UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.



„SPOTKANIE W PRZESTRZENI SERCA”

Na podstawie nowej książki „Prawda Serca – Elementarz Nowej Ziemi”

6 – 7 września 2014 r.

Z całego serca zapraszam każdego kto czuje gotowość  wejścia do Nowej Ziemi w jedyny skuteczny sposób. To przejście poprzez Boskie Serce, poprzez jego otwarcie i świadomą naukę przypomnienia posługiwania się nim.
Jeśli czujesz, że jesteś gotowy/a zmienić wymiar poprzez zmianę siebie i czujesz, że twoje serce i cała twoja istota jest gotowa usiąść w Kręgu Miłości, to zapraszam.
Tu odczujesz kim naprawdę jesteś, na ile przepełnia cię strach, a na ile miłość, a we wspólnej pracy wybierasz tempo stawania się boskością poprzez mistrzostwo samego siebie. Nowy boski świat, to świat wolny od nauczycieli, mistrzów i autorytetów, to świat miłości i praktycznej kreacji poprzez nią, to nauka przypomnienia zapomnianych darów tworzenia sercem, to praca z “modlitwą”, którą jest odczucie tworzenia w sercu, że dokonało się to wszystko o czym decydujesz. Boski świat jest wolny od wiadomości, bo tą pracą poprzez serce docierasz do wiedzenia w sobie, do odczucia, że jesteś Boską Istotą i niczego tak naprawdę nie potrzebujesz się uczyć.
Miłość, radość i otwartość na wzajemność, to przydatne dary, które warto uprzytomnić w sobie. Połączenie serc w BOSKIM KRĘGU MIŁOŚCI tworzy przestrzeń, której dar Dzieci Ziemi zagubiły. Te pole, które we wspólnej pracy otwieramy, daje mocą zespolonych serc wysokowibracyjną przestrzeń, w której ułatwiamy sobie dokonywanie przemian starego świata w nowy. To moc materializacji, która w tak oczyszczonej przestrzeni powstaje, a którą każde serce dołączające do tego koła tworzy efekt spirali, spotęgowania wiru boskiej przemiany uwalniającej z zapięć w starych naukach. To przypomnienie jak Boskie Dzieci wszystko potrafią, a zasiadając razem przenikają się wzajemnie boskim tchnieniem miłości wyzwalającym bogactwo wewnętrznych darów.

Kliknij po więcej informacji

 

Już jest dostępna książka będąca elementarzem nauki podstaw pracy budzenia się poprzez serce. Ta książka krok po kroku odnajduje niuanse w Tobie, jak czynić to efektywnie, jak wznosić się nieinwazyjnie, bezpiecznie w przestrzenie miłości serca. Ta książka, to nie zawiłe teorie, ale podstawowa informacja do praktyki, którą stosować może każdy. Budzenie się i transformacja jest niezwykle prosta i wynika tylko z decyzji o przebudzeniu w Tobie i to nie jest zależne od zewnętrznego świata, ani od dat, czy portali przejścia. Przebudzenie jest równoznaczne z odnalezieniem miłości do siebie i w dowolnej chwili, którą wybierzesz dokonanie tego przejścia w nowy wymiar Ziemi. To wszystko co warto ukończyć, co jest nauką człowieczeństwa jest zawarte w kartach tej książki, z której pomocą możesz odnaleźć to i uwolnić i przetworzyć w swoim własnym sercu.

Życzę Ci miłej lektury, którą czytaj w momencie, kiedy jesteś gotowa/wy czytać sercem, bo ta książka jest nim pisana, dlatego ludzki umysł nie odnajdzie w pełni wibracji, które ona niesie. Ta książka jest bezcenna, dlatego nie pytajcie o cenę, bo to kryteria starego świata, dlatego możecie swoją wzajemność też wyrazić sercem, bo finanse są tylko energią, są miłością i kiedy tak je kształtujecie, nie cyframi, to stają się obfitością, która przepełnia Twoje boskie wnętrze.

Kocham Was – Grzegorz

ZAMÓWIENIA TUTAJ

Przesłanie z dnia 31.08.2014

Odczujcie swoje serca. Odczujcie w nich miłość, a tak odczuwając przepełniacie się największą mocą, jaką miłość jest . Miłość nie potrzebuje innej mocy niż wypływająca z niej samej. Świadome posługiwanie się mocami innych światów, mocami ich ducha, a nie swojej istoty, jest deptaniem godności rasy ludzkiej, której utworzenie jest zamysłem stworzenia istoty miłości, niespotykanego piękna, jakim to wyrażenie jest.

Człowieczeństwo to wielki dar, przez który przechodzi wiele istot wielu cywilizacji oraz istoty na swój sposób hybrydowe, będące zlepkiem esencji wielu światów zwane Rasą Człowieka. Dokonanie filtracji, jaka następuje w tym doświadczaniu pomaga oczyścić świadomość doświadczających tu istot, które mają się stać naturą miłości w sobie.

Przyjmowanie pomocy innych światów, mocy płynącej od ducha macierzystego daje często obraz niszczenia doświadczenia, jakim jest przejście przez człowieczeństwo, bo gubiliście serce. Istoty wielu światów, doświadczających tutaj, nie rozumieją istoty miłości. Jako ich wysłannicy przyszliście często właśnie po to, aby się tego nauczyć, odczuć to i stać się czystą miłością ukształtowaną w zharmonizowanym przepływie czerni i bieli, która tworzy doskonałość, jaką odnajdujecie w tych przestrzeniach, w ziemskim człowieczeństwie.

Prawda mocy kosmicznych, którymi wielu z was jeszcze się posługuje odchodzi, bo świat miłości Ziemi, odradzającej się planety, nie jest spójny z taką energetyką. Powodowało to tworzenie się awatarów, którzy deptali godność daru życia, daru człowieczeństwa i skupianie się na przepływie tylko ze swojego ducha. Jego mocą dokonując dla was często tylko magicznych sztuczek i wglądów w waszą percepcję, czym was zachwycali, a czynili to tylko energetyką, którą ściągali z boskich waszych istot, mamiąc was odczuciami, że to od nich samych płynie niebywała aura. Odchodzą te istoty z planety Ziemi, bo Gaja przebudziła się i wraz ze swoimi dziećmi, scala się w jeden boski świat jedności – miłości, pełnego odczucia, że tą miłością jesteście. Tak odczuwając znikają z waszej przestrzeni wszelkie potrzeby rządów, władzy, prawa, autorytetów, nauki narzucającej wam schematy, bo miłość w każdym z was jest spójna z miłością całego istnienia i tu nikt nie robi innym krzywdy, bo ma odczucie, że zrobiłby to sobie. Miłość to wielki obszar poznania dla boskich Dzieci Ziemi, które jej się uczą, przypominają sobie, kim są.

Jesteście na etapie rozmyślania o miłości i poprzez wasze ego, umysł próbujecie ją zdefiniować, zrozumieć. Patrzycie na miłość oczyma człowieka, którego doświadczacie, a rozpoczynając patrzenie sercem, stajecie się odnowicielami tego świata. Stajecie na drodze odkrywania możliwości swego serca, praktycznego posługiwania się nim, co w obecnych przestrzeniach Ziemi jest unikatem, a otwartość serca odczuwa niewielki procent. Nie zauważacie tego, bo patrząc ludzkimi oczyma, odczuwając percepcją człowieka przy braku umiejętności myślenia i odczuwania sercem, nie widzicie różnic. Dopiero po wejściu w stan zagłębienia i oczyszczenia z ludzkich nauk, z ludzkiej wiedzy, ludzkiego umysłu, kodów instalacji matrixa, oniemiejecie jak te przejście było proste. Zdumieje was fakt, że ci których uważaliście za świetlistych są zupełnie czarni, a ci co mówili o sercu, o miłości mają je sami zamknięte, a tylko oświecony umysł, oświecone ego, nauczyło się o tym gadać.

Powróćmy do mocy, której szukacie, aby kształtować efektywniej świat materii, w której doświadczacie. Poszukujecie efektów materializacji, lewitacji, telekinezy, a zapominacie, iż uczynić to możecie efektywnie tylko poprzez miłość. Mocą innych istot, innych światów dostawaliście dary lewitacji, magicznych sztuczek, postrzegania paranormalnego, ale są to dary niespójne z obecnym światem miłości, który nastał na tej planecie. Te dary odchodzą jak kamfora, jak bańka mydlana, bo były one darami od matrixa, od świata więzienia, od innych istot – strażników w tym więzieniu. Dawane były za wierną służbę lub po to tylko, abyście przy zamkniętym sercu zagubili się w tej percepcji. Dostawaliście dar channelingów, dar przekazów obrazowości od innych światów poprzez kanały ludzkiej świadomości, będącymi jednak kanałami waszych stwórców ciał, które wam dali. Reptilianie patronujący waszym naukom uczynili cudowną sieć panowania nad wami i podsuwali wam szereg technik zamykających serca. Dostawaliście kanały połączenia poprzez ich świat i poprzez ich światło, którym przenikaliście ciała przesiąknięte ich energetyką, ich krwią i rytuałami krwi, którą piliście z nimi w waszych kościołach.

Ukochani, odnajdując swoje serce, odnajdujecie miłość, odnajdujecie to, kim jesteście i odnajdujecie moc najpotężniejszą, jaka jest. To moc miłości. Nie ma innej mocy potężniejszej, a jest tylko praca z przypomnieniem sobie godności, jaka was przepełnia i przypomnienia praktycznego posługiwania się sercem. Moc boskich istot to potęga, bo w zespoleniu jedności poprzez którą pracujecie, stajecie się nierozerwalną siłą. Stajecie się w pełni bogiem, do którego inne światy, w jakikolwiek sposób porównując są tylko namiastką to światy jakich możecie tworzyć nieskończoność. Baliście się innych światów, lękaliście się istot kosmicznych, bo zamknęliście serce, przeniknęliście się strachem, a zniknęła z was miłość. Dlatego możliwe było zawładnięcie wami, a pomogło temu rozdzielenie w was, które nastąpiło, które przyjęliście jako prawdę o sobie. Doświadczenie, w którym się znaleźliście jako człowiek, dało wam zapomnienie darem światów, które przyszły wami zawładnąć, ale bardziej przetestować i umocnić wasze światło, które jest nieskazitelnie czyste. Złote światło to wasza domena, a w tych przestrzeniach poznało ono i przetwarza światło czarne, aby w tym przeniknięciu stać się niespotykaną dotąd mocą boską. Istotą tak potężną, która tworzy zupełnie nową gęstość, zupełnie nową częstotliwość, w którą wkraczacie jako istoty wielowymiarowe tego światła.

Lękaliście się istot kosmicznych, nie zdając sobie sprawy, że jednocześnie je wielbiliście w uniżeniu, w waszych kościołach, gdzie przyjmowaliście ich jako bogów i jako anioły, archanioły lansowane wam też przez ezoterykę. Gubiliście się w przekazach poprzez umysł, które dawały wam te istoty. Przyjmowaliście je jako zwiastunów nowego światła, nie zdając sobie sprawy, że przyjmujecie manipulacje Reptilian i światów, którymi jednak oni zarządzali. Wielu z was potępiało te światy, bo nie zdawało sobie sprawy, że jesteście jednością, a wielu z was z tych światów właśnie przyszło, aby doświadczyć Daru Człowieczeństwa. Potępialiście świat Reptilian, baliście się waszych braci, a miliony z was w swoich sercach zapomniało, że nimi jesteście i doświadczacie właśnie drogi przejścia przez człowieczeństwo, które jest szansą obopólnego pojednania bratnich plemion, bratnich ras.

Ukochani, moc miłości odczuta w sercu, nie potrzebuje niczego się lękać. W niej zawarte są wszystkie dary, jakich potrzebujecie, jakich rozpoczynacie doświadczać. Szukanie innej mocy poza Mocą Miłości, jest powrotem do świata magii, do świata podporządkowania, do świata stawiania swojej mocy ponad inną moc. Moc miłości, jest doskonała w każdym i łącząc się z nią, dając ją sobie, kochając siebie, kochacie wszystkich i nikogo nie krzywdzicie. Tak odczuwając moc, stwarzacie nowy świat, wolny od walki, rywalizacji, wyższości, chorób czy cierpienia, które wielbiliście w starym świecie. Przyjmijcie dar połączenia się z mocą miłości, przeniknijcie nią swoje serca, a w tym połączeniu odczujecie, że macie wszystko, że macie taką moc, jaką ma całe istnienie, że tą mocą miłości możecie tworzyć nowe światy, nowe przestrzenie i nikogo nie skrzywdzicie.

Przybliża się wielkie przebudzenie. Przybliża się nieuchronnie Dar Drugiego Słońca, a znika czarna energetyka będąca pochodną mocy wielu światów, które próbowały spowolnić przemianę Ziemi. Budzenie się człowieka to wielopoziomowa przemiana. To rozkwit świadomości w połączonym duchu, duszy, ciele, w którym stajecie się dosłownie wyrażeniem Boga, bo to określenie obrazuje potęgę waszej istoty. Zawsze mieliście to w sobie, a tylko efekt wyborów dał wam zatrzymanie w nauce, w której utkwiliście, bo szukaliście mocy w umyśle, mocy w magii, mocy w technice, w rzeczach poza sobą, a światy innych istot, dawały wam to wszystko, abyście nie odnaleźli mocy miłości w sobie samych.

Tak proste jest przebudzenie człowieka, bo jest tylko przekierowaniem miłości na siebie. Gubiliście się, bo was przeprogramowywano, że macie kochać innych i tu zapominaliście, że wszyscy są w waszych sercach, są nieodłączną jednością, z którą w tym etapie serca zaczynacie się łączyć. Tak łącząc się nie macie wątpliwości, kim jesteście, kim zawsze byliście. Budzicie się tworząc nowy świat, Nową Ziemię, w której niemożliwe są inne wibracje niż wynikające z miłości. Moc tych pasm pochłania wszystko i przetwarza każdą moc i wszystkie światy, które wybrały sobie pasożytniczy tryb doświadczania, mogłyby wam zagrozić. Tylko przyjęcie drogi umysłu dało możliwość tym światom przejęcie, jakie dokonano na Dzieciach Ziemi, w których potraktowano was jak uprawę, przynoszącą unikalny plon złotego światła, które czerpano bezgranicznie dla swoich światów. Plądrowano waszą populację eksportując dzieci, embriona, materiał genetyczny, wasze ciała i dusze. Używano was w innych światach jako rodzaj paliwa, jako hodowli unikalnego białka, które spożywano, bo daliście na to zgodę, spożywając inne istoty.

Przebudzenie planety nastąpiło. To czy ono nastąpiło w tobie jest twoim wyborem, jest godnością, którą możesz przyjąć lub możesz doświadczać dalej obecnych nauk w innych światach. Czytając to stajesz się jednak świadomy tego, co czynisz. Wybierasz już świadomie, czy dać sobie miłość i wybrać przebudzenie czy pozostać w nauce, w jakiej jesteś. Czyniąc to świadomie, dokonujesz prostego wyboru drogi, bo masz wyłożone uświadomienie zarysu nauki Ziemi i jej celu, jaki jest godnością istoty, którą jesteś.

 Kocham Was.

Przesłanie z dnia 29.08.2014 r.

Odczujcie serca, odczujcie ich moc, odczujcie jak narasta ich potęga. Odczujcie brzemię wojen, w których braliście udział, brzemię wojen, w których rozstrzeliwaliście, odczujcie, że też braliście w nich udział, bo zgubiliście miłość, bo podeptaliście serce. Odczujcie, że moc waszych serc powraca, scala się, bo pola bitewne opuszczają aspekty waszej duszy. Odczujcie, że w takiej konstrukcji, tak zapięci dawaliście siłę wszystkim wojnom, wszystkim konfliktom trwającym dopóki, dopóty nie oczyszczacie przestrzeni swojego serca i świadomego wyjścia z walki. Konflikty, które trwają, trwają w energetyce wszystkich tych, którzy poświęcają im uwagę, którzy dają im energię do tego co się dzieje, którzy włączają strach zamiast miłości. Zamiast oczyścić swoje serce samemu, wyjść z przestrzeni walki i przeniknąć wszystko miłością.
Pokochajcie świadome rozstanie z polami bitew, w których uczestniczyliście. Jest ich wiele.

Zobaczcie siebie jak walczyliście mieczem, maczugą, karabinem, bronią atomową. Odczujcie zniszczenia, odczujcie cierpienie jakie tworzyliście niszcząc waszych braci, wasze siostry, które potem przychodziły jako wasze matki, wasi ojcowie i wasze dzieci, abyście się nauczyli, że niszczyliście siebie, że zabijaliście siebie wzajemnie. Teraz dostajecie szansę uświadomienia, odczuwacie ją, odnaleźliście ją sami, bo docieracie do pól bitewnych oczyszczając je, wracacie z tych pól i przenikacie te pola miłością swego serca. Jest to miłość pojednania z każdym, kogo tam spotkaliście, kogo tam zabiliście, kogo oszpeciliście, poraniliście ciało, kogo zgwałciliście w amoku demonicznej magii. Odczujcie waszą nienawiść, którą kierowaliście do waszych wrogów zapominając, że to są wasi bracia, wasze siostry, wasze matki i ojcowie, którzy są tylko w innej roli. Odczujcie jak ich nazywaliście, że jest to faszysta, że jest to Żyd, że jest to plemię, które trzeba zniszczyć. Pokochajcie swoje czyny, odnajdźcie je w swoich sercach, rozpuście traumy i cierpienia osieroconych wdów. Tak olbrzymie doświadczenia tworzyliście. Odczujcie miłość Ziemi, jak oczyszcza boską energią Matki, tysiące pól bitewnych, z którymi łączycie się. Miejsc, w których pojedynkowaliście się, w których wykonywaliście wyroki, osadzaliście w więzieniach za czyny, o które prosiliście, których potrzebowaliście doświadczyć, aby odnaleźć proste słowa „kocham cię”, aby odnaleźć miłość do siebie samych.

Połączcie się świadomie z sercami i w tym wspólnym zjednoczeniu odczujcie wszechbraterstwo, odczujcie ,że wszyscy jesteście braćmi, siostrami i wasza energetyka przetwarza się w miłość, w radość. Zobaczcie jak zasiadacie w kole przy ognisku, jak zdejmujecie mundury przeciwnych jak dotąd formacji i widzicie siebie jako braci i siostry. Popatrzcie sobie w oczy jak się kochacie, jak przenikacie siebie miłością, a dotąd w zaślepieniu walczyliście, wymyślając zabawę, ze jesteście ich wrogiem, a tym samym zabijaliście siebie samych. Zabijaliście jedność powodując wiele zabawy dla istot kosmicznych, które dostarczały wam broni i technologii, którą handlowaliście za noworodki, za embriony, za energię, którą świadomie sprzedawaliście innym światom. Tak powodowaliście wiele cierpienia, że istota ludzka, która miała odrodzić wszechświat, sama zagubiła się i sama potrzebuje pomocy.

Teraz budzicie się sami, wracacie w przestrzenie Bogów, odczuwacie kim jesteście. Odczuwacie swoje światło i moc praźródła w każdym z was. Każdy z was ma inną drogę, inne podążanie, inne doświadczanie, które daje wam gotowość do przebudzenia. Jesteście w przebudzeniu, jesteście gotowi na tę szansę, ona otworzyła się dla was. Pokochajcie pomoc jaka płynie z przetworzenia przestrzeni walki, to moce demoniczne, to moce czarne, które pomyliliście z miłością, bo walczyliście dla niej, dla religii po to wam podanych, dla krzyża stworzonego wam, jako artefakt nienawiści, jako artefakt cierpienia, który pomyliliście z miłością.

Połączcie się raz jeszcze ze swoim sercem, odczujcie, że jesteście wszechmiłością, odczujcie, że jesteście wszystkim.
Kocham Was

Dnia 25.08.2014 r.

Prawdą mego serca czynię połączenie z Praistotą Ziemi,
z moją Matką.
Łączę się moim sercem z jej sercem i w tym połączeniu
odczuwam jedność i miłość jako wyrażenie świadomości,
która staje się przepływem z naszej jedności.
Duch pierwotnych plemion łączy się z nami,
bo jego energie zespolone są z Ziemią,
z duchem natury, z duchem lasu i duchem drzew, jezior i bagien.
Łączę się moim sercem z tą pierwotną mocą
i odnawiam utracone przepływy,
które zgubiłem/zgubiłam przyjmując drogę poznania
jakim był świat ludzkiego umysłu i cywilizacji człowieka.
Mój powrót do przerwanej ewolucji poprzez jedność z naturą
przywracam sobie własnym wyborem i miłością płynącą z mego serca.
Łącząc się świadomie z przestrzenią, w której jestem,
odczuwam w swym sercu energetykę Prasłowian
i przyjmuję te pasma zespalające mnie z Ziemią,
dające utracone połączenia z naturą,
z jej duchami, które w tym wzniesieniu mojego serca
odczuwają me tchnienie i boskie przebudzenie,
które czynię świadomie jako Dziecko Ziemi
budząc się wraz ze swą Matką,
Macierzą jaką jest jedność całej planety.
Kocham wszystko i wszystkich, bo kocham siebie
i to jest wyborem oraz drogą, którą kroczę,
a odnawiając siebie w energii Prasłowian, przodków,
którzy kochali tę Ziemię,
czynię to efektywnie
i poprzez przemianę siebie, zmieniam rzeczywistość, w której jestem.
Stawiam swoją istotę jako równą w pełnym odczuwaniu
z wszystkimi istotami Ziemi,
a łącząc się z sercem Prasłowian,
odnawiam się łatwo, bo przywracam sobie swoje pierwotne moce.
Odżywa we mnie świadomość, że siły Ziemi,
podzielone dotąd na żywioły, zespalają się we mnie
i stają się wyrażeniem mocy Ziemi w ciele człowieka, który tym emanuje.
Łączę się ze swoim duchem
stając się świadomie wyrażeniem Boga,
jego manifestacją w tych przestrzeniach w ciele człowieka
i już czuję,
że zawsze nim byłem/am.
Duch Prasłowian to potęga mocy pierwotnych plemion,
wytępionych metodycznie przez kosmiczne istoty,
które swoje wojska i tych co przyjęli u nich służbę,
naznaczyli krzyżem, aby całe przestrzenie oczyścić z pogaństwa,
którym było wielbienie Boga Sercem, jako jedności z całą naturą Ziemi.
Kocham i przyjmuję spuściznę dorobku ewolucji pierwotnych plemion
i tego wszystkiego co przyniosło mi me rodzime słowiańskie plemię.
Przybyli tu jako praistoty i na początku swej cudownej ewolucji
zostali wielofalowo wytępieni i zastąpieni obecnym rodzajem ludzkim,
przystosowanym do uległości, poddaństwa i programowania.
Odczujcie, że jesteście jednak jednością ze słowiańskim duchem,
a przenikając się jego mocą, odnawiacie w sobie jego pierwotne moce.
Czynię to niezależnie od systemu i przekonań ludzkiego umysłu,
które własnym wyborem w tym połączeniu oczyszczam.
Pozwalam memu sercu podążać za zewem pierwotności we mnie,
za szczęściem, które zawsze było we mnie,
a nie w materialnym fizycznym świecie cywilizacji,
w której gubił się obecny człowiek.
Kocham prawdę mego powrotu,
a czyniąc to w odczuciu przepływu energii drzew,
ptaków, zwierząt i duchów natury,
czynię to efektywnie
i sam staję się boską naturą
we mnie.
Kocham, Kocham, Kocham.

Ukochani. Prawdą Serca każdego z was z pomocą tej modlitwy odszukajcie w sobie moce tych plemion, których wielu z was doświadczało. To jedne z najpotężniejszych plemion Ziemi, które ostały się znacznie dłużej niż inne cywilizacje, które zniszczono bronią atomową, wytępieniem, zalaniem kontynentu, czy wycięciem z czasoprzestrzeni. Te praistoty, to też wy, a swoimi sercami odczujecie to, łącząc się z nimi. Te istoty to protoplasta obecnego człowieka i były tak mocno zespolone z Ziemią, że nie sposób było je zmienić, dlatego metodyczną polityką wojen niszczono te plemiona zalewając Ziemię cierpieniem, które niosły religie bogów, którymi postawiły się istoty kosmiczne Dzieciom Ziemi. Te plemiona miały niezwykłą moc, miały pełny wpływ na pogodę, na plony jarskiej obfitości, które je otaczały. Matka Ziemia dawała im wszystko w sposób prosty, a członkowie tych plemion byli przepełnieni szczęśliwością, miłością i nie potrzebowali o nic walczyć. Przybliżenie zwierząt następowało wibracją, bo każde zwierzę czuło miłość od tych istot. Nie czuły strachu, ani trupiego jadu pochodzącego ze zjadania swoich braci, którym przeniknięty jest obecny człowiek Ziemi. Prasłowiańskie plemiona medytowały miłością, emanując sercami w swoją przestrzeń. Poznały cudowną metodę, jak tworzyć wirnik serca, stwarzający dla nich kreację. Plemiona te na czas swej prostej modlitwy, którą jest odczuwanie, rozdzielały się na dwa kręgi, na krąg kobiet i krąg mężczyzn. Te kręgi w miarę nawarstwiania wirów miłości, wirów mocy Ziemi, łączyły się w dogodnym momencie, tworząc dwa wiry, jeden wewnątrz drugiego.  Energia w tych kręgach poruszała się w przeciwnych kierunkach, tworząc potężny silnik mocy swoich serc i siły Gai, która emanowała w ich połączeniu poprzez ich serca. Tak stwarzali obfitość, oczyszczali przestrzeń, wpływali na pogodę oraz urodzaj. Plemiona te nie znały waśni, bo nie znały strachu, który wypływa z ego obecnego człowieka. Kobiety tych plemion nie krwawiły, bo były przepełnione czystością natury i boską harmonią. Wszyscy członkowie plemienia traktowali siebie jako wielką rodzinę, a jeszcze przyjaźniej traktowali przybyszy. Kobiety i mężczyźni w tych plemionach nie mylili miłości z seksem i mężczyzna łączył się z kobietą tylko wówczas, kiedy ich natura dała im odczucie stworzenia potomstwa. To świadomi Bogowie, bo kochali siebie, bo kochali całą naturę, dlatego dla istot kosmicznych stali się tak niebezpieczni, bo nie chcieli klęknąć przed istotami, przed którymi klęczy obecny człowiek. Te istoty kochały wolność, bo miały wolną naturę i nigdy nie poddałyby się zniewoleniu, któremu poddał się obecny człowiek, modyfikowana wersja waszych stwórców. Klękacie przed nimi w uniżeniu, bo zapomnieliście o mocy jaką te plemiona miały, zapomnieliście o miłości do siebie, a świadome odnowienie wszystkiego nadal jest w przestrzeni i możecie to odczytać bez potrzeby poszukiwań w księgach, które dała wam iluzja. Podziękujcie tym istotom za dar doświadczenia drogi poznania umysłu, za dar zniewolenia jaki dała wam istota wężowa, za dar doświadczenia strachu, którego nie zna serce, który jest przeciwnym biegunem miłości. Budzą się wasze serca, które umieją czytać przestrzenie, które mają dostęp do każdej informacji, do każdej emocji, do uczuć jakie płyną od plemion słowiańskich.

Odczujcie swymi sercami wdzięczność do tych istot za pomoc jaka płynie. Odczujcie też, że pomoc jest obopólna, bo wiele z tych istot zostało uwięzionych w różnych czasoprzestrzeniach, pułapkach w jakie je wprowadzono. Przenikając ich serca złotym światłem swoich serc i mocą Matki Ziemi, otwieracie im przejścia do pojednania jakie następuje. Poczujcie moc tego połączenia i odnowienie mocy w sobie, przebudzenia jakie czynicie poprzez serce i serce Ziemi, a nie techniki, którymi chcą was zatrzymać panowie starego świata, którymi chcą was przeprowadzić do nowych owczarni. Matka Ziemia jest przebudzona mocą jedności serc, a ta moc płynie do każdego jako boska fala, jako boskie tchnienie i każdy kto je przyjmuje staje się przebudzeniem w sobie, staje się przemianą swojego świata.

Uczyńcie wybór w sercu, w swojej drodze podążania, a jeśli tym wyborem jest miłość, to w tym odczuciu łatwo przyjmiecie swoje własne dziedzictwo, które niosą te przestrzenie zapisaną tu energetyką prasłowiańskich mocy, waszej spuścizny. Przenikając tym serce, stajecie się tą mocą, bo to miejsce na Gai ma niezniszczalną pamięć swych wibracji.

Kocham Was.

Strona 1 z 891234...89
JUŻ JEST

PRAWDA SERCA

BOSKA SEKSUALNOŚĆ

KRÓLESTWO SERCA

PRAWDA SERCA na Youtube

IDŹ ZA GŁOSEM SERCA

SPOTKANIE W OLSZTYNIE

SPOTKANIE W ŁODZI

SPOTKANIE WE WROCŁAWIU

MEDYTACJA W WARSZAWIE

MEDYTACJA W WILAMOWIE

SPOTKANIE W RZESZOWIE

SPOTKANIE W DORTMUNDZIE

SPOTKANIE W KRAKOWIE

POLECANI AUTORZY

Kurt Topperwein
- "Co choroba mówi o tobie"
Lise Bourbeau
- "Twoje ciało mówi pokochaj siebie"
Thorwald Dethlefsen
Ruediger Dahlke

- "Choroba Twoim przyjacielem"
Dorota Danielewicz
- "Berlin. Przewodnik po duszy miasta"