Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





PODRÓŻ W PRZESTRZENI SERCA

Fragmenty sesji z Adrianem

Ziemia dnia 29 sierpnia 2017r.

Adrianie! Wyciszmy się…Odczuj, że wyłączasz swój umysł, bo jest to umysł człowieka. Odczuj prawdę…, że doświadczałeś umysłu niewolnika, dosłownie programu, który jest zespołem oprzyrządowania dla Biorobota, a ta świadomość rzutuję na Ciebie… i to oprogramowanie postrzegasz jako proces swojej nauki, jako wyjście ze świata człowieczeństwa.

Ukochany Adrianie! Odczuj Matkę Ziemię. Jesteś w jej przestrzeniach. Odczuj Jedność Miłości naszych serc… Odczuj braterskie wibracje płynące w tych sercach… Odczuj pomoc jaka w nich płynie… Jest to MIŁOŚĆ. Jest to czysta wibracja, która obustronnie przepływa pomiędzy nami, ale płynie poprzez wszechświat, poprzez Jedność Miłości z Matką Ziemią, z którą łączymy się i wzajemnie w tej miłości oczyszczamy. Odnajdując w sobie te prawdy odnajdujemy prapamięć w Matce Ziemi. Moc miłości serc łączy się w ten sposób, że docieramy do pamięci zapisanej w Matce Ziemi. Uwalniamy świadomość, która jest w niej zapisana, w jej naturze… I w ten sposób uwalniamy się z programu… rodzaju dysku, jako którym planeta wodna została użyta, aby zapisać system zniewolenia stworzony dla Dzieci Ziemi.

Odczuj te przepływy… Odczuj jak rozświetlasz w sobie te programy… Poczuj prawdę, że wszystko to, co czynisz czynisz we mnie, a wszystko to, co ja czynie czynię, to dzieje się w Tobie, że jesteśmy Jedną Miłością, nieskończonością Boskich Dzieci Ziemi… i jako tacy mamy w sercu wszystkie te istoty i cała świadomość Matki Ziemi przeobraża się teraz w nas. Jest to potęga współodczuwania doskonałych Istot Światła, które przybyły na Ziemie i teraz jako Ty Adrian jako Ja Grzegorz spotykamy się nie przypadkowo. Jest to wybór zakończenia tych doświadczeń, które przyjęliśmy, a którymi zdegradowaliśmy Ziemię, przedłużając te nauki.

KOCHAM PRAWDĘ głębokiego oczyszczenia w swoim sercu, w którym uwalniam programy modyfikacji mego ciała. KOCHAM PRAWDĘ uwolnienia mojej duszy z preparowania w Świecie Śmierci, do którego Ją odprowadzano siwym tunelem, wprowadzając w nią programy tego więziennego świata. Zobacz napis nad tym światem ogrodzonym kolczastymi drutami…. ‘’Arbeit macht frei ‘’- ‘’ Praca daje wolność ‘’ i ten syndrom zaszczepiono nam Boskim Dzieciom, abyśmy mogli spełniać się tylko poprzez niewolniczą pracę, abyśmy mieli w sobie program, że tylko ona daje nam uwolnienie, bo tylko ona daje nam pieniądze i da nam energie władzy, żądzy, ale zależności od Matrixa jakim one powiązaniem się stały. KOCHAM PRAWDĘ uwolnienia tych energii, a wibracja pracy staję się Miłością.

Teraz z radością współistnienia z innymi dzielę się tą pracą jako darem, jako prawdą wyrażenia siebie, że to wszystko, co czynię kocham w swoim sercu i tym się różnie od niewolnika, z którego poczucia i prowadzenia programów wychodzę i z którego się przeobrażam w współczuwaniu w Miłości Istnienia. Odczuwając siebie, odczuwając swoje ciało odczuwam swoją potęgę. Teraz siedząc pod drzewem w lesie uwalniam stare programy, stare zapisy w mojej duszy, w moich aurycznych ciałach… I tak wydostaję się z matni… z pułapki, w którą wszedłem, aby doświadczyć świata Czarnej Ziemi. Powracałem tu potem nie zdając sobie sprawy, że grzęznę w więzieniu, które krok po kroku było mi podstępnie podawane.

Ukochany Adrianie! Jesteś prawdą miłości, jesteś powrotem świata Druidów, Celtów Indian, Maorysów i głęboko czujesz ich wibrację w sercu… Jesteś też prawdą powrotu Bogów Olimpu. Znasz ich prawdy, znasz ich świat… tam jesteś. Doprowadzałeś do wojen i uczestniczyłeś w nich niszcząc Dzieci Ziemi, a teraz sam stałeś się Dzieckiem Ziemi,,, Człowiekiem. Przestałeś być Istotą, która mieniła się BOGIEM i tak pogrążyłeś siebie w naukach i teraz odnawiasz siebie poprzez człowieczeństwo, poprzez zniewoloną Istotę, poprzez którą podążasz, by ponownie stać się Bogiem. Tym razem stajesz się BOGIEM MIŁOŚCI. Odczuwasz, że kochasz każdego w swoim sercu, nie zależnie od barwy jaką emanuje, bo Ty emanujesz Miłością, dlatego swój świat rozświetlasz, dlatego Twoja przestrzeń staje się czysta, a Twoje światło auryczne rozświetla czerń, którą wydobywasz z głębi swoich zniewalających Cię podróży.

Pokochaj tę prawdę, że to Ty jesteś miłością, pomimo wielu doświadczeń, którymi w tym świecie dosłownie gnoiłeś siebie. Odczuj, że kochasz te wibracje, ale w ten sposób założyłeś na swoim sercu wiele foli, błon tak, że Twoje światło stało się wibracją i projekcją tych światów. Odczuj, że uwalniasz te Światy, bo te doświadczenia, te emocje stały się kondensacją energii. To wszystko podawane było tak, abyś widział ten świat poprzez plagiat, którym ten świat podawany był Ci w postrzeganiu Twojego umysłu oraz serca ludzkiego.

Odczuj prawdę; KOCHAM uwolnienie ludzkiego serca we mnie, bo tak uwalniam w sobie postrzeganie człowieka… KOCHAM i przyjmuję dary człowieka we mnie, ale rozpuszczając je miłością, docieram do odczuwania Boga we mnie i czuję przepływy wibracji płynącej od MATKI ZIEMI i od swego autentycznego DUCHA. Tak rozpuszczam rzutujące wibracje imitujące Ducha Miłości, naprawdę był to Duch Śmierci, władca tego świata i Pan Ciemności, którego przyjąłem jako opatrzność, która prowadziła mnie do roli super niewolnika krzywdzącego innych.

Adrianie! Zobacz siebie jako mężczyznę, bo stworzyłeś w swojej świadomości potężnego giganta, który walczył, dominował, zwyciężał. Ale teraz Adrianie uwolnij siły, które Cie prowadziły, moce, które dawały Ci zwycięstwa, pakty, które przyjmowałeś, abyś zawsze zwyciężał Ty. Tak zniewalałeś innych dlatego teraz sam stałeś się więźniem prowadzonym od doświadczenia do doświadczenia, ale tak, abyś nigdy nie odnalazł drogi, abyś nigdy nie odnalazł Miłości.

Odczuj Adrianie, że uwalniasz blokady i programy w swoim ciele, pieczecie i przymierza z tymi światami. One zaistniały tam, abyś nie dotarł do prawdziwego Źródła Miłości w sobie, abyś odczuwał zauroczenia, wzniesienia, podniecenia, ale Ty teraz to w sobie rozpuszczasz i prawdziwą Miłość odczuwasz w swoim Sercu. Tą Miłością rozpuszczasz programy, które dawały Ci rodzaj obroży. Odczuj, że ją zdejmujesz, że te programy w Tobie prawdziwie chroniły Ciebie, abyś nie odnalazł w sobie prawdziwego źródła Miłości i mówiły Tobie, że ona Ciebie skrzywdzi, że tą Miłością skrzywdzisz innych. Dlatego się lękałeś i tak docierasz do programu strachu, przyjmujesz prawdę, że świat, w którym budzisz się miłością nie jest. Był falsyfikatem świata miłości przy czym w rzeczywistości był Światem Strachu i Śmierci. Uwalniasz te programy, uwalniasz te projekcje i swoje serce prawdziwie czyste dajesz Miłości i prawdzie BOGA i BOGINI w Tobie.

Odczuj, że przyjmujesz w sobie prawdziwie godność mężczyzny… Poczuj, że jesteś pięknym Bogiem i kąpiesz się w wodospadzie życia, który mieni się wielością cudownych barw, a Ty mienisz się złocistością w tym świetlistym źródleKąpiesz się w nim i rozświetlasz utopijne programy, cząstki… które imitowały ten świat żywych, a Ty pytałeś o doznania i przemiany. Dokonywałeś ich jednak w Świecie Śmierci… Odczuj, że wychodzisz z tego świata, że to podstawa i że nie był to świat miłości. Świat ten nie był światem rzeczywistym, ale poprzez programy strachu kontrolował Ciebie… Teraz kąpiąc się nagi w wodospadzie życia, obmywasz się z niego i w swojej boskiej wyobraźni tworzysz kobietę…. Ta kobieta jest w Tobie…. Czujesz jak rozdziela się Twoje ciało, a Ty obserwujesz to z perspektywy Twego Ducha… Patrzysz na swoje ciało i z tym ciałem łączysz się i manifestujesz się w nim dosłownie jako powrót Giganta Miłości, który kocha wszystko i wszystkich, ale który to wszystko głęboko przyjmuje i przetwarza w miłość...

W ten sposób przywracasz sobie energię tworzenia. Przywracasz sobie moc, którą oddawałeś, którą roztrwaniałeś w tych iluzorycznych doświadczeniach. Dawały Ci one błyskotliwe doznania, ale tak naprawdę coraz bardziej zniewalały Ciebie, coraz bardziej rozczłonkowywały Twoje dusze.

Kochany! Połącz się ze wszystkimi tymi duszami, które były zasilane tymi światami, to ciała wojowników, władców, namiestników, rycerzy, złodziei, wędrowców, rzezimieszków. Zobacz siebie jak kradłeś, krzywdziłeś i zabijałeś, aby dać jeść dzieciom, utrzymać żonę… To zgotowały Tobie Czarne Światy, to zgotowało Tobie naprawdę uwierzenie w to, że jesteś niewolnikiem.

Dziękujesz w swoim sercu za te doświadczenia i przyjmujesz je jako miłość, bo w ten sposób tworzysz prawdę w sobie, że nie potrzebujesz już szukać miłości, bo masz jej w sobie dostatek. Nie potrzebujesz szukać jej wśród tysiąca Córek Ziemi, bo to Ty decydujesz o jej narodzinach w sobie… Ta kobieta jest w Tobie… Ty dawkujesz to sobie miarą miłości, którą dajesz sobie jej powrót w Twoją przestrzeń miłości, w której rozpoczynasz się cudownie spełniać… Odczuj, że to czynisz, że Ty i ta kobieta to jedno… Odczuj tę żeńskość, wrażliwość i moc Stwórczyni, która narodzi nowe życie i powije Tobie upragnione dzieci, zaludniając Nowy Świat. Odczuj, że jesteś tą Boginią– Kobietą i tym Bogiem – Człowiekiem

Odnajdujesz teraz nowe postrzeganie, nową świadomość. Połączyłeś swe światło ze światłem Matki Ziemi, matki, która jest też ojcem, bo jest pełnią. I Ty stajesz się pełnią, bo w swoim sercu kochasz każde jej dziecko, każdą jej istotę, kochasz całą tę doskonałą przestrzeń. To Ty to wszystko zmieniasz, bo Twoje Serce staje się tak wielkie, bo w swoim sercu odnajdujesz czystą MIŁOŚĆ.

Ukochany Adrianie! Odczuj prawdę powrotu siebie jako Świetlistej Istoty, która budzi się w świecie śmierci, która rozpuszcza wszystkie ciała jakie pogrzebano w różnych doświadczeniach. Ciała mumifikowano, grzebano, a nawet wbijano kołek w Twoją pierś, abyś nigdy nie wyszedł, a Ty się wydostajesz, bo przyjmujesz świadomość tego, bo przyjmujesz miłość i przeobrażasz w sobie to wszystko w Jedności Miłości.

Ukochany! To Ty decydujesz o swoich doświadczeniach i niezależnie od tego w jakim światłe się kąpałeś, a był to świat śmierci, który przyjmowałeś jako rzeczywisty. Pokochanie tych doświadczeń daje Ci prawdę o Tobie samym, dlatego przyjmij w sobie, że nie lękasz się swoich najczarniejszych doznań… bo teraz się budzisz i w tym przebudzenie dostrzegasz swoje spełnienie jako dar czystej miłości w Tobie i we mnie.

KOCHAM CIĘ

Witam!
Na wstępie myślę, że prawdziwym podziękowaniem moim dla Ciebie Grzesiu będzie moja praca ze sobą. Odkąd Cię poznałem byłeś zawsze wyrozumiały dla mnie i dla drogi jaką mi przyszło podążać. Nigdy mnie nie pospieszałeś i nie wyśmiałeś, że czegoś nie rozumiem. Było wiele chwili tych tłustych jaki chudych, ale mimo to zwątpienia w Tobie nie było i nie będzie. Słusznie jest powiedziane, żeby nie brać nikogo za wzorzec, ale ja dodam, że z dobrego źródła czerpać trzeba. Wiele rozmawialiśmy o powiązaniach i zależnościach jakie wynikały z powiązań rodowych, ale mogę powiedzieć, że TERAZ coraz bardziej to dostrzegam. Mówiłem wiele, ale to, co mówię ludziom nie zmieniło stanu w jakim byłem i z którym przyszło mi się teraz rozliczyć. Dopiero teraz dociera do mnie, że już nikogo nie muszę rozliczać, bo to jak zawracać patykiem bieg Wisły. Zapoznanie się z Duchami wszystkich światów i pożegnanie ich z uśmiechem na twarzy może jedynie dać wejście do nowego opowiadania jakie już piszę. Dzięki ostatniemu połączeniu naszych serduszek odczułem siłę jaką tworzyłem i modelowałem nasz świat. Zdałem sobie sprawę, że prawdziwy on nie jest, bo gdyby był to inny nie mógłby zaistnieć i nie mógłby dawać czegoś co określę mianem plusem do minusa.

To czym mógłbym i chciałbym się podzielić to świadomość Indianina pędzącego na koniu przez prerię i to uczucie spełnienia z wiatrem na policzkach.Szum drzew, który przebija się przez uszy do wnętrza ciała,a tam porozumiewa się on z każda komórką ciała. Zwiastuje on jej zdrowie i wieczność w której przyszło jej się teraz manifestować. Komórka ta nawet nie musi wołać do innych komórek, bo one same czują, że coś się zmieniło,że to chwila jej naturalnego stanu. Nawet gdy koń się zatrzyma przy wodopoju to ciało nie zapomina o szumie i zdaje sobie sprawę, że raz pobłogosławione przez drzewa już nie zechcę o tym zapomnieć.

Dziękuję Grzesiu – Adrian

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT



Możesz też wpłacić darowiznę używając serwisu PayPal:


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie

Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu