Przesłanie z dnia 28.03.2013

Ukochani, JAM JEST wszystkim. Używacie mego imienia używając swoich imion. Jestem nieskończonością imion bogów, którymi jesteście. Darem Ziemi otrzymaliście ciała, darem mego ducha otrzymaliście ich tchnienie. Dusze, które przeniknęły ciało nie dają mocy połączenia, kiedy nie pracujecie sercem w kierunku waszego zespolenia z miłością w nim zawartą, z Bogiem, z którym tam możecie się zjednać.

Darami najcudowniejszymi wypełnione jest wasze serce. Popatrzcie tylko jak jesteście nieskończenie bogaci, zdrowi i szczęśliwi. Wyborem każdego z Was jest jednak ukierunkowanie ku miłości, ku mnie lub doświadczanie nadal świata cierpienia, w którym się rozsmakowaliście. Bardzo kochacie zagłębiać się w chorobach, walce, martyrologii, aby dokonać zgłębienia i zakończenia tych niespotykanych gdzie indziej doświadczeń.

Dzieci Boskie, które przyszły w te przestrzenie z przestrzeni najczystszej miłości mają niepowtarzalną szansę zgłębienia tu tych przeciwieństw. Ziemia uległa przebudzeniu, wasze dusze odkodowały się i budzą z długiego zapomnienia. Przebudzenie następuje, jednakże wasze ciała nie są często dostosowane do ogromu potęgi tej przemiany. Wobec powyższego dusze wibrują znacznie wyżej i nie mogą się zespolić z zaniedbywanymi ciałami.

Ukochani Moi, uczyńcie jak zechcecie, ale dyskomfort przestaniecie czuć kiedy świadomie zespolicie ciało i duszę w jeden boski taniec radości doświadczania. Uzyskacie wibracje waszych ciał, kiedy świadomie je pokochacie, kiedy przepełnicie miłością dając swemu ciału wszystko to o co ono prosi, a nie to co żąda panujące nad wami ego i nie oczyszczona podświadomość, którą w tym celu macie zainstalowaną, aby panowała nad wami. Przybliżcie się do swoich ciał, dajcie im to o co proszą, kochajcie je, nie żałujcie im obfitości ruchu, wiele słońca i zespolenia się z przyrodą, z naturą będącą waszym Bogiem.

Okłamujecie i okradacie wasze ciała karmiąc je w sposób wampirzący, odżywiając je poprzez kanibalizm, zjadając braci innych ras będących tu na nauce. Ciała tak odżywiane zawierają czarną maź, kody cierpienia tych istot. Jest uzależnione od tego jadu.  Oczyśćcie się z tego a czysta boska wasza dusza łatwo połączy się i zdumieni ujrzycie obraz boskości w zjednoczonej istocie swojej.

To dusza doświadcza, pracujcie nad nią, ale nie zapominajcie o dostosowaniu również ciał do zaistniałych zmian, aby nie czuć dyskomfortu. Każda choroba w was każda dolegliwość jest przesłaniem o niedostatku miłości w was samych. Dajcie sobie miłość. Możecie tworzyć jej nieskończenie wiele, przepełnijcie się nią.

Powracając do ery umysłu wchodzicie samoczynnie do starego więzienia, do subtelnego zamykania was samych w swoim własnym ego w swoich wyobrażeniach, rozpamiętywaniach, powracających smutkach będących efektem przeszłego doświadczania. Obudźcie się kochani, macie zakończenie szkoły, pora brać się do pracy z samym sobą. Nikt za was niczego nie zrobi, póki swą wolą nie uczynicie tego sami. Nadszedł etap egzaminów.

Ujrzyjcie swoją doskonałość jak jesteście potężni, jak wielki macie wpływ na świat wewnątrz jak i na zewnątrz was. Tworzyć możecie nieskończoność kreacji, tak waszego ciała, również je odmładzając, jak i świata zewnętrznego, który odbiciem waszego wnętrza staje się Królestwem Serca Boga – Człowieka. Dar życia przyjmijcie, uświadamiając sobie jedność z całym istnieniem, a odczujecie doskonałość, boskość swych istot, którymi zawsze byliście. Nigdy przenigdy nie szukajcie Miłości poza sobą. Znajdziecie ją w sobie, jak odczujecie ją w swoim sercu, odnajdziecie tak Boga w każdej istocie.

Dawno, dawno temu przybyli synowie i córki Światła na Ziemię, przybyli świadomi, a teraz budzą się z głębokiego uśpienia, stają się świadomymi Dziećmi Boga.

Kocham Was

Przesłanie z dnia 20.09.2013

Ukochani,
Ujrzyjcie swoje ciała, odczujcie swoje dusze, odnówcie połączenie z waszym duchem, poczujcie jedność z całym istnieniem. Jest to wszystko, co dokonać możecie chcąc przybliżyć świadomość tego kim jesteście, będące odczuciem tego w was.
Prawdą JAM JEST Dzieckiem Boga, JAM JEST jednością z nim, dokonujecie cudu wielkiego scalenia odnajdując boskość, będącą właściwą naturą waszą.

Ukochani, drogą Prawdy Serca krocząc, nie są potrzebne jakiekolwiek techniki naprowadzające was na samych siebie. Proste odczucie w sercu, daje adekwatne wyniki do stopnia jego otwartości, czystości, umiejętności posługiwania się nim. Bardzo wielu z was nadal szuka w umyśle, który jest tożsamy z przekierowaniem was w świat zewnętrzny, w świat więzienia, Matriksa, którego doświadczacie. Przybliżcie się do wyjścia ze zniewolenia, składając rozczłonkowaną swą istotę.

