UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



BYDGOSZCZ ZAPRASZA:

5-6 Września 2015r

JAM JEST to przestrzeń miłości w sercu każdego, a łącząc ją w kręgu na wzór pierwotnych plemion czynimy przemiany praktycznie. Dokonując w świadomym połączeniu, w mocy miłości poszczególnych serc i poprzez nią wznosimy nasza świadomość w nową przestrzeń. Jest to świadoma aktywacja naszej boskości w sercu nie poprzez wiedzę człowieka i ludzki umysł jak czynią to kursy ezoteryki. Przyjęcie siebie jako boskich istot daje otwarcie na te dary. Decyzja o wejściu do wspólnego kręgu miłości jest tylko wyborem w Tobie i gotowości na prawdziwe przebudzenie poprzez miłość serca, poprzez odnalezienie własnej, niezależnej od nikogo drogi Twojej duszy i podniesienia świadomości poprzez praktyczne odczuwanie tego, że to dokonujesz. Jest to praca z modlitwą czyli odczuwaniem dokonania przemian, że zaistniały w Teraz. To też staniecie z prawdą gotowości w sobie rozpuszczenia ułudy, że ktokolwiek zewnętrznie zrobi coś  za nas, że zewnętrzne metody mogą nam pomóc w przebudzeniu miłości do siebie.

Bydgoszcz jest miejscem w którego przestrzenie zapraszamy też tych, którzy gotowi są poczuć moc tej Ziemi, którzy gotowi są połączyć się z mocą przenikającej te obszary energii Słowian dające nam pomoc w przebudzeniu potęgi w naszych własnych sercach.

PLAN SPOTKANIA

1.Oczyszczanie Serca i przestrzeni.
2.Utworzenie wspólnego Kręgu Serca.
3.Wyrażenie wdzięczności Matce Ziemi za Dar Życia.
4. Połączenie Duszy z Duchem naszej Istoty
5. Transformacja świata iluzji w świat prawdy
6. Wewnętrzne dziecko
7. Połączenie z Rodami.
8. Przyjęcie własnej Drogi Serca.
9. Oczyszczanie świątyni ciała.
10.Uwolnienie Energii seksualnej.
11.Praca z Kreacją Serca.
12.Godność Kobiety i mężczyzny.
13.Przyjęcie Daru Partnerstwa.
14.Połączenie z Ziemią.
15.Wyzwolenie wibracji Radości.
16. Oczyszczanie z Ezoteryki.
17.Potęga teraźniejszości (uwalnianie iluzji czasu).
18.Oczyszczanie ciała bolesnego.
19. Modlitwa oczyszczania wody.
20.Uwalnianie dualności
21. Rozpuszczanie ego – świadomości.
22. Odżywianie Sercem
23.Medytacja powrotu do Źródła
24. Medytacja z Ziemią.

(Plan spotkania może ulec zmianom)

KOSZTY SPOTKANIA:

Prawdą Twego Serca sam/sama odczujesz poziom wyrównania darów w  nauce dawania i brania, obdarowywania siebie i innych.

CO WARTO ZABRAĆ

Miłość w odczuciu swego serca i w niej przepełniającą nas radość oraz chęć dzielenia się tym wszystkim co daliśmy sobie. Można dołączyć ogień w postaci przyniesionej świeczki.

Przerwy w spotkaniu możemy umilić sobie przyniesionymi owocami lub słodkościami będącymi osłodzeniem kawy lub herbaty.

KONSULTACJE OSOBISTE:

W dniu następnym po spotkaniu wg ustalonej listy prowadzonej przez Andrzeja.

Wymiana darów w/g Twego odczucia dawania i brania:

MIEJSCE SPOTKANIA: Bydgoszcz ul.Szubińska 32 ( wylot na Poznań) Hotel IKAR

Sobota godz. 10 -17

Niedziela godz. 9 – 15

Jest możliwy nocleg w tym hotelu Cena  za podaniem hasła „Spotkanie z Autorem” wynosi 130 za pokój 2 osobowy. Można tez pytać o ofertę wekendową gdzie jeden nocleg jest gratis http://www.hotel-ikar.pl/kontakt

INFORMACJE I ZAPISY:  Andrzej tel. 664 124 353

 Dla tych co przybędą tam w piątek proponuję wspólne spotkanie o 18-00

Uwaga:

Można zapisywać się też na unikalny masaż

„DOTYK SERCA”

Podaję link;  http://www.wyspaharmonii.pl/

—————————————————————————————

Jest zaproszenie na Spotkanie Kręgu Serc w Krakowie w dniach 26-27 września 2015r. Zgłoszenia przyjmuje Marek tel. 692 621 130 Szczegóły już wkrótce.

Przesłanie z dnia 24.08.2015.

Ukochani,

Dar Drugiego Słońca jest niepodważalnym zjawiskiem na Waszym firmamencie, a jego zobaczenie ludzkimi oczyma pozwoli jednak głębiej wejrzeć każdemu w swoje serce i w miłość, którą tym sercem możecie emanować. Jesteście istotami miłością, a zjawisko zaistnienia dwóch słońc da przeskok w świadomości, bo pobudzi utarty schemat. Przyniesie częstotliwość unikalnego nowego dotąd niedostępnego światła, którego przeniknięcie się da istotom Ziemi wielkie przyspieszenie i oczyszczenie z darów czarnego światła, jakiego to wraz z Ziemią doświadczyliście.

Wiarą nie tylko je przyjmujecie, ale dosłownie je stwarzacie jako Bóg, którym jesteście. W pełni uświadamiacie sobie kim jesteście i stworzenie Drugiego Słońca, Waszą świadomością daje Wam dosłownie zamanifestowanie się tego czym prawdziwie jest wiara ludzkiej istoty. Dokonuje się to, bo uwierzyliście w materializacje wszechświata, który wynika jednak z Waszych serc.

W doświadczeniu człowieczeństwa myliliście wiarę z wierzeniami, które Wam podano jako drogi innych bogów, których przyjęliście jako panów ponad siebie. Dosłownie jako sługa ofiarowywaliście im swoją moc, a nawet moc i czystość Waszych dzieci, które rytualnymi obrzędami z przywoływaniem Szatana zapisywaliście do owczarni tychże panów.

Pan czarnego światła, książę Metatron zasłaniał Wam to słońce, przekształcając Wasze energie, którymi dawaliście mu swoją moc podłączając się pod jego fioletowy płomień. Czyniliście tak w wielu religiach Nowej Ery, w których poprzez inicjacje zapinaliście się do tych światów powodując opóźnienie przebudzenia i zamykania się własnego serca. Podawane wierzenia miały zastąpić wiarę serca, która ma niebywałą moc stwórczą, dosłownie Boga w Was, bo tą nierozdzielnością jesteście.

Jesteście tak potężni, że stwarzaliście wszechświat, planety, galaktyki, a uwierzyliście religiom, w istotę Boga ponad Wami. Tak prawdziwym uwierzeniem w destrukcyjną myśl, zamknęliście swoją moc stwórczą i przyjęliście siebie jako maluczkich, zagubionych we wszechświecie, potrzebujących pomocy. Jawiły się tabuny astralnych istot, które poprzez przekonania, dogmaty kościołów o pośrednictwie, o świętych, o panience przewodniczce, o Jezusie zbawicielu, o Aniołkach, zamykały te istoty Wasze serca i wypijały oddawaną samowolnie moc Boskich Dzieci, istot stwórczego światła.

Uwierzenia – to dogmaty podane Wam tak w kanonach wiary religijnej, abyście ugrzęźli w konstrukcjach tych niewolniczych systemów. Nazywaliście to matrixem,  a powstawało to w prosty sposób, poprzez podsuwanie Wam niewinnie wyglądających pism opartych na nakazach, zakazach, hierarchii i warunkach, które mieliście spełnić przyjmując drogę tych istot, jakże odległych od potęgi świadomości, którą na swoim etapie świadomości jesteście Wy sami. Istoty świetliste, którymi jesteście przybyły tu, aby zgłębić świat czarny, aby poznać jego walory i doświadczyć piękna nauk jakie emanowały z tego świata. Przybycie Wasze i pobyt bardzo przedłużyły się, bo rozpoczęliście mylić wiarę w siebie, w Boga w siebie z wierzeniami religijnymi w  które obdarowały Was obficie kosmiczne istoty. Przyjęliście ich jako bogów, bo gubiąc moc serca zapomnieliście, że każdy z Was jest dosłownie „stokroć” potężniejszą istotą. Oddając im swoją moc, swoje uwielbienie, istoty te rosły żądając ciągle nowych ofiar jaką była energia całopalenia lub rytualne wampiryczne mordy dokonywane w symbolice tych mrocznych świątyń. Tak jako stwórcze istoty stworzyliście planetę cierpienia nie widząc, że to poprzez Wasze świątynie zalewacie Ziemię wojnami. Monarchowie tych świątyń manipulowali światem sprawując rządy w imieniu zakulisowo zarządzających nimi istot. Płynęły tak dyrektywy, a wraz z podnoszeniem się Waszej świadomości podawano Wam nowe religie zwane nurtem New Age, bo wzrastała inteligencja ludzkiego umysłu. Pomagano go Wam rozwijać, bo w miarę jego wypełnienia naukami, które on zapamiętywał była coraz łatwiejsza kontrola, coraz trudniej było się wydostać i powrócić do mocy serca.

To jednak w tym sercu macie moc stwórczą. Nazywaliście to Bóg we mnie, a prościej mówiąc jest to miłość, która jest naturalną emanacją, kreacją istot światła, które na swoim poziomie świadomości potrafią tą mocą niebywale tworzyć. Powrót mocy miłości daje Wam teraz szybki powrót świadomości i łatwe, prawdziwe uwierzenie w tą najpotężniejszą moc wszechświata. W taki sposób znajdujecie siebie jako powrót tej esencji miłości, którą wykorzystywały inne światy dla tworzenia swoich czarnych światów, a teraz możecie to czynić dla siebie.

Oczyszczenie z kanonów wiary, z niewolniczych systemów jakimi stały się religie jest początkiem drogi i uwolnienia swego światła ze światów demonicznych w sobie. Wszystko to, co widzisz wokół jest odbiciem i prawdą w Tobie. Dlatego przyjrzyj się uważnie, a odnajdując serce łatwo odnajdziesz odczucie wielkiej przemiany w Tobie i dosłownie poczujesz, że zmieniasz wszechświat, bo zmieniasz prawdziwie siebie.

Bajki o zbawicielach, którzy przyjdą i za Was odrobią lekcje włóżcie do ułudy odchodzących światów i przetwórzcie na prawdę JAM JEST miłością, którą tworzę świat. Teraz jesteś świadomy/a, że to Ty wybierasz moment przebudzenia i wkraczasz w niego, rozpoczynając własne rozświetlenie serca miłością, którą dajesz sobie. Wierzenia, podawane prawdy, doktryny, święte księgi, odchodzą jako spuścizna czarnych światów. Odchodzą rytualne ceremonie urągające boskim istotom Ziemi, bo w etapie przebudzenia widzicie wyraźnie, że w tych rytuałach, tę krew toczyliście sobie, a cierpieniem obdarzaliście dosłownie wszystkich.

Rodzi się Nowa Ziemia i tu już nie potrzeba tłumaczyć czym są religie, bo dając miłość sobie podnosi się Wasza świadomość i znika strach. Tylko przeniknięci strachem potrzebowaliście istoty, zewnętrznego Boga i doświadczenia błagalnego uwielbienia jakim te demony doiły ludzką energetykę. Spuścizna wierzeń w ciałach człowieka jest wielka, bo długo byliście programowani na erę strachu. Teraz ją poznaliście i przyjmujecie wiarą serca, Boga w sobie, że Wasze ciało jest doskonałe i ono takie się staje.

To praktyczna różnica, którą możecie sobie zademonstrować. Przez eony lat wierzyliście w prawdy podawane w wierzenia innych, a teraz wiarą własnego serca stwarzacie nową rzeczywistość. Ona jest przepiękna, bo taka jest miłość, bo jesteście istotami miłości. Kocham Was – Grzesiu

 

Bobrowiec 1-2.08.2015r.
Moje doznania ze spotkania w Bobrowcu oprę na porównaniu odczuć ze spotkania w Kręgu Serc w Warszawie i Bobrowcu.Warszawa,odczucie pośpiechu,rwała się nić połączonych serc.Sporo osób rozjeżdżało się po spotkaniu do domu.Nie czułem tej bliskości serc tak jak czułem to w Bobrow.
Spotkania w Kręgu Serc w B.były odlotowe.Mocą naszych połączonych serc nasz słowiański brat Grzesio dokonywał cudów w energetyce Matki Ziemi.Ludzie uwalniali ze swoich wnętrz przeróżne blokady,które dokuczały im
przez bardzo.długi czas np.20 lat u jednej z uczestniczek.Często wymienialiśmy się indywidualnie energetyką naszych serc.Nie będę wdawał się w żadne szczegóły,kto będzie gotowy i poczuje to swoim Boskim Sercem to pojawi się na takim spotkaniu z noclegiem,czego życzę wszystkim gotowym.Uważam to za piękną pracę,wręcz obowiązek,rozsiewanie Miłości na planecie Ziemi.Byłem na Masażu Serca u Kasi z Opola,dowiedziałem się co mam jeszcze przepracować,aby uwolnić się od blokad,kodów i jeszcze innych różnych rzeczy.Moje odczucia były nieziemskie,ale przypominam,każdy człowiek jest inny z różnym bagażem duchowej pracy i odczucia każdy będzie miał inne wg. zasług.Jak przy dawaniu medali na akademii życia..
To spotkanie naładowało mi akumulatory pozytywną energią miłości na cały rok.Czego życzę każdemu kto pojawi się na spotkaniu z Grzesiem.
Jestem wdzięczny Grzesiowi,Kasi,Jerzemu,Andrzejowi,Aleksandrowi,Kasi z B. i wszystkim ukochanym uczestnikom spotkania w Kręgu Serc w Bobrowcu..
Do zobaczyska kiedyś tam w przyszłości,
w Przestrzeni Serca.

Przesłanie z dnia 20.08.2015r.

 Ukochani. Jest nowy etap, nastał nowy czas, etap nauki w bezczasowości, w jedności miłości istot, którymi jesteśmy. Każdy z Was jest miłością, a ona jako taka jest doskonała.

Przybliża się rozbłysk Drugiego Słońca, dający symbolikę przejścia w nowy etap całej Świadomości Ziemi, całej populacji ludzkiej. To kluczowy moment, który istoty kosmiczne bardzo oddalały, zalewając Ziemię lawiną niskowibracyjnych chanellingów, aby opóźnić zaistnienie punktu krytycznego. Dlatego obniżano świadomość, próbując jej rozrost na wszelkie sposoby zatrzymać. Inicjowano wiele wojen, konfliktów, bratobójczej walki międzyplemiennej, a poprzez obrazowość telewizji kodowano każdego dnia i kreowano rzeczywistość Waszych władców. Nie widzieliście ich, choć kłanialiście się im w ludzkich świątyniach, a jeśli te świątynie rozszyfrowaliście, od tych samych istot braliście channelingi i zachwycaliście się słownym przekazem zamykającym serca, bo branym umysłem. Wiele istot kosmicznych uzurpowało sobie prawo do Ziemi, a poruszając się między wymiarami, zarządzali nią jako swoją schedą, tworząc struktury podporządkowania i wielopoziomowego wykorzystywania człowieka. Staliście się „rośliną” niesamowicie wysoko modyfikowaną, tak, aby i tym razem nadchodzące przebudzenie nie udało się.

Zjawiła się wielka flota czekająca na przejęcie Ziemi. Wiele Dzieci Ziemi przyjęło ją jako zbawienie, bo poprzez manipulację i eskalację chanellingów, wielu poczuło się wybranymi, iż mogą uczestniczyć w wielkiej misji. Wielu uwierzyło tym przekazom, że istoty kosmiczne mogą nas zbawić, pomóc nam w naszej bezradności. Złudne nauki wyciągały jednak człowieka z wewnętrznej pracy i pokazywały ratunek w zewnętrznych energiach udowadniając prawdę tych istot, że rasa ludzka jest beznadziejna i że sama nie poradzi sobie. Planeta Ziemia jawiła się wielką gratką dla okolicznych światów inteligentnych istot opartych jednak na dominacji, które uzależniły się wręcz od energii czerpanej z niesamowitych istot światła, które inkarnują na Ziemi i których doskonałością jest każdy z Was. Światy świetliste nie ingerowały, dlatego iż były pewne, że poradzicie sobie sami. Dlatego istoty te przyjęły rodzaj gry i podsuwały Dzieciom Ziemi w taki sposób doświadczenia, abyśmy gubili się sami, abyśmy nigdy nie odnaleźli Drogi do Serca i potęgi miłości, która jest naszą domeną i naszą niesamowitą cechą, bo jest to najpotężniejsza energia wszechświata.

W etapie końca tej rzeczywistości podsuwano nam wiele metod jako elementów nowej religii, która miała globalnie zniewolić Ziemię. To religia najsilniejsza, jaka kiedykolwiek była i wyjście z niej okazuje się, że nie bywa wcale tak proste. Spróbujcie zresztą sami.

Zajmijmy się chociażby metodą dwupunktu i zobaczcie jak ochoczo i łatwo tysiącami ją przyjmowaliście. Wyglądało to na podobieństwo chrztu lub komunii. W nowej religii, ale jednak z tymi samymi bogami i obserwacji wielkiej floty statków kosmicznych, które szczegółowo rozpatrywały każdego, kto miał większą szansę przebudzenia. Kiedy intuicyjnie rozpoczynacie poszukiwać, czyha na Was wiele pułapek, bo łatwo jest uwierzyć, że zewnętrzna energia, zewnętrzna moc, pod którą się świadomie podepniecie, pomoże Wam wejść w nowy Etap Serca.

Jest dokładnie odwrotnie. Ta sprytna inicjacja ma za zadanie zamknąć Wam to właśnie serce, dając złudny pozór pomocy i zaszczepić w Waszej duszy rozdźwięk w darze życia, oddalając Waszą duszę od ciała. Wasze ciało rozpoczyna istnieć w błogim stanie i tak staje się podatne na prowadzenie tych zewnętrznych światów i energii, które dalej Was prowadzą metodycznie krok po kroku, zapinając Was boleśnie do siebie. Cnotą jaszczurzego świata dominującego globalnie nad tym wszystkim, co się dzieje w Waszej szkole jest cierpliwość. Jednak budzenie się Matki Ziemi i jej dzieci przyśpiesza, dlatego podawane Wam są coraz mniej bezpardonowe metody, abyście nie szukali serca miłością do siebie samych, a skorzystali z metody twórców, którzy poprzez obranych sobie ludzi podają Wam jako rodzaj konia trojańskiego. Niewinnie wyglądająca ta metoda sieje spustoszenie wśród pionierskich istot budzących się pierwszymi, którzy mieli przynieść światło wspierające inkubację całej populacji. Gra dosłownie toczy się o każdego i poprzez zawładnięcie Waszym umysłem, poprzez przesyłane Wam myśli i channelingów w subtelny sposób podsunięto ją i Tobie.

Jeśli jej doświadczyłeś/aś, to pokochaj tę prawdę. Odczuj wdzięczność do tych energii, które ją stworzyły i pokochaj głęboko swój wybór tego doświadczenia, które przyjąłeś/aś. Uruchomienie serca daje szansę wyjścia zanim ta inicjacja głęboko je zamknie, a poprzez przyjęcie zewnętrznych mocy na trwałe podepnie Cię do innych światów.

Jesteś miłością, jako taka istota masz w sobie wszystko, nie potrzebujesz niczego szukać poza sobą. Z radością baw się życiem, jesteś tu po to, by być szczęśliwy/a. Przyjmij ten dar poznania metodycznej struktury wprowadzającej jednak zewnętrzne implanty i kody tylko dlatego, że zapomniałaś/eś, że jako miłość masz wszystko w sobie. Odczuj jak bardzo kochasz siebie, a tą miłością oczyszczasz subtelne podłączenia do innych światów. Galaktyczna flota odpływa z firmamentu Ziemi, a patrząc swoim sercem odczujesz wdzięczność za dar ich spotkania i zobaczysz statki, które odlatują, bo odsłoni Ci się widzenie, które ten chrzest kosmiczny Ci zamykał. Nie są zadowolone te istoty, bo kończy się kontrabanda, kończy się drenaż Ziemi, kończy się transport zarodków, embrionów ludzkiego DNA i złocistej energii, którą czerpano z ludzi. Kończy się porywanie Dzieci Ziemi, bolesne operacje, przeprogramowywanie ich na nowo, o czym jawnie mówiono Wam, kiedy przyjmowaliście chociażby metodę Barsa. Kupowaliście to, bo wyrzekliście się serca, bo przyjęliście demoniczne energie za światło, które Wam się jawiło, gdyż nie rozświetliliście miłością własną, swego własnego serca.

Teraz budzicie się, nadchodzi etap oczyszczenia i tu dopiero odczuwacie wielką odpowiedzialność, jak potężne energie zawiązaliście na sobie. Miłość serca ma jednak dar przetwarzania, każdej energii i rozpuszczania każdego światła. Odczujcie to sami mocą Boskiego Dziecka, którym każdy z Was jest. Tej prawdy obawiały się istoty kosmiczne, czekające na całkowite przejęcie Ziemi, na jej zasiedlenie w taki sposób, aby było jasne, że to Wy rezygnujecie z ewolucji. Tym razem zagłada populacji Dzieci Ziemi nie nastąpiła, bo ocknęli się pierwsi z nas i stali się ciernią w oku tych wszystkich, co manipulowali Ziemią przez eony lat. Dawali Wam systemy, wglądy, channelingi i widzenia poprzez system podanych Wam czakr. Tak skutecznie manipulowano Ziemią, bo w taki sposób widzieliście to wszystko, co Wam podano. W taki sposób gubiliście dar serca.

Wejrzenie sercem i odczucie miłości do siebie daje efekt odczucia miłości do wszystkich i wszystkiego, daje efekt zobaczenia jak życie jest piękne, jak piękna jest każda istota. Dokąd tego nie widzisz to oznacza, jak głęboko jesteś manipulowany/a, bo w innych widzisz zawsze to, co masz w sobie. Miłość do siebie i wewnętrzna przebudowa jest wyjściem ze starej rzeczywistości i wejściem w nowy Świat bezkresów Królestwa Serca, którego próżno szukałeś/aś w iluzji zewnętrznych mocy dwupunktu.

Kocham Cię – Grzesiu

http://prawdaserca.pl/metoda-dwupunktowa/

Przesłanie z dnia 17.08. 2015r

 JAM JEST to Bóg w Tobie. Kiedy to przyjmiesz, odczujesz Miłość, którą jest wszystko. Odczujesz też rezonans, że to, co dajesz, to powraca do Ciebie.

Ukochani, każdy z Was jest Miłością i to w niej przybyliście się wyrazić na Matce Ziemi w kreacji, którą to ta planeta wraz z Wami otwiera i daje możliwość odnalezienia siebie w pozorze rozdzielenia, którego doświadczacie jako samodzielne dusze. Jesteś miłością, niezależnie od barw jakie na daną chwilę reprezentujesz, jakimi emanujesz obecnie w doświadczeniu. Wzdrygasz się przed innymi, że oni są czarni, że są niskowibracyjni, a zapominasz, że jesteś nierozdzielną miłością i naprawdę to wszystko dostrzegasz w sobie. Pokazujesz odrzucenie samego siebie, odrazę i obwiniasz o to innych. Jest to wynik niekochania siebie, a tego właśnie przyszedłeś się nauczyć (przypomnieć), jako istota przybyła z najczystszej miłości, aby sprawdzić swą doskonałość, której potężne zapisy, każdy z Was ma w swojej złotej cząstce skrytej głęboko w sercu.

Przybliża się wielkie przebudzenie Ziemi, krystalizuje się Drugie Słońce na firmamencie ziemskiego nieba. Fala świadomości otwiera serca wielu i tak prosto mija doświadczanie ciemności na Planecie Matce. Nie potrzebujecie z tą ciemnością walczyć, ani jej piętnować, ale tylko sercem pokochać jedność tej miłości. Kiedy się wzdrygasz jeszcze, jak możesz kochać ciemność i te wszystkie istoty w Twojej ocenie tak okrutne, odrażające, to tym samym utrwalasz dualizm i on jest Twoim wyborem na kolejne doświadczenia w nowych czasoprzestrzeniach. W etapie takich wyborów są wszystkie istoty Ziemi. Wyborem planety Matki i jej dzieci jest powrót do świetlistości, dlatego istoty ciemności stają się przeszłością, odchodzą lub zmieniają się. To czy odejdziesz Ty, czy poddasz się ewolucji, jest przyjęciem prawdy o godności,jaką jest wielkie miłowanie każdej istoty i wszystkich doświadczeń w jakich jesteście. Jakikolwiek lęk w Tobie jest oznaką, że daleki/a jesteś od przebudzenia, od dokonania wyboru takiego, jakiego dokonała Matka Ziemia.

Mówicie o miłości, ale sami nie macie jej w sercach, nie dajecie jej sobie. Upatrując ją w zewnętrznym świecie poszukujecie jej w partnerach lub partnerkach, a zauroczenia ego – umysłu zachłystują Was, że znaleźliście zmysłową miłość. Utyskujecie, że ta miłość nie jest spełniona, że jest bez wzajemności, a nie zauważacie, że wraca tylko do Ciebie to, co dajesz innym. Miłość serca jest uczuciem, którym przepełniłeś/ łaś siebie i zawsze powraca, bo mężczyzna czy kobieta, do której ją odczuwasz, jest częścią Ciebie, jest godnością miłości Kobiety lub Mężczyzny w Tobie. Dosłownie jest to miłość, którą Ty sama/ Ty sam obdarzasz siebie, a w świecie fizycznym spotyka Cię dosłownie to samo piękno, którym Ty emanujesz.

Narzekasz na swojego partnera, piętnujesz go, obwiniasz, oczerniasz. Mówisz jak bardzo Cię skrzywdził, a nie zauważasz, że w Twoim sercu jest pustka, a przestrzeń ta jest przepełniona lękiem, złością, nienawiścią. Dlatego w świecie zewnętrznym spotykasz tego partnera, tę partnerkę, tego potwora, którego stworzyłeś/aś w sercu, bo zamiast miłości dałeś sobie zgryzotę, a jej pojmowanie zatrzymałeś/aś w ludzkim umyśle. Ego kreowało ludzką rzeczywistość dając Wam bolesne lekcje poprzez strach, w który Was wprowadzało. Zazdrość przyjmowaliście jako miłość, bo nie znaliście miłości serca, która jest bezwarunkowa, która jest czysta i przepiękna. Potrzebowaliście tych doświadczeń, aby poznać czym nie jest miłość serca, dlatego tak długo zatrzymywaliście się w niskowibracyjnych światach opartych na popędzie seksualnym i cielesnych spełnieniach, które myliliście z miłością. Tworzyliście związki oparte na przysięgach, kontraktach będących sprzedażą siebie i zaprzeczeniem miłości, którą moglibyście prosto doświadczyć kochając najpierw siebie samych.

Odczujcie miłość do siebie i połączenie wewnętrzne kobiety i mężczyzny. Odczujcie pełne zharmonizowanie siebie w żeńskości i męskości, a znikną w Was niskowibracyjne popędy seksualne i żądze płynące z ego – umysłu. Doświadczanie cielesne jest dopełnieniem miłości Waszego ducha i aby tego doświadczyć podążcie w to wzniesienie. Tak wkraczacie w przestrzeń doświadczania Bogów, spełniania siebie w nowych przestrzeniach, w nowej skali uczuć, nieznanych światu w ciele człowieka, które to na miliony lat przyjęliście.

Miłość cielesna przepełniona duchem jest miłością Bogów, jest bezkresna i poprzez takie połączenie odnajdujecie jedność, nierozdzielność kobiety i mężczyzny w swoim wnętrzu. Tu dopiero otwiera się możliwość spotkania Bliźniaczej Duszy, czym chełpiliście się wielokroć,  nie znając jednak prawdziwego wzniesienia.

Połączenie mężczyzny i kobiety poprzez miłość ducha zostało otwarte na Ziemi, bo w tę wibrację wzniosła się pierwsza para i dosłowni stopili się w jedność otwierając drogę dla innych. Mężczyzna i kobieta jest w każdym z Was, a poprzez zaliczenie nauk Waszej duszy, stapiacie się z duchem, który to jest bezpłciowy. Stajecie się wyrażeniem w swoim ciele Bogini – Kobiety lub Boga – Mężczyzny i wewnątrz siebie, dosłownie stwarzacie sobie partnera/ partnerkę. Nie dziwicie się jak bardzo jest to proste i nie szukacie już szczęścia, bo w pełni czujecie, że szczęście przepełnia Wasze serce i cały Wasz świat wolny od strachu, bo rozświetlony miłością.

Bogowie tacy przepełnią Ziemię i to Wy nimi jesteście. Twoim jednak wyborem jest to, czy zechcesz prosto kochać siebie, czy w tej miłości nie oddzielasz się od kogokolwiek, bo każda inna istota to Ty. Czy to podoba się Twemu ego czy też nie. Twoje ego kocha segregować na czarnych i białych, na złych i dobrych, ale to są jednak kryteria którymi zamykasz siebie w czarnym dualnym świecie, w świecie kodów kościołów, których nie rozpuściłeś/aś i programów ezoteryki.

Jesteś świadomością miłości i nią jest wszystko, a Ty masz tylko zdecydować o Twojej wewnętrznej przemianie, o tym, jakich wibracji tej miłości zechcesz doświadczyć. Odczuwając, że ta miłość jest w Tobie, już jej nie szukasz na zewnątrz. Nie głowisz się jak ją przyciągnąć, bo jest to ułuda, gdyż kiedy kochasz siebie i kiedy chcesz się spełnić w partnerstwie dosłownie jako Bóg, stwarzasz swojego partnera/partnerkę i zawsze jest On najlepszy na moment Waszego wznoszenia i jest to na pewno ten, którego spotkałaś/eś.

Kiedy zmieniasz świadomie siebie, zmienia się poziom wibracji miłości w Tobie i partner, z którym jesteś może wybrać inną drogę, a Ty już czujesz, że miłość kocha i nie zatrzymuje nikogo. Miłość nie tworzy twarzy obranych przywiązaniem umysłu, a pozwala Ci się spełnić najlepiej na kolejnym etapie Twojej transformacji. W etapie przejścia, wielu z Was rozpoczęło wewnętrzne przeobrażenia w Waszym sercu. Wasz wewnętrzny partner zmienił się, zmieniło się jego oblicze. Dając sobie miłość uwolniliście się od wielu zbędnych lekcji z którymi, przybył Wasz nauczyciel. Dlatego tak często dokonują się rozstania. Bo Ci co przyszli Wam pomóc, niekoniecznie są już gotowi na przebudzenie,w którego progi wkraczasz Ty. Czarne światy opuszczacie, a wyborem każdego jest pozostanie w nich na dalszą naukę. Zatrzymując swoich nauczycieli pomogliście im się uniezależnić od lekcji katów, wampirów energetycznych i bolesnych nauk wzajemnej walki.

W nowym etapie zmierzacie jednak do połączenia i tym jest zakończenie człowieczeństwa poprzez miłość serca i przenikającą Was moc Waszego ducha. Dosłownie stapiacie się jako mężczyzna i kobieta, wychodząc tak z miłości ludzkiej. Odnajdujecie w ten sposób swoją Bliźniaczą Duszę, tworząc ją w sobie, spełniając się z nią i zaliczając ziemską szkołę. Poznanie tego świata przysporzyło Wam wielu trudności, bo wiele ścieżek oddalało Was jednak od tego. Skutecznie kodowała Was demoniczna tantra, wprowadzając w złudne ścieżki. Dopiero Miłość Serca daje początek drogi, daje dar poznania ludzkiej nauki poprzez serce, którym to otwartym, możecie efektywnie te nauki rozpuszczać, tak prosto łącząc się ze swoim duchem.

Ujarzmiliście miłość Matki, biorąc ją w posiadanie, tak zaprzeczyliście miłości, przyjmując dar poznania świata poprzez umysł ubogiej wersji ciała niewolnika, którego doświadczyliście. Przepełniając się tą mocą miłości, podnosząc swą moc seksualną  w partnerstwie połączonych duchów dwojga istot, dosłownie tworzycie swoje ciała na nowo i nową rzeczywistość świata.

Mówicie o rozwoju duchowym, szukacie go jako jednostki, a nie zauważacie, że jest to bardzo wstępna praca, bo prawdziwe zaliczenie nauk Ziemi jest jednak poprzez ziemskie partnerstwo, poprzez spełnienie siebie jako kobiety i mężczyzny w połączeniu Waszych duchów. Wiele istot kosmicznych przybyło na Ziemię i utrzymało stan połączenia ze swoim duchem, ale jednak nie zaliczyli swoich lekcji, bo nie spełnili się w partnerstwie, nie potrafili stworzyć partnera, partnerki w harmonii miłości i obopólnie się wznieść w wymiar, z którego przyszli. Tak tworzył się wielki astral i ogromny krąg wcieleń, bo istoty wielu światów zamiast doświadczyć na Ziemi, spełnić się w cudzie ludzkiej ewolucji gubiły się w ludzkiej seksualności, w energetyce ciała człowieka, z którym nie umiały się połączyć prawdziwie, wpłynąć na jego wiek i poradzić sobie z programami zawartymi w tychże ciałach. Tak wieloma zagadkami zabezpieczono ludzkie przebudzenie. Kierowano Was na masową seksualność, aby Was oddalić od spełnienia jakim jest Wasza Bliźniacza Dusza, którą w tak prosty sposób stwarzacie w swoim sercu wkraczając w nieznaną jeszcze człowiekowi przestrzeń spełniania się.

Teraz kochasz siebie, kierujesz całą miłość w swoje serce, już się nie obawiasz, że ta miłość nie powróci do Ciebie, bo wiesz i czujesz, że to, co dajesz sobie, to co odczuwasz  jako Bóg/ Bogini, dosłownie to stwarzasz i wraca takie piękno, jakie jesteś w stanie dać sobie. Ten nowy obszar otwiera zupełnie inne wibracje spełniania się istot ludzkich, bo przekraczacie barierę strachu, a wasze umysły rozpuszczają się w sercu. Nikną w nich kryteria, żale o nieszczęścia, jakie sobie tworzyliście, że ułudą swego ego zauroczyliście się bez wzajemności.

Ja jednak mówię, iż Miłość jest pełna i jeśli ją dajesz prawdziwie z siebie, zawsze wraca do Ciebie i tak prosto otwierasz sobie cudowną przestrzeń spełnienia siebie w Boskim Partnerstwie.

Kocham Cię – Grzesiu

 

   Przekaz  z Serca z dnia 10.08.2015

 Jesteś Boską Córką, jesteś Boskim synem, a uwierzyłeś/łaś w świat zależności, że technika i jej metoda na poczęcie życia może zastąpić miłość, której sobie nie dałaś/ nie dałeś. Przyjmij prawdę o tym kim jesteś prawdziwie. Odczuj jak jesteś potężną istotą doskonałą Boską Istotą.

Jesteś złocistym światłem i doświadczasz godności człowieczeństwa, doświadczasz ciała kobiety lub ciała mężczyzny. Komplikują się doświadczenia kiedy zapominasz, że jesteś najczystszą miłością, że jesteś doskonałością samą w sobie, sam w sobie. Jesteś wszystkim. Przepełniają Cię wszystkie dary i możesz korzystać z wielu doznań i tworzyć swój własny świat.

Tak jesteście potężni. Zapominając o miłości gubicie jej stwórcze światło. Wasze ciała i dusze przenikają mroki i stają się światem, którym jesteście, który mówi o brakach, niedomaganiach, chorobach, dolegliwościach czy chociażby o niezdolności spłodzenia dziecka, stania się Ojcem lub Matką.

Przybyliście tu po to jako istoty doświadczyć tych darów, doświadczyć tak kobiecości jak i męskości. Kiedy gubicie miłość gubicie jasne światło czego efektem staje się ciemność, stają się choroby, których doświadczacie i niedołęstwo którego potrzebujecie doznać. Przyjmujecie to za prawdy. Wierzycie wyrokom lekarzy lub ludzkiej nauce, że nie jest możliwe zajście w ciążę, że nie jest możliwe, abyś był Ojcem lub Matką i spełnił się w cudzie narodzenia Boga którym jest Dziecko czekające już na Was. Doświadczacie tak, bo przyjęliście prawdy zewnętrznego świata. To w co uwierzyliście, staje się Waszą ludzką rzeczywistością.

Ja jednak mówię Wam. Jesteście Bogami i jako takie istoty jesteście doskonali i w niczym nieograniczeni. Odnajdujecie teraz w sercu tę świadomość. Tak oczyszczając swoje serce odnajdziesz dar doświadczenia, jakim jest to zatrzymanie. Zamiast walki z płodnością, zamiast łamania przeszkód, dokonaj najpierw pełnego rozliczenia siebie w swoim sercu. Odczuj jak bardzo kochasz siebie, czy nie skąpisz sobie miłości? Czy jesteś przepełniona/ny tą miłością na tyle, aby być gotowa/wy do stworzenia, dosłownego zejścia nowego Boga? Czy chcesz mu dać świat ubóstwa lub więzienie które sam/ sama doświadczasz.

Twoja dusza przyniosła zapisy nauki, doświadczasz jej daru chorób lub dolegliwości o której tu mowa. Pokochaj z godnością Boskiego Dziecka w sobie dar tej dolegliwości i odnajdź zamysł przesłania jakie daje Ci boska świadomość w Tobie. Kochając siebie kochasz wszystko i tak bardzo prosto podnosi się Twoja świadomość. Już nie słuchasz wyroków lekarzy, prawd nauki, a swego serca. Przestając walczyć ze swoją duszą prosto się z nią dogadujesz, bo czujesz, że możesz wszystko, bo jesteś wszystkim. Tak prawdziwie zaliczasz dar przypadłości, której doświadczasz i pomocy w doświadczeniu wielu emocji jakich potrzebuje Twoja dusza. Krnąbrność i upór posiadania potomstwa to niezbyt celujący doradca na ten temat nauki. Poczuj czy tak prawdziwe spełniasz się w głębi serca. Dar In vitro jest pomocą, jest odnalezieniem ścieżki w przełamaniu tego, co odmawia Ci Twoje ciało i wibracje Twojej duszy. Poczuj na ile wypływa to jednak z ego ludzkiego świata, które chce łamać boskie prawdy i dawać Wam świat inżynierii, jednak bardzo daleki od serca i miłości.

W wyniku takiej inżynierii stworzono ludzką rasę, podsuwano Wam wiele technik, abyście rozmnażali tak zwierzęta,  potem siebie. Aby krok po kroku w Waszej świadomości abyście zapomnieli prawdziwe odczucia wprowadzenia potomstwa dosłownego stwarzania nowego życia. Przenikanie Was obrazowością laboratoriów wprowadza Was w etap wyzbycia się ludzkich uczuć, gubienia boskiej cząstki, a wprowadzania do laboratoriów. Zapominając tak o miłości do siebie, o tym kim prawdziwe jesteście, bardzo umożliwia Wam ta ścieżkę, którą podążacie w czeluście Matrixa, w etap rozmnażania ludzkiej masy w ściśle kontrolowany sposób. Pełnia ludzkiego poczęcia jest darem Bogów, jest to stwarzanie nowego życia tchnieniem Miłości. Umiecie to doskonale. Jedyną przeszkodą jest brak tejże miłości. Tak doświadczacie chorób, przypadłości. Modlicie się do zewnętrznych Bogów o Dar Dziecka, a zapominacie kim jesteście sami, jak potężnymi istotami zjawiliście się na Matce Ziemi.

Istoty kosmiczne znane Wam z channelingów, Biblii jawią się Wam Bogami i dosłownie pomagają, bo poprosiliście o zewnętrzną pomoc. Nie zdając sobie sprawy, że wprowadzacie siebie jako istoty w świat inżynierii, świat stwarzania z Was zmodyfikowanej rasy niezdolnej odczuwać sercem. To zamysł, aby udowodnić, że ludzka rasa jest niedołężna, że istoty przybyłe ze światłości nie poradzą sobie z nauką czarnych Bogów, których tak wysoko postawiliście ponad siebie. Budzicie się jako rasa. Wasze ciała przeobrażają się miłością planety dlatego tak bardzo przyspieszyły modyfikacje poprzez szczepionki i leki. Teraz dostajecie namiastkę świata laboratoryjnego, abyście go usankcjonowali, przyjęli jako normalną kolej rzeczy, że pochodzicie z inkubatora. In vitro jest pierwszym krokiem podawanych Wam doświadczeń jako pomoc. Jest nią i pokochajcie prawdę tej pomocy, po którą jednak sięgacie w zewnętrznym świecie, zapomnieniu ,że jednak w sobie macie wszystko. Ciało Wasze jest energią tak jak dusza, a pokochanie siebie i Daru Życia jest początkiem wielkiej ewolucji, wielkiego uzdrowienia jaki tylko sami możecie dać sobie.

Sprowadzasz dziecko przez inkubator, poprzez embriona, doświadczasz uniesienia, dopatrujesz się daru Boga, a zapominasz o swoich wstecznych doświadczeniach, inkarnacjach w których pogwałciłaś lub pogwałciłeś te właśnie dary, których teraz Twoja dusza Ci odmawia. Daje Ci tak szansę zastanowienia się. Dlaczego Cię to spotyka? Co takiego uczyniłeś sobie i innym, że zawiesił Ci się Twój dar macierzyństwa lub ojcostwa?

Ego nie pozwala Ci dostrzec tego, bo zapomniałeś/ łaś o sercu o wybaczeniu w nim głęboko. Podążasz tak w czeluść nowych światów, w których się spełniasz zapominając o głębi, o tym co naprawdę przyniosła Ci Boska Świadomość w Tobie. Dokonaj rozliczenia miłością serca poprzez JAM JEST z wszystkimi dziećmi, które dotąd krzywdziłaś/ łeś, a tak prosto tą miłością odblokujesz dary, po które tu przyszliście.

Jesteś Boginią , istotą przejawiającą się w ciele kobiety, przyjmij tak siebie, a prosto przyjmujesz godność kobiety. Jesteś Bogiem, który doświadcza w ciele mężczyzny. Wybacz miłością wszystkie krzywdy, które uczyniłeś innym istotom, gdziekolwiek to zaistniało. Tak uwalniacie siebie od zatrzymań, a Wasza świadomość rozjaśnia się, bo już czujecie że nic w życiu nie dzieje się przypadkowo. Zbędna staje się walka z samym sobą naprawiania inżynierią przestrzeni miłości której sobie skąpisz. Tak spełniasz się prawdziwie i już nie potrzebujesz pogrążać się w lekcjach, które jednak obszernie skutkują. Niosą Ci kolejne nauki, a to co naprawdę chciałeś/ chciałaś doświadczyć zostało podeptane.

Przyszliście tu po gamę uczuć, a pokochanie emocji destrukcyjnych jest jedynym wejściem w obszar spełnienia siebie w boskości. Tymi skarbami jest Dar Macierzyństwa i Dar Ojcostwa, Dar stwarzania nowego życia. Możecie przywrócić go sami. Tak zaliczacie nauki, po prostu kochając siebie i tu odczuwacie, że miłość jest doskonała i nigdy nie choruje, a choroba jest prawdą o Twojej nieszczerości, o  nieuczciwości jaką siebie obnażasz, a teraz próbujesz obejść naukę, kupujesz zewnętrzne nauki uzdrowicieli, szarlatanerii, medykamenty farmacji czy w końcu inżynierii innych światów, podawanych Wam jako zwiastun końca rzeczywistości Boskiej Istoty, która uwierzyła, że inkubator jest miejscem poczęcia, a która jednak zapomniała o Miłości Serca.

To nie jest nauka która Was ocenia, to dar podzielenia się innym spojrzeniem, który każdy z Was może uczynić, a obdarzając siebie miłością rozświetla się świadomość każdego z Was i dokonują się cuda. Jesteście tym cudem. Jesteście Córkami i Synami Miłości. Dlaczego o tym zapomnieliście?

Kocham Was.

 

MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"
Don Miguel Ruiz
- "Ścieżka miłości"
Ewa Maria Zurhorst
- "Kochaj siebie"