UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



SPOTKANIE W KRĘGU SERC

25 – 26 Kwietnia 2015r.

Prawdą mego serca zapraszam każdego do współtworzenia Kręgu Serc w Warszawie. Wspólna praca poprzez Jedność Serc połączonych świadomie miłością daje efekt dosłownej materializacji świata, w który wkraczamy jako świadomi kreatorzy Nowej Ziemi. Przybliża to globalne przebudzenie, bo efekt takiej pracy niewspółmiernie odwzorowuje się w każdym sercu, niezależnie czy zasiądzie z nami czy też nie. Powracamy tu jako istoty do umiejętności pierwotnych plemion i w grodzie nad Wisłą łączymy się z mocą Słowian. Taka praca zmienia nie tylko energetykę, wpływa na częstotliwość, ale jest aktywacją Nowej Świadomości, którą budzimy w sobie, a więc we wszystkich poprzez pracę z przepływem miłości w jedności serc. Boskie istoty, którymi sami siebie przyjmujemy już nie oczekują, że ktoś za nas zmieni tę rzeczywistość, nie oczekują na datę, ani na portal innych istot, tu już jesteśmy świadomi, że zmiana tego świata wynika ze zmiany wewnątrz naszego serca.

Czytaj dalej

 Przesłanie z dnia 21.12.2014 roku

Ukochani! Barwy czarne to szeroko pojęty matrix, którego doświadczacie, który stworzyliście w szerokiej gamie religii, kościołów, systemów władzy, sądownictwa i ponad światowych rządów. Strach jest rodzajem emocji. Przyszliście tu, aby go doświadczyć, ubieraliście wiele uczuć w te doznania, aby nauczyć się rozpoznawać uczucia w samych sobie.

Doskonałość ludzkiej istoty jest wielka, bo przyszła ona z niezmierzonych pokładów miłości i jest światłem o wysokich wibracjach, o częstotliwości daleko przekraczającej obecną przestrzeń Ziemi. Dokonaliście jako istoty zgłębienia mroku świata czarnych istot, które upadły w swych doświadczeniach w drodze własnej ewolucji i rozpoczęły tworzyć czarne światy. Światy te nauczyły się pochłaniać i rozszczepiać światło boskich istot. Na potrzeby doświadczeń zespalaliście się z widmem czarnego światła stając się erą poznania demonicznych planet. Tak zagubiliście własne światło, głęboko stając się emocjami wypływającymi ze strachu, z uczuć jakże odmiennych i nieznanych dotąd istotom miłości, istotom wysokowibracyjnym.

Pokochajcie świadome rozstanie z widmem świata barw czarnych poprzez zmianę jednoczesną wibracji strachu w sobie. Dopóki odczuwacie w sobie strach to nie jesteście światłością, a barwą adekwatną do emocji, które w sobie odczuwacie. Rozpoznawanie uczuć w sobie oraz obserwacja i przetwarzanie jednych emocji w drugie jest zmianą barwy światła jego fotonów jako waszej świadomości. Pomnażanie strachu daje rodzaj bagna, którego otchłań pogrąża was coraz bardziej i stajecie się sami gęstym fundamentem czarnego świata. Odwrócenia, których doświadczacie w świecie światła czarnego daje wam iluzja i to, co macie w sobie widzicie w innych, a siebie postrzegacie jako świetlistych. Matrix przystosował świadomość doświadczających tu dusz do obróbki tak, aby one nie zauważały, że poprzez emocje gubią autentyczne światło swej istoty. Dlatego tak zmyślnie jesteście programowani doświadczeniami pomagającymi wam utonąć w morzu strachu tej planety.

Każdy z was, kto się budzi staje się widoczny dla panów Ziemi, właścicieli trzody czy uprawy i poprzez selekcję wykorzystując waszą wolę dostajecie ogrom doświadczeń, które mają za zadanie zgasić wasze budzące się światło. Przybywa wiele istot, które mają was przetestować, pomóc, ale również zalać morzem czerni, którą przynoszą w sobie. Własna praca nad sobą jest jedyną drogą, bo zmienić możecie tylko samych siebie i dopóki macie nieuporządkowane swoje wnętrze, niepełne kochanie siebie to przyciągacie światy, które chcą was zgasić. Wyjście z matrixa jest jedno. To wszechmiłowanie. Dokądkolwiek powstaje w was cień lęków, próba odcinania się od kogokolwiek, od czegokolwiek, to znaczy, że do takiego miłowania jeszcze nie dorośliście. Wejście do Nowej Ziemi to pełna miłość do samych siebie. Jak tak kochacie siebie to kochacie wszystko i wszystkich.

Odczujecie to, bo znika w was lęk, a przepełnia tylko miłość, która kocha i nikogo nie ocenia. Świat strachu odchodzi w jeden jedyny sposób, którym jest miłość jako barwa świetlista, w której znika ciemność. Odczujcie w sobie miłość, a odnajdziecie  światło, w którym znikają wszystkie czarne doświadczenia, znikają barwy czarne, w których mieliście się uczyć, a nie nimi być. Pokochajcie świat czarnych istot, który dał wam należne lekcje, a jeśli czujesz jeszcze w sobie jakikolwiek opór, jakikolwiek lęk przed pełnym kochaniem tych waszych braci, to znaczy tylko, że czerń jest w tobie. Nie walcz z czarnym światem, bo on istnieje dotąd, dokąd nie rozświetlisz swego serca miłością i świadomie staniesz się ponownie złotym, boskim światłem adekwatnym dla istoty, która jesteś. Wnosząc swe światło w każdą czarną przestrzeń powodujesz, że ta czerń znika, bo rozpoznajesz już swoje emocje. Nie ma możliwości, aby ciemność zgasiło światło, którym świadomie jesteś. Kiedy to odczuwasz,  przyjmij prawdę o czerni w sobie. Zrób remanent, bilans uczuć w sobie i zadecyduj o swojej dalszej drodze.

Przyszliście tu po to, aby poznać ten czarny świat, aby doświadczyć emocji strachu, który on daje. Doświadczyliście danych wam systemów religii opartych na straszeniu, doświadczyliście bogów, którzy nad wami postawili się swym okrucieństwem, zazdrością i bezwzględnością w podporządkowaniu. Teraz czujecie, że miłość jest piękna i bezwarunkowa, że sami nią jesteście. Przynosicie światu swoje światło, swój dar i możecie dać to, co macie w sobie. Będąc świadomi, że jesteście jednością i że zmieniając tylko siebie zmieniacie wszechświat jako nierozłączność z fraktalem, którym jesteś tak cząstką jak i całością.

Przyjmijcie strach w swoje serce, odczujcie, że jest częścią miłości, że po to zgłębienie tu przyszliście. Pokochajcie świadome bycie tutaj. To wielki dar wszechświata, gdzie jako istoty boskiego światła przyszliście poznać i zmienić w sobie, poprzez siebie cały ten wszechświat. Jesteście tak potężni i świadomość każdego z was ma całą wiedzę i moc wszechświata. Możecie z tego korzystać z chwilą, kiedy znika z was strach, kiedy znikają emocje przeciwstawne miłości, blokujące ją i murujące wasze światło czarną smołą. Tonęliście w nim zamiast radować się tym zgłębieniem, wielkim darem poznania, po który tu przyszliście. Wybór należy do każdego, bo jako istota jesteście autonomiczni jak i połączeni.

Weszliście w obszar dokonywania wyborów i ci z was, co potrzebują zgłębiać dalej te lekcje dotrą do nowych światów, dających szansę bardziej dosadnego poznania tych lekcji. Darem serca złotych istot czynicie godność i uwolnienie, bo kochacie każdą czarną istotę jako swą siostrę, swego brata, jako część siebie. Jest to przejście do jedności do współodczuwania i uwolnienia z siebie światła widma czarnego, które przetwarzacie teraz w złote i czujecie, że to jest wasze właściwe światło, że tak właśnie powracacie do domu.

Bajki o zbawicielach dawała wam iluzja, dawały wam istoty kosmiczne, abyście w nich tonęli i tworzyli oczekiwania. Prawda jest w sercu, jest w teraz, jest w każdym z was, jest w tobie, który/a to czytasz. Poczuj w swoim sercu, że jesteś jedynym zbawicielem swego świat, że to ty go tworzysz i barwy, których doświadczasz są twoim wyborem. Dopóki nie kochasz wszystkich, nie kochasz wszystkiego to znaczy tylko, że nie kochasz siebie, że potrzebne ci są jeszcze nauki, że potrzebne ci doświadczenia, które pomogą ci doznać pełnej gamy emocji, po której tu przyszłaś/eś. Widzisz je w hologramie zewnętrznego świata, ale czujesz że to dokonuje się w tobie i z ciebie wypływa. Jesteś tu, aby się ziścił boski plan wszechświata, jesteś aż tak ważna/y. Połączenie w sobie wibracji miłości ze strachem powoduje, że znika ciemność i rodzi się światło, do którego powracasz i czujesz, że zawsze nim byłaś/eś. Kocham Ciebie – Kocham Was wszystkich.

 

 Przesłanie z dnia 20.03.2015r

Ukochani! Umówienie się na miłość nie jest prawdziwą miłością serca. Zrozumienie miłości umysłem jest dobrym początkiem drogi transformacji, rozwoju duchowego jako swego przebudzenia. Poszukujecie metod, poszukujecie sposobów, aby przybliżyć siebie, aby poznać siebie, odnaleźć mankamenty, których w codziennym życiu nie zauważacie. Metoda Kuchunów nie ma jednak Hawajskiego pochodzenia, bo plemię to dostało wiele darów od istot, które u nich gościły.

JAM JEST prawdą godności w każdej istocie. JAM JEST świadomością miłości, która rozświetla serce każdego bez potrzeby przekierowania metodą podaną poprzez umysł. Niosącą jednak jak wiele metod kody zniewolenia, podporządkowania siebie dla istot, które wam tę metodę dały.

Miłość serca jest niezwykle prosta i w niej nie ma mowy o wybaczeniach i obwinieniach. Miłość nie potrzebuje rozpatrywań i ustawień umysłem człowieka, a kierując się miłością możecie oczyścić swój umysł, wchłonąć go w serce i obserwować, aby nie dominował. Ho’oponopono jest darem innych światów, gdzie w erze upadku człowieczeństwa, upadku wibracji miłości serca, mieliście pomagać sobie. Przybliżało to jednak waszą miłość w obszar umysłu i ego, tworzyło rodzaj serca ezoterycznego, które tym samym zamykało zdecydowanie serce boskiej istoty. Pomysł tej metody wydawał się chwytliwy bo pobudzał entuzjazm i prostotę jej działania opartą na pomocnych zwrotach, na mówieniu sobie, że KOCHAM< WYBACZAM<PROSZĘ<DZIĘKUJĘ. To prawda. Zwroty te bardzo pomagają w waszym wznoszeniu, ale kiedy nie wypływają z serca, kiedy pozwalacie, że dominuje w was umysł przenikacie się metodą poznawania miłości poprzez umysł. Metoda ta niesie kody zamykające waszą percepcję serca. Ona odnajduje je z poziomu umysłu i wprowadza świadomość twórców tej metody, innych istot, które z innego wymiaru poprzez inteligencję pomagały wam otworzyć serce i poznać miłość, którą wy sami jesteście. Te istoty jak i wiele innych istot kosmicznych same doświadczając ludzi nie radzą sobie w pełni z darem człowieka, z darem jego emocji i energii seksualnej. Podpowiadanie innym spoza człowieczeństwa zawsze jest ingerencją w szkole którą jest też Ziemia. Żaden świat oparty na miłości serca nie ingeruje w obszar Ziemi. Istoty te pomagają ludziom odnaleźć serce choć wiedzą, że przyszliście z miłości. Pomoc tego daru tą metodą pokochajcie, bo macie różnorodność nauki, możliwość poznania różnych ścieżek. Kochacie sposoby, bo to podsuwa wam logiczny umysł przynależny do ciała człowieka. Dusza ludzka łatwo połączy się z duchem, kiedy kierujecie się na serce. W taki sposób znika potrzeba nauk podawanych dla człowieka, bo rodzi się w was świadomość Boga. Czujecie wówczas, że dosłownie macie w sobie wszystko, a nauką staje się bardziej przypomnienie tego co zapomnieliście. Metodologia układania świata umysłem wyda wam się bardzo odległa od jakże odmiennej mentalności serca przynależnego do waszego ducha.

Przyjrzyjcie się ptakom i zwierzętom w jakiej żyją harmonii i nie chorują, bo świat pojmują sercem, które jest centrum duszy. Patrzenie na świat umysłem człowieka staje się podążaniem w czeluść ludzkiej świadomości ego, które tworzy strach poprzez którą tworzycie mroki. Pozornie tylko oczyszczacie relacje z innymi, a tak naprawdę głęboko grzęźniecie w obszarach umysłu tworząc głębokie struktury matrixa. Pozorna pomoc znika jednak szybko w dalszej drodze, kiedy prawdziwie nie odnajdujecie serca miłością daną sobie. W sercu, które posiadacie łatwo znikną wszystkie metody i wyobrażenia, których potrzebowaliście w świecie człowieka. Boskie serce ma zupełnie inną mentalność pojmowania świata, którą umysłem tego człowieka trudno zdefiniować i opisać.

Pomaganie sobie technikami, metodami starej Ziemi tak naprawdę na dłuższą metę prowadzi do próby zatrzymania siebie w starym świecie. Metody te były pomocą w starej Ziemi. Kochajcie dar ich doświadczenia na etapie w jakim się zetknęliście z nimi. Jednak w progu Nowej Ziemi budzi się wasze serce prawdziwie i z niezwykła prostotą poczujecie sami, że ta metoda jak i inne nie są już wam potrzebne. Prostota otwarcia serca wynika z miłości danej sobie, kiedy próbujecie tę miłość pojmować umysłem wówczas wchodzicie w obszar rozdwojenia światów, jaźni. W konsekwencji wielu ezoteryków nie radzi sobie z tymi pozornie miłymi energiami i  ląduję w ludzkich psychiatrykach, albo staje się wehikułem ich ciało dla innych bytów, bo je przejmują. Zaobserwujcie takie pomagania w dłuższym etapie. Na ten moment zagubienia czyha wiele bytów próbujących zająć ludzkie ciała, bo tylko poprzez serce możecie połączyć skutecznie ciało z duszą i dopiero tutaj łączycie się z Duchem.

Ho’oponopono jest spuścizną, relikwią piękna demonicznych światów. Kochajcie ich piękno, ich dary, bo istoty te opiekowały się wami jako prymitywną rasą, która może być tylko własnością innych, która jest dobrostanem dla innych ras. Przypominało to pielęgnację i opiekę jaką wy dajecie roślinom czy zwierzętom zanim je skonsumujecie. Oczyszczając relacje z tymi światami podziękujcie też darom, które rozpowszechnione zostały poprzez Kuchunów. Przebudzenie ery serca niesie nową świadomość i zaprzeczacie temu, kiedy szukacie starych metod. Na tym etapie byłoby to bardzo wyraźne cofanie się do przysłowiowego kamienia łupanego. Na Ziemi już mija czas na to, aby każdy mógł doświadczyć czegokolwiek sobie życzy, macie to za sobą. Weszliście w obszar dokonywania wyborów. Ten obszar daje wielką odpowiedzialność za każdą decyzję, którą dokonujecie i w tym obszarze dla was i dla waszej duszy dawane są pełne uświadomienia czym jest to wszystko, czego doświadczaliście.

Dla człowieka w tym etapie pozostaje tylko podjąć decyzję co wybieram. Miłość z serca jest drogą prowadzącą do Nowego Świata i jest prosta, ale wymaga własnej pracy wewnętrznej. Ścieżki metod, technik są pięknem starej Ziemi, człowieczeństwa, którego daru doświadczaliście. Tobie pozostaje tylko wybrać, bo na te doświadczenia mieliście tysiące inkarnacji i nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wielkim nawykiem, uzależnieniem jest powrót do tych metod, technik religii, w których kole jednak nadal trwacie. Trwacie też dzięki również błyskotliwości i pięknie tego wszystkiego, co jest wam było podawane.

 Kocham Was

Z całego Serca bardzo dziękuje każdemu, kto współuczestniczył w utworzeniu i wzajemnej pracy w Kręgu Serc w Puszczykowie – Grzegorz

W PODZIĘKOWANIU DLA DOROTKI ZA POCZĘSTUNEK HERBATĄ Z AKSAMITKI

12.03.2015r

Aksamitka ma roztwór, który wydziela efekt olejku eterycznego, wydzielającego zapach wnikający głęboko w skórę i organy oddechu. Tak oddziałując na struktury człowieka, odnawia z nim interferencję postrzegania, łączenia energetyki człowieka z Ziemią. Odnawia współodczuwanie, otwiera oczyszczające kanały,  ustanawiając żywotne połączenia nowej energetyki z Matką. Poprzez świadome oddychanie i kochanie sercem wibracji tej istoty ustanawiacie łączność, umożliwiającą transformowanie w prawdziwy sposób darów Ziemi. Umożliwia to łatwe odżywianie sercem, bez potrzeby do żołądkowego kierowania jej darów. Ona otwiera w was te przejścia, ustanawia też nową energetykę komórkową.

Światłem swoim niesie świadomość regulatorów, bo pomaga komórkom w nowy sposób odżywiać się. Również stwarza im możliwość odżywiania się w przepływach światła, kierowanego w procesach przepływów światła i łączenia wibracji Ziemi, które to światło przenosi właściwie w pokarm, jako energetyczną zawartość produktów, które w świecie ludzkim spożywaliście z przygotowanych posiłków do jelitowo. W nowym etapie poprzez świadome rozmowy z tą istotą i kochanie jej godności, stwarzacie świadomie sobie nowe możliwości, nowe drogi odżywiani, oczyszczania eterycznego, oczyszczania swoich ciał subtelnych, które łączą się z waszym ciałem, a więc dostosujecie łatwiej swoją duszę do energetyki ciała. Ciało przez te kanały łatwiej dostosuje się do nowej energetyki Duszy, Ducha, które szybciej postępują z budzeniem całej istoty.

Odczuwanie jej woni daje niezmywalny aromat, którym Dusza przenika się i bardzo łączy się z naukami Ziemi. Wiele jest zadań AKSAMITKI i wiele chorób może zniwelować, a w zasadzie, jeśli tak jesteście połączeni to tego już nie potrzebujecie. Zbędne stają się bolesne lekcje, w których kierowaliście się na złudne apteki farmacji, kiedy wokół was niezauważalne były cuda. Cuda to istoty takie jak wy, przyszły w niepozornej formie pomóc wam, rosną dla was, obumierają dla was. W nowym świecie kochając je, kochając ich pomoc, samoczynnie scalacie się z nimi, bo wchodzicie w obszar świadomego odczuwania jedności.

Kocham Was

 

 

MOJE KSIĄŻKI

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"