Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





STRACH

Przesłanie z dnia 21.12.2014 roku.

Ukochani! Barwy czarne to szeroko pojęty Matrix, którego doświadczaliście, który stworzyliście w szerokiej gamie religii, kościołów, systemów władzy, sądownictwa i ponad światowych rządów. Strach jest rodzajem emocji. Przyszliście tu, aby go doświadczyć, ubieraliście wiele uczuć w te doznania, aby nauczyć się rozpoznawać uczucia w samych sobie.

Doskonałość ludzkiej istoty jest wielka, bo przyszła ona z niezmierzonych pokładów miłości i jest światłem o wysokich wibracjach, o częstotliwości daleko przekraczającej obecną przestrzeń Ziemi. Dokonaliście jako istoty zgłębienia mroku świata czarnych istot, które upadły w swych doświadczeniach w drodze własnej ewolucji i rozpoczęły tworzyć czarne światy. Światy te nauczyły się pochłaniać i rozszczepiać światło Boskich Istot. Na potrzeby doświadczeń zespalaliście się z widmem czarnego światła stając się erą poznania demonicznych planet.

Tak zagubiliście własne światło, głęboko stając się emocjami wypływającymi ze strachu, z uczuć jakże odmiennych i nieznanych dotąd istotom miłości, istotom wysokowibracyjnym.

Pokochajcie świadome rozstanie z widmem świata barw czarnych poprzez zmianę jednoczesną wibracji strachu w sobie. Dopóki odczuwacie w sobie strach, to nie jesteście światłością, a barwą adekwatną do emocji, które w sobie odczuwacie. Rozpoznawanie uczuć w sobie oraz obserwacja i przetwarzanie jednych emocji w drugie jest zmianą barwy światła jego fotonów jako waszej świadomości.

Pomnażanie strachu daje rodzaj bagna, którego otchłań pogrąża was coraz bardziej i stajecie się sami, gęstym fundamentem czarnego świata. Odwrócenia, których doświadczacie w świecie światła czarnego, daje wam iluzja i to, co macie w sobie widzicie w innych, a siebie postrzegacie jako świetlistych. Matrix przystosował świadomość doświadczających tu dusz do obróbki tak, aby one nie zauważały, że poprzez emocje gubią autentyczne światło swej istoty. Dlatego tak zmyślnie jesteście programowani doświadczeniami pomagającymi wam utonąć w morzu strachu tej planety.

Każdy z was, kto się budzi, staje się widoczny dla panów Ziemi, właścicieli trzody czy uprawy i poprzez selekcję wykorzystując waszą wolę, dostajecie ogrom doświadczeń, które mają za zadanie zgasić wasze budzące się światło. Przybywa wiele istot, które mają was przetestować, pomóc, ale również zalać morzem czerni, którą przynoszą w sobie. Własna praca nad sobą jest jedyną drogą, bo zmienić możecie tylko samych siebie i dopóki macie nieuporządkowane swoje wnętrze, niepełne kochanie siebie, to przyciągacie światy, które chcą was zgasić. Wyjście z Matrixa jest jedno, to wszechmiłowanie.

Dokądkolwiek powstaje w was cień lęków, próba odcinania się od kogokolwiek, od czegokolwiek, to znaczy, że do takiego miłowania jeszcze nie dorośliście. Wejście do Nowej Ziemi to pełna miłość do samych siebie. Jak tak kochacie siebie, to kochacie wszystko i wszystkich.

Odczujecie to, bo tu znika w was lęk, a przepełnia miłość, która kocha i nikogo nie ocenia. Świat strachu odchodzi w jeden jedyny sposób, którym jest miłość jako barwa świetlista, w której znika ciemność.

Odczujcie w sobie miłość, a odnajdziecie  światło, w którym znikają wszystkie czarne doświadczenia, znikają barwy czarne, w których mieliście się uczyć, a nie nimi być. Pokochajcie świat czarnych istot, który dał wam należne lekcje, a jeśli czujesz jeszcze w sobie jakikolwiek opór, jakikolwiek lęk przed pełnym kochaniem tych waszych braci, to znaczy tylko, że czerń jest w Tobie.

Nie walcz z czarnym światem, bo on istnieje dopóki nie rozświetlisz swego serca miłością i świadomie staniesz się ponownie złotym, boskim światłem adekwatnym dla istoty, która jesteś. Wnosząc swe światło w każdą czarną przestrzeń, powodujesz, że ta czerń znika, bo rozpoznajesz już swoje emocje. Nie ma możliwości, aby ciemność zgasiło światło, którym świadomie jesteś. Kiedy to odczuwasz,  przyjmij prawdę o czerni w sobie. Zrób remanent, bilans uczuć w sobie i zadecyduj o swojej dalszej drodze.

Przybyliście tu po to, aby poznać ten czarny świat, aby doświadczyć emocji strachu, który on daje. Doświadczyliście danych wam systemów religii opartych na straszeniu, doświadczyliście bogów, którzy nad wami postawili się swym okrucieństwem, zazdrością i bezwzględnością w podporządkowaniu.

Teraz czujecie, że miłość jest piękna i bezwarunkowa, że sami nią jesteście. Przynosicie światu swoje światło, swój dar i możecie dać to, co macie w sobie. Będąc świadomi, że jesteście jednością i że zmieniając tylko siebie zmieniacie wszechświat jako nierozłączność z fraktalem, którym jesteś tak cząstką jak i całością.

Przyjmijcie strach w swoje serce, odczujcie, że jest częścią miłości, że po to zgłębienie tu przybyliście. Pokochajcie świadome bycie tutaj. To wielki dar wszechświata, gdzie jako istoty boskiego światła, przyszliście poznać i zmienić w sobie, poprzez siebie cały ten wszechświat.

Jesteście tak potężni i świadomość każdego z was ma całą wiedzę i moc wszechświata. Możecie z tego korzystać z chwilą, kiedy znika z was strach, kiedy znikają emocje przeciwstawne miłości, blokujące ją i murujące wasze światło czarną smołą. Tonęliście w nim zamiast radować się tym zgłębieniem, wielkim darem poznania, po który tu przyszliście. Wybór należy do każdego, bo jako istota jesteście autonomiczni jak i połączeni z całością.

Weszliście w obszar dokonywania wyborów i Ci z was, co potrzebują zgłębiać dalej te lekcje, dotrą do nowych światów, dających szansę bardziej dosadnego poznania tego obszaru. Darem serca złotych istot czynicie godność i uwolnienie, bo kochacie każdą czarną istotę jako swą siostrę, swego brata, jako część siebie. Jest to przejście do Jedności do współodczuwania i uwolnienia z siebie światła widma czarnego, które przetwarzacie teraz w złote i czujecie, że to jest wasze właściwe światło, że tak właśnie powracacie do domu.

Bajki o zbawicielach dawała wam iluzja, dawały wam istoty kosmiczne, abyście w nich tonęli i tworzyli oczekiwania. Prawda jest w sercu, jest w teraz, jest w każdym z was, jest w Tobie, który/a to czytasz. Poczuj w swoim sercu, że jesteś jedynym zbawicielem swego świata, że to Ty go tworzysz i barwy, których doświadczasz są Twoim wyborem.

Dopóki nie kochasz wszystkich, nie kochasz wszystkiego, to znaczy tylko, że nie kochasz siebie, że potrzebne Ci są jeszcze nauki, że potrzebne Ci doświadczenia, które pomogą doznać pełnej gamy emocji, po której tu przybyłaś/eś. Widzisz je w hologramie zewnętrznego świata, ale czujesz że to dokonuje się w tobie i z ciebie wypływa. Jesteś tu, aby się ziścił boski plan wszechświata, jesteś aż tak ważna/y. Połączenie w sobie wibracji miłości ze strachem powoduje, że znika ciemność i rodzi się światło, do którego powracasz i czujesz, że zawsze nim byłaś/eś. Kocham Was.

 

KRZYWDZENIE SIEBIE

Przekaz z dnia 16.05.2012

Ukochani Moi,
Krzywdzenie siebie, którego dokonujecie sami sobie, a obwiniacie o to drugiego człowieka lub Boga, to przyczyna cierpienia w tym wymiarze. Każde dziecko przybyłe na Ziemię jest po to, aby było szczęśliwe.

Kiedy schodzicie jako dusze w nisko wibracyjne przestrzenie, wielu z Was rozpoczyna własne wędrówki zgodnie z wolą, wikłając się w iluzje świata stworzonego dla nauki waszej. Każdy kto krzywdzi drugiego człowieka, to w rzeczywistości zadaje cierpienie sobie i pogrąża się coraz bardziej w energie strachu i upodlenia samego siebie. Dokądkolwiek nie zrozumiecie iż jesteście jednością, w iluzji dualności, to tym samym oddalacie zakończenie swych lekcji w odnalezieniu ukrytej w Was boskości, waszej jedności.

Zaprzestanie walki z drugim człowiekiem, z druga cząstką Boga jest równoznaczne z zaprzestaniem wewnętrznej nierównowagi, dysharmonii, która czyni ten efekt. Proste przełożenie odbioru drugiego człowieka poprzez serce swoje, wprzódy wypełnione daną miłością sobie, spowoduje, iż świat na zewnątrz rozpłynie się i zobaczycie cud królestwa rozprzestrzeniającego się od waszych serc.

Każdą krzywdę, którą wyrządziliście sobie i innym, zakończyć możecie cudem daru wybaczania sobie i innym, który jest przepustką do cudu świata zaistniałego po tym. Żaden Bóg, ani nikt inny za nic nigdy Was nie obwinia, tylko sami narzucacie sobie rygor, a przyjmując kody cierpienia, tkwicie w nich, miast z radością cieszyć się życiem, dziękując sobie i innym za możliwość doświadczenia wszystkiego.

Dusze które zdecydują się wybaczyć sobie, potem innym, mogą łatwo scalić się ze swoją boska istotą, którą jesteście. To taka różnica, jak byście z pieszej wędrówki przesiedli się na pojazd niczym już nieograniczony w możliwościach swoich.
Potęga istoty człowieka rozprzestrzenia się, na powrót stajecie się świadomi tego kim naprawdę jesteście.

Kocham Was

KONIEC WIELKICH POSZUKIWAŃ

Przesłanie Serca z dnia 09.10.2016r.

Ukochani. Nadszedł nowy czas, nadeszła Era Oświecenia Serca, ale to Ty decydujesz o wejściu w ten etap, o rozbłysku nowej swiadomości wynikającej z rozbłysku złotej cząstki, w każdej istocie na Ziemi.

Kochani. Przybyliśmy na Ziemię, aby zamknąć etap człowieczeństwa, aby doświadczyć wpełni darów doznań Istoty zniewolonej poprzez wprowadzenie w świat umysłu, projektowanego przez tak zwane Ego Człowieka, a naprawdę system Matrix, w którym to zniewolenie tak nazwaliście. Istoty, które inscenizowały Wam to doświadczenie to światy niskowibracyjne, które przybyły, aby dać Wam lekcje i bezsprzecznie, abyście dokonali wyboru, poznając czym ten świat naprawdę jest.

Oprzytomnienie nadchodzi, bo w chwili podniesienia świadomości Dzieci Ziemi w jedności z naszą Matką Gają, budzicie się, ,rozjaśniając świadomość prawdziwą, mieszczącą się w sercu. Tu dokonuje się zdumiewające odkrycie, że ten świat, który dotąd widzieliśmy przez wąskie spektrum pojmowania umysłu wszczepionego i przypisanego dla ciała niewolnika-człowieka jest projekcją cudownej nauki.

Ukochani. JAM JEST to Bóg w Tobie, czyli we mnie, bo Ja Jestem Tobą , a Ty mną. Takiego, jakim mnie widzisz naprawdę, widzisz siebie, bo to swoim sercem tworzysz piękno swego świata. Ta informacja jest pomocą w oprzytomnieniu, że to Ty jesteś jedynym Bogiem i decydujesz o wyjściu ze Świata Śmierci, który poznałeś, ale będąc w nim dalej degradujesz siebie jako boską, doskonałą istotę. Przebywasz w tym świecie tylko dotąd, dokąd nie dokonasz przemiany swojej świadomości, bo tylko to możesz uczynić.

Czerń świata, którą może dostrzegasz, jest wyborem trwania w tej lekcji, bo rozbłysk Twojej świetlistości jest jednak zakończeniem tej rzeczywistości. Jako Bóg swojej rzeczywistości decydujesz o wszystkim, czyli o innych cząstkach, które postrzegasz jako inne istoty. Naprawdę oni wszyscy są Tobą i spotykasz ich dopóty, dopóki nie uporządkujesz wnętrza swojej świadomości, dopóki nie rozpuścisz starych światów w sobie. Nie lękaj się, że ich unicestwiasz, zabijasz, bo jesteś życiem wiecznym, a śmierć jest projekcją doświadczeń w przestrzeni, w której jesteś. Jest to pułapka umysłu, bo ego czarnej świadomości, która daje Ci te uczucia, aby Cię zatrzymać przed wielką przemianą, którą możesz tak łatwo dokonać. Inni Ty grają dla Ciebie lekcje, próbują Cię zatrzymać, bo naprawdę te cząstki jedności miłości obrały czarne ścieżki i głęboko się w nie wpięły. Jeszcze nie wiedzą, że też są świetliste, ale Ty w swoim sercu, zmieniając siebie możesz ich zmienić i rozpuszcza się smoła odsłaniając złocistość boską w każdej istocie.

Ukochani! Mówicie o szczęściu, a ono wynika z Was samych, bo to jest spełnienie się w Miłości Serca. Pozostając w umyśle – ego, system czarnego świata prowadzi Was przez definicje, ulotne wyobrażenia czym to szczęście może być dla Ciebie, a to Ty decydujesz, co chcesz głęboko doznać.

Przybyłeś na Ziemię po głębokie lekcje, przeżycia emocji człowieka i tego chce Twoja dusza, a Twoje ciało sterowane przez ego chce bogactwa, wygody, spokoju, miłości od innych. I to wszystko utożsamialiście ze szczęściem, że ono pojawia się przypadkiem. A to jest nieprawda, bo o wszystkim, o każdym doświadczeniu, o każdej chorobie, o każdej istocie, którą spotykasz, Ty sam – Ty sama decydujesz. Dajesz sobie to wszystko, czego potrzebujesz do swego spełnienia, a tylko Twój egotyczny umysł, który ciągniesz jak kulę u nogi, krzyczy Ci, że jesteś nieszczęśliwy. Wrzeszczy Ci, dlaczego spotkała Cię taka krzywda?

Ukochani. Najłatwiej byłoby to zrzucić na Boga, ale przy tej świadomości, którą się posługujesz, jesteś w stanie łączyć się z wibracjami tego przesłania. Już wiesz, że Bóg nie istnieje jako zewnętrzna energia, że to Ty sam, Ty sama jesteś jedynym kreatorem rzeczywistości, którą tworzysz.

Odczuj tę prawdę jako Bóg/Boginnii przyjmij odpowiedzialność za to wszystko, co Cię spotyka. Uświadom to sobie, że nikt nie da Ci szczęścia, spełnienia, bo szczęście jest w Twojej świadomości Istoty Miłości, którą jesteś. Tylko brak tej miłości, skąpstwo i ogromna nieuczciwość okradająca siebie z darów, dawała Ci doświadczenia, których bardzo jednak potrzebowałeś.

Przyjmij tę prawdę i nie oskarżaj już innych, że stworzyli Ci tak kaleki świat, którego doświadczasz, bo mówiąc o innych, naprawdę mówisz o sobie i dajesz prawdę jak ułomną jesteś istotą, a jesteś Bogiem, czy tego chcesz czy nie. Obwiniając innych, że to oni Cię biednego unieszczęśliwili, bo wybrali inne doświadczenia, a Ciebie pozostawili na lodzie, świadomie zaprzeczasz Istocie Miłości, którą naprawdę jesteś.

Wiele istot kosmicznych doświadcza ciała człowieka i są oni prawdą jednej wielkiej świadomości, którą jesteśmy wszyscy. Dlatego to zobacz, że to nie jaszczurzy świat spowodował gehennę człowieka, wiele wojen i cierpienia, bo to wszystko doświadczyliśmy, aby to poznać, a zmiana Ciebie i rozświetlenie Twojej świadomości jest zmianą wszystkiego, bo na planie fizycznym przyciągnąłeś te gadzie istoty, które tworzą te wojny, konflikty i wierzenia oparte na cierpieniu i wierze w Bestię, którą człowiek postawił sobie jako jedynego boga i bałwochwalczo rozpoczął mu się kłaniać, oddając mszalne ofiary.

Myślisz sobie, że masz ludzkie wykształcenie, a naprawdę za zdolność zapamiętywania obdarowano Ciebie dyplomem, który podnosił tylko Twoje EGO, a dawał zaćmienie serca. Mówiło, że jesteś  światłem, że zdobyłeś wiele wiedzy, przeczytałeś wiele książek, masz wiele zaszczytów, a naprawdę nie widzisz upadku, jaki dajesz sobie i na całej Ziemi zasilasz piekielne wibracje Świata Śmierci, dające cierpienie i gehennę.

Oprzytomniej, bo wchodząc w serce naprawdę uświadamiasz sobie, że niczego nie potrzebujesz się uczyć, że wiesz wszystko, bo jesteś Bogiem i tak rozjaśniasz swoją cząstkę w każdej istocie, tak rozjaśniasz całą planetę Matkę, z którą jesteś Jednością Miłości. Tą miłością jest wszystko, dlatego Ty decydujesz, bo kłaniając służalczo się Bestii Jahwe czy innemu bogu, oddajesz swoją moc istotom czarnego światła, które w tej miłości miały dać Ci bolesne piekielne lekcje.

Budząc się w świetlistości odczuwasz, że jesteś całym światłem, że kochasz wszystkie istoty, bo wszystkie one są częścią Ciebie i to Ty decydujesz o barwach jakimi świecisz, bo taki świat powstaje na zewnątrz. Dlatego wewnętrzna przemiana jest tak poważna, a światy szkolące człowieka odciągały Was od tej prawdy, podawały wiedzę i złudne prawdy, fałszujące potęgę istoty. One przyzwyczaiły się do pasożytniczego trybu życia kosztem Świetlistej Istoty, ale to my je stworzyliśmy, a w swoim sercu możesz rozpuścić te światy i istoty, które opierają się przemianie, bo jest to opór w Tobie.

Ukochani. Szczęście jest prawdą Nowej Ziemi, ale dopóki nie odnajdziesz tego w sobie, dopóki poszukujesz go na zewnątrz w bogactwie lub miłości, którą dadzą Ci inni, zaprzeczasz sobie i dlatego nie wchodzisz do Królestwa Niebieskiego, bo nie chcesz stać się ponownie dzieckiem. Uzmysławiasz sobie, że jesteś dorosłym człowiekiem, uparcie się tego trzymasz i pozostajesz w niewolniczym świecie, tak opierasz się przebudzeniu. Obwiniasz innych, a nawet ich osądzasz, że unieszczęśliwili Ciebie, bo wybrali inną drogę, a nie widzisz tego jak wielką jest to miłością, bo naprawdę pomagają Tobie zobaczyć Twoje ubóstwo i oszustwo samego siebie, w jakim tkwiłeś, nie chcąc przyjąć prawdy.

Jako człowiek szukałeś szczęścia i spełnienia się w innych, najlepiej w dobrym ożenku, aby życie przeszło łatwo i bezpiecznie. Tak jednak tuszowałeś prawdę, próbując ominąć naukę, a w doskonałości tego świata te lekcje i tak powróciły na egzaminie życia do Ciebie. Może czujesz się pokrzywdzony przez innych, obwiniasz ich, że Cię opuścili. Twoje ego mówi Ci, że wybaczyłeś im krzywdy, ale te nauki zamykają Twoje serce i powodują odejście duszy ze świata doskonałej szkoły jaką Ziemia jest. Dzieje się to z powodu, bo nie przyjmujesz prawdy, że Jesteś Bogiem i że to Ty tworzysz świat, a nie chcesz przyjąć odpowiedzialności za miernotę swego tworzenia.

Nie dziw się, że nie zaliczasz lekcji, bo do Twego wyboru możesz dotrzeć tylko sercem, które bije w Twojej piersi. Ono jest doskonałe. Odczuwając je – znika w Tobie poszukiwanie miłości, którą ze szczęściem utożsamiałeś. Odczuwasz teraz, że jesteś miłością, dlatego już nie poszukujesz szczęścia, bo w tej miłości masz wszystko. Wiesz już teraz, że szczęścia nie może dać Ci ktoś inny, dlatego nikt nie może Cię unieszczęśliwić ani spowodować, że jesteś szczęśliwy. Ubóstwo lub bogactwo jest tylko Twoim wyborem.

Ukochani. Ziemia Matka niezwykle się zmienia w jedności ze swoimi Dziećmi. Jest to niezwykle zależne i każdy z nas jest wynikiem zamysłu wielkiej miłości, którą ta przestrzeń wszechświata jest. Zjawiłeś się tu, aby to wszystko poznać w pozorze odcięcia Twojej Duszy od Twego Ducha. Kiedy łączysz się ze swoim Duchem zdumiewa Ciebie potęga wiedzy jaka płynie, potęga kreacji jakie możesz czynić. Teraz odczuwasz, że nie są  wstanie Cię zatrzymać czarne istoty, które wcieliły się w ciała Twoich braci i sióstr, które mówią Ci, że jesteś demonem albo, że sektą, bo tak głęboko przeszyło ich doświadczenie strachu, w którym są. Budzisz się i czujesz, że jesteś jedną Miłością, że oni są częścią Ciebie, że bardzo ich kochasz, a  w świecie fizycznym pomaga to rozświetlić ich serca i zobaczyć swoje. Pomaga odejść do innych obszarów poza Ziemią, aby dopełnili słodkiego snu w czarnym świecie. Świat śmierci, który odchodzi z Ziemi jest wielkim darem tej Miłości, bo mogłeś doświadczyć jej Ty, jako Stwórca tej rzeczywistości. Budząc swoją świadomość uśmiechasz się – jak tak długo mogłeś tkwić w tych słodkich czarnych doświadczeniach. Pokochanie sercem tych obszarów w sobie jest utylizacją czarnego świata. Nie lękaj się tego uczynić, bo czyniąc to w sobie zmieniasz rzeczywistość, w której się pojawiłeś. Jako Stwórca stałeś się doświadczeniem, a teraz się budzisz i już wiesz, że Jesteś Bogiem, bo jesteś tym wszystkim. Teraz nie obwiniasz nikogo za szczęście, z którego Cię okradli, za krzywdy, które Ci dostarczyli, bo już czujesz, że naprawdę podarowała Ci to wszystko Miłość. Czujesz, że jesteś nią, dlatego już niczego nie poszukujesz poza sobą.

Kocham Cię – Grzegorz

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie