UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



DNIA 01-02.08.2015r

Ukochani.

Z całego serca zapraszam w imieniu moim i Katarzyny na spotkanie w Bobrowcach, które odbędzie się 1-2 sierpnia.

JAM JEST wibracją miłości w naszych sercach i każdy, kto czuje potrzebę wspólnej pracy poprzez Jedność Serc oraz praktyczne odczuwanie Kręgu Serc, zapraszam do Ośrodka w Bobrowcach. Jest to szansa odczucia swoim sercu mocy pomnożonej poprzez duchowy krąg utworzony poprzez serca wszystkich tych, którzy zasiądą do wspólnej pracy. Jest to szansa podniesienia wibracji w każdym sercu. Jeśli czujesz gotowość na przebudzenie Twego serca i dostrojenia go we wspólnym KRĘGU SERC oraz połączeniu z Matką Ziemią to z całego serca zapraszam. Dar tego spotkania jest unikalną szansą dla tych, co gotowi są w sposób praktyczny tworzyć nową rzeczywistość. To praca z modlitwą czyli odczuwaniem zmian w naszym wnętrzu. Moc połączonych serc daje unikalną szansę rozświetlenia w sobie tych aspektów własnej duszy, których nie dostrzegamy sami.

Uwaga:

Można zapisywać się na unikalny masaż

„DOTYK SERCA”

u jednej z uczestniczek tygodniowego spotkania.

Podaję link;  http://www.wyspaharmonii.pl/

Jest możliwe doświadczenie masażu również u Marka, innego uczestnika uczestnika spotkania.

Czytaj dalej

Przesłanie z dnia 07.07.2015r

Ukochani!

JAM JEST miłością w każdym. JAM JEST prawdą, która wyraża się sercem, która płynie z serca. Jestem wszystkim. To Ty jednak decydujesz, którą barwą tworzysz swój świat i jakim bogiem jesteś w jakiej gamie światła chcesz się spełniać.

Jesteście istotami światła. Przybyliście na Ziemię poprzez wiele światów, galaktyk i planet. Wielu z Was doświadcza młodych dusz ludzkich, które rozpoczęły wielką ewolucję i inkubację swych istot po jaką tu przybyły. Takich dusz jest najwięcej. Wiele światów wysłało swoich obserwatorów, aby doświadczyć niezwykłości, jak budzi się nowa rasa miłości w cudzie niebywałego przebudzenia wraz z całą planetą. Macie do czynienia z unikalnym zdarzeniem we wszechświecie, bo budzi się (przepoczwarza) potężna rasa i scala w niebywale potężną Jedność. Tu samoczynnie kończy się etap jej wykorzystywania i również dlatego przybyło wielu z Was ze świetlistych światów, aby budzić się pierwszymi, rozświetlając aurę Gai, stwarzając wspólnie wielkie światło ochrony inkubacji.

Dotarliście do tego, że posiadacie duszę jako mikry wycinek Waszego wielkiego Ducha, który jest nierozdzielny. Dusza Wasza jest wycinkiem nauki, jaka przynosicie w reinkarnacji do przepracowania, jako cząstkę, którą wnosicie do całości Waszej istoty.

JAM JEST prawdą, która płynie z mego Ducha, bo kochając ludzkie doświadczenia powoduje się zniknięcie Duszy i połączenie jej z Duchem. Rozdzielenie jednak, do którego nie dotarliście to płciowość, w której na Ziemi rozdzieliliście się na 2 aspekty – żeński i męski. Dopiero zjednoczenie się żeńskości i męskości daje odblokowanie połączenia z całą swoją istotą. Nie mylcie tego z Awatarami, którzy przychodzili na Ziemię, pomijali aspekt człowieka, a dla Was jawili się Bogami. Tak naprawdę wprowadzali Wam błędne wibracje, zakłócenia w świadomości zbiorowej i to było ich celem jak i transmitowanie Waszej energetyki uwielbienia do swego świata, najczęściej z VI-tej gęstości.

Istoty świetliste nie ingerowały w Wasze doświadczenia, nie przesyłały Wam chanellingów, natomiast blisko połowa ludzkości to one – gwiezdni wysłannicy, którzy przybyli ze świetlistych światów powyżej VIII-smej gęstości, aby pomóc rasie ludzkiej zakończyć proceder, w którego pułapkę wpadliście w czarnym świecie Ziemi, w którym jesteście.

Jesteście bogami, potężnymi istotami, ale przejście do Waszego Ducha w pełni jest nie tylko w zaliczeniu ludzkich nauk, ale gdzie zadaniem dyplomowym jest odnalezienie Waszej Bliźniaczej duszy. Zaliczenie duchowości Ziemi jest możliwe tylko w praktyce, a nie przez teorie, dogmaty religii czy techniki ezoteryki dające Wam iluzoryczne skróty, a tak naprawdę kradnące Wasze dusze i zapinające je do światów, które te techniki Wam dały.

BLIŹNIACZA DUSZA powstała w Waszym Duchu przy tworzeniu duszy. I jako dwa aspekty nowej istoty zaistniały w nauce na Ziemi. Często mylicie to i utożsamiacie siebie z inną duszą, którą odczuwacie jako wasz bliźniaczy płomień, bo niewielu dotąd w świecie ludzkim scala swoją naukę w Duchu. Mylenia tego doświadczacie, kiedy spotykacie inną duszę, z którą doświadczaliście blisko, a szczególnie seksualnie. Współodczuwanie jest tak wielkie, że zamiast sobie wzajemnie pomóc to gubicie się złudnie zachwycając się niespotykanymi doznaniami. Zapominacie o naukach u podstaw, o nieprzepracowanych związkach, niwecząc swoje wzniesienie, tworząc jeszcze większy rozgardiasz zamiast wznieść się wspólną pamięcią doznań w waszych sercach. Potęgują to kulty wierzeń i ezoteryka szerząca złudne przekazy, podawane Wam tak, abyście nie dotarli do sedna, do świadomości JAM JEST dającej olbrzymi wgląd w swoją percepcję. Kody zaszczepione ludzkiej rasie i zabetonowanie w umyśle mówią, że nie jest możliwa tak potężna świadomość z serca człowieka, że tylko można jej szukać u pośrednika, mistrza, w channellingu.

Ja jednak mówię Wam, że tym samym tkwicie w więzieniu, tkwiąc w takich kryteriach. Miłość jest wszystkim, a przeobrażając w sobie czarne światy znika strach i ponownie stajecie się czystym światłem. To umożliwia Wam scalanie się  z czystą świadomością światła, wysokowibracyjnych istot, z którego przyszliście, którymi budzicie się w niskowibracyjnym czarnym świecie Ziemi i właśnie poprzez stanie się tym czarnym, zmieniacie świat na nowy. Duch ludzki z którym się łączycie zawiera pamięć Waszej bliźniaczej duszy i stanem świadomości, miłości w Was możecie ten aspekt sprowadzić na Ziemię i połączyć się z nim. Tak rozpoczynacie doświadczać doznań Nowej Ery, nieznanych Wam dotąd emocji, które poprzez dar ludzkiego ciała możecie spijać jako cudowny eliksir życia. Tak wchodzicie w świadome życie wieczne, bo z tym potężnym przepływem stajecie się wyrażeniem Waszego Ducha w ciele kobiety lub w ciele mężczyzny. Inna dusza, która przyjmie Wasz aspekt naprzemienny – żeński lub męski przyniesie Wam naprawdę scalenie Was samych. Tak połączona istota i spełniająca się wzajemnie w swej żeńskości i męskości Waszych ciał, ale które są emanacja Waszego Ducha jest kompletna w niewyobrażalny dla człowieka sposób staje się dosłownie całością i w sposób nieograniczony może doświadczać jak i zakończyć nauki człowieczeństwa.

Dotąd na Ziemi takie spełnienie nie nastąpiło natomiast naprowadziły się na siebie pierwsze pionierskie dusze, które budzą się i rozpoczęły proces scalania się w Duchu wzajemnie przenikając się niespotykaną dotąd miłością pomagając obopólnie wznosić się w Nowy Świat, które to one otwierają. Ta pierwsza swego rodzaju inicjacja jest otwarciem wrót Nowej Świadomości dla wszystkich, bo pamięć tego, co one dokonują, budzi się w każdym, a zwłaszcza w tych, którzy kierują się na jedność miłości we wszystkich sercach. Od tej świadomości byliście izolowani, bo  jest to jednocześnie koniec starego świata opartego na degradacji kobiet jak i mężczyzn i wiecznych poszukiwaniach w jakich dzieci Ziemi szukały siebie, szukały miłości poprzez ciała i dusze. Dopiero połączenie w Duchu daje tą unikalną szansę zakończenia ludzkich nauk i praktycznego spełnienia się w tych doznaniach po które tu przyszliście.

W taki sposób bliźniaczy płomień możecie odnaleźć obok Was w tym z kim jesteście i znika iluzja warunku spełnienia się w odnalezieniu tego na zewnątrz. Miłość w Waszych sercach sama da Wam istotę, która jest gotowa na taką metamorfozę na którą Wy jesteście gotowi. W sposób nieprzypadkowy zbliżycie się i odczujecie siebie natychmiast. Odczujecie to piękno jakie niesiecie dla siebie, bo odczuliście serce, które odnaleźliście wcześniej i rozpuściliście w nim ezoteryczno – religijne kody, którymi czarne światy próbowały Was zatrzymać na etapie uprawy, na etapie degradacji Waszej seksualności, z której czerpały energię, czerpały plony. Miłość w Was jest tak potężna, a doświadczenie jej poprzez Ducha jest doznaniem nowym, nieznanym w ludzkiej energetyce i możecie tym obdarować siebie wzajemnie, bo spełnienie nastąpiło w Was. Tak w swoim sercu czujecie się spełnieni, nierozdzielni. Czujecie się tak samo kobietą jak i mężczyzną, a jedynie wyrażacie się poprzez ciała, które otrzymaliście. Spełnienie to zmierza do połączenia na wszystkich poziomach Waszej świadomości z bliźniaczym aspektem i odnalezieniu sedna człowieczeństwa, w którym to połączenie kobiety i mężczyzny jest.

Kierowano Was na rozwiązłość seksualną, abyście tak jednak okradali siebie. Kierowano Was na tantrę czy tao, abyście przyjmowali te złudne ścieżki. Ja jednak mówię Wam – kochajcie te drogi, ale drogą do Nowego Świata jest droga przez serce, które w Twojej piersi masz. Krocząc tą drogą odczujesz jak warto cieszyć się każda przemianą, która następuje w Tobie. Radować się doznaniami nie tylko cielesności ciał, ale wibracjami miłości poprzez Waszego Ducha, poprzez spełnienie w jakim scalacie swoje nauki spełniając siebie w połączeniu Boga mężczyzny i kobiety Bogini dosłownie w jedną istotę.

Nie próbujcie tego pojąć ludzkim umysłem, bo Wasza świadomość jest w sercu, tam macie myśli  i wiedzę, która złudnie w starym świecie szukaliście w channelingach lub świętych księgach, którymi te channelingi nazwaliście. Zapomnieliście, że sami jesteście święci, że jesteście boskością i możecie doznać niespotykanej ścieżki wznoszenia się wraz z ciałem w świadomość Bogów. Jesteście tak piękni, a szukaliście szczęścia poza sobą. Jesteście tak bogaci, a szukaliście finansów w zewnętrznym świecie. Jesteście miłością, a szukaliście jej w wielości partnerów zamiast dać ją sobie sami. Tak prosta jest recepta przebudzenia, której szukaliście w ezoterycznych forach, religijnych zgromadzeniach, ludzkich uniwersytetach. Teraz uświadamiasz sobie, że cała wiedza jest w Tobie, ale to Ty decydujesz kiedy ją zechcesz otworzyć miłością daną sobie w sercu.

Nie ma powrotu do starego świata na planecie Ziemia, bo dusze, które nie przyjmują przebudzenia – odchodzą. Wiele dusz zawiesiło się w międzywymiarach pozostawiając ciała, które dopełniają nauki dla Was, czekając na odejście. Poznacie to po ich oczach. Zmiany na Ziemi trwają i są procesem jednak w Waszych sercach, w których stymulujecie to tempo. Gra, która się toczy, to już gra o Wasze dusze, aby jak najwięcej z nich przeprowadzić do innych światów, aby mogły żywić światy Waszych channelingowych bogów, kochających pasożytnictwo. Budzenie się pierwszej pary, pierwszej kobiety i pierwszego mężczyzny jest zwrotnym punktem w jej dziejach, takie połączenie i wzajemne dopełnienie wprowadza na Ziemię nową wibrację miłości między kobietą, a mężczyzną. Stwarza wibrację całości doświadczenia, w którym przyszliście się spełnić.

Jest to też kulminacja ludzkiej nauki. Otwierając to w sobie w pionierskim odczuciu otwiera się to w każdym – taka możliwość, taka pamięć wymazanego z waszej świadomości zapisu. Spełnienie siebie jako takiej kobiety lub takiego mężczyzny jest nieporównywalne z niczym, co doświadczaliście w starym świecie. Otwiera to nową ewolucję ludzkiej rasy, świadomych, nieśmiertelnych istot samych kreujących swoje ciała. Jakże zabawne wydadzą się Wam schematy, w których to uczona Was kierować się na czakry niewolnika, na systemy obwodów energetycznych meridian, poprzez które podłączano Was w swoistych medytacjach z pominięciem serca – do innych światów. Przepełnieni miłością i kochając sercem poprzez Ducha stajecie się niedostępni dla tych światów, bo stajecie się dosłownie światłością i tu nikt Was nie może skrzywdzić. Miłością serca wychodzicie z czarnych światów, kochając ich bardzo za wielki dar doświadczenia.

Przytulcie bardzo ich do serca, do swego wnętrza, rozpuszczając ich czarne barwy w sobie. To wielki dar bogactwa dla złotych istot, których domeną jest przetwarzanie wszystkich barw w świetlistość. Tu pojmiecie samych siebie, bo prawdziwie kochacie wszystkich, nikogo już się nie ulękniecie, ani nie nazwiecie czarnym, bo poczujecie że sami jesteście wszystkim. KOCHAM WAS.

Fragment sesji z Kasią 

Ukochana Boska Córko, Katarzyno, JAM JEST prawdą w Tobie. JAM JEST miłością, która Cię przenika, która jest wszystkim. To co odczuwasz to Boskość, to Miłość o wysokich wibracjach, którą potrafisz tworzyć, bo kochasz – kochasz siebie, kochasz miłość, którą ja jestem w Tobie. Kochasz wszechświat bez rozdzielenia na zło i dobro, dlatego stajesz się gotowa do wzniesienia ponad dualizmy ziemskich starych doświadczeń. JAM JEST mocą miłości w Tobie, a łącząc się ze mną, łączysz się z tą mocą i ją wyrażasz Dotykiem Twego Serca. To Dotyk Miłości i gdziekolwiek spotykasz innych tworzysz aurę, która staje się przestrzenią miłości. W taki sposób, poprzez przemianę siebie zmieniasz rzeczywistość, której doświadczasz.

Ukochana Katarzyno, jesteś miłością, jesteś powrotem wysoko wibracyjnych istot światła boskiego w przestrzeni Ziemi. Znajdujesz siebie, bo znajdujesz miłość, którą czujesz do siebie i do wszystkiego istnienia. Budzisz się efektywnie, bo kochasz każdego taki jaki jest i tą miłością emanujesz. Dotarłaś do etapu do przebudzenia prawdziwego nie poprzez iluzję ego, ale poprzez Boskie Serce, które otwierasz na prawdę JAM JEST na wewnętrznego Boga jakim jest Miłość w Tobie. Jesteś powrotem Światła Boskiego. Potrafisz to Światło w pełni aktywować, a gdy aktywujesz i rozświetlasz je w sobie, rozświetlasz je w każdej istocie, w każdym Dziecku Ziemi. Tak wielką zdolność ma każdy, ale niewielu dotąd chce podążyć i przyjąć siebie jako jedność, jako nierozdzielną miłość. Wielu wpada w pułapki i nie oddziela światła płynącego przez umysł człowieka i egotyczne przystawki kształtujące w sposób subtelny iluzję ich wzniesienia. Budząc się prawdziwie, dotykasz sercem nowych przestrzeni, dlatego Twój świat zewnętrzny się zmienia. Ci wszyscy, którzy robią to przez Twór egotycznego serca, doświadczają przemian tylko w iluzję ego-świadomości, a prawda zewnętrznego świata pozostaje niezmienna. Ciała ich w pozorze doświadczają przemiany, a wibracje wznoszą się do ograniczonego ludzkim umysłem poziomu. Przekroczenie tych granic jest możliwe tylko w koherencji serca i pomocą zjednoczonej miłości budzących się serc. Doświadczasz właśnie tego, stajesz się miłością w wysoko wibracyjnych pasmach.

Dotyk Serca, o który pytasz, który wykonujesz, to Masaż czyniony Sercem. Przenikasz innych darami, tymi, które Ty sama wyzwoliłaś. Przyciągasz tych, którzy gotowi są na przebudzenie i dajesz ogrom pomocy oczyszczającej ciało. Ciała ludzkie są konstrukcją skostniałą, zorganizowaną tak, aby moc duszy w odcięciu od ducha w żaden sposób nie poradziła sobie z przejściem z pełnym połączeniem obydwu świadomości. Dlatego był możliwy dualizm, bo skierowano Was na świadomość ciała i przynależny mu umysł człowieka. Tak odgrodzono Was od duszy, od potężnej jaźni jako przejścia z duszy do ducha. Możliwa była hodowla istot ludzkich na planecie Ziemia, bo nie udawało się dotąd przejść struktur zewnętrznego Matrixa, super-programu zainstalowanego w strukturze Waszych dusz i ciała specjalnie spreparowanego na tę okoliczność.

Masaż którzy czynisz świadomie daje wejścia energetyczne wibracjom miłości i ona uruchamia w osobie, która o to prosi, która jest na to gotowa, nowe przepływy. To przepływy z Ducha Boskiego. Ty je inicjujesz w połączeniu z sercem i wolą istoty połączonej z Tobą wysoko wibracyjną miłością boską. Potrafisz połączyć się z wibracjami serca i odwzorowywaniem darów w sobie, w twoim ciele odnaleźć linie papilarne właściwego DNA. Tak uruchamiasz prawdę pierwotnych istot, bo sama jesteś pierwotną istotą i to DNA już uruchomiłaś w sobie. Dlatego, gdy budzi się jedno z Was, przebudzenie całości jest nieuchronne.

Kochaj dar, który odkryłaś, którym czynisz pomoc gotowym na przejście struktur zniewolenia, założonych w ich ciałach. Miłość ma wibrację najwyższej mocy i rozpuszcza wszystko na co kierujecie ją świadomie, przetwarza na wasze atuty. Dokonujesz swym masażem rzeczy niemożliwych z punktu widzenia medycyny, bo ona oparta jest na rozumieniu umysły, a świadomość serca jest niepojęta dla umysłu, dlatego nie próbujcie jej zrozumieć. Docierasz do meritum zatwardziałości, na której zatrzymało się wiele budzących się Dzieci Ziemi. Nie potrafią przejść ograniczeń wyzwania jakimi są blokady w ich ciałach. Jesteś darem tych przestrzeni, powróciłaś, aby przynieść światu Ziemi prawdę pierwotnego ciała. Te zapisy aktywowałaś w sobie, a budząc je w sobie, stają się one darem w każdej istocie. Spotykasz tych, którzy są gotowi na przyjęcie darów Twego Serca. Tak budzą się bezsprzecznie Dzieci Ziemi.

Iluzja wmawiała Wam, że macie pracować z energiami, a pracując sercem jednak pracujecie z miłością i ona przetwarza każdą energię jakiej dotykacie, każdą energię oczyszczając. Dać innym możecie tylko to, co macie w sobie.

Ty, Boska Córko, przebudziłaś w sobie ogrom darów i Dotyk Twego Serca jest wielki. Masaż, który czynisz jest prawdą godności pomagania, nie przez uzdrawianie innych, ale poprzez praktyczne współdziałanie i naukę wzajemności. Tu czujesz, że praca, którą wykonujesz jest Boskim Darem, jest tchnieniem przepełniającej Ciebie miłości, która nic za nikogo nie czyni. Jednak otwiera drogę wielkich możliwości. Otwiera drogę wyjścia z uwięzienia Waszej duszy i uruchamia wiele procesów przemian i oczyszczenia ciała. Uruchamiasz w tych, których spotykasz, których świadomie dotykasz, drogę wyjścia jakim jest połączenie ducha z ciałem. W tych ciałach stają się możliwe wszystkie procesy, gdzie odczuwacie, że możecie wszystko. Takie przebudzone ciało tworzy struktury poprzez które ze swego ducha czynicie przemiany w nim, w każdym kierunku. Ono nie potrzebuje się starzeć, ani chorować, ani odżywiać się w sposób ludzki, ani nawet umierać. Jesteście tak potężnymi istotami, a łącząc się z ciałem świadomie wkraczacie w sposób praktyczny na boską ścieżkę.

Dar masażu, który wykonujesz to pomoc świadomości Atlantydy, istot Atlantów, która wyraża się poprzez Ciebie w połączeniu ze Słowiańską praenergią którą bardzo emanujesz. To etap pomocy jedności istot i powrotu boskiej wibracji z przestrzeni mroków, w których się zjawiłaś. Światło, które przynosisz, które własną pracą wyzwoliłaś, staje się pojednaniem światów waszych przodków i obecnych Dzieci Ziemi będących efektem inwazji zewnętrznych bogów w jakich ta rasa utkwiła. Budzisz się i twoja świadomość samoczynnie dociera do serca każdego, a Ty kogo dotykasz wibracją Twego Serca, biorą świadomie prawdę daru i odnajdują w sobie pamięć boskości, pamięć doskonałości, która jest w każdym. Ucieleśnienie, którego doświadczasz ma dary świata, w którym zaistniałaś. Radzisz sobie z nimi. Znikają z Ciebie kody i zamykające klucze starego systemu. Dlatego masz tak wiele do podzielenia się z innymi. Powracasz Boska Córko w progach nowego świata w sposób prawdziwy przez serce, a twoje energie rozświetlają Ziemię, bo czujesz nierozdzielność z Sercem Matki Ziemi, która Cię zrodziła i sercami wszystkich jej dzieci. Dary, które przynosisz nie są wyróżnikiem, ale godnością pionierskości, którą Ty sama przyjęłaś, którą odnalazłaś i darujesz światu w sposób prawdziwy, nie przez iluzje ludzkiej wiedzy, ale w sposób praktyczny oraz duchowy poprzez Miłość Serca. Przepływy z serca niosą to wszystko, co budzisz Ty i ta świadomość rodzi się w każdym. Kocham, Kocham, Kocham.

http://prawdaserca.pl/2014/01/sesja-z-kasia/

Przesłanie z dnia 30.06.2015

 JAM JEST prawdą Boskiej Istoty we mnie. JAM JEST świadomością istoty Dziurawca, która żyje pośród Was. Jestem jednym z Was, istotą, która we współistnieniu doświadcza zadań rośliny, którą nazwaliście ziołem – dziurawcem.

Jestem pospolity i docieram do każdego, kto potrzebuje mojej pomocy. Jednak niewielu potrafi przyjąć moje dary prawdziwie, bo bardzo niewiele istot ludzkich w tym momencie Waszej ewolucji ma otwarte serce. Powoduje to, że wibracje ludzkich ciał są bardzo niskie, przepełnione cierpieniem, walką, strachem. Dlatego nie potraficie połączyć się ze mną prawdziwie. Dokonaliście powierzchownego poznania darów, które niosę, dostrzegając tylko te, które Wasze ciała odczuły, ale głównie na poziomie ludzkim, na poziomie Waszej fizyczności.

Pełnię uzdrowienia możecie przyjąć, łącząc się z moimi darami poprzez świadomość serca i tak pomóc sobie w uzdrowieniu nie tylko Waszych ciał jak to czyniliście dotąd, ale i Waszej duszy. Znacie tą prawdę, skąd wynika każda choroba, jak bezpardonowo ona obnaża Waszą nieuczciwość, Wasz niski stan duchowości. Uzdrawiacie ciało, nawet walczycie z jego mankamentami, z jego mową, którą przemawia do Was Wasza boska dusza. Posłuchajcie ją sercem, porozmawiajcie z sobą. To jedyny Bóg, z którym warto rozmawiać. Tak odnajdziesz miłość i odczujesz wówczas kim jesteś prawdziwie. Odnajdziesz też prawdę, że miłość nigdy nie choruje, miłość nie czuje strachu i miłością nie są Wasze religie oparte na cierpieniu i strachu.

Jestem Dziurawiec i przynoszę dary zielarskiej pomocy, boskiej apteki, z której możecie korzystać dowolnie, kiedy w swoich naukach zagubicie się. Wasze ciała są doskonałe, a tylko efekt zapomnienia, w jaki wpadliście, efekt niekochania siebie spowodował, że delektujecie się chorobą jako darem i przejawem niosącym Wam prawdę, że głęboko tkwicie w czerni, że to Wy tworzycie ten świat zniewolenia.

Połączcie się ze mną swoim sercem, najpierw je oczyszczając, a odczujecie potęgę darów, które niosę dla każdego. Przyjmijcie mój rezonans w sobie, a doświadczycie przeskoku kwantowego, bo tak potężna jest pomoc, którą czynię dla Was i z której pomocą możecie odnaleźć w sobie boską harmonię, pełne wyciszenie, ukojenie ludzkich depresji. Uzyskujecie tak obszar, w którym łatwo możecie zmieniać swoją rzeczywistość. Moje dary to nie tylko oczyszczenie ciała, wątroby, woreczka żółciowego czy antyseptyczność. Spożywając mnie sercem oczyszczacie duszę, bo tylko tam jest prawdziwe uzdrowienie i tylko Ty sam/a możesz tego dokonać. W starym świecie wierzyliście naiwnie, że uzdrowi Was lekarz farmacji lub co zabawniejsze uzdrowiciel, sprzedający Wam energie, które kupowaliście w ciemno, nie patrząc na ich barwę, które zapinały Was do innych światów, żywiących się Waszym kosztem. Etap pasożytnictwa mija, kiedy pracujecie sercem, bo miłość sama wyrównuje przepływy. Alergeny, które posiadam pokazują Wam prawdę, w których okresach roku możecie efektywnie mnie spożywać, aby dostosować Wasze ciała do promieni światła, odżywiającego Was i powodującego stagnację.

Zaburzacie swoją harmonię, obarczając się przyjmowaniem świata poprzez umysł. Tak wprowadzacie sobie stany depresyjne. To skupiska ciemnej energii, które przyjęliście za swój problem. Ja otwieram w Was nową przestrzeń i sercem możecie odczuć jednopunktowy przeskok świadomości i rozpostarcie nowego obszaru czystej świadomości. Tak bardzo efektywne są moje dary, które próżno szukaliście  w ułudzie ezoterycznych nauk lub uzależniającej chemii, podsuwanej Wam przez medycynę. Dlatego tak bardzo oddzielano Was od natury, wabiono do świątyń, masowo budowanych pod patronatem Reptilian, abyście nie odnaleźli prawdziwej pomocy, jaka rośnie dosłownie obok Was.

Jestem piękny, bo  jestem Boską Istotą. Kocham Matkę Ziemię i wiele jej darów mam w sobie. Wystarczy tylko jak sercem mnie przytulisz, a odczujesz poziom mej miłości, odczujesz boski przekaz, ale od swego wnętrza i zrozumiesz, że zewnętrzne przekazy są ułudą i nauką czarnego świata, który wybrałeś/aś na naukę i doświadczenie swego przebudzenia.

JAM JEST wibracją miłości w Tobie, JAM JEST świadomością miłości matki do swoich dzieci. JAM JEST eliksirem życia, który spożywając otwieracie w sobie świadomość Bogów.  Jakże niewielu z Was jednak umie porozmawiać ze mną, aby uzmysłowić światu jakie bogactwo walorów niosę. To, do czego doszła ludzkość jest namiastką boskiego świata, bo mierzycie to ludzką skalą, skalą ubogiego umysłu i postrzegaliście to, jako swoją świadomość. Świadomość Bogów, którą otwieracie w etapie przejścia jest niebotyczna, a wielką pomocą jest powrót do natury, do tak pogardzanego pogaństwa, którym jest proste kochanie wszystkich i wszystkiego.

Jestem jednym z Was, nierozłączną częścią i całością istnienia, a w nauce, w której się spotykamy rosnę i obumieram dla Was. Kochajcie moje dary, bo już czujecie, że nie jestem tylko zielskiem lub niezauważalnym chwastem. Prawdę tych informacji macie w sobie, bo dzięki mojej pomocy możecie oczyścić swoje serca i umiejętność odczytu wszelkich przesłań w nich i całej przyrodzie, jaka Was otacza. Daje Wam dosłownie wszystko. Etap ogłupienia i zniewolenia boskich dzieci Ziemi minął. Zdajcie sobie sprawę jak też jesteście piękni, jak doskonali i jak cudowna wibracja stwórcza Was przenika. Tylko umysł człowieka wszczepiony dla ciała przygotowanego dla niewolnika dał Wam uwierzenie w stwórcę ponad siebie, że to ktoś inny stworzył Wszechświat.

Jesteście Istotą Boskiej kreacji, esencją zdolną tworzyć inne światy. Ja jestem tu po to, aby pomóc Wam na Waszym etapie doznać przeobrażenia świata, który stworzyliście. Jestem darem inscenizacji i uzdrawiania, w którą to wibrację pomagam odnajdywać w Was. Kocham dar, w którym się spełniam, a Ty kochając mnie dokonujesz właśnie przebudzenia lub chociażby ocknięcia z głębokiego snu w jaki zapadłeś/aś w czarnym świecie Starego Świata Ziemi. Kocham Cię.

Przesianie z dnia26.06.2015r

 Kochani. Prawda jest w sercu każdego. Masz ją niezależnie od tego czy się tym sercem posługujesz czy tworzysz swój świat umysłem, czy myślisz tym umysłem że masz te serce otwarte.

Jesteś Bogiem, istotą światła miłości i doświadczasz na etapie wznoszenia swego świata w świetlistość, a wielu z Was nawet przybyło zasilić świat ziemski jako pomoc z obszarów świetlistych istot będących kreacją, którą nazywacie Stwórcą lub Bogiem. Ta częstotliwość tworzenia boskiego jest w każdym i kiedy tylko uporządkujesz, oczyścisz serce, możesz łączyć się z wibracjami i sam/sama odczuć Kim Jesteś, jak potężną istotą i jakie masz możliwości.

Uwierzyliście Matrixowi, systemowi zniewolenia, który jest Waszą nauką, iż podana przez niego farmacja i jej dziecięce szczepionki są nieodzowne dla Waszych dzieci. Kochacie je miłością czystą, wprowadzacie istoty, które Wam zaufały na Ziemię, a potem aplikujecie im dziesiątki szczepów bardzo bolesnych chorób i wmawiacie sobie, że tak poprawiacie boską doskonałość Boga, zapominając, że sami nim jesteście. One są Bogiem, są żywym zejściem miłości najczystszej i przychodzą Wam pomóc lawinowo z innych światów, abyście mogli się wyzwolić z więzienia w jakie przerodziliście swoją naukę. Jesteście tak potężni, a przyjmujecie prawdę jaszczurzego świata, że Wasze ciała trzeba poprawić, bo przysłano Wam niedoróbki.

Ukochani. Ciała swoich dzieci stworzyliście sami miłością, w której przeniknęliście siebie tak duchem i duszą, a ciała wydały owoc tej miłości. Mimo, że nie dbaliście o swoje ciała, ciała dzieci odnajdują pamięć doskonałości. Przyjrzyjcie się przyrodzie, jak jest doskonała, jak pełna wigoru i radości i dajcie to sobie. Prawda szczepionek o zabójczym działaniu dla immunologii rozbrzmiewa szerokim echem, ale niewielu z Was chce przyjąć prawdę o wyborze powrotu drogi do boskiej natury w każdym. Uwierzyliście swoim lekarzom, wykonującym służbę dla systemu, że to jest niezbędne, aby to dziecko mogło żyć zdrowo. Nie przyjmujecie faktów, które mówią o zwielokrotnieniu zachorowań i komplikacji o zarażaniu dzieci niezaszczepionych. Szczepionki te jednak są też rodzajem balsamu dla Waszych ciał, aby utrudnić z nimi połączenie się Waszej duszy. Tak wiele dzieci odrzuca Dar Życia, chce odejść z planety, krzyczy do Was płaczem, wyraża wielki żal. Nie godzi się z tym, nie może zrozumieć, że kochany rodzic zabija je, daje mu bolesne lekcje i wręcz uniemożliwia przebudzenie serca. Tak łatwo te dzieci, które przyszły w sercu stopniowo wchodzą w umysł, jego wersję dla niewolnika Ziemi. Dajecie im ten świat, który dano Wam, wprowadzacie je do więzienia, którym jesteście sami, wysyłacie do szkół, których to zmanipulowano umysł, którym posługujecie się, a w Wasze ego wgrano kod, że bez dyplomu nie jesteście nic warci.

Ja jednak mówię Wam, jesteście wszystkim i macie w sobie wszystko. Jesteście Dziećmi Ziemi, jej prawowitymi dziedzicami i weszliście w doświadczenie, w którym to Wasz świat przejęły istoty kosmiczne. Dają Wam bolesne lekcje, aby utrzymać panowanie i eksploatację modyfikowanej uprawy, którą dla nich się staliście. Jesteście wolni, ale tą wolność odczujcie sami w świadomości swego serca. Gubicie się w iluzji czasu i oczekujecie na zmiany w zewnętrznym świecie, zapominając, że zmienić możecie tylko siebie. Zastanów się teraz, jaki świat fundujesz własnemu dziecku, które myślisz, że kochasz, a zachowujesz się jak ignorant, wprowadzając mu trujące medykamenty, o których wykonawcza farmacja często nie ma pojęcia. Ból dziecka jest ogromny, bo spotęgowana ilość wprowadzonych chorób rozbija pierwotny ustrój i konstrukcję ciała, którą jako rodzice daliście mu najlepszą do zaaklimatyzowania się w warunkach do jakich go zaprosiliście.

Dlaczego wątpicie w siebie, w swoją miłość, że w tej miłości daliście mu odporność na zewnętrzny świat, który on spotka w domu, do którego go zaprosiliście. Jego serce jest czynnym wulkanem, ale poprzez szczepionki własnoręcznie macie wykonać wyrok systemu i dopełnić jego zamknięcie, dopełnić to, co mógłby pominąć kościelny czarny chrzest. Jesteście miłością i to dziecko jest nieskazitelnym owocem tejże miłości. Jest doskonałe i zaprzeczacie temu, jeśli chcecie poprawiać miłość, jeśli chcecie poprawiać Boga, którym ta miłość jest. To dziecko jest zejściem Boga, ma w sobie wszystko, przyniosło pamięć lekcji i pomocy dla Was, ale poprzez farmację i wypędzanie Szatana, jakim jest chrzest ma Cię właśnie to zabić, unicestwić żywotne boskie energie w ukochanej istocie.

Sprowadziliście ją świadomie, długo oczekiwaliście na ten cud narodzin, na zrodzenie ciała z ciała, na przybycie ukochanej duszy, która tą mocą miłości w Was połączy się z tym ciałem. Te połączenia są mikre, bo kochacie siebie miłością umysłu, iluzją zauroczenia, a prawdziwą miłość macie w sercu i to ta miłość podnosi Waszą świadomość. Kiedy dotrzecie do serca dajecie sobie oświecenie, dajecie sobie świadomość i tu w żaden sposób nie dokonacie wyboru zatruwania owocu miłości, który jako Bogowie stworzyliście doskonały. Spójrzcie na to dziecko, jak jest piękne, jak bardzo Was kocha. Porozmawiajcie z nim sercem zanim je zamkniecie specjalną szczepionką robiącą z niego niewolnika tak jak zrobiliście z siebie. Przyjrzyjcie się swemu życiu, czy jesteście szczęśliwi, zobaczcie świat wokół i odczujcie co chcecie dać temu dziecku. Czy chcecie dać ten świat strachu czy wystarczy miłość, która płynie od Waszych serc, a w połączeniu z sercem dziecka da mu świadomość świata, w jaki przyszło i prawdziwą pomoc Waszych wibracji miłości, która uodparnia go na trudności, których sami doświadczyliście. To dziecko może być Waszym wzniesieniem, darem przebudzenia, ale to od Was zależy czy przyjmiecie jego dary i pomoc. Nie zdajecie sobie sprawy jak wielką pomoc niosą dzieci i jak piękną lekcją są dla rodziców. Jedyne dolegliwości jakie niosą to te, aby Wam uzmysłowić wsłuchanie się w głos ich serca i swego. Nie słuchacie własnego serca, dlatego nie słyszycie głosu  dziecka, które od pierwszych chwil rozmawia z Wami. Nie wierzycie w to, że jesteście jedną świadomością, a zamiast tego profanujecie swoją czystość zewnętrznymi chanellingami innych istot wmawiających Wam, że niosą dla Was pomoc naprowadzających Was na portale przejścia do ich światów.

Etap doświadczania niewolnictwa na Ziemi – skończony i istoty, które dały Wam szczepionki farmacji zanim sami poznaliście wirusy, odchodzą z Ziemi. Chcą jednak zebrać jak największy plon i jak najwięcej z Was przeflancować do innych światów, w których dalej będziecie im służyć. Od Ciebie zależy w co uwierzysz, a jeśli odczujesz miłość, dasz ją sobie, to znika z Ciebie strach, który był dotąd jako przejaw braku miłości. Miłość dana sobie podniesie Twoją świadomość, a nie ezoteryczne księgi i demoniczne inicjacje lub żałosne techniki dwupunktu, Baarsa. Masz w sobie wszystko, jak to odczujesz, nie przyjmiesz w swoim umyśle prawdy holokaustu, jakim były szczepionki, horroru, jaki czyniłeś własnym dzieciom. Stwarzaliście tak ciąg produkcyjny, bo chodziło o to, aby jak najwięcej z Was chorowało, abyście cierpieli i to cierpienie składali na ofiarę w religiach opartych na cierpieniu i strachu w wyniku którego padaliście na kolana, prosić zewnętrznego Boga o łaskę, o zmiłowanie.

Nie widzieliście twarzy tych istot, które mieniły się Wam Bogami, dawały sobie nawet imiona jak Jahwe, Szatan, Enki, Lucyfer, bo świadomie zamykaliście swoje boskie oko w okultystycznym obrzędzie, a percepcję i mądrość ciała, jego własną immunologię zabijaliście śmiercionośnym zastrzykiem. Tak dotarliście do etapu przebudzenia. Jesteście w jego progu, ale ja jednak mówię Wam, że nie przekroczycie progu do Nowego Świata, kiedy krzywdę wyrządzacie dziecku. Wyrządzając krzywdę dziecku, wyrządzacie ją sobie. Oddalacie Nowy Świat od siebie, bo żyjecie w fałszu, w obłudzie. Mówicie, że rozwijacie się duchowo. Zgłębiacie kursy New Age lub święte księgi, a gubicie się w kochaniu siebie. Kochając siebie nie skrzywdzicie nikogo, bo tą samą miarką obdarujecie każdego, kogo spotkacie na swojej ścieżce.

Pokochajcie dar doświadczania upadłego świata, kiedy to upodliliście siebie i taki sam świat gotowaliście dzieciom, które płyną teraz masowo ze świetlistych światów, aby pomóc w przebudzeniu Dzieciom Ziemi. Aby pomóc wyzwolić ten świat z barw czarnych, jakie dają Wam uczucia strachu. Jesteście miłością i powracacie do domu. Już wiecie, że miłość prawdziwa  jest w sercu i to tym sercem możecie otworzyć swoją drogę, która jest własną Prawdą Serca. Tak rozpoczynacie tworzyć swój nowy świat, wspólną Ziemię. Holokaust zgotowany dzieciom staje się mroczną marą w doświadczeniu, które zgotowaliście samym sobie. Istoty kosmiczne, Wasi channellinowi Bogowie bawili się i żyli Waszym kosztem, Waszą energetyką, władali poprzez świadomość zbiorową i systemy, które sterowały Waszą uprawą, abyście nigdy nie ujrzeli prawdy jak jesteście potężni. Możecie pomóc tym światom przygarniając ich do serca i głęboko kochając miłością czystą, bez lęku, a głęboko odczujecie jak znika strach, bo znika światło jaszczurzego świata, które kochacie miłością najczystszą. Tak sami powodujecie wyzwolenie i odejście symboliki węża, podanej Wam jako drogę gadziego świata, którą przyjęliście w swojej świadomości Boga. Tak stworzyliście ich świat w sobie.

Zobaczcie jak wielu z Was piętnuje każdego, kto prawdziwie wychyla się poza system, kto mówi prawdę, odbieracie to jako krytykę, jako ocenę, bo macie odczucia, że Was okrada z piękna doświadczeń czarnego okultyzmu, z ezoteryki, którą przyjęliście jako wyzwolenie, a jest ona tylko nową religią, tak potężna jakiej jeszcze nie było.

Powróćmy do szczepionek, zobaczmy wielkie piękno jakie one odcisnęły w cudownych Waszych ciałach, jak wielkie nastąpiły zwyrodnienia i degradacje rasy, jak bardzo odeszliście od natury. Przywróćcie sobie te procesy odnajdując boską pamięć w sobie, odnajdujecie pamięć Boga Stwórcy w sobie samym i uprzytomniacie sobie, że możecie tworzyć takie ciało, jakie jest potrzebne do doświadczenia Nowej Ziemi, drogi, jaką siebie obraliście. Jesteście tak potężni, że nie potrzebujecie umierać, bo darem gadziego świata wyszliście z Edenu. To symbolika, bo Eden jest w Was, a przyjmując ponownie miłość otwieracie w sobie świadomość nieskończoności. Boskość nie ma ograniczeń. Przyjęliście tylko kody obumierania i wprowadziliście cykliczność, aby łatwo było nad Wami panować. Wasi hodowcy zmierzali do tego, aby cykle były coraz szybsze i temu służyły szczepionki. Sami zresztą czyniliście z kur brojlery. Kilkutygodniowe mięso gotowe do konsumpcji, a potem żywcem budziliście się na stole Reptilian i dziwiliście się, że Was okrutnie spożywają, że Was hodują w klatkach tylko po to, a by zjeść. Nie widzieliście własnego egoizmu i tego, co czyniliście innym. Wasi nauczyciele świetnie wykorzystywali Wasze wybory i dawali Wam to samo, abyście oprzytomnieli. Pobierano masowo embriona kradnąc je kobietom lub porywano dzieci, aby tworzyć ekologiczne hodowle na materiale bezpośrednio z Ziemi. Na wielu planetach istniejecie w głębszych fazach zniewolenia kiedy nie przyjmujecie prawdy i bolesnych nauk dawanych Wam na Ziemi.

Kluczem jest Ziemia i przebudzenie, które choć nieznacznie to jednak posuwa się do przodu. Postępujecie w nim i choć wielu odrzuca prawdę Boga w sobie, to przynajmniej zmiłujcie się nad dziećmi, które przyszły tutaj zbudować Nową Ziemię, która jest pomocą w przebudowie tej części wszechświata. Jesteście ratunkiem dla tych światów, które wmawiały Wam, że mogą Wam pomóc. Pokochajcie ich dary w sobie, bo przyszliście tu po to. Jesteście miłością, ale wybór przebudzenia jest w Tobie. KOCHAM CIĘ

MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"
Don Miguel Ruiz
- "Ścieżka miłości"
Ewa Maria Zurhorst
- "Kochaj siebie"