UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



SPOTKANIE W KRĘGU SERC

dnia 14.03-15.03. 2015 r.

Na podstawie książki

„Prawda Serca – Elementarz Nowej Ziemi”

Z całego serca zapraszam każdego, kto w swoim sercu czuje się gotowy do wspólnej pracy z modlitwą medytacyjną. Otwierając mocą połączonych serc przestrzeń boskiej świadomości podnosimy wspólnie swoje wibracje poprzez moc grupy i zejście świadomości boskiego ducha i połączenia mocy miłości Matki Ziemi. Otwarcie jakie czynimy to wgląd każdego z nas w swoją własną percepcję, to oczyszczanie serca, swego ciała i połączenia mocy całej istoty każdego.

Czytaj dalej

SPOTKANIE W KRĘGU SERC

dnia 28-29.03 2015 

Z całego Serca zapraszam na spotkanie każdego kto czuje gotowość współtworzenia boskiego Kręgu Serc.  Przybądź i zasiądź do wspólnej pracy wnosząc dary swego Serca, poszerzając wzajemnie przestrzeń miłości Kręgu jak i Matki Ziemi. Miejsce spotkania tym razem w Grodzie Kraków przy ul. Krakowskiej 13.

Czytaj dalej

Z całego serca zapraszam chętnych do zapisania się  w terminie do końca lutego na możliwość wspólnego pobytu w ośrodku wypoczynkowym http://www.horyzont.leba.pl/ w Łebie ul. Turystyczna 5e. Całkowity koszt jednego uczestnika wyniesie /78 zł x 7 noclegów/ = 546 zł za cały pobyt obejmujący, sale, noclegi, śniadania i obiadokolacje, parking i opłatę klimatyczną. W cenie nie jest uwzględniona tzn. praca warsztatowa i ewentualne konsultacje osobistej pracy, którą pozostawiam uwolnioną jak na wszystkich spotkaniach ze mną. Proponuję termin od 26 kwietnia do 3 maja 2015r. W miarę zgłoszeń na mojego mejla przyjmiemy propozycję ośrodka i spotkamy się na wspólnym pobycie i tygodniowej pracy w Przestrzeni Serca – Grzegorz –  prawdaserca@gmail.com

Uwaga: Przedłużamy nabór chętnych na to spotkanie do końca lutego. Jest na tą chwilę 20 zgłoszeń. Przyjmiemy ofertę ośrodka jeśli grupa będzie liczyła 25- 30 osób.

 

SPOTKANIE W KRĘGU SERC

25 – 26 Kwietnia 2015r.

Prawdą mego serca zapraszam każdego do współtworzenia Kręgu Serc w Warszawie. Wspólna praca poprzez Jedność Serc połączonych świadomie miłością daje efekt dosłownej materializacji świata, w który wkraczamy jako świadomi kreatorzy Nowej Ziemi. Przybliża to globalne przebudzenie, bo efekt takiej pracy niewspółmiernie odwzorowuje się w każdym sercu, niezależnie czy zasiądzie z nami czy też nie. Powracamy tu jako istoty do umiejętności pierwotnych plemion i w grodzie nad Wisłą łączymy się z mocą Słowian. Taka praca zmienia nie tylko energetykę, wpływa na częstotliwość, ale jest aktywacją Nowej Świadomości, którą budzimy w sobie, a więc we wszystkich poprzez pracę z przepływem miłości w jedności serc. Boskie istoty, którymi sami siebie przyjmujemy już nie oczekują, że ktoś za nas zmieni tę rzeczywistość, nie oczekują na datę, ani na portal innych istot, tu już jesteśmy świadomi, że zmiana tego świata wynika ze zmiany wewnątrz naszego serca.

Czytaj dalej

Przekaz z dnia 6 marca 2015r

Ukochani! Prawdą świadomości swego własnego serca dotrzyjcie do uświadomienia czym jest dotyk energii, którą przyjęliście jako ustawienia, jako ponowne zaprogramowanie siebie poprzez umysł i kanały transformacji mocy swego ducha. odczujcie sercem sami czy jest to dla was korzystne, zamiast łapać się na krótkotrwałe efekty przyciągające was do ewidentnego podłączenia pod inną istotę.

Ukochani! Prawdę Reiki i działanie tej wysysającej energii znacie. Poprzez channelling mistrz tej metody dostał nowy, bardziej efektywny sposób manipulacji rasą doskonałych, boskich istot. „Góra”, która mu się zgłosiła nakierowała go na rzeczywiste punkty waszej energetyki, aby poprzez świadome wejścia dokonać w was przemian w etapie przebudzenia. Etapie, kiedy Reiki już nie skutkuje, bo jej moc upada. BARS jest metodą precyzyjnie obezwładniającą waszą intuicję i przejmującą ludzką inteligencję poprzez inną istotę, która na pewnym etapie rzeczywiście daje wam błyskotliwą pomoc. Kupujecie to, bo szukacie sposobów jak z pomocą trampoliny pominąć drogę osobistych nauk. Popatrzcie na swoje człowieczeństwo, że nie sposób inaczej zaliczyć tych nauk, tylko jej przeżyć. Dar macierzyństwa, ojcostwa, obfitości, pracy, kreacji życia po prostu warto przeżyć, aby praktycznie te nauki zaliczyć, dotknąć je i cieszyć się ich ziemskim darem. Praca z BARSEM wydaje się łakoma, że poprzez inne kanały, ktoś poda wam ściągę i staniecie się  spełnieni, załatwicie swoje problemy.

Kochani, jesteście doskonali. Każdy z was ma wszystkie dary i wyzwolić je może tylko sercem, a ta technika w powolny, niezauważalny dla ludzkiego umysłu sposób po prostu was od niego odcina. Poprzez ego odrzuca was od innych, którzy mogą wam pomóc i obnażyć prawdę, czym ta nauka jest. Wmawia się wam, że działacie w przestrzeni serca, ale boskie serce nie potrzebuje złudnych technik, bo ma wszystko. Odczuwacie często jak wasza dusza się buntuje, jak ucieka od tej metody, jak boleśnie przeżywa te manipulacyjne dotknięcia. Wielu z was doświadczyło tego, a mimo to poddaliście się nieznanemu sobie podłączeniu. Zaufaliście nieznanej sobie energii, pod którą, mimo często sprzecznych odczuć podpięliście się energetycznie i emocjonalnie. Odtąd staliście się jej namiestnikiem. Energia tych istot naprowadza was na podłączanie innych pod jej władanie i dotąd wam pomaga, dokąd wiernie jej służycie.

Przychodzi pora obnażenia świata matrixa. Dostajecie prawdę świadomości, czym te zewnętrzne energie są. Czym są demoniczne pasma, które w urokliwy sposób pomagają wam, lecz przejmują waszą energię i w konsekwencji zapinają duszę. Dusza wasza jest głównym celem, a decydując się świadomie na podpięcie pod zewnętrzny byt zdecydowaliście o jej oddaniu. Często zapomnieliście że dokonaliście takiego wyboru, ale urok tych istot ma cnotę, którą jest cierpliwość i zwrócą się w którymś momencie waszych inkarnacji po to tylko, co sami im oddaliście. Zaobserwujcie siebie jakim narzędziem staliście się? Jak posłusznie szukacie pożywienia dla demonicznej bestii wyławiając ofiary spośród waszych sióstr i braci, a nawet własnych dzieci, aby zapiąć je również dla swego nowego pana, który  przedstawił się wam BARSEM. Zapominacie, że to nie nazwa techniki, ale energii nieznanej wam istoty, którą świadomie wybieracie i własnym wyborem prosicie o podłączenie. Nie lękajcie się jednak, to dary nauk świata matrixa, który potrzebowaliście doświadczyć, aby go poznać i miłością serca zdemontować, rozpuścić tę energetykę.

Hierarchia tego świata kończy się, bo budząc się w sercu czujecie, że niczego nie potrzebujecie szukać i opętani BARSEM możecie sami lub z pomocą innych przetworzyć, odpiąć się z kajdan, w których pragnęliście doświadczyć niewolniczego świata w urokliwy sposób. BARS jest energią demoniczną, w piękny sposób uczącą was, tych co potrzebują jeszcze szukać poza sobą. Pokochajcie godność i dar nauki, jaki przyniosła wam ta istota.

Pokochajcie miłością serca wszystkie inne połączone systemy, współtworzące dla was matrix, dokonuje się wielka przemiana, weszliście w etap dokonywania wyborów. Tu kończy się już czas na doświadczenia i macie świadomie wybrać – miłość serca czy dary starego świata. Cokolwiek potrzebujecie, podążcie tam, bo wszystko jest darem doświadczeń. Dostając świadomość tego czym to jest, przyjmujecie jednak wielką odpowiedzialność. Wyrównaniem dla tych istot, które was uczą jest miłość, wdzięczność i godność, jeśli nie przyjmujecie prawdziwie tych nauk, nie dajecie godności waszym nauczycielom, nie pozwalacie im odejść spełnionym. Dlatego nie dziwcie się, że sami sobie kreujecie etap bolesnych lekcji depcząc świadomie dar tych nauk.

KOCHAM WAS

Tak na marginesie: Kiedyś poszukiwałem cudu po za sobą. Uczyłem się jednej z technik uzdrawiania. Mądry człowiek prowadzący tę pracę z energią powiedział na wstępie.” Nigdy, przenigdy nie pozwólcie się dotykać po głowie i nie grzebcie tam też innym. To bardzo odpowiedzialne miejsca w naszej energetyce”.

Z całego serca dziękuję wszystkim uczestnikom spotkania za utworzenie przecudownego Kręgu Serc w Katowicach. Moc jego to prawda potęgi jedności naszych połączonych serc. Ogrom pracy, którą wykonaliśmy, nie jest na miarę ludzkiego wyrażenia, a dary które każdy z was poniósł są wyborem i gotowością indywidualną na przebudzenie.

Przekaz mego Serca z dnia 24.02.2015r.

Ukochani, Prawda Miłości mego Serca otwieram świadomość unaocznienia gry w starym świecie. Dokonajcie sami wejrzenia w swoje serca, a rozświetlając je miłością, dostrzeżecie niuanse daru starego świata. Oprzytomnienie, jakie przyjdzie jest uwolnieniem tych światów z Ziemi, uwolnieniem światła, struktur Matrixa ze świetlistości budzących się istot światła złotego.

Ukochani, dojrzyjcie Prawdę Miłości i godności Boskiego Dziecka w sobie i dary jako talenty przepełniające w komplecie każdego z Was. W starym świecie dostawaliście je poprzez hierarchie, w jakiej zapisywaliście się w jego strukturach. Za wierną służbę dla swoich panów, stwórców, bogów, dostawaliście dary ponad innych,  które te istoty własna energetyka uruchamiały w Was. Zachwycaliście się tymi darami, bo milo było połechtać własne ego odczuciem boskości ponad innych. Ego subtelnie prowadziło Was, jednak w wewnętrznym podążaniu gubiliście drogę. Dary te otrzymywaliście jako efekt wyjścia przed szereg w sposób nienaturalny, nie przez Miłość Serca, a przyjmując je, w nieuświadomiony sobie sposób dla ludzkiego umysłu, właśnie je zamykaliście. Dostawaliście wejrzenia w inne światy, przyjmując energetykę, wejrzenia w swoja percepcję poprzez inne istoty. Tworzyliście tak rodzaj schizofrenii, jako rozdwojenia energii w Was i zapełnialiście rodzaj świątyni demonicznych, cierpieniem, nazywając to zakładami psychiatrycznymi.

Ukochani, boski wgląd każdy z Was ma w swoim Sercu i tylko jego otwartość, jego czystość i przywrócenie sobie zdolności posługiwania się nim, daje każdemu nieograniczoną zdolność wglądu w każdą przestrzeń, którą w miłości tego Serca potrzebujecie wejrzeć. Egotyczny umysł szukał trampoliny – windy i łakomie łykał prezenty panów tego świata. Mieniliście się boskością w subtelny sposób ponad innych, czyniliście pomoc innym tymi wglądami, dosłownie sprzedając je jako dary ponad ludzkie, dostępne tylko wybranym.

Prawda o pomocy poprzez miłość jest zgoła inna i polega na uprzytomnieniu Twojej siostrze lub bratu, że ona sama, on sam, ma wszystkie dary w sobie. Inaczej krzywdzisz ją, jego, bo stawiasz się ponad innych i pomagasz w ich zagubieniu, w umniejszaniu się, pokazując zdolności i ciesząc się złudnymi talentami, które otrzymałeś. Łudzisz się, że dostałeś, dostałaś je za darmo, bo nic w tym świecie nie jest darmowe. Nie zadałaś, zadałeś sobie pytania, dlaczego to masz, a nie maja tego inni, mimo, ze na pozór niczym nie odbiegasz w swojej pracy poprzez Miłość Serca.

Kochając siebie, kierując Miłość kierowaną na swoje Serce, z łatwością odnajdziecie odpowiedzi na te pytania. Kochając boska miłością te dary, otwieracie pomost i energetyczne łańcuchy do prawdziwych waszych panów, do których w którymś momencie waszych lekcji, waszych inkarnacji, przyjęliście się na służbę. Miłość Serca, czynienie przestrzeni miłości, powoduje, że możecie prawdziwie rozpuścić te uwarunkowania. Zobaczcie teraz, czy pozostały te prezenty i czy one były pomocą czy raczej darem dzięki któremu bardzo można było władać ciągle wami. Pomagać również w zniewoleniu waszych sióstr i braci, w podłączeniu ich i pozbawienia energetyki, bo nie oczyścili tego łącza miłością Serca.

Odczujcie swoje serca, czyniąc to wzajemnie sobie i zobaczcie ile jest tam światła złotego, a ile daru czarnego światła. Tak zobaczycie Prawdę, co dawaliście swoim przekazem jasnowidzenia i darami uzdrawiania czynionymi innym. Odczujecie, ze tak na prawdę, handlowaliście duszami innych, podsuwając im dary, które przyjmowali od was. Prawda budzi się w każdym i tylko Ty sam, Ty sama możesz zdecydować o oczyszczeniu tych darów w sobie. Dotrzyj do źródła, skąd one pochodzą, a tak odnajdziesz Źródło Własnej Boskości i odczujesz, że masz w sobie wszystko, a używasz tego na miarę przebudzenia swego własnego serca, na miarę miłości, którą dajesz sobie. To jest jedyny bóg, którego warto kochać i w ten jedyny sposób uczynić możesz przebudzenie prawdziwego wglądu, ale już nie przez oczy i energetykę świata Matrixa.

Mówiliście o Matrixie, a sami mieniliście się światłem, a poprzez dary i łapczywe ich przyjmowanie, dosłownie ten Matrix tworzyliście. Poprzez struktury uzdrowicieli, jasnowidzów, wróżbitów rożnej maści, tworzyliście sieci zapinające dusze innych, aby ich energetykę złotej energii jawnie kraść, odprowadzając dla panów, którzy obdarowali was tymi złudnymi darami.

Nie wierzycie, poczujcie sami, w którą stronę biegła energia, gdy doświadczaliście uzdrowiciela, wróżbity, czy jasnowidza. Popatrzcie sercem teraz prawdziwie, jakie barwy ma ich energetyka, i jaka temperaturę mają te wibracje? Kto tak naprawdę dawał Wam ten zewnętrzny przekaz? Sami zdecydujcie o oczyszczeniu tych podłączeń i darów, jakie oni w Was uruchomili, bo zapomnieliście na ten moment, że nie potrzebujecie niczego szukać na zewnątrz, nie potrzebujecie szukać przewodników, bo cały Wszechświat jest pomocą dla budzących się Boskich Dzieci. Poprzez własną prace i wzajemne pomaganie, w godności i miłości, prosto odnajdziecie ścieżki prowadzące do jedynego, prawdziwego przebudzenia, poprzez Miłość Serca.

Pokochajcie inne drogi, zgłębiliście je nie przypadkiem. Potrzebowaliście tych nauk, aby teraz w godności i miłości podziękować tym istotom i te dary przetworzyć na Miłość, której doświadczyliście. Istoty świata demonicznego są przepiękne, i w tak cudowny sposób uczyły was tego, kim wy sami jesteście. Potrzebowaliście aż tak bolesnych lekcji, bo nie kochaliście ich darów, niesionej cierpliwie nauki. Zatrzymywaliście się w zachwycie błyskotek, które dostaliście i przyjemnie było czuć się w subtelny sposób, ale jednak ponad innych. Kochaliście mówić o wglądach, które jednak zamykały serca, dając je jednocześnie dla kreacji innych światów i zniewalania świata Boskich Dzieci Ziemi.

Ujrzyjcie Prawdę. Nauką własnego wyboru jest dokonanie remanentu tych nauk w sobie i zdecydowaniu o podążaniu w świat, który autentycznie Ty wybierasz. Tak czyniąc, uświadamiając to sobie, stajesz się bardzo odpowiedzialny za kolejny Twój krok, bo wybór już dokonujesz świadomie.

Kocham Was.

Przesłanie z dnia 20.02.2015

Ukochani! Uczucie zimnych rąk dotyczy tych, którzy nie kochają swego serca lub mają dylemat w dawaniu sobie samym miłości w jeden jedyny sposób, poprzez miłość do siebie i swego boskiego ciała.

Prawdą świadomości każdego z was możecie dotrzeć do przyczyn zawsze znajdującej się we własnej duszy. Dusza jest nierozdzielna z ciałem i tylko  niespójność z Darem Życia jako świadomym połączeniem ciała i duszy daje dobry początek energetycznych przepływów w ludzkiej świadomości. W ciele, w którym doświadczacie kochając dary ciała przyjmujecie je z miłością, a wówczas energetyka płynie od serca poprzez całe ciało, jego aurę będącą ciałami subtelnymi i łączy się z przepływem ducha oraz Matką Ziemią. Niekochanie darów Ziemi jest tożsame z niekochaniem ciała i to ciało pokazuje dyskomforty, zatory w przepływach energetycznych między macierzą, która was zrodziła, a ciałem waszej istoty.

Przyjmijcie jedność z Ziemią pracując świadomie, a poprzez pracę z drzewami i istotami natury, łatwo odnajdziecie drogę, bo to prawdziwi przewodnicy z przestrzeni świata Ziemi w przeciwieństwie do wyimaginowanego świata kościelnych Aniołów, których tak przyjmowaliście, przypinając do siebie pasożytniczy świat astralny. Na ludzką energię czyhało mnóstwo istot, bo niekochając siebie powodowaliście rozdawnictwo, rozczłonkowanie siebie dla innych światów. W taki sposób waszej energii brakowało dla siebie samych, a mądrość własnego ciała powodowała regulację ogrzewając przede wszystkim najważniejsze miejsca – wasze serce i organy. Niegospodarność, jakiej przejawem jest efekt zimnych rąk jest „głupotą”, którą doświadczacie, abyście mogli pojąć, że całe ciało jest ważne i energii macie własnej dostatek. Wystarczy tylko uruchomić serce i świadomie ustawić wirnik na stałe wibrujący poprzez wasze ciało i ciała auryczne. Tak ustawiacie rodzaj centralnego ogrzewania regulując je w super komputerze, jakim jest wasze serce. Tam zapisujecie najlepszą temperaturę jakiej potrzebuje każdy organ i każdy koniuszek waszego paluszka.

Pokochajcie nierozdzielność całej energetyki, każda niespójność jaka się pojawia jest stanem alarmowym – punktem krytycznym w tej rzece przepływów, darem wielkiej pomocy dla potężnej waszej boskiej świadomości. Wyregulowanie temperatur jest niezwykle proste, bo wystarczy jak uruchamiacie „piec miłości” w swoim sercu rozpoczynając od małej iskry, cząstki boskiej zawartej w każdym. Kierowanie się na umysł jest próbą zrozumienia Boga w was poprzez świadomość ciała, którym doświadczacie. To zgubna nauka, w której byliście w wielu erach, a teraz to odwracając stajecie się panem, właścicielem swojego ciała i w pełni czujecie, że macie pełny wpływ na każdą komórkę, na jego młodość i nieśmiertelność. Energetyka duszy łączyć się może tylko sercem z energetyką ciała, a praca z Ziemią uskutecznia ten przepływ i kierunek zespolenia  w jedności wszystkich Dzieci Ziemi. Tak pracując nie męczycie się, bo czujecie stały przepływ wibracji Ziemi, a poprzez miłość serca wpływają w świadomość waszego ciała z energetyki Matki odżywcze medykamenty, które w erze swego zagubienia jakże złudnie poszukiwaliście w ludzkich aptekach. Próba walczenia z wiatrakami, czyli ze swoim zdrowiem jest świadomym wejściem na drogę unicestwiania siebie jako boskiej, doskonałej, wiecznej istoty – tak samo duchem jak i ciałem. Pracę z dyskomfortem zimnych kończyn rozpocznijcie od sprawdzenia „pieca”, od odczucia, że żarzy tam się boska iskra i rozdmuchajcie tę miłość dla siebie.

Ego odciągało was od tej pracy i dawało wam usprawiedliwienie, że zawsze twoje ręce były zimne. Te prawdy przyjmowaliście w programie, w którym zaistnieliście. Głębokie pogodzenie się na życie w świecie cierpienia było zgodne z niuansem zimnych kończyn. Te zimne miejsca jednak zawsze są początkiem postępujących schorzeń przeradzających się w zwyrodnienia całych obszarów ciała oraz kości. Tak się dzieje, kiedy swoim własnym umysłem nie słuchaliście mowy ciała, naporu, próby się przebicia waszej duszy. Poprzez niuans zimnych rąk dusza krzyczała o najpotrzebniejszej pracy. Ręce to przedłużenie serca, to też dawanie i branie, kiedy nie dajesz sobie miłości, jakże możesz dać ją innym? Stajesz się zwyrodnialcem, samolubnym, a ciało pokazuje ci tę prawdę,  pokazuje ci, że twój kontakt (skóra organ kontaktu) jest zimny, że twoje serce jest zlodowaciałe. Iluzja w twoim ego dawała ci świadomość uduchowienia, ale dusza, która jest cząstką potężnej istoty miłości napierała, obnażając tę nieuczciwość. To dar nauki boskich istot w przestrzeniach Ziemi i możesz przyjąć tę prawdę lub sięgnąć do iluzji farmacji łykając tabletkę, która jak nowy bóg da ci zbawienie, da ci wyjście z tej dolegliwości. Łatwo było wierzyć, że to zewnętrzny Bóg przyszedł i cię ukarał dając chorobę czy dyskomfort.

Teraz kiedy już wiesz, bierzesz na siebie odpowiedzialność, bo prawdę tego przesłania odczuwasz w swoim Boskim Sercu. Masz je w sobie, ma je każdy i tak ten mankament jak i każdą chorobę możesz oczyścić i uzdrowić kochając pomoc i naukę jaką to ci przyniosło. Kocham, kocham, kocham.   :)

MOJE KSIĄŻKI

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"