Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





CZYLI O TYM

DO CZEGO PROWADZI ŚWIADOME GLORYFIKOWANIE ILUZJI!

Przesłanie Serca z dnia 13.12.2015r.

Ukochany! Nadeszły święta. Nazywasz je świętami Bożego Narodzenia choć wiesz, że to jest pogański KULT SŁOŃCA. Życzysz innym i wzajemnie sobie Wesołych Świąt i spełnienia w wydumanym sobie bogu – dzieląc się symboliką chleba. I tak uświetniasz i utrwalasz dzień obchodów iluzji, w którym narodził się promowany„Twój Bóg”.

Ukochany! Gloryfikujesz tak jednak jedno Boskie Dziecko ponad inne, a tak jednak umniejszasz siebie. Uczestniczysz tak w świętowaniu iluzji, bo nikt z ludzi nie pamięta, kiedy narodził się Jezus.

Zobacz jednak, że w tym dniu KULTU SŁOŃCA rodzili się wielu innychbogów iluzji”. Znasz ich imiona: Mitra, Dionizos, Attis, Kryszna, Swarożyc, Zeus, Horus. I tak przypisujesz swego brata Joshuę, tą samą miarką do wielkich tego świata, zaprzeczając jego nauce o miłości i równości braterskiej. Czynisz ze swego Brata świadomie marketing dla czarnych sekt zwanych wyznaniami i sam swoim światłem wabisz w tę czarną przestrzeń swoich braci i siostry. Gdy w tym jesteś – żyjesz jak w amoku i nie widzisz czarnych rytuałów, które jeszcze w dniach ostatnich ciągle się dokonuje, abyś nie przejrzał na oczy, abyś nie dostrzegł prawdy. 

Ukochany! Dzień przesilenia nie ma znaczenia dla przebudzenia Miłości w Twoim Sercu, a każdy dzień ma znaczenie dla narodzenie Boga Miłości w Tobie. Przyjmij go, a zrozumiesz, że istniejesz wiecznie, że Jesteś życiem wiecznym. Umniejszanie siebie – pomogło w zawładnięciu Ziemią, w przedłużającym pozostawaniu czarnego świata Matrixa na planecie Matce.

Jesteście Bogami, mówił tak Joszua, ale kiedy jednego pośród nas, swego brata wywyższasz, przyjmując go jako boga zbawiciela – świadomie zgadzasz się na istnienie takiego świata w swojej tak tworzonej rzeczywistości. Potem nie zauważasz, że wieszasz go nad drzwiami ukrzyżowanego, aby cierpiał za Ciebie i odpokutował Twoje grzechy.

Ukochany! Mówisz, że to tradycja, ale jednak kodami iluzji demonicznych rytualnych świątyń przenikasz się tą świadomością, niszcząc w sobie piękno świata i czystość pierwotnych pogańskich plemion, w których każdy z nas jest świadomym Dzieckiem Ziemi, w każdym dniu życia na jej pięknej prxestrzeni.

Kochany! Przynosisz choinkę, która stała się artefaktem w zbiorowej hipnozie, obwieszona magicznymi świecidełkami, którą Cię wprowadza też marketowa muzyka, a to ma posłużyć w napędzaniu świata amoku konsumpcji. Tak gloryfikujesz i możesz zobaczyć prawdziwego boga swej rzeczywistości, którym jest zaślepiająca moc władającego światem pieniądza i materializmu, a Ty to wielbisz.

Kochany! Zabijasz na swoim ofiarnym świątecznym rodzinnym stole kilka z milionów zwierząt, ryb i ptaków jako ofiary uwielbienia śmierci i mówisz, że to dla uświetnienia uroczystości, którymi są właśnie teraz narodziny Jezusa. Zobacz jak w to ślepo wierzysz, jak otoczony jesteś symboliką śmierci, męczeństwa i cierpienia – przeczących kompletnie życiu, szczęściu, radości, a dostrzeżesz może w swej hipnozie, co świętujesz naprawdę i jaki świat tym samym tworzysz dla siebie i innych.

Kochany! Ja jednak mówię Tobie, jako memu bratu – siostrze, że tak hołubisz iluzję, kiedy tylko wchodzisz w tą przestrzeń, to ona sama pochłania hipnotycznie Ciebie. W taki sposób dajesz swoje energie dla starego świata, opartego na zewnętrznych wierzeniach, na mocach, których poszukujesz poza człowiekiem. Mówię Ci o miłości, którą masz w sercu i którą możesz potraktować, każdego człowieka, którego spotykasz, co dnia, a nie tylko w dniu Przesilenia Słońca.

Ukochany! Obdaruj każdego miłością swego serca bez potrzeby wkładania siana pod obrus, bo tym sianem próbujesz się wykręcić i oszukać umysł. Zobacz czy przyjmiesz bezdomnego bez lęku, że zabrudzi Ci mieszkanie, że Cię okradnie, bo to jest prawdziwe świadectwo, którym dajesz prawdę o Miłości w sobie, a nie strachu, którego nie dostrzegasz, bo zakratowałeś okna. Postąpisz tak, bo kochasz siebie, bo przepełniasz cały swój świat miłością i tak znika zewnętrzny świat iluzji, w który wkraczałeś, w którym hołubiłeś podane Ci wierzenia, mówiąc, że te święta są rodzinną prastarą tradycją.

Ukochany! Zapominałeś, że zmuszano Twoich przodków do tych obrzędów, karano śmiercią każdego, kto nie chciał uklęknąć przed krzyżem śmierci i tak rozpoczęliśmy wielbić śmierć – zamiast życie. Tym samym rozpoczęliśmy doświadczać śmierci, cierpienia oraz pułapkę cykliczności. I to jest prawdziwy obraz świata jaki przyjmujesz w podarunkach iluzji wielkich sekt – zapakowanych w miłej świątecznej oprawie zewnętrznego świata, podsuwanej Ci przez komercyjne media.

Kochany! Gloryfikowanie świąt Bożego Narodzenia jest świadomym przyjęciem Nieprawdy, bo nikt szczególny w tym dniu się nie narodził i nie ma znaczenia, w jakim dniu urodziłeś się sam – jako Bóg tej Ziemi. Zasilasz tak jednak Matrix i on pochłania Twoje życiodajne złote energie. Swym zaślepieniem wprowadzasz niestety w stan otumanienia „sianem” własne dzieci, które jako Bóg, jako Bogini sprowadziłeś/aś na naukę prawdziwej miłości na łono Mateńki Ziemi. Otępienie i hipnotyczne otumanienie było możliwe, bo programowanie ludzkich umysłów świątecznymi reklamami i channelingami, a na kanwie tych przekazów utworzono kościoły i stało się bardzo skuteczne dalsze zniewolenie Dzieci Ziemi.

Ukochany! Tylko prawdą swego własnego serca dostrzeżesz pułapkę i jak bardzo ważna i odpowiedzialna jest to nauka dla Boskich Dzieci Ziemi. W dobie przebudzenia jest ona rodzajem egzaminu, jaki daje prawdę o stanie Twojej świadomości. Ktoś, kto ocknął się w sercu, w żaden sposób nie wkroczy w przestrzeń obłudy, świadomie podpisując się pod gloryfikowaniem wyimaginowanego boga ponad Ludzką Rasą. Jak bzdurne i naiwne wydają się prawdy, że bóg impotent miał tylko jednego syna i na dodatek on przyszedł Cię zbawić i umrzeć w cierpieniu okrutnym za Ciebie na krzyżu śmierci.

Ukochany! Ja jednak mówię Ci, że Twoja nauka jest w świadomości Twego Serca i kiedy tam wejrzysz dostrzeżesz prawdę, że nikt inny niczego za Ciebie nie zrobi. Obdarowywanie siebie prezentami prowadzi bardziej do hołubienia konsumpcji niż szczerości swego serca, bo warto czynić to święto, każdego dnia życia – zamiast wojen o wierzenia w sekty, aby stały się potem państwową religią naprawdę rządzącą Twoim krajem.

Ukochany! Spójrz raz jeszcze na to, gdzie jesteś i odczuj gotowość na przebudzenie świadomości Kim Jesteś prawdziwie. Odczuwając swoje serce, ukierunkujesz się na swego ducha i odbierzesz jego myśli. Odczucie JA JESTEM – To Bóg w Tobie i to jest potęga, której jedynie warto słuchać.

Ukochany! Nie wierz mi, a uwierz miłości w sobie i tak odczujesz różnicę między maligną umysłu, którą zarządzano całą populacją poprzez świadomość zbiorową, a prawdziwym odczuciem miłości w sercu. Świąteczny amok, w jaki wprowadzano Boskie Dzieci Ziemi był testem uprawy, jakim obserwowano stan postępującego przebudzenia ludzkiej świadomości.

Kochany! Mówisz o swoim przebudzeniu, a uczestniczysz w święcie podanym Ci przez Świątynie iluzji i nie zdajesz sobie sprawy, że tak współtworzysz wielki kościół jaszczurczo – żmijowego świata, w którego piekielny kocioł wprowadzono jednak Ciebie, mimo że fizycznie może już w nim nie klęczysz. Łudzisz się, że jesteś duchowością, że ukończyłeś/aś kursy ezoteryki czy rekolekcje, a świętując jednak dzień, w który wprowadza Cię magia błyskotek nowożytnej choinki, oślepiasz siebie hipnotyczną przyjętą nieprawdą.

Iluzja władająca Dziećmi Ziemi jest subtelna i miała za zadanie wprowadzić Cię w nią poprzez ludzki umysł. Wejrzeniem w serce rozświetlasz te pułapki i nie dajesz się nabrać na święto Kimirsena, Ozyrysa, Horusa i wielu innych istot demonicznego światła, które w subtelny sposób spowodowały dla siebie pasterkę i ich jednak „Uwielbiania przez Ciebie”, bo to są ich urodziny. Joshua ich nie obchodził, a Ty mówisz, że go naśladujesz, a On urodził się jednak w piękny wiosenny poranek. Głosił cudowne prawdy, że każdy jest jego bratem, jego siostrą. Nie chodził do świątyń, a dlaczego Ty tam go wprowadzasz i uczestniczysz w kultach vooduu? Przeglądając to sercem, dostrzegasz, kogo naprawdę czciłeś w świątyni (IHS Izydy, Horusa, Seta) patronującej świętom napędzanym reklamami w marketach.

Ukochany! Teraz czujesz Prawdę, że Ty jesteś Bogiem, Boginią Nowej Ziemi, bo wielka przemianą nastąpiła. Kochając to Sercem uczestniczysz w oczyszczeniu starych odchodzących światów. Hołubiąc stare święta, stare tradycje, cofasz się i powodujesz, że z tej przestrzeni odchodzisz wraz z nimi, bo tak bardzo oczyszcza się Ziemia.

Powracasz na Ziemię jako Bóg. Rodzisz się w stajence tego świata, ale decydujesz w sercu o własnym przebudzeniu z pola iluzji w którego magię wkraczasz. Sam zaczynasz dostrzegać, że świat jest inny, że to był piękny kolorowy sen ale jednak hipnotyczny. Ten świat nie istnieje!!!

Taki został Ci podany, a Ty w niego wierząc – trwasz w nim, dajesz mu moc i go umacniasz, oddając mu swoją uważność i tym samym stwórcze energie. Potem się dziwisz, że w Twoim życiu jest ubogo, a zapominasz, że taki świat kultywujesz, że mówią Ci, że to są kulty, ale Ty tego nawet nie słyszysz. Stajesz się „Barankiem”, który naiwnie składa siebie na mszalną ofiarę, na krwawym rytualnym ołtarzu śmierci i tego nie dostrzegasz, a każdego, który chciałby obnażyć prawdę o niewidzialnym psychopatycznym „bogu” jesteś gotowy wydziobać oczy parasolką albo spalić na stosie.

Ukochany! I tak zaprzeczasz swemu boskiemu pochodzeniu, stajesz się kultem śmierci, który wyznajesz ślepo i wraz z tym kultem odchodzisz z Ziemi, bo uwierzyłeś Bestii, że można zjadać mięso, że można czynić nieodpowiedzialne rytuały picia krwi Twego Brata Jezusa, zadając mu okrutne symboliczne cierpienia w Świątyniach Śmierci Izydy, Horusa, Seta – przemianowanych teraz na Judeo-chrześcijańskie sekty.

Ukochany! Nie pojawiam się na Twojej ścieżce aby zabrać Ci „magiczne” święta i okazję zabicia Karpia, abyś mógł go spożyć martwego w wigilię – jako ofiarę okrucieństwa ludzi dla swego zazdrosnego Boga Śmierci Jahwe, aby on rósł w siłę, abyś go nakarmił. W ŻADEN SPOSÓB TEGO ŚWIĘTA NIE POTĘPIAM I NIE KRYTYKUJĘ oraz tych magicznych doznań Ci nie zabieram.

Kocham dar Twojej ścieżki i każdy Twój wybór, bo jesteś moim ukochanym bratem lub siostrą. Dzielę się tylko spojrzeniem sercem, którym Ty też to możesz dojrzeć gdy uwolnisz hipnotyczne zacietrzewienie poruszania siebie z wolą programu Matriksa, bo jesteś też wolny.

Kocham Cię – Grzesiu

BRAMA SERCA

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT



Możesz też wpłacić darowiznę używając serwisu PayPal:


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie

Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu