Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





 FRAGMĘNT KSIĄŻKI

 ZWIERZĘTA

Prawdziwi Przewodnicy Ziemi”

przemiana, oczyszczenie, rezurekcja, porządek, zaświaty

Przywitajcie Hienę jak towarzyszkę życia, aby rozpuścić też mentalnie wszelkie przekonania na jej temat. Rola, którą wykonuje we wspólnej aranżacji, jakże często była przyczyną oceny, jaką wieszaliście na waszej siostrze. Łatki i cechy, które dostrzegaliście u niej, zawsze jednak kiełkowały i przebijały się u krytykującego człowieka.

Hiena przyjęła w ziemskim scenariuszu zadanie oczyszczenia Ziemi z trupów, chroniła was tym samym przed epidemiami, zatruciami pokarmowymi i skażeniem powietrza oraz wody. Organizm swój przystosowała do przetrawiania i uprzątania, tak rozkładających się ciał oraz kości, które swymi zębami miażdżąc kruszyła. Jej złowieszczy wygląd, wyszczerzone kły, nocna aktywność i warczenie w obronie zjadanego nieboszczyka dały jej określenie “cmentarnej hieny”. Przynosiła wam wspomnienia tych wszystkich spraw, o których nie chcieliście wiedzieć, że w ziemskim kole, w którym zaistnieliście, po życiu przychodziła śmierć. Aktywność nocna, jej wycie doprowadzało często was do strachu, który was przenikał oraz przypomnieniem śmierci, której nie chcieliście znać. Lękaliście się o śmierci rozmawiać, zamiast ją pokochać, jako część życia, jako dar przejścia w nowy wymiar.

Hiena chciała wam powiedzieć wiele, ale przepływ strachu zawsze blokował serca i uniemożliwiał rozmowę oraz kontakt w miłości z siostrzyczką Hieną. Prastara istota zna wiele wymiarów doświadczania, jest łącznikiem dla dusz, wskazując im swoim duchem nowy wymiar, w który mogą podążyć. Dusze ludzkie o niskim stanie duchowości, zagubione naukami cierpienia i walki spójnej z nim, nie mogły odnaleźć drogi. Hiena niszczyła nagrobki, czyniąc pomoc zamurowanym waszym braciom i siostrom, którym jeszcze po śmierci uczyniliście krzywdę, stawiając klątwę rytuału. Taka dusza czuła się przywiązana do miejsca i ciała, którego nie spaliliście, tylko obłożyliście kamieniami i mocą demonicznych zaklęć. Energie, które tak tworzyliście stwarzały przeszkody w prawdziwym ich odejściu.

Przychodziliście często w te miejsca pochówku waszych bliskich, nie zdając sobie sprawy, że ich częściej zatrzymujecie zamiast pomóc połączyć się im, ze swoim duchem i macierzą praźródła.

Okultyzm na wiele tysiącleci zawładnął umysłami człowieka i on uwierzył, że krzyż i inne rytuały, pomogą duszy, która już odeszła do innej nauki. Każda odeszła istota zapisała swoją kartę nauki, a tylko miłość serca, jako autentyczne kochanie siebie, daje przełożenie na miłość do bratniej istoty i umożliwia pomoc swym światłem w odnalezieniu zagubionej drogi.

Hiena utożsamia wam te czarne moce w was, przynosi energie, z którymi możecie się skonfrontować w sobie. Hieny w przeciwieństwie do człowieka potrafią współpracować, ucząc się porządku w stadzie, dającego szansę przeżycia. Hierarchia, której się uczą jest miłością i odpowiedzialnością, jaką czynią za całe stado. Pokazują, że tak mogą w czasach kryzysu przetrwać najsilniejsze osobniki, dające szansę stworzenia silnej rasy. Doskonalą swe umiejętności, są zwinne i szybkie, kiedy polują, kiedy namierzają swoją wyselekcjonowaną ofiarę, potrafią gonić dotąd, aż osłabnie.

Żyjąc w przyrodzie w pełni, przyjęły Hieny zasady ewolucji i wzajemne starcie wielu gatunków. Wiele nauki też z tego płynie dla człowieka, który wyszedł ze swojej ścieżki, mimo że miał tu doświadczyć drogi wzniesienia. W oparciu o te nauki istota, która tu się rozwijała była w pełni boska i wszystkie gatunki jej pomagały. Zgubienie drogi, przyjęcie podpowiedzi kosmicznych, wężowych i jaszczurczych istot, spowodowało podeptanie ewolucji, pogwałcenie nauk Ziemi i jej samej jako Matki. Czyniąc to człowiek spowodował zmianę ścieżek ewolucji i zwyczajów niektórych zwierząt. One nie zeszły ze swej drogi, ale wiele z nich, tak jak przykład Hieny, stała się z padlinożercy również myśliwym.

Hiena pokazuje odbicie człowieka i warczy na was, tylko dopóki czuje w was zapach śmierci. Człowiek żył idyllicznie w wysokich wibracjach, nie potrzebował umierać, a chcąc doświadczyć śmiertelności, chcąc doświadczyć zjadania przez dzikie zwierzęta, cierpienia, walki między plemiennej, na wiele tysiącleci zanurzył się w czeluści śmierci i pachniał nią z daleka. Tak jak Hiena zjadał ogrom martwych istot przesiąkniętych trupim jadem i nie zauważał, że tak staje się śmiercią, że tak jej doświadcza dosłownie. Czyniąc to masowo, jako populacja, człowiek obniżył wibracje całej Ziemi. Spowodował, że cykle śmierci przyśpieszyły, rzutując również bardzo na zwierzęta, który przyszły, aby pomóc.

Człowiek stał się wygodny, przestał zabijać, tak jak czynił to początkowo, polując samodzielnie, selekcjonując starannie wypatrzoną sztukę i rozpoczął hodować, tylko po to, aby zabijać. Pielęgnował zwierzęta, mówił im umysłem, że je kocha, dokarmiał, a potem bezwzględnie wszystkie zabijał i zjadał, świętując śmiercią dziękczynnie. Człowiek się wyspecjalizował, aby nie widzieć mordu na swych braciach, stworzył system holokaustu, który nazwał garmażerią. Przetwarzał tam istoty, które przyszły mu pomóc, na swój posiłek i swoich dzieci, które też przenikały się śmiercią. Nie zauważał człowiek, że jedząc śmierć sam stawał się śmiertelny, że przenikają go niezliczone choroby, że do swego zdrowia potrzebuje medykamentów chemii. Człowiek uwierzył w to wszystko, bo pokierował się umysłem, bo zamknął serce, bo przyjął mądrości nauki zamiast miłości do siebie.

Hiena jest przypomnieniem, jest odbiciem was samych, lustrem i dziejową sprawiedliwością. Głośno żałośnie wyje, że to wszystko, co czynicie zwierzęciu, czynicie sobie, że to pretekst kosmicznych istot, aby boską istotę mogły one hodować na swoich planetach. W amoku narkotyku trupiego jadu i uzależnienia od pasożytniczego życia kosztem innych, nie zauważaliście, że sami staliście się hodowlą. Nie zauważaliście, że tysiące małych dzieci jest porywanych, że znikają i są transportowane do innych światów, jako przysmak na ich stołach. Nie wierzycie, to przypomnijcie sobie jak podawaliście swoim dzieciom, inne małe dzieci, jak zabijaliście małe jagnię płaczącej matce, aby nakarmić w egoizmie swoje dziecko. Nie słuchaliście mądrości tego dziecka, bo śmierć oślepiła wam serce. Nie chcieliście patrzeć w takie oblicze i w taką prawdę, jaką przynosi wam Hiena.

Pokochajcie waszą cudowną siostrę, połączcie się z nią sercem i podziękujcie za eony doświadczeń, za wspólną drogę, za nauki, za prawdę dostrzeżenia kanibalizmu w sobie. Moc, która płynie z jej serca to moc oczyszczenia z trupiego jadu i ze skrzywienia swej istoty wpędzonej w wampirzy świat. Prawdą serca Hieny dostrzegacie te nauki, których dotąd nie chcieliście zauważyć, przyjmując rację swoich ziemskich lekarzy, przyjmując prawdy dietetyków, że bez porcji schabu, że bez krwistych befsztyków, nie potraficie przeżyć.

Teraz widzicie krew na rękach, krew, która ocieka wam po brodzie, płynie głęboko po duszy, tak wiele jej przelaliście, że nie zmyje jej ludzka kosmetyka. Krzywdy, które wyrządziliście zwierzęciu, oczyścić może tylko miłość, która jest wdzięcznością dla tych istot, za wspólne doświadczenia, za lekcje, które te istoty zgodziły się wam czynić. Hiena was kocha, wybacza wam i oczyszcza wasze ciała i wasze dusze, zbiera te ciężkie smoliste energie, i przetwarza je w sobie. Tak wiele wam pomaga, bo zapomnieliście, że oczyszczać możecie się sami miłością serca.

Kiedy poczujecie miłość przestajecie dyskutować, co jest ważniejsze, czy umysł człowieka, czy serce, które jest przejściem do waszej jaźni, w której jest wszystko. Złowieszcze energie odchodzą, a Hienę widzicie już jak jest piękna, już nie oceniacie jej po wyglądzie i po pracy, którą czyniła, bo patrzycie na nią sercem kochającym siebie i zauważacie jej wewnętrzne piękno, jej miłość i pomoc, którą niosła.

Wybranie jej na przewodnika jest nieodzowne, przypomina to przejście z obiegówką w szkole, daje uzmysłowienie, że w niej jesteś. Podejdź do niej, przeproś i przytul się we wspólnej modlitwie, we wspólnym odczuwaniu oczyszczenia, którą ta modlitwa jest. To da ci uwolnienie starego świata i czystość umożliwiającą wejście do Nowej Ziemi, wejście w głąb swego wewnętrznego boskiego piękna.

WIBRACJA HIENY W CZŁOWIEKU

Ziemia z dnia 22.03.2017r

Jak wyraża się Hiena w ludziach? Jej wibracją jest agresja, jest niepozorna, często głęboko skrywana. Potrafi długo wyczekiwać, aby zaatakować i zdobyć swój upragniony łup. Jest niezwykle zachłanna, dlatego uda nawet duchowość, lub swoistego miłego kociaka. Dla tej zachłanności wykorzysta wszelkie ukształtowania terenu, a w realiach ziemskiego świata człowieka, dosłownie zmierza po trupach do celu. Liczy się tylko bezwzględny zysk dla siebie i wewnętrzna złudna prawda łupieżcy cmentarnego świata.

Wykorzysta wszelkie ukształtowanie tego terenu, a w praktyce Ziemskiego świata „prawa człowieka”, sądy, prawdy poczucia dziejowej sprawiedliwości. Zaślepienie nie pozwala zobaczyć w sobie prawdziwej energetyki, która obrała, aby się żywić w tak drapieżny sposób. Naprawdę wyraża jednak nienawiść, którą jako obszar strachu w sobie, bo tak wyraża troskę o swój egoistyczny byt w drapieżnej konkurencji czyli kto ile komu wydrze.

Energią zastępującą padlinę w ludzkim świecie jest pieniądz lub dobra materialne, dlatego takiej istocie zawsze jest tego mało. Jest przeciwieństwem czystej duchowości serca, która to rozdałaby wszystko, bo wie że dając i tak wszystko w dwójnasób powróci do niej, bo w miłości nie ma lęku o byt. W swym doświadczeniu i roli jaką gra człowiek przeniknięty tą wibracją – nie widzi tego. Oczy ma czerwone od chciwości, martwe, pełne strachu o byt, a przysłania to tylko, poczuciem dbałości o swoje gniazdo, które mości sobie kośćmi i krzywdami innych – swych ofiar, dlatego sama pachnie śmiercią.

Wibracje Hieny przyjęte w człowieku są ułudą miłości – zadbaniem tylko o siebie. Hiena pokazuje nam zaślepienie, bo nie widzi, że idzie po trupach i krzywdzi jednak swoich bliskich, a rodzinę ogranicza do swego miotu. Tak długo żyła na cmentarzu Świata Śmierci, że zapominała Boskiej Miłości. Tak pokazuje Ludziom swoją wibracją zezwierzęcenia w człowieku, grzęźnie w niej, bo nie przyjmuje, że to jest lekcją dla niej.

Zapomnieliśmy, że jesteśmy jednością i że zwierzęta pokazują nauki dla nas, że to nasi Bracia w nas. Hiena pokazuje ludziom, że naprawdę już nie żyjesz w sercu, że jesteś martwy, dlatego w czarnej barwie widzisz innych, a nie widzisz, że oddałeś się sam śmierci i jej czarnym aktywowanym kartom w walce o Dusze innych. Dlatego ta wibracja Śmierci w człowieku daje życie takim istotom, które naprawdę już odeszły lub cmentarnym bytom, które przywołaliśmy obwiniając o swoje szczęście innych.

Takie Istoty przysięgały jednak dla ŚMIERCI chociażby swoje małżeństwo, dlatego jednak dalej służą tej Istocie – już często spoza grobu, bo śmierci oddali ciała we władanie, bo zaprzedali Dusze. Teraz pojawiają się jako zobrazowanie w Człowieku Hieny żyjącej padliną, jako najniższą energetyką Trupiego Świata. Pokazuje ta wibracja chorą miłość, gromadzenia jak najwięcej padliny dla siebie i z nią utożsamia walkę oraz warczenie, na każdego, kto chce odebrać jej martwą zdobycz. Tak utożsamia miłość prawdą EGO, że ma zadbać o siebie, a nie widzi, że już nie żyje, bo wyrzekła się Miłości Serca, bo miłość pojmowała jako życie kosztem innych. Zaprzecza tak prawdzie, że jesteśmy Jednością Miłości.

Hiena pokazuje nam obraz człowieka, który żył kosztem energetyki innych, dlatego pozbawiony łatwego Źródła Życia – szuka zemsty, a w ego człowieka uruchamia ta wibracja kody, że to inni ludzie są winni, bo przestali ją dokarmiać, dlatego winni być ukarani i żyć w więzieniu, bo to źli ludzie. Hiena ludzka utożsamia prawo z miłością, że to nie ona karze innych, ale boskie sprawiedliwe prawa sądu Matrixa. Ego che się wybielić, szuka prawdy na papierze jako poświadczenia, że jestem światłem, że jestem prawym Człowiekiem, ale nie widzi, że to Czarne Światło w nauce na Ziemi. Krzyczy w strachu: Jak mam teraz żyć? Kto śmiał mnie skrzywdzić, bo odebrał mi moją zdobycz?

W zaślepieniu głodu i lęku nie widzi, że czarny świat takiej istocie nakazuje poszukać nowej ofiary lub przywrócić do porządku starą. Po przez prawdy człowieka jego ego i prawa – za wszelką cenę chce obwinić innych i odzyskać swoje żywieniowe racje. Ludzka Hiena chce wybielić siebie w swoim ego-postrzeganiu, a nie zauważa, że obwinieniem i emocjami szuka właśnie nowej ofiary i podpięć energetycznych od których jest uzależniona. Kocha padlinę Starej Ziemi, dlatego w strachu ceni dobra materialne, a to są jednak tyko dary Trupiego Świata w naszej nauce.

Zaślepiona energiami Czarnego Świata nienawiści nie widzi tego i zniszczy wszystkie lustra, które jej pokazują własne czarne odbicie. Aby wybielić siebie, posłuży się wszystkim, aby osiągnąć swój cel, będzie walczyć podstępnie i bezwzględnie, mimo, że nie potrzebuje tyle pokarmu ale nie da innym. Nie widzi w swej agresji już, że walka jest zaprzeczeniem miłości. Rękę która dotąd ją karmiła teraz gotowa jest odgryźć. Nie poszukuje własnej kreacji, ani prawdy jak żyć na własny koszt, ale skupia się na wydarciu zdobyczy od innych. Nie obchodzi ją, że krzywdzi innych, bo ma taki drapieżny sposób pojmowania miłości, że w hierarchii tego świata ma prawo żyć czyimś kosztem, a innych powinnością ją dozgonnie karmić. Upatruje złudne prawdy, że to inni są winni, bo nie kroczą jej mroczną nocną ścieżką. Dlaczego przestali mnie odżywiać? Jak śmieli pójść własną drogą? Dlaczego okradli mnie ze szczęścia? Muszą za to zapłacić, bo mnie skrzywdzili i moją rodzinę? 

Hiena została przez życie skrzywdzona – ubezwłasnowolniona i zapomniała jak żyć na własny rachunek, zapomniała czym miłość jest i że ona jest nie w umyśle – ego, a sercu. Życie czyiś kosztem i zakręcenie kurka, wyzwala w niej agresję i to chce udowodnić innym, że to ona jest „prawdą”, bo takie prawa panują przecież w jej Trupim Świecie.

Hiena dała nam nauki Starego Świata weszła w te wibracje i wyraziły się one w ciałach ludzi. Odchodzą jednak te nauki wraz z tym światem, bo Miłość Serca jest zgoła inna. Miłość Serca nikogo nie obwinia, jest wolna od oskarżeń i win, oraz krwawej zemsty jaką wibracja Hieny w Człowieku niosła naukę, abyśmy to zobaczyli, że zeszliśmy niżej zwierzęcego świata, mimo że ego mówiło, iż mam wykształcenie i ważne stanowisko. Taka Istota szuka poświadczenia swojej wartości u innych, że jest prawą istotą, ale nie pamięta że prawo nie jest miłością a ślepą wyrocznią i nauką

Tak pięknie ten świat nas uczył, a teraz zmienia się, bo zmieniamy się My. Z Ziemi odchodzą tylko Istoty, które nie przyjęły tych nauk, które podeptały Miłość, które miłość znały jako regułkę w umyśle, które zaprzeczyły czarną przysięgą dla Śmierci –  prawdziwej miłości, które przedłożyły ludzkie prawa ponad Miłość Serca.

Kocham Cię i kocham piękno każdej nauki w Tobie – Grzesiu

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT



Możesz też wpłacić darowiznę używając serwisu PayPal:


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie

Spotkanie w Żyrardowie

Turawa