UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



Ukochani. Otrzymujecie Dar nowej książki. Jest to odnowiona i głęboko poszerzona poprzednia wersja –,,BOSKIEJ SEKSUALNOŚCI”, którą śmiało można przyjąć, jako nową książkę. Bogactwo jej wibracji niesie, spotęgowaną Moc Miłości, którą odczuwając w swoim sercu, prosto odnajdujecie, dary stwórczej energii w sobie.

Jesteśmy Istotami Stwórczego Światła, a podstawą naszego przebudzenia, jest podniesienie mocy seksualnej, bo tym samym, wzrasta nasza świadomość. Może nie znajdziesz, tu gotowych recept, szukając umysłem człowieka, ale Sercem Istoty, którą naprawdę jesteś z łatwością odnajdziesz pomoc dla siebie w zawartej informacji tego Przekazu Serca. Dzielę się tą książką, jak zwykle bezwarunkowo, a Ty świadom wzajemności obdarowywania siebie wzajemnie, możesz dokonać wyrównania odczuciem swego serca. Dar Serca każdego z Was przeznaczam jednak, na powstanie kolejnej książki, która może pomóc innym, zmienić ich życie tak jak zmieniła Twoje. Ten, kto pozostaje w Sercu i w ludzkim ciele, z łatwością odczuje odsłonięcie kluczowych tematów Ziemi i to, że ta książka jest przełomem Przemiany Światów, które się dokonują.

KOCHAM WAS – GRZEGORZ

SPIS TREŚCI

WSTĘP

ANATOMIA CZŁOWIEKA

CZYM JEST ZAKOCHANIE?

JAK KOCHAĆ SIĘ ZE SOBĄ?

CZY ISTNIEJE MIŁOŚĆ BEZ WZAJEMNOŚCI?

CZYM JEST ZAZDROŚĆ?

NARODZENIE BOGA

UWOLNIENIE MIŁOŚCI SERCA

PONOWNE SPOTKANIA DUSZ

CZYM JEST TELEGONIA?

JAK SIĘ OCZYSZCZAĆ?

KRADZIEŻE W ZWIĄZKACH

ROLA STRAŻNIKA W ZWIĄZKACH

KŁÓDKA NA UMYŚLE

DAR DZIEWICTWA

GOTOWOŚĆ DO SEKSU

DAR PARTNERSTWA

CZYM JEST MIESIĄCZKA?

ŚWIADOME PŁODZENIE

DAR ZBLIŻENIA

DOBRA NOWINA

NARODZINY KREACJI

ŚWIADOME TWORZENIE

ODKODOWANIE SEKSUALNOŚCI

RADOŚĆ W SEKSUALNOŚCI

NOWY WYMIAR ZIEMI

SPEŁNIENIE W SEKSUALNOŚCI

DEMONY SEKSU

HOMOSEKSUALIZM

PROSTYTUCJA

PORNOGRAFIA

DAR DIONIZOSA

PIENIĄDZ A SEKS

BLIŹNIACZE DUSZE

BLIŹNIACZY PŁOMIEŃ

NOWA KOBIETA

NOWY MĘŻCZYZNA

TANIEC MIŁOŚCI

BOSKOŚĆ NATURY

POWRÓT MIŁOŚCI BOGÓW

PRZEBUDZENIE SEKSUALNOŚCI

NOWE EMOCJE

DARY MATKI ZIEMI

ODŻYWIANIE A SEKSUALNOŚĆ

KREACJA BOSKICH DZIECI

TAJEMNICA MATERIALIZACJI

SERCE W EGO

ODNOWIENIE SEKSUALNOŚCI

CZY MASZ PRZYWIĄZANIA?

CZYM JEST IN VITRO?

JAM JEST SEKSUALNOŚCIĄ BOSKĄ

ANTYKONCEPCJA A SERCE

POWRÓT DO DOMU

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

PRZEBUDZENIE ŚWIATŁA

ZAKOŃCZENIE

WSTĘP

Jest to książka, na którą czekał Świat. Nie jest to odkrycie Ameryki, bo każdy z was wiedział, że ma serce i że prawdziwa Miłość wypływa z niego. Było to jednak uczucie niezrozumiałe dla ludzkiego umysłu, dlatego dostajecie w tej książce szansę przeniknięcia tą świadomością swojej jaźni, swojej duszy i serca.

Połączenie się z tą książką sercem daje dar płynącego bogactwa, ogromnie otwierającego ludzką świadomość, dosłownie budzącego wibracje serca, a skorzystasz z tego na tyle, na ile masz już je otwarte. Jest to swoisty rodzaj „przekazu serca”, prawdziwej Rozmowy z Bogiem, bo kiedy rozmawiasz z sobą sercem, rozmawiasz z autentyczną Istotą, którą jesteś – z Miłością, którą w starym świecie nazywaliście Bogiem. Przekaz znika w momencie, kiedy autentycznie sercem się zjednoczysz i odczujesz, że możesz również Ty wyrażać się dosłownie na każdy temat, sam odnajdując się Bogiem.

Ukochani. Wejrzyjcie w strofy tej książki, bo seksualność dotyczy każdego, choć często mylnie postrzegaliście, że już zakończyliście doświadczanie ludzkiego seksu i ten temat was nie dotyczy. Powracacie jako świadome istoty Światła Miłości, a kiedy przyjmujecie pomocne wskazówki z prostotą tutaj podaną, możecie odnaleźć własną autentyczną Prawdę Serca.

Ukochani, poczujcie każde słowo zawarte w tej książce, w tym darze Istnienia dla was. To słowa Miłości płynące z serca do serca każdego, kto się na to otwiera. Dar poznania seksualności daje olśnienie tak niesamowite, daje wzniesienie i oświecenie z niczym nieporównywalne, jakiego na Ziemi dawno nie doznał człowiek. Przybliżenie Seksualności Boskiej jest niezwykle pomocnym darem, bo dotąd tę energię oddawaliście dla innych światów, a to ta moc jest wyznacznikiem przebudzenia i to ona jest miarą świadomości, a nie wiedza ludzka, jak często myśleliście.

Nadeszła nowa bezczasowa Era Serca, w której zaistnienie równoznaczne jest z przyjęciem, w każdym, kto do niej chce wejść, prawdy o boskiej seksualności człowieka. Gadzie Światy zarządzające Ziemią, które uwięziły ludzi, zatarły pamięć jej doświadczania, abyście nie mogli się uwolnić i wznieść się ponad nich w swojej świadomości. Książka ta jest też swoistym rodzajem egzaminu, bo kiedy odrzucasz jej pomoc i pozostajesz w prawdach umysłu, podanych przez system rządzącego jaszczurzego świata, to jednak wybierasz stary świat, a nie transformację, w której możesz uczestniczyć.

Jest to cud, jakiego możesz doświadczyć, w niczym nieporównywalny z tym, czego doświadczałeś w starym świecie, ale to Ty decydujesz, czy jesteś gotowy na tak niezwykłą metamorfozę, autentyczne przebudzenie siebie, nie przez tantrę, kursy ezoteryki, religijne modły, channelingi innych światów, ale poprzez Czystą Miłość, którą rozpoczynasz dawać sobie. Wzniesiona tak Moc Miłości jest stwórczą mocą, którą możesz gromadzić i dzięki której możesz doświadczać niezwykłych uczuć nowego wymiaru stwarzania, materializowania w nowym, ekscytującym świecie. Kocham Cię.

 Przekaz z dnia 21.lipca 2016r

Ukochani! Nadszedł dzień wielkiego świętowania, bo odradza się Miłość w Istocie Ludzkiej. Tym samym znika strach i etap jego wielbienia, poprzez czczenie cierpienia, prowadzącego nieuchronnie do śmierci. Świątynie Śmierci, zaścieliły Matkę Ziemię i tak ludzie zapomnieli o miłości, którą są naprawdę, i tak ludzie zapomnieli o życiu wiecznym, która to Prawda jest w każdym.

Ukochani! Jam Jest, to Bóg w Tobie. Jest to miłość, którą Ty sam jesteś. Miłość jest nieskończonym pięknem, ale to Ty decydujesz, jakiej skali barw tej miłości chcesz doświadczać. Aby dać nam te nauki, przybyli na Ziemię czarni nauczyciele i przysposobili wiele Dzieci Ziemi, jako swoich posługaczy, mianując ich kapłanami czarnego świata, (powołali) a naprawdę opętali i uczynili namiestnikami Bestii. Dostaliście prawdę, że ta potężna Istota, jest okrutna, zazdrosna, żądna kontroli, władzy i posłuszeństwa. Głównym jej celem, była totalna kontrola Świetlistych Istot, które miały przyjąć, że są sługami wszechmogącego pana, który domagał się bezwarunkowego podporządkowania. Podsunięte człowiekowi kulty, jako zabawa, tych Istot z człowiekiem, że ta Boska Istota, uklęknie w światyniach Gadziego świata, przed Bestią, przed relikwiami, przed figurkami, obrazami nasyconymi czarną energetyką. I tak przyjmowaliście śmierć. Jako jej symbol, utworzyliście krzyż i w okrutny sposób, graniczący z horrorem, przybijaliście tam swojego brata Jezusa. Mówiliście, że to na pamiatkę tego, że on cierpiał za Was, dlatego jesteście już zbawieni.

Ukochany Bracie! Ukochana Siostro! Podejdź do lustra i spójrz w swoje oczy, dostrzeż w nich źródło życia, połącz te oczy z sercem. Jesteś niespotykaną mądrością i z łatwością dostrzeżesz pułapkę tej nauki, że gloryfikowałeś/aś śmierć, zamiast życia, dlatego Twoje życie stawało się często koszmarem. Popatrz w oczy Twoich bliskich, którzy podążają za hipnotycznym znakiem, który stał się symbolem zniewolenia Gadziego Świata dla człowieka. Zobacz ich oczy, a odczujesz prawdę, ile w tych oczach jest jeszcze życia, a ile cierpienia i śmierci, którą przyjęli w świątyni Bestii. Izyda, Horus i Set (IHS), byli prekursorami, nauki, którą przeniesiono z Egiptu i rozścielono po całej Ziemi, a jako marketing użyto wizerunku Joszuy, tworząc z niego zupełnie nową Istotę kościołów i nazwano Chrystusem.

Pokochajcie Prawdę, którą przyniósł Wam wasz brat Joszua, którą dzielił się na łonie przyrody, która płynęła z serca do serca, a po której zakup weszliście do buźnic, synagog, cerkwi, meczetów i kościołów. Płacąc własną energią, nie słyszeliście słów, które sami wypowiadaliście ,,idźcie baranki, ofiara została spełniona”. W taki sposób zasilaliście te światy śmierci, w taki sposób karmiliście Matrix, oddając swoją świetlistość dla zniewolenia czarnego świata, i tak nauka przerodziła się w horror trwający do teraz.

Ukochani! Nadeszła pora oprzytomnienia i to każdy z Was ma zadecydować o świętości, którą niesie w sobie, czy świętości, którą oddaje dla krzyża śmierci i cierpienia. Może myślisz, że jeśli zdjąłeś już czarne znamię Bestii w swoim mieszkaniu, w pieleszach domowego ogniska, w świątyni życia obrazujące voodoo, okrutnie wykonywane nad Twoim bratem, to ta nauka już Cię nie dotyczy.

Ja mówię Ci jednak, że warto zajrzeć w serce i tam głęboko uwolnić się, ze szponów Gadziego Świata, przed których ołtarzami wielokroć klękałeś przyjmując czarne rytuały w wielu wcieleniach, w których jesteś. Te przysięgi obowiązują Ciebie, bo Ty sam uznałeś krzyż za świętość, a czarną Bestię, pana starego świata, za Boga, sankcjonując holokausty, których przejawem były potopy czy Sodoma i Gomora. Nie rozliczenie się z Bestią głęboko sercem, powoduje, że jednak się nie budzisz. Odczuwasz może w swoim EGO, bunt i agresję, jak ktoś Twojego Boga mógł porównać do Hitlera i Stalina, jak ktoś śmie naruszać świętość nad świętościami?

Ukochany Bracie! Ukochana Siostro! Etap strachu przeminął, bo rodzi się miłość w sercu każdego. Wejrzenie sercem w własną prawdę, jest zauważeniem wojen, których religie niemal zawsze przenikały swoim tłem lub przyczyną, a istoty światów śmierci zbierały obfite żniwo. Nieśliście krzyż Konstantyna, na polach bitew, aby Wasz Bóg pomagał Wam w pokonaniu znienawidzonych Plemion, waszych braci, aby Was chronił, a niezauważaliście, że tak doświadczając, tworzycie sami Boga Śmierci, okrucieństwa, nienawiści, składając mu z siebie krwawe ofiary. Bestia stawała się coraz bardziej żarłoczna, rozochocona wielbieniem go i krwawymi rytuałami, ciągle jej było mało.

Przychodzi teraz ubrana w białe szaty jako piewca pokoju, zalać smołą serca dzieci i młodzieży, aby zwiększyć szeregi wielbiących go, wielbiących śmierć. Sam przybrał obraz baranka pokoju, wabiąc słowami o miłości, abyście za nim podążyli do świątyń będących katakumbami czarnego świata.

Krzyż jest symbolem tego świata, spróbuj go tylko ruszyć, a nie zdziwi Cię, jak wielu ma obrońców pełnych nienawiści i agresji, zaślepienia, gotowych nawet oddać za niego życie. To Ci wszyscy, co przysięgli dla Bestii, co uczynili rytualne dla niej śluby. Wyjdź i powiedz to swoim braciom, a zobaczysz może jak jeszcze polecą kamienie, jak z nienawiścią w ruch pójdą parasolki córek Ziemi.

Prawda krzyża obnaża się sama i nie jest żadną odwagą o tym pisać w obszarach nienawiści wyznawców śmierci, których krucyfiks jest potężną bronią, amuletem. Może nosisz go jeszcze na szyi, na pamiątkę męczeńskiego mordu, na który kościoły skazywały wielu, aby cierpieli i odchodzili w męczarniach. Była to metodyczna obróbka czarnych Istot z ograniczaniem świadomości ludzi, bo kiedy odeszli w bólu, strachu, a często klnąc świat, wracali o stopień niżej nie scaleni. Zobacz teraz sam i dokonaj wyboru, czy takie narzędzie mordu chcesz świadomie teraz dłużej nosić, chlubiąc się, że nosisz miłość na pamiątkę Chrystusa ( postaci kościoła).

Ja jednak Ci mówię, że nosisz śmierć, jej symbol, poprzez męczeństwo i w tej symbolice głęboko przekodowanej świadomości zbiorowej, tworzysz taki świat nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Powiedziano Ci, że to jest symbol miłości, ale nie mając jej w sercu, nie zauważyłeś, że to jest przyjęcie świata śmierci, którego krzyż symbolem uczyniono. Tak proste było programowanie człowieka, że aż dziecinne, ale jednak wyedukowane Matrixem umysły ludzi, jednak nie widziały tej pułapki. Teraz w dniach ostatnich starego porządku świata prawa i poddaństwa, dla Bestii, dostajesz tego świadomość, abyś mógł dokonać autentycznie własnego wyboru.

Okultyzm poznacie po rytuałach śmierci, po relikwiach, będących kośćmi zmarłych i składaniu ofiar, chociażby z krwi waszego czystego brata, czy spożywaniu jego ciała, które nazwaliście Chrystusem. Zamknięcie Boskiego Oka rytuałem chrztu powodowało, że nie widzieliście symboliki kanibalizmu, jako przymierza z Bestią, którego uniżenia na kolanach, w glorii innych czarnych artefaktów jako poddańcze lenno przyjmowaliście.

Ukochany! Jesteś Miłością, a dając ją sobie, oczyszczasz się z rytuałów śmierci. Powraca w Tobie świadomość, że to Ty jesteś Bogiem i nie ma nic, co może panować nad miłością. O tym naprawdę chciał Wam powiedzieć Jezus, to chcieliście go kamieniować, a teraz powraca ta czysta świadomość w sercu każdego.

Czarny krzyż śmierci odchodzi z doświadczeń człowieka. Wybierając go, wieszając w swoim domu, zamykałeś sobie drogę przebudzenia. Oczyszczenie tych doświadczeń w sercu i przyjęcie ich jako daru czarnego świata dla Ciebie, jest wzniesieniem, w które w najlepszym momencie dla Ciebie, własnym wyborem możesz podążyć.

Ja jednak mówię Ci, że etap tych doświadczeń na Ziemi minął, dlatego Twoim wyborem jest pozostanie i przeobrażanie się wraz z Matką w nowy etap, lub odejście w czeluście świata śmierci, którego naukę tak powszechnie doświadczano. Krzyż jest pięknem symboliki wpędzania w hipnotyczny sen, bo tak on działał, jeśli go przyjmowałęś na chwałę swego pana, to ten Pan nad Tobą Twoją wolą, zamykał Ci Boską Świadomość.

Zastępczo podawano Ci w ezoteryce świadomość Chrystusową jako dar od panów dla wiernego sługi. Dlatego nie mogłeś tego dostrzec umysłem zniewolonego człowieka, którego doświadczałeś w nauce. Jednak z łatwością to dostrzeżesz, oczyszczając serce z czarnych rytuałów, w których świątynie śmierci, wielbiące śmierć, podały Ci bezlik. Odczujesz, że to Ty jesteś Miłością, bo kochasz sercem wszystko i wszystkich.

Kocham Cię – Grzegorz

Wpis z dnia 17.07.2016r

Kim Jesteś?

Teraz doświadczam człowieka tak jak Ty Grzegorzu, jak wielu, którzy przybyli na Ziemię z różnych obszarów Wszechświata, aby spełnić się w Darze Człowieczeństwa, doznać wielkich możliwości, które to doświadczenie daje.

Dlaczego się spotykamy?

Nasze drogi splatały się i Ty Grzegorzu jesteś tego bardzo świadomy, przyciągania jakie powodowało, że nasze ścieżki spotkały się ponownie. Odkrywa się tak we mnie jak i w Tobie prapamięć naszych Istot i wiesz doskonale, że nasze pierwsze spotkanie, a nawet miłość nastąpiła w obszarze, który ludzie nazywają Olimpem.

Co to jest Olimp ?

Olimp to rodzaj między wymiarowego portalu, który zaistniał na Ziemi w wyniku przybycia istot z innych wymiarów, które zwabiło niespotykane światło Ziemi. Przeliczanie tego na lata nie ma sensu, bo tu wiele mija się z pojmowaniem jakie ma obecny człowiek zapięty w liniową czasowość. Można powiedzieć, że porównawczo były to miliony lat sielskiego spełniania się w niezwykle uroczym zakątku Wszechświata na niesamowicie upojnej Planecie, w którą wcieliła się Gaja.

Kim wobec tego jest Gaja ?

To jedna z Nas, tzw.Bogów Olimpu, którzy poniekąd przybyli tu organizować nowe życie, dopilnować też zasiedlania się nowych istot na Ziemi. I to była prawdziwa nasza rola. Jakże potem wypaczona gdy staliśmy się Bogami dla innych i postawiliśmy się ponad ludźmi, zapominając, że te nowe Istoty naprawdę są niezwykłe i w gruncie rzeczy są potężniejsze od nas. To budziło naszą zazdrość i pychę. Gaja to rozumiała, dlatego przyjęła rolę Matki tych dzieci i okazało się, że wszyscy Bogowie upadli a ona jedna teraz podnosi się wraz ze swoimi dziećmi, ludźmi, które przyjęła jak prawdziwa Matka i poprowadziła poprzez trudne doświadczenia. Krótko mówiąc Gaja jest Kosmitką tak jak ja lub Ty, jak blisko połowa Dzieci Ziemi, ale jej etap spełniania się cały czas jest świetlisty, mimo mroków, w których na eony czasów zamknięto Ziemię.

Czy wobec tego jest prawdą podana w mitologii informacja, że byłaś córką Zeusa ?

To prawda, doświadczałam córki Zeusa, ale już jako jego córka przybyłam na Ziemię, która jeszcze była obszarem bezczasowym i nie istniała na niej śmierć. Mitologia podana przez „Bogów” mówi w niewielkiej namiastce, a bardziej w symbolice jaką po wielu przekształceniach podawano tę wiedzę, bardziej w celu manipulacji Człowiekiem.

Czy to jedyne wielkie wcielenie jakiego doświadczyłaś na Ziemi ?

Nie. Podążyłam za swoim Ojcem w wielkiej miłości, aby mu pomóc na drodze swego rodzaju odkupienia, w której On zszedł na Ziemię jako człowiek i jest znany z niezwykle przefałszowanych mitów jakimi przekodowana została Biblia. Jezus i Magdalena byli moimi rodzicami, do których przybyłam jako ich ukochane dziecko, córka, której na imię dali Sara. Chcieliśmy doznać tego wszystkiego, co ciemiężony przez Bogów Olimpu doświadczył człowiek i to wcielenie jest dla mnie niezwykle ważne, bo tam miałam ostatnie spotkanie fizyczne z moim ukochanym Ojcem.

Kto to był Apollo?

Apollo, to jeden z Bogów Olimpu, przejawiająca się Istota przez przestrzeń tego wielowymiarowego portalu, którym Ziemia się stawała, bo rozdzierano ja na wiele czasoprzestrzeni. Ja doświadczałam Apollo w następstwie odejścia jako Persefony, ale nie rozumujcie tego ludzkim umysłem, bo naprawdę czas nie istnieje, wszystko jest w teraz. Jednak w sensie ludzkim można powiedzieć, że Apollo to było moje pierwsze zejście poprzez narodzenie na Ziemi i ponowne przybycie w „Poczet Bogów” po wielkim buncie jaki dokonałam z innymi sprzeciwiając się ciemiężeniu ludzi i czerpania z nich energii zwanej eliksirem życia – Ambrozją.

Persefona jednak jest tym momentem, w którym to ja utraciłam nieśmiertelność, bo ogólne spory Bogów spowodowały obniżenie wibracji Planety. Dlatego odczucie jej sercem, tych przestrzeni w teraz, daje mi nie tylko przywrócenie tej pamięci, ale i praktyczną pomoc w moim przebudzeniu.

Powróćmy do Olimpu. Ile jest prawdy w mitach, że porwał Cię Hades ?

Kochany! Jest to przezabawne, bo symbolika ta była pomocą w naukach człowieka, a zabawą Bogów- Istot, które postawiły się w konsekwencji swoich wyborów ponad człowiekiem była zabawą w podsuwaniu mu manipulacyjnej symboliki. Hades istniał jako jeden z wielkich, który upadł jak reszta, bo utracił nieśmiertelność, jak wszyscy inni, którzy podeptali godność Matki Ziemi i jej prawowitych Dzieci – Ludzi. W mitologii Hades został przedstawiany jako władca ciemności, a naprawdę był tym, który zainicjował doświadczanie śmierci i jej testowanie na ludziach, powodując tak, aby dusze nie odchodziły do źródła, tylko zostały wprowadzane w ciemność i manipulowane w więzieniu dusz. Był to wczesny rodzaj manipulacji religią, jako podanymi wierzeniami. Bogowie zdali sobie sprawę, że Rasa Ludzka jest potężna i aby dalej nad nią panować i żyć jej kosztem, należy ją ograniczyć, utrzymać na niskim poziomie świadomości.

Krótko mówiąc czy byłaś jego żoną ?

Nie. Byłam jedną z Bogiń, jedną z nielicznych, którzy opowiedzieli się przeciwko tym doświadczeniom zatrzymującym Ziemię, a nawet głęboko ją i jej dzieci uwsteczniającą, dlatego jestem tu gdzie jestem. Był to bardziej program anty ewolucji prowadzący do kolejnej zagłady nie tylko Ludzkiej Rasy, ale samych Bogów, którzy chcieli roztoczyć takie skuteczne panowanie. Mój sprzeciw i kilku innych Bogów spowodował wielki rozłam w Portalu zwanym Olimp i to spowodowało daleko potężne reperkusje i osłabienie naszej siły panowania nad Ziemią. Rozbiliśmy się na wiele ośrodków, które znacie z zapisów zachowanych na Ziemi. Wspomnę tu chociażby Indie, Egipt, Mezopotamię, czy krainę Majów. Jednak z tego osłabienia Jedności Bogów skorzystały inne Istoty, które przejęły nie tylko Bogów, ale i objęły władaniem całą Ziemię. Istoty te to znani wojownicy w tej części Kosmosu, metodycznie zajmujący planety i promujący hierarchię. Zdobywali posłuszeństwo poprzez podane wierzenia w Bogów, którymi oni sami się stawiali, tak czerpiąc energię z dobrowolnego poddaństwa. Jest wiele nacji Reptylian, którzy lubują się bawić kosztem ludzi, dlatego powszechnie zaścielili Ziemię „świątyniami śmierci”, które to Świetliste Dzieci Ziemi miały im składać uniżone hołdy i własną energię życia.

Wracając do mitologii, to podana jest tam symbolika, że optowałam za połączeniem świata ciemności, który się pojawił i światła, a symbol płodności mówił o tym, że to połączenie daje życie wieczne.

Czy zachowała się w Tobie pamięć innych światów, które zniewalały Ziemię ?

Tak. Też je znacie, chociażby przekazany Wam świat w mitologii Waszej Biblii, która jest spuścizną wężowego świata, do dzisiaj przenikającego śmiercią ludzi w kultach, poprzez które to doświadczacie drogi poznania owocu zakazanego. Symbolika tych zdarzeń została podana Wam obrazowo w scenie porzucenia Raju przez Boskie Istoty, bo jako ludziom podsunięto Wam świat śmierci i jego ogromne żniwo zbieracie do dziś. Świadomie doświadczacie poddaństwa również tego świata, podążając za pasterzem chrześcijańskiego świata prowadzącego Was masowo w czeluście śmierci ze żmijową laską, również służba zdrowia ma symbole żmii, czyli śmierci, bo chodzi o to aby Wasze życie w konsekwencji zmierzało do niej. Dlatego dotąd Istoty żmijowego świata zbierają żniwo z Dzieci Ziemi. Uczestniczą również w rytuałach, bo niosąc dziecko do chrzcielnicy naprawdę składacie je dla Szatana, władcy żmijowego świata nadal uczestniczącego w grze dla człowieka, jako jednego z panów ciemności.

W jaki sposób przebudziłaś w sobie taką świadomość ?

To proste. Znasz tę drogę i wiesz, że może otworzyć ją każdy, kto opuści umysł niewolnika, którym został obdarzony człowiek, jako kolejna wersja stworzona seryjnie jako Adamus, a później poddana samoewolucji i kontrolowanego skrzyżowania z innymi ludźmi (znane jest to w micie o Kainie i Ablu, gdzie Kain dostał ostrzeżenie, aby inni ludzie go nie zabili). Serce człowieka daje niewyobrażalne możliwości, dlatego tyle potężnych Istot zdecydowało się na inkarnację na Ziemi.

Moje budzenie jest prozaiczne, to tak jak gdybym zawsze wiedziała kim jestem, a życie samo naprowadzało na doświadczenia, które mi pomogły. Przyjęcie Prawdy o sobie i uwolnienie prawd, które zostały podane jest otwarciem się na Boską Nieskończoność i każdy to ma. Po prostu czujesz to jakby było to wczoraj, a naprawdę to wszystko jest w teraz i kierując się na serce można to wyrażać z zaufaniem do siebie.

U mnie następowało to stopniowo. Najpierw uwolniłam się od kościoła, potem przestałam zjadać mięso, a w konsekwencji coraz bardziej skupiać się na miłości do siebie. Przełomem jednak było zaufanie do siebie samej i uwierzenie, że to ja jestem doskonałością miłości i nie ma nic ponad mną, co kieruje mną albo mi coś daje. Jestem świadoma tego, że tak otwiera się początek doskonałości, w której powracam jako Bogini Światła, ale dziś już czuję niezwykłą Jedność i Prawdę, że Miłością jest wszystko.

Wracając do Jezusa inaczej Joszuy. Co możesz powiedzieć o możliwości jego powrotu ?

Jest wiele mitów, którymi świat Ziemi został zatrzymany, a rozpowszechnianie tego jako wierzenia, które przeradzały się w zniewalające ludzkość religie siały śmierć i spustoszenie. Pomoc, którą przyniósł mój ojciec (Zeus – Joszua) została odwrócona, dlatego niezwykle się wzruszyłam czytając w Twojej książce Grzegorzu piękne odczucia na temat jego pobytu. Zgodzę się z Tobą, że on stał się Światłem w każdym i spełnił się jako człowiek. Jednak teraz na Ziemi nastąpiły tak wielkie zmiany, że stała się możliwość inkarnacji Istot, nazwijmy je nowej generacji o bardzo potężnej świadomości, dlatego odczuwam, że Jego powrót na Ziemię stał się faktem i czuję to całą sobą. Wybić warto sobie z głowy wszelkie myślenie, że nadchodzi zbawca, że za kogokolwiek wykona pracę. Każdy, kto tak przyjmuje, raczej sam wskazuje na siebie, że z tej przestrzeni odchodzi, bo zapomniał o własnej nauce. Powrót Joszuy odbieram jako kwintesencję wielkiego cyklu nauk, które on tak symbolicznie kończy i rozpoczyna nowy etap. Odbieram to jako etap Ziemi gdzie każdy świadomie jest Bogiem. Doświadczyłam lekcji gdzie jako jedna z Istot, które tu przybyły doświadczyłam podziałów na bogów i ludzi, a to było pułapką, która na długo pogrążyła Ziemię w zniszczeniach.

Jak Ty „Persefono” odbierasz Prawdę o Jezusie ?

Nie ma czegoś takiego jak uniwersalna prawda, a widzenie moim sercem jest Prawdą widzenia poprzez stan przebudzenia mojej Istoty i nie dla każdego ta perspektywa widzenia rzeczywistości może być pomocą. Wyobraź sobie, że wchodzi ktoś do przedszkola i robi wykłady na niespotykanie wysokim profesorskim poziomie i nie zauważa, że tak naprawdę okrada te dzieci z samouczenia się, z przypomnienia, bo naprawdę tym jest nauka na Ziemi.

Mogę podzielić się wieloma spostrzeżeniami bardzo zbliżonymi do tych, którymi podzieliłeś się w swojej książce ,,Jezus zwany Chrystusem’‚. Nie sposób jednak Istocie zniewolonej ludzką wiedzą o przepełnionym umyśle otworzyć inne postrzeganie niźli te, które zostało mu podane przez niewolniczy system. Opróżnienie pełnej czary daje dopiero możliwość czerpania z własnej wiedzy źródła, w każdym.

Mój ojciec, bo tak go pamiętam mówił o tym ludziom, że wszystko jest w Was, że Jesteście Bogami, że Ja i Ojciec to Jedno, że Królestwo Niebieskie jest w każdym. Prawda o Joszule została odsłonięta i bardzo wzruszyłam się czytając strofy tej książki. Czułam, każdą cząstką swojej świadomości autentyczność i czułam Ciebie jako niezwykle bliską mi Istotę, dlatego tak łatwo Cię odnalazłam i teraz spotkałam. To niezwykle pomogło mi rozpuścić pozostające jeszcze zasłony na moim sercu.

Joszua nie podróżował na osiołku, ale jeździł konno z podniesioną głową, takie mam obrazy i odczucia, bo mam ogromne połączenie z Jego Świadomością. Postawienie Go jako Boga w świątyniach IHS (Izydy, Horusa i Seta), było zamierzonym zniweczeniem darów, które on przyniósł. Fikcyjne ukrzyżowanie zaimprowizowane jako maskarada długo po jego odejściu było świadomym przerodzeniem jego pomocy w cierpienie, na które wabiono Jego Światłem ludzi do świątyń Gadzich Istot. Prawdą jest, że on nigdy nie wkraczał do świątyń wybudowanych dla Bestii, nie deptał godności czarnych Istot, przed którymi klękali ludzie. Mówił za to, że każdy jest jego bratem i każdy jest Bogiem, a naukami swego serca dzielił się spontanicznie w plenerze lub na placach wsi i miasteczek.

Kogo wobec tego ukrzyżowano jak nie Joszuę ?

To nie jest tak, jak podają pisma Gadzich Istot podanych channelingiem dla nawiedzonych (opętanych), których potem ludzie nazwali świętymi, a ich kości obgotowane w zupie wyjęli i roznieśli do tych kościołów, bo to jest podstawą okultyzmu, czczenia śmierci. Joszua nie był samobójcą, bo zniweczyłby Dar Życia największą Godność jaka jest na Ziemi. Przybyło wiele Istot, aby być w pobliżu i przeistoczyć Jego nauki w iluzję, krótko mówiąc zdyskredytować. Jedną z nich był jego ,, przyjaciel” Judasz będący inkarnacją Seta i on przyjął to doświadczenie na Siebie próbując przywrócić siebie poprzez to jako władcę Ziemi przez panujący Gadzi Świat. Tak chciał się im przypodobać, dlatego jednak udawał przyjaźń, kontrolując każdy krok niebezpiecznego syna światła. Joszua znał jego zamiary, wiedział, że też wielu się odwróci, wyprze się go, bo pierścień czarnych Istot bardzo zacieśniał się wokół niego, dlatego zdecydował się na ucieczkę do Kaszmiru.

Czy komukolwiek mówiłaś o sobie ?

Znowu odpowiedź brzmi nie. Nie ma takiej potrzeby. Ludzie są w bardzo wczesnej fazie przebudzenia, choć niezwykle przyśpieszającej, to jednak kompletnie nie gotowi na tak szokujące prawdy. W godności dla tych Istot należy pozwolić im samym odnaleźć swoją drogę i wyzwolić się z panowania nad sobą Bogów, dla których sami na kolanach się podporządkowali, przyjmując teraz Jaszczurzy świat nad człowiekiem, a siebie jako poddanych. Uwolnienie z ludzkiego Ego jest niezwykle proste, bo kiedy wyjdziesz z umysłu do serca zwyczajnie Jesteś Nową Świadomością i tak świat programów człowieka znika.

Czy inni Bogowie Olimpu inkarnują obecnie na Ziemi ?

Niemal wszyscy rozpoczęli inkarnację w ciałach człowieka, po tym jak ugrzęźli w pułapce w przestrzeni Astralu przy Ziemi, rodzaju piekła dla Dusz, w którym nie potrafili się wznieść, bo podeptali Godność Matki Ziemi, żyjąc kosztem ludzi. Większość Bogów już zakończyła inkarnację, bo i tym razem nastąpiła wielka retrospekcja, gdyż Bogowie pogardzili przemianą, a opowiedzieli się za mocą magii. Przybyli bardziej po to, aby posiąść tajemnicę miłości i przeobrazić ją w magię dającą im powrót do ponownego panowania nad człowiekiem.

W niedalekiej ludzkiej historii pojawili się również w otoczeniu Hitlera, aby poprzez niego zdobyć panowanie nad światem. Teraz wielu pojawiło się w ezoteryce, niektórzy mienili się uzdrowicielami lub jasnowidzami, pogardzając tak naprawdę człowiekiem, pokazując takie wywyższenie, bo te dary ma jednak każde Dziecko Miłości, którymi są ludzie. Dlatego ogromna większość na ten moment przemiany odeszła, opuszczając ciała fizyczne, które zasiedliły dosłownie inne Istoty trupiego świata śmierci, okalającego Ziemię. Kilkoro z wielkiej plejady potężnych Istot jeszcze nie dotarło do świadomości – kim są. Masowe odejścia z Ziemi, które są zauważalne na poziomie opuszczania ciał dotyczą przede wszystkim gości Ziemi, czyli tych, co otrzymali szansę bycia człowiekiem.

Odnalazłaś mnie przez stronę Prawdy Serca. Co chciałabyś powiedzieć innym czytelnikom ?

Chciałabym Wam wszystkim powiedzieć, że bardzo Was Kocham, bo Kocham siebie. Naprawdę nie jest ważne kogo doświadczaliśmy, bo Prawda Przebudzenia jest uświadomieniem sobie, że Jesteś wszystkim, tak jak ja. Jestem Świadomą Boginią, Jednością Miłości z Matką i kiedy odczujesz to Ty, możesz osobiście zadać mi każde pytanie bez potrzeby występowania na scenach iluzji starego odchodzącego świata. Ten świat zmienia się niebywale, dlatego uwolnienie starej pamięci doświadczeń i wszelkiej wiedzy, wyobrażeń, daje Ci czytelniku niesamowitą pomoc. Chciałabym Wam jeszcze powiedzieć wiele o sobie, ale tak jak powiedziałam, to nie ma większego znaczenia, bo świadomość nieskończoności możesz przebudzić w sobie i Ty.

Grzegorz na tej stronie w sposób rewolucyjny wywrócił do góry nogami wszystkie doktryny Ziemi, ale to każdy z Was decyduje o przyjęciu ścieżki Prawdy Serca w sobie. Ta Prawda na Ziemi jest nie do zatrzymania i nie da się jej dłużej ignorować, ani ośmieszać, ani próbować zdyskredytować. Odczuwam również, że Miłość Serca dawana sobie, niestety jest na Ziemi w początkach i choć ludzie dużo mówią już o sercu i podnosi się globalna świadomość całej populacji, to jednak szczątkowe otwarcie Darów Serca, chociażby takie jak prezentuje autor strony jest ewenementem na Ziemi. Uświadomienie, że masz to Ty jest pomocą, którą dając dla siebie dajesz dla wszystkich.

Dziękuję za możliwość podzielenia się odczuciami z innymi.


Przesłanie z Serca

Wpis z dnia 14 lipca 2016r.

Połączmy się z Sercem Matki Ziemi, odczujmy Miłość naszych połączonych Serc, odczujmy, że ta miłość połączenia Dziecka i Matki, jest potężną mocą przeobrażającą ten świat. Naprawdę jednak jest to Miłość, którą dajemy sobie, bo kiedy tak bardzo kochasz siebie, odczuwasz, że Jesteś Jednością Istnienia. W tym etapie wzniesienia daną sobie miłością, otwierasz niespotykaną dotąd świadomość Bogów. W tym etapie nie przyjdzie Ci do głowy podział na złych i dobrych, na czarnych i świetlistych, bo poprzez odczucie Jedności Miłości uświadamiasz sobie, że to Ty Jesteś tym wszystkim.

Jesteś niespotykanie Piękną Istotą, Złotym Stwórczym Światłem, które powraca na Ziemię. Ciemność, którą widziałeś dotąd, była obszarem doświadczeń w Tobie. Potrzebowałeś tego, aby poznać czarny świat, oparty na hierarchii, strukturach władzy, podporządkowaniach, i w konsekwencji, że jedni żyli kosztem drugich.

Ukochani. Ten świat przemija, bo budzicie się, gdyż znika maligna pojmowania miłości poprzez umysł człowieka, a przebudzone serce u pierwszych Dzieci Ziemi, rozświetla serce każdego, kto z tą miłością zdecyduje się połączyć. Choć wielu odrzuca przemianę, próbując zdyskredytować i odstraszyć innych, a Światło Miłości przedstawić jako fałsz i przywrócić świat więzienia, sądownictwa, prawa, podporządkowania i strachu, to jednak powrót Świetlistości jest nieuchronny, bo budząc się Ty, zmieniasz cały świat, który jest w Tobie.

Wystarczy tylko, że to odczujesz, że Jesteś tą Matką Ziemią, a to połączenie daje Ci otwarcie potężnej świadomości Twojej Istoty zawartej w Matce, a Matce Ziemi przywracasz kreację, którą Ty w tym powrocie uaktywniasz. Wszystkie czarne doświadczenia, które ta przestrzeń Ci dała, stają się darem przetworzenia Złotego Światłą, które sobie przywracasz, którym naprawdę Jesteś.

Jesteś niezwykle piękną Istotą, a uwierzyłeś Czarnym Światom w moc ponad Tobą, w Bogów ponad Tobą. W taki sposób jako wolne Istoty przybyłe z najczystszego Światła Miłości, stworzyliście sobie energie, które w konsekwencji przejęły władzę nad człowiekiem. Nazwaliście je Matrix i cokolwiek robiliście w zewnętrznym świecie, zasilaliście ten świat jako źródło stwórcze, bo Jesteście Światłem Życia, dlatego jesteście tak cenni dla tego świata. Dlatego ci „bogowie” bardzo dbali o swoją trzodę, abyście dostarczali im wciąż jadła składając chociażby siebie w ofiarnych mszach dla tych Demonów.

Ukochani. Żyliście jednak w horrorze, bo masowe transporty Ludzkich Istot, zarodowego stada ekologicznych sztuk, były transportowane do innych światów i zjadane dosłownie żywcem. Upoważniliście ich do tego, bo przyjęliście prawdę, że możecie piec na rożnie lub mordować w ubojniach niemal wszystkich swoich braci współuczestniczących w nauce. Embriona pozyskiwane z kobiet, to masowa spuścizna sputników, które nie nadążały transportować cennego materiału genetycznego, pozyskiwanego boleśnie z Córek Ziemi, które w wielkim proteście ducha krwawiły, mimo, że wymazywano im w następstwie tych operacji pamięć tych traumatycznych doświadczeń. I tak chore stawało się życie, ale teraz w chwilach ostatnich Trupiego Świata, dostajecie tego świadomość, odsłania się to w waszych sercach, abyście mogli pokochać Dar tych doświadczeń, gdyż Miłość jest jedyną drogą zakończenia bolesnych czarnych lekcji.

Jeśli jeszcze piętnujesz czarny świat, czy masz w sobie jakiekolwiek lęki, to świadczy tylko, że Jesteś daleki od przemiany, która nieuchronnie ogarnia całą Ziemię. Jest to prawdziwe Rozpuszczanie Matrixa i dokonać możesz tego tylko w sobie.

Ukochany. Nie Jestem dla Ciebie żadną prawdą, ani wyrocznią, bo masz w sobie również niespotykaną doskonałość, a dając sobie Miłość, decydujesz się na jej otwarcie w swoim sercu. Zdumiewasz się, jak piękny ale niepojęty dla ludzkiego umysłu jest Boski Świat, widziany Sercem Boga, którym Ty Jesteś. Odgradzanie się od tego świata, albo wkroczenie w niego, jest Twoim wyborem, bo ja nie mogę zdecydować, co jest najlepsze dla Ciebie, bo jestem Bogiem dla siebie.

Ty sam tworzysz swój własny świat, najlepszy dla Twego spełnienia i Jesteś tak potężny jak całe Istnienie. Jeśli jeszcze potrzebne Ci są czarne doświadczenia, bo dostrzegasz tę czerń w innych, to pokochaj swój wybór, abyś mógł dostatecznie poznać piękno Trupiego Świata, którego jednak doświadczasz. Świat ten oparty był na obumieraniu i na czarnej mocy, czerpanej ze śmierci i jej wielbienia. Z tego żyły okoliczne Światy, które pomogły wam zorganizować te doświadczenia i stworzyć tunele czasoprzestrzenne, w których mogliście to wszystko poznać. Stworzono to Wam mistrzowsko, bo uwierzyliście w prawdy innych, bo uwierzyliście, że Ziemia jest okrągła i tak utrwalaliście Iluzję swoim uwierzeniem przyjmując i utrwalając fundamenty własnego więzienia.

Teraz budzisz się, odczuwasz Prawdę własnego Serca, a kierując na nie Miłość, czujesz jak niezwykle Kochasz, każdą Istotę i wszystko w tym doświadczeniu. I to jest jedyna droga wyjścia z tego horroru.

Czas był tu wielką pułapką, na która Was kierowano, poprzez przekazy channelingowe, numerologię czy astrologię oraz naukę historii. Wierzyliście w to, gdy starzało się Wasze ciało, gdyż nie karmiliście siebie miłością. Utylizacja Sercem tych programów jest ponownym wejściem w długowieczność, a w konsekwencji odczuciem, że tak Duchem jak i ciałem Jesteście Życiem Wiecznym. Jesteście Miłością i to jest jedyny Bóg jaki istnieje. Pozostawanie w iluzji, że inna Istota włada Twoim światem, naprawdę jest degradowaniem Siebie, zasilaniem świata zniewolenia i świadczy, że nie przyjmujesz jeszcze swego przebudzenia, że odpowiada Ci świadomość przedszkolaka, w której chcesz pozostać.

Jesteś Bogiem czy tego chcesz czy nie, ale możesz jeszcze pozostać w słodkiej zabawie, cudownej inscenizacji czarnych światów dla Ciebie. Uświadom sobie, że tak naprawdę to wówczas Ty jesteś nadal tym czarnym światem i zniewalasz nie tylko siebie, ale i swoje siostry i braci na Matce Ziemi, bo zasilasz programy horroru Matrixa.

Przebudzenie pierwszych Dzieci Ziemi jest przebudzeniem Matki. Przebudzenie Matki w połączeniu z jej Dziećmi jest końcem czarnej rzeczywistości. Nie dziw się, że jeśli nie przyjmujesz tej Prawdy, to odchodzisz z Ziemi, lecz Ty mi nie wierz, bo w swoim sercu niezależnie od etapu Twojej nauki, masz jednak pełną doskonałość Istnienia jakim Jesteś. Dlatego sam możesz zdecydować o przyjęciu swego ciała jako ciała Boga – którym Jesteś.

Kocham Cię – Grzegorz

Przekaz Serca z dnia 09.07.2016r.

Ukochani! Nie ma tematów tabu, lecz w sercu każdego rozbrzmiewa najczystsza prawda i ma ją każdy dosłownie o wszystkim. Możesz wydobyć każdą wiedzę, a jest ona miarą miłości, którą Ty sam dajesz sobie.

Ukochani! Słuchacie Jasnowidzów Starego Świata współpracujących z Demonami, a korzystając z takiej pomocy dokładnie te Byty wprowadzacie w swoje życie, bo czynicie to bez Miłości Serca, a tylko ludzkim umysłem.

Przyjrzyj się sobie i nie patrz na innych, bo ich nauki są Darem, ale nie efektem Twego egzaminu w wyborach, które nimi się stają. Powracasz na Ziemię jako świadoma Istota Miłości, a oczerniasz innych, że zabili Ci męża, brata, lub ojca. Poszukując winnych zaprzeczasz tej miłości, bo w tym świecie wszystko jest doskonałe i nie ma przypadków. Możesz tylko pokochać prawdę wyborów, których dokonali inni, a w tej nauce bliską Ci osobę, która odeszła w Smoleńskiej lekcji.

Spójrz na cykliczność zdarzeń, czym Bestia jest karmiona, że od zarania znanych Ci dziejów potrzebowała ona ofiar. Najpierw żądała całopalenia braci zwierząt, nachalnie nasycając się zapachem śmierci, potem żądała ofiar z ludzi jako symbolu ich poddaństwa, wierności dla siebie, dla „boga pana”, którym się nazwała. I o tym chociażby wyraźnie mówi podana przypowieść o Abrahamie.

Apetyt rośnie w miarę spożywania, bo rozochocona hydra niezwykle się rozrastała, rodziła mnóstwo swoich dzieci, których imiona jako lokalnych „bogów” znacie z mitologii. Choć znaliście ich okrucieństwo, to często naiwnie wierzyliście, że one są miłością i, że eksterminacje ludzi czynią z miłości do człowieka.

Ukochani! Uwierzyliście w brednie, bo to była nauka, aby każdy z Was mógł wybrać indywidualnie i dojść do wniosku, że nikt nie jest ponad Ciebie, a Ty nie jesteś niczyim uniżonym sługą, gdyż Miłość jest doskonała, a Ty nią Jesteś. Wiele z tych Demonów rozochociło się do tego stopnia, że sami bezpośrednio chcieli zarządzać ludzką populacją i tak przejmowali ciała rządzących tym światem. Zamykaliście swoje Serca na Miłość, a pieczętując je czarnym rytualnym krzyżykiem w świątyni śmierci, utrwalaliście praktyczne własne widzenie świata Boskim Sercem, sercem Bogów, którymi Jesteście. Inkarnujące Bestie lub dosłownie Reptylianie, właściciele ludzkich ofiarnych świątyń, zajmując ciała ludzi mogli urzeczywistniać wielkie zabawy naigrawając się z człowieka – Istot Miłości, która tak się poświęca dla Boga Śmierci, że giną milionami, karmiąc Trupi Świat Bestii.

Była to danina, która narastała, bo już nie wystarczało rytualne zabicie wojowników na piramidzie, a potrzeba było masowej zagłady i obozów śmierci, aby ludzi nauczyć morestu i aby pojęli wreszcie prawdę czym jest strach, a czym miłość, przestrzeń z której jednak przybyli. Przyjęliście walkę jako prawdę, jako miłość dla Boga, Honoru i Ojczyzny i dziwiliście się, że takim światem obdarzyliście wszystkich.

W taki sposób następowała cykliczność ofiar, trzeba było je odnawiać i składać siebie w mszalnej ofierze, modląc się rytualnie do Bestii na kolanach, przed krzyżem, który przyjęliście jako symbol męczęństwa i śmierci. Potem swoim umysłem dziwiliście się, że taki świat doświadczacie, że taki świat tworzycie swoim „ukochanym” dzieciom, kolejnym pokoleniom, które wprowadzacie w świat śmierci.

Ukochani! Spójrzcie prawdzie w oczy własnym sercem, bo nie jestem jasnowidzem dla nikogo. Twoje serce jest równie doskonałe, kiedy dasz tam sobie Miłość, a uwolnisz prawdy Gadziego Świata, podane w zwodniczych channelingach „świętych ksiąg” dla programowania ludzkiego umysłu.

Katyń był jedną z takich ofiar, bo potężne Istoty inkarnujące w otwartym miejscu Serca Ziemi, otwartym przez Słowiańskie Plemiona, pogardziły tą przestrzenią i uwierzyły w wojnę, a w symbolice czarnego świata to przyjęli i pokochali. Tak złożyli się męczeńsko w ofierze dla panującej wszechmiłosiernie Bestii w ludzkim ciele, zalewającej świat czerwoną zarazą.

Ukochani! Jadąc tam, jechaliście odnowić przymierze z iluzją, z Demonami Śmierci dającymi Wam lekcje. Jechaliście zasilić te energie, dać im życie, bo Jesteście życiem wiecznym. Jednak świadomie wybraliście własną wolą, zasilać energię tego trupiego świata, zamiast pokochać prawdę Miłością Serca tych lekcji w sobie. Tylko w taki sposób można wydobyć się z czarnych otchłani i cykliczności składania ofiar dla czarnego świata, który ciągle domagał się jeszcze.

Ukochany! Może i Ty pokochałeś czarny świat w swoich naukach, a swoje serce zapieczętowałeś potężnym rytuałem, składając chociażby czystość własnego dziecka dla Szatana, lub Jahwe, bo tak nakazał Ci religijny dogmat Gadziego Świata.

Jesteś Bogiem i budzisz się teraz, bo budzi się świat Ziemi i możesz śmiało powiedzieć to innym i nikt nie będzie Cię kamieniował, gdyż strach nie istnieje. Jeśli go jeszcze odczuwasz, to znaczy tylko o niepełnym kochaniu siebie. Może wierzysz jeszcze w brednie, że ktoś przypadkiem zestrzelił samolot i zabił Ci bliskich.

Ja jednak mówię Ci, że Jesteś Miłością i tą miłością stwarzasz sobie takie doświadczenia – jakich potrzebujesz. Dlaczego chcesz decydować, co było złe, a co dobre dla bliskiej Ci osoby? Nie zauważasz, że tak stajesz się Bogiem dla innych, a Jesteś Bogiem dla siebie.

Uwalniając to sercem już nie powtarzasz i nie składasz dalej ofiar i tak uwalniasz czarny świat, bo nie zasilasz go świetlistą energią życia. Świat ten istniał tylko dlatego, że nie kochałeś siebie, bo czerń – strach był prawdą o braku miłości, której sobie skąpiłeś. Odczuwając tak, wychodzisz z kołowrotu błędnych syzyfowych powtórzeń, przestajesz karmić Czarną Bestię, a Miłością, którą odnajdujesz w sercu, tworzysz równie piękny świat na zewnątrz, na całej Ziemi.

Postawiliście wiele ołtarzy śmierci, czcząc męczeńską śmierć Waszego brata, czcząc nazizm i stalinizm, bo nie zauważaliście, że jest to nauka, w której błagaliście daninami o trwanie czarnego trupiego świata. To nie jest piętnowanie czarnych barw, ani straszenie, bo strach nie istnieje, a prawdą ich pokochania, piękna tych cudownych doświadczeń, zaliczasz lekcje i wychodzisz z horroru jaki tworzyłeś sobie i innym. Ludzki umysł mówił o wybaczeniu, o pojednaniach, ale nie kochając siebie prawdziwie sercem, czyniłeś to tylko w swoim EGO, wierząc, że tak się dzieje.

Ja jednak mówię Ci, że Miłość jaką dajesz sobie, a potem wszystkim i do wszystkiego, jest jedynym zakończeniem tej rzeczywistości. Lecz Ty mi nie wierz, bo masz swoje doskonałe serce, a ja nie jestem dla nikogo wzorem, prawdą, ani ułudą zbawiciela, który powróci i za Ciebie ogarnie Twoje nauki, które zaniedbałeś.

Odczuj teraz swoje Serce i pokochaj tę Prawdę. Odczuj, co czujesz teraz naprawdę? Poczuj jakie energie w Tobie dominują? Czy Ci mówią, abyś stłukł lustro, które widzisz, którym jestem dla Ciebie? Może mnie nienawidzisz i chciałbyś ukrzyżować, może chciałbyś postawić pod sąd Piłata, a samemu umyć znowu ręce. Zobacz tę grę ego w Tobie o Twoją duszę.

Ja jednak Ci mówię, że Jestem Tobą, a razi Cię we mnie tylko to, co nie pokochałeś w sobie. Przyjrzyj się temu, jeśli widzisz czerń, to pokochaj ją w sobie, bo jest to piękno świata, w którym możesz przebudzić się i Ty. Świata w którym podpiszesz się pod swoją prawdą też swoim imieniem, bo zniknie z Ciebie strach gdy dasz sobie miłość.

Poszukując prawdy o Smoleńsku, najpierw poszukaj jej w sobie, bo świat który doświadczałeś był choć piękną nauką, to jednak ułudą projektowaną Ci przez ego – świadomość i umysł człowieka. Świat, który jest w Sercu, jest nieskończoną wielopoziomową doskonałością i ekscytującą nową nauką, Królestwem Niebieskim, w które wkroczyć możesz też Ty, uwalniając się od danin, ofiar i projekcji czarnego świata, które były darem, abyś mógł odnaleźć siebie, Miłość którą jesteś naprawdę.

Kocham Cię – Grzegorz

Ukochani! Pomaganie jest Darem Bogów, bo jest to pomaganie Sercem bez potrzeby zadawania pytań i oczekiwania odpowiedzi podanej dla umysłu człowieka. Niewiele osób na ten moment budzenia się Świadomości Ziemi jest gotowych na taką pomoc i na Prawdę rzeczywistej pomocy, którą mogą dać sobie sami. Wielu oczekuje jeszcze rozwiązań poza sobą i nie zauważalnie dla siebie poszukują ponad sobą mistrza. Jestem Bogiem świadomie, ale nie jestem Bogiem dla innych, bo Jestem Bogiem Miłości, dlatego nie jestem dla nikogo nawet mistrzem.

Na Ziemi dokonują się niewyobrażalne zmiany, których jednak umysł człowieka nie dostrzega, a dla spojrzenia Sercem jest to pora ewidentnych egzaminów. W takiej sytuacji jest to pora samodzielnego przejścia, podjęcia decyzji o przyjęciu swojej doskonałości i dokonanie poprzez Serce w swojej świadomości przejścia w Nowy Świat nazywany Królestwem Serca. Pomaganie jest Boskim Darem przybliżającym nas do Jedności Miłości, którą Jesteśmy. Jednak sens korepetycji na tę chwilę znika, bo obszar podjęcia decyzji jest godnością, każdego Boskiego Dziecka, którym i Ty Jesteś w całej swej doskonałości.

Jeśli jeszcze coś Cię uwiera, lub rozdziera, to są to tylko światy w Tobie, które Ty sam możesz Miłością Serca uwolnić, bo tylko czysty możesz wkroczyć do Nowej Ziemi. Dlatego na ten moment wielkich przeobrażeń Ziemi, gdzie bardzo, bardzo wiele Dusz zdecydowało o swoim odejściu, zdecydowałem o zawieszeniu mojego pomagania Sercem, bo Kocham Godność Boga, Bogini w Tobie, abyś mógł autentycznie podjąć własne decyzje, najlepsze dla Ciebie.

Wielu już wybrało odejście z Ziemi, pozostawiając ciała dla przeróżnych bytów, a nawet rozpoczęli inkarnację w innych Światach, dlatego następuje wielkie uporządkowanie tego wszystkiego, co już się dokonało. Jeśli czujesz w swoim Sercu potrzebę uporządkowania starych Czarnych Światów – wiesz już, że masz w sobie wszystko to, co Ja, bo naprawdę Ja Jestem Tobą a Ty Mną, Jesteś równie piękną Istotą Miłości.

Moje pomaganie nie było nigdy kwestią ceny, dlatego na ten temat nawet nie rozmawiałem, mimo, że dary wymienne serc innych były ostatnio podstawą mojego utrzymania. Na ten moment jednak skupiam się jeszcze bardziej na pracy z sobą, bo to teraz jest najważniejsze, a to, co daję sobie daję i tak każdemu. Powiedzenie Zacznij od siebie i zakończ na sobie” ma jednak wiele sensu, bo wszystko mamy w sobie.

Kocham Cię – Grzesiu.

MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"
Don Miguel Ruiz
- "Ścieżka miłości"
Ewa Maria Zurhorst
- "Kochaj siebie"