UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



Przesłanie z dnia 01.10.2014 r.

Ukochani. Przemiany Ziemi to zmiana starej rzeczywistości na nową i kiedy próbujecie pozostawać w starej, tym samym uniemożliwiacie sobie otwarcie nowego świata w sobie.

Zaślubiny w starym świecie wyglądały tak jak wasza świadomość ukształtowana religiami, wprowadzanymi wam obyczajami ukształtowała ich obraz w waszym postrzeganiu. Wyryliście sobie, że ma być to rytuał i ma być on główną ozdobą, pięknem zewnętrznego świata. Tak bardzo skrzętnie przyozdabiacie siebie i każdą czynność ceremonii, aby nie widzieć tego, co jednak często chcecie ukryć. Pokochajcie spojrzenie sercem na to wszystko co dotąd widzieliście umysłem i dla niego tworzyliście obrazy piękna tej rytualnej ceremonii. Wykrzywienia starego świata stały się normą, bo te rytuały przenikają w amoku waszą zbiorową świadomość. Każda dziewczyna jest przekodowana czystością białej sukni, bo łatwo ukryć pod nią to wszystko, czego nie chce dojrzeć, a jednak czystość jest podstawą przymierza miłości, które dwoje ludzi, boskich istot dokonuje. Moment kluczowy zmian w waszej świadomości to rozpuszczenie kodów, przekonań starego świata, aby w tej czystej obopólnie dziewiczości stanąć do odpowiedzialnego zadania jakim jest Dar Macierzyństwa, dar stworzenia nowego życia.

W starym świecie pieczętowaliście swoje dusze celebracją krwi i jedzenia ciała, energii kościoła zwanej „Chrystusem”. Potrzebowaliście doświadczyć zniewolenia i te zniewolenie przyjmowaliście w demonicznej formie zamieniając miłość na przysięgę, która w tym samym momencie jej zaprzeczała, i to cierpienie stawało się prawdą waszych związków. Tak gubiliście siebie, bo zamknięte mieliście serca, a amok zauroczenia umysłu myliliście z miłością serca, która jest piękna, czysta i bezwarunkowa i siega daleko dalej niż doznania ciał na których poziomie zatrzymujecie się.

Ukochani, prawda nowych związków to prawda wypływająca z serca, w którym najpierw pokochaliście siebie, aby stać się gotowym do Przymierza Miłości jakim jest Dar Partnerstwa. Tu już nie szukacie dopełnienia miłości na zewnątrz, bo czujecie, że nie macie braków, że jesteście doskonali, że kobieta i mężczyzna jest w każdym z was, że to kim jesteście to miłość.

Odczujcie Nową Ziemię i siebie, że zaistniejecie w niej, kiedy oddacie iluzji stare przysięgi, kiedy przetworzycie je w sercu na czystość boskiego partnerstwa. Tak oczyszczeni dopiero jesteście gotowi do stworzenia potomstwa, do sprowadzenia duszy dziecka dosłownie jako bogowie. Ta dusza przyjdzie do was, jeszcze zanim w czystości swoich ciał fizycznie ją poczniecie. Uwierzyliście iluzji, że ktoś za was zmyje grzechy, a dokonać oczyszczenia możecie tylko sami, aby nie istnieć w błędnym kole telegonii i wychowywać dzieci w sztafecie swoich poprzednich partnerów i partnerek. Nie chcecie tego widzieć, bo wasza mentalność jest tak głęboko programowana na seksualność poprzez zbiorową świadomość, telewizję, czy demoniczny przekaz tantry. Amok alkoholowy to rytuał z Szatanem, Lucyferem i innymi panami tego świata, abyście jego kodami i informacją, którą niesie jego energia przypieczętowali pakt, który zawarliście. Zgubienie miłości przez Boskie Dzieci, które z niej przyszły stało się przyczyną upadku rasy, której doświadczacie. Czekacie na przemiany, a tymczasem jedyna zmiana jest wewnątrz was. Wejrzyjcie w swoje serca, odczujcie piękno siebie i dokonajcie wyboru świata, w którym chcecie doświadczać. Tu odczujecie co jest dla was ważne, czy sztuczna oprawa weselno-rytualna, czy piękno przeżycia wewnętrznego, jakiego możecie doświadczać w Nowej Ziemi. Zaproście każdego, kto zechce się wraz z wami radować prawdziwym waszym szczęściem wypływającym z serca, z jego bezwarunkowości, gdzie nikogo w żaden sposób nie wiążecie przysięgą. Tu odczujecie jakże trwałe jest takie partnerstwo. Tu poznacie prawdziwy smak miłości serca, nie jego namiastki jaką daje wam zaborcze ego, które wszystko chce związać, przywłaszczyć i zapieczętować i jest zazdrosne. Krzywdy jakie czyniliście sobie pieczętując siebie symboliką kłódki zapinanej tak, aby wasz związek był nierozerwalny, były tym właśnie co tej miłości zaprzeczało, gdyż próbowaliście ją zatrzymać. Swoją moc dawaliście zewnętrznym talizmanom gubiąc resztki miłości własnego serca.

Nastała Nowa Ziemia, budzą się pierwsi z was, są ledwo ocknięci, ale kierowanie się na serce daje im wszystko, bo już czują, że są wszystkim. Podążanie w ten nowy świat rozpocznijcie od siebie, a potem od odbicia siebie w rodzinie, a potem odczujecie, że jednak rodziną są wszyscy. Nowy ożenek przyjmijcie jako dar serca, lecz najpierw to serce otwórzcie, dajcie tą miłość sobie, abyście mieli co dać istocie, której mówicie, że ją kochacie. Tak prosta jest to przemiana i wewnętrzna przebudowa, a tylko trzymanie się schematów starego świata zatrzymuje was  w tej przemianie i utrudnia odnalezienie miłości w sobie. Sprowadźcie do prostoty wasze przymierza miłości, które zawieracie i zaproście do tego ogniska każdego, kto zechce dzielić radość Nowej Ziemi i odczujcie różnicę w energii z jej podnoszenia i trwałości budowli, którą czynicie. Odczujcie różnicę jak zmienia się wówczas wasza percepcja seksualna, jak jest piękna i nieporównywalna z tym czym myśleliście umysłem że ten dar jest. Zobaczcie stare związki jak były kruche i chwilowe, jak w nich boleśnie się uczyliście,jak deptaliście w nich godność swoją i innych, kiedy miłość zawsze jest delikatna, lecz to wy wybieracie moment, w którym miłość zechcecie dać sobie i jej doświadczać w boskich pasmach, zamiast przerabiać cierpienia starego świata.

Kocham Was.

 

Przesłanie z dnia 26.09.2014 r.

Ukochani, prawda istoty człowieka na Ziemi jest wam znana z opisów w „Królestwie Serca”, gdzie w krótkim zarysie przybliżona jest jej konstrukcja i to skąd pochodzi, i jaką ma rolę do spełnienia. Można przypomnieć tylko, że jest to dusza bardzo młoda i jest w fazie pierwszego cyklu w swoim powrocie do Źródła.

Dusze kosmiczne przybyłe na Ziemię w obecnej populacji zaludniającej przestrzeń waszej Matki stanowią niewiele mniejszą grupę istot. Składa się na nie wiele fal Gwiezdnych Dzieci, które przybyły tu jako pomoc wielu światów, wszechświatów, a jest nawet kilkadziesiąt istot spoza tego multiversum, opartego na słońcach. Dusze kosmiczne są istotami w innej fazie świadomości. Można powiedzieć, że są dziećmi w waszej szkole ze starszych klas, choć o tym nie wiedzą, mają to wszystko za sobą. Przybyły tu na naukę doznać tego w czym zawiesiła się Rasa Ludzka i w mocy miłości wszystkich istot pomóc im własną pracą, własną świadomością wznoszoną poprzez miłość do siebie w doświadczeniu człowieczeństwa. Wiele istot przybyłych na Ziemię nie zna swoich korzeni dopóki nie daje sobie miłości, aby w tej miłości zniknęło oddzielenie jakie jest nauką w czarnej otchłani, jaką stała się planeta Ziemia. Te wzniesione istoty,  które z wszystkich gęstości oraz bezpośrednio z praźródła utraciły ten rezonans i podobnie jak rasa człowieka zapomniały w tej nauce kim są. Przekodowanie Ziemi, wielopoziomowy matrix, tak w ciałach jak w i więzieniach dusz, na które was skierowano, powodował, że stawaliście się zubożeni w swej świadomości, a wasze światło pochłaniały światy, które kolejno rządziły na Ziemi. Miłość jest tą przestrzenią w każdym z was, która powoduje, że znika blokada niewiedzy, znikają pakty, które aby dotrzeć do Ziemi, każdy z was czynił. Tak pokrótce wyglądało dotarcie do tej planety, często poprzez okoliczne galaktyki zanurzone w walkach i rywalizacji o dominację w tej części kosmosu. Prawda dusz kosmicznych niesie wielką pomoc, ale też naukę przemian jakie te istoty mogą ponieść do swoich światów, jakim to doznanie zgłębienia mroków dla tych światów może być.

Przyjmijcie teraz świadomość, że świat Reptilian, który na ten moment doświadczenia zdominował waszą szkołę, potrzebował oprzeć się wielkim falom napływu gwiezdnych wysłanników i również dla nich zgotował specjalne lekcje. Rodzaj poligonu, zaprawy, chrztu dla tych ochotników, którzy podjęli się misji i nauki na „ich” planecie.

Pokochajcie dar tych nauk, że one są najlepsze jakie w miłości, jedności wszystkich istot ten świat w twardej szkole wam daje. Jesteście tu jako dusze kosmiczne, bo dawno już macie za sobą, tak proste doświadczenia jakie przechodzi obecny człowiek. Powtórka dla większości z was nie jest często miła, bo gubicie się jednak w ziemskich zawiłościach, a w szczególności w energii seksualnej, której doświadcza człowiek, którą przyszliście poznać, a która jest tematem, w którym grzęźniecie. Dokonanie obudzenia pierwszych z was spowodowało, że otworzyły się bramy nowego świata, bo oczyszczona ich świadomość stworzyła wam przestrzeń, w którą poprzez swoje serca, możecie wejść i w niej tworzyć. To istoty przynoszące pamięć jądra boskiego istnienia i wszystkie zapisy rekonstrukcji planety Ziemi oraz poprzez Ziemię całego wszechświata, którego Ziemia staje się centralną kropką wielu fraktali przemian. Paraliż jakiego doświadczaliście w ciałach człowieka był wielopoziomowy i poznaliście go, i to właśnie poznanie i przemiana go w sobie daje dar waszej przebudowy i pomoc dla świata Ziemi jaką czynicie. Dlatego na „Spotkania w Przestrzeni Serca” jeszcze nie przybyła, ani jedna Istota Ludzka, bo to jednak dusze, którymi jesteście przyszły utworzyć swego rodzaju przedproże dla egzaminów waszych braci i sióstr, które w szkole człowieczeństwa, na planecie Ziemia następują. To wielki dar dla was, który przynieśliście i czynicie go z godnością, rozpuszczając w waszym sercu poczucie ego o misji, o tym, że w jakikolwiek sposób jesteście od nich lepsi. Oni jako Dusze Ludzkie mają odmienną drogę, są nową energią, a dla was jest to tylko przypomnienie tego wszystkiego co uczyliście się, co jest w was zapisane. To wszystko jest w was ukształtowane i kiedy macie otwarte serce, wystarcza powiew drugiego serca lub boskie wibracje zawarte choćby w tych słowach, że to powoduje, iż budzi się ta pamięć w was. Nie gubcie się jednak w euforii kim jesteście, bo boska pokora jest jednym z przedmiotów potrzebnych do zaliczenia w pełni człowieczeństwa.

Pisaliście o transformacji, obieraliście daty, przenikaliście się oczekiwaniami, błagaliście inne istoty o pomoc, chełpliwie zaśmiecaliście siebie, hołdując zwodniczym channelingom, bo myśleliście, że to ktoś zrobi za was. Cała przemiana jest wewnątrz was, jest wyborem odniesienia miłości do siebie, a poprzez jedność możecie efektywnie tworzyć nowy świat. Wielu z was dostało szansę przebudzenia, ale niewielu przyjęło ją do serca. Darem Ziemi, jej nauk, doświadczacie zwodniczego ego i to ono daje wam poczucie jego otwarcia, jak i złudne poczucie oświecenia, w którego odczuciu odpowiadacie przez nie, „Ja to wszystko wiem”.

Ukochani moc miłości w was podniesiona, daje wam rozpuszczenie waszego ego i informacji ludzkiego świata ezoteryki, która was więziła. Odczujecie świadomość serca jakże nieporównywalną do świadomości ludzkiego umysłu i migawek odbiorów od energii istot,  które dają Wam jeszcze dary tej percepcji. Wznieść tą świadomość możecie poprzez jedność i poprzez kochanie wszystkich pasm światła, wszystkich istot niezależnie od barw, na równi, a oceną jest jednak wybór w was tego jako wewnętrznej nauki i głęboka miłość do niej i wszystkiego. Ego wielu z was manipuluje wami w sposób mistrzowsko subtelny, dając wam ułudę wzniesienia, oświecenia, a prawdę tę obnaża próba zjednoczenia sercami z innymi. Energie istot, z którymi macie nierozwiązane pakty, wyrzucają was z tych miejsc, w których możecie dostać pomoc. Powodują grę, w której utrudniają dotarcie do sedna przebudzenia, utrzymując was w takim stanie odczucia, iż niczego wam już nie potrzeba. Wasze nieoczyszczone serce kłują wibracje pomocy jaką przynoszą wam jako pomoc inne istoty, a wy odbieracie to jako ataki na was. Czynicie to własnym wyborem, jednak też tak długo pozostajecie w takich naukach.

Ukochani moi, prawda boskich nauk Ziemi jest nieskończoną boskością. Dopóki tu jesteście możecie otwierać kolejne poziomy świadomości i one są wielowymiarową pracą w przestrzeniach Ziemi i wszechświata, a przetworzenie starej wiedzy daje wam dopiero wejście w te poziomy i prawdziwe odkrycie czym jest boskie serce w was, a czym myślenie, że macie je otwarte i umiecie się nim posługiwać.

Kocham Was

 

Przesłanie z dnia 24.09.2014 r.

Moc miłości w waszych sercach powoduje, że wznosi się wasza świadomość i przybliża się chwila globalnego przebudzenia Ziemi, gdzie boska świadomość rozkwitnie w każdym Dziecku Ziemi. Przyjęliście w swoich naukach wiele mitów, którymi uczono was, ale bardziej manipulowano, a przekazywano bardziej symbolikę niż rzeczywistą prawdę.

Ukochani. Wieża Babel, mityczna budowla znana wam z waszej Biblii, istniała w rzeczywistości i była wielkim laboratorium, w którym to bogowie – istoty kosmiczne, dokonywały badań w jaki sposób odebrać dźwięk boskim istotom, którymi były Dzieci Ziemi. Boski dźwięk to potęga tych istot i służył do materializacji, kreacji przestrzeni, samouzdrawiania, czy przenoszenia w przestrzeni. Ten dar zagrażał interesom waszych bogów, znanych wam z waszych pism, mitologii, a obecnie pod innymi imionami miło ich odbieracie w waszych czanelingach. Istoty te wymyśliły pułapkę jak zabrać ten dźwięk, a dać ludzką mowę. Dokonano tego poprzez technologie kosmicznych światów i magię boga Seta, który dał nakładkę swego dźwięku na każde Dziecko Ziemi, tak aby rozczłonkować ich dźwięk tworzenia, a w konsekwencji utraciły go całkiem. Drugim etapem była manipulacja głosem, krtanią i wprowadzenie mowy niskowibracyjnej w wasze ciała. Tak ta mowa funkcjonowała, że kiedy plemię się rozdzieliło, traciło swoją tożsamość i przestawało się rozumieć. W ten sposób rodziły się konflikty, a w konsekwencji walka, czego efektem były niskie wibracje Ziemi, o które chodziło bogom demonicznym, którzy na długie lata zajęli Ziemię.

Pomysłowi temu sprzeciwił się Jehowa, który uzurpował sobie prawo do części populacji, traktował Żydów jako swoje stado i uznał to jako ingerencję w swój folwark. Dokonał ataku zburzenia tej świątyni, zwanej Wieżą Babel i przedstawił to czanelingiem w waszej Biblii według swej własnej polityki indoktrynacji i marketingu tą informacją.

Każdy z was dokonać może oczyszczenia boskiego dźwięku w sobie, bo pasma nakładki dźwięku demonicznego Seta zostały zdjęte, a wibracja Ziemi wzniosła się tak bardzo, że jest możliwe ponowne używanie tonacji dźwięku boskiego.

Prawda tego doświadczenia miała was nauczyć, iż rasa ludzka zdolna jest do wyjścia z każdego doświadczenia, w którym się znalazła. Przynosicie boski świat swoimi sercami, a dźwiękiem rozprzestrzeniacie go w całej przestrzeni Ziemi. Tak powraca zdolność boskiej kreacji i tak poprzez was zmienia się rzeczywistość. Dokonajcie w swoich sercach połączenia boskiego dźwięku i boskich serc, i odczujcie, że to jest właśnie potęga, której obawiali się ci bogowie, przed którymi jeszcze nadal wielu z was klęczy lub pada na czoło, składając im ofiary, ale to oni właśnie mocy tego dźwięku obawiali się i wykorzystali etap niemowlęctwa waszych potężnych istot i okradli was z waszego dziedzictwa, z waszych naturalnych zdolności. To powraca, a znika moc tego dźwięku z waszych świątyń, kościołów, cerkwi, synagog, bo tam stworzono z niego pozornie słodkie wibracje modulowane śpiewem, które miały za zadanie skutecznie tą demonicznością was przenikać. Wasze ciała są przepełnione wodą, a ona jest przestrzenią życia, jest przestrzenią niosącą informację i to w niej w waszych świątyniach modulacją demonicznego dźwięku wpisywano wam pasma uzależnienia demonicznego świata i zaślepienie przekodowane, tak abyście nie zauważali nawet, że klękacie przed demonem, abyście uznawali, że jest to normalne, godne, a przy zamkniętych sercach, te uniżenie traktowaliście jako miłość do waszych srogich, zazdrosnych bogów, a ich ciemiężenie, ludobójstwo, eksterminacje, mściwość, przyjmowaliście jako akt ich miłości, ich łaski, bo sami zapomnieliście, że jesteście miłością, choć przyszliście na Ziemię nauczyć się tego. Posługiwanie się umysłem dało wam iluzję poznania czym miłość jest, ale częściej myliliście ją z seksem, którego uczono was jako intensywnego, abyście dużo produkowali energii seksualnej, jednak dla swoich panów.

Dar Wieży Babel to minione doświadczenie, a to czy tę wieżę odnajdziecie teraz w swoich plemionach, w swoich rodzinach, jest zależne od was, od waszego wyboru. Czyniąc to otwartym sercem dokonacie tego łatwo, bo nowa świadomość napiera i boskość budzi się w każdym.

Kocham Was.

Przesłanie z dnia 23.09.2014 r .

Ukochani, udomowienie świni domowej nastąpiło łatwo, bo ona została wam dana już gotowa, jako praktyczny eksperyment wybryku genetycznego, swoistego poczucia humoru świata Reptilian. Urządzanie zabawy z Boskich Dzieci Ziemi zgubionych w nauce, które rozpoczęły polować na swych braci i walczyć nawet z innymi plemionami, spowodowało, że chciano was nauczyć, że naprawdę zjadacie siebie samych. Naukowcy obecnego świata Ziemi dociekają i doszukują się podobieństwa do dzikich gatunków. Jednak zgodność genów z człowiekiem jednoznacznie dowodzi, że jest dominująca i daje wam prawdę o tym, jak bliski to jest wasz kuzyn, którego hodujecie w chlewni, aby potem pieczyście go zjeść.

Zaślepienie człowieka i zagubienie w kanibalizmie dało wam utrwalenie tego doświadczenia, iż nie widzicie go sami. Powtarzacie mroczne przypowieści w świątyniach Reptilian, iż jedźcie ciało Chrystusa, a będziecie zbawieni. To prawda. W ten sposób przyjmujecie drogę demonicznych światów i zapisujecie się na ich ruszta, dając pełne zezwolenie na uczynienie tego, co wy uczyniliście innym. Masowe hodowle człowieka zobaczcie na sąsiednich planetach oraz transporty zaginionych dzieci, które jako towar ekologiczny eksportowany jest z Ziemi. Nic w Kosmosie nie dzieje się bez przyczyny, a wasi nauczyciele bawią się waszą wolną wolą, którą przyjęliście sobie jako prawo i zaprzeczyliście nią bezwarunkowości miłości, którą jesteście. Dostajecie prawa, bo w nie  uwierzyliście i taki sam los spotyka tych, którzy zgodnie z przyjętym przez siebie prawem rozpoczynają zjadać waszą siostrę, matkę, brata, jaką jest domowa świnia.

Odczujcie to w swoich sercach i zobaczcie piękno tej istoty, piękno duszy uwięzionej w ciele schybrydyzowanej istoty, która nie dostała takiej szansy, jak wy, z którego jednak rozpoczęliście się wydostawać. To prawda, inny rodzaj istot, w sensie duszy, doświadcza w świni, ale rodzaj ciała ma was nauczyć do czego prowadzi zjadanie innych. Zjadając innych, zjadacie siebie, a przenikając się śmiercią, holokaustem, pochłaniacie ogrom trupiego jadu. Tak sami ustawiacie się w recyklingu, szybko skracając sobie życie, stajecie się gotowi do ponownych cyklów, tak w świecie Ziemi, jak i innych światów, gdzie bezpardonowo hodowani jesteście, zjadani żywcem i dokonuje się na was w wielkim bólu wielu eksperymentów. Istoty, które znacie z waszych channelingów są przemiłe, przeinteligentne, oferując w sposób uprzejmy swoją pomoc, tak wabiąc was, abyście przyjęli jednak ich drogę, ich prawdy, co daje im upoważnienie do zajęcia uprawy, jaką dla nich jesteście. Wiele światów uzurpowało sobie mieć was na własność, grają nawet między sobą o wasze dusze, o wasze ciała, o wasze inkarnacje, abyście je przyjęli w ich światach. To rodzaj miłej opieki właściciela stada, stawianego wam jako stwórca, często bóg, który się wami opiekuje, aż do czasu złożenia was na swoim stole, lub skierowania duszy jako rodzaju biopaliwa w wielkiej męczarni. Wyciskana jest z niej energia dla innych światów, ich urządzeń, czy statków kosmicznych. W tej grze uczestniczycie sami, bo podążacie za innymi, zamiast wybrać swoją boskość, swoją doskonałość, przyjąć swoje boskie serce i własną drogę prawdy swego własnego serca.

Podążaliście za zbawicielami, za mistrzami, za bogami, którzy masowo wam się jawili, a zapomnieliście o własnej boskości. To istota ludzka i inkarnująca w was, doskonała dusza, połączona w swoim duchu, daje ogromną pomoc w przebudowie światów, w których jesteście. Wasza istota niesie pomoc dla otaczających was demonicznych światów wielu istot, przed którymi do niedawna klękaliście, dla wielu planet, które wabiły was złudnymi chanellingami, niosącymi pomoc dla rasy ludzkiej, a była to tylko gra o wasze zatrzymanie przed przebudzeniem boskiej cząstki w was, która nastąpiła i w etapie wielkiej inkubacji właśnie jesteście.

Pokochajcie dar spożywania mięsa ludzkiego, które jako kanibalizm czyniliście, zjadając waszą siostrę, świnię. Nauki te przyniosły wam cierpienie i proste skrócenie waszego życia oraz wielki zbyt na medykamenty lecznicze, które jako preparaty śmierci stworzono wam i uzależniono od nich, oferując je wam na każdym kroku, na każdej ulicy. Pojednanie ze Świnią i innymi zwierzętami, da wam etap oczyszczenia ze zjadania siebie nawzajem i z morza trupiego jadu, energii śmierci, którą przenikaliście wasze ciała, a wasze dusze jak zadżumione nie mogły się scalić z tym ciałem. W taki sposób tworzyliście rodzaj hodowli poruszającej się świadomością ciała i świadomością zbiorową, którą was sterowano, bo z takim ciałem niskowibracyjnym nie mogły się zespolić dusze w Darze Życia, a zespolenie jakie czasem następowało, było bardzo nikłe. Zespolenie z duszą ciała daje początek pracy nad sobą i otwiera drogę do manifestacji waszego ducha, a to ogromna świadomość, bo tu aktywizuje się moc waszego serca, tu uśmiechniecie się jak dotąd podążaliście za innymi zamiast wejrzeć w tę potęgę, która w każdym z was jest. Oczyszczenie ze spożywania śmierci to etap wielopoziomowy i nie minie nikogo ta żmudna praca dostosowania waszych ciał do boskiej świadomości, do częstotliwości gdzie nie potrzebujecie, ani chorować, ani się starzeć i macie pełny wpływ na kształtowanie się ciała.

Ukochani moi, odłożenie schabowego jest początkiem drogi. Jest momentem decyzji, w której dajesz godność sobie i wybierasz śmierć lub życie, bo przestajesz zjadać swoich braci i ich cierpienie, które znoszą w tej nauce dla was.

Ma świnia wielką inteligencję, mądrość ciała jest równa mądrości ciała człowieka, bo jest przeniknięta kodami ludzkich doświadczeń. Przybiliście ją do waszego cierpienia, aby poznać jego smak i odnajdźcie go w ostatnim kęsie tego ciała, które spożywacie, krwi, którą toczycie pijąc oraz spożywając dodawaną do wielu waszych produktów jako konserwant. Uczyńcie swój wybór, rozpatrzcie go w sercu i odczujcie to, czy zaistniejecie w Nowej Ziemi jako ludożerca, jako ten, który pasożytuje na innych. Przemiana w waszych ciałach daje wam możliwość przetwarzania wielu owoców Ziemi, które wasza Matka wam daje, a spożywając produkty, które mają taki sam skład jak wasze ciało, tylko pozornie skróciliście tą przemianę, ale bardzo efektywnie skróciliście swoje życie i jego jakość. Staliście się tylko uprawą bardziej intensywną, bo wasze cykle przyspieszyły, a przyjęcie czasu jako prawdy dało wam odczucie, że na nic wam jego nie starcza. Przyjęcie prawdy, że za wszystkie dary Ziemi, które są za darmo, musicie płacić, dało wam odczucie braku i strachu. Spożywanie śmierci i cierpienia dało wam etap cierpienia i kodowania siebie na śmierć jako na coś, co jest nieuniknione. Mając doskonałe ciała uwierzyliście farmacji matrixa, że potrzebujecie je naprawiać. Mając doskonałą świadomość, w której wiecie wszystko przyjęliście prawdę, że potrzebujecie się uczyć i rozwijać umysł człowieka, który w tej zabawie wszczepiono wam bardzo ograniczony. Do tego wszystkiego doszły doskonałe Istoty Boskie, które przyszły poznać świat barw czarnych i w tym doświadczeniu same stały się czernią, bo zapomniały kim są.

Odczujcie to w swoich sercach, jak potężnymi jesteście istotami, jak niewiele potrzeba wam jedzenia, kiedy tylko rozpuścicie zgubne nawyki żywieniowe, jak nawet możecie odżywiać się energią miłości w swoich sercach, lecz najpierw je otwórzcie. Kiedy czynicie to poprzez techniki wam podawane, zapinacie się tylko do tych samych pasm śmierci, którymi odżywialiście zjadając świnie. Techniki manipulacji ezoterycznej dały wam szereg sposobów na otwieranie serca, ale te metody tych technik przyniosły wam jednak kody właśnie powolnego ich zamykania i wyprowadzania z waszych ciał dusz tych, którzy próbowali się budzić. Tak zmyślny jest świat matrixa, otacza was doświadczeniami i metodami wielopoziomowo, na każdą okazję. Wielu z was tkwi w pozorze ułudy, że te serca są otwarte, ale strach, którego jeszcze doświadczacie, choroby, przykre zdarzenia, dają prawdziwy obraz waszej duchowości, bo wasza dusza napiera i chce uwolnić się prawdziwie, w jeden jedyny sposób, poprzez miłość serca, jego przebudzenie, jak i odnalezienie drogi swojej własnej.

 Kocham Was

http://www.sfora.pl/swiat/Swinia-urodzila-czlowieka-Cala-wies-w-szoku-a69349

Strona 1 z 801234...80
JUŻ JEST

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA

PRAWDA SERCA na Youtube

IDŹ ZA GŁOSEM SERCA

SPOTKANIE W OLSZTYNIE

SPOTKANIE W ŁODZI

SPOTKANIE WE WROCŁAWIU

MEDYTACJA W WARSZAWIE

MEDYTACJA W WILAMOWIE

SPOTKANIE W RZESZOWIE

SPOTKANIE W DORTMUNDZIE

SPOTKANIE W KRAKOWIE

SPOTKANIE NA MOKOTOWIE

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"