Dusze, które są teraz na Ziemi, mają zapis wielkiego przebudzenia, transformacji, metamorfozy dokonującej się w istocie ludzkiej w połączeniu z planetą Ziemią. Dokonując wyboru inkarnacji, dających wam szansę doświadczenia wielkiego cudu, który się rozpoczął, który trwa, dokonaliście wyboru szkoły, w której jesteście. Dokonuje się wielka pobudka, przenikają was wzrastające wibracje Ziemi połączonej z tymi, którzy już proces ten rozpoczęli, scalając ducha, duszę i ciało. To jedna potężna istota, którą zawsze byliście, a której odczucie zagubiliście, przyjmując fałszywe ścieżki, które chcieliście zgłębić.

Duch Reptilian uzurpował sobie prawo wiecznego uczenia was, tworząc dla was takie ciała, z którymi trudno było połączyć się duszy, zablokowanej wibracjami Ziemi od swego ducha. Utworzone czasoprzestrzenie tworzyły Matriks i w obrębie jego wędrowały dusze, mając często wrażenie, że są wzniesione, zbawione przez iluzje religijnych dogmatów.
Nie scalenie się istoty ze swoim duchem powodowało, iż wasze dusze po śmierci ziemskiej znikały w czeluściach przygotowanych dla nich przestrzeni, poziomów dających iluzję waszego wznoszenia się.

Dopóki nie obudzili się pierwsi z was, którzy dokonali scalenia istoty, połączenia się z pełnią świadomości boskiej w was, trwało błędne koło ciągłych powrotów, stanowiących rodzaj perpetuam mobile, produkujący w nieskończoność darmową energię, pokarm dla innych. Dokonane połączenie ze świadomością Źródła, umożliwia dokonanie tego w każdym. Nie mylcie tego z wyższym ja, z którym wielu z was rozmawia nie będąc scalonym, a jakże często rozmawia ze swoim ego, które daje każdemu to, co on chce.

Nieuporządkowane sprawy w sercu, dają jego ciągłą blokadę, a praca poprzez umysł, poprzez ego, daje pozory usypiające waszą budzącą się świadomość. Moc serca jest tak potężna, dlaczego tak mało nią się posługujecie? Tylko przejście przez miłość do wszystkiego, daną najpierw dla siebie, daje wam wejście w te przestrzenie, które nazywacie boskie, a które prawdą syna miłości jawi się wam jako Królestwo Serca, będące Królestwem Miłości. Wejść tam może każdy, kto jest gotowy zostawić stary świat, dlatego że pokochał nowy, stwarzając go miłością do wszystkich i wszystkiego. W tym Królestwie znika z was strach, znikają cierpienia i choroby, a przepełnia szczęście, radość, miłość i wielka obfitość wynikająca z serca. Dopóki tworzycie ten świat umysłem, to on się nie staje, a prawdę o was samych objawia wam strach, który jeszcze odczuwacie. Nieszczere podejście do miłości dla siebie samych, obnażają w was choroby, które się pojawiają. Nieuczciwość do siebie i wszechświata pomagają wam zobaczyć inni ludzie i inne istoty, które na zasadzie luster pokazują wam własne odbicie.

Ukochani, jesteście Bogami, jesteście Mną, a ja Wami, przyjmijcie to, a tym wyborem stajecie się świadomą kreacją boską w was, która wie, iż to z was wypływa kierunek, czego chcecie doświadczać, czy ma być to strach, czy miłość.
Dojrzeliście do wyjawienia wam prawdy o was samych, zapisanej w każdym. Pozostaje przełomowy wybór o przyjęciu lub odrzuceniu daru przebudzenia, daru przepoczwarzenia, świadomego stania się Bogiem, zamiast utopijnego ciągłego poszukiwania boga poza wami.

Ukochani, wybierając miłość, wybieracie drogę Prawdy Serca, połączcie się z nią, scalcie, tak jak potraficie. Każdy z was ma boską doskonałość w sobie, odczujcie ją. Przeniknijcie swe ciało wielką miłością, wdzięcznością i przepełnijcie je duszą. Ciało, to nie skafander, to część was będąca darem doświadczania, świadomie się z nim spajając, odnawiacie je i znikają blokady w jego konstrukcji, jako dybów dla niewolnika. Dusze wasze dojrzały do przemeblowania w świadomości ciała, do ustawienia nowych połączeń komórkowych w nim, neuronowych, do otwarcia zablokowanych kanałów energetycznych. Miłością swego serca rozświetlcie każdą komórkę, każdą cząstkę energii, którą to ciało jest. Zespolenie i uporządkowanie energii w was, harmonii boskiej w was, wzajemności żeńskości i męskości, daje wam otwartość na swego ducha, z którym możecie się łączyć, tworząc trwałe przepływy, dające transfer aspektów duszy między nim i wami, dające odczucie jedności z nim.

Ukochani Moi, bardziej prosto nie sposób dać wam to, co jest tak ważne, co jest drogą wyjścia ze świata, który niknie, którego przywiązania wabią na pozostanie w nim. Przebudzenie Ziemi stało się faktem, a to czy zechcesz przebudzić się Ty jest twoim wyborem. Kocham każdego z was niezależnie od drogi jaką wybierzecie, dostajecie adekwatną do potrzeb doświadczania duszy. Jestem Miłością, a miłość jest wszystkim.
Kocham Was – Źródło Całego Istnienia.