Nauka z dnia 09.07.2014 r.

Kochani, sitko czynicie ze swojej świadomości używając technik podsuwanych wam przed demoniczne światy, opartych na pracy z podświadomością i przestrajaniu was na inne manipulacyjne fale. Tylko wyłączenie serca daje możliwość dostrajania fal waszego umysłu na manipulacje poprzez wibracje, w których on podatny jest na wprowadzanie tam, w sposób operacyjny nowych ścieżek i nowych dróg świadomości.

Ukochani, dar waszego serca ma pełną skalę częstotliwości, a we wzniesieniu w miłość osiąga pełną gamę częstotliwości i dokonuje się prawdziwa twórczość boska i tam dokonujecie zmian sami. Wasza świadomość czyli wasza dusza, mieści się w sercu i poprzez pracę z sercem, odnajdujecie przejścia, połączenia z zagubionymi zakamarkami waszej świadomości boskiej.

Paranie się techniką hipnozy, czy pozwolenie na stosowanie jej na sobie, jest igraniem z pasmami połączenia waszej duszy z ciałem. Tik rozdzielenia następuje w momencie waszej podatności, wchodzenie w tą częstotliwość, w której otwiera się łatwość programowania waszych ludzkich umysłów, przynależnych do ciała, a dusza w tym momencie coraz bardziej się oddziela. Informacje jakie wgrywacie do świadomości umysłu, są niespójnymi z planem drogi duszy i te nowe ścieżki często powodują, że dusza nie radzi sobie z całokształtem. W waszej otwartości ciała, którą swoim wyborem umożliwiacie, otwierają się drogi wejścia wielu bytów demonicznych istot, które tabunami poszukują żerowiska przy osobach wgrywających programy i manipulujących ze świadomością człowieka. Dzieje się to często bardzo wyraźnie, gdy demon w trakcie „zabiegu” zaczyna mówić innym językiem, z bólem wykrzywiając wam twarz. Korzystając z tego, że wchodząc w te fale, odłączyliście duszę, wmawiane jest wam, że połączyliście się ze swoim wcieleniem.

Ja jednak mówię wam, że ze swoim wcieleniem można połączyć się tylko boskim, czystym sercem, które na Ziemi bardzo znikomy procent populacji ma otworzone i gotowe na oczyszczanie swych inkarnacji. Ignorancja w której dokonujecie tak nierozważnych operacji rozdzielania klinem hipnozy duszy i ciała, jest zatrważająca.

Radujecie się, że wgrany program pomógł wam rzucić palenie, ale nie widzicie, że dusza która w was weszła jest już inna i ona nie potrzebuje takich doświadczeń, choć generalnie przyjęła na ten moment doświadczenia Twojej Istoty. Zawirowania jakie następują, po stosowaniu tej techniki są często niezauważalne, bo dusza nie radząc sobie z nowymi ścieżkami pamięci i bytami przyklejającymi się w takim nieodpowiedzialnym otwarciu, zaczyna sobie nie radzić i często dokonywała opuszczenia ciała, a jej miejsce zajmowała inna istota, kosmiczna lub świata astralnego.

Nie docenialiście jak wielkim darem jest ciało człowieka którego doświadczacie i jak wiele istot jest na nie chętnych. Bóle waszych chorób wynikłe z braku miłości próbowaliście obejść, szukając cudownej techniki, zamiast pokochać dar jaki doświadczyliście i odnaleźć miejsce swego zagubienia. Płaciliście wysoką cenę, za ignorancję, za zgłębianie świata iluzji, bo wierzyliście że wasze uzdrowienie jest poza wami.

Pokochajcie dar doświadczania hipnozy, jako swoistego krojenia siebie w sposób duchowy, czyniąc cięcia skalpelem hipnozy w waszej świadomości i pamięci ciała i jego umysłu oraz podświadomości. Manipulacje utożsamiliście z pomocą, bo nie czuliście serca, że jego przeniknięcie daje oczyszczenie z programów i zaistnienie świata boskiego w każdym, kto zechce dać sobie miłość. Niekochanie siebie jest podstawą doświadczenia chorób, nałogów, trudności, którymi się karacie, piętnujecie, a poprzez ego człowieka w sposób na pozór prosty chcieliście zdjąć swoją przypadłość, odciąć i zastąpić wygodnym dla was programem.

Kupując hipnozę, kupowaliście ją w całym zestawie, ona już w swym zapisie obdarzała was wielością możliwości. Chodziło tylko o to, abyście to wy wyrazili zgodę na ingerencje, na wniknięcie zewnętrznych energii, bytów i istot, którym powierzaliście siebie, na doświadczanie w swoim ciele i zapinanie swojej duszy do innych światów.

Hipnoza jest darem starego świata, bo żadna forma manipulacji nie jest potrzebna wam w nowym. W nowym świecie kochacie siebie i każda kreacja i każde uzdrawianie świadomie wypływa z was samych. Ogłupianie ludzkich istot było możliwe, bo zatrzymano was w umyśle, który dostaliście w okrojonej formie, dlatego istoty dające wam te techniki górowały nad wami. Posługując się sercem odczytujecie bardzo świadomie, czym to jest i czujecie, że poza sobą niczego nie potrzebujecie szukać.

Kochacie siebie, kochacie wszystko i wszystkich, bo jesteście istotą wszechmiłującą. Czujecie swoją doskonałość z rozrzewnieniem wspominacie doświadczenia, w których chcieliście poprawiać doskonałość Boga, jakim każdy z was jest.

Kocham was – JAM JEST MOCĄ MIŁOŚCI, uzdrawiającą w waszych sercach.