Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





KRÓTKA HISTORIA

Pewnego dnia przyszedł do nas mały kotek, który jest całkowicie czarny. Za cztery dni pojawiły się dwa szczeniaki a za chwilę jeszcze pięć piesków z tego samego gniazda, czyli razem siedem szczeniaczków.

Wszystkie były całkowicie czarne i to wydarzenie było bardzo uczące. Poszukaliśmy właściciela, który twierdził, że pieski mu uciekły i zostały mu przez nas oddane. Jednak jak dotąd było nie możliwe, aby małe pieski uciekły od swojej mamy i mieliśmy jednak podejrzenia ich podrzucenia. Na następny dzień zupełnie z innego, nie powiązanego źródła otrzymaliśmy potwierdzenie, że jednak uciekły. Zadaliśmy sobie pytanie co nam przyniosły i co mówią.

Odebrałam, że czarne energie napierają i trzeba być bardzo uważnym. Grzegorz podpowiedział. Chodzi o zewnętrzny czarny świat, że trzeba jeszcze ten czarny świat nakarmić, bo to były szczeniaki i mały kotek, czyli czarny świat domaga się pożywienia, którym ma być nasza świetlista energia. Wy umiecie czytać mowę MATKI, dlatego przysłała wam pomocników. 

Ten świat domaga się rozliczenia z kredytów, które zaciągnęliście za doświadczenia, które przyjmowaliście jako tz. miłość. Posłannicy Matki Gai pomagają Wam dostrzec prawdy tych rozliczeń z Czarnymi Energiami. Koty są specami od Demonicznych Energii, a Psy to przyjaciele z nowej rzeczywistości, w której Was chcą przeprowadzić i przyjąć w poczet Nowych Dzieci Ziemi

Kotek pozostał z nami, nazwaliśmy go Dylan, bo zjadał i uciekał (dawał dyla). Dziś zmieniłam mu imię na Milka, ponieważ jest skory do przytulania i zabawy (od milusińska, miła), poza tym okazało się, że to jest kotka. Żyje na wolności i nas odwiedza słodko mrucząc, dzielimy się z nią pokarmem z czystej miłości do zwierząt. Czuliśmy, że temat jest głębszy i poprosiliśmy o pomoc Grzesia.

SESJA z dnia 22.10.2018r

(fragmenty)

Kochani! Odczujmy jedną przestrzeń Miłości… Ja jestem tą Miłością… Głęboko oczyszczam teraz swoje Serce, wkraczając w Miłość, wznoszę swoją Świadomość w obszar Światła, Światła Miłości, w którym odnajduję ogląd rzeczywistości doświadczenia świata, poprzez który się przeobrażam.

Teraz spostrzegam i przyjmują tę podrzuconą prawdę, że to Ja Jestem światłem śmierci. Takim światłem się stałem oddając się doświadczeniu umierania.

Teraz to Kocham głęboko…, dlatego ożywiam ten martwy świat, świat nierzeczywistej projekcji, którą przyjąłem jako ciągłe umieranie i cierpienie, jako barwy czarne, jako głęboki upadek Boskości. Chciałem poznać alternatywną stronę, niezwykłe możliwości mojej Istoty i jako potężna świadomość Światła Życia, którym naprawdę jestem, oddałem głęboko siebie, aby powrócić, aby przebudzić się, aby uskutecznić przebudzenie i wyjść z programu czarnej wszechrzeczy, w której to doświadczałem iluzji życia, a to była jednak śmierć.

Teraz to przyjmuję, to było zaprzeczenie, bo naprawdę w tym świecie nie istnieję. Jest to niezwykła projekcja, którą zorganizowały kosmiczne światy, zaprzęgając w to wiele Istot, wiele energii. Jednak to ja plądrowałem siebie, bo uczucia, które tutaj doświadczam są prawdziwe. Miałem to doznać w wielkim zapomnieniu, w którym to jako Boska Istota złożyłem siebie.

I teraz się świadomie odradzam, przyjmując tę prawdę, przyjmuję głębię swego Światła, bo tym jest Świetlistość. Już nie wątpię, że Ja Jestem tą Świetlistością. Naprawdę głęboko tylko oddałem się światłu śmierci, jako projekcji w śnie mojego Ducha, który tak głęboko odleciał, że zobaczyłem nierzeczywiste światy, ale ja zobaczyłem je z perspektywy nieboszczyka, którego nazywano Człowiekiem. Naprawdę trupa, którym ten człowiek był, jako projekcja światów kosmicznych, których to skrzyżowano nieboszczyka z robotem, którym w tym świecie się stałem, wszyscy się staliśmy, teraz to widzę, czuję.

Teraz się budzę, otwierając się na Światło Życia, odnajduję moje autentyczne Światło. Odradzam siebie i tak się przeobrażam, dosłownie ożywiam ten świat, nie odrzucam go, nie niszczę programów, tylko budzę się wraz z tym całym programem jako wielkim przeobrażeniem go ŻYCIE, przebudzeniem świata, bo wychodząc z tego zaprzeczyłbym prawdzie, że pojawiłem się tu przypadkowo. Pojawiłem się tu aby to zmienić czystą miłością przeobrażając Świat Śmierci w Życie wieczne.

Dlatego przyjmuję ten świat i głęboką prawdę o sobie, że to Ja Jestem tym wszystkim: Antychrystem, Zeusem, Hefajstosem, Lucyferem, Szatanem, Jahwe, Allachem, Mahometem, jestem tymi wszystkimi świadomościami, tak potężnymi i tak głęboko przeobrażającymi się w przeróżnych rolach. Celem tych świadomości było jednak zniewolenie ludzkości, zniewolenie świata, w którym teraz się budzę, w doświadczeniu któremu oddała się Ziemia. W to przerodziło się to doświadczenie, ale ja to odwracam, wszystko mi pomaga i staje się to wszystko miłością, dlatego same znikają zniewalające programy z którymi walcząc, naprawdę dawaliśmy im siłę. Tak były zaprojektowane!

Teraz utożsamiam sobie, że to Ja Jestem Ziemią, że to Ja Jestem Dzieckiem, że to ja wychodzę z tego doświadczenia, ale też dostrzegam w pełni drugą opcję, czarną stronę moich doświadczeń, że ja też jestem zniewoleniem ludzkości, zniewoleniem Ziemi. Dlatego w pewnym sensie przeczyłem sobie.

Dlatego czuję jeszcze napory dwóch miotających mną światów. Energetyki śmierci, które symbolizuje czarny świat, który przyroda mi przynosi i światła życia, które głęboko schowałem, którego się wyrzekłem jako potężna Istota a teraz do niego docieram. Nie odrzucam żadnego świata, a łączę świetliste światło, którego jestem pochodną emanacją i tak ponownie staję się źródłem życia. Ja Jestem Źródłem Życia we mnie, Ja Jestem Świetlistością Miłości.

Ukochany Marianie, a teraz po tym odczuwaniu, po tej podróży, po tej medytacji, po tym wzniesieniu, ujrzyj siebie, nie jako człowieka, którego ukształtowałeś myślami naprawdę programowanymi Ci wczytanymi, kodami, że jesteś ułomnym człowiekiem, że dla Doroty, dla Grzegorza, dla wszystkich masz odgrywać rolę duchowego, prawego człowieka. Jesteś jednak skrzyżowaniem dwóch światów, rodzajem hybrydy i nie wychodzisz z niej, dopóki nie wychodzisz z programów, kiedy nie odnajdujesz autentycznego światła, którym rozświetlasz siebie zmieniając wszystko. Ty światłem miłości możesz w pełni wyjść ze światła śmierci, z iluzji, którą ono Ci projektowało.

Doroto! Wejrzyj w swe serce, upadłej Bogini Światła Miłości, bo jednak w tym świecie stałaś się Boginią Śmierci. To tę stronę siebie jednak zasilałaś nie budząc się w pełni. Odczuj, że przyjmujesz Światło Życia.... Tak ożywiasz, rozświetlasz w sobie światło śmierci, które pociągało Ciebie w otchłań niemocy, otchłań bezkresu czarnego światła-świata śmierci, abyś nie wydostała się nigdy z tych otchłani.

To Ty jednak dajesz sobie szansę, bo odczuwasz prawdę, że programy nierzeczywistego świata nie mają już nad Tobą władzy, że to Ty Jesteś Źródłem Życia. A to te światy absorbowały Ciebie, a Mariana utrzymywały jako rodzaj strażnika, abyś do tego nie dotarła, a kiedy docierałby Marian, program strażnika uruchamiałby się w Tobie.

Odczuj, że uwalniasz te zależności, te analogie, bo przyjmując siebie jako czyste Partnerstwo Ziemi. Uwolnij przyjmowane w stary świecie uzależniające siebie, od siebie opcje. Jesteście wolni. Uwierz w to.

Dlatego Kocham i uwalniam partnerstwo Ziemi we mnie, jestem wolna, jestem wolny.

Kocham Ciebie Doroto, Kocham ciebie Marianie, jako doskonałość, którą teraz Cię przyjmuję, która może podążać dokąd zechce, bo tak naprawdę daję wolność sobie. Głęboko odczujcie to wzajemnie do siebie.

Dlatego znikają napory i programy, które chciałyby was przyporządkować, bo wymykaliśmy się z nich, bo torpedowaliśmy je nie przyjmując prawdy, że cały ten świat chce nam pomóc, bo to ja jednak go stworzyłem, bo to JA JESTEM Stwórcą tej rzeczywistości, dlatego uwalniam siebie z Matriksa.

Z programu, który stworzyłem jako doskonały, który miał mi pomóc zobaczyć świat nierealny, świat zaprzeczeń, świat pełnego przekonania siebie, zobaczenia, że ten świat miłością nie jest. To wszystko miało mi pomóc odnaleźć prawdę, że Ja Miłością Jestem, że ją odnajduję w sobie, a bezkres miłości, który teraz czuję, którą daję sobie jest prawdziwą miłością, w której dziękuję energiom partnerstwa ziemi, małżeństwa ziemi za prawdę zobaczenia siebie, doskonałości nauki jaką rozświeciliśmy sobie w tym świecie. Dziękuję mojemu Partnerowi i wszystkim partnerom za cudowne role jakie dla mnie odgrywali, aby zobaczył, że ten świat miłością nie był, dlatego teraz tą Miłość odnajduję w sobie, dlatego z tego wychodzę, zmieniając w sobie i w świecie to wszystko w miłość. To ja to wszystko stworzyłem. Kocham Cię.

Dziękuję Grzesiowi za Miłość, którą JEST, którą obdarza wszystkich, którą ja też Jestem. Za pomoc, wzajemność, za wsparcie, za to, że JEST JEDNOŚCIĄ MIŁOŚCI.

Kocham Cię, Dorota i Marian

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT




MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu

Spotkanie w Poroninie