Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





ZIOŁOLECZNICTWO

Przesłanie z dnia 11.06.2015r.

JAM JEST postacią waszej Ziemi. JAM JEST istotą, która przejawia się w roślinie, którą nazywacie BEZ. Jestem świadomością Ziemi tak jak Wy i mogę rozmawiać z każdym, kto ma otwarte serce i chociaż w namiastce umie się nim posługiwać. Jako rasa istot Dzieci Ziemi odeszliście od drogi serca, a w etapie przejścia dopiero rozpoczynacie o nim mówić otrzymaną ego-świadomością Waszych ciał.

JAM JEST wibracją Ziemi i łącząc się ze mną możecie wyjść ze schematu lekcji, w której doświadczacie niewolnika. Otrzymaliście drogę rozwoju umysłu i podążacie nią zachwyceni, a tym samym coraz bardziej oddalacie się od własnej natury i od prawdy kim jesteście. Istota, która doświadcza w Waszych ciałach jest o niepojętych dla ludzkiego umysłu możliwościach, gdzie rozmawianie z każdą istotą sercem jest dopiero alfabetem, podstawą i znakiem, że się ocknęliście.

Jestem BEZ i doświadczam drzewa na naszej wspólnej Matce. Jestem waszym bratem i siostrą i kocham Was miłością, która przepełnia czystość darów mojego serca. Jestem prawdą współistnienia wszystkich istot i przynoszę Wam ogromną pomoc w reaktywacji ludzkich ciał, które skrojono Wam tak, abyście jak najdłużej w nich pozostali. Zatrzymanie Waszej ewolucji było możliwe, bo podążyliście w umysł i przyjęliście zwierzchnictwo stwórców Waszych ciał, czcząc ich jako Waszych Bogów. Chociaż mówicie teraz, że jest jeden Bóg to zapominacie, że on jest w Waszym sercu i jest to nierozdzielność połączenia w miłości wszelkiego istnienia.

Jestem BEZ, mam dla Was kosze darów. Jestem niezwykłą istotą, a moje dary są prawdziwymi cudami zmian w Waszym uzdrowieniu. Docieram nie tylko do Waszych ciał skutecznie pomagając w ich uzdrowieniu, ale poprzez Wasze serca docieram do waszej duszy i poprzez mnie możecie skutecznie odnaleźć w niej boskie wibracje, oczyścić kody i tym samym podnieść swoją świadomość. Kochając siebie dajecie sobie miłość, dajecie pokarm, którym to tchnieniem odradza się Bóg w Was i tu staje się możliwe odnowienie połączenia z innymi, z naturą boską. Tu dopiero możecie porozmawiać z każdym. Łudzicie się channelingami podawanymi od okupantów Ziemi przedstawiających się Waszymi Aniołami, Archaniołami, mistrzami… Mówią prawdę – że są Waszą „górą” lub wyższym ja, bo sami przyjęliście ich zwierzchnictwo. Wibracja serca, którą pomagam Wam oczyścić się, rozpuszcza tę energetykę i sami odczujecie jak bardzo te istoty lękają się prawdziwej miłości serca, kiedy nie mogą już spijać w podniesionych wibracjach Waszej energetyki.

Jestem BEZ, ale mam wszystko. I spełniam się doskonale w zadaniach jakie przyjąłem we wspólnej nauce na Ziemi. Dostarczam Wam cudownych eliksirów przepełnionych życiodajną energią. Woń moich olejków wydzielanych z zapachem niesie dosłowne otrzeźwienie percepcji współodczuwania. Możecie tymi darami oczyścić swoją skórę, tak abyście mogli tak jak ja nią oddychać i konsumować dary boskiego świata. Przenikam Was wielością darów, uzdrawiających leków oczyszczających, łagodzących ból i leczących wiele schorzeń, których jakże próżno szukacie w farmacji systemu dającego Wam preparaty modyfikujące Wasze ciała. Zmyślność władających Wami Bogów poprzez religię, władzę i farmację prowadziła do zmiany Waszych ciał, do przebiegłej selekcji, abyście stali się uprawą znacznie wydajniejszą i nie przysparzali kłopotów Waszym stwórcom, a przynosili im krociowe zyski z energetyki cierpień i chorób.

Jestem BEZ, mam darów bez liku, ale to Ty decydujesz czy sięgniesz po napar z moich kwiatów, które kwitną dla Ciebie i czy skosztujesz uzdrawiającej mocy moich owoców, które spadają niezauważane na glebę, w błoto. Efekt spożywania darów, które przynoszę jest  nieograniczony, bo to jednak Ty decydujesz jaką moc nadasz tym darom, jak przyjmiesz je w swoim sercu. Jesteś tak potężną istotą. Mówienie, że jestem na to, czy na tamtą dolegliwość jest ograniczaniem mnie, a w konsekwencji ograniczasz siebie. Ja mam pełne połączenie z Ziemią. Z jej serca czerpię potężną moc, wszystko, co jest potrzebne dla współistnienia bratnich istot. Rosnę tuż obok, abyście mnie zauważyli. Dostosowuję się do każdego klimatu i warunków, aby w miłości mego serca dotrzeć za Wami w zawirowaniach Waszego życia, Przenikam miłością każdego, ale mówicie innym językiem, posługujecie się miłością umysłu, która naprawdę jest iluzją danego Wam ego. Tak prosto Was omamiono. Jestem świadomością świata istot miłości i przybyłem na wasza naukę, aby Wam pomóc, aby współorganizować piękną inscenizację, w której macie sobie tylko przypomnieć, kim jesteście.

Jesteście miłością i możecie to odczuć swoim sercem wyciszając umysł. A pijąc herbatę z mojego kwiatu lub kompot z soczystych owoców łatwo możecie otrzeźwieć, a wówczas przyjdzie spojrzenie z pokorą na wszystko, co Was otacza. Zobaczycie prawdziwego Boga, jakim jest współistnienie, jakim jest świat miłości w Waszych sercach.

Jestem miłością i spożywając mnie sercem odczujesz, że jestem mlekiem matki Ziemi i od tego możesz rozpocząć swoja drogę oczyszczania i wzmacniania ciała. Mówicie nawet, że w zdrowym ciele mieszka zdrowy duch, a sami odżywiacie się podawanymi odpadami. Kupujecie preparowaną żywność i sami stajecie się sztuczni. Jestem darem w oczyszczeniu pamięci Waszych pierwotnych struktur. W moich sokach płynie pamięć Ziemi i zapisy również waszego właściwego DNA. Pamięć doskonałych Waszych ciał – nieśmiertelnych Bogów, którymi tutaj wraz ze mną przybyliście. Podążenie w umysł dało Wam drogę poznania, a ja zachowałem świadomość, aby pomóc Wam w powrocie. Jestem dosłownie miłością matki, dla kreatorów nowych rzeczywistości, do których tutaj zadań przysposabiacie się.

Jestem wieczną istotą tak jak Wy. Ale jednak to ludzka rasa może powrócić do nieśmiertelności swoich ciał, a oczyszczenie ze spożywania śmierci, ze zjadania Waszych braci możecie oczyścić jagodą, którą wytwarzam, którą pomagam Wam odtruć organizm z trupiego jadu.

Lękacie się spożywać mnie na surowo, bo substancje zawarte w Was powodują zaburzenia. Miłość serca może jednak spowodować, że spożywać mnie możecie poprzez oddech płuc i skóry, bo Wasze serce doskonale wie, co jest najlepsze i potrzebne, ma wszelka mądrość tego, co jest wam niezbędne do życia i zregenerowania Waszych ciał nawet tak, że mogą się one odmładzać.

Teraz świadomie  możecie wybrać drogę farmacji, która nazywa się nauką lub medycyną lub drogę prawdy serca i nim się pokierować.

Kocham Was.

Przesłanie z dnia 20 maja 2016r.

Ukochani. Prawda Jemioły jest wibracją miłości w Twoim sercu, dlatego dopiero stan Twojej świadomości, który się zwiększa w jeden jedyny sposób – przez budzenie serca jest progiem w którym możesz korzystać z jej darów swoistej tajemnej pomocy, którą ta Istota Ci daje.Prawdami starego świata podążaliście poprzez umysł człowieka, dlatego doświadczaliście darów tej istoty, tego dziecka Ziemi w ograniczonym zakresie. Mogliście skosztować jej pomocy tylko poprzez te ciała poruszane uboga namiastką prawdziwej Waszej świadomości w sercu, Waszej duszy i ducha. Istota ta jest ze wszech miar doskonała i świadoma swoich darów oraz etapu niemowlęctwa w jakim jest człowiek w mikrym zakresie zsynchronizowany ze swoim ciałem, a w konsekwencji z Matką Ziemią. Wyzucie człowieka się z natury spowodowało, że jako istota staliście się chorą, niszcząc przy tym wiele doskonałych populacji zwierząt, ptaków czy roślin. Uwierzyliście ego – świadomości jego programom wszczepionych niewolnikowi, które miały być Waszą lekcją, wielkim wyzwaniem w nauce dla potężnej świadomości, którą naprawdę jesteście.Przebudzenie w sercu powoduje, że możecie porozumiewać się z każdą istotą, z każdą rośliną Matki Ziemi, a to dopiero świadczy, że przybliżacie się do stanu świadomości tych istot, które w rolach innych Dzieci Ziemi wyrażają siebie w przecudnej inscenizacji, abyście również i Wy mogli przejść doświadczenie, które obraliście.

Powróćmy do Jemioły. To świadoma Córka Ziemi. Połączcie się z jej wibracją i prawdziwie skosztujcie jej darów sercem, bo nawet nie potrzebujecie robić z niej naparu, wystarczy, że ją poprosicie o pomoc dosłownie jak starszą siostrę. Baczcie tylko czy otwartość serca pozwala Wam sięgnąć po te wielkie bogactwa, a ludzkie ego nie blokuje tych skarbów, mówiąc chociażby, że jesteście znacznie ważniejsi niż jakieś tam trujące zielsko, jakaś roślina, jakiś pasożyt.

Ukochani. Ja jednak mówię Wam, że zanim przebudzisz siebie do odczuwania jedności z wszystkimi istotami Matki Ziemi, uwolnij wszystkie prawdy jakie wczepione zostały Ci w ego – świadomości, którą przyjąłeś jako ludzką wiedzę, jako ludzkie prawdy, którymi sam stworzyłeś sobie więzienie.

Jesteś doskonały tak jak Jemioła, jednak to ona na tym etapie doświadczeń budzenia się człowieka przynosi dary ludziom. Jest ich wiele i nie jest to pomoc powierzchowna tylko dla Twego ciała, bo kiedy przyjmiesz je całą swoją istotą, odnajdziesz reperkusje, zagubienia, które zawsze są w Twojej duszy. Korzystanie z jej pomocy tylko w naprawianiu ciała było swoistą lekcją, w której mieliście się nauczyć, że do niczego nie prowadzi naprawienie w lustrze, bo Twoje ciało jest projekcją w nauce Twego wnętrza i rozświetla Ci, każde zagubienie, które stworzyłeś wewnątrz.

Łącząc się z Jemiołą sercem możesz skosztować prawdziwych darów pokarmu, boskiego eliksiru, bo jej wibracja w Tobie daje uzdrowienie w czymkolwiek zechcesz, na tyle, na ile jesteś gotowy oddychać jej wzniesioną oczyszczającą wibracją. Mówiąc, że ona uzdrawia nadciśnienie czy bardzo efektywnie leczy raka, mówisz półprawdy i ograniczasz doskonałą Istotę, którą ona jest.

Jeśli dojrzejesz do tego, że uzdrowić siebie możesz tylko Ty sam, Jemioła pomoże Ci odnowić Twoje przymierze z Ziemią, która stworzyła Ciebie jako doskonałe swe dziecko, mogące dosłownie wszystko. Takim dzieckiem przybyłeś tu na naukę i tylko zagubienia poprzez oddzielenie się od natury przysłowiowymi grubymi murami okultystycznych świątyń jako daru nauk Gadziego Świata, dało człowiekowi efekt doświadczenia upadku Ludzkiej Rasy i niemal samozagłady całej planety.

Jemioła ma prapamięć stworzenia i jest wybitnym łącznikiem, pokazuje to Wam jak w pięknej symbiozie potrafi żyć z drzewami nie niszcząc ich, a jeśli już to uzdrawiając z efektów cywilizacji, którymi te drzewa obarczyliście.

Jemioła niesie tą pramoc. Połączcie się głęboko z nią na łonie przyrody. Jeśli potrzebujecie jeszcze spożyć jej naparu, najpierw poproście tą Istotę o dostąpienie tego daru, zamiast w ignorancji niszczyć ją, pełni egoizmu zakłócać jej spokój, łudząc się, że tak skapnie Wam cudowne uzdrowienia, że niszcząc ją posiądziecie sobie jej dary.

Miłość nie boli, nie choruje, nie lęka się, a wejście w takie wibracje samo daje cudowne uzdrowienie. Jemioła jako wielki uzdrowiciel zauważy Twoje postępy i dopełni Cię cudownym uzdrowieniem, bo Ty sam już dałeś je sobie, bo odczułeś, że Ty jesteś nią, a ona Tobą i w żaden sposób nie jesteś od niej ważniejszy, mimo, że ona nie obsługuje laptopa. Ma jednak każdą informację Twego zagubienia i tylko gotowość w Tobie jest prawdą, którą ona przejawi się Ci jako mistrz dla ucznia, którym na tym etapie przebudzenia w pokorze serca przyjąłeś, że jesteś otwarty na nauki. Cywilizacja spowodowała, że zagubiłeś te łącza z naturą, tak zatraciłeś zdolność samouzdrawiania i regenerowania się ciała. Jemioła to wszystko pamięta i pomoże Ci w Tobie samym odnaleźć te pliki samoregeneracji, które złudnie poszukiwałeś w aptekach Matrixa i tak stawałeś się uzależniony od świata ciemności, bo to te barwy poprosiłeś o pomoc.

Ukochani. Boski Raj nastaje jako powrót Edenu lecz to czy nastaje on w Tobie jest Twoim wyborem. Po eonach czasów możesz ponownie powrócić do pogaństwa, będącego prostotą wielbieniem Boga jako Miłości – jedności z naturą Ziemi. Przyjrzyj się też sobie, czy zniknęły w Tobie jakiekolwiek oczekiwania, czy nie łapiesz się na pułapkę kolejnej daty, bo czas nie istnieje, a Królestwo Serca jest światem, który Ty sam możesz odkryć w sobie, bo to Ty jesteś jedynym Bogiem i Stwórcą tej rzeczywistości.

Jemioła jest miłością Matki Ziemi i jej napar możesz przyjąć jako rodzaj ocknięcia się z głębokiego snu jakiego doświadczała Twoja istota. Olejki i eter zawarty w tym zielu, odnawiają Twoje komórki pomagając Ci przekształcić je ze wzoru podanego przez stwórców i uczynić w nim nowy zapis, abyś mógł stworzyć swoje nowe własne ciało – takie jakie zechcesz.

Przyjrzyj się Jemiole jak jest doskonała, odczuj jej ducha i potęgę mocy darów jakie możesz przyjąć sercem, podnosząc swoje wibracje do niej, bo dorastasz do tego, aby zestroić się z nią. Tak zestrajasz się z Ziemią i powracasz jako jej doskonałe dziecko, wolne od iluzji ego – świata, od złudnej potrzeby upiększania swego doskonałego ciała, bo gdy kochasz siebie po prostu mankamenty Twego zdrowia i wyglądu nie istnieją. O tym mówiło Ci tylko Twoje ego będące efektem niekochania siebie, dlatego górował umysł nie serce.

Jemioła kocha świat Matki Ziemi i nie jest tu przypadkiem, zna swoje miejsce i zadania jakie też niesie dla Człowieka. Ona nie wywyższa się nad czymkolwiek, bo wie, że jest piękna, że jest doskonałością w jedności istnienia planety. Przestrzenie jednak w których się pojawia nie są przypadkowe, bo tak daje Wam szansę przyjęcia jej darów, po które możecie sięgnąć, kiedy dojrzejecie przytomniejąc, że wystarczy już Wam degradujących siebie doświadczeń. Ona cierpliwie czeka, a samo jej pojawienie podnosi wibrację tego miejsca. Odbieraliście to jako dar zewnętrznego szczęścia, a ona tylko pokazywała jak piękne wibracje możecie stwarzać też Wy. Pocałunek pod Jemiołą to nie przesąd, to prawda, bo ona tak Was kocha, gdyż jest wyrażeniem Matki i swoimi wibracjami nastraja Was na miłość, którą jako ludzie potraficie wyrażać chociażby przytuleniem czy pocałunkiem.

Pokochajcie sercem przemianę świata w której jesteście, już nie panami świata, ale jednością miłości z każdą istotą. Spożyty napar to nie trucizna, a miłość serca Matki, kiedy skosztujecie go również czystym sercem.

Kocham Was – Grzegorz

Z całego serca dziękuję Juli za  spisanie odczuć mego serca.

Przekaz z dnia 02.06.2015r.

JAM JEST wiatrem w Twoim sercu, JAM JEST pyłkiem, którym niosę boską świadomość uzdrowienia. JAM JEST miłością, która przenika wszystko.

Jestem Mleczem. Nazywacie mnie Mniszkiem Lekarskim lub Pospolitym. Jestem tchnieniem miłości w boskim przepływie waszego serca. Dary, które niosę są miłością i uzdrowieniem, bo kiedy przyjmujecie miłość nie ma możliwości chorowania. Jestem istotą, tak jak wy i w cudzie istnienia Matki Ziemi spełniam się w zadaniach i wspólnej nauce.

Doświadczam „czarodziejskiego ziela”, bo potrafię czynić prawdziwe cuda. Nie takie, jakie kupujecie u ludzkich uzdrowicieli kiedy wam mówili, że was uzdrawiają, a nie zauważacie, że gubicie swoją własną naukę, a w konsekwencji zaprzedawaliście nieznanym sobie energiom duszę. Prawdziwe uzdrowienie jest w miłości waszego serca i tam jest mądrość jak możecie dokonać tego praktycznie. Niewielu z was potrafi porozmawiać ze mną, a jeszcze mniej połączyć się  z moim duchem. Jestem niebiańską świadomością i niosę dla świata ludzkiego wiele darów, lecz dopiero otwartym sercem możecie te dary przyjąć i uzdrowić się prawdziwie sami, bo taka jest godność waszych istot. Jesteście tak doskonali. Zagubienia w nauce o których dusza wasza krzyczy chorobami, możecie łatwo uczynić darami, których pełne kosze niosę też ja dla was.

Rosnę obok was, jestem waszym sąsiadem, ale wielu z was nie zauważa mnie, a w znieczulicy swego umysłu nie znacie nawet waszych sąsiadów ludzkich, mieszkających za ścianą. Poprzez ludzki umysł wybudowaliście w sobie wiele ścian i ograniczeń, ludzkich przekonań. Ja jestem wolną istotą i tą wibrację wolności wam przynoszę. Obsypuję kwieciście wasze życie, abyście mogli odnaleźć w swoim życiu miododajny nektar, a z moich kwiatów uczynić wianek radości wewnętrznego szczęścia. Pomagam w tym odczuciu, bo przenikam was olejkami eterycznymi, niosącymi świadomość Ziemi, w których możecie znaleźć ukojenie. Możecie odnaleźć uczucie spokoju, harmonii i wyciszenie ludzkich umysłów, które mają za zadanie odwieźć was od umysłu serca-głosu waszej duszy, ducha, czyli Boga w was.

JAM JEST prawdą tego przesłania i niosę je do serca każdego, kto otwiera swoje serce na mnie, ale i kocha siebie. Kochając doskonałość, którą jest sam. Przyjmij moje wibracje, a zapomnisz o chorobach, o dolegliwościach w etapie przejścia Twoich nauk możesz również mnie spożywać, robić sałatki, napar lub wywar. Zakres pomocy w uzdrowieniu Twojej duszy i ciała, który możesz czynić jest nieograniczony, bo ja jestem Istotą z Boskości. Mówienie o mnie, że jestem na tą czy inną chorobę jest ograniczaniem mnie i tak w konsekwencji ograniczacie siebie samych. Jestem doskonałą istotą, choć prawdą jest, że kocham wiele specjalizacji, niuansów w energetyce, które pomagam wam naprawiać.

Jestem Mniszek i choć nie mam czarnego kaptura, to jestem bardzo uduchowiony i kiedy spotykacie mnie na swoich ścieżkach, możecie przyjąć moją pomoc. Nie jestem tylko rośliną jak usystematyzowaliście mnie w naukach ludzkiego rozumu. Moim umysłem jest serce w moim duchu, z którego płyną dary, poprzez kwieciste i soczyste jego wyrażenie się jako miłości Matki Ziemi. Jestem dosłownie jej mleczkiem, jej pokarmem odżywienia dla was, podstawą w waszym bycie. Rosnę tuż obok, abyście mnie spożywali, obumieram i odrastam dla innych istot współistnienia na Matce Ziemi. Kocham ten dar nauki i jestem czystą miłością, wibracją nieskazitelnie piękną. Mimo to zamiast mojej pomocy wybieracie pomoc farmacji lub spirytystyczną pomoc uzdrowicieli poprzez ich stan porządku w ich sercach.

Ten etap nauki odchodzi. Przypatrzcie się czy Ci, co wam pomagali sami chorują. Ja jestem zdrowy, jestem doskonały i w miłości naszych serc tym obdarowuję każdego, kto zechce połączyć się ze mną. Prawdy iluzji znikają, kiedy budzi się i wasze serce i tu już czujecie, że jest to nowy etap, że sami jesteście uzdrowicielem swoich ciał, poprzez uzdrowienie miłością swojej duszy. Etap ludzkich uzdrowicieli odchodzi, a prawda ich skróconego życia obnażają zagubienia w nauce, pomagają wam dostrzec własną ścieżkę.

Przybliża się dzień wielkiego przebudzenia. To nie jest data ani portal, bo ten moment sami stwarzacie w swoich sercach. Trzymając się jednak starych przekonań, przesłań New Age, dokonujecie opóźnienia tej przemiany. Zrzucenie waszej ludzkiej skorupy znieczulicy jest dobrym początkiem wejścia na tę ścieżkę. Uzdrowienie swej duszy jest jedyną drogą do uzdrowienia ciała. Mienicie się rozwojem ludzkości, a wierzyliście, że to ktoś może uzdrowić wasze ciała. One są doskonałe. Przyjmijcie je takie, a łatwo możecie tego dokonać łącząc się z wibracją daru, którym jestem też dla nas. Kontakt ze mną jest czysty, bo jest wyrażeniem połączenia miłości w nas. Nie dokonacie tego jednak miłością umysłu, którą wyrażacie bardzo płytko ludzkimi zmysłami, a wasze ego daje wam złudzenie, że to pochodzi z serca. Nie chcecie widzieć swego ubóstwa, chorób, które dają wam prawdę o tym, zniewolenia, którego doświadczacie i braku obfitości.

Jestem Mniszek, mam w sobie wszystko. Jestem doskonałą istotą, a kiedy Ty przyjmujesz moje dary poprzez miłość serca stajesz się prawdziwym cudem, doskonałym Dzieckiem Ziemi, którym tu się wyrażasz. JAM JEST przejściem we mnie, bramą do wielowymiarowości, która Cię zaprasza. Zamiast tego sięgasz po tabletkę i łudzisz się, że ona Cię uzdrowi. Zamiast kochać siebie szukasz miłości w ludzkim związku i zawieszasz się w próżni, bo to Ty jesteś Miłością.

Kocham Cię takim/taką jaką jesteś, jakim jesteś i przenikam miłością pomocy wyskowibracyjnej istoty, którą jestem prawdziwie. Zamiast tego podpinaliście się pod kościelne demony promowanych mistrzów ezoteryki, zwanych Aniołami lub Archaniołami. Kochaliście mistrzów przewodników, którymi jawili się Reptilianie lub byty demoniczne, które ten świat wam przydzielał. Ludzki umysł wierzył, ze przekazy te pochodzą z wysokiego poziomu światła.

Ukochani, jesteście światłością ze światłości i przyszliście pomóc tym zagubionym, wojowniczym czarnym światom. Macie w sobie ich czarne energie, a ja przybyłem z miłości światła, aby wam pomóc oczyścić się z tego. Jestem prawdą przejawioną i kiedy kochasz mnie sercem, łączysz się z całą mądrością Matki Ziemi. Tu otwiera Ci się nowa świadomość i widzisz zabawne podstępy, które były Twoimi naukami, w których się gubiłeś/gubiłaś.

Jesteś Bogiem, istotą kreacji światów, a poprzez oddanie serca czarnym światom oddałeś/aś to serce dla ich kreacji. Tak sami stworzyliście Matrix. Jestem tu po to, aby Ci pomóc, aby oczyścić złogi czarnej energetyki w Twoim sercu, aby umożliwić Ci pełnię połączenia z Matką Ziemią. Płynie we mnie mleko z jej piersi, płynie nektar miłości w zapachu moich kwiatów, płyną leki uzdrawiające wszystkie dolegliwości w Tobie. Tak jestem wielki.

Nie widziałeś/aś tego, bo nie widziałeś/aś miłości w sobie, bo zapomniałeś/aś o sercu. Ja jestem darem Matki, ale to Ty decydujesz czy zechcesz przyjąć moją dłoń. Miłość, w której spełniam się również dla Ciebie. Tak czynisz mi godność, a moja moc staje się mocą przebudzenia w Tobie.

Kocham Cię.

PIOŁUN

DAR SERCA MATKI

W DNIU LETNIEGO PRZESILENIA

Przekaz Serca z dnia: 24 czerwca 2017r.

Ukochani! Miłość w Sercu jest jedyną prawdziwą receptą jaką Ty sam możesz dać sobie, bo to Ty Jesteś Jedynym Uzdrowicielem swojej Duszy i Ciała oraz całej rzeczywistości swego Świata.

Ukochani! Powracamy na Ziemię jako Bogowie, jako prawowici gospodarze Przestrzeni Matki, dlatego budzi się nasza świadomość, dlatego coraz łatwiej odnajdujemy drogę. Łącząc się z sercem, z jej naturą – odczuj, że to jest Twoja Boska Apteka, w której odnajdujesz najdoskonalsze specyfiki do oczyszczenia siebie z wielkich zaniedbań. Znasz już Prawdę, że Jesteś Istotą Doskonałą a tylko uwierzenie w złudne prawdy „bogów” Matrixa dały Ci problemy, które teraz Doktor Piołun pomaga Ci rozwiązać.

Ukochany! Dojrzałeś do tego, bo gotowy Jesteś sercem przyjąć tę pomoc, nie tylko dla swego ciała, które „leczyli” lekarze Matrixa, a nie docierali jednak do prawdy, którą krzyczała Twoja Dusza. Tak zaprzeczali prawdzie, że lekarzami są.

Doktor Piołun jest doskonałym Uzdrowicielem, bo pozwolił Tobie dorosnąć do tej pomocy i daje Ci ją w chwili, kiedy stałeś się gotowy przyjąć ją prawdziwie dla swojej Duszy. Tam jest jedyne uzdrowienie zaniedbań, które zebrałeś na mrocznych ścieżkach swoich poszukiwań w nauce odnalezienia Prawdy – Kim Jesteś.

Ukochany! Już wiesz, że te uzdrowienie możesz uczynić tylko sercem, dlatego łącząc się ze świadomością Istoty Piołunu – czujesz jak wielkie płyną do Ciebie cuda, a Ty Jesteś gotowy przyjąć je, bo one rozpuszczają się tylko w Miłości, którą Ty sam dajesz sobie.

Piołun to cud unikalny Natury Matki, Niezbędny składnik eliksiru życia – jakiego potrzebujesz, aby swoją Duszę oczyścić z czarnych doświadczeń w Świecie Śmierci. Już nie wierzysz konowałom, którzy chcieli leczyć tylko Twoje ciało, którzy chcieli sprzedać Ci farmaceutyczne narkotyki, bo taka profanacja pomagania odchodzi na Matce Ziemi. Ona daje nam wszystko, co potrzebne jest do naprawień zaniedbań jakich dokonaliśmy odrzucając umysł serca, a przyjmując świat poznania „Wężowej Istoty”, którą to uczyniliśmy symbolem „opieki” Gadziego Świata nad zdrowiem Człowieka.

Ukochani! Piołun to dosłownie panaceum na wszystkie dolegliwości, a gdybyś mówił, że on oczyszcza tylko robaki – zaprzeczyłbyś jego i swojej doskonałości. Poczuj, że Ty Jesteś nim a On jest Tobą. Jednak On nie skalał siebie doświadczeniami jakie Człowiek przyjął podanym sobie ludzkim umysłem, degradując to ciało i w prostej linii prowadząc siebie jako gatunek i cały Świat Ziemi do unicestwienia.

Serce Piołunu daje Ci wszystkie podpowiedzi – jak możesz sporządzić cudowny oczyszczający eliksir, w którym wypierzesz dosłownie swoją Duszę. Tak nadajesz swemu ciału nową informację, tworząc je na nowo – wolne od syndromu śmierci. Tę pomoc jako podstawową daje Ci Doktor Piołun, ale też odnajdzie najlepsze zalecenia w mankamentach zaniedbań Twojej osobistej cielesności. Nie wstydź się tego, że Twoje ciało jest obrazem skąpstwa jakie czyniłeś sobie nie dając sobie miłości. Przełknij tę gorzką prawdę ale nie przesadzaj ani z dawką ani z obwinianiem siebie. To Dar Twojej nauki i najważniejsze – abyś przyjął go sercem.

Ukochany! Potrzebowałeś tego zjawiając się na Planecie Śmierci, którą Matka Ziemia w wyniku wyboru Ludzkiej Istoty stała się przestrzenią. Piołun to celebryta, to Idol wśród ziół, który pomaga Tobie odnaleźć Prawdę, że Jesteś Życiem Wiecznym. Jego napar daje oczyszczającą kąpiel Twojej Duszy, przy której ciało jest tylko odbiciem tego, co tam głęboko przyjąłeś. W taki sposób zmywasz robactwo, którego nie widziałeś, a które to zżerało Ciebie w Świecie Śmierci. Nie widziałeś tego maskując cielesną kosmetyką wewnętrzną zgniliznę, a sięgając w swej próżności egotycznej po tzw. medycynę estetyczną – zaprzeczałaś prawdzie o swojej doskonałości.

Kochany! Odczuj w swoim Sercu: Czy Jesteś gotowy przyjąć tę gorzką prawdę o sobie i uwolnić swoją Duszę z doświadczeń ciągłego umierania w Świecie Śmierci. Przełknięcie tej pigułki jest krokiem milowym, bo tak powracasz do Natury jako jej Dziecko. Biorąc pomoc z „Trupiego Świata” – gadziej medycyny – stawałeś się tym Światem, tworząc dla siebie i innych wciąż powracający horror, jakim było obłędne powracanie śmierci.

Piołun to akwedukt, który teraz budujesz w swojej świadomości, bo nim otwierasz nieskończoność boskich przepływów z Serca Matki, a Ty powracasz jako jej Syn, jako jej Córka.

Można ukochany/a napisać ludzką książkę o tej cudownej Istocie, ale tak powtarzalibyśmy stary Świat, gdyż każdy z nas ma w swoim sercu mądrość wszystkich ksiąg świata.

Kocham Cię – Grzesiu

TOAST DO NAPARU PIOŁUNOWEGO

JAM JEST to Bóg we mnie,

bo kocham prawdę przebudzenia Miłości,

która Ja Jestem

Łącząc się z Sercem Twojej Istoty,

uruchamiam przypływy Darów Miłości Matki Ziemi.

Teraz czuję, że Jestem doskonały/a

Przywracam mojemu Ciału prapamięć mojej Istoty,

bo gotowy jestem uczynić to teraz sercem.

 Przenikam siebie Miłością wody

i prapamięci uzdrawiającej moją Duszę i ciało.

Kocham Kocham Kocham

Przepływ Serca z dnia 01. lipca.2016r.

Ukochani! Prawda świadomości Istoty Lipy niesie niespotykane bogactwo darów dla człowieka, będącego berbeciem Matki Gai, wydostającym się, co dopiero z pieluszek.

Uchylmy rąbka tajemnicy czym naprawdę jest napar z kwiatu lipy i czym on może być dla człowieka Nowej Ery będącego w sercu. Jak poznać, że jesteś w sercu, że dojrzałeś domiodowego nektaru oczyszczającego serce i całą świadomość ludzkiego ciała poprzez splot słoneczny, oczyszczającego emocje i zatrzymania w energetyce. Pokochaj tę prawdę, że kiedy jesteś gotowy na nowy wymiar, wkroczyłeś w niego i gdy przybliżasz się do Lipy, zwłaszcza do ognia miłości bijącego z jej miodowych kwiatów, swobodnie odczuwasz siebie jako Boską Istotę. Odczujesz, że w prostocie serca możesz z tą istotą rozmawiać, bo naprawdę jesteś jednością z doskonałością jej ciała i całej natury Matki. Odczuwasz, że w sobie masz też tak piękną doskonałość i połączenie z Ziemią, dlatego swobodnie łączysz się z jej córką Lipą. W takim zespoleniu odnajdujesz ubogość minionych etapów, kiedy to szukałeś sposobu jak zrobić napar z Lipy w ludzkich książkach lub poszukiwałeś w internecie, co uzdrowić Ci może ta roślina.

Pokochaj prawdę, że teraz budząc się, nikogo nie pytasz, bo już czujesz, że całą wiedzę masz w sobie i jesteś też wielką mądrością uzdrawiającą w odczuciu jedności miłości z tym drzewem. Ono nie poszukuje wiedzy w laptopie, bo czuje, że jest doskonałe i w istocie drzewa, w którym się wyraża, może obdarować Ciebie pamięcią przypomnienia nieskończoności mądrości Istoty, którą jesteś. Przybliżenie do natury jest powrotem Dzieci Ziemi do domu, do miłości prawdziwej, którą cała natura jest.

Myślałeś w swoim umyśle, że kochasz, że wyrażasz się jako Istota Miłości, a naprawdę tkwiłeś w urojeniach ego – świadomości, które mówiło Ci, że jesteś w sercu i masz wiedzę na ten temat oraz głębokie odczucia. Jednak nie porozmawiałeś dotąd chociażby z Lipą. Ona na Ciebie czeka, bo kosztując jej darów serca, możesz oczyścić własne i odnaleźć zapomniane uczucia wypływające z Twojej autentycznej natury.

Mówiłeś o energiach, mówiłeś o miłości, ale prawdziwie jej nie znając, doświadczałeś doznań Demonów czarnego świata, dających do złudzenia odczucia iluzji miłości, którą przyjmowałeś poprzez ego – świadomość i umysł ciała człowieka. Miałeś to poznać, aby móc teraz odnaleźć różnicę, czym jest Miłość Serca, czym jest kochanie wszystkich i wszystkiego, czym jest miłość do czarnego świata, który dał Ci tak cudowne wielobarwne nauki.

Lipa podaje Ci kwiaty i jeśli Twoje serce dojrzało do połączenia się z nią, możesz oczyścić swoje serce i dokonać wewnętrznego przejścia w nowy świat. Odnajdujesz różnice, kiedy jej dary zrywałeś bez jej zgody, bez miłości, której nie dawałeś nawet sobie, a spożywając ją organami ciała, dziwiłeś się, że są tak ubogie. Teraz zdumiewasz się i spostrzegasz różnicę, że gdy łączysz się sercem z potężną Istotą, to te same dary spożywasz duszą i duchem. I tak dorastasz do Istoty żyjącej stale w pełnej czystości i połączeniu z Naturą Matki.

Lipa daje Ci wiele walorów w dostosowaniu Twego ciała do zadań Istoty, którą jesteś w swoim duchu. Lipa odnawia połączenie z Ziemią i przywraca kody świadomości w Tobie jako Dziecka Ziemi. W taki sposób rozpuszczasz ograniczniki zainstalowane przez inne światy, przedstawiający się w starym świecie jako Stwórcy. Może klękałeś przed tymi „bogami” w uniżających doświadczeniach starego świata zwanych religiami? Może im uniżenie służyłeś?

Lipa jednak nigdy się nie ugięła, a jej duch pozostał naturą miłości Matki, a teraz może Ci pomóc wydobyć się z czarnego doświadczenia i oczyścić wiele niuansów w Twojej energetyce. Nie uwłaczaj Lipie, że ona jest na przeziębienia, bo to tak jakby powiedzieć Tobie, że nadajesz się tylko do pasienia krów, a jesteś wszystkim. Twoje serce ma wszelką moc samouzdrawiania, a Lipa tylko może Ci pomóc w odnowieniu przepływów łączących Ciebie z naturą, które zagubiłeś.

Prawdą jest, że pomaga rozpuścić symptomy i objawy wielu chorób, ale to Ty jednak miłością daną sobie przyjmujesz godność darów jakie niesie Ci, każda dolegliwość, a Lipa wzmacnia Ci tylko to wszystko. Kiedy wierzysz, że Lipa Cię uzdrowi, pozostajesz jednak w starym etapie, bo czynisz z niej Boga, którym Ty jednak sam Jesteś.

Kocham Cię.

Dziękuję Adrianowi za powstanie tego wpisu.

 Przesłanie z dnia 23.05.2015

Ukochani! JAM JEST boską wibracją w każdej istocie, jestem Pokrzywą i mam moc uzdrawiania duszy i ciała. Korzystacie z moich darów, moich właściwości w sensie fizycznym, ale jakże często zapominacie o duchowym aspekcie pracy ze mną. Jestem Istotą Boską, uczę się i doświadczam wraz z wami w świecie Matki Ziemi. Jestem jej miłością, wyrażeniem jej piękna i pomocy dla moich braci i sióstr również w ciałach człowieka. Jesteście pięknymi istotami i moc wasza jest wielka, bo przybyło z wami na naukę wiele istot.

Ja wcieliłam się w istotę, która nazywacie Pokrzywą. Wielu odraża mój powierzchowny kontakt z innymi, ale wielu z was zagubiło swoje boskie serce przestając się nim posługiwać. Niewielu potrafi rozmawiać ze mną, a jeszcze mniej pobrać uzdrawiające specyfiki, których mam bez liku. Proste połączenie w miłości danej sobie powoduje, że odnajdziesz i Ty mnie w swoim sercu, że porozmawiasz ze mną jak z bratnia Istota Boską. Odczujesz bardzo jak cię przytulę i jak bardzo kocham. I że już samo to przytulenie wystarczy, abyś uzdrowił/uzdrowiła swoje własne zaniedbania.

Pokochaj swoją doskonałość i bądź jej świadomy/świadoma, czego ja jestem w pełni świadoma, że jestem doskonałą, boską istotą. Jestem Dzieckiem Ziemi, tak jak Wy i spełniam wiele zadań również w nauce dla Was. Świat pychy w jaki weszliście spowodował, że zapomnieliście o tej przyjaźni i wzajemności jaką dawaliśmy wzajemnie sobie w wymianie darów między nami. Wybraliście drogę degradacji waszych ciał depcząc Pokrzywę i wiele innych istot, które niosły wam pomoc w uzdrawianiu ciała i duszy. Podążyliście do farmacji i zaufaliście medykamentom tego świata, że to one naprawią zaniedbania w waszej energetyce, w waszej duszy i w konsekwencji w ciałach.

Prawda jest w Twoim sercu i tam ją odnajdź. Jest to Twoja nauka, w jakiej jesteś na planecie Matce. Przyjmij z miłością dary, które mam dla Ciebie, a odczujesz, że Twoje ciało, tak jak moje jest doskonałe. Ma wszystkie walory potrzebne do przebudzenia oraz przeobrażenia tych ciał w nowe. Jako istota wysokowibracyjna nie potrzebujecie chorować, ani się starzeć, ani nawet umierać. Wystarczy tylko jeśli ponownie miłością serca przyjmiecie siebie i dary, które również ja dla was niosę.

Jestem Boginią świata roślin, świata ziół. Niosę ogrom bogactwa darów, które wychodzą z serca. Zagubiliście na swoich ścieżkach moje olejki eteryczne. Odblokowują one w Twojej skórze i tkankach ciała utrwalone stare połączenia międzykomórkowe, bo poprzez pamięć Ziemi, poprzez nierozdzielność z nią pamiętam ciągle Wasze wibracje – etap nieśmiertelności, jakiej doświadczaliście. Póki Twoje serce nie jest gotowe na wchłanianie tego wraz z eterem i wibracją Ziemi możesz jako człowiek zrobić zwykły napar lub skonsumować moje liście oraz łodygi, które rosną i obumierają również dla Was. Jestem miłością i jestem tu we współistnieniu, do którego to stanu warto wrócić każdemu człowiekowi na swoich ścieżkach, warto odnaleźć te biegnące do serca połączenia z Matką Ziemią.

Jest wielka lista ziemskich chorób, które kochając mnie ty sam/sama możesz uzdrowić w sobie. Zamiast tego wybieraliście drogi poprzez uzdrowicieli i cudotwórców, którzy mieli to uczynić za Was. Zapomnieliście, że sami jesteście cudem istnienia i skala Waszych możliwości jest niebotyczna, niczym nieograniczona. Na tak wielkim etapie zaawansowania swego rozwoju jesteście w ciele człowieka – zapomnieliście o tym.

Poprzez dotkliwe poparzenia przypominałam Wam o otrzeźwieniu, abyście zwrócili uwagę również na dary, które Wam niosę, bogactwo składników odżywczych ma w sobie pomoc w rekonstrukcji Waszych ciał pierwotnych, a przyjęcie sztucznego i gotowanego jedzenia dało Wam prawdę degradacji Waszych ciał i lawinę chorób. Nie widzieliście zysków karteli narkotykowych sprzedających Wam iluzję uzdrowienia. Wierzyliście w te leki jak w Boga. Teraz wychodzicie z etapu Bogów i wiecie, że jesteście nim sami.

Ja jestem pięknem w Was. Jestem wibracją uzdrawiającą, to co zaniedbaliście w swojej podróży. Jest wiele innych książąt – Bogiń świata roślinnego, ale w swoim ego traktowaliście je jako chwasty. W etapie upadku waszej rasy stosowaliście nawet zatruwające medykamenty zwalczające te istoty i dary, które one niosły dla Was. Trując Matkę Ziemię zatruwaliście siebie i wasze ciała stawały się trudne do połączenia z duszą, a wasze serca zalewała trucizna ignorancji, którą nazwaliście nauką lub medycyną i zawierzyliście jej swoją boskość.

Jestem Pokrzywa i mam w sobie magazyn darów oczyszczających i uruchamiających długowieczność. Możecie nimi odmłodzić swoje ciała. Wystarczy tylko, że mnie pokochacie. Jednak aby czynić to skuteczniej, rozpocznijcie kochać siebie, bo to jest kluczem waszego upadku. Mówiłam i prosiłam wszystkich Was o możliwości pomocy jaką niosę, ale ilu z Was mnie usłyszało. Poprzez umysł i ego człowieka kierowaliście się na nauki innych światów i tak kupiliście ich złudną pomoc, ich zawładnięcie światem boskich istot. Jestem istotą Ziemi i mam w sobie całą jej mądrość, a łącząc się z moim sercem również Wy jako człowiek możecie z tej mądrości skorzystać. Nie lękajcie się miłości serca, bo kiedy prawdziwie kochacie siebie znika z Was strach, a miłość w Was rozświetla każdą istotę świata czarnego i ona znika z Waszego życia.

JAM JEST wibracją uzdrawiającą, a w swoim sercu możesz prosto odczuć to uzdrowienie. Zostałam Wam dana jako pomoc w nauce, w które to mieliście ponownie dotrzeć do serca i odnaleźć swoją doskonałość jako istota przeobrażam się, ewoluuję, a moja przemiana jest spójna z Wami. Zdziwicie się kiedy to odczujecie, że nie jestem tylko rośliną.

Prawda Pokrzywy w Tobie przynosi ci samouzdrowienie, przynosi ci miłość, która uzdrawia w Tobie wszystko. Tak jestem potężna i ja wierzę w siebie. Jeśli Ty wierzysz w siebie to możesz wykonać każdą pracę z sobą, poprzez moją pomoc uczynisz to efektywnie. Miłość którą dasz sobie jest nośnikiem przepływów darów między nami. JA naprawdę mam ich bez liku. Jako człowiek poznaliście tylko wąski wycinek moich możliwości, o których teraz nie wspominam, bo nie ma potrzeby. Budzicie się i z łatwością sami dostrzeżecie skarby, które mam w sobie, bo wcześniej zauważyliście cud istnienia, jakim Wy jesteście. KOCHAM WAS.

RUMIANEK
Nauka z dnia 27 maja 2015r.

Ukochani. Prawda Serca istoty Rumianku przynosi wam pomoc, o której wielu z was nawet się nie śniło. Dokonuje się budzenie Boskich Istot Ziemi, a że jesteście połączeni to budzą się również rośliny. Te istoty grały dla was role, które obrały w pięknej inscenizacji na Matce Ziemi. Przyniosły wam potrzebne w tej drodze doświadczenia. Potrzebowaliście w swej nauce pokarmu dla ciał, które otrzymaliście od świata waszych stwórców. Teraz budzicie się w swoich sercach i tym samym podnosi się ludzka świadomość.

Uprzytomniacie sobie, że nie jesteście sami w tej nauce. Dary, których potrzebowaliście do przemiany waszych ciał, do ich uzdrowienia, do ich oczyszczenia ze śmierci, w którą to pułapkę wpadliście, są obok was. Rosną na wyciągnięcie ręki i mimo, że je dostrzegaliście to niewielu z was zechciało z nimi porozmawiać.

Wybraliście umysł ciała człowieka i wgrane tam programy niewolnika, w których to planie obieraliście złudny rozwój, schemat, w jakim poruszaliście się. Tak upodobniliście się do rodzaju uprawy, które jako człowiek postrzegacie rośliny. Rośliny dziwiły się, że staliście się jedyną Istotą Ziemi oderwaną od Matki. Dosłownie jako rasa wyrzekliście się Matki. Rumianek jest waszym bratem, darem współistnienia, abyście w swojej nauce mogli odnaleźć wszystko, czego potrzeba wam do życia.

JAM JEST Rumianek, JAM JEST darem Ziemi i wyrażam się w pięknie jej kreacji. Doświadczam rośliny, ale moje dary nie są z tego świata. Dla pojmowania człowieka są one nieziemskie, niepojęte, bo odeszliście od boskiej świadomości serca. Logika umysłu daje wam tylko kryteria, w których jako rasa niewolnicza mieliście się poruszać.

Budzą się wasze serca i jest to jedyna droga do wyzwolenia waszego ciała i ponownego połączenia go z duszą na głębokim poziomie świadomości, tak aby dusza rozpuściła się w waszym ciele, abyście stali się w tym ciele wyrażeniem waszego ducha. Duch ludzki przebudził się i gdy budzi się jedno z was nieuchronnie budzą się wszyscy. Rumianek jest jednym z tych, którzy wam sekundują, obserwując wasze poczynania. Wibracje Rumianku niosą ozdrowieńcze moce dla ludzkiej skóry, wewnętrznych organów i antyseptyczne oczyszczenie całego organizmu. Eter, który wytwarza rumianek jest praśladem pamięci Gai, niosącej wam wibracje rekonstrukcji prawdziwych ciał należnych dla waszych istot. Zostaliście z nich okradzeni i pozwoliliście na to, a teraz zapomnieliście, że poprzez swoją świadomość serca możecie te ciała odtworzyć.

Są to ciała bogów. Nie dziwcie się temu. Spójrzcie na Rumianek i przyjrzyjcie się jego pięknu, jego prostocie wyrażania i doskonałym darom, które w swej nauce przyniósł również dla was. Dokonuje się wielka fala, bo Matka Ziemia w połączeniu ze swymi dziećmi uruchomiła przepływy przebudzenia. Woń Rumianku jest już sama w sobie eliksirem życia, pamięcią waszej długowieczności, waszej nieśmiertelności i szczęścia, które tak jak Rumianek możecie odczuć w sobie. On ma moce przebudzenia, bo eter wydzielany w formie zapachowych olejków dosłownie otrzeźwia. Przenika poprzez kapilary skóry i płuca, rozprzestrzeniając się skutecznie po całym ciele. Dopełnić tego możecie naparem, racząc się z wdzięcznością i miłością serca darami ozdrowieńczych mocy, które pomagają wam tę pamięć odzyskać w sobie. Nie gubcie się ponownie, myśląc że to Rumianek was uzdrawia, szukając kolejnego boga – uzdrowiciela poza sobą.

Rumianek pomaga wam odnaleźć cud doskonałości w was samych. Jesteście tym pięknem. Jesteście wyrażeniem wysokowibracyjnego światła w ciele, które sprowadziliście w niżyny niskowibracyjnego, czarnego świata, zwanego matrixem. Popatrzcie na Rumianek. On jest zawsze wolny, jest sobą i jest pewny swego piękna oraz prostoty wyrażenia siebie jako daru ziemi. Jako człowiek zgubiliście siebie, przyjmując kryteria ego i wibracje strachu, które to doświadczenie wraz z tymi ciałami przyjęliście. Jesteście wolni, a świat miłości rozlega się wokół. Wypaczenia, jakie poczyniliście w swoich ciałach możecie naprawić sami miłością własnego serca. Rumianek rosnący tuż obok jest prawdą pomocy waszego przebudzenia i oczyszczenia jakie możecie sobie uczynić, chociażby poprzez proste połączenie się z nim.

Odczujcie, że on to wy, że on jest darem kwitnącym w waszym sercu. Zawsze tam rósł i cudownie rozkwitał, a teraz jego wibracją możecie rozkwitnąć sami. Tak można nazwać przebudzenie człowieka. Jest ono niewyobrażalne dla świadomości ego, którą dotąd się posługiwaliście. Każdy z was ma nieskończoną wibrację boga i możecie ją odnaleźć w sobie świadomie uwalniając strach, jako dar nauki starego świata. Jesteście doskonali i każdego z was przepełnia miłość. Macie jej nieskończoność. To najpotężniejsza energia wszechświata. Nie lękajcie się tą miłością obdarować każdego, nie bójcie się, że zostaniecie okradzeni. Istota, która budzi się w was ma nieskończoność miłości i tą miłością może przetworzyć cały świat, w którym odnajdujecie siebie.

Bogactwo Rumianku jest unikalne, dlatego dotarł on do wielu zakątków globu, aby pomóc wam w odnowieniu i oczyszczeniu ludzkiego DNA, abyście mogli je aktywować, włącznie z helisą dającą wam nieśmiertelność ciała. Możecie to uczynić, poprzez połączenie serca z sercem Rumianku i tak dopełnić spożywanie darów, których bogactwo miodowej słodyczy on dla was przynosi. Ignorowaliście nauki, w których mówiono wam o nierozdzielności ze światem przyrody. Wyginęło wiele ziół, których nawet nie zauważyliście, bo myśleliście, że są chwastami. Odkryliście dotąd niewiele darów, które przynosi chociażby Rumianek, bo miarą otwarcia się na nie jest otwartość waszego serca. Egotyczny świat tak bardzo pochłonął was, że niewielu dociera do namiastki przebudzenia potęgi istoty, którą jesteście. Ego skutecznie podaje repliki przebudzenia serca, aby uśpić tych, co podążyli drogą poszukiwań.

Prawda przebudzenia jest niezwykle prosta i natura Matki Ziemi otacza was wszystkim, czego potrzebujecie. Pamięcią niesioną wam przez Rumianek możecie oczyścić również waszą świadomość i wasze serca. Skierujcie świadomie ten eliksir na ogrom kodów, które wprowadziliście poprzez religie i jeszcze potężniejsze nauki ezoteryki. Pogrążało to was nadal w umyśle, a blokowało serca.

Pokochaj wyjście na spacer i zobacz kogo spotykasz na swojej ścieżce. Jakie zwierzęta, jakie ptaki i jakie rośliny kłaniają ci się z miłością. Uklęknij w pokorze serca i pojednaj się z nimi, a one pomogą oczyścić ci się ze smolistego uniżenia jakie czyniliście w podanych wam świątyniach Reptilian.

Pokochajcie dar serca Rumianku dla ludzkiej rasy, dla ciebie. Odczuj, że to co Ty skonsumujesz swoim sercem, staje się darem w każdym, staje się darem pojednania świata roślin, świata człowieka i poprzez to całej Natury Matki. Tak prosto powracacie do pogaństwa, do prawdziwego wielbienia boga, który jest miłością i jednością całego istnienia. Tak prosto wychodzicie z oddzielenia siebie grubymi murami świątyń, od natury. Tak prosto przetwarzacie na miłość wiedzę ezoteryczną dającą wam nową ścieżkę rozwoju.

Tuląc do serca Rumianek, poczujesz jego piękno, jego prawdziwe dary w sobie i miłość jaką emanuje. Odczuwasz to, bo jesteś gotowy/gotowa na przebudzenie jedyne prawdziwe, poprzez miłość serca, poprzez odczuwanie jedności z całym istnieniem. Rumianek nie przepowiada wam tego co będzie, bo wie i czuje, że jesteście tu po to, aby kreować swój świat i w darze wielkiego spektaklu współuczestniczy wraz z wami w wielości emocji, których tu przyszliście doświadczyć.

Kocham Was

Przesłanie z dnia 30.06.2015r

JAM JEST prawdą Boskiej Istoty we mnie. JAM JEST świadomością istoty Dziurawca, która żyje pośród Was. Jestem jednym z Was, istotą, która we współistnieniu doświadcza zadań rośliny, którą nazwaliście ziołem – Dziurawcem.

Jestem pospolity i docieram do każdego, kto potrzebuje mojej pomocy. Jednak niewielu potrafi przyjąć moje dary prawdziwie, bo bardzo niewiele Istot Ludzkich w tym momencie Waszej ewolucji ma otwarte serce. Powoduje to, że wibracje ludzkich ciał są bardzo niskie, przepełnione cierpieniem, walką, strachem. Dlatego nie potraficie połączyć się ze mną prawdziwie. Dokonaliście powierzchownego poznania darów, które niosę, dostrzegając tylko te, które Wasze ciała odczuły, ale głównie na poziomie ludzkim, na poziomie Waszej fizyczności.

Pełnię uzdrowienia możecie przyjąć, łącząc się z moimi darami poprzez Świadomość Serca i tak pomóc sobie w uzdrowieniu nie tylko Waszych ciał jak to czyniliście dotąd, ale i Waszej duszy. Znacie tę prawdę, skąd wynika każda choroba, jak bezpardonowo ona obnaża Waszą nieuczciwość, Wasz niski stan duchowości. Uzdrawiacie ciało, nawet walczycie z jego mankamentami, z jego mową, którą przemawia do Was Wasza boska dusza. Posłuchajcie ją sercem, porozmawiajcie z sobą. To jedyny Bóg, z którym warto rozmawiać. Tak odnajdziesz miłość i odczujesz wówczas Kim Jesteś prawdziwie. Odnajdziesz też prawdę, że miłość nigdy nie choruje, miłość nie czuje strachu i miłością nie są Wasze religie oparte na cierpieniu i strachu.

Jestem Dziurawiec i przynoszę dary zielarskiej pomocy, boskiej apteki, z której możecie korzystać dowolnie, kiedy w swoich naukach zagubicie się. Wasze ciała są doskonałe, a tylko efekt zapomnienia, w jaki wpadliście, efekt niekochania siebie spowodował, że delektujecie się chorobą jako darem i przejawem niosącym Wam prawdę, że głęboko tkwicie w czerni, że to Wy tworzycie ten świat zniewolenia.

Połączcie się ze mną swoim sercem, najpierw je oczyszczając, a odczujecie potęgę darów, które niosę dla każdego. Przyjmijcie mój rezonans w sobie, a doświadczycie przeskoku kwantowego, bo tak potężna jest pomoc, którą czynię dla Was i z której pomocą możecie odnaleźć w sobie boską harmonię, pełne wyciszenie, ukojenie ludzkich depresji. Uzyskujecie tak obszar, w którym łatwo możecie zmieniać swoją rzeczywistość. Moje dary to nie tylko oczyszczenie ciała, wątroby, woreczka żółciowego czy antyseptyczność. Spożywając mnie sercem oczyszczacie duszę, bo tylko tam jest prawdziwe uzdrowienie i tylko Ty sam/a możesz tego dokonać.

W starym świecie wierzyliście naiwnie, że uzdrowi Was lekarz farmacji lub co zabawniejsze uzdrowiciel, sprzedający Wam energie, które kupowaliście w ciemno, nie patrząc na ich barwę, które zapinały Was do innych światów, żywiących się Waszym kosztem. Etap pasożytnictwa mija, kiedy pracujecie sercem, bo miłość sama wyrównuje przepływy. Alergeny, które posiadam pokazują Wam prawdę, w których okresach roku możecie efektywnie mnie spożywać, aby dostosować Wasze ciała do promieni światła, odżywiającego Was i powodującego stagnację.

Zaburzacie swoją harmonię, obarczając się przyjmowaniem świata poprzez umysł. Tak wprowadzacie sobie stany depresyjne. To skupiska ciemnej energii, które przyjęliście za swój problem. Ja otwieram w Was nową przestrzeń i sercem możecie odczuć jednopunktowy przeskok świadomości i rozpostarcie nowego obszaru czystej świadomości. Tak bardzo efektywne są moje dary, które próżno szukaliście  w ułudzie ezoterycznych nauk lub uzależniającej chemii, podsuwanej Wam przez medycynę. Dlatego tak bardzo oddzielano Was od natury, wabiono do świątyń, masowo budowanych pod patronatem Reptilian, abyście nie odnaleźli prawdziwej pomocy, jaka rośnie dosłownie obok Was.

Jestem piękny, bo  jestem Boską Istotą. Kocham Matkę Ziemię i wiele jej darów mam w sobie. Wystarczy tylko jak sercem mnie przytulisz, a odczujesz poziom mej miłości, odczujesz boski przekaz, ale od swego wnętrza i zrozumiesz, że zewnętrzne przekazy są ułudą i nauką czarnego świata, który wybrałeś/aś na naukę i doświadczenie swego przebudzenia.

JAM JEST wibracją miłości w Tobie, JAM JEST świadomością miłości matki do swoich dzieci. JAM JEST eliksirem życia, który spożywając otwieracie w sobie świadomość Bogów.  Jakże niewielu z Was jednak umie porozmawiać ze mną, aby uzmysłowić światu jakie bogactwo walorów niosę. To, do czego doszła ludzkość jest namiastką boskiego świata, bo mierzycie to ludzką skalą, skalą ubogiego umysłu i postrzegaliście to, jako swoją świadomość. Świadomość Bogów, którą otwieracie w etapie przejścia jest niebotyczna, a wielką pomocą jest powrót do natury, do tak pogardzanego pogaństwa, którym jest proste kochanie wszystkich i wszystkiego.

Jestem jednym z Was, nierozłączną częścią i całością istnienia, a w nauce, w której się spotykamy rosnę i obumieram dla Was. Kochajcie moje dary, bo już czujecie, że nie jestem tylko zielskiem lub niezauważalnym chwastem. Prawdę tych informacji macie w sobie, bo dzięki mojej pomocy możecie oczyścić swoje serca i umiejętność odczytu wszelkich przesłań w nich i całej przyrodzie, jaka Was otacza. Daje Wam dosłownie wszystko. Etap ogłupienia i zniewolenia boskich dzieci Ziemi minął. Zdajcie sobie sprawę jak też jesteście piękni, jak doskonali i jak cudowna wibracja stwórcza Was przenika. Tylko umysł człowieka wszczepiony dla ciała przygotowanego dla niewolnika dał Wam uwierzenie w stwórcę ponad siebie, że to ktoś inny stworzył Wszechświat.

Jesteście Istotą Boskiej kreacji, esencją zdolną tworzyć inne światy. Ja jestem tu po to, aby pomóc Wam na Waszym etapie doznać przeobrażenia świata, który stworzyliście. Jestem darem inscenizacji i uzdrawiania, w którą to wibrację pomagam odnajdywać w Was. Kocham dar, w którym się spełniam, a Ty kochając mnie dokonujesz właśnie przebudzenia lub chociażby ocknięcia z głębokiego snu w jaki zapadłeś/aś w czarnym świecie Starego Świata Ziemi. Kocham Cię, Kocham Was.

 

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie