Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





 Przesłanie z dnia 21.12.2014 roku

Ukochani! Barwy czarne to szeroko pojęty Matrix, którego doświadczacie, który stworzyliście w szerokiej gamie religii, kościołów, systemów władzy, sądownictwa i ponad światowych rządów. Strach jest rodzajem emocji. Przyszliście tu, aby go doświadczyć, ubieraliście wiele uczuć w te doznania, aby nauczyć się rozpoznawać uczucia w samych sobie.

Doskonałość Ludzkiej Istoty jest wielka, bo przybyła ona z niezmierzonych pokładów Miłości i jest światłem o wysokich wibracjach, o częstotliwości daleko przekraczającej obecną przestrzeń Ziemi. Dokonaliście jako istoty zgłębienia mroku światów czarnych istot, które upadły w swych doświadczeniach w drodze własnej ewolucji i rozpoczęły tworzyć czarne światy.

Światy te nauczyły się pochłaniać i rozszczepiać światło Boskich Istot. Na potrzeby doświadczeń zespalaliście się z widmem czarnego światła stając się erą poznania demonicznych planet. Tak zagubiliście własne światło, głęboko stając się emocjami wypływającymi ze strachu, z uczuć jakże odmiennych i nieznanych dotąd istotom miłości, istotom wysokowibracyjnym.

Pokochajcie świadome rozstanie z widmem świata barw czarnych poprzez zmianę jednoczesną wibracji strachu w sobie. Dopóki odczuwacie w sobie strach to nie jesteście światłością, a barwą adekwatną do emocji, które w sobie odczuwacie. Rozpoznawanie uczuć w sobie oraz obserwacja i przetwarzanie jednych emocji w drugie jest zmianą barwy światła jego fotonów jako waszej świadomości. Pomnażanie strachu daje rodzaj bagna, którego otchłań pogrąża was coraz bardziej i stajecie się sami gęstym fundamentem czarnego świata. Odwrócenia, których doświadczacie w świecie światła czarnego daje wam iluzja i to, co macie w sobie widzicie w innych, a siebie postrzegacie jako świetlistych. Matrix przystosował świadomość doświadczających tu dusz do obróbki tak, aby one nie zauważały, że poprzez emocje gubią autentyczne światło swej istoty. Dlatego tak zmyślnie jesteście programowani doświadczeniami pomagającymi wam utonąć w morzu strachu tej planety.

Każdy z was, kto się budzi staje się widoczny dla panów Ziemi, właścicieli trzody czy uprawy i poprzez selekcję wykorzystując waszą wolę, dostajecie ogrom doświadczeń, które mają za zadanie zgasić wasze budzące się światło. Przybywa wiele istot, które mają was przetestować, pomóc, ale również zalać morzem czerni, którą przynoszą w sobie. Własna praca nad sobą jest jedyną drogą, bo zmienić możecie tylko samych siebie i dopóki macie nieuporządkowane swoje wnętrze, niepełne kochanie siebie, to przyciągacie światy, które chcą was zgasić.

Wyjście z Matrixa jest jedno. To wszechmiłowanie. Dokądkolwiek powstaje w was cień lęków, próba odcinania się od kogokolwiek, od czegokolwiek, to znaczy, że do takiego miłowania jeszcze nie dorośliście. Wejście do Nowej Ziemi to pełna miłość do samych siebie. Jak tak prawdziwie kochacie siebie to kochacie wszystko i wszystkich.

Odczujecie to, bo znika w was lęk, a przepełnia tylko miłość, która kocha i nikogo nie ocenia. Świat strachu odchodzi w jeden jedyny sposób, którym jest miłość jako barwa świetlista, w której znika ciemność. Odczujcie w sobie miłość, a odnajdziecie  światło, w którym znikają wszystkie czarne doświadczenia, znikają barwy czarne, w których mieliście się uczyć, a nie nimi być.

Pokochajcie świat czarnych istot, który dał wam należne lekcje, a jeśli czujesz jeszcze w sobie jakikolwiek opór, jakikolwiek lęk przed pełnym kochaniem tych waszych braci, to znaczy tylko, że czerń jest w Tobie. Nie walcz z czarnym światem, bo on istnieje dotąd, dokąd nie rozświetlisz swego serca miłością i świadomie staniesz się ponownie złotym, boskim światłem, adekwatnym dla istoty, która jesteś. Wnosząc swe światło w każdą czarną przestrzeń powodujesz, że ta czerń znika, bo rozpoznajesz już swoje emocje. Nie ma możliwości, aby ciemność zgasiło światło, którym świadomie jesteś. Kiedy to odczuwasz,  przyjmij prawdę o czerni w sobie. Zrób remanent, bilans uczuć w sobie i zadecyduj o swojej dalszej drodze.

Przybyliście tu po to, aby poznać ten czarny świat, aby doświadczyć emocji strachu, który on daje. Doświadczyliście danych wam systemów religii opartych na straszeniu, doświadczyliście „bogów”, którzy nad wami postawili się swym okrucieństwem, zazdrością i bezwzględnością faszystowską w podporządkowaniu Was im.

Teraz czujecie, że miłość jest piękna i bezwarunkowa, że sami nią jesteście. Przynosicie światu swoje światło, swój dar i możecie dać to, co macie w sobie. Będąc świadomi, że jesteście jednością i że zmieniając tylko siebie zmieniacie wszechświat jako nierozłączność z fraktalem, którym jesteś tak cząstką jak i całością.

Przyjmijcie strach w swoje serce, odczujcie, że jest częścią miłości, że po to zgłębienie tu przyszliście. Pokochajcie świadome bycie tutaj. To wielki dar wszechświata, gdzie jako istoty boskiego światła przybyliście poznać i zmienić w sobie, poprzez siebie cały ten wszechświat. Jesteście tak potężni i świadomość każdego z was ma całą wiedzę i moc wszechświata. Możecie z tego korzystać z chwilą, kiedy znika z was strach, kiedy znikają emocje przeciwstawne miłości, blokujące ją i murujące wasze światło czarną smołą. Tonęliście w nim zamiast radować się tym zgłębieniem, wielkim darem poznania, po który tu przyszliście. Wybór należy do każdego, bo jako istota jesteście autonomiczni jak i połączeni.

Weszliście w obszar dokonywania wyborów i ci z was, co potrzebują zgłębiać dalej te lekcje dotrą do nowych światów, dających szansę bardziej dosadnego poznania tych lekcji. Darem serca złotych istot czynicie godność i uwolnienie, bo kochacie każdą czarną istotę jako swą siostrę, swego brata, jako część siebie. Jest to przejście do jedności do współodczuwania i uwolnienia z siebie światła widma czarnego, które przetwarzacie teraz w złote i czujecie, że to jest wasze właściwe światło, że tak właśnie powracacie do domu. Bajki o zbawicielach dawała wam iluzja, dawały wam istoty kosmiczne, abyście w nich tonęli i tworzyli oczekiwania.

Prawda jest w sercu, jest w teraz, jest w każdym z was, jest w Tobie, który/a to czytasz. Poczuj w swoim sercu, że jesteś jedynym zbawicielem swego świat, że to Ty go tworzysz i barwy, których doświadczasz są Twoim wyborem. Dopóki nie kochasz wszystkich, nie kochasz wszystkiego to znaczy tylko, że nie kochasz siebie, że potrzebne ci są jeszcze nauki, że potrzebne ci doświadczenia, które pomogą ci doznać pełnej gamy emocji, po której tu przyszłaś/eś. Widzisz je w hologramie zewnętrznego świata, ale czujesz że to dokonuje się w tobie i z ciebie wypływa.

Jesteś tu, aby się ziścił boski plan wszechświata, jesteś aż tak ważna/y. Połączenie w sobie wibracji miłości ze strachem powoduje, że znika ciemność i rodzi się światło, do którego powracasz i czujesz, że zawsze nim byłaś/eś. Kocham Ciebie – Kocham Was wszystkich.

Ukochani. Jesteście życiem wiecznym, a w nauce na Ziemi mieliście doświadczyć Świata Śmierci i ten świat podany Wam został poprzez strach, którego esencją czarnej mocy i konsekwencją jest śmierć. Naprowadzani byliście na walkę sami z sobą, aby tworzyć cierpienia jako energie odżywiające Trupi Świat. Jeśli mało było Wam wojen, to na kanwie cierpienia i śmierci zostały stworzone i podane religie, abyście tą śmierć w nich wielbili, w jej dogmatach zwanych wierzeniami, mylonymi z wiarą.

I to był paradoks, bo Świetliste Istoty uklękły przed dziecinnie czytelną lekcją. Nie zauważaliście, że wiele kościołów zostało dosłownie wybudowanych na cmentarzach, a fundamenty powstawały na kościach biskupów, namiestników Bestii, inaczej mówiąc Gadziego Świata, któremu żmijową laską „miłosiernie” panował chociażby watykański władca. Nie zauważaliście relikwii, kości Waszych bliskich, których wywyższono ponad Was, gdyż okultyzm oparty był na złowieszczych rytuałach i czarne rekwizyty były niezbędne do ofiar, które czyniliście z siebie w czarnych mszalnych obrzędach dla dobrze znanego sobie „boga”. Nie możecie teraz powiedzieć, że nie wiedzieliście, że jest on okrutny, zazdrosny, niezwykle żądny władzy, że jest ksenofobicznie nastawiony do ludzi i żąda totalnego podporządkowania, że nauczył Was i sam czynił znane Wam holokausty, masowe zagłady, a swoje rządy oparł na nakazach i zakazach.

Ukochani. Oprzytomnijcie i zobaczcie ile w tym było miłości, której naprawdę przybyliście na Ziemi się nauczyć, a w zasadzie sobie przypomnieć, bo jesteście Istotami Miłości. Świat czarnych istot dawał Wam nauki, abyście mieli szansę na czarnym tle zobaczyć własną świetlistość. Niweczyliście dar czarnego światła, a zamiast tego nieśliście swoje dzieci, jako ofiarę przekupienia Bestii, wierząc, że to czyste dziecko opętane jest Szatanem. Tak zaprzeczaliście miłości, dlatego stworzona śmierć, przejęła życie, którym jesteście. Stworzony czarny świat opanował przestrzenie Ziemi i prowadził Was ścieżkami tak, abyście nigdy nie uwolnili się od raz rozpoczętego doświadczania śmierci, abyście tkwili w kołowrocie wiecznej reinkarnacji i obwinień jako podstaw pułapki karmy.

Jestem Bogiem i to wszystko, co mam Ja, masz też Ty. Ja Jestem Tobą a Ty Mną. Masz niespotykanie piękne serce, którym możesz w dniach ostatnich starego porządku, oczyścić siebie, swoją duszę i ciało z doświadczania trupiego świata i uwielbienia, które oddawałeś dla Jahwe boga Biblii lub innego obranego sobie pana czarnego świata. Możesz swoim sercem oczyścić swoje ciało z doświadczeń spożywania trupów, zamordowanych braci ze świata zwierząt, ptaków czy ryb. Może spożywasz je jeszcze do teraz i klękasz na kolana przed „panem”, a siebie nazywasz sługą?

Nie lękaj się tego, bo doświadczyłeś wielkiego daru i teraz możesz uwolnić się z tego. Jedyne uwolnienie to miłość, lecz jest to Miłość Serca, dokładnie do wszystkich i wszystkiego. Nie lękaj się pokochania czarnego świata, bo jest to część Ciebie i dopóki tego nie pokochasz to wszelkie oczekiwania na Nowy Świat są mrzonką. Może oczekujesz, że ktoś za Ciebie rozbroi bomby dziwadełka, a ja jednak Ci mówię, że tkwisz w iluzji, że jedyny świat jest w Tobie, a jedyna przemiana to miłość do siebie.

Jesteś Bogiem, tak jak Ja, a odczucie tego w Twoim sercu, mego brata lub siostry, którą jesteś jest przebudzeniem w miłości prawdziwej, a nie ułudzie miłości umysłu, której doświadczałeś w trupim świecie, w świecie czarnych programów swoistego horroru. Może odrzuca Cię ode mnie, może widzisz we mnie czerń, przed którą się wzdrygasz? Może chciałbyś mnie ukrzyżować i pozbyć się lustra, ale ja jednak Ci mówię, że cokolwiek widzisz we mnie, widzisz to w sobie. Jesteś też tak doskonały i wystarczy tylko, że to przyjmiesz miłością swego serduszka.

Miłość jest wszystkim i Barwy Czarne dały Ci najcudowniejsze doświadczenia, jakich potrzebowałeś, aby odnaleźć prawdę Kim Jesteś. Wiesz już, że Jesteś Bogiem, którym jest Miłość w Twoim sercu. Jednak kiedy tym sercem nie oczyścisz programów trupiego świata, który rozpuszcza się na Ziemi, odejdziesz wraz z nim. Nie jest to straszenie Ciebie, a jest to prawda zobaczenia Twego wyboru, którego teraz dokonujesz świadomie, bo obnaża się stara rzeczywistość. Matka Ziemia budzi się, ale to jednak kreacja jej dzieci dopełnia oczyszczenia, tak jej jak i Ciebie. Jesteś jednością z nią, dlatego nie oczekuj, że nastąpi jakakolwiek przemiana, gdy Ty miłością daną sobie nie zainicjujesz i nie dopełnisz jej w sobie i albo to przyjmujesz, albo odchodzisz z Ziemi, bo tu kończy się nauka trupiego świata, degradującego Ziemię. Matka Ziemia już nie pozwala krzywdzić siebie, ani zjadać jej dzieci, czy krzywdzić ich w jakikolwiek inny sposób.

Spójrz w swoje serce i głęboko to odczuj. Jeśli te słowa miłości odrzucają Ciebie, to znaczy tylko, że może wybrałeś drużynę śmierci, że może powierzyłeś swoją duszę Demonom trupiego świata, a w Twoim ciele energie, które przyjąłeś w kościele, ezoteryce lub channelingach innych światów, zawładnęły Tobą. Może Twoje ego mówi Ci, że jesteś w sercu, imitując do złudzenia takie odczucia, aby Ciebie zwieść, abyś mógł grać w czarnej drużynie rolę pozorów dla innych, że na Ziemi nic się nie zmieniło.

Ja jednak Ci mówię, że zmieniła się rzeczywistość i trupie energie odchodzą, obnażając martwe ciała, z których zniknęło życie, dlatego że uwierzyliście w śmierć, spożywając ją duchowo w religiach, a praktycznie bezlitośnie objadając się ciałami bliskich istot, czystych Dzieci Ziemi, które nigdy tak głęboko nie upadły jak człowiek.

Potrzebowaliście tego doświadczenia. Przyjmijcie je z miłością, bo to jest jedyne wyjście z krętego labiryntu świata śmierci. Fałsz serca, którego doświadczaliście miał Was naprowadzić na swoistą modę mówienia o sercu, ale jednak nie zauważaliście prawdy, nie zauważaliście wulgarnych demonów, które przenikały wiele Dzieci Ziemi. Pod pozorem spokoju płynęła agresja i atak na tych wszystkich, co podążali prawdziwie ku sercu. Płynęły obwinienia, że to inni Wam psują słodkie doświadczenia, narkotycznie uzależnienia od jej spożywania, od życia kosztem innych.

Pokochaj prawdę, bo to Ty decydujesz swoim sercem o zakończeniu doświadczenia, bo czarny świat robił wszystko, abyś go nie dostrzegł. Doświadczasz takiego ciała, które przyjąłeś na tę naukę, które ma niewielkie spektrum postrzegania umysłem i na ten umysł Cię kierowano. A jesteś Bogiem i Twoje odczucie w sercu daje oprzytomnienie – kim naprawdę jesteś. Twoja wola wyboru daje połączenie ciała z duszą i rozpoczęcie scalania się z duchem i to jest jedyna prawda, jakiej potrzebujesz, bo w swoim sercu odnajdujesz wszystko. Nie ma potrzeby, abyś mi wierzył. Odczuj swoje serce, a ono da Ci tą jedyną prawdę, tą, którą Ty wybierzesz i ona jest najlepsza dla Ciebie.

Cokolwiek wybierasz ja kocham Ciebie i dziękuję za wielki dar spotkania Ciebie na mojej ścieżce. Na wielu moich ścieżkach, na których jestem. Jestem wszystkim tak jak Ty, dlatego niezależnie od barwy jaką na ten moment emanujesz Kocham Ciebie, całą Miłością jaką Jestem. Może Demony w Tobie drażni moje światło, może prawdziwą miłość kochającą wszystko i wszystkich nazywasz pogardliwie cukierkową. Może chcesz to zniszczyć sądem Matrixa i szukać w czarnym świecie prawdy, a nie zauważasz barw które Cię pochłonęły, nie zauważasz czystości miłości.

Ja jednak mówię Ci, że jesteś Bogiem, ale to Ty decydujesz czy na dalszą drogę obierasz grę w drużynie barw czarnych czy świetlistych. Przybyło na Ziemię wiele istot czarnego Centralnego Słońca, aby zatrzymać wielką przemianę, inkubację Boskich Dzieci praźródła. Może jesteś jedną z takich istot, rodzajem agenta innych światów na Ziemi? Może masz z nimi aktywną umowę, pakt czy sakramentalny cyrograf?

Ja jednak mówię Ci, że jesteś miłością, a Ty przyjmując to sercem stajesz się nią, bo wybierasz powrót z głębokich mrocznych doświadczeń. Możesz wszystko, bo swoją świadomością zmieniasz świat. Tak jesteś ważny i wielki, i jesteś tu po to, aby ziścił się wielki plan doświadczeń, na który to przybyły istoty różnych światów, aby dać sobie nauki w tej cudownej inscenizacji.

Podziękujmy wdzięcznością serca za dar tych doświadczeń, bo jedyna przebudowa jest w nas samych. Nie pomagasz temu, kiedy oglądasz telewizję, programującą Cię na walkę, nienawiść, na niewolniczy system. W taki sposób dajesz temu energię i wszystko, co widzisz jako powracający Bóg kreacji, utrwalasz. Dlatego jest tak ważne, abyś dostrzegł wokół siebie otaczający Cię świat i przyjął prawdę, że nie jest on rzeczywisty, że jest fałszem czarnych światów, że jest próbą przedłużenia Twojej nauki.

Jesteś Bogiem, dlatego zobacz i zdecyduj jaki świat chcesz dalej tworzyć, bo wszystko, co widzisz jest odbiciem Twego wnętrza, a zewnętrzny świat przyjmując za prawdę – utwardzasz to wszystko. Miłością serca połącz się z nim. Zobacz grę i próbę przedłużania nauki, bo tak powodujesz, że te energie rzedną, a zawieszone ciała braci i sióstr, którzy odeszli z Ziemi, którzy obrali przedłużenie nauki w trupim świecie, uwalniają się tą miłością.

Dostrzeż Nowy Świat, bo jesteś jego kreatorem. Jest on tak piękny jak pięknie już potrafisz tworzyć wewnątrz swego Serca. Zobacz w nim, że świat, który powstaje to świat wolny od starzenia się, od obumierania Twoich komórek, wolny od chorób, cierpienia i bólu, bo to Świat Życia. Ty jesteś życiem wiecznym, a kochając siebie, wielbisz życie w sobie i we wszystkich, bo jesteś wszystkim.

Kocham Cię – Grzegorz

KOMU BIJE DZWON

Przesłanie Serca z dnia 27 lipca 2016r.

Ukochani. Prawda obnaża się sama, bo w chwilach ostatnich starego świata, ci co odrzucili przebudzenie, zobaczą wybór, którego dokonali, dając się omamić czarnym światom i przyjmując je za swoistą miłość. Trupi Świat, któremu daliśmy życie, żył z naszej energetyki i niskowibracyjnego światła, którym te energie stwarzaliśmy, posługując się umysłem, który już z założenia, był wpięty w światy, które to stworzone przez człowieka przejęły nad nim władczą role „pana”. Własnym wyborem stworzyliśmy świątynie śmierci, nasycone okultystycznymi rytuałami, gdzie wszystkie wierzenia naprawdę były wielbieniem śmierci i dlatego tym światom dawaliśmy życie. Trupi świat zaistniał jako nasze doświadczenie, bo jako Bogowie potrzebowaliśmy zgłębić niezwykłą skalę emocji, którą dawało nam doświadczanie barw czarnych. I tak powstały potężne energie zwane Demonami, które w sposób niezauważalny dla człowieka organizowały całe jego życie.

Powróćmy jednak do świątyń, bo te są niezwykle piękną i czytelną lekcją dla Boskich Dzieci Światła Miłości. Oparte były na wielbieniu kości (relikwii) i mrożących krew w żyłach rytuałach, polegających na zjadaniu ciała i piciu krwi, tego, który oznajmił prawdę ludziom, że Jesteście Bogami. Mimo, że mówił, iż każdy jest jego bratem, to dogmaty utworzonych tysięcy religii, wierzeniami pomylonymi z wiarą obwołały go jedynym synem Boga. Nie widząc chociażby ironii, że oprócz zazdrości, ksenofobi, żądzy kontroli władzy, faszystowskiej odpowiedzialności zbiorowej, przypisaliście mu impotencję. Obraz takiego „boga” tworzony w świadomości człowieka, powodował, że powstawał taki świat na obraz i podobieństwo władcy Ziemi, a naprawdę okupanta z czarnego świata. Boskie Dzieci uniżenie składały mu hołdy, klękając na kolanach, bijąc się w piersi, mówiły, że to moja wina, składając siebie na ofiarę, bo Demon ten wymagał nienasycenie ciągle nowych ofiar. I tak oddawaliście swoje życiodajne energie seksualne, które są wibracjami stwórczymi, a przekazywane świadomie dla świata, który miał być tylko doświadczeniem nauki, a stały się horrorem w niewoli, którą stworzony trupi świat zniewolił Ziemię, chcąc przedłożyć nauki i jak najwięcej owieczek zapisać na kolejny cykl, po zbiorze uprawy, (czytaj: zagładzie Ziemi).

To się nie udało, bo budzimy się jako świadomość, a gdy budzi się jedno z nas, budzi się cała populacja. Dlatego tak wielka jest gra o każdego, kto rokuje jakiekolwiek szanse, kogo nie zalały śmiercią kościoły czy nie otumaniły lawiny przekazów New Age. Wiele Istot, którzy przyjęli grę czarnego świata, lub te energie zajęły wręcz ciała naszych Sióstr i Braci, niezwykle bardzo, drażniło światło tych, którzy w swoim sercu chcieli obudzić się prawdziwie.

Ukochani. Przyjrzyjcie się sobie, bo w tym doświadczaniu nawet umysłem człowieka zauważyć może każdy tę zmianę osobowości. Osoby, które mówiły o sercu, czuły je pracując z jego otwarciem, gwałtownie zmieniały drużynę, bo nie rozliczając się z czarną stroną swoich doświadczeń zostawały zajęte przez te Istoty, gdy dusza odeszła nie radząc sobie z nauką w wielkiej kosmicznej transformacji, która dokonuje się na Ziemi.

Istoty światów stworzone przez człowieka, masowo rozpoczęły przejmować porzucone ciała, a Matrix dosłownie jak na szachownicy zagęszczał swe marionetki wokół każdego, kto rokował szanse przebudzenia. Każdy kto przyjmował światło Matrixa, po prostu Matrixem się stawał, a na dodatek sam jeszcze nie wiedział o tym, bo poprzez programy Ego Świadomości płynęło przekonanie, że to ja jestem świetlisty.

Wibracje jednak Ziemi rosną i dzikie zasiedlenia, gwałcące przestrzeń Ziemi, bezczeszczące ciała naszych Sióstr i Braci kończą się. Tak kończy się gehenna doświadczeń śmierci, którą na dodatek poprzez cierpienie na kolanach sami przyjmowaliśmy.

Może słyszysz jeszcze dzwony bijące jako wezwanie do złożenia danin w świątyni śmierci, lecz one biją już jako prawda obwieszczająca odejscie inkubatorów energii cierpień i śmierci. Może dziwisz się, że przemiany na Ziemi następują powolnie, ale zobacz prawdę jak gromadnie dzieci Ziemi na dźwięk dzwonów śmierci pośpieszają złożyć datki i modlitwy dla starej Bestii, do których składania naszych przodków trzeba było zmuszać mieczem. Stary świat jest wciąż karmiony i na każdym kroku trwa wyścig o stwórcze energie człowieka poprzez konflikty i masowe programowanie.

Przyjrzyjcie się sobie, jesteście Świetlistymi Istotami, a przyjęliście uwierzenie, że jesteście grzeszni i niedoskonali. Powraca jednak boska świadomość w każdej Istocie, że niezwykle zabawne wydadzą się każdemu te rytualne obrzędy, urągające jednak Istocie Boskiej, która się do tych doświadczeń przywiązywała, wierząc, że bóg jest w niebie.

Ukochani! Niebo to Serce, Królestwo Niebieskie to Królestwo Serca, które każdy tworzy w sobie i takiego świata doświadcza na zewnątrz jaki stwarza wewnątrz.

Dzwoniły w starym świecie dzwony, stworzone tak, aby były dzwiękiem Demonów, przywołujących Was do posłuszeństwa i budzących Demony w człowieku. Nieświadomi tego, słysząc je czyniliście to, co nakazują, a ich wibracje powodowały, że zamykaliście się na naturę, bo dźwięk demonicznych świątyń śmierci tworzył zasklepienia wewnątrz komórkowe. Tak zamykała się Wasza percepcja, a w konsekwencji serce, bo tam świadomie kierowano na podświadomość oraz umysł człowieka. Swoista magia i hipnoza tych ceremonii, była wpleciona bardzo przydatne człowiekowi nauki, spotkania i zabawy. Jednakże zamykając serce, te miejsca stawały się podpięciami pod energetykę człowieka, bo zapominaliście o miłości serca w której wszystko można utylizować, a dla siebie samego tworzyć nieskończoność stwórczej energii. I tak pozostawaliście w doświadczeniach śmierci.

Przypatrz się sobie, swoim doświadczeniom i wyborom, których już teraz dokonujesz świadomie. Ja jednak mówię Ci, że Bóg nie istnieje, a jedynym Bogiem w którego warto uwierzyć jesteś Ty sam. Ty jednak sam wybierasz, a ja Kocham Ciebie niezależnie od drogi jakiej wyboru dokonasz, jakiej jeszcze potrzebujesz. Grzegorz

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie