Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Nauka z dnia 11.12.2014

Ukochani. Nadszedł etap wyborów, wchodzicie w taki obszar, abyście mogli zdecydować sami o sobie i wybrać, będąc pewni, że dokonujecie tego autentycznie sami, że potraficie decydować o swoim świecie i tworzyć go na obraz i podobieństwo miłości, która wypływa z waszego serca.

Tragiczne zmory przeszłości tysiącleci panowania nad człowiekiem ras innych istot kończy się, bo wchodząc w serce uzmysławiacie sobie, że jesteście po “stokroć” potężniejsi od tych istot, które stworzyły wam poprzedni etap, więzienie, Matrix, a których to przyjmowaliście jako bogów ponad siebie.

Pradawne mity znacie szczątkowo, bo dotarły do was w formie okrojonej i wszystko to, co mogłoby wam pomóc zostało z nich wymazane lub zakryte, abyście nie dostrzegli prawdy o sobie samych. Moc Boskich Istot jakimi jesteście na tym etapie rozwoju waszej świadomości jest bardzo potężna, dlatego podjęliście się zadania doświadczenia ciała człowieka hodowanego jako niewolnik na planecie zwanej Ziemią. Dotarliście do gotowości, której wasza świadomość budzi się i dociera do zasłanianych wam tajemnic, i to następuje w każdym, bo następuje w jednym.

Dbano o was jak o trzodę, pilnowano, abyście się nie obudzili, a jednostki, które się budziły otaczano “troskliwą” opieką podsuwając dary innych światów, będące jednak zatrzymaniem tych, którzy mogli uczynić dla was przejście. Pogłaskanie i obdarowanie widzeniem, czy jasnosłyszeniem umysłu, dawało złudne ukojenie i informacje, jednak widzenia świata poprzez pryzmat władających wami istot. Kochaliście te dary i trudno wam było pożegnać channelingi manipulujące waszą populacją, dyktujące wam złote i święte księgi, i widzenia tego wszystkiego, co zdecydowali się pokazać wam wasi władcy.

Przybyli na Ziemię jako podróżnicy, przyciągnął ich niespotykany blask tej planety i blask doświadczających tu Dzieci Złotego Światła. Potrzebowaliście takich doświadczeń i poznania światów, które obrały sobie w swej ewolucji drogę dominacji, hierarchii i wykorzystywania innych dla swoich potrzeb, dla swojego życia.

Dokonajcie teraz uwolnienia tych istot dziękując im za ich dary, za ich moc, która wami zawładnęła, która zgasiła wasze światło udowadniając to w doświadczeniach, zawsze jednak tak, abyście to wy wybierali swoją „wolną wolą”, bawiąc się danym wam prawem.

Jesteście miłością, jesteście światłem przetwarzającym wszystkie barwy i w etapie przejścia możecie przetworzyć i uwolnić dary tych istot z siebie, dokonując powrotu do swych częstotliwości, jakże bogaci o nowe doznania o nowe prawdy jak głęboko może upaść doskonała Istota Boska, którą jesteście.

Piramidy są spuścizną folwarku, wielkiej produkcji, którą uczyniono z Ziemi i trwa ona poprzez nie, choć nie w takiej skali do chwili obecnej. Przypominacie sobie, bo budzi się w was ta świadomość, że przybyły tu przed wieloma tysiącami lat istoty z Oriona i nakazały wam wybudować odpromiennik w formie potężnej piramidy, dający samoprzetwarzanie waszych energii, kumulacje ich i przesył na inne planety, które bez zbędnych wielkich technologii zasilone zostały waszą mocą.

Uczestniczyliście w tym nieświadomie, bo byliście w etapie niemowlęctwa, nie znaliście podstępu i możliwości przejęcia was, dosłownego spożywania światła waszych istot. Paradygmaty o budowaniu tych przybytków rozpływają się w iluzji i sprzeczności, namiastce wiedzy ludzkiej, która w was się budzi. Prawdziwe przesłania są zakrywane, albo ośmieszane, jako nierealne, utopijne. Zwiedzacie piramidy, traktujecie je jako zabytki, jako spuściznę po swoich przodkach, jako grobowce, których fałszywie przyjęliście taką koncepcję.

Prawda odsłania się, gdy swoim sercem odwrócicie drogę transportu energii Ziemi do konstelacji Oriona i innych pozaziemskich cywilizacji. Odczują oni, że zdecydowaliście i mimo tłumienia waszej świadomości przekodowanymi zamykającymi wasze serca channelingami, potrafiliście zdecydować o swojej wolności.

Prowadźcie swoje energie, swoją moc miłości ponownie w swoje serce, a odczujecie powrót potęgi mocy seksualnej, którą oddawaliście dla innych światów. Budowały one rozległe konstrukcje na arteriach energetycznych planety, tak aby zniewolić was wraz z waszą matką, aby ubezwłasnowolnić tak matkę jak i jej dzieci, które są jej kreacją, jej wyrażeniem. Przynosiliście sami te kamienie, cieszyliście się, że są tak lekkie, że fruwają, że możecie z nich lepić, bo przywracano wam tylko te moce, które mieliście wcześniej. Podobało wam się budowanie konia trojańskiego i szlifowanie potężnych głazów przycinanych jak ciasto z bezbłędną precyzją inżynierii światów, które stawiły się wam bogami. Metodą małych kroczków stawaliście się niewolnikami, a kamienie zaczynały być coraz cięższe i tak uruchamialiście cierpienie, które w zamyśle przybyszy miało być towarem eksportowym połączonym z boską energetyką niebywałych Dzieci Ziemi.

Przyjrzyjcie się sobie jak nadal padacie na kolana, bijecie czołem w swoich meczetach, synagogach, cerkwiach, czy kościołach dla tych samych panów z jaszczurczego świata i w innych niecodziennych formach. Rozmieszczenie tych świątyń jest bardzo spójne z arteriami, które postrzegaliście jako miejsca mocy, bo tam naprowadzano was poprzez umysł, poprzez gadające wam i sterujące wami ego, abyście tam budowali. Oddawaliście tak energię w sposób znacznie bardziej efektywny dla “panów”, którzy dosłownie tak wam się przedstawiali, którzy nie pokazywali jednak twarzy swego wizerunku, abyście pozostali w głębokiej nieświadomości, komu składacie siebie na ofiarę.

Prowadziliście wojny inicjowane przez te same religie tworząc wielkie konstrukcje energii cierpienia całej planety, bo tak wielkie stało się zapotrzebowanie na boskie energie z rasy ludzkiej. Piramidy były początkiem, lecz dotrwaliście do końca etapu upadku Boskich Dzieci. Powstajecie z kolan i przetwarzacie w miłość swoim sercem podłączenia siebie do innych światów. Przestają płynąć wasze energie, bo rozpoczęliście kochać samych siebie, jako jedność, której mieliście się nauczyć na Matce Ziemi.

Miłość daje wam świadomość zgłębienia wszystkich tajemnic Ziemi bez potrzeby robienia żmudnych badań, bo wasza świadomość się odkrywa i czujecie, że macie w sobie wszelką wiedzę świata. Ma to każdy i może podążyć ścieżką serca, oddzielając swoje światło od świata zewnętrznych bogów.

Znacie ich imiona, wielbiliście ich, padając na twarz przed nimi, a teraz się nie dziwcie, że przyjmujecie ich z godnością jako swoich braci, którzy przybyli zagrać dla was te role, abyście pojęli, że jesteście jednością, że te istoty są częścią was, że są obszarem w waszym sercu, którego doświadczyliście.

Piramidy pozostają, służą wam jako relikt minionych doświadczeń, jako pamiątka upadku boskich istot na planecie Ziemia, upadku, który kończy się samodzielną decyzją każdego z was indywidualnie. Pomnażanie tych energii umysłem daje dalej transmutacje i przetwarzanie mocy waszego świata jako super napędu dla innych planet, którym swoim kosztem fundujecie beztroskie życie. Fundujecie też zatrzymanie, bo światy te uzależniliście od ofiar, od danin z Ziemi w wyniku zgubnej świadomości, w wyniku podsunięcia wam poznania świata waszym umysłem.

Tak straciliście swoją boską moc w sercu, moc serca każdego z was jest wielokroć potężniejsza od mocy piramid, które są tylko konstrukcją przekaźnikową i odpowiednio przetwarzającą to co im dajecie. Zachwycaliście się ich potęgą budując i sprzedając konstrukcje piramid dla innych, zamiast pokochać serce, uwolnić je z barw istot czarnych i stwarzać sobie wszystko to czego potrzebujecie.

Odwrócona piramida jest symbolem władzy nad człowiekiem, jest symbolem wszech przenikającego was boga, którego magią się przeniknęliście tracąc swoją tożsamość. Przybyli ci bogowie doświadczają też w ludzkich ciałach, aby poprowadzić was ponownie w strach, abyście oddali światło, które się budzi w was.

Dokonując przebudzenia dokonujecie wyboru między miłością do wszystkich, a strachem, który chcecie zatrzymać. Obszar dokonywania wyborów ogarnął Ziemię, wielu “bogów” werbuje swoją trzodę, kolczykuje ją technikami, w których szukacie ratunku, inicjacjami, czy energiami strachu, pod które się podpinacie. Tak tracicie swoją tożsamość ponownie i lądujecie ze ścieżki miłości w przepaść strachu, w odcięcie się od własnego serca, od miłości do wszystkich i wszystkiego, a która jest bramą wyjścia ze świata zniewolenia.

KOCHAM WAS

TAJEMNICE PIRAMID

Przekaz z dnia 20.07.2012

Moc piramid, które odczuwacie, bezsprzecznie znacie ich oddziaływania, to namiastka tego, co wiecie o piramidach. Promieniowanie kształtu połączone z kierunkami biegunów oddziaływania tworzy rodzaj anteny nadawczo-odbiorczej i może w prosty sposób służyć bezprzewodowemu zasilaniu Was w kosmiczne energie, jak i wysyłaniu tych energii w przestrzeń Ziemi i galaktyk. Swoją mocą piramidy mogą uzdrawiać energetykę waszych ciał, świata zwierząt i roślin.

Przyjęliście świadomie jej istnienie, w ten sposób sami jako boskie potężne istoty dajecie energię też do tych piramid. Wzmacniacz jakim ona się staje przetwarza wasze moce, to co jej dajecie i tworzy coraz większe rejony oddziaływania. Nie ma większego znaczenia jaką ona ma wielkość, lecz wielkość jej jest odpowiednim przełożeniem wibracji waszych serc, czy spływających energii kosmicznych. Każdy kształt przepromieniowuje inaczej wasze środowisko i Was samych. Dokądkolwiek walczycie z sobą, będąc  jednością, powodujecie, iż rozstawiane przez Was piramidy samopotęgują te wibracje i rozprzestrzeniają je w waszych przestrzeniach. Niedźwiedzie przysługi czynicie sami sobie, biorąc się za sprawy, które nie do końca ogarnęliście.

Dary iluzji opanowały Ziemię poprzez zainstalowanie na niej piramid. Czynione tam rytuały, mordowanie ludzi i zwierząt wraz z mocą tych piramid rozprzestrzeniło się na planecie Ziemi. Gawędy wasze o miejscach pochówku w piramidach plączą się, gdy szukacie przyczyn budowy największych piramid.

Pierwotne piramidy egipskie zostały wybudowane poprzez współpracę istot kosmicznych przybyłych poprzez Nubiru i z efektem niewolniczej pracy zainstalowaliście je sobie, dając tym samym ogromne przełożenie, bardzo efektywne na całe wasze cywilizacje, przyporządkowując się poprzez strach, jego produkcję bardzo wzmocnioną subtelnym utrwaleniem mocą piramid wybudowanych w tym domyśle. Konstrukcje te ujednolicają przekaz waszych boskich energii, przeobrażonych w wasze cierpienie, strach i poniżenie. Dowiedliście tym, że sami zdecydowaliście się być świadomym źródłem energii i pożywienia dla istot kosmicznych, którym daliście pełne panowanie, władzę i nadzór nad sobą.

Kochając wszystkie istoty wszechświata, stając się wszchmiłującymi, możecie dziś odkodować ten zawarty pakt i przesłać mocą swoich odnowionych serc bezwarunkową miłość dla tych istot. Ona oczyści relacje między Wami, gdyż to co dajecie, to dostajecie w zamian.

Moc piramidy Cheopsa ma zwielokrotniony przekaz, jest przyporządkowana, sprzężona z planetami, dla których staliście się fermą produkującą boski pokarm, energię, którą im tymi łączami dawaliście. Wszechmiłość obudzona w istocie ludzkiej nie daje upoważnienia na wasze dalsze wykorzystywanie. Jesteście już świadomi, gdzie jest prawda i że to Wy sami jesteście esencją boskich mocy, istotą mogącą dawać pomoc i odnowienie dla bardzo wielu cywilizacji całego wszechświata.

Nie wysyłając już próśb o powrót istot Wami władających, staliście się istotą samostanowiącą o sobie. Kochajcie tę prawdę i przemieńcie na miłość wszystko co wysyłacie mocą kryształu waszych serc, które jest najpotężniejszą piramidą jaka istnieje.
Kształt zewnętrzny, zwany piramidą może tylko namiastkę tego przekazać, ale bardziej prosto możecie przesłać miłość wszystkim i wszystkiemu bezpośrednio z serca. Tym samym omijacie często ukryte manipulacje Wami, szukając swego zbawienia, swego uzdrowienia w zewnętrznej mocy kształtu piramidy. Dary jakie macie w swoich sercach rozprzestrzeniajcie mocą jedności serc waszych, a przełożenie tej miłości, jej spotęgowanie jest najpotężniejszą mocą w całym wszechświecie.

Dawno temu przybyły tu istoty, które o tym wiedziały, a ufnej natury człowiek poddał się temu co doprowadziło do obecnego stanu waszej cywilizacji, lecz bardzo wzbogaciło Was o doświadczenia przejawiające się poprzez to. Dobrym momentem dla Was i dla Ziemi jest zakończenie i odwrócenie waszego przekazu scalając nauki wasze. Wiele czasoprzestrzeni istniejących na Ziemi możecie dziś scalić, umożliwić wyjście istot ludzkich tam więzionych.

Samowięzienia, które swą boską świadomością tworzyliście, mogą się otwierać, a świadomość wasza tam przenikająca daje szansę i możliwość przejścia każdemu w nowy wymiar, który swą odnowioną boską mocą utworzyliście.

Kocham Was

TRÓJKĄT BERMUDZKI

Przekaz z dnia 18.11.2012

Ukochani,
Czas ujawniania prawdy daje Wam świadomość, a wasza świadomość daje Wam potęgę wznoszenia. Doktryny systemów religijnych dały Wam wierzenia, które Wy przyjęliście za prawdy boga. Każda z religii daje Wam inne widzenie prawdy i każda przekonuje, iż jest jedyną prowadzącą Was do zbawienia.

Zbawicielem i zbawionym jest każdy z Was, kiedy stanie się jednością w połączeniu przez miłość w sercu swoim. Dokonaliście cudu odnalezienia serca, zaczynacie o nim mówić, nim czuć, a kiedy w pełni rozpoczniecie się nim posługiwać, przeniknie Was świadomość Boga z którego pochodzicie, z którym jesteście jednością. Prawda jest w każdym z Was, prawda Was poprowadzi i przeniknie potęgą istoty, którą jesteście.

Dalsze losy wznoszenia są w decyzji nieuchronnego budzenia się innych serc, które przenikacie swoim wysyłaniem miłości, którą uczycie się tworzyć. Dusze człowieka, które przybyły na Ziemię utworzyły sobie zniewalającą pułapkę, którą nazywacie karmą i której doświadczanie, częściej pogłębia Wasze nauki, zamiast przeniknąć się wybaczeniem dla siebie oraz nawzajem. Dokąd tak czynicie stajecie się łatwym łupem dla istot przybyłych z całego wszechświata na łatwe kąski, karmiące innych cudem swej boskiej energii, którą tracicie, zamiast skierować ją na swoje własne wzrastanie.

Trójkąt bermudzki, to kanał utworzony do transferu, transmutacji waszej energii, waszych ciał i dusz w inne światy, dla których tracąc swą wolną wolę, stajecie się pokarmem w ich ucztowaniu. Nieprawe wasze zachowanie, pogarda do świata ciemności, walczenie z nim, egzorcyzmowanie go, daje innym zgodę na potraktowanie Was tak samo, przez inne istoty. Istoty, które tu przybyły, dla których staliście się kopalnią energii boskiej, nie przewidziały, że etap waszych nauk był zsynchronizowany ze świadomością Ziemi i że wspólnym połączeniem, wraz z nią, z wysłannikami światów boskich, poradzicie sobie ze wszystkimi zadaniami, które wspólnym doświadczaniem sobie zgotowaliście.

Przetwornikiem, którym jest trójkąt bermudzki przybywałyby istoty poprzez rozproszenie swej materii i ponowne scalenie się poprzez nadajniki i odbiorniki istniejące w przyległych światach. Rozproszone energie przesyłane przez nicość, są zaistnieniem natychmiastowym w świecie, na który kierowany jest nadajnik. Utworzony wir w Ziemi, jest dokonaniem gwałtu na jej ciele i zaczerpniętą mocą z jej wnętrza eksplorowany jest w wasz świat na różne sposoby. Wasi dotychczasowi nauczyciele dbali bardzo o utrzymanie Was w strachu, w walce, w zniewoleniu, poprzez które tworzyliście w połączeniu z waszą złotą boską energią doskonały pokarm dla istot, których nazywaliście waszymi bogami, którym stawialiście świątynie, symbole mocy, a waszego poddaństwa dowody.Tak eksploatowana rasa ludzka miała ogrom trudności w zakończeniu tych nauk.

Kiedy swą świadomością boskich dzieci ślecie teraz miłość poprzez wrota, które były wrotami do waszego więzienia, tym samym, zamykacie świadomie dalsze wykorzystywanie siebie samych. Kochanie wszystkich i wszystkiego daje Wam klucze do samostanowienia o sobie samych i zamknięcia wszystkich wrót prowadzących do eldorado, którym staliście się dla innych, a które przedłużało nauki wasze. Matriks był możliwy, kiedy zagubiliście swą godność, kiedy krok po kroku, zapominaliście kim jesteście i jaką potężną moc stanowicie Wy sami.

Boskie dzieci przynoszą dla całego wszechświata wielkie odnowienie i wielkie przymierze pojednania się wszystkich dzieci moich. Światy astralne, które również na Was pasożytowały, to często zdegradowane istoty, które bardzo zagubiły się na swoich ścieżkach rozwoju. Te światy przeniknięte waszą boską świadomością, odnawiają się i rozpocząć mogą swój powrót z głębi ciemności, w której utkwiły.

Daru trójkąta bermudzkiego doświadczało wielu z Was. Byliście transmutowani do innych światów swoim wyborem, aby doświadczyć bycia niewolnikiem, czy bycia żywym pokarmem w swej iluzji chęci odpracowania tego, co czyniliście innym istotom.
Krąg tego doświadczania, moim wyjawieniem prawdy, czynicie jako zamknięty w zamian wypełniając go swoją wdzięcznością i miłością do wszystkich istot wszechświata w jedności i równości współistnienia waszego. Dokonajcie tego prosto w swym boskim sercu, mówiąc słowa: Oczyszczam miłością wszelkie ingerencje we mnie i całej Ziemi, kocham, kocham, kocham.

Kocham Was

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa