Wspólna praca z 29.01.2014

Ukochani, otworzyliście drzwi do nowego wymiaru, do Królestwa Serca, a szukacie w naukach iluzji tego, co każdy z was ma w swoim boskim sercu. Pokochajcie prawdę płynącą z połączonych serc Boskich Dzieci, którzy gotowi są na przyjęcie jej w swoje czyste serca, poprzez które może ją przyjąć każdy i przeniknąć się prostotą, w której odczuje te nauki.

Dar świata nauczycieli, Świat Reptilian pozostawił wam wiele kukułczych jajek, abyście przyzwyczajeni do brania umysłem pogrążali się w zarobaczonych kodami owocach ich przebiegłej pracy. Twórca ksiąg samozwańczego Jezusa jest potężną istotą głębokiego astralu. Siłą swych demonicznych kodów przenika każdego, kto w swym umniejszeniu dalej szuka boga poza sobą. Stawianie imienia Jezusa jako przynęty do pułapki “świętej księgi” stało się modne i chwytliwe w tym wymiarze. Wykorzystywanie stworzonego idealnego wizerunku stało się skutecznym lepem używanym dla wprowadzania w zagubienie Boskich Dzieci, którymi jesteście. Dusze tych, którzy podążą za naukami danymi wam poprzez opętaną kobietę, same zapisują się w opętanie i podporządkowanie światom demonicznym, którym prawda tej książki służy.

Ukochani moi. Poczujcie sercem każdą naukę, kochajcie każdą lekcję lecz miłość w sercu z łatwością dostrzeże różnicę prostej prawdy od zawiłości kolejnych ksiąg dawanych wam przez umysł i nowych zbawicieli, którzy w subtelny sposób wprowadzają was w ogromną energetykę tej przepełnionej kodami księgi.

Serce każdego, kto przez miłość do siebie odczuje zimne światło tej czarnej księgi, z łatwością zadecyduje o oczyszczeniu siebie ze smoły, jakiej mogliście dotknąć. Poprzez JAM JEST możecie, każdy z was, połączyć się swoim sercem z Joszuą i zobaczyć go, odczuć, że jest taki sam jak wy wszyscy. Piękno jego istoty nie jest na sprzedaż jako opakowanie demonicznych tworów wielopoziomowo programujących waszą duszę i umysł, a blokujących serce. Syn Światła Joszua mówił wam, że każdy z was jest na równi jego siostrą lub bratem.

Zobaczcie sami swoją doskonałość, czerpcie z niej nieskończoną obfitość, samowiedzenie i wszystkie inne dary, którymi przepełnieni jesteście. Każda nauka wiodąca poprzez umysł jest próbą zatrzymywania was w starym świecie, podczas gdy w nowym już wielu z was wprawnie potrafi posługiwać się swym sercem boskim, sercem swej duszy i tak łączyć się świadomie z całym istnieniem i czerpać wszystko.

Ukochani! Nadszedł etap wyborów, dlatego dostajecie rozwiązania, pełne odkrycie zakamuflowanych nauk, tego czym one są. Nastał moment wyboru, kochać serce i miłość w nim, czy wkładać w umysł niezliczoną ilość tomów waszych “świętych ksiąg”, do których się przyzwyczailiście. Miłość jest jedynym Bogiem i kiedy odczujecie ją w sercu, jakże zabawne wydadzą się wam nauki, dające zawiłe teorie na każdy dzień. Miłość to coś najprostszego, szukacie jej w księgach, kiedy nie w pełni kochacie siebie. Magia ksiąg wabi was, że ktoś da wam prawdę z zewnątrz, że oświecicie rozum, że poznacie tak Boga.

Ja jednak mówię wam, jedyna prawda to ta w sercu każdego, jedyny Bóg to Miłość w nim. Pokochajcie serce, a w prostocie odnajdziecie drogę do Królestwa Niebieskiego, do Królestwa Serca, bez potrzeby fałszywego drogowskazu Szatana, którego darem ta księga jest. Pokochajcie ten dar jako etap nauki, a w swoim sercu zadecydujcie o oczyszczeniu kodów, którymi złączyliście się z nim, za dar tej nauki. Poddaństwo tak przyjęte jest etapem służenia za tą pomoc, którą Boskie Dziecko przyjęