UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.




SŁOWIANIE-Kosmici czy Bogowie?

Ziemia dnia 31 marca 2017r.

Kochani! Jestem, który Jestem, ale aby nie angażować nikogo – nagrywam tekst na żywo, nie kryjąc twarzy w odróżnieniu od opętanych channelingami Ludzi. W taki sposób jestem „Prawdą” sam w sobie, dlatego nie lękaj się, że zabiorę Ci Twoją religię czy „boga” okrutnika-potwora, którego bałwochwalczo może jeszcze na klęczkach wielbisz, składając mu się w rytualnej mszalnej ofierze. To Twój wybór czego chcesz doświadczać, może dlatego wibracji Serca nie jesteś jeszcze w stanie przyjąć? Może dlatego odrzuca Cię poprzez ego, a gdybyś mógł – spaliłbyś mnie na stosie za głoszone herezje, obalające jednak cały stary porządek rzeczy. Kocham Ciebie niezależnie od tego jaką drogę wybierasz, bo to Ty decydujesz czego na Ziemi chcesz jeszcze doznać.

Kochani! Nie sposób w paru słowach ludzkiego ubogiego języka opowiedzieć Wam o Słowianach. Mogę tylko pobudzić Waszą świadomość, że nie wszystko wygląda tak, jak zostało napisane i potem podane „owieczkom” w hodowli. Cały świat Człowieka jest inny niż widzimy go podanym dla nas umysłem-zdalnym projektorem i programatorem.

W naszych przestrzeniach zachodziło tak wiele zmian, że mam poczucie, iż to jest mówienie o przeszłej zmieniającej się pogodzie. W moim odczuciu ma to pomóc tylko wewnętrznemu pobudzeniu, że jednak masz wszystko w sobie – całą wiedzę wszechświata. Ja nie mam żadnego na to monopolu, a dzieląc się moim postrzeganiem, czy prawdą, jakim byłeś potężnym Bogiem – bardziej pobudzałbym Twoje EGO, niż Ci pomagał w Twoim jednak własnym przebudzeniu. Nie jestem też w żaden sposób od Ciebie lepszy, że o tym Ci mówię, bo Ty może jeszcze śpisz. To nie ma znaczenia, gdyż czas nie istnieje.

Świat Człowieka, jego świadomość jeszcze jednak śpi głęboko i ludzie dopiero przekręcają się na bok przed swym wielkim przebudzeniem. Gdybym pisał o teoriach spiskowych, sensacjach lub, że ich uzdrawiam – powtarzałbym stary schemat. Ludzie chcieliby uzyskać nową religię, spełnić daną im potrzebę przynależności do plemiennej grupy, teraz zamienionej na sektę-religię, a ze mnie zrobić nowego guru (papieża, Babę). Taki jednak etap nauk na Ziemi minął. Nie budzę się jako Bóg dla Ciebie, a dzielę się Tylko tym, że masz BOGA w sobie, a odnajdując Świadomość Słowian – łatwo to odczujesz.

Życzę miłych doznań w słuchaniu serduszkiem płynącej tu pamięci Matki Gai, a sam odczujesz dlaczego Nas pojawiło się aż tylu w kolebce Matki Gai jaką ta przestrzeń jest.

Kocham Cię – Grzesiu

POWRÓT PLEMIENIA KRAKUSÓW

Przesłanie z dnia 02.04.2015r

Ukochani! Otwórzcie swoje serca na przestrzeń JAM JEST, bo poprzez moc Miłości łączymy się z przestrzenią Krakowa, okolicznych gór i lasów, jezior oraz rzek i powietrza. W tym wszystkim odczujcie pierwotne wibracje potężnego Plemienia Słowiańskiego, które w przekazach w mitologii ludzi nazwaliście Krakami lub Wiślanami. Moc Ziemi tego miejsca jest niezwykle potężna i najdłużej zachowała Moc pierwotną Serca. Dopóki te potężne plemiona Słowian były z synchronizowane z tą mocą, dopóty trwała ich potęga oraz prawda o ich niezwykłości i niezwyciężoności. Plemiona te długo nie walczyły mieczem, nie podejmowały żadnej walki, bo moc połączenia z naturą dawała im dosłownie siłę Bogów. Byli na swój sposób gigantami i choć żyli w symbiozie z Naturą Matką, budzili zdumienie, mimo że nie podejmowali walki.

Przybywały na te obszary inne plemiona, grupy etniczne wypędzone ze swoich pieleszy, bo trwała metodyczna praca innych cywilizacji zewnętrznych dążących do skłócenia plemion i zainicjowania w nich wzajemnej wędrówki i walki. Podążały na te tereny hordy Rzymian i innych nacji szukających obszarów do spustoszenia i penetracji nowych terenów, a plemiona które szczątkowo przetrwały zarażone walką przybywały, aby znaleźć nowe  siedlisko. Dokonywały się czystki etniczne na tych ziemiach, gdzie namiestnicy Watykanu sprawujący posłannictwo jaszczurczego świata, docierali z nową krwawą religią i zapisywali jej czarne wibracje krwią i cierpieniem pomordowanych Boskich Plemion, które trzeba było wyciąć, bo nie sposób było ich zmienić.

Jedno z ostatnich, które zachowało pierwotny styl życia było plemię nazywane Krakami. Organizowali się na swój plemienny sposób i znali moc jedności w praktykując ją w kręgach plemiennych, świadomie łączyli się miłością, wielką godnością i ogromnym wzajemnym szacunkiem. W taki sposób czerpali niewyobrażalną silę, bo przyjmowali w swe serca swą energetykę w sposób niewyobrażalnie prosty, a ich moc była jednak nadludzka. Czynili z tego wiele pożytku, bo kierowali procesami pogody, urodzaju i przeobrażeniami natury. Rośliny, zwierzęta i ptaki przynosiły im wszystko, co w wielkiej symbiozie było potrzebne dla tego prostego ludu. Kochali jedność plemienną i nikt w plemieniu nie był ważniejszy, ani mniej ważny. Wszyscy uczestniczyli w pracach na rzecz wszystkich, każdy odnajdywał niszę, w której z miłością do wszystkiego spełniał się. Nie było podziału na kasty, a tylko rada starszych zbierała się w chwilach potrzeby, w chwilach wyboru jakich plemię potrzebowało dokonać.

Uczestniczyli w zmyślnym planowaniu przyrody przyczyniając się do pokrywania szatą roślinności Gai, bo to rośliny przybywały za nimi. Przynosiły je ptaki i zwierzęta, wszyscy niebywale się rozumieli, bo wszyscy połączeni byli z Boską Naturą, każdą jej istotą oraz Matką Ziemią. Jedność plemienna nie stwarzała takich problemów, jakich doświadczają obecne cywilizacje. Chociażby, każde dziecko było pod opieką, każdego członka plemienia jako wielkiej rodziny. Kobiety nie były umniejszane w tej roli, czego doświadczyły w innych cywilizacjach. Tu każda kobieta była Stwórczynią nowego życia i obdarzana wielką czcią serca wszyskich. Kobiety tworzyły własny krąg mocy, a nawet zasiadały doradczo w kręgu mężczyzn. Świadomość tych ludów pozwalała na bardzo świadomą prokreację, gdzie ona następowała z duchem czasu plemiennych potrzeb i jego rozrastania się. Kobiety w tych plemionach nie krwawiły, bo ich połączenie mocą Ziemi było czyste i potężne. One nie doświadczyły cierpień krzywd i ich krew nie potrzebowała comiesięcznych oczyszczeń, a rozród populacji następował bardzo świadomie poprzez wielką moc energii seksualnej, którą oni potrafili naturalnie wznieść. W taki sposób świadomie stwarzali nowe życie i wprowadzali kolejną Istotę, bo w adekwatnych wibracjach przygotowaną energetycznie i duchowo do życia w takim plemieniu. Energia tych istot świadomie odrzucała energie ingerencji koczowniczych plemion, który już zaraził syndrom walki. Zetknięcie z Krakami nie dawało żadnych szans na ich pojmanie czy na ich uwięzienie, bo moc jedności kręgów i siły żywiołów Ziemi miał tu każdy.

Nadeszły jednak czasy planowej inkwizycji, którą poprzez wierzenie, szerzącą się zarazę nowej religie tworzyły pozaziemskie istoty, próbujące zawładnąć obszarem dla swoich czarnych interesów. Znacie ich imiona z mitologii czy ludzkich obecnych świątyń nie zauważając często, że kłaniacie się w uniżeniu swoim ciemiężycielom. Ogarnięcie pożogą walki były zmyślnym celem osłabiającym jej wibracje, a w dalszej części następowało odcięcie od natury i sprowadzenie jak „baranów” do demonicznych świątyń, a naprawdę do więzienia też dla duszy.

To był początek upadku Plemienia Słowiańskiego, które ostało się najdłużej, które dosłownie przekształcono w plemię niewolników i stali się synonimem zniewolenia. Dobierając się do serca burząc ich pogański krąg pozbawiono ich naturalnej mocy. Wielu zabito, wycięto w pień, a kobiety i dzieci rozprowadzano jako towar po wielu zakątkach globu, robiąc z nich nałożnice, a z dzieci janczarów – pozbawionych uczuć wojowników. W taki spósób metodycznie rozczłonkowano niezwykłych ludzi, opierających się czarnej przemianie, której namiestnikami na Ziemi byli Ludzie w czarnych sukienkach z krzyżem, a za nimi podążały legiony z mieczem i ogniem.

Plemię Wiślan upadło, bo zniknęła jedność, bo część uczestników plemiennych kręgów podniosła broń, wzięła oszczepy i zdecydowała walczyć się z nisko-wibracyjnym najeźdźcą promowanym przez Gadzi Świat i dominującą nad Ziemią siedzibą Bestii. Zmniejszające się wibracje Ziemi spowodowały, że to plemię nie miało już tak nadludzkich mocy, a kiedy przyjęli walkę za swoją prawdę życia, ta moc zniknęła całkowicie, staliśmy się jak inni Adamowi „Ludzie”

Rasa Ludzka jest jednak potęgą, bo jest nierozdzielna z Matką. Mimo że zaludniono Ziemię nową rasą odpowiednio modyfikowaną to każdorazowo, kiedy rasa ta odzyskuje połączenie z Ziemią tak krok po kroku wraca ponownie moc Boskich Dzieci Ziemi. Uczestniczyć w tym może, każdy kto zasiada dosłownie albo Sercem do Kręgu Słowiańskiego w Jedności i Miłości, powodujesz, że reaktywujesz ponownie człowieka takim, jakim był pierwotnie. Pamięć Ziemi zachowała te wibracje i łącząc się w kręgu poprzez naturę Matki Ziemi, krok po kroku odzyskujecie swoje pierwotne moce.

Słowianie są gigantem wśród wielu innych Strażników Ziemi, bo ich rola jest bardzo odpowiedzialna. Oni mieli się opiekować Sercem Ziemi, dlatego w te rejony świata Ziemi zwanej dziś Polską i Ukrainą przybyło tak wiele istot światła, wiele Dzieci Kryształowych, Indygo, Gwiezdnych posłanników. Powróciło wielu bogów, którzy już doświadczali na Ziemi, aby w ciele człowieka stać się zwyczajnymi ludźmi i pomóc Wam w rekonstrukcji energetyki ludzkiego świata. Jakże zabawne w świetle tej nauki i Prawdy Twego Serca wydać się mogą channelingi od innych światów, bombardujące Ludzi – Bogów pozorami pomocy, a to tylko były próby odciągnięcia Człowieka od ludzkiego serca, w którym sami możecie odtwarzać pierwotne kręgi Indian, Maorysów, Aborygenów, Galów, Etrusków, Polan czy Kraków.

Ukochani! Jesteście pionierami nowych energii, bo zmieniła się energetyka Matki Gai. Dając swe Serce świadomie w Miłości do kręgu odtwarzacie w sobie Słowiańską moc. Odczujecie to jak ona jest potężna i jak zabawne wydadzą wam się niedawne ukłony do demonicznych kościelno-ezoterycznych zwodniczych bóstw, których w syndromie żebraka błagaliście o bogactwo, szczęście, pogodę, a nawet o miłość.

Kochani! Jesteście Miłością i poprzez poznanie tego świata niesiecie odnowienie także dla planet okolicznego kosmosu, istot usilnie dbających, abyście jednak się nie przebudzili. Bardzo zależało im, abyście pozostali w umyśle i nie dotarli do Potęgi Serca i mocy Bogów w sobie, którą możecie stwarzać wszystko. Plemię Wiślan powraca, bo reaktywowała się w naszych sercach jego moc. W miejsce dawnych spotkań przybyli ci, którzy zasiadali w kręgu pogańskiej mocy, aktywując w sobie boską moc Jedności Serca. Poprzez połączenie z Ziemią został odwrócony wir czakramu wawelskiego, czarnej pieczęci, który odsysał ludzką energetykę, który pochłaniał wasze złote światło, tak abyście nigdy nie obudzili się, by rządzący tych światem korzystali z waszych mocy. Waszą energią stwarzano wam Matrix i dbano o was tak, abyście sami go napędzali. Oddając swoje energie tworzyliście potężne wiry, które odsysały waszą energetykę i malała boska naturalna świadomość. Przestrzeń Ziemi otworzyła nowe miejsce i niezależnie od tego gdzie jesteś, możesz łączyć się z Gają i powodować przeniknięcie do serca każdego, które otwiera się na pomoc słowiańskiej mocy, na pomoc opiekunów Serca Ziemi. Przybyła tu po wielu inkarnacjach, wielu doświadczeniach, grupa tych, którzy swymi sercami potrafi zaintonować boski śpiew przebudzenia Matki Ziemi.

Połączcie się z jej Sercem i odczujcie że ono jest otwarte i jak łatwo teraz otwierają się wszystkie zamknięte serca, jak oczyszczają się ze smoły, z kościelnych rytuałów i przebiegłych klątw światów kościelnej czarnej trupiej magii, której bezmyślnie się poddaliście. Tu odczuwacie prawdziwie – czym jest moc ludzkiego serca, a czym zniewolenie, którego doświadczaliście przyjmując rzeczywistość Świata Ziemi przez umysł człowieka

Kocham Was.

 Z całego Serca dziękuję,

każdemu, kto przybył nieprzypadkowo na to spotkanie Słowiańskiego Kręgu

w Krakowie.http:

 

Zobacz też:http://prawdaserca.pl/2015/09/atlantyda-a-slowianie/

//prawdaserca.pl/2016/02/plemiona-germanskie/

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie