Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Przesłanie Serca z dnia 19.12.2015r

Ukochani, Dar Drugiego Słońca jest bliżej niż moglibyście to sobie wyobrazić. Przyjęliście tę prawdę, dlatego uczestniczycie w jego stworzeniu.

Przebudziliście się jako jedna potężna świadomość i już czujecie, że jesteście jedynym Stwórcą Waszej rzeczywistości. Zawładnięcie waszymi sercami spowodowało, że tą przestrzeń oddaliście dla twórczości czarnego świata, gdyż uwierzyliście w stwórców poza sobą.

To prawda. Istoty kosmiczne dały wam ciała, które przyjęliście na obecną naukę. Zostało ono skrojone na miarę niewolnika, którego owi przybysze potrzebowali na Ziemi. Podstępną grą wyeliminowali Rasę Boskich Dzieci zamieszkujących Ziemię i ich fizyczne ciała, aby spowodować inkarnację tych ufnych istot w nowe ciała im podane.

Przyjęliście te ciała jako wielkie wyzwanie nauk doświadczania wewnętrznego mistrzostwa, którego tu na Ziemi chcieliście doświadczyć. Istoty te wprowadziły Ludzi w nauki i metodą małych kroczków spowodowały, że zapomnieliście ich twarzy. Zakazały w waszych „świętych księgach” czynienia ich wizerunków jako waszych bogów, abyście nie wiedzieli komu prawdziwie służycie, kto jest naprawdę waszym „panem bogiem” i kogo jesteście uniżonym sługą.

Ten etap na Ziemi zakończony, bo przebudziliście Serca i przejrzeliście grę jaszczurczego świata i żmijowych istot, które dały wam bolesne lekcje. Odchodzi ich świat, bo budzące się wasze światło powoduje, że czarna energetyka waszych bogów po prostu znika. Tak proste jest przebudzenie Bogów, którymi jesteście i zawsze rozpoczyna się od indywidualnej drogi scalenia się z miłością, którą najpierw dajesz i dokonujesz przebudzenia w sobie.

Budzisz się w sercu i czujesz, że jesteś doskonałą Istotą Światła. Tym sercem przyjmujesz swoje ciało. Łączysz je prawdziwie w duszą i tak umożliwiasz przepływy świadomości z Twego ducha. Tak docierasz do prawdy, że jesteś nieskończoną Istotą Boską i masz w sobie pełną moc wszechmiłości i wiedzę całego Istnienia.

Na eony lat doświadczeń uwierzyliście istotom kosmicznym i kartelom farmaceutycznym, że wasze ciało trzeba poprawiać, że choroba jest normą, a zbudowanym sobie świątyniom, że jesteście grzeszni i niedoskonali.

Ja jednak mówię Wam, że jest to prawda iluzji, a rozpuszczając ją sercem docierasz do Prawdy  Serca Twego własnego i odnajdujesz nieskończone piękno i głębokie wejrzenie w dary, które niesiesz w sobie.

Świat farmacji i medycyny przyjął symbol Asklepiosa, boga wężowego świata i to jemu czynicie świadomie hołd przenikając się symboliką miecza i owiniętej żmii. I to jest gangrena, którą wprowadziliście jad w swoją świadomość, bo uwierzyliście, że wasze ciała można naprawić zewnętrzną mocą ich magii. Tak uzależniliście się od tych światów, a teraz nadeszła już pora oprzytomnienia.
Przyjmij prawdę, która przychodzi w postaci Twego nowo-narodzonego dziecka przynoszącego Ci pomoc i nauki, że ono jest doskonałe. Jeśli chcesz je poprawiać serią nieznanych Ci modyfikujących go zastrzyków wprowadzających metodycznie te choroby, to niszczysz siebie i powodujesz, że nie zaliczasz egzaminu oraz przejścia do nowego świata.

Jeśli wierzysz Demonom religii, że Twoje Dziecko ma moc Szatana i że trzeba je oczyścić okultystycznymi rytuałami, to zaprzeczasz tym samym doskonałości, którą jesteś i zapisujesz siebie na kolejne bolesne etapy własnych doświadczeń.

Ukochany lekarzu, jesteś Istotą Boską tak jak inni i niesiesz dla swoich sióstr i braci pomoc w sposób w jaki Cię nauczono. Mówisz, że ich uzdrawiasz, że pomagasz im zapisując lekarstwa lub czyniąc krwawe operacje na ich ciałach.

Ja jednak mówię Ci, zajrzyj we własne serce i dostrzeż własną doskonałość, która Cię przepełnia, a dostrzeżesz doskonałość miłości w każdej istocie, którą nazywasz swoim pacjentem. Nauczono Cię, wprowadzając w Twój umysł lawinę informacji, ale zmierzało to do głównie do tego, że powodowało głęboką modyfikację człowieka i całej Ludzkiej Rasy. Powodowało, że kolejne pokolenia nie byłyby w stanie samodzielnie funkcjonować bez pobierania uzależniających leków powodujących nieodwracalne zmiany w genetyce całej populacji doskonałych Istot Światła.

Ukochana Siostro, ukochany Bracie. Staliście się jednak narzędziem w rękach systemu, który nazywacie Matrix. I głownie wasze ego zaślepiające Cię dyplomami mówi, że ich leczysz, a naprawdę uczestniczysz w procederze sprzedaży uzależniających medykamentów przedłużających chorobę i niszczących odporność genetyczną całej populacji.

Uzdrowienie jedyne, jakie jest – jest w miłości i kiedy dasz ją sobie, przestaniesz szukać w zewnętrznym świecie, a swemu bratu, swojej siostrze wskazując serce pomagasz tak, aby mógł odnaleźć miłość w sobie. W Twoim Sercu masz wszystkie laboratoria świata i odpowiedzi na wszystkie pytania i nie potrzebujesz tego szukać w wiedzy starego świata.

Jesteś Bogiem, Boginią, a uwierzyłeś systemowi farmacji, że zapisując uzależniające medykamenty uzdrawiasz ich ciała, ale jednak naprawdę gubisz własną duszę, bo nie spełniasz się w odnalezieniu własnej miłości serca. Nazywasz się lekarzem lub uzdrowicielem, ale prawdą swego życia zaprzeczasz temu, kiedy sam doświadczasz chorób i żyjesz krócej.

Odczujcie tę prawdę wewnątrz serca uwalniając umysły zawładnięte wiedzą systemu. Wprowadzono tam ją i staliście się marionetką systemu, wierząc, że tą wiedzą możecie uzdrowić świat, możecie uzdrowić ciała waszych bliskich. Wejrzenie w serce daje wam prawdę, że każda istota jest doskonała, a miłość sama w sobie nigdy nie choruje.

Odczujesz to jednak, kiedy tą miłość dasz sobie i w tej miłości rozpuszcza się wiedza, w której przyjęliście kody, że ciała ludzkie są śmiertelne i potrzebują się starzeć. Uwierzyliście w te prawdy i one stały się doświadczeniem podanym wam przez gadzie światy, które przyniosły doświadczenie strachu. Staliście się ich namiestnikami i kapłanami iluzji, którą stało się to piękne, demoniczne światło. Kochaj prawdę, którą jednak odnajdź w swoim własnym sercu i dokonaj wyboru, czy chcesz nadal współtworzyć stary świat czy tworzyć nowy świat oparty na sercu.

Jesteś Bogiem Miłości, ona Cię przepełnia i tą miłością jest każdy, kogo spotykasz jako pacjenta. Jedyna pomoc, jaka jest skuteczna to Miłość, którą odnajdujesz w swojej duszy i tak pomagasz odnaleźć ją każdemu, bo sam stajesz się prawdą miłości w sobie. Pokazujesz swoją prawdę uczynkami, że jesteś doskonały i już nie naprawiasz w lustrze, jakim są ciała, a pomagając odnaleźć miłość w sercach tych, których spotykasz, zmieniasz rzeczywistość, w której jesteś.

Uwolnienie z wiedzy umysłu jest podstawą do przetworzenia jednak informacji kodujących Ciebie i utrzymujących jako niewolnika w starym systemie. Tylko wydawało Ci się, że jesteś lekarzem lub uzdrowicielem, bo kiedy odnajdziesz miłość w sercu, odczujesz, że tak jak wszyscy jesteś doskonałą Istotą Boską, jesteś Miłością, która jest Bogiem. Nie ma potrzeby jej naprawiać. Miłość jest po prostu doskonała.

Pokochaj prawdę starych nauk. Nie lękaj się szoku i oprzytomnienia nauki, na którą spojrzysz budząc się w sercu, bo to tylko przebudzenie Boga w Tobie, a to doświadczenie było etapem poznania upadku, w jaki stoczyła się Rasa Ludzka. Teraz przestajesz być marionetką starego świata, bo przyjmujesz Miłość Serca jako przewodnika, a jeśli potrzebujesz jeszcze doświadczeń umysłu, ciała człowieka i jego niskowibracyjnych doświadczeń opartych na strachu, chorobach, walce, darach barw czarnych, to tym samym to wybierasz.

Jesteś Bogiem Miłości, ale to Ty decydujesz o swoim przebudzeniu. Na Ziemi jednak etap doświadczeń degradujących boskość jest zakończony.
Kocham Cię – Grzesiu

O TYM, DLACZEGO DZIECI CHORUJĄ?

Ukochani! Dar Dziecka jest najwyższym spełnieniem człowieka i kiedy jest to spełnienie w Miłości, staje się to spełnieniem Boga, którym ta Miłość w Tobie jest.

Ukochany Rodzicu! Jeśli tej miłości nie dajesz sobie, jakże możesz z pustego naczynia dać dziecku, które okradasz z piękna życia, gdy ono Ci zaufało, a Ty je oszukujesz i mówisz umysłem człowieka, poprzez regułki programów EGO, że je kochasz. Znosisz furę plastikowych zabawek, zamiast obdarować podstawami prostej Miłości. Mówię Ci Ukochany, że tak sam czynisz siebie kłamcą, oszustem i złodziejem. Taki świat tworzysz na Ziemi – rozpoczynając od swojej rodziny, bo takie ubóstwo jest w Tobie.

Ukochani! Rodzi się Wasz Syn, Wasza Córka. Mówicie, że to owoc miłości, a Wasze życie przepełnione chorobami wynikłymi ze strachu, w którym żyjecie – zaprzecza temu. Strach, choroby, przykre zdarzenia, kalectwo jest tylko obrazem cienia, „barw czarnych”, wynikających z braku światła w Waszych sercach.

Pojawia się Ukochana Istota, a Wy cali drżycie pełni lęków i strachu, czy na pewno jest zdrowe? W pierwszych odruchach amoku tych programów – niesiecie je poddać poprawkom, rozpoczynając od śmiercionośnych zastrzyków, zaprzeczając sobie, że tworzenie boskie i poczęcie było doskonałe. Tak farmacja Matrixa ma uzupełnić miłość, z której niezbędnej startowej dawki okradliście Waszą pociechę, Istotę, która tak bardzo Wam zaufała, która obrała Was na rodziców. Nie chcecie zauważyć, chociażby Ptaków, które są zdrowe i szczęśliwe, póki ich swoją wszechobecną chemią, z której uczyniliście kolejnego BOGA – nie zatrujecie, tak jak siebie.

Pojawia się na Ziemi niezwykle potężna Istota w swoim Duchu, nieskażona jeszcze Matrixem Ziemi. Możecie rozmawiać z nią sercem od pierwszych chwil pojawienia się w brzuszku, potem pieluszce i kołysce. Zamiast przyjęcia tej Prawdy, przyjmujecie ocenę strachu i czym prędzej niesiecie ją do jednej ze świątyń, aby serce, którym się wyraża jak najszybciej zamknąć. Nie zwracacie uwagi na podejrzane okultystyczne obrzędy oparte na wielbieniu śmierci i cierpienia, ani na to, że składu szczepionki nie zna lekarz, któremu ufacie bez granic, zamiast zaufać swemu sercu.

Ukochani! Dzieje się właśnie to czego się obawiacie, to czego chcecie uniknąć, bo to jest największym Darem nauki – jakiej potrzebujecie. Dziecko, które się pojawiło – jest wielkim ratunkiem, jest nauczycielem, bo dopóki nie zamkniecie prawdami umysłu pamięci jego Ducha, macie szansę przyjąć wiele pomocy, które ono zapisało na tę naukę. Dziecko to nie wybrało Was przypadkowo, a przychodzi jako wielka pomoc i w tej miłości, pojednania pokoleń Ziemi niesie najlepsze nauki dla wszystkich. Niesie je po pierwsze dla ukochanych rodziców, do których przychodzi, z którymi spójne są też jego lekcje. Jednak, aby Wam pomóc, odkłada własne spełnienie często na bok i w niezwykle bolesny sposób pojawia się w Waszym życiu z Darem Choroby.

Ukochani! Wydawało Wam się może, że macie pieniądze, że wybudowaliście dom, że jeździcie pięknym autem, a Wasze Ego nadymało dumę, że posiadacie dyplomy uczelni. Myślicie sobie, jakże jesteście szczęśliwi, jak cudownie i pożytecznie spełniacie się dla społeczeństwa. Spostrzegacie dumnie, „jak wszyscy mnie szanują”, a nazwisko moje staje się znane, a nawet rozpoznają mnie na chodniku – kłaniając się wdzięcznie.

Ukochani! To iluzja spełniania się w szczęściu zewnętrznego świata, które budujecie w wielkiej iluzji, jak domek z kart. Wystarcza jedna chwila, aby iluzja tej sielanki runęła, bo przyszedł ratunek w Waszym przebudzeniu i snu na lekcji. Urodziło się chore dziecko lub po poddaniu go obrzędom systemu farmacji czy religii Matrixa – rozpoczęło niezwykle chorować. Nie rozumiecie od razu, próbując walczyć o zdrowie, a nie znając miłości, nie czujecie, że każda walka jest dokładnie jej zaprzeczeniem, jest przedłużaniem bolesnych nauk. Jest przesuwaniem ich nawet do kolejnych inkarnacji, a nie zauważacie tej ciągłości, bo serce zalane jest iluzją nauk, które przyjęliście jako prawdy.

Kochani! To dziecko chce Was nauczyć, abyście usiedli i zastanowili się nad życiem, nad jego prawdziwymi wartościami. Pomaga Wam niezwykle, bo w jednej chwili runęły zaszczyty, tytuły, a za uzdrowienie jesteście gotowi oddać cały majątek. Wreszcie czujecie, co on jest wart, rozpoczynacie jarzyć, że prawdziwe bogactwo, to wewnętrzne szczęście i spełnienie w takiej miłości.

Ukochani! Ten mistrz pojawił się w najważniejszym momencie Waszego życia, stwarzając szansę wyjścia z zatracenia siebie w budowaniu pozorów szczęścia w zewnętrznym świecie Matrixa, a naprawdę więzienia, które było odbiciem Waszej wewnętrznej świadomości. Nie wątp w to, że to Dziecko jest doskonałe i dopóki temu zaprzeczasz, dopóty podążasz szlakami iluzji, dającymi Ci ułudę uzdrowienia w tym zewnętrznym świecie.

Ukochany! Prawdziwe uzdrowienie jest w Tobie, kiedy Ty je przyjmujesz, tym samym otwierasz uzdrowienie w Twojej córce lub synu. To dziecko obserwuje Cię w nauce, a przyjmując jego Dary, odciążasz je od ciężarów, które przyniósł dla Ciebie. Nie zapominaj o tym, że to dziecko jest niezwykłym połączeniem z Tobą, jest dosłownym rozdzieleniem ciała i Duszy. Naprawdę Jesteście jedną energią i Ono przejawia się teraz jako chory aspekt Ciebie. Przyjmij tę prawdę, że to dla Ciebie niesie te bolesne Dary. To dla Ciebie niweczy piękno własnej inkarnacji, a niesie pomoc, aby Cię przebudzić z letargu, w który zapadłeś, wierząc w ułudę zewnętrznego świata, w zewnętrznych uzdrowicieli, zamiast w Prawdę własnego Serca.

Ukochany/a! Połącz się z sercem tego Dziecka, ale proszę Cię – najpierw oczyść swoje serce i przyjmij doskonałość, którą Ty Jesteś. Zaprzeczasz temu, kiedy o zdanie pytasz proboszcza – „pasterza czarnego świata”, któremu on służy. Zaprzeczasz temu, kiedy jak w „boga” wierzysz w lekarza, a on Ci mówi, że trzeba temu dziecku zaaplikować sześciokrotną szczepionkę opartą na rtęci, której to gram potrafi zatruć na długo całe jezioro. Pokochaj Dar pomocy każdego, ale to dziecko zaufało Tobie, abyś ochroniła jego cielesność, zanim sam rozwinie umysł i ciało. Pokochaj prawdę pomocy lekarza, który sercem pomaga w samo – uzdrowieniu, ale kiedy wybierasz pomoc konowała, który sam nie wie, co w tej szczepionce jest, to przeczysz nie tylko nauce, w której się znalazłaś, ale i miłości, w której zwiastowaniem Światła jednak Jesteś w ludzkim ciele.

Ukochani! I to o to się toczy gra, aby wyrugować Duszę Dziecka poza ciało i do tego służyły tajemne sakramenty i ordynarne – bezwzględne szczepionki Matrixa. Jakże często sami zauważaliście, że po tych bolesnych katuszach, przed którymi wzbraniało się Dziecko, płacząc i chorując, rozpoznawaliście, że to nie jest już to samo Dziecko, bo po prostu Zamieniono Duszę. Uczyniono to jednak, na Twoje życzenie, prowadząc Cię w naukach tak, że to Ty o wszystkim sam decydujesz. O to toczyła się gra, aby zasiedlić Demonami Ziemię, bo Dzieci, które schodzą są coraz potężniejsze, bo budzi się przestrzeń Wielkiej Matki. Dlatego trzeba było zabić lub ogłuszyć Dusze cudownych Dzieci światła Miłości i to Twoimi rękoma – dobrowolnym wyborem „matki – ojca”.

Ukochani! Łatwo popadaliście w strach, bo nie znaliście miłości sami, dlatego na kolanach nieśliście te Dzieci, powierzyć dla Szatana lub poddać ułudzie, wszczepiając im antyciała, a naprawdę wirusy i to wszystko, aby mogły wydajnie chorować, aby trwał nieustanny zbyt na leki, od których mieliście się narkotycznie uniezależnić!!!, aby diler to Ci sprzedający mógł polecieć na Bahama. Chodziło też o to, aby całą populację utrzymać w ryzach czyli na niskim poziomie świadomości. I w ten sposób perfekcyjnie tak czyniono z nas prymitywną hodowlę.

Ukochany! Może Jesteś lekarzem farmacji, może uznajesz świadomość mego serca znacznie niżej niż swoje dyplomy. Może w zaślepieniu Ego wykorzystując swój autorytet i umniejszanie się ludzi, podajesz nadal te medykamenty, że one ich uratują. Może podajesz przykłady, że nie zaszczepione dziecko boleśnie zmarło.

Ukochany! Ja jednak Ci mówię, że przeczysz Prawdzie, bo tak Cię zaprogramowano i niesiesz pomoc złudną, dla tych, co nie wierzą w miłość, którą są, bo to ona jest wewnętrzną wiarą, która uzdrawia wszystko, a nie antybiotyk z uczciwą nazwą, że jest przeciw życiu – bo jest darem świata śmierci. Wielu obwinia się i żyje w strachu, że nie dali dziecku zastrzyku, a nie będąc pewni podjętych decyzji ściągają sobie te bolesne lekcje. Nauczyciel, którym to Dziecko jest – wyczuwa to perfekcyjnie i przynosi wszystko to, co ukochani rodzice przeżyć potrzebują. Naprawdę to jednak Dzieci, którym wszczepiono śmierć i pamięć chorób, są nosicielami dla wszystkich tych, którzy tego potrzebują.

Ukochany! Przeczysz Miłości, kiedy wierzysz, że istnieją przypadki, że Twoje dziecko zarazi się przypadkowo. Naprawdę w doskonałości nauk na Ziemi, dzieje się wszystko to, co jest potrzebne dla Ciebie. Usiądź i zobacz to wszystko, co doświadczasz, bo to jest najpiękniejszą Miłością, którą sam/a wykreowałaś, a miłość nigdy nie choruje.

Ukochani! Dziecko, to Bóg, to czysta Miłość, która się pojawia w Twoim życiu. Przyjmij Prawdę, że ono jest Doskonałe, bo Ty taka/taki Jesteś. Tak odczuwając mijasz potrzebę bolesnych nauk, i zaprzęgnięcie w to Istoty, której cudowną drogę na Ziemi otwierasz. Czujesz swoje serce, i tak namnażasz Miłość, gromadząc jej coraz więcej, bo tak jedynie wzrasta Twoja świadomość. Podnosisz ją, stając się czystą Prawdą swego Serca, w którym płynie czysta Miłość do Wszystkich i Wszystkiego. Jest to moment, w którym stajesz się gotowy/a do poczęcia, a naprawdę stworzenia nowej Istoty. W Twojej świadomości zniknął umysł człowieka niewolnika i dyplomy, więc już nie wątpisz, że Istota, którą sprowadzasz, jest DOSKONAŁA. Prosto tak mijasz zbędne, bolesne nauki w wersji dla ubogich, tych co sami siebie okradali z miłości.

Ukochany/a! Podziękuj w Sercu za Dar Dziecka i choroby, które Ci przyniosło. Przeproś Go w Miłości do siebie, w odczuciu Waszej Jedności, że tak długo trwało nie kochanie siebie, że wątpiłaś/eś w jego doskonałość w doskonałość Miłości, którą Ty Jesteś.

Kocham Cię – Kasia i Grzesiu.

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa