Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Grzegorz Kaźmierczak

JESTEM

Fragment książki:

ZWIERZĘTA Prawdziwi Przewodnicy Ziemi”

oratorstwo, uwolnienie, przewodnictwo, uwierzenie, przenikliwość

Pojawia się o zmroku, a kiedy wstajecie, ona już śpi spełniona, czasem bardzo blisko waszego nosa. Nie zauważacie jej, zaprzężeni w kieracie swoich ludzkich spraw, które was całkowicie pochłaniają falami stresów.

Kuna obrazuje wam waszych sąsiadów i was samych, bo, mimo że mieszkacie przez ścianę, to się nie znacie i nic o sobie nie potrzebujecie wiedzieć. Znieczulica, w jaką zapędził się człowiek powodowała, że nie dostrzegaliście pomocy, jaką Kuna wam niosła. Podgryzała wam kable w waszych samochodach, pokazując straty energii, obnażając przywiązania do bezdusznych maszyn, a nie zauważaliście, że tuż obok was pracuje dla was wasza siostra oratorka.

Przynosi Kuna lustrzany świat i przekornym życiem obrazuje doświadczenia człowieka, przenikając was zrozumieniem i wychodzeniem z ukrycia. Kuna wychodzi ze swojej kryjówki, z której was obserwuje, patrzy jak sobie radzicie, potem oczyszcza teren i ludzkie śmietniki, czy nadmiernie rozpleniające się szczury. Istota zwana Kuną pozwalała nie raz się udomowić, bo kocha zaprzyjaźniać się z człowiekiem mimo jego braku wzajemności. Przynosi energie pojednania i spojrzenia z pozycji obserwatora, tak jak czyni to ona, obierając potem najlepsze decyzje.

Człowiek nie raz pochopnie działał, potem boleśnie się gubił, bo nie korzystał ze swej wewnętrznej mądrości i z medytacji, której Kuny życie pełnym jest wyrażeniem. Gromadzi Kuna zapasy na wzór człowieka, aby w mroźne zimy nie umrzeć z głodu. Mieliście Kunę za szkodnika, taką przypięliście jej łatkę, a nie zauważaliście, iż wszystko w naturze jest wielką boską harmonią, lecz często dopóki, aż człowiek położył na to rękę. Kuna przetwarza wiele energii, oznacza teren, na którym pracuje, a wybrana jako przewodnik, skutecznie cię poprowadzi.

Połącz się z Kuną, poproś ją o przewodnictwo, a czasem ona sama przyjdzie do ciebie i zobaczysz ją oczyma duszy, może we śnie, albo rzeczywiście spotkasz ją nie przypadkiem w zielonym plenerze. Podąż za nią, ona poprowadzi cię przez noc, w której jesteś, poprzez czarne energie, które utrudniają ci widzenie. Kuna wybierze najlepszy moment, bo zna przejścia, a w chwilach niebezpieczeństw, nauczy cię, jak stać się niewidocznym. Jest mistrzynią kamuflażu i pokonywania najbardziej trudnych przeszkód. Potrafi wspiąć się po ścianie i ty przejdziesz za nią, bo uwierzysz i zrozumiesz, że dokonasz wszystkiego właśnie, dlatego że uwierzyłaś/eś.

Kuna odnawia tą moc uwierzenia w tobie i przez mroczne energie zasnuwające twój świat, twoje serce, pomaga ci odnaleźć złote światło źródła w tobie. Kuna jest wysłanniczką źródła, ma jego niespotykane moce, a ty jako człowiek ignorant, miałeś ją dotąd za szkodliwą. Przewodnik, którym Kuna może być dla ciebie jest wielkim darem Gai, a jako człowiek, nieraz mówiłeś i klasyfikowałeś ją jako szkodnika.

Mówiliście, że kochacie Ziemię, a zabijaliście jej dzieci nazywając je gryzoniami czyniącymi szkody, bo zapominaliście, że każda istota jest tak samo ważna w wielkiej inscenizacji nauk, w których uczestniczycie.

Powraca Kuna do waszego serca i zaczyna być waszą przyjaciółką, pomocą, bo już nie potrzebna jest wam nauka szkodnictwa, w której jako rasa, bardzo zagubiliście siebie. Budzicie się, przenika was miłość do siebie i Kuna wychodzi wam naprzeciw w waszym wieczornym spacerze, już nie musi się kryć przed ludzkim wzrokiem, osądami, czy pomówieniami, dlatego że rozpoczęliście kochać siebie. Do tego prowadziła jej nauka.

UWAGA: Jest zaproszenie na Wiosenne spotkanie z Autorem w marcu. Tym razem zaproszenie jest z okolic Krakowa  (Park Ojcowski). Szczegóły już w wkrótce na stronie.

Fragment książki

„PRAWDA SERCA Elementarz Nowej Ziemi”

Jesteście na Ziemi, ponieważ chcieliście tu zaistnieć w bogactwie nauk, których pragnęliście doświadczyć. Dostaliście niespotykany dar od wszechświata, od waszego ducha, od ducha wszystkiego i pojawiliście się w cudzie zrodzenia. Urzeczywistniacie siebie na Ziemi w momencie, kiedy świadomie wasza dusza zespala się z waszym ziemskim ciałem. Akt tej czynności nazwać możecie godnością Daru Życia, to połączenie się z doświadczaniem człowieczeństwa. Używacie wielu technik, metod uzdrowienia, a jakże często zapominacie o potędze boskiego daru, tak podstawowego w tych przestrzeniach. Połączenie, którego dokonujecie jest świadomym ukierunkowaniem na zespolenie z doświadczaniem nauki człowieczeństwa. Progiem do tej szkoły, do celebracji życia w tych przestrzeniach, jest moment świadomego wniknięcia waszej duszy w ciało. Udaje się to ogromnej większości z was w momencie poczęcia, w momencie zejścia duszy w te przestrzenie.

Jednak wiele dusz przeżywało szok zetknięcia się z rzeczywistością, jaka je spotkała. Niezgrane wibracje ze swoją matką, brak miłości w niej lub brak przyjęcia Daru Życia przez nią staje się zaklinowaniem, które odczuwa nowa dusza. Dusza dziecka, czując brak miłości odczuwa odrzucenie, i w konsekwencji tego co czuje, obiera drogę powrotną. Można to nazwać odrzuceniem godności człowieczeństwa, odrzuceniem Daru Życia w ciele człowieka.
Pokochajcie świadome płodzenie i bądźcie gotowi na przyjęcie nowej istoty. Tak kochając, stajecie się świadomymi stwórcami nowego życia. Przepełnieni miłością i godnością Boskich Istot, otwieracie drogę zejścia nowej istocie w przestrzenie waszego serca. Zbędne stają się medykamenty chemiczne, którymi próbowaliście zastąpić miłość, będącą jedyną potrzebą nowo przybyłej istoty.

Również w dalszych doświadczeniach wielu z was pogardza świadomie tą godnością, obierając tok samozniszczenia, degradacji ciała i duszy. Dusze takie świadomie ściągały na siebie choroby, wypadki, bo chciały uciec z przestrzeni szkoły, w której sobie nie radziły, bo zgubiły wiarę sprostania tej nauce. Otrzymały one w dzieciństwie surowe lekcje zamiast autentycznej miłości rodziców.

Pokochajcie świadome zespolenie się wibracji duszy i ciała oraz własną wolą wyraźcie wdzięczność za dar tej godności, którą nauka człowieczeństwa jest. Parasol boskich energii ochrania was, lecz w konsekwencji, w którymś momencie dorastania, macie stanąć ze świadomością połączenia z Darem Życia jako boskim aktem przejawienia się waszej istoty. Wielu z was próbuje oszukać samych siebie i uniknąć odpowiedzialności, omijając szkołę w której są. Taka dusza próbuje uciekać stąd, nie zdając sobie sprawy, że mroczne przestrzenie dla takich dusz szykują wiele niespodzianek, a powrót do doświadczeń człowieczeństwa obierają często jako jeszcze bardziej bolesny. Przyjrzyjcie się Awatarom, istotom mieniącym się bogami ponad innych, to przykłady tych, którzy odrzucili Dar Życia i poprzez połączenie z duchem, bawili się wami, wmawiając wam, że są nadbogami. Tak wielkie ma znaczenie waga nauk człowieczeństwa, o czym świadczy przykład Awatarów, gdy uwolnili ludzkie nauki nie przyjmując Daru Życia.
Pomóżcie świadomie zespolić się innym z tym utraconym darem, bo kiedy mają zamknięte serce, jeszcze nie radzą sobie z tym sami.

Z małym dzieckiem porozmawiajcie w prostocie sercem, świadomie uznając jego zaistnienie i dając odczuć mu miłość, która od was płynie, a której ono jako istota światła, na swoim starcie bardzo potrzebuje. Tak ważne ma znaczenie potęga tego daru, iż samo połączenie się z nim daje zdumiewające zmiany, naprawiające świat dotychczasowej destrukcji.
To nie wszystko. Jest wiele niuansów i poziomów zespolenia. Wejrzyjcie w swe serca i odczujcie, że wielu z was jest z zupełnie innej przestrzeni niż Ziemia. Przybyliście tu jako dar wzajemnej pomocy między światami. Czytając te słowa poczujesz, czy taką istotą jesteś Ty i jaką niesie ci to odpowiedzialność. W prostocie serca odczuj swą przestrzeń i przestrzeń nauk, w których jesteś. To dar drogi twojej, wyraź świadomie wdzięczność za piękno tego doświadczenia, a stajesz się wibracją zespolenia swego ciała z duszą. To przepustka dla dusz świetlistych istot, które przyszły pomóc temu światu, a które mają większe trudności związane ze swymi wibracjami w tym zespoleniu. Takie istoty, przybyłe ze światów o bardzo wysokich wibracjach, mają trudności ze scaleniem się z ciałem człowieka na Ziemi i z przyjęciem godności Daru Życia w jego ciele. Wielu nie otrzymało pomocy – miłości w swoich rodzinach, aby łatwiej dokonać zaistnienia w tym doświadczeniu.

Pokochajcie świadomie pobyt tutaj i rodzaj posłannictwa jaki piastujesz, jakiego w sercu masz zapis. To dar twej drogi. Łącząc się otwartym sercem z Darem Życia, docierasz do godności, którą jesteś, docierasz do spełnienia zapisu drogi w twojej duszy. Pomóżcie to uczynić wszystkim tym, którzy w starych wibracjach Ziemi jeszcze tego nie uczynili, przeoczyli to, nie zdołali odnaleźć, bo zamknęli serce. W nowych wibracjach, które ciągle się wznoszą, istoty światła przynoszą tę godność, bo Gaja stała się sama jako Matka istotą wzniesioną, boską. Dar Życia w ciele człowieka to start w te przestrzenie, to fundament na którym warto budować, aby budować trwale.
Przyjmując Dar Życia dopełniacie się w podstawie, umiejscawiacie się w ciele, w którym jednoczycie się z duszą. Nie ma potrzeby stosowania technik, wszystko to jest proste, choć ma być bardzo świadome.

Uczyńcie to swoim sercem, tak jak potraficie, tak jak czujecie najlepiej, że to jest zrobione. Nie przeczcie jednak w następstwie płynących nauk narzekaniem na życie, niszczeniem go, nie kochaniem siebie, katowaniem swej duszy i swego ciała nałogami. Dar Życia, dar pobytu tutaj, jest tak unikatowy jak wygrana na waszej loterii, lecz też bezcenny, nieporównywalny z niczym innym we wszechświecie.

WDZIĘCZNOŚĆ

Grzesiu, z całego serca dziękuję ci raz jeszcze za twoją pomoc, sama nie poradziłabym sobie, bo tak bardzo nie chciałam zobaczyć tego, co już było czas zauważyć, energie tak mocno napierały, dusza dawała znać bardzo dotkliwym bólem a ja nie widziałam i nie wiedziałam co dalej ze sobą zrobić, bo porozpuszczałam już wszystko co mi poprzychodziło, poprawa była krótka, ból wracał i to jeszcze bardziej dotkliwie. Po naszej dzisiejszej pracy i otwarciu kolejnych kart zaraz zrobiło mi się lżej, swobodniej, potem jeszcze popracowałam dość długo nad tym co pomogłeś mi zobaczyć-otworzyć, stare schematy i kody, było tego sporo, chociaż jeszcze nie wszystko rozpuściłam, bo tak czuję i mam jeszcze trochę poprawek, w które trzeba bardzo głęboko zajrzeć i zmienić, aby doświadczenia nie wróciły, czułam jak zmienia się wszystko we mnie, ból ustępuje i napieranie też. Czuję się teraz jak nowo narodzona Istota Boska, przepełnia mnie radość. To jest wprost nie do uwierzenia jak szybko można się uzdrowić, jednak to moja wiara mnie uzdrowiła i świadomość kim naprawdę jestem, JA JESTEM, przyjęłam twoje cenne dary pomocy, bardzo cenne i zadziały się cuda. Jestem tak szczęśliwa, że chciałam się podzielić z innymi swoim doświadczeniem, wszystko sami sobie dajemy i to my sami o sobie decydujemy, jesteśmy nieograniczeni z Prawdziwą Czystą Miłością w sercu. Dziękuję Grzesiu za dar pomocy jaką otrzymałam, za to, że podzieliłeś się ze mną twoimi odczuciami.
Kocham Was, Kocham Wszystkich, Jednym Jesteśmy.

https://kochanezdrowie.blogspot.com/2018/01/ja-istnieje-ja-jestem.html

CZYLI

O PUŁAPKACH NEW AGE

Wpis z dnia 01.01.2018r

Ukochany/a! Budzisz się jako „Prawda”, ale kiedy jeszcze poszukujesz jej po za swoim sercem – przeczysz doskonałości Istoty Miłości. Kiedy postrzegasz, że to ktoś z zewnątrz daje Ci rozwiązania – oddalasz się od przebudzenia własnej świadomości potęgi Twego Ducha i jego manifestacji w ciele człowieka, które przyjąłeś/aś na naukę.

Kochany! Budzi się na Ziemi potężna świadomość, a to są tylko próby innych światów, które opętały umysły naszych Braci i Siostry aby opóźnić przemianę nas wszystkich. I tym było niewinne pójście do wróżki, tym jest naiwne wysłuchanie przepowiedni na filmiku. Jednak przenikasz kodami w takim programie swoje wibracje i tak oddajesz energię tym panującym podstępnie na światom, które wchłaniają jako pokarm Twoje światło i energie.

Ukochany! Ilość wejść chociażby na strony iluzji „Magów Czarnego Świata jest „wskaźnikiem głupoty” dla tych panujących światów, że jednak Człowiek jeszcze nie dojrzał do pełnego decydowania o sobie, bo sam daje sobą naiwnie sterować i prowadzić siebie dalej jak „Owca”.

Odczucie miłości Serca rozświetla te pozornie niewinne energie, ale gdy nie kochasz siebie to one jednak przejmują bardzo Twoją świadomość i poprzez wielość opętanych, umoczonych w tych przekazach – nadal tkwimy w marazmie opóźniającej się przemiany naszego świata.

Kocham Cię – Grzesiu

ZACHĘCAM DO SUBSKRYBOWANIA KANAŁU

CZYM NAPRAWDĘ SĄ?

Wpis z dnia 23.12.2017r.

Ukochany! Powracasz jako Bóg Świata, który świadomie tworzysz, jako doskonałość, a pozostając w naukach odchodzącego świata – zaprzeczasz przemianie którą tylko mówisz, że obrałeś.

Ukochany! JA JESTEM to Miłość w Tobie i jest to jedyny Bóg jaki istnieje. Jest to najpotężniejsza siła wszechświata. Ty nią JESTEŚ.

Jeśli nie kochasz siebie, nie możesz jej dać, a więc nie znasz prawdziwej Miłości i dlatego nie poznajesz Prawdy: KIM JESTEŚ.

Przerwanie starych podłączeń poprzez czakry jest ważnym krokiem uwolnienia doskonałej Istoty którą jesteś, a która była okradana poprzez nie i zdalnie sterowana przez umysł na który nas kierowana. Teraz czujesz, że prawdziwy umysł masz w Sercu i przyjmujesz go nie dlatego, że ja tak mówię ale dlatego, że autentycznie to kochasz i czujesz w swoim Sercu.

Kocham Cię – Grzesiu

KAŻDEGO DNIA ŻYCIA –

BO W KAŻDYM DNIU

MOŻESZ PRZEBUDZIĆ

MIŁOŚĆ SERCA

-ŻYCZY-

GRZESIU I NOEL

DSC07448

DSC07431

CZYLI O TYM

DO CZEGO PROWADZI ŚWIADOME GLORYFIKOWANIE ILUZJI!

Przesłanie Serca z dnia 13.12.2015r.

Ukochany! Nadeszły święta. Nazywasz je świętami Bożego Narodzenia choć wiesz, że to jest pogański KULT SŁOŃCA. Życzysz innym i wzajemnie sobie Wesołych Świąt i spełnienia w wydumanym sobie bogu – dzieląc się symboliką chleba. I tak uświetniasz i utrwalasz dzień obchodów iluzji, w którym narodził się promowany„Twój Bóg”.

Ukochany! Gloryfikujesz tak jednak jedno Boskie Dziecko ponad inne, a tak jednak umniejszasz siebie. Uczestniczysz tak w świętowaniu iluzji, bo nikt z ludzi nie pamięta, kiedy narodził się Jezus.

Zobacz jednak, że w tym dniu KULTU SŁOŃCA rodzili się wielu innychbogów iluzji”. Znasz ich imiona: Mitra, Dionizos, Attis, Kryszna, Swarożyc, Zeus, Horus. I tak przypisujesz swego brata Joshuę, tą samą miarką do wielkich tego świata, zaprzeczając jego nauce o miłości i równości braterskiej. Czynisz ze swego Brata świadomie marketing dla czarnych sekt zwanych wyznaniami i sam swoim światłem wabisz w tę czarną przestrzeń swoich braci i siostry. Gdy w tym jesteś – żyjesz jak w amoku i nie widzisz czarnych rytuałów, które jeszcze w dniach ostatnich ciągle się dokonuje, abyś nie przejrzał na oczy, abyś nie dostrzegł prawdy. 

Ukochany! Dzień przesilenia nie ma znaczenia dla przebudzenia Miłości w Twoim Sercu, a każdy dzień ma znaczenie dla narodzenie Boga Miłości w Tobie. Przyjmij go, a zrozumiesz, że istniejesz wiecznie, że Jesteś życiem wiecznym. Umniejszanie siebie – pomogło w zawładnięciu Ziemią, w przedłużającym pozostawaniu czarnego świata Matrixa na planecie Matce.

Jesteście Bogami, mówił tak Joszua, ale kiedy jednego pośród nas, swego brata wywyższasz, przyjmując go jako boga zbawiciela – świadomie zgadzasz się na istnienie takiego świata w swojej tak tworzonej rzeczywistości. Potem nie zauważasz, że wieszasz go nad drzwiami ukrzyżowanego, aby cierpiał za Ciebie i odpokutował Twoje grzechy.

Ukochany! Mówisz, że to tradycja, ale jednak kodami iluzji demonicznych rytualnych świątyń przenikasz się tą świadomością, niszcząc w sobie piękno świata i czystość pierwotnych pogańskich plemion, w których każdy z nas jest świadomym Dzieckiem Ziemi, w każdym dniu życia na jej pięknej prxestrzeni.

Kochany! Przynosisz choinkę, która stała się artefaktem w zbiorowej hipnozie, obwieszona magicznymi świecidełkami, którą Cię wprowadza też marketowa muzyka, a to ma posłużyć w napędzaniu świata amoku konsumpcji. Tak gloryfikujesz i możesz zobaczyć prawdziwego boga swej rzeczywistości, którym jest zaślepiająca moc władającego światem pieniądza i materializmu, a Ty to wielbisz.

Kochany! Zabijasz na swoim ofiarnym świątecznym rodzinnym stole kilka z milionów zwierząt, ryb i ptaków jako ofiary uwielbienia śmierci i mówisz, że to dla uświetnienia uroczystości, którymi są właśnie teraz narodziny Jezusa. Zobacz jak w to ślepo wierzysz, jak otoczony jesteś symboliką śmierci, męczeństwa i cierpienia – przeczących kompletnie życiu, szczęściu, radości, a dostrzeżesz może w swej hipnozie, co świętujesz naprawdę i jaki świat tym samym tworzysz dla siebie i innych.

Kochany! Ja jednak mówię Tobie, jako memu bratu – siostrze, że tak hołubisz iluzję, kiedy tylko wchodzisz w tą przestrzeń, to ona sama pochłania hipnotycznie Ciebie. W taki sposób dajesz swoje energie dla starego świata, opartego na zewnętrznych wierzeniach, na mocach, których poszukujesz poza człowiekiem. Mówię Ci o miłości, którą masz w sercu i którą możesz potraktować, każdego człowieka, którego spotykasz, co dnia, a nie tylko w dniu Przesilenia Słońca.

Ukochany! Obdaruj każdego miłością swego serca bez potrzeby wkładania siana pod obrus, bo tym sianem próbujesz się wykręcić i oszukać umysł. Zobacz czy przyjmiesz bezdomnego bez lęku, że zabrudzi Ci mieszkanie, że Cię okradnie, bo to jest prawdziwe świadectwo, którym dajesz prawdę o Miłości w sobie, a nie strachu, którego nie dostrzegasz, bo zakratowałeś okna. Postąpisz tak, bo kochasz siebie, bo przepełniasz cały swój świat miłością i tak znika zewnętrzny świat iluzji, w który wkraczałeś, w którym hołubiłeś podane Ci wierzenia, mówiąc, że te święta są rodzinną prastarą tradycją.

Ukochany! Zapominałeś, że zmuszano Twoich przodków do tych obrzędów, karano śmiercią każdego, kto nie chciał uklęknąć przed krzyżem śmierci i tak rozpoczęliśmy wielbić śmierć – zamiast życie. Tym samym rozpoczęliśmy doświadczać śmierci, cierpienia oraz pułapkę cykliczności. I to jest prawdziwy obraz świata jaki przyjmujesz w podarunkach iluzji wielkich sekt – zapakowanych w miłej świątecznej oprawie zewnętrznego świata, podsuwanej Ci przez komercyjne media.

Kochany! Gloryfikowanie świąt Bożego Narodzenia jest świadomym przyjęciem Nieprawdy, bo nikt szczególny w tym dniu się nie narodził i nie ma znaczenia, w jakim dniu urodziłeś się sam – jako Bóg tej Ziemi. Zasilasz tak jednak Matrix i on pochłania Twoje życiodajne złote energie. Swym zaślepieniem wprowadzasz niestety w stan otumanienia „sianem” własne dzieci, które jako Bóg, jako Bogini sprowadziłeś/aś na naukę prawdziwej miłości na łono Mateńki Ziemi. Otępienie i hipnotyczne otumanienie było możliwe, bo programowanie ludzkich umysłów świątecznymi reklamami i channelingami, a na kanwie tych przekazów utworzono kościoły i stało się bardzo skuteczne dalsze zniewolenie Dzieci Ziemi.

Ukochany! Tylko prawdą swego własnego serca dostrzeżesz pułapkę i jak bardzo ważna i odpowiedzialna jest to nauka dla Boskich Dzieci Ziemi. W dobie przebudzenia jest ona rodzajem egzaminu, jaki daje prawdę o stanie Twojej świadomości. Ktoś, kto ocknął się w sercu, w żaden sposób nie wkroczy w przestrzeń obłudy, świadomie podpisując się pod gloryfikowaniem wyimaginowanego boga ponad Ludzką Rasą. Jak bzdurne i naiwne wydają się prawdy, że bóg impotent miał tylko jednego syna i na dodatek on przyszedł Cię zbawić i umrzeć w cierpieniu okrutnym za Ciebie na krzyżu śmierci.

Ukochany! Ja jednak mówię Ci, że Twoja nauka jest w świadomości Twego Serca i kiedy tam wejrzysz dostrzeżesz prawdę, że nikt inny niczego za Ciebie nie zrobi. Obdarowywanie siebie prezentami prowadzi bardziej do hołubienia konsumpcji niż szczerości swego serca, bo warto czynić to święto, każdego dnia życia – zamiast wojen o wierzenia w sekty, aby stały się potem państwową religią naprawdę rządzącą Twoim krajem.

Ukochany! Spójrz raz jeszcze na to, gdzie jesteś i odczuj gotowość na przebudzenie świadomości Kim Jesteś prawdziwie. Odczuwając swoje serce, ukierunkujesz się na swego ducha i odbierzesz jego myśli. Odczucie JA JESTEM – To Bóg w Tobie i to jest potęga, której jedynie warto słuchać.

Ukochany! Nie wierz mi, a uwierz miłości w sobie i tak odczujesz różnicę między maligną umysłu, którą zarządzano całą populacją poprzez świadomość zbiorową, a prawdziwym odczuciem miłości w sercu. Świąteczny amok, w jaki wprowadzano Boskie Dzieci Ziemi był testem uprawy, jakim obserwowano stan postępującego przebudzenia ludzkiej świadomości.

Kochany! Mówisz o swoim przebudzeniu, a uczestniczysz w święcie podanym Ci przez Świątynie iluzji i nie zdajesz sobie sprawy, że tak współtworzysz wielki kościół jaszczurczo – żmijowego świata, w którego piekielny kocioł wprowadzono jednak Ciebie, mimo że fizycznie może już w nim nie klęczysz. Łudzisz się, że jesteś duchowością, że ukończyłeś/aś kursy ezoteryki czy rekolekcje, a świętując jednak dzień, w który wprowadza Cię magia błyskotek nowożytnej choinki, oślepiasz siebie hipnotyczną przyjętą nieprawdą.

Iluzja władająca Dziećmi Ziemi jest subtelna i miała za zadanie wprowadzić Cię w nią poprzez ludzki umysł. Wejrzeniem w serce rozświetlasz te pułapki i nie dajesz się nabrać na święto Kimirsena, Ozyrysa, Horusa i wielu innych istot demonicznego światła, które w subtelny sposób spowodowały dla siebie pasterkę i ich jednak „Uwielbiania przez Ciebie”, bo to są ich urodziny. Joshua ich nie obchodził, a Ty mówisz, że go naśladujesz, a On urodził się jednak w piękny wiosenny poranek. Głosił cudowne prawdy, że każdy jest jego bratem, jego siostrą. Nie chodził do świątyń, a dlaczego Ty tam go wprowadzasz i uczestniczysz w kultach vooduu? Przeglądając to sercem, dostrzegasz, kogo naprawdę czciłeś w świątyni (IHS Izydy, Horusa, Seta) patronującej świętom napędzanym reklamami w marketach.

Ukochany! Teraz czujesz Prawdę, że Ty jesteś Bogiem, Boginią Nowej Ziemi, bo wielka przemianą nastąpiła. Kochając to Sercem uczestniczysz w oczyszczeniu starych odchodzących światów. Hołubiąc stare święta, stare tradycje, cofasz się i powodujesz, że z tej przestrzeni odchodzisz wraz z nimi, bo tak bardzo oczyszcza się Ziemia.

Powracasz na Ziemię jako Bóg. Rodzisz się w stajence tego świata, ale decydujesz w sercu o własnym przebudzeniu z pola iluzji w którego magię wkraczasz. Sam zaczynasz dostrzegać, że świat jest inny, że to był piękny kolorowy sen ale jednak hipnotyczny. Ten świat nie istnieje!!!

Taki został Ci podany, a Ty w niego wierząc – trwasz w nim, dajesz mu moc i go umacniasz, oddając mu swoją uważność i tym samym stwórcze energie. Potem się dziwisz, że w Twoim życiu jest ubogo, a zapominasz, że taki świat kultywujesz, że mówią Ci, że to są kulty, ale Ty tego nawet nie słyszysz. Stajesz się „Barankiem”, który naiwnie składa siebie na mszalną ofiarę, na krwawym rytualnym ołtarzu śmierci i tego nie dostrzegasz, a każdego, który chciałby obnażyć prawdę o niewidzialnym psychopatycznym „bogu” jesteś gotowy wydziobać oczy parasolką albo spalić na stosie.

Ukochany! I tak zaprzeczasz swemu boskiemu pochodzeniu, stajesz się kultem śmierci, który wyznajesz ślepo i wraz z tym kultem odchodzisz z Ziemi, bo uwierzyłeś Bestii, że można zjadać mięso, że można czynić nieodpowiedzialne rytuały picia krwi Twego Brata Jezusa, zadając mu okrutne symboliczne cierpienia w Świątyniach Śmierci Izydy, Horusa, Seta – przemianowanych teraz na Judeo-chrześcijańskie sekty.

Ukochany! Nie pojawiam się na Twojej ścieżce aby zabrać Ci „magiczne” święta i okazję zabicia Karpia, abyś mógł go spożyć martwego w wigilię – jako ofiarę okrucieństwa ludzi dla swego zazdrosnego Boga Śmierci Jahwe, aby on rósł w siłę, abyś go nakarmił. W ŻADEN SPOSÓB TEGO ŚWIĘTA NIE POTĘPIAM I NIE KRYTYKUJĘ oraz tych magicznych doznań Ci nie zabieram.

Kocham dar Twojej ścieżki i każdy Twój wybór, bo jesteś moim ukochanym bratem lub siostrą. Dzielę się tylko spojrzeniem sercem, którym Ty też to możesz dojrzeć gdy uwolnisz hipnotyczne zacietrzewienie poruszania siebie z wolą programu Matriksa, bo jesteś też wolny.

Kocham Cię – Grzesiu

BRAMA SERCA

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT



Możesz też wpłacić darowiznę używając serwisu PayPal:


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie

Spotkanie w Żyrardowie

Turawa