20.02.2012
Kocham Was Wszystkich,
Istoty, którymi są ANUNAKI, przybyły na Ziemię z Plejad, Oriona i innych okolicznych konstelacji. Wysoko rozwinięta ich cywilizacja poprzez Nubiru trafiła na Ziemię. Ich przybycie było wyrazem ich dominacji w okolicznym świecie planet. Planeta Ziemia, którą postanowili spożytkować na swoje potrzeby, była zamieszkana przez istoty świata zwierząt, jak i przodka dzisiejszego człowieka – Neandertalczyka.

Ich genetyczne manipulacje, powodowane chęcią swojej dominacji, utworzyły na jego bazie nową Istotę, zwaną dziś człowiekiem. Zamysłem ANUNAKI było, aby uzyskać wartościowego niewolnika, który będzie służył, karmił swoim ciałem, energią, którą produkuje, będzie pracował, będzie posłuszny, będzie spełniał nakazy i rozkazy, będzie żył w strachu, poddaństwie i wzajemnej walce. To udało się twórcom człowieka.

Człowiek rozpoczął oddawanie hołdów swemu bogowi i surowym prawom, spisanym dla niego w księgach.

Dając ofiary z ludzi, zwierząt i własnych emocji, niewolnik wydał się idealny. Duch ludzki, którego pierwiastek został dodany do ciała, miał jednak własną drogę rozwoju. Istoty ANUNAKI w swym zapatrzeniu, nie przewidziały procesów duszy ludzkiej i jej kierunku samodoskonalenia się. Powroty ANUNAKICH trwają do dzisiaj i inne formy manipulacji istotą człowieka.

Wasze eksperymenty, wojny, degradacja kobiet, przejawy zezwierzęcenia, genetyczne eksperymenty, to dalsze próby skierowania Was na drogę pierwotnego Waszego przeznaczenia. Ich przeniknięcie do Waszego świata – świata Ziemi – jest nadal olbrzymie, aby największy i najdłuższy mieć efekt z Waszego zniżenia się. Istoty boskie, którymi jesteście, w pełni odzyskują potęgę boskości swojej i stają się mocą zjednoczoną z Ojcem.

ENKI to istota z Oriona. Przybyła, aby Wami zawładnąć, co było lekcją i treningiem Waszym. Jedni z Was prosili jego o powrót, inni przyjęli prawdę, iż każdy obudzony człowiek jest Istotą Boską o pełni doskonałości swojej. Wiele nauczyć się mogą ANUNAKI i inne Istoty od każdej Ludzkiej Istoty, obudzonej w swej boskości.

Kochając tę prawdę i równość wszystkich istot Wszechświata, dać każdy z Was może, godność tym istotom i w sumie sobie. Tym samym przyjmiecie pełne wyzwolenie od dominacji Wam narzuconej pokrętnie, waszym ufnym istotom. W ten sposób elity świata, spowinowacone z ANUNAKI, będące często ich hybrydami, przestaną mieć nad wami władzę, którą wy sami im oddaliście. Miłość w Waszych sercach i połączenie się ich w jedność, to jedyne, co wznosi Was ponad wszelkie zagrożenia i jest początkiem pękania okowów Was dotąd zniewalających.

Każdorazowe wywyższanie się jednych Istot ponad drugie, prowadzi do destabilizacji boskiej harmonii wszechświata.

Kocham Was

Dnia 04.07.2014r.

Ukochani!
Pamięć Liry powraca. Odczujcie jej wibracje w waszych sercach i waszych ciałach oraz w Gai, która przenika was pamięcią swojej siostry. To, co czujecie, to powrót pamięci boskiego Edenu, którego wielu z Was doświadczało w świecie Liry, w świece kolebki waszej rasy. Tak doskonała istota powstała w przestrzeniach światów zatrzymanych, doświadczających w innym toku ewolucji opartym na wzajemnej walce i podporządkowaniu.

Nowa rasa, którą na Lirze utworzono, która otrzymała doskonałe ciała, była zarzewiem wielkiego poruszenia w tych przestrzeniach. Skomasowany atak flot Reptilian i innych ras doprowadził do zburzenia wibracji osłaniającej i w konsekwencji do zatracenia całej planety. Rozbita została jej struktura. Dokonano to w sposób podstępny, metodycznie rujnując jej energetykę, czego doświadczaliście później na Marsie, Marduku i obecnie byliście w to wprowadzani na Ziemi.

Istoty inkarnujące tam to wy, byliście tam, a teraz pasma te łączą się w waszej świadomości. Przestrzenie te poprzez ich zniszczenie miały was odciąć od przepływu źródła, jego pamięci i pamięci boskiej nieskończonej świadomości. Niszcząc planetę spreparowano dla was inne powroty, niż do źródła, gdzie w utraconej nieśmiertelności odprowadzano wasze dusze, bo odcięto was od ducha.

Pamięć Ziemi przebudziła się. Dokonuje się synchronizacja jej z wami, a ci co się budzą wraz z nią, odnawiają utracone przepływy od waszej kolebki, od Liry, od domu waszej szczęśliwości. Pogubiliście pamięć boskiej szczęśliwości, bo pozostała w was pamięć klęski, zniszczenia, kataklizmu, utraty domu. Wędrowaliście do teraz, odnajdując siebie na wielu planetach, a spotykając się w naukach rekonstruujecie pradawne pasma. To pasma boskie, które przywracacie sobie łącząc się z pamięcią Liry w waszych sercach. Wielu z was odczuwa te przepływy, bo droga biegła z waszego domu, z waszej przestrzeni szczęśliwości, w którym ta planetę stworzyliście.

Kataklizm Marsa miał podobnie zatrzeć ślady po tych, co przetrwali i pamiętali w sobie doskonałość. To zdublowanie odcięcia, abyście utracili pamięć praźródła w was. Poprzez odcięcie domu, w którym w fizycznej doskonałości stwarzaliście świat boskiego piękna. Doświadczaliście tułaczki inkarnując na wielu planetach, biorąc doświadczenia demonicznych istot, aby je poznać, aby doświadczyć tego, co was zniszczyło, aby uniknąć ponownego zburzenia świata, który rozpoczniecie tworzyć.

Po kataklizmie Marduk dotarliście do Ziemi i z pomocą wielu światów zawarliście przymierze z nią, obraliście ja jako swój nowy dom, jako miejsce nauki w której łączycie pasma czarnych demonicznych światów i świata boskiego, z którego przyszliście. To właśnie jest wasz egzamin, to tajemnice skrywane przed wami, gdzie wmawiano wam, iż potrzebujecie pomocy.
Prawda jest zgoła inna: To istota ludzka, której doświadczacie jest pomocą dla całej galaktyki a poprzez nią jest darem odnowienia dla Multiwersum opartego na słońcach. Tak Ziemia stała się jako planeta wodna, kryształem i soczewka fraktalu jako centrum wielkich przemian w tym Multiwersum.

Świadomość Boskich Istot, którymi powracacie, którymi budzicie się, jest wielka bo zgłębiliście teraz świat demoniczny i poznaliście tajemnice czarnego światła. Macie je w swojej gamie. Tak wzbogaciliście swoje światło i przetwarzacie w nim wszelkie światła światów, w których się pojawiacie, stając się darem odnowienia wielu z nich. Tak tylko wielu z was wydawało się, że człowiek to niepozorna istota, a odczuwając przepływy z ducha stajecie się wyrażeniem Boga w waszym ciele. Odczuwacie potęgę istoty, która jesteście i bogactwo doświadczeń, które zapisane macie w sobie.

Dar odnowienia pamięci Liry w waszych sercach to pomoc nieodzowna, ułatwiająca wam przepływ waszej świadomości do Praźrodła. Świadomie oczyszczając zamglenia, które uczynił ten kataklizm, przebijacie się do pełni świadomości, a przepływy te odczuwacie w swoich sercach. Tak prosto czyniąc przebudowujecie sami swój świat na boski i uniemożliwiacie dalsze ingerencje w wasz świat sąsiednich ras istot dotąd żyjących w wielopoziomowym matriksie waszym kosztem. Poprzez wysysanie was, traktowanie jako uprawy, którą można spożywać i odsprzedawać innym. Byliście dla nich surowcem bardzo cennym, bo zagubiliście się przyjmując ich drogi. Dary tych światów zasypywały was naukami, wynalazkami technicznymi, czanelingami. W taki sposób, aby zgubić was, aby zdegradować wasza świadomość, aby zamknąć wasze serce i wasza obrazowość, którą umieliście tworzyć.

Budzicie się teraz, powracacie do domu, a pamięć Liry w was świadomie przyjęta jest krokiem milowym, który czynicie sami, własną pracą z miłością w Sercu. Światy czanelingujące i spijające energie w tych przekazach, przemilczała to, co jest wielką pomocą. To Boskie Serce i Boska Doskonałość, którą każdy z was ma w sobie.

Kocham Was JAM JEST prawdą w sercu, każdej boskiej istoty.

Przekaz z dnia 02.04.2012

Kochani,
Nubiru to planeta – kometa, pojazd międzygalaktyczny. Porusza się po elipsie i jest wyznacznikiem drogi między sąsiednimi galaktykami. Istoty różnych ras w ciałach fizycznych szczególnie wykorzystują ten pojazd jako okręt odwiedzin między planetami, rozłożonymi w zasięgu jego.

Nubiru jest przystosowany do życia, ale głównie poprzez technikę Istot, wykorzystujących ten rodzaj przemieszczenia się i dotarcia do planet położonych na trasie. Wystarczy tylko, że inna planeta chce skolonizować kolejną, dojrzewającą do tego, wysyła tam ekipę, która przygotowuje, bada, nadaje nowe kierunki ewolucji od bakterii do świata zwierząt i roślin, aby świat taki zaistniał jak najbardziej w kierunku potrzeb danej cywilizacji. Kolejna grupa przybywa i tworzy zagospodarowanie, już praktyczne zadomowienie planety.

Kolejnym etapem jest program ewolucji na danej planecie – plany i kierunki rozwoju danych istot. Wytworzona na Ziemi, sprzyjająca atmosfera i przyroda, spowodowały, iż na tej planecie nastąpiło wiele zawirowań w wyniku różnych interesów, różnych ras istot, będących na różnych etapach swego rozwoju. Te konflikty nie sprzyjały rasie człowieka, który tu zaistniał, poprzez wiele manipulacji genetycznych. Jego pojawienie się było wymysłem arogancji Istot, które zdecydowały o utworzeniu rasy idealnego niewolnika. Wasze przejawienie się w tym ciele, dusz ludzkich, pokrzyżowało te plany rozwojem świadomości swojej. Drogą wielu doświadczeń i ewolucji zatoczyliście ogromne koło i tak oto inne rasy mogą przyjąć prawdę o skuteczności pracy, wyzwolenie serc z ciężarów iluzji, jak i świadome ich połączenie w potęgę jedności waszej istoty boskiej. Bóg człowiek, który objawił się światu, własną pracą, drogą wielu doświadczeń, jest prawdą o potędze miłości świadomie wyzwolonej z serc waszych.

Planeta Nubiru zbliża się ponownie do Ziemi i jej tym razem przybycie nie niesie dla was trudnych niespodzianek. Świat kosmosu z godnością przyjął kierunek waszego wyzwolenia i teraz Wy jesteście pomocą dla niego.

Potęga Istoty – Boga Człowieka jest tak potężna, że możecie wreszcie sami stanowić o sobie i uśmiechnąć się na zwodnicze przekazy innych istot. Wiele ras odeszło już z Ziemi, inne czekają na pojazd, zwany Nubiru, aby powrócić do światów właściwych sobie.

Ziemia odtąd pozostaje miejscem niezakłóconego doświadczania wzniesionych mistrzów, którymi jesteście. W sercu każdego pozostawiam wzniesienie swoje. Praca każdego z Was jest wymogiem lekcji wznoszenia z ludzkości w boskość. Pomachajcie na pożegnanie Istotom, które stworzyły ciała wasze, były waszymi nauczycielami i darem doświadczeń waszych. Kochając  wszystkie Istoty, godnie możecie zamknąć długie, burzliwe nauki wasze.

Kocham Was

Przekaz z dnia 05.11.2012

Ukochani moi,
Nadszedł czas wyjawiania prawdy. Rasa ludzka, którą jesteście, w której ciałach doświadczacie, jest gotowa na prawdę o swoich lekcjach, na wyniki egzaminów, które trwają. Jakkolwiek we wszechświecie, wszystkie rasy są bardzo ze sobą powiązane, to rasa Plejadian dla Was stała się rasą partnerską w naukach waszych.

Dokonanie inwazji nie wchodziło pod rozwagę, gdyż zawładnąć Wami można było, dawaliście taką szansę poprzez brak wszechmiłowania, życiem walką sami z sobą i z wieloma innymi istotami. Rasa ta, pochodząca z Plejad odkryła słabości w waszych naukach i poprzez manipulacje dawanej Wam pomocy, dokonywali czystki w waszej świadomości, wprowadzając Wam kody nauk, które były pomocą, ale które jednocześnie kodowały Was na drogę umysłu i w konsekwencji uzależnienie Was od pomocy z zewnątrz, po którą sięgaliście, a która rujnowała samodzielne rozwiązanie, odnalezienie dróg swej własnej świadomości w swych własnych sercach.

Wielu wysłanników tej rasy przyjęło inną drogę pomocy dla Was, przyjmując inkarnacje w ciele człowieka i poprzez pracę doświadczania samemu człowieczeństwa, dają Wam pomoc w sposób prawy, nie odbierający Wam godności samodzielnego rozwiązania lekcji, które podjęliście i które w splocie czasów zdecydowaliście się zakończyć.
Drogi tych istot w waszych ciałach, mimo iż przybyły z wyższych gęstości, nie zawsze zakończyły się efektem w trudnych lekcjach doświadczania jakie Rasa Ludzka z efektem zbliża się do zakończenia.

Barwy iluzji Wam dawane, tworzące nieświadome uzależnienia od kolejnych istot, które w sposób ufny swej wysokiej inteligencji chcieli nad Wami pieczę przejąć. Nauka z tego taka, aby nigdy nie pomniejszać siebie, nie pomniejszać nikogo, jak również nie wywyższać istot, których przepełnia wielka inteligencja i wielka świadomość. Rasa boska, którą jesteście, to esencja wszystkich ras, odnawiająca sama siebie od samego Źródła, od najprostszych doświadczeń w nisko wibracyjnych światach.

Wasze złote barwy są darem dla wszechświata, ale i łakomym kąskiem dla istot, które próbowały znaleźć monopol na Was i korzystać z tych esencji, nie dając Wam jednak prawdy o Was samych. O tym, że wasza droga jest prosta i wiedzie poprzez serce, przez wszechmiłowanie o którym nie wspominają i jedność serc istoty waszej.
Gdyby Wam te proste fakty ujawnione zostały, dokonałoby się i wówczas bardzo byście przewyższyli waszych nauczycieli w świadomości swojej.

Rasa boska, którą jesteście jest tak potężna, iż wiele ras ubiegało się o to, aby w formie waszego niemowlęctwa zaplątać ufne dzieci światła w podsuniętych naukach. Rasy żyjące w prawości nigdy nie ingerowały w wasze doświadczanie, które tylko poprzez manipulacje waszymi naukami zostało przedłużone. Przejaw waszej miłości rozkwitłej w waszych sercach oczyszcza te relacje, waszym kochaniem wszystkich istot wszechświata, zamykając tym drogę do dalszej manipulacji Wami.

Nie może tak już być, aby boska rasa, którą stworzyłem jako pomoc dla wszystkich ras wszechświata, była wykorzystywana przez kogokolwiek. Jesteście już świadomi, jesteście twórczą esencją stwórczej, przenikającą pomocą wszystkie rasy, również rasy mieniące się waszymi zbawicielami i waszymi bogami.

Dokończcie świadomie swego budzenia, otwórzcie przekazy w swoich własnych sercach z waszą świadomością, zamiast pobierać nauki u ras, dla których to Wy jesteście bardziej ratunkiem i pomocą. Drogi waszych nauczycieli, waszych trenerów na tej planecie kończą się, nie ma zapotrzebowania na dalsze wakaty.

Jesteście już samostanowiący, uruchomiliście boskość, przeniknijcie się nią, a świat zewnętrzny zaistnieje taki, jaki boską swą mocą utworzycie sami. Modły do bogów, to wasza przeszłość. Miłość zaistniała w waszych sercach jest jedyną modlitwą i kreacją świata boskiego.

Kocham Was

Przekaz z dnia 17.11.2012

Ukochani moi,
JAM JEST Ojcem Wszystkiego. JAM JEST Zrodzeniem Wszystkiego. Jestem Wami Wszystkimi. Jestem Bogiem. Bóg to wszystko co istnieje. Jakkolwiek mnie nazwiecie, mówicie prawdę, JA TYM JESTEM. Jest wiele imion moich i utożsamiania całości, którą jestem.

Jestem w każdym z Was. Przepełniam też Was moim duchem. Jak wiele mam imion, zależy tylko od wielości moich dzieci, które wciąż tworzę. Utożsamianie Boga z wewnętrzną jaźnią, to duże uproszczenie. Wewnętrzna jaźń, nazywana też wyższym ja, to dotarcie do wyższej świadomości, do jej przedpola. Lecz jednak kiedy robicie to poprzez umysł, dostajecie odpowiednio sformowane informacje waszym ego, które daje Wam wyobrażenia i uwarunkowania Was samych.

Niewiele moich dzieci, mimo dokonanej transformacji, tu na Ziemi, potrafi, choćby w małym zakresie, posługiwać się sercem. Umysł jest darem waszego ciała, kochajcie jego odnowienie, jego pomoc w łączącej się waszej istocie, jednak to wasze serce jest bramą do Was samych, do Boga, którym jesteście i z którego nieograniczoności, boskiej nieskończoności, możecie czerpać niezmierzone bogactwa, odnawiać dary Was przepełniające.

Darem wielkim istot kosmicznych były nauki w etapie waszej edukacji. Dostaliście wielu bogów, którzy nimi się Wam przedstawiali, którzy mienili się ponad Was, którzy czynili Wam rzeczy bardzo dobitnie, abyście mogli dostrzec, kim są, a kim jesteście Wy sami.

Jehowa, istota przybyła z Oriona, dyktująca Wam nauki, które pieczołowicie jej channelingiem spisaliście w księgi. Księgi te spięliście w jedno, tworząc z nich swoją wyrocznię. Tym prostym wyborem odeszliście od umiejętności posługiwania się sercem, przepełniając się mocą ego, degradując kobiecość w Was samych, a kodując się tą księgą, rozpoczęliście doświadczanie poprzez krwawe wojny, dając upust dla eksplozji swojego ego, którym się przepełniliście.

W obronie waszego pana, waszego boga, któremu się oddaliście, jeszcze teraz wielu jest gotowych na cierpienia, na obronę, na karmienie tym samym istot, które żywią się energią cierpień, danych Wam religii opartych na strachu, gdzie oddajecie produkowane swe boskie energie na darmowy pokarm dla istot różnych ras, którym nie dajecie szansy własnej pracy nad sobą. Przyjmując ich prawdy, iż uczynienie ofiary z Jezusa, daje Wam wzór na złożenie ofiary z samych siebie. Boskie energie, które tworzą wasze serca, możecie sami przetworzyć na swój wzrost, na swój rozwój, na swoje budzenie i przepełnić tym serca wszystkich istot wokół Was, bez dzielenia już na złych, dobrych, czarnych, jasnych.

Jestem w każdym z Was i dla waszych nauk przysłałem tu istoty dające Wam to, czego potrzebowaliście doświadczyć. To co wysyłaliście innym, sami zaczęliście zbierać, dostając istotę – nauczyciela, który przedstawił się Wam waszym bogiem, który postawił się ponad Wami, dał Wam przykłady okrucieństwa, zniewolenia, mściwości i zazdrości, dał Wam nakazy i zakazy, które przyjęliście jako swe najwyższe prawa, choć mówił Wam Jezus, wysłannik do Was, abyście tylko kochali siebie, a brata swego tak jak siebie samego.

Miłość, którą jesteście nie ma żadnych praw. Ktokolwiek mówi o prawach, o zakazach, nakazach, tym samym określa swoje oddalenie od miłości, od przepełnienia się nią. Darem istoty Jahwe doświadczyliście wielu nauk, wielu emocji, wielu cudów, które czynił dla swych poddanych, dla Dzieci Boga, które oddały się we władanie jego, przyjmując jego nauki jako jedyną prawdę, bezkrytycznie przepełniając się nią.

Ukochani, otwórzcie nie tylko swoje oczy, ale przede wszystkim swoje serca, przepełnijcie je miłością, bardzo pokochajcie siebie samych jako doskonałe Dziecko Boga, którym jesteście i tą miłością spójrzcie poprzez serce na każdego wokół, kochając go jak brata swego, jak siostrę swoją. Miejcie wyrozumiałość w swoim sercu, iż jesteście na różnych etapach nauki i w wielu rolach, które w tej nauce obraliście.

Tak patrząc, łatwo odkryjecie, iż to Wy jesteście prawdą, ona Was przepełnia, ona tryska miłością, dla której nie są potrzebne rządy panujące nad Wami, ani powrót Jezusa. To każdego z Was przepełnia nieograniczona moc Boga, którym to Wy sami jesteście i bezgraniczna miłość, którą w sercach swoich możecie tworzyć.

Aby dać godność istocie Jahwe za jej ofiarność, za nauki idące przez cierpienia i przez samozniewolenie wasze, wyślijcie jej wdzięczność i miłość świadomych dzieci Boga, którymi jesteście.

Kocham Was

Przekaz z dnia 24.11.2012

Ukochani, dary które dają Wam istoty nazywające siebie Wingmakers są ogromną pomocą dla świata Ziemi. Jedyną sprawę warto zdać sobie jakie istoty tak pieczołowicie kryją się przed Wami i przedstawiają nazwą, która nie jest ich imieniem.

Imiona tych istot przybyłych ze świata, które przeniknęły Waszą częstotliwość, spodziewały się, iż poprzez stanie się waszymi nauczycielami ponownie uzależnią Was i ukierunkują na nauki swoje. Prawda podawana w tych naukach jest wielką pomocą, ale nie jest pomocą pełną do scalenia się w Was samych w sobie.  Oni nie mówią Wam, iż to Wy, posiadacie niespotykane boskie moce i możliwości swoje. Nie ma żadnej istoty lepszej od drugiej, ale miejcie świadomość  misji Boskich Dzieci, którą przynosicie i która jest darem, nie tylko dla świata Ziemi, ale i odnowieniem, zainicjowaniem przemiany w całym wszechświecie.

Istoty kryjące się za nazwą Wingmakers, nie tylko dobrze o tym wiedzą, ale mają świadomość, że łamią zasady wszechświata, nieingerowania w nauki i egzamin, którego dokonują Dzieci Boga na Ziemi. To że dają Wam wiele pomocy, w żaden sposób nie daje podstaw wszechmiłowania, ale i prostej uczciwości. Światy praktykujące wszechmiłowanie nigdy nie ingerowały w Wasze nauki, a jak pokazujecie potrafiliście je scalić i dokonać transformacji, która w żaden sposób jest już nie do zatrzymania.  Odpadają kolejne próby ingerencji w świat Ziemi, prosto wypełniając go swoją Boską Świadomością, uniemożliwiacie tym próby zawładnięcia Ziemi i na powrót skierowania Was w kolejny cykl samo niszczenia siebie.

Te istoty opuszczają Ziemię, ich pomoc nie jest już Wam potrzebna. Dostrzegacie swój ogrom możliwości  i przenikacie wszystkich miłością swoją. To, że wielu mówiło Wam o miłości, o sercu, przyjmowaliście to, lecz kiedy wchodzicie w Erę Serca, posługiwania się nim, sami prosto poczujecie, czy intencja niosących Wam pomoc na pewno jest kryształowo czysta.

Źródło z którym odzyskujecie kontakt, daje Wam tak potężne odnowienie, dostęp do mocy, wiedzy, niezmierzonych pokładów miłości, że mamienie Was podarkami pomocy przyjmiecie z wdzięcznością, ale zdaje się Wam to już zbyteczne. Wiele istot przybyło, aby dawać Wam przekazy, swoje nauki, ale i przekodowanie w tych naukach, tworzące Wam subtelne przywiązania do świata z którego one przyszły. Nie negujcie niczego, wszystko jest darem waszych wzajemnych nauk i pułapkami egzaminów otwierających pełnię mistrzostwa waszego, pełnię stawania się świadomymi istotami swej boskiej potęgi.

Dary przekazów pochłaniały częściej tylko Waszą Boską energię, niż pomagały ukierunkować Was na swoje wnętrze, na swoje serce, gdzie zawsze mieliście wszelkie rozwiązania i przejście do pełni istoty,  którą jesteście.

Dar Wingmakers  jest jednym z nich. Jest subtelnym, utajnionym wtargnięciem w Wasz egzamin, który zawsze byliście gotowi dokonać sami, a podpowiedzi światów pozbawionych wszechmiłowania w sposób bardzo przebiegły zatrzymywały Was na etapach głębokich nauk, w których brnęliście. Światy, w których brak jest wszechmiłowania, opierające się swemu rozwojowi, zafascynowane swoją inteligencja, przebiegłością i swoją techniką, nie będą mogły dłużej pasożytować na energii Boskich Istot produkujących dla nich pokarm w wibracjach strachu, którego doświadczanie Wam tworzyły. Odkąd wysłaliście miłość do wszystkich istot wszechświata, usuwać się rozpoczęły wszelkie ingerencje również w wasz świat, świat Ziemi. Sami jesteście gotowi stworzyć niepowtarzalne piękno tego świata, świata Ziemi, które staje się doświadczaniem miłości wzrastania w nieograniczoności waszej, staje się Królestwem Serc Ludzkich.

Ukochani, nie drżyjcie więcej, nie czujcie strachu przed niczym. Miłość którą macie w sercach, prosto przepełnia nie tylko waszą planetę, ale rozpoczyna emanować na cały wszechświat. Świadomie zdając sobie sprawę z potęgi istot, z Waszej twórczej mocy, uśmiechniecie się z wdzięcznością do nauk, przez które przechodziliście i które w zagubieniu kontaktu z własnym sercem z Boską Jaźnią w sobie, były dla Was trudne.

Kocham Was