Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Przekaz z dnia 12.07.2014 r.

Bóg Biblii jest darem nauki dla waszego świata. Dał wam księgę opartą na kodach, której zadaniem było przeprogramowanie waszej populacji. Dokonanie przejścia z serca do umysłu stworzyło wam głód wiedzy i ciągłość poszukiwań, a zapomnieliście że wiecie wszystko, że jesteście istotą doskonałą. W boskiej doskonałości, którą jesteście, macie dostęp do wszystkiego co ma jedność istnienia, której świadomością i wielkim przepływem jesteście. Miała za zadanie ta księga odciąć was od Boga, od jedności z naturą, od jej wielbienia jako prostego wyrażenia pogaństwa, którym kochanie natury jest. Krwawa księga przynosiła wam miliardy ofiar i uczyła was jak składać ofiarę z siebie. Mówiła wam o panu, którego macie wielbić, o stwórcy, który stworzył wasze ciała.

Ukochani moi, nastała pora przejrzenia na oczy sercem i zdecydowania o oczyszczeniu z nauk programatora, którym instalowaliście olbrzymie programy, kody destrukcji i plan unicestwienia całej populacji Ziemi. Przekodowania te są tak silne, że nie chcieliście ich widzieć i milionami ginęliście w obronie swojej “świętej księgi”. Przyjmując jej prawdę przyjmowaliście jej pełny zapis jako wielopoziomowy Matriks, jako kod biblii, w którym imię, nazwisko, data urodzenia i data śmierci, każdego z was jest zapisana.

Nie wierzycie, to zobaczcie sami i zdecydujcie, czy przyjmując Biblię jako swoją prawdę, jako prawdę obraną swoim umysłem czy jako drogę innej istoty, mieniącej się waszym “panem”, dającą wam pośrednictwo demonów, poprzez których mieliście się zbawić. Prawda samozagłady zapisana w Apokalipsie miała w kolejnym cyklu Ziemi unicestwić przebudzenie Dzieci Ziemi, aby zasiedlić ponowną populacją i zabezpieczyć kolejną edycję tak jak zabezpieczacie cenną uprawę. Daliście się manipulować, bo odeszliście od serca, a umysłem mówiliście o miłości, jednak nią nie będąc.

Biblia uczyła was, dawała cenne wskazówki, jednak za te nauki, które mieliście w sercu, a po które sięgnęliście do demonicznej istoty Jahwe, przychodziła niestety sroga zapłata. Płatne programy, które nieświadomie wgrywaliście sobie, zamykały wasze serca, wprowadzały was skutecznie w okultyzm, w którym nie widzieliście, że warunkiem do waszej miłości, do zbawienia są rytuały czynione dla waszego zbawiciela i przyjęcie jego drogi.

Zapłatą za to był zapis waszej duszy na kolejne cykle inkarnacyjne do produkcji energii, którą oddawaliście ochoczo niosąc do waszych kościołów, synagog, czy cerkwi. Czyniliście pokutne słowa mówiąc, że to wasza wina, klękając na kolana przed bestią zapisywaliście się dla niej uniżenie, mówiąc słowa, że ofiara została spełniona. Nie zauważaliście, że spełniliście ją z siebie.

Walczyliście o to ochoczo pilnując, aby zapisać swoje dzieci, aby czystością dziecka nakarmić potęgę bestii, która się rozrastała, która dzięki tej nieskazitelnej czystości stawała się mocą, którą efektywnie zawiadywała tym światem. Bestia ta to Matriks, z którym łączyła się poprzez systemy władzy, czego nie chcieliście zauważyć, że oddech tej istoty przybierał dla was różne oblicze. Zamykał was wielością systemów, w których celem było was ujarzmienie, skrócenie waszego życia poprzez farmację, poprzez politykę tworzenie wam wojen i cierpienia, które to były z kolei pokarmem w waszych religiach.

Niskowibracyjne energie cierpienia i tlące się wasze złote światło było zjadane przez patronującego wam demona. Przyjęliście go jako swego pana Jehowę, a wraz z nim legiony istot danych wam jako pośredników, promowanych wam przez kościoły i kościoły ezoteryki jako anioły, jako archanioły, jako wzniesieni mistrzowie, jako święci. Tak czyniono, abyście świadomie kierowali się jako zagubiona owieczka na pośrednictwo demonicznych istot, których marketingowo przedstawiano wam jako piękne ze skrzydełkami. Nieskończoność astralnych istot mogło w ten sposób żywić się światłem Boskich Dzieci, które przyszły w te przestrzenie przetestować swoją godność i odnaleźć swoje mistrzostwo.

Pokochajcie świadomie etap tej nauki i uwolnijcie siebie z zapisów w księdze jeśli ją przyjęliście ponad siebie, ponad swoją boskość, ponad swoje serce, w którym macie wszystko. Nie jest tak, że coś jest zapisane, bo inaczej to staje się wróżbą, wyrocznią, sugestią, aby się spełniło. Każdy z was ma swoją własną drogę, dlatego zastanówcie się, czy bierzecie drogę Jezusa, odczujcie najpierw dokąd ona prowadzi. Odczujcie też w sercu, że każdy z was ma swoją własną i nią może podążyć.

Jest jedno, to miłość. Sami nią jesteście, a odnajdując serce stajecie się nią w tak prosty sposób, otwiera wam się wszystko, bo miłość jest przepełnieniem wszystkiego, miłość jest uwolnieniem poszukiwań. Jesteście miłością, to jedyny Bóg jaki jest, Ty nim jesteś, odczuj to i podążaj kochając siebie, Boga w sobie i w całym istnieniu, w całej naturze, a nie przyjdzie ci potrzeba przenikania siebie nakazami srogich, zazdrosnych bogów, dających Ci swoje prawa, bo tu odczujesz, że miłość w Tobie jest bezwarunkowa.

Tak prosty jest nowy świat, bo tu każdy kocha siebie, jest w sercu, więc czuje miłość i tak prosto jest szczęśliwy. Takie odczucie powoduje, że znika stary świat umysłu i zawładnięcie wami przez istotę wężową, która podała wam świat umysłu, jego poznania i w którym utraciliście Eden. On powraca, ale jest jednak wyborem w Tobie, Twoją indywidualną decyzją, wyborem między miłością serca lub prawdą zapisów przekodowań na przestrzeni wielu wcieleń poprzez dekoder jakim była Biblia.

Ukochani, nie lękajcie się darów Biblii, pokochajcie każdą naukę w niej, a przetwarzając te nauki sercem dajecie godność waszym nauczycielom. Podziękujcie istocie Jehowa jako waszemu panu-bogu, już wiecie, że był on waszym panem tylko dzięki wyborowi, którego dokonywaliście sami.

Uwolnijcie demoniczne zapisy uniżenia i klękania przed gipsowymi posągami oraz czynienia demonicznych rytuałów i składania w ofierze swoich własnych dzieci dla bestii. Nie chcieliście widzieć, co z nimi się dzieje, bo zamykaliście siebie krzyżykiem na czole, bo używaliście demonicznej pieczęci jako sakramentalnego wyrażenia Amen. To słowo dostaliście jako wielki dar, a uczyniliście go demoniczną pieczęcią utrwalającą w was demoniczny rytuał, którym było przyjęcie czarnych energii w siebie.

Przywróćcie sobie boskość, jej drogę odnowienia, a światło czarnych istot zgaśnie samo i odejdzie potrzeba dalszej nauki dla was. Darem tej decyzji staje się uwolnienie tych istot, bo dajecie im szansę podjęcia własnej drogi i życia własnym kosztem. Dar Biblii dał wam ogrom doświadczenia, bo energetyka, którą przenikaliście się skutecznie zamykała serca, co łatwo powodowało, że toczyliście wojny, cierpienia, aby w tej energetyce stwarzać właściwy klimat dla waszej hodowli. Tak trwały nauki, a darem mistrzostwa waszych nauczycieli czyniliście to swoim wyborem, nie potrzeba było was do niczego zmuszać.

Uczyńcie proste rozpuszczenie kodów, oczyśćcie w sercu, w jego miłości dary doświadczeń z Biblią, z religiami opartymi na jej kanwie i po tym oczyszczeniu dostrzeżcie, czy przepełnienie miłością, które w was zaistniało masz potrzebę podążania za owczarnią Jahwe, czy też wybierasz własną drogę Prawdy Serca, swojego własnego. Każdy z was ma ją niepowtarzalną i każdy z was jest doskonałością w jedności jaką tak podążając może odczuć.
Demon Biblii to potęga, karmiliście go bardzo, pomagał tym, którzy składali mu się w ofierze, którzy mu się zapisali. Niech was nie dziwi jednak jeśli w braku pełni miłości, pełni decyzji odczujecie jego woń, jego moc, kiedy będziecie zdejmować pakty z nim i piętno, którym przeniknęliście swą Boską Istotę. Miłość serca i wzajemna pomoc w jedności serc jest oczyszczeniem z mocy bestii, którą przyjęliście w siebie czyniąc z niej pana-boga ponad sobą.

Kocham Was – JAM JEST Prawdą w sercu każdego.

PRAWDA O ŚWIĘTOŚCI KRZYŻA ŚMIERCI

 Przekaz z dnia 21.lipca 2016r

Ukochani! Nadszedł dzień wielkiego świętowania, bo odradza się Miłość w Istocie Ludzkiej. Tym samym znika strach i etap jego wielbienia, poprzez czczenie cierpienia, prowadzącego nieuchronnie do śmierci. Świątynie Śmierci, zaścieliły Matkę Ziemię i tak ludzie zapomnieli o miłości, którą są naprawdę, i tak ludzie zapomnieli o życiu wiecznym, która to Prawda jest w każdym.

Ukochani! Jam Jest, to Bóg w Tobie. Jest to miłość, którą Ty sam jesteś. Miłość jest nieskończonym pięknem, ale to Ty decydujesz, jakiej skali barw tej miłości chcesz doświadczać. Aby dać nam te nauki, przybyli na Ziemię czarni nauczyciele i przysposobili wiele Dzieci Ziemi, jako swoich posługaczy, mianując ich kapłanami czarnego świata, (powołali) a naprawdę opętali i uczynili namiestnikami Bestii. Dostaliście prawdę, że ta potężna Istota, jest okrutna, zazdrosna, żądna kontroli, władzy i posłuszeństwa. Głównym jej celem, była totalna kontrola Świetlistych Istot, które miały przyjąć, że są sługami wszechmogącego pana, który domagał się bezwarunkowego podporządkowania. Podsunięte człowiekowi kulty, jako zabawa, tych Istot z człowiekiem, że ta Boska Istota, uklęknie w światyniach Gadziego świata, przed Bestią, przed relikwiami, przed figurkami, obrazami nasyconymi czarną energetyką. I tak przyjmowaliście śmierć. Jako jej symbol, utworzyliście krzyż i w okrutny sposób, graniczący z horrorem, przybijaliście tam swojego brata Jezusa. Mówiliście, że to na pamiatkę tego, że on cierpiał za Was, dlatego jesteście już zbawieni.

Ukochany Bracie! Ukochana Siostro! Podejdź do lustra i spójrz w swoje oczy, dostrzeż w nich źródło życia, połącz te oczy z sercem. Jesteś niespotykaną mądrością i z łatwością dostrzeżesz pułapkę tej nauki, że gloryfikowałeś/aś śmierć, zamiast życia, dlatego Twoje życie stawało się często koszmarem. Popatrz w oczy Twoich bliskich, którzy podążają za hipnotycznym znakiem, który stał się symbolem zniewolenia Gadziego Świata dla człowieka. Zobacz ich oczy, a odczujesz prawdę, ile w tych oczach jest jeszcze życia, a ile cierpienia i śmierci, którą przyjęli w świątyni Bestii. Izyda, Horus i Set (IHS), byli prekursorami, nauki, którą przeniesiono z Egiptu i rozścielono po całej Ziemi, a jako marketing użyto wizerunku Joszuy, tworząc z niego zupełnie nową Istotę kościołów i nazwano Chrystusem.

Pokochajcie Prawdę, którą przyniósł Wam wasz brat Joszua, którą dzielił się na łonie przyrody, która płynęła z serca do serca, a po której zakup weszliście do buźnic, synagog, cerkwi, meczetów i kościołów. Płacąc własną energią, nie słyszeliście słów, które sami wypowiadaliście ,,idźcie baranki, ofiara została spełniona”. W taki sposób zasilaliście te światy śmierci, w taki sposób karmiliście Matrix, oddając swoją świetlistość dla zniewolenia czarnego świata, i tak nauka przerodziła się w horror trwający do teraz.

Ukochani! Nadeszła pora oprzytomnienia i to każdy z Was ma zadecydować o świętości, którą niesie w sobie, czy świętości, którą oddaje dla krzyża śmierci i cierpienia. Może myślisz, że jeśli zdjąłeś już czarne znamię Bestii w swoim mieszkaniu, w pieleszach domowego ogniska, w świątyni życia obrazujące voodoo, okrutnie wykonywane nad Twoim bratem, to ta nauka już Cię nie dotyczy.

Ja mówię Ci jednak, że warto zajrzeć w serce i tam głęboko uwolnić się, ze szponów Gadziego Świata, przed których ołtarzami wielokroć klękałeś przyjmując czarne rytuały w wielu wcieleniach, w których jesteś. Te przysięgi obowiązują Ciebie, bo Ty sam uznałeś krzyż za świętość, a czarną Bestię, pana starego świata, za Boga, sankcjonując holokausty, których przejawem były potopy czy Sodoma i Gomora. Nie rozliczenie się z Bestią głęboko sercem, powoduje, że jednak się nie budzisz. Odczuwasz może w swoim EGO, bunt i agresję, jak ktoś Twojego Boga mógł porównać do Hitlera i Stalina, jak ktoś śmie naruszać świętość nad świętościami?

Ukochany Bracie! Ukochana Siostro! Etap strachu przeminął, bo rodzi się miłość w sercu każdego. Wejrzenie sercem w własną prawdę, jest zauważeniem wojen, których religie niemal zawsze przenikały swoim tłem lub przyczyną, a istoty światów śmierci zbierały obfite żniwo. Nieśliście krzyż Konstantyna, na polach bitew, aby Wasz Bóg pomagał Wam w pokonaniu znienawidzonych Plemion, waszych braci, aby Was chronił, a niezauważaliście, że tak doświadczając, tworzycie sami Boga Śmierci, okrucieństwa, nienawiści, składając mu z siebie krwawe ofiary. Bestia stawała się coraz bardziej żarłoczna, rozochocona wielbieniem go i krwawymi rytuałami, ciągle jej było mało.

Przychodzi teraz ubrana w białe szaty jako piewca pokoju, zalać smołą serca dzieci i młodzieży, aby zwiększyć szeregi wielbiących go, wielbiących śmierć. Sam przybrał obraz baranka pokoju, wabiąc słowami o miłości, abyście za nim podążyli do świątyń będących katakumbami czarnego świata.

Krzyż jest symbolem tego świata, spróbuj go tylko ruszyć, a nie zdziwi Cię, jak wielu ma obrońców pełnych nienawiści i agresji, zaślepienia, gotowych nawet oddać za niego życie. To Ci wszyscy, co przysięgli dla Bestii, co uczynili rytualne dla niej śluby. Wyjdź i powiedz to swoim braciom, a zobaczysz może jak jeszcze polecą kamienie, jak z nienawiścią w ruch pójdą parasolki córek Ziemi.

Prawda krzyża obnaża się sama i nie jest żadną odwagą o tym pisać w obszarach nienawiści wyznawców śmierci, których krucyfiks jest potężną bronią, amuletem. Może nosisz go jeszcze na szyi, na pamiątkę męczeńskiego mordu, na który kościoły skazywały wielu, aby cierpieli i odchodzili w męczarniach. Była to metodyczna obróbka czarnych Istot z ograniczaniem świadomości ludzi, bo kiedy odeszli w bólu, strachu, a często klnąc świat, wracali o stopień niżej nie scaleni. Zobacz teraz sam i dokonaj wyboru, czy takie narzędzie mordu chcesz świadomie teraz dłużej nosić, chlubiąc się, że nosisz miłość na pamiątkę Chrystusa ( postaci kościoła).

Ja jednak Ci mówię, że nosisz śmierć, jej symbol, poprzez męczeństwo i w tej symbolice głęboko przekodowanej świadomości zbiorowej, tworzysz taki świat nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Powiedziano Ci, że to jest symbol miłości, ale nie mając jej w sercu, nie zauważyłeś, że to jest przyjęcie świata śmierci, którego krzyż symbolem uczyniono. Tak proste było programowanie człowieka, że aż dziecinne, ale jednak wyedukowane Matrixem umysły ludzi, jednak nie widziały tej pułapki. Teraz w dniach ostatnich starego porządku świata prawa i poddaństwa, dla Bestii, dostajesz tego świadomość, abyś mógł dokonać autentycznie własnego wyboru.

Okultyzm poznacie po rytuałach śmierci, po relikwiach, będących kośćmi zmarłych i składaniu ofiar, chociażby z krwi waszego czystego brata, czy spożywaniu jego ciała, które nazwaliście Chrystusem. Zamknięcie Boskiego Oka rytuałem chrztu powodowało, że nie widzieliście symboliki kanibalizmu, jako przymierza z Bestią, którego uniżenia na kolanach, w glorii innych czarnych artefaktów jako poddańcze lenno przyjmowaliście.

Ukochany! Jesteś Miłością, a dając ją sobie, oczyszczasz się z rytuałów śmierci. Powraca w Tobie świadomość, że to Ty jesteś Bogiem i nie ma nic, co może panować nad miłością. O tym naprawdę chciał Wam powiedzieć Jezus, to chcieliście go kamieniować, a teraz powraca ta czysta świadomość w sercu każdego.

Czarny krzyż śmierci odchodzi z doświadczeń człowieka. Wybierając go, wieszając w swoim domu, zamykałeś sobie drogę przebudzenia. Oczyszczenie tych doświadczeń w sercu i przyjęcie ich jako daru czarnego świata dla Ciebie, jest wzniesieniem, w które w najlepszym momencie dla Ciebie, własnym wyborem możesz podążyć.

Ja jednak mówię Ci, że etap tych doświadczeń na Ziemi minął, dlatego Twoim wyborem jest pozostanie i przeobrażanie się wraz z Matką w nowy etap, lub odejście w czeluście świata śmierci, którego naukę tak powszechnie doświadczano. Krzyż jest pięknem symboliki wpędzania w hipnotyczny sen, bo tak on działał, jeśli go przyjmowałęś na chwałę swego pana, to ten Pan nad Tobą Twoją wolą, zamykał Ci Boską Świadomość.

Zastępczo podawano Ci w ezoteryce świadomość Chrystusową jako dar od panów dla wiernego sługi. Dlatego nie mogłeś tego dostrzec umysłem zniewolonego człowieka, którego doświadczałeś w nauce. Jednak z łatwością to dostrzeżesz, oczyszczając serce z czarnych rytuałów, w których świątynie śmierci, wielbiące śmierć, podały Ci bezlik. Odczujesz, że to Ty jesteś Miłością, bo kochasz sercem wszystko i wszystkich.

Kocham Cię – Grzegorz

Przekaz z dnia 24.01.2012

Kocham Was
Biblia jest darem iluzji dla Was. To zbiór wielu ksiąg pisanych na przestrzeni tysiącleci, przez różnych ludzi i różne istoty dyktowały to skrycie channelingiem do umysłu.

To test dla Was, abyście mogli wybrać, czym się kierować. Prawami tam zawartymi, zasadami, zakazami, czy miłością zawartą w sercach waszych? Darem jest wielkim nauk waszych, abyście dostrzegli, że o waszej przyszłości sami decydujecie, a wróżba tam zawarta stanie się, jeśli ją przyjmiecie za prawdę.

Jeśli wybierzecie czystą Miłość, to nie są potrzebne Wam tysiące ksiąg regulujące ją. Miłości nie są potrzebne ograniczenia, bo wtedy nie jest Miłością.
Posługując się Biblią, bardzo możecie sobie zaszkodzić, kiedy zapominacie o sercu, o Miłości, która tam jest.

Darem tej krwawej księgi doświadczaliście, tysięcy wojen na przestrzeni wieków, zapominając o Boskim pierwiastku w was, o tym, że sami jesteście Miłością. Dar Biblii, był darem różnych istot, różnych cywilizacji, dających Wam nauki i zbiorem zagmatwanych ksiąg historycznych.

Zawarte tam przekazy i nauki Jezusa, waszego brata, są wypaczeniem tej drogi. Niezrozumienie jego nauk wynika z wielokrotnych tłumaczeń, ustnych przekazów na różne języki, w różnych epokach. Jego prawda została tak dostosowywana, aby przynosiła korzyści władcom panującym na Ziemi. Dar Jezusa został przez to bardzo zagubiony, a spożytkowany dla iluzji tych, co wykorzystali jego nauki dla siebie. Pradawne „Święte księgi” pisały istoty przybyłe celem podporządkowania sobie, Boskich Istot, jakimi jest rasa ludzka. Istota JAHWE przybyła z Oriona i stworzyła ludziom oparcie, ale i podporządkowanie sobie, dając im ograniczenia i przykłady swej potężnej czarnej mocy niosącej zniszczenie.

Kto kieruje się sercem, temu nie są już potrzebne tomy ksiąg, dawane w wielu religiach, systemów. Kochacie Boga i siebie dlatego że kochacie, czy dlatego, że tak nakazują Wam wasze księgi? Miłość wyzwolona z serca, a nie z umysłu, spowoduje iż tylko ona będzie istniała, a zbędne będą ramy ją regulujące. Wybranym narodem, człowiekiem, nikt nigdy nie jest, to byłoby zaprzeczeniem czystej miłości.

Nowy czas nastał na Ziemi, nowe energie zaistniały. Teraz łatwo wybierzecie Prawdę zawartą w sercu, czy prawdę zawartą w księgach, w których tkwiliście przez tysiąclecia.

KOCHAM WAS -JAM JEST MIŁOŚCIĄ W CAŁYM ISTNIENIU

–> ANUNAKI

Przekaz z dnia 10.08.2012

Ukochani moi,
Synowie/Córki Boga, Jam Jest w każdym z Was, tam mnie szukajcie. Serce każdego człowieka jest tak potężną przestrzenią, że znajduje tam się wszystko, co kiedykolwiek zostało stworzone. Kiedy szukacie na zewnątrz w świecie stworzonym dla nauki, świecie iluzji, który nazywacie inscenizacją Matriksa, to gubicie się sami, zamiast odnajdywać swoją drogę i to Kim Jesteście.

Wyjmijcie swoje doświadczenia, przecedźcie je ponownie przez swoje serce, przez miłość, która tam istnieje. Jakie księgi mogą to oddać, co tam znajdziecie, co tam odczujecie?

Testament nazywany przez Was Biblią, czy „świętą księgą”, mówi o teście jakim poprzez niego jesteście poddani programowaniu. Synowie i córki światła przybyli na Ziemię z najczystszych przestrzeni miłości są miłością, a miłości nie ograniczają żadne księgi, żadne prawa regulujące miłość. Kody Starego Testamentu są tak potężnej konstrukcji, iż nie tylko jawny tekst wprowadza Was w kodowanie, iż Bóg Wasz Ojciec jest poza Wami, jest bardzo zazdrosny i bardzo okrutny.

Jam Jest Miłością i kocham wszystkich według tylko tego ile Wy sami dacie tej miłości samym sobie. Ja Jestem Wami, a Wy Mną. Kochając siebie kochacie mnie. Dar istot kosmicznych dając Wam Biblię, mieniąc się waszymi bogami, płodząc z ludzkimi córkami potomstwo, dał Wam również wiele ukrytych pułapek. Testament jest spuścizną tych darów. Jak wiele treści w tejże Biblii jest ukrytych w zmyślnym labiryncie zwanym przez Was kodem Biblii.

Kod Biblii, to wielowymiarowe zakodowanie informacji o drodze i życiu każdego człowieka na Ziemi. Jeśli przyjmujecie swą mocą Boskich Dzieci, którymi jesteście, teksty tam zawarte za prawdę, teksty, które zaprzeczają miłości, którą Ja Jestem, teksty, które jednych wywyższają, innych poniżają, to tym samym bierzecie ukryte energie kodów zawartych w tekście niejawnym. Swą boską świadomością w waszym życiu kierując się, spotyka Was to, co przyjmiecie za prawdę. Dopóki przyjmujecie prawdę Biblii i zawarte tam ukryte nauki jednocześnie, które są efektem nierozpoznania waszego testu, to tym samym przyjmujecie wasze zamknięcie w czasoprzestrzeniach tak tworzonych. Data waszych narodzin i śmierci każdego jest zapisana, zakodowana w prawie, które sobie narzuciliście.

Jam Jest Ojcem Waszym i Matką, Jam Jest Miłością i żadnemu mojemu dziecku nie ograniczam niczego. Kochajcie swoje serce, tam macie zapis wszystkiego, tam macie miłość. Przełóżcie miłość ponad „święte” księgi, poprzez które doświadczaliście wielu wojen, a miłość tam dana prosto rozpozna, gdzie jest prawda, a gdzie testy dla mistrzowskich dusz, którymi jesteście.

Jesteście Synami i Córkami Miłości, dając godność tej prawdzie, podejmujecie decyzję, kończąc ten etap doświadczeń, waszego poniżania się, dając godność sobie samym jako Boskim Dzieciom.

Kocham Was

z dnia 22.01.2014

Ukochani. Poprzez moce boskie JAM JEST w was, zespólcie serca i połączcie się z Praźródłem Istnienia, bardzo dokładnie, aby być gotowym na ujawnienie wielkich nauk, których obnażenia świadomością boską w was dokonujecie i dzielicie się tym z każdą istotą poprzez serca swoje.

Kochani, dar Lucyfera drążył was metodycznie, nasycając przestrzenie przebiegłą, wielowymiarową nauką. Kwadratura koła, tak można najprościej opisać czym ta nauka jest. Zajęcie ciała w śpiączce i zawładnięcie innymi poprzez to ciało tak, aby przyjmowali nauki sprytnie oparte na półprawdach, pozornie dające wiele pomocy. Dar tych nauk miał wam zastąpić zdezaktualizowaną Biblię i inne księgi, które mimo swych wielowymiarowości i kodów tych ksiąg, wraz z waszym wzrostem świadomości zaczęły być przestarzałe.

Kochani moi, dar tej książki daje wam wiele pomocy, ale inne poziomy tych nauk otworzą się dopiero w momencie nasycenia tymi naukami przestrzeni Ziemi w odpowiednim procencie, będącym swoistym detonatorem tych ukrytych poziomów nauk w waszej populacji. Syn mój Lucyfer chciał udowodnić, że jego nauki są mocniejsze niż innych demonicznych istot i one skuteczniej was ujarzmią. Kiedy sięgaliście umysłem poprzez nieczyste serce, szukając prawdy poza sobą, szukając miłości poza sobą, dostawaliście pomoc, dostawaliście wiedzę, ale przestrzenie, w które wchodziliście przekodowywały was wibracjami tej potężnej istoty.

Powraca świadomość wasza, powraca dar czytania sercem, stajecie się świadomi, że tam macie każdą wiedzę, jak i każdą wiedzę możecie tam przetworzyć, aby w niczym was nie ograniczała. Jesteście nieograniczeni i jeśli tak przetwarzacie nauki, to kierujecie się w boskość, a jeśli przyjmujecie dogmaty, to stajecie się zapisem tych nauk, ich niewolnikiem i światem, który tak przyjmujecie. Dar zimnego światła odczujcie otwierając swe serca i oczyśćcie w nim kody tych odpowiedzialnych nauk.

Powrócił Lucyfer w inne przestrzenie, ale rzesze tych, którzy wybrali przez niego malowany świat, wybrali związanie się z nim, które tylko miłością swoich serc, możecie rozpuścić. Proces oczyszczania to wstępna faza transformacji, a wykonać ją możecie sercem, którego otwarcia wiele moich dzieci odmawia, rozwijając się poprzez ego, które mówi wam jak ”boskie” macie serca. Prawdę obnaża o tym wasza dusza, wasz duch, który kieruje wtedy was na budzenie, poprzez choroby, dyskomfort, czy wypadki.

Poprzez JAM JEST rozmówcie się z miłością w waszym sercu i wybierzcie tę miłość lub dar zewnętrznego boga, który dał wam tę księgę. Poczujcie w swoim sercu jak doskonałych was stworzyłem i przyjmijcie prawdę, że do tej doskonałości nie jest potrzebny jakikolwiek załącznik nauk. Nauką waszą na tym etapie jest odnajdywanie tej mądrości w sobie samych. Kochajcie też wszystkie nauki jakich doświadczyliście, pełni wszechmiłowania dla każdej istoty na waszej drodze.

Kocham Was – JAM JEST w sercu każdego.

 

Przesłanie z dnia 30.07.2013

Ukochani Moi,
Jestem Bogiem w waszych sercach, to miłość płynąca, to też wszystko co stworzone zostało na obraz mój i podobieństwo. To analogia do tego, iż wszystko jest miłością, darem doświadczania dla Dzieci Boga, którymi jesteście, dla jedności, którą tworzycie, którą nazywacie Bogiem. To komu oddajecie cześć, to już wasz indywidualny wybór w upatrywaniu, w obraniu sobie istoty, którą rozpoczęliście wielbić. Darem iluzji poprzez inne kościoły przyjęliście zagmatwane księgi, które stawiacie ponad siebie, ponad Boga, którym sami jesteście. Nadane sobie imię, to przypisanie się do owczarni istoty demonicznej rodem z Oriona, przedstawiającej się wam jako Jehowa, która dała wam zapisy kilku ksiąg jako pomoc w szkoleniu, na którym jesteście, a nie jako prawdę całkowitą, tak jak wy ją przyjęliście. Prawda świętych ksiąg to rodzaj zabawy tych istot, aby odwieść was od posługiwania się sercem i miłością w nim płynącą. Patrzycie w uwielbieniu na swego krwawego, mściwego, zazdrosnego, karzącego boga, któremu z uległością się podporządkowujecie zapisując mu wręcz dusze swoje. Tak daleko zaślepieni jesteście w prawdę wam podaną poprzez inną religie. Stawiacie siebie ponad innymi, gdyż w zaślepieniu, w odcięciu od innych źródeł, od kierowania się własnym umysłem i sercem, nie chcecie widzieć, że wszystkie moje dzieci są doskonałe i nikt nie jest ponad innymi. Nikt też w królestwie, które się rodzi, nie potrzebuje sprawować władzy nad innymi, tak jak to głosicie, bo kiedy rozpoznacie miłość w sercu, rozpoznacie mnie w nim, odczujecie, że nie ma nic ponad nią. Prawda zapisana przez uwielbianą waszą księgę, iż serce jest zwodnicze, jest zaprzeczeniem miłości, którą macie w swoich sercach i którą w pełni pokierować się możecie.
Nadszedł Chrystus, ale go nie zauważyliście, zacietrzewieni wertowaniem swych ksiąg, nie spostrzegliście, iż oto odradza się świadomość boska w każdym człowieku. Przyjmijcie ją w serce uruchamiając miłość w nim, a zrozumiecie jak przeciwny biegun tej miłości stanowią zapisy oparte na zakazach, oparte na zazdrości, oparte na prawie.

Ukochani moi, zagubienie wasze wynika tylko z zamknięcia się na Boga, którym jest Miłość i uwierzenia w świętą księgę, która wciąż przysparza nowych ofiar, a wy sami stajecie się ofiarą składaną swą energią istocie, której czynów nie chcecie widzieć, której zazdrość i zaborczość upatrujecie jako miłość kochania was, a nie widzicie zniewolenia przyjmując zaślepiające kody tej księgi, którą się kierujecie, zamiast boskim sercem, które wam dałem.
Ukochani, duch ludzki budzi się, nadchodzi pora przebudzenia, przebudźcie się wreszcie ze zniewolenia, któremu się podporządkowaliście, uwolnijcie się od starszych, których macie słuchać, którzy nazywają się strażnikami w ironii waszego więzienia, które wspólnie sobie tworzycie. To rodzaj pułapki ziemskich religii, w którą wpadają ci, którzy przeszli przez sito zniewolenia z innych, dając się nabrać na prosty lep, iż ta jest jedyna i najlepsza.

Ukochani moi, aby spełnić się jako człowiek wystarczy kochać siebie, Boga w sobie. Dając miłość sobie całym sercem, całym umysłem, całą duszą swoją, będziecie mogli z łatwością pokochać każdą istotę. Bardzo prosto w obfitości miłości w was samych, w zaprzestaniu dzielenia na złych i dobrych, zaprzestaniu sądzenia, zniknie w was strach. Doktryny kościelne, które przyjęliście, które wielokroć zmieniacie jak wąż wijąc się w martwych zapisach kart tych ksiąg, powodujecie iż sami stajecie się martwi jak te księgi, które stawiacie nad sobą, które stawiacie jako jedyną prawdę, której się podporządkowujecie. Zapominając o sercu wbrew naukom Jezusa, a za namową Jeremiasza, którego czynicie swoim prorokiem, mówicie, iż serce jest zwodnicze. A Ja Bóg Jedności, mówię wam, iż tych ksiąg wam nie dawałem. Kochajcie dar ich doświadczania i wybierzcie, czy nadal się chcecie nimi posługiwać, czy słuchać serca, które ja wam dałem. Dokonajcie prostego wyboru, nadszedł etap rozliczeń i decyzji, w którym kierunku chcecie podążać, dam wam wszystko, to co wybierzecie.
Kochani moi, dusze wasze budzą się, dając im miłość dajecie ją mi. Ta prawda jest prosta i różna od zawiłości waszych ksiąg, bo płynie z Boga, miłości, którą jestem.
Kocham Was, Kocham Was, Kocham Was

Sam aż przeszukałem i znalazłem-niesamowite Cyt: Jr 17:9 bg „Najzdradliwsze jest serce nade wszystko i najprzewrotniejsze, któż je pozna?”

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie