UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



CZYM SĄ GWIAZDY NA NIEBIE?

Przesłanie z dnia 23 sierpnia 2016r.

Ukochani! Przebudzenie Ziemi prawdziwie może nastąpić, kiedy jest w pełni oparte na Prawdzie, która jest podstawą świadomości tego wszystkiego – Kim Jesteśmy? i dokąd zmierzamy? Budowanie na głębokiej nieświadomości jest budowaniem w celi ogromnego więzienia, którym jednak Matka Ziemia nadal jest. Niewielu jednak sobie zdaje sprawę z tego, że Istoty przybyłe na Ziemię z wakatem nauczycieli, przeobraziły się w lekcjach dla nas, stając się okupantami, choć często grając rolę Bogów albo zgodnie z modą obecną – jedynego Boga. Istoty te robiły wszystko, abyśmy pozostali w głębokiej nieświadomości, aby cały rozwój duchowy odbywał się w ramach więzienia, aby ludzie byli pogrążeni w oczekiwaniach czasowych, bo przyjęli czas jako prawdę.

Ukochani! Takie przebudzenie byłoby rozbłyskiem naszej świadomości, ale jednak wewnątrz Alcatraz, którym Ziemia nadal ciągle jest. Byłoby to tylko zasileniem energii, które perfekcyjnie zniewalają człowieka, podając mu wszystko, dokąd on nie wychodzi poza więzienne mury.

Ukochani! Budzi się nasza świadomość, a jedynym przejściem do potęgi naszej Istoty – jest Serce. Możesz obrać inne drogi, możesz pozostać w umyśle człowieka, ale jednak tylko sercem możesz odczuć potęgę Twego własnego Ducha i wyjść z systemu zarządzania Tobą poprzez świadomość człowieka i odpiąć się od Matrixa. Hologram nauk w jakich zaistnieliśmy jest mistrzostwem strategi Światów organizujących nam lekcje. Swoim sercem jednak możesz rozświetlić prawdę od podstaw w jakich jesteś, a nie budzić się w więziennej celi, ale wyjść na wolny świat kosmosu. Aby to zrobić uwolnij wszystkie stare nauki, przekonania, wiedzę fizyków, naukowców, astronomów, nawiedzonych ezoteryków, którzy ukształtowali, a naprawdę głęboko uwarunkowali Twoje postrzeganie świata.

Nie mówię Ci jaki jest świat, jaki kształt ma naprawdę Ziemia, a naprowadzam Cię tylko na Serce Boga, które w Twojej piersi bije i jest niezwykle doskonałe. Górujesz daleko nad „bogami” własną świadomością i doświadczeniem Istoty, a oni jednak rządzili tym światem, nakazując składać daniny i całopalenia, dlatego, że Ty dałeś im siłę, stawiając ich ponad sobą. Odczucie uwolnienia starych prawd da Ci nowy ogląd rzeczywistości i postrzeganie świata takim jakim Ty go widzisz przez pryzmat swojej doskonałości, a nie takim jak Ci nakazano. Kiedy przyjęliśmy, że Ziemia jest okrągła, że nad nami świecą gwiazdy, i inne prawdy kościelnego kanonika, przyjęliśmy prawdę iluzji podaną nam przez te Światy, a budując na iluzji wykluczaliśmy odnalezienie naszej własnej prawdy.

Kochany! Oczyszczonym sercem, spójrz nocą na hologram wyświetlanej Ci inscenizacji. Zobacz gwiazdy i odczuj czy one gwiazdami są? Zobacz hologramy ich układów, a naprawdę odczytasz hieroglify innych Swatów zapisujących człowieka w czarnym niewolniczym namiocie, w pułapce, którą on przyjął. Przypatrz się dobrze jak obiekty, raptem błyskawicznie zmieniają miejsce, abyś mógł oprzytomnieć i dostać szansę rozwiązania. Przypatrz się jak kursują, a kiedy łączysz się z Nimi sercem, statki te przesuwają się, pokazując Ci, że też wiedzą o Tobie i, że Jesteś świadomy więzienia i strażników Galaktycznej Floty mieniącej się Federacją Światła.

Ukochani! Prawdziwe Słońce to nie te, które łaskawie dostajesz na pół dnia. Przebudzenie człowieka i rozbłysk naszej świadomości jest tożsamy z rozbłyskiem Drugiego Słońca, które my otwieramy prawdziwie, bo to, co wewnątrz, to na zewnątrz. Dlatego są ułudą wszelkie oczekiwania, że cokolwiek stanie się samo w takim czy innym czasie lub przy takiej czy innej koniunkcji planet, bo one są jednak fałszem. Są przedstawionym hologramem po części mapą przestrzeni, ale niezwykle oddalającą w iluzji postrzegania poprzez jej pryzmat. Kosmos jest naprawdę niezwykle blisko. Zgodziliśmy się na to doświadczenie Czarnego Trupiego Świata. Dlatego Światy oparte na miłości nie ingerują, bo swoim wyborem potrzebowaliśmy poznać i doświadczyć śmierci. Stworzono nam dzień oraz noc, abyśmy się uczyli poznawać białe i czarne. Wychodziło na to, że w dzień pracując tworzyliśmy energie, którą w czasie snu nam je odbierano, nakładając specjalne sarkofagi odsysające energie i przenikając sennymi programami dającymi tak pomoc jak i ciągłe lekcje. Niesfornych, tych którzy mieli szansę się budzić, dosłownie porywano i w laboratoriach hodowców właścicieli trzody dokonywano trepanacji, programując na nowo. Nie trzeba było wiele wysiłków, bo ludzie sami chętnie kupowali Barsy, Dwupunkt, czy programy poruszania się trzody w stadzie, nazywając to astrologią lub numerologią.

Matrix Dusz mało znany jest ludziom i są go głęboko nadal nieświadomi. Poprzez wieki klękając i modląc się do swych bogów, aby warunkowo ich zbawili, a po śmierci ciała dostawali biały tunel, który prowadził ich do więzienia Dusz. Tu podlegali intensywnej obróbce i segregacji, precyzyjnie programując każdego, aby umiejscowić go w doświadczeniach na Ziemi, obarczając zadaniami do odpracowania, mówiąc mu, że ma karmę i ma odpracować.

Z takim syndromem schodziliście na Ziemię i stawało się to programami samozniszczenia. Każdy kto przejawiał jakiekolwiek szanse budzenia był obstawiany strażnikami, którzy jawili się wokół, a przede wszystkim w tak zwanej Ludzkiej Rodzinie, na którą byliśmy kodowani, że ona jest najważniejsza. Obrazowało się to tak w doświadczeniach, że kiedy rozpoczynałeś się budzić prawdziwie Twoi bliscy zwierali szyki, a nawet budziła się w nich agresja. Twoje Światło było nie do zniesienia, a w konsekwencji łatwo obnażała się prawda – Kim naprawdę są? i jak głęboko są w rękach Matrixa.

Wiele Istot przybyło na Ziemię z tą misją, aby zatrzymać transformację, bo przebudzenie człowieka, powrót jego Świetlistości zniszczyłby Światy, z których oni przybyli. Rozpoznajecie wśród swoich Braci i Sióstr ambasadorów czarnych Planet, które zniewoliły Ziemię, a to naprawdę też rodzaj strażników, którzy od wewnątrz pilnowali stada zasypując doświadczeniami tych, którzy rokowali takie szanse.

Ukochani! Nie zapominajcie, że każda Istota jest doskonała i każda przybyła ze źródła. Jednak wiele Istot inkarnujących na Ziemi to Istoty Kosmicznych Światów, którzy obrali jednak bardzo często inną drogę. Próba zajęcia Ziemi poprzez różne Światy przebiegała wieloplanowo i wiele Istot tych Światów, które stworzyliśmy przybyło, aby stać się człowiekiem, aby ustrzec te Światy przed unicestwieniem. Tak odbierano przebudzenie człowieka, że jego potężne Świetliste energie uniemożliwią eksplorację Ziemi i dalsze życie kosztem jej Dzieci, używanych tak jak baterie, bo z naszej energii seksualnej żyły te planety.

Ukochani! Oprzytomnijmy, zobaczmy Prawdę w sobie samych, nie dajmy się dłużej zwodzić pozorom duchowości, jako programom resocjalizacji dla więźniów. Matka Ziemia budzi się, ale to my jesteśmy jej kreacją. Twoje połączenie sercem z nią daje Ci odczucie Jedności i wszystko, co czynisz w sobie czynisz w Matce Ziemi i we wszystkich jej Dzieciach. Światy okupujące Ziemię wiedziały to, że gdy budzi się jedno, budzicie się wszyscy, bo naprawdę Jesteście Jednością. Nie mogliście dokonać przebudzenia nie ogarniając podstaw nauki, a próbując rozświetlić się w więzieniu naprawdę karmiliście Bestię zniewalającą nasz Świat. Dlatego jest tak ważne oczyszczenie siebie, całej swej świadomości, a miłość do tych Światów powoduje, że one przestają istnieć.

Już zdajesz sobie sprawę, że czerń którą widzisz naprawdę jest w Tobie, a kochając siebie powodujesz, że taki świat przestaje istnieć i uwalniasz te energie, aby z nich świadomie tworzyć Nowy Świat. Nikt go za Ciebie nie wybuduje. Nie licz na mannę z nieba, bo na lekcji jesteś tak samo Ty jak i ja, a cokolwiek wybierasz, to staje się prawdą, której doświadczasz.

Powróćmy do gwiazd, nieba i przestrzeni Kosmosu, ale teraz spójrz już sercem, a zobaczysz, że ten świat jest zupełnie inny niż hologram, który poprzez Ciebie rozświetlano. Widziałeś tylko jedną częstotliwość, w rzeczywistości przez pryzmat wąskiego zakresu jaką dawał ludzki umysł. Jesteś Bogiem, tak jak ja i kiedy głęboko wejrzysz sercem odczujesz to, bo odczujesz Prawdę – Czym Miłość Jest? Bo Ty nią Jesteś.

Kocham Cię – Kasia i Grzesiu.

CESARSKIE CIĘCIE

Przesłanie Serca z dnia 18 sierpnia 2016r

Ukochana! Wejrzyj w prawdę swego własnego serca, nie pytając nikogo, co jest dla Ciebie dobre, a co mniej korzystne, bo to Ty decydujesz jakie doświadczenia chcesz zdobyć na Matce Ziemi.

Ukochana! Jesteś Boską Córką, Boginią Światła Miłości i jako taka Istota pojawiłaś się na Ziemi doskonała, a nauką Twoją jest przypomnienie sobie tej doskonałości. Jest to niezwykle prosta praca, bo dając sobie miłość, po prostu przypominasz sobie, że jesteś tą miłością i wyrażasz się w ludzkim ciele jako Bogini Stwórczego Światła Miłości.

Drżysz może i lękasz się porodu, najpiękniejszego daru, cudownej godności w której przybyłaś się spełnić. Zaprzeczasz temu, że jesteś miłością, kiedy lękasz się najbardziej naturalnego daru, w którym przynosisz nowe życie, sprowadzasz nową Istotę, którą wcześniej dosłownie stworzyłaś wraz z partnerem. Jeśli tkwisz w takich lękach, to tym strachem rugujesz miłość w sobie, czyli zaprzeczasz Prawdzie Kim Jesteś. Odpowiedzialność jest Darem Miłości, a przepełniając siebie strachem, obarczasz również dziecko, które jest owocem Twojej Miłości.

Ukochana! Miłością jest wszystko i to Ty wybierasz ile jeszcze doświadczeń w skali czarnego światła potrzebujesz. Jest to światło strachu, w który podążasz zawsze, kiedy nie kochasz siebie, kiedy nie rozświetla Cię pełnia miłości i poznajesz ją po tym, że znikają z Ciebie wszelkie lęki, choroby, dolegliwości, przykrości.

Pokochaj tę Prawdę, a łatwo ją odczujesz wchodząc w serce, bo tylko tędy jest wyjście z obecnego czarnego Świata Strachu na Matce Ziemi. Ty wybierasz, dlatego nie wierz mi, a odczuj sama doskonałość postrzegania umysłu serca, w którym odnajdujesz wszystkie podpowiedzi, bo masz tam tak jak ja, wszelką wiedzę na każdy temat.

Pamiętaj tylko, że Jesteś Boginią i jako taka przybyłaś się spełnić jako Stwórczyni dająca życie innym. Grzęźniesz w naukach, kiedy ludzkim umysłem, podanym Ci przez Jaszczurczy Świat przyjmujesz programy tego świata. Przyjmujesz swoistą modę, która zawsze wynika z programowania zbiorowej świadomości, aby łatwo władać potężnymi Istotami Stwórczego Praświatła, które swoją świadomością niezwykle górują nad wszystkimi Istotami, Kosmicznych Ras, które jako ludzie przyjmowaliśmy jako swoich „bogów”.

Uwłaczasz sobie, kiedy przyjmujesz pozorne ułatwienia zaprzeczające Naturze Matki Ziemi. Strach przed porodem, najbardziej naturalnym spełnieniem Ciebie jako jej córki, powoduje, że przyjmujesz cesarskie cięcie jako ułatwienie, upraszczające zejście Twojej Córki lub Syna.

Pokochaj Prawdę, masz ją w swoim sercu. Nie potrzebuję Ci mówić, bo to i tak nie trafi do umysłu człowieka, ale Twoje serce z łatwością to odczyta w wibracjach miłości, które płyną z serca do serca. I tego tak bardzo lękają się Światy okupujące Ziemię, a poprzez tych wszystkich, których te światy zajęły jako swoje marionetki, chciałyby najchętniej rozerwać na strzępy albo ukrzyżować, każdego kto to obnaża, jak znacie to z mitologii.

Ukochana! Prawda w Twoim sercu i przepełnienie miłością pozwala dokonać najlepszych wyborów. Przepełnienie Miłością Serca całej siebie, począwszy od okresu spłodzenia oraz długo przed nim powoduje, że znika lęk i cały strach z Twojego życia. W tych emocjach podanych Ci w pakiecie z ciałem, doświadczaliśmy programów bólu i cierpienia, a one nie istnieją w Przestrzeni Serca.

Jesteś tak wielka i sama wybierasz czy chcesz okraść swoje ukochane dziecko z naturalnego przyjścia na ten świat czy chcesz wyzuć go z tego Boskiego Daru, pozbawiając go poznania prawdy świata, który on przybył poznać.

Przyjrzyj się temu, a uświadomisz sobie, że tylko wydaje Ci się, że unikasz bólu, a naprawdę swoją świadomość okradasz, bo zanika w Tobie pamięć naturalnego połogu, stajesz się maszyną rozrodczą w programach świata inżynierii, które miały ludziom dowieść w tej nauce, że nigdy nie powrócimy do natury jako Świetliste Dzieci Ziemi, którymi tu przybyliśmy. Było to przygotowanie do pełnego ubezwłasnowolnienia w rozrodczości nas jako rasy stającej się zależną od właścicieli farmy.

Pokochaj Prawdę masowej reprodukcji jaką podany jest Ci chociażby szpital, abyś go przyjęła jako miejsce śmierci, abyś w tej energetyce rodziła Istotę Życia. Istota, którą sprowadzasz czuje to wszystko w swojej Duszy. Jest świadoma tego świata, a Ty nie kochając siebie, taką energetyką obarczasz Istotę, której następnie mówisz złudnie „mamusia cię kocha”.

Wyjdź z tej roli, bo tak tylko się spełniasz w programach innych, a rozświetlając to sercem nie obarczasz potomstwa światłem śmierci i energetyką głębokich manipulacji, w których to już na starcie Twojemu dziecku podaje się całą masę. Wprowadzani zostawaliśmy świadomie w przestrzeń o tak niskich wibracjach, abyśmy nie widzieli, co naprawdę Kosmiczne Światy czynią przy Twoim dziecku i Tobie.

Nie mówię Ci tego, bo kiedy wyłączysz umysł sama odnajdziesz prawdę, będącą pomocą w dokonaniu kolejnego wyboru. Masowy holokaust, to uśmiercanie zastrzykami śmierci powodującymi opór, aby z ciałem dziecka nie łączyła się Dusza.

Ukochana Siostro! Zdaj sobie sprawę, że wybierając te doświadczenia wybierasz faszyzm czyli masowe ludobójstwo czynione w majestacie prawa, w białych rękawiczkach naszych Braci i Sióstr, czyniących to w wielkim programie samo – modyfikacji Ludzkiej Rasy. Budzimy się, jesteśmy coraz bardziej świadomi czym to jest, dlatego ta gra przyśpiesza, aby nas ubezwłasnowolnić, dosłownie modyfikując nas na naszych oczach, czyniąc coraz wydajniejszą produkcję.

Ukochana! Wiesz o tym, ale zgadzasz się na to, bo robią to wszyscy, bo przecież wszyscy wchodzą do tego kościoła śmierci. Przecież śmierć jest naszą naturą. Przecież wszyscy nie mogą się mylić i tak wchodzą do trupiarni, a potem się dziwią, że doświadczamy Trupiego Świata, a jesteśmy Życiem Wiecznym.

Ukochana Siostro! Teraz Jesteś świadoma, bo czytając to możesz dokonać świadomie wyboru, a ja nie mówię Ci, co jest dla Ciebie dobre, bo wszystko jest miłością. Jednakże na Ziemi świat więzienia i zniewalania Dzieci Ziemi naszymi rękoma jest skończony. Doświadczasz Daru Dziecka, ono jest darem spełnienia Ciebie jako Bogini Światła Miłości. Jest pomocą w odnalezieniu Twojej drogi. To Dziecko jest niezwykłą doskonałością, póki Ty go nie okradniesz z darów, które Ono niesie dla Ciebie i dla świata, w którym się pojawia. To Dziecko choruje tylko wtedy, kiedy chce Ci coś powiedzieć, abyś się opamiętała, abyś rozpoczęła siebie nareszcie kochać.

Ukochana! Taki świat na Ziemi jest skończony, bo Matka Ziemia przebudziła siebie. Ty moja Siostro możesz odczuć, że Jesteś Jednością z nią albo odejść jako sztuka zarodowa wraz z pasterzami świata okupującego Ziemię do nowych przygotowanych owczarni. Sama zapisujesz się własnym wyborem do jednego lub drugiego świata. Kocham Ciebie niezależnie od drogi jaką wybierasz – Grzegorz i Kasia.

KARTY TAROTA

Przekaz z dnia 11 sierpnia 2016r.

Ukochani! Wejrzyjcie w Prawdę swego własnego serca, a jakże zbędna wyda się Wam ułuda poszukiwania prawdy w Kartach Tarota, których zadaniem dokładnie jest zamknąć widzenie Boga – Bogini, którym Ty Jesteś.

Ukochani! Nastał Nowy Świat, dokonują się wielkie odejścia, czarnych doświadczeń, które były niezwykłym darem naszej nauki, bo na czarnym tle mogliśmy odnaleźć autentyczną miłość, którą jest nasza świadomość.

Zaprzeczasz temu, kiedy pytasz Czarną Istotę o imieniu Tarot, o swoją przeszłość, przyszłość, bo jednak wszystko, co doświadczasz, jest w Teraz i Ty to tworzysz. Spotyka Cię w zewnętrznym świecie, tylko to, co najlepsze na ten moment dla Twojego wzniesienia, a wiesz już, że nie ma przypadków. Dlatego czarne energie, dają Ci lekcje, abyś nadal pozostał w ich świecie, bo jeśli przyjmujesz ich wyrocznię, to przyjmujesz jednak drogę do ich świata.

Dlatego nie dziw się, że jesteś czarnym światem i zatrzymujesz Ziemię w przemianie, dopóki nie rozliczysz się z niewinnie wyglądającą Czarną Istotą, do której to otchłani prowadziły niepozornie wyglądające Karty Tarota.

Biorąc je wchodziłeś w czeluść czarnego świata, zgadzając się, aby te światy kreowały Ci Twoją rzeczywistość. Jakże dziwiłeś się potem, że wszystko się sprawdziło, że wiedziały o Twojej przeszłości, przyszłości, ale naprawdę wprowadzono Cię w ścieżkę do czarnej matni, w której to Ty tym światom oddałeś własną kreację, a więc własną energię tworzenia. Zamiast tworzyć świat miłości dla siebie, swoją stwórczą energią karmiłeś zniewalające światy Matrixa zatrzymujące Ziemię.

Pokochaj to doświadczenie, bo jest ono wielkim Darem Miłości, ale też prawdą o Tobie, że pozostawałeś na najniższym poziomie świadomości i wcale nie wygląda to lepiej jak religie, bo i tu też uwierzyłeś w Bestię poza sobą, z której uczyniłeś swego Boga-Wyrocznię, która ma decydować za Ciebie.

Tarot czy inne wróżby, organizowały Ci życie, ale i dawały bolesne lekcje, bo partner, którego Ci dały często wychodził Ci bokiem, a uzdrowienie, które łakomie brałeś, wierząc naiwnie, że ktoś zdejmie Ci chorobę, powodowało, że w tej nauce oddawałeś nie tylko życiodajne energie, ale i własną duszę.

Dziwiliście się potem, że tak wiele Dzieci Ziemi, wyzutych jest z własnych energii, ciała dosłownie pozbawione dusz, a ciałami władają Demony Matrixa organizujący swój własny świat na Ziemi. Dziwiliście się potem, jak jest źle i jakie przykrości Was spotykają, a bezmyślnie swoje losy powierzaliście chociażby kartom, które ułożą Wam koleje zdarzeń.

Ukochani! Każdy z Was decyduje o sobie, o swoim szczęściu i uzdrowieniu oraz o bogactwie, bo to wszystko jest wykładnią tego wszystkiego, co masz w sobie.

Jesteś Boginią, Bogiem swojej rzeczywistości, a powierzając się TAROTA KARTOM, otwierałeś drogę do czeluści Antychrysta, dosłownie Piekła Ziemi, które ogarniało wszystkie sfery życia. Tarot był jedną z tych bram, które nikogo nie zmuszały, ale brak miłości do siebie samych, powodował, że przekraczaliście te progi chętnie i tu rozpoczynały się jednak bolesne lekcje.

Istoty tych Światów przybyły na Ziemię, aby Ludzi nauczyć Miłości, pomóc przyjąć Prawdę – Kim Jesteście? A przy okazji żyć kosztem niezwykłej życiodajnej świetlistości człowieka.

Jesteście tak wielcy, tak potężni, a wychodząc z tych lekcji odczuwacie to sami. Odczuwacie też wielką odpowiedzialność za dary nauk, które braliście w Czarnym Świecie Ziemi. Jest to odpowiedzialność nie tylko za siebie, bo jesteście Jednością Istnienia Dzieci Ziemi i Planety. I to, co uczyniliście sobie, uczyniliście to Matce i wszystkim jej Dzieciom.

Czarny świat zalał Ziemię, bo miliony ludzi chociażby uniżyły się prosząc o lekcje Istotę Tarota, prosząc o pomoc i prawdę tego wszystkiego, co przepełnia serce każdego z Was. W taki sposób traciliście swoją tożsamość, bo wchodziliście w drogę, którą podawała Wam ta Istota. To „piękne lekcje”, a nawet tak wyglądają na początku, kiedy w iluzji ludzkiego EGO były Wam podawane.

Może doświadczałeś tego, może przyjąłeś Tarota jako Boga, łudząc się, że Czarny Świat rozświetli Ci lekcje, może uległeś iluzji kolorowego piękna, którym ci Bogowie Ziemi, marketingowo rozpościerają wielobarwność swych ofert. Pokochaj tę Prawdę, bo wszystko jest Miłością i darem poznania tego świata.

Ja jednak mówię Ci, że nie wejdziesz do Nowej Ziemi, jeśli z tych Darów nie rozliczysz się Miłością Serca, a na dodatek te dary miały za zadanie zamknąć Twoje Boskie postrzeganie, które w sobie masz.

Jesteś Boginią, Bogiem Światła Miłości i to Ty decydujesz jak długo chcesz pozostać w doświadczeniu cienia Istoty, którą jesteś naprawdę. Wychodząc z tego dopiero odnajdziesz prawdziwy obraz świata, który Cię zwabił, choć wyglądał jak dziecięca zabawa, że to tylko ktoś rozkładał Ci karty i nic się nie działo.

A jednak sam tam wszedłeś, dlatego teraz sam/a odczuj, że aby wejść do Nowej Ziemi masz jednak świadomie rozliczyć się ze starymi nauczycielami i nikt za Ciebie tego nie zrobi. Nie jest to straszenie Ciebie jak mówią Czarne Światy odstraszające swoich wiernych od Prawdy, od Świadomości – Kim Jesteś?

Świadomość ta nie jest oceną, a pomocą w dokonaniu wyboru w Tobie, bo miłością jest wszystko. Jednak to Ty decydujesz o powrocie do Świetlistości, obszaru z jakiego przybyłeś na Ziemię, aby doświadczyć nauki w Czarnym Świecie, który budzi się cały i powraca. Dlatego wielką pomocą dla Ciebie też jest, oprzytomnienie i rozliczenie się ze wzniesionymi Mistrzami Czarnego Światła, których przyjmowałeś za przewodników.

Ja jednak mówię Ci, że masz wszystko w sobie, ale Ty ukochana Siostro, ukochany Bracie, proszę Cię nie wierz mi, bo w Twoim sercu masz jedyną Prawdę Serca.

Kocham Cię – Katarzyna i Grzegorz.

ABC DZIECKA Nowej Ziemi”

fragment nowej książki

 Za siedmioma rzekami, za siedmioma górami, za siedmioma morzami, w dalekiej nieznanej krainie, mieszkał mały chłopiec i mała dziewczynka. Żyli w niewielkiej wiosce i już od dziecka przyjaźnili się bardzo z sobą. Mimo że nie byli rodzeństwem, to kochali siebie dosłownie jak brat z siostrą, zawsze pamiętając o miłości. Rodzice naszym bohaterom nadali imiona Rosa i Natan. 

Życie we wsi było bardzo spokojne i monotonne, ale ludzie żyli zgodnie, nie krzywdząc nikogo. Wszyscy dorośli od rana wychodzili w pole, aby uprawiać zboża, słoneczniki, kukurydzę, ogórki i pomidory, a nawet słodkie truskawki. Dzieci same znajdowały sobie wiele zabawy, bo w ich wiosce nie było przedszkola ani nawet szkoły, a nauką była ciężka praca w polu, na którym uprawiano wszystko to, co potrzebne im było do życia. Zapracowani ludzie zaczęli zapominać o miłości i w taki sposób zapomnieli o radości, o świętowaniu, o cieszeniu się każdą chwilą życia.

Pewnego razu we wsi zjawili się straszni żołnierze innego tajemniczego kraju i mieli na białych płaszczach wymalowane czarne krzyże. Rycerze ci nie byli przyjaźni ludziom, a krzywdzili każdego, kto nie ukląkł przed krzyżem i dziwnym obrazem cierpienia. Ci okrutni rycerze, powiedzieli ludziom o bogu, że to on decyduje o nich, a nawet o ich uprawach i o wszystkim, a ludzie mają go błagać o wszystko teraz na kolanach.

I tak we wsi zapanował smutek, a wszyscy zaczęli się lękać srogiego okrutnego boga, który za wszystko będzie karał, bo jest bardzo zazdrosny, okrutny i złośliwy jeśli ktoś go nie słucha.

Odtąd we wsi zniknął spokój, zapanował strach i smutek, a każdy dorosły był zmuszany do składania ofiar dla okrutnego boga i nawet dzieci nie mogły się bawić, bo miały się uczyć, jak wielbić srogiego pana. Wielu tak bardzo się tego bało, że naprawdę uwierzyli w taką okrutną istotę, której trzeba się bać.

Rosa i Natan nie godzili się, aby władcą ich wioski został ktoś tak zazdrosny, kto wszystko bezmyślnie niszczy, a ludzi straszy potopem, zmuszając do wybudowania sobie ogromnego domu. Dlatego postanowili, że w swoich dziecięcych serduszkach sami odnajdą prawdę, oznajmiając ją dla reszty ludzi w wiosce i w całym świecie, który sroga choć niewidoczna istota opanowała, używając do tego okrutnego wojska.

Dzieci te zwołały inne dzieci i utworzyły Krąg Serca, przepełniając wszystko ogromem czystej dziecięcej miłości. Ta miłość spowodowała, że rycerze z czarnymi krzyżami na piersi pośpiesznie opuścili nie tylko ich wioskę, ale całą krainę w której mieszkali dotąd spokojnie, żyjąc w miłości do całej natury Ziemi.

Rodzice, gdy zobaczyli, co zrobiły dzieci, sami sobie przypomnieli o miłości i w taki sposób bardzo prosto przywrócili wiosce radość, przyjaźń i wdzięczność do Matki Ziemi. Zrozumieli, że Matka Ziemia daje swoim dzieciom wszystko, a wymysł srogiego okrutnego boga, który będzie karał, jest pułapką strachu, który się pojawia, tylko wówczas, kiedy ludzie zapominają o Miłości Serca.

We wsi urządzono wielkie świętowanie na łonie natury, bo to ona jest Matką wszystkich Dzieci Ziemi. Rozpalono wielkie ognisko i wszyscy tańczyli nad wielką rzeką, która płynie obok wioski, aż do białego rana.

Od tej pory ludzie pamiętają o radości świętowania, każdego dnia życia, o miłości jaką siebie obdarowują, aby już nigdy nie zagościł strach, który się pojawił i on dał ludziom bolesne nauki cierpienia.

Natan i Rosa zostali bohaterami i każdy im dziękował za piękną moc miłości w ich serduszkach. Ludzie wiedzieli, że kiedy oni dorosną, to zostaną mędrcami plemienia, aby dzielić się mądrością z innymi. W wiosce zaraz urządzono Zieloną Szkołę, gdzie wszystkie dzieci mogły się uczyć o równości i miłości wszystkich istot natury, że żadna istota nie jest ważniejsza od innej, aby ludzie już nigdy o takiej miłości nie zapomnieli, bo tylko wtedy do ich wsi nie powróci straszny smok.

Prawdą jest, że równie ważne są zwierzęta, ptaki, ryby, rośliny, a nawet mrówki czy pszczoły. Każda istota na Ziemi ma swoje zadania i pomaga człowiekowi, dlatego szkołę, którą na cześć Rosy i Natana otworzono nazwano Zieloną, bo taka jest Matka Gaja. Każdy, kto kocha piękno tej pogańskiej natury Matki i wszystkich jej istot, które na niej żyją, po prostu tworzy sobie tą miłością piękno, które zawsze powraca do ludzi.

Wszyscy w wiosce zrozumieli, że warto pamiętać o miłości, bo ona rodzi miłość, a strach rodzi okrutne cierpienia. Wierząc w cierpienie, to po prostu sprowadzamy je sobie oraz dla całej rodziny i wszystkich na Ziemi.

Jednak teraz już wiemy, co możemy dla siebie wybrać, aby wszyscy jednak byli szczęśliwi. Kraina owa, poradziła sobie z wieloma bolesnymi lekcjami, dlatego się rozrosła, stając się miodem i mlekiem płynącym krajem, dającym przykład dla innych. Ludzie Ci zrozumieli, że wiara to moc miłości naszego serca i nią możemy zbudować wszystko.

Tak pięknym jak Rosa i Natan możesz też być Ty, bo w czystości swego serduszka gdy wybierasz miłość, to w tej miłości łatwo odczujesz, że nikt nie jest od Ciebie ważniejszy ani gorszy. Dlatego taka piękna miłość do Ciebie zawsze powraca. Kocham Cię.

PRZEKAZ SERCA Z DNIA 07.08.2016r

Ukochani! Przyjmijcie świadomość wielkiej przemiany, która następuje, nie łudźcie się, że ktokolwiek za nas dokona zmiany tego świata, bo każda przemiana zaczyna się i kończy na Tobie. Dlatego jest tak ważne, aby każdy z nas przyjął to w sercu.

Ukochani! Rozpuśćmy wszelką starą informację i oczekiwania, że coś się stanie samo w taki czy inny sposób, bo w taki sposób iluzja, czyli świat zewnętrzny, który stworzyliśmy, opóźniał nam nasze własne Przebudzenie.

Jesteś Bogiem, dlatego cała przemiana świata jest w Twoim sercu, bo cały świat jest w Tobie. Jeśli wierzysz jeszcze w zewnętrzne siły w jakiekolwiek teorie spiskowe, to znaczy to tylko, że jesteś daleki od przebudzenia i potrzebujesz na swym poziomie, doświadczyć bardzo wielu, często bolesnych lekcji.

Przyjmij Prawdę, że jesteśmy Jedną Świadomością Miłości, a rozdzielenie jest lekcją, którą przejęły Czarne Światy, stworzone przez nas na doświadczenie i potem same zaczęły nas szkolić. Pokochanie tej Prawdy, że jesteś Nieskończenie Piękną Istotą Miłości, dosłownie Jednością ze wszystkim, jest przemianą, którą dokonać możesz prawdziwie.

Nie jest możliwe wyjaśnić dla umysłu człowieka wielkości tej Istoty, bogactwa, które niesiesz, ale umysł Twego Serca z łatwością to pojmie i uśmiechniesz się jak bardzo zatrzymywały Cię wszystkie lekcje, które przyjmowałeś na umysł człowieka.

Czytałeś książki, chodziłeś do kościoła, kończyłeś kursy ezoteryki, potem przeszukiwałeś fora internetowe, aby odnaleźć prawdę, a teraz dostajesz tego świadomość, że masz ją w sercu, że nie potrzebujesz podążać za mną, bo masz swoją własną Prawdę Serca, a otwierasz ją miłością, którą dajesz sobie.

To jest jedyna miara Twego przebudzenia. Ty sam, Ty sama decydujesz czy pozostajesz w nauce na budzącej się Planecie w Jej Jedności Miłości, gdyż Twoje zjednoczenie się ze wszystkim, tak z czarnym jak i świetlistym światem jest furtką poprzez którą możesz przejść.

Może oceniasz swoim umysłem Prawdę mego serca, ale ja proszę Ciebie, Ty mi nie wierz i za mną nie podążaj, bo tak tracisz swoją tożsamość, przestajesz być sobą.

Aby pomóc innym z nikim się nie spotykam, bo to może być pomocą w odnalezieniu Potęgi Miłości Twego własnego serca i jedynej Prawdy, jaką tam masz, bo Ty też jesteś doskonałością.

Może wciąga Ciebie, czarna strona Twoich doświadczeń, może Twoje Ego warczy na innych, zarzuca im kłamstwo, zarzuca im fałsz lub straszy sądem, że obrażane są Twoje uczucia religijne, czyli to w co wierzysz Ty, to czym Cię obarczono.

Ja jednak Ci mówię, że wejrzenie w Twoje własne Serce da Ci najlepszy wybór dla Ciebie. Nikogo nie potrzebujesz chronić ani zbawiać, nikt też nie potrzebuje podążać za Tobą, ani za jedyną prawdą, ani za mną, bo w każdym z nas drzemie doskonałość Boga, potężnej Istoty Miłości.

Jesteś nim, a przeczysz swej tożsamości, kiedy Ego- umysłem człowieka oceniasz innych, jako zło, jako czarnych, jako zwodzących innych, bo zawsze jednak mówisz o sobie. Tylko zobaczenie sercem daje Ci prawdę jako pomoc w Twoim wzniesieniu.

W każdej Istocie jest doskonałość i wyraża się tylko obecny stan nauki w jakim dana świadomość przeobraża się na dany moment swojej ścieżki, a nie ma to wpływu na Ciebie, lecz jednak wszystko, co widzisz, to Ty sam stworzyłeś.

Pokochaj tę prawdę, bo wszystko, co stworzyłeś, teraz sercem możesz przetworzyć, rozpuszczając stare energie i tworzyć tak nowy świat. Kiedy patrzysz na to umysłem, to wszystko co widzisz, staje się płytką oceną, poprzez pryzmat, którą podają Ci światy, które stworzyłeś, a które Cię przejęły.

Ego świadomość zdominowała ludzkość, dała niepojętnie piękną iluzję serca i umysłowej miłości, ale jednak wielu przyjęło ten substytut za prawdę, a było to tylko nauką odnalezienia Prawdy w sobie.

Powracasz teraz, jako doskonała Świadomość i światy, które stworzyłeś, unifikujesz, bo to Ty dałeś im życie. Dlatego teraz porządkujesz i zmieniasz inscenizacje. Może narzekasz jeszcze na świat, który Cię otacza, na biedę, niedostatek, ale to wypływa ze strachu, którym jednak ten świat stworzyłeś.

Pokochaj Prawdę uwolnienia widzenia świata, poprzez projektor umysłu i widzenie tych światów oczyma człowieka, bo nie uwalniając pozostajesz nadal narzędziem tworzenia dla odchodzących światów, których energie niezwykle rzędną.

Odchodzą te światy, a przyglądając się niebu nocą dostrzeżesz, że coraz mniej statków Galaktycznej Floty na nim pozostaje. Wiele odeszło, przestając imitować gwiazdy lub spadające komety. Przestają emitować usypiające nas fale lub projekcje przenikające świadomość zbiorową. Pojęły te światy, że przebudziła się Istota ludzka jako Jedność i zajęcie Ziemi na naszą prośbę stało się niemożliwe, że jednak przyjmujemy swoją boskość jako naturę naszej istoty. To jednak paraliżuje ich interesy.

Może zniewoliłeś swoją świadomość, przyjmując channelingi przyszłych okupantów, przedstawiających się jako zbawiciele, a naprawdę zaśmiecali świadomość zbiorową, wprowadzając zniewalające kody i dezinformacje. Możesz pomóc, Jedności Istoty jaką jesteś z Planetą Matką i oczyścić w sobie te manipulacyjne kody, przetwarzając je na Miłość, którym to doświadczenie staje się w Tobie. Czyniąc to w sobie, czynisz to w całej Istocie Planety Matki, gdy łączysz się w Miłości z nią Sercem. W taki sposób decydujesz o swoim pozostaniu na Ziemi lub odejściu do stad zarodowych tych samych Istot, które hodowały nas na Ziemi.

Odczujmy Prawdę i zbiorowe przesłanie do tych Światów, że już nie jesteśmy ich dobytkiem, a kochamy je czystą Miłością Istoty, świetlistością naszego Serca. Tak obnaża się Prawda, bo tą częstotliwością Miłości, oczyszczamy wejścia w naszą ludzką energetykę, z której te Światy czerpały złoto. Przestajemy być niewolnikami, rozpuszczając w sobie ten syndrom, a świadomie przyjmujemy dziedzictwo Ziemi, bo to my jesteśmy jej gospodarzami, odczuwając siebie jako Jedność Istnienia Miłości wszystkich Istot Planety Matki.

Ukochani! Nadchodzą nieuchronnie kulminacyjne momenty wielkiego przeobrażenia naszego świata. Pomagasz temu, kiedy łączysz się Miłością swego serca do tej przemiany, a kiedy klękasz przed zwyrodniałym „bogiem”, który opanował Ziemię i nakazał Ci być jego sługą, spowalniasz tę przemianę. Nie pomagasz temu, kiedy pozostajesz w umyśle, bo widząc nim stary świat dajesz mu siłę swoim widzeniem tej podsuniętej Ci obrazowości.

Dostajesz tego świadomość i świadomie dokonujesz teraz wyboru sam/a. Sam/a wybierasz, że odchodzisz z Ziemi wraz z starym światem lub pomagasz tworzyć Nowy Świat, który tu powstaje.

Nie jest to straszenie Ciebie, bo gdy kierujesz się sercem, odczuwasz, że strach nie istnieje, dostajesz po prostu pomoc w rozświetleniu Twoich wyborów. Kocham Ciebie całą Miłością Boga, którym jestem świadomie, dlatego kocham każdy Twój wybór, który dokonujesz, jako ukochany mój Brat lub Siostra. Jeśli odchodzisz z Ziemi to po prostu potrzebujesz jeszcze odpowiedniej nauki i doświadczeń, abyś mógł sobie przypomnieć – Kim Jesteś naprawdę.

Kocham Cię – Grzegorz

Przekaz z Serca z dnia 03.08.2016r

Ukochani! Nastała wielka moda na Ziemi, na mówienie o sercu, na mówienie o miłości, jednak jakże wielu tej miłości nie czuje, bo serca mają zamknięte kompletnie, a Dusze ich odeszły. Dopiero oczyszczonym sercem z programów świata, w którym się budzisz, zobaczysz tę prawdę, a jeśli ją odczujesz, uświadomisz sobie, że jednak jesteś na Ziemi pionierem.

Ukochani! Programy czarnych odchodzących światów, które sami stworzyliśmy na naukę, zakorzenione w naszej świadomości, mówiły nam, to wszystko, co chcieliśmy usłyszeć i podawane to zostawało poprzez tzw. „rozwój duchowy”, mówiący poprzez Ego Świadomość, że jesteście wzniesieni w sercu. Mało tego, te programy domagały się ukrzyżowania przejawów świadomości autentycznie wypływających z serca, agresywnie ją piętnując próbując ją zakwalifikować, jako największe zło.Te energie dbały o to aby to nie zostało ujawnione, aby ludzie tego nie poznali, bo po co ich straszyć.

I to jest Prawda, która obnaża tych, którzy wybrali pozostanie w mackach czarnego świata i w etapie przebudzenia serwują nam nauki, próbujące zahamować wielką przemianę. Istoty sterujące globalną świadomością Czarnego Świata, Matrixa, w którym uczyliśmy się w taki sposób, próbowały przedłużyć lekcje i straszyć innych, atakując każdego, kto budzi się w sercu, wiedząc, że jak budzi się jeden, to budzą się wszyscy. Dlatego tak niespotykaną agresją zieją ci, co nie zechcieli uwolnić czerni w sobie, dlatego dostają projekcje i zadania zaatakowania wszystkiego, co się rozjaśnia. Jest to typowe dla tych, co sami odrzucili szansę budzenia się przez Prawdę Serca, jest to wręcz uwarunkowane, aby nakarmiwszy się, gryźć wszystkich, co tą drogą chcą iść i ich odstraszać, wprowadzając w projekcje ego – umysłu, strach.

Miłość Serca w żaden sposób nie jest zrozumiała umysłem człowieka, stworzonym jako zestaw programów, taśm odtwarzających aplikacje potrzebne do spełnienia się w zakresie częstotliwości ,,Panów”. Dopiero, kiedy wymykasz się im, wchodząc w wibracje prawdziwej miłości, która jest jedynie w sercu, która była mylona z jej substytutem, płynącym poprzez programy zauroczenia w umyśle, dając nam namiastkę spełnienia się, zamiast po prostu Bogiem Miłości być, wkraczając w Przestrzeń Serca.

To, że jesteś Bogiem, tak naprawdę nie jest do przyjęcia dla ludzkiej Istoty posługującej się programami nisko-wibracyjnych światów, zawartych w umyśle. Wychodząc z częstotliwości panującego czarnego świata na Ziemi poprzez serce, praktycznie jednak nie od razu doświadczasz komfortu, bo w momencie budzenia, do Twego światła, manipulacyjnie jest przyciąganych wiele Istot czarnego światła. Niektóre z tych Istot z tymi zadaniami po prostu na Ziemię przybyły, aby uniemożliwić przebudzenie Dzieci Ziemi i doprowadzić chociażby do zniszczenia Ziemi, zamiast przejęcia jej przez autentyczne Dzieci Matki.

Zobaczcie jak to się przejawia, jak przez Trupi panujący świat w subtelny sposób, przejmowanych jest wielu naszych Braci i Sióstr, jak fora internetowe zapełniają się destrukcyjną energią, ale pocieszające jest to, że nie ma pozytywnych wpisów, bo rośnie świadomość, a to dawałoby pożywkę dla tych Istot, które na zasadzie kamikadze mają zniszczyć Światło, które się nieuchronnie jawi, są tak niesamowicie prowadzeni przez programy EGO nakładające się na ludzki umysł.

Umysł człowieka jest racjonalny, ułożony na prawdach i zasadach, które zostały temu człowiekowi wszczepione. Świadomość Serca tworzy niepojętą moc łącząca Ciebie z Twoim Duchem i masz tam wszelką wiedzę potrzebną Ci do spełnienia siebie, do przemiany, jakiej cudu doświadczasz na Ziemi.

Jesteś wolny, bo Jesteś Miłością niezależnie na jakim etapie jesteś. Może reprezentujesz czarne światy, które Ci mówią, że jesteś świetlisty, które w nagrodę za wierną służbę dały Ci dary jasnowidzenia, ale jest to widzenie w ramach niewoli więzienia, którym Ty sam jesteś.

Pokochaj Prawdę swego własnego serca, bo niezależnie ile masz na nim smoły czarnych doświadczeń, to miłość w nim zawsze spowoduje, że i tak rozbłyśniesz, i pryśnie iluzyjna mara czarnego świata, który widziałeś dotąd. Potrzebowałeś tego, aby poznać różnice, dlatego tak zapamiętale grałeś swoją rolę w wewnętrznym przekonaniu, że uczestniczysz w wielkiej przemianie świata, a ja jednak Ci mówię, że ją blokowałeś, bo grałeś jednak w drużynie, która zniewalała Ziemię.

Nauka, którą były Czarne Światy, jest skończona, gdyż przerodziła się ona w okupację, a zgoda na wykorzystywanie Dzieci Ziemi, byłaby oznaką niekochania siebie. Dzieci Ziemi jako globalna świadomość, budzą się, a rozbłysk pierwszej Istoty jest końcem starej rzeczywistości. Jest obnażeniem Prawdy, jakie energie zasilały też Ciebie, tworząc Ci iluzję ciała, bo byłeś im potrzebny, jako nadzorca w więzieniu dla Twoich Braci i Sióstr.

Nie dziw się teraz, że czarna moc opuszcza Ciebie, bo jej światło w przestrzeni Ziemi słabnie. Nie dziw się, że nadchodząca noc może być ostatnią nocą na Ziemi, a rozświetlenie Światła Miłości Matki Ziemi i jej Dzieci jest końcem starej rzeczywistości i Prawdą obnażenia Trupiego Świata. Nie lękaj się nadchodzącej nieuchronnie nocy żywych trupów, bo Jesteś Miłością, a w miłości nie ma miejsca na lęk, na strach, będący czarną barwą z doświadczeń, z których wychodzimy. Wielu naszych Braci i Sióstr wybrało ten świat, nie chcieli opuścić umysłu człowieka i postrzegania, poprzez jego nisko-wibracyjne łącza świata własnej nauki, dlatego oni odchodzą.Nie jest to straszenie nikogo, bo w swoim sercu odnajdziesz własną Prawdę Serca, bo gdy kochasz , znika Era Strachu.

Jesteś Miłością, dlatego w miłości kochasz ich wybór i nie porusza Cię horror, który dosłownie wisi, a o przedłużanie tej chwili, ciągle trwa gra. Miłość Serca jest wolna od emocji ludzkiego świata, bo je przerobiłeś jako człowiek, a przepełniają Cię nowe uczucia i w żaden sposób ich nie zrozumiesz umysłem, ani zwodzącymi Ciebie odczuciami Czarnych Światów, które zajęły Twoje ciało, wypędzając Duszę. Ten proceder na Ziemi jest skończony, bo jest to gwałcenie przestrzeni Miłości, którą teraz Planeta nieuchronnie się staje i to bardzo chciały zataić światy, które zajęły Ziemię.

Obnaża się Prawda i nikt jej nie potrzebuje udowadniać, ani oceniać, bo kiedy jesteś w sercu po prostu ją czujesz. Odchodzący Czarny Świat sprowadził wielu naszych Braci i Sióstr do urągających człowieczeństwu ról. Jednak gdy jedzie złota karawana przemiany, szczekające psy milkną w oddali i powracają do swoich,, Panów”, którym wybrali służenie. Istota ludzka jest Istotą Miłości, kochająca wszystko i wszystkich, dlatego nie potrzebuje ponad sobą Pana tak jak chociażby owe szczekające psy. Takie spełnianie się zaprzeczało miłości.

Urągałeś swemu Bratu Joszule, nazywając go ,,Panem Chrystusem”, a wyimaginowanej czułej miłości, zaślepionego niewolnika, którego doświadczałeś, przybijałeś go do krzyża, na pamiątkę uwiecznienia cierpienia na Ziemi.

Ukochani! Ten świat minął. Efekty lustra, które widzisz są tylko Twoją projekcją i dokąd dajesz im siłę, zasilasz te światy, jako spuściznę nauki, która przerodziła się jednak w niewolę. Może jesteś jedną z tych Istot, które opuszczą Ziemię? To nie ma znaczenia. Kocham Ciebie z wdzięcznością i miłością za Dar doświadczenia, którym nasze spotkanie jest.

Oczyszczając Czarny świat w sobie w odczuciu Jedności i Miłości Istnienia nie unicestwiasz nikogo, ale pomagasz odejść, tym Czarnym Światom z Ziemi, bo to Ty je stworzyłeś. Pułapką tu są ludzkie uczucia, wynikające z projekcji umysłu i to one są jednak spowalnianiem świata wielkiej przemiany.

W swoim sercu kochasz, jesteś wolny od ludzkich nisko-wibracyjnych emocji. Wiesz i czujesz, że jesteś stwórcą wszystkiego. Dlatego na ten moment możesz zdecydować o wielkim uwolnieniu (rozpuszczeniu czarnej energetyki), a więc i o ich odejściu, wielu Twoich Sióstr i Braci, którzy zdecydowali o dalszej nauce w świecie umysłu, w którym świat czerni jest cały. Nie lękaj się tego, bo jesteś miłością, a cała przemiana jest w Tobie i w taki sposób wiesz i czujesz, że to Ty jesteś Bogiem.

Kocham Was – Grzegorz

 

MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"
Don Miguel Ruiz
- "Ścieżka miłości"
Ewa Maria Zurhorst
- "Kochaj siebie"