UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.




CZYM NAPRAWDĘ SĄ SNY?

Przesłanie z dnia 24.04.2016r

Ukochani. Budzi się prawda w sercu każdego, bo zmienia się wibracja Matki Ziemi, dlatego wzrasta świadomość w każdym, bo wzrasta świadomość budzącej się jedności, którą jako Dzieci Ziemi jesteście.

Ukochani! Prawda snów jest gotowa do odkrycia. Czym naprawdę one były w minionym etapie ery okultyzmu, ery mroków, gdzie w oparciu o organizacje zwane sektami, a w następstwie religiami, doświadczaliście zgłębienia tychże mroków. Ciało człowieka było darem światów, które podały obecną erę nauk i jako rasa Boskich Istot, cząstek miłości, świadomie je przyjęliście, jako dar zgłębienia tychże mroków. Było to rodzajem dosłownego przetestowania swojej doskonałości, wzbogacenia jej o doznania, które w przestrzeniach czystej miłości były wam dotąd nieznane. Spotęgowanie tej nauki było efektem głębokiego zapomnienia, w którym jako rozczłonkowanie waszego ducha na odcinki waszej nauki, zwanej duszami, dosłownie zstąpiliście z nieba, aby poznać ten czarny cudowny świat, jednocześnie dokonać zmiany tego świata zmieniając siebie.

Ukochani! Staliście się w tej nauce wzorcem planowej uprawy, w której to istotę doświadczającą zhybrydyzowanego ciała zwierzęcia, zaczęto dosłownie uprawiać tak, jak roślinę, jak bezmyślne monstra, niezdolne do zadbania o swoja planetę, które trzeba chronić przed nimi samymi. Skrycie i przebiegle zarządzano całą populacja, bo jednak to energia seksualna, która wytwarzaliście jako istoty świetliste w nisko wibracyjnym ciele, stanowiła cel tej produkcji i zapłatę dla istot, które podjęły się intratnej, a bolesnej dla Was nauki.

Senne śnienie było jedna z przestrzeni stanowiącej o zmyślnej uprawie, w której byliście głęboko modyfikowani poprzez przenikanie programami następującymi w czasie snu, obszaru zaprojektowanego dla tego celu. Ciało ludzkie jest wielkim zbiorem programów, w którym to przewidziano doświadczenie odczucia zmęczenia i zakodowaną potrzebę jego regeneracji. Służyły do tego inne uzależnienia począwszy od farmacji do plastikowego jedzenia, które niszczyło Wasze ciała, a potem padaliście ze zmęczenia. Płytkie połączenie tego ciała z autentycznością natury Matki Ziemi, łatwo dawało ten efekt zastosować na człowieku.

Przyjmując doświadczenie dwóch światów, świata nocy jako czarnego i dnia jako światłości, mieliście się nauczyć, dokonać wyboru i odnaleźć własną miłości. Dlatego Świat Czarny w swej barwnej inscenizacji, dal Wam możliwość doświadczenia nocy, jako daru poznania tego świata. Wkraczając jednak w sen jako program przymusowego odpoczynku, świadomie wkraczaliście w świat Demonów Sennych, dających Wam tą regenerację, ale i głębokie programowanie, w taki sposób, abyście nie wyszli nigdy poza system zmyślnej uprawy.

Świat Waszych nauczycieli perfekcyjnie kontrolował, każdego z Was i aktywizował swoistą selekcję w chwilach, kiedy przejawialiście prawdziwą szanse przebudzenia z pominięciem podsuwanego „rozwoju duchowego” podawanego masowo poprzez nową religie New Age.

Ukochani! Senne mary były światem urojeń podawanym przez Matrix. Były głębokim przenikaniem Was złudną obrazowością, która w konsekwencji miała za zadanie zatrzymać ludzi w programach tych światów i w konsekwencji w uprawie nisko wibracyjnego bytu, rodzaju produkcji, z której czerpali krociowe zyski. Senne Demony to energie, bo już wiecie, że wszystko w tym świecie oparte jest na energiach zwanych Demonami, a dopiero wejście w serce powoduje uświadomienie, że to Wy sami, możecie tworzyć własną energią serca dosłownie wszystko.

Jest to Miłość, która autentycznie jesteście sami. To jest właśnie powrót do domu, Wasz cel i sedno nauki człowieka na Ziemi. Tego jednak pragnęły uniknąć rządzące Ziemia Istoty. Byli mili, kiedy przedstawiali się swojej trzodzie jako Bogowie, Archaniołowie, Aniołowie czy channelingowi Mistrzowie z astralnych zaświatów. Jednak kiedy próbowaliście się budzić, istoty te grały już bezpardonowo i były zdolne do zniszczenia całej uprawy, chociażby poprzez znane Wam zagłady atomowe, armagedon czy globalne powodzie znane Wam chociażby z waszych mitologicznych – historycznych „świętych ksiąg”.

Powróćmy do śnienia, bo jest ono ważnym elementem panowania nad człowiekiem. Tylko wydawało Ci się, że budzisz się w sercu, że tworzysz swoje kreacje, ale wchodząc w nieświadome śnienie, dokładnie wszystkie te energie oddawałeś dla panów stada, bo był to etap świadomego połączenia z ciemnością. Twoja percepcja zostawała zamknięta, a z Twoim ciałem robiono cuda, o których nie bardzo byłeś świadomy. Programowanie poprzez wszczepianie nowych projekcji było podstawa, abyś nigdy nie wyszedł z labiryntu ludzkiej duchowości, abyś ciągle poszukiwał, dostosował kolejne projekcje nowych programów.

W następstwie tego odczuwałeś, że nie masz mocy, bo wszystko, co tworzyłeś było Ci zabierane w programie, którego nie rozpoznałeś i ufnie kroczyłeś z potrzeby snu, wchodząc nieświadomie w czarny świat mroków. Płynęły tak skarby czerpane z Boskich Dzieci, które kładąc się do łóżka nie zdawały sobie sprawy, że naprawdę kładą się do inkubatorów i w innym wymiarze uprawy was, dokonywano podłączeń i transmisji energii będących celem intratnej produkcji.

Ukochani! Nadszedł moment przebudzenia i uwolnienia się nie tylko mówiąc, że jestem przebudzony, ale dosłownego uwolnienia się ze śnienia, w którym to wszystko, co stworzyłaś serem w czasie dnia w nocy nieświadomie oddawałeś jako paliwo dla czarnego świata. Potem dziwiłeś się, że Matrix jest tak potężny, a karmiłeś go swoimi życiodajnymi energiami, zamiast tworzyć własny świat miłością serca.

Przekierowywano tak moce Boskich Dzieci. Łudziliście się, analizując senniki ezoteryki, bo poprzez te programy podawano Wam autentyczną piękną  pomoc, tak jak wy oporządzaliście zwierzęta w swoich stadach, zanim je skonsumowaliście, głaszcząc je dbaliście o ich „dobro”.

Podziękujcie miłością serca władcom czarnego świata za piękno lekcji, doświadczania człowieczeństwa. Podziękujcie Demonom Snu za pomoc w nauce, w wychodzeniu z labiryntu ludzkiej lekcji, za dar poznania tego świata, za autentyczne piękno tej podroży. Budząc się świadomie z łatwością się uwalniasz od podpięcia, od zapięć w sieci, energetycznego przesyłu.

Czujesz teraz, że jesteś wolną istota i to Ty sam, Ty sama tworzysz swoja energetykę i cały swój świat jako wolny, bo jesteś miłością. Zgubiliście Miłość Serca, a podano wam substytut umysłu, w którym nie rozróżnialiście, czym jest strach, który przybyliście poznać na Ziemi, a czym miłość, wibracja, w której na prawdę jesteście przejawieniem jej światła.

Ukochani. Jest to proste uwolnienie, bo liczy się tylko wibracja Twego własnego serca. Liczy się naprawdę tylko to, ile tej miłości dajesz sobie. Nie jest ważna metoda i nie są potrzebne Ci warsztaty, aby Cię naprawić. Ważna jest tylko Miłość, którą dasz sobie. W taki sposób tworzysz swój własny świat i krok po kroku wychodzisz z programów nauki, edukacji, której przepiękne dary przyniosły Ci demoniczne światy. Jesteś wolna/wolny i rozpoczynasz odczuwać, że wiele w programowanych w Ciebie potrzeb, dosłownie już odchodzi i po tym poznajesz, że autentycznie się budzisz w nowym wymiarze.

Już nie oczekujesz na datę, na koniec świata, na przebudzenie ludzkości, ani na nadejście zbawiciela czy istot kosmicznych, które przyjdą i wykonają za Ciebie pracę. Przebudzić siebie możesz tylko Ty sama/sam zmieniając wewnątrz siebie, zmieniając proporcje miłości do strachu. Świat czarny, który dostrzegasz, istnieje tylko w Tobie. Jesteś tak potężny i to Twoja świadomości jako przestrzeń wykorzystywano dla tworzenia światów dla innych.

Teraz już jesteś tego świadomy, a oczyszczając się z sennych koszmarów, uwalniasz czystą, boską autentycznie Twoją świadomość. Możesz adekwatny świat do tej czystości tworzyć dla siebie wraz z innymi, którzy się budzą, którzy powstają z klęczek przed dotychczasowymi „bogami” w pięknej nauce na Matce Ziemi. Teraz dostrzegasz, że Ci bogowie byli tylko właścicielami stada, ale to Ty jednak zechciałeś grać w tej nauce Owcę.

Kocham Cię – Grzesiu

 Z całego serca dziękuję Dorotce z Berlina za spisanie tego tekstu.

 

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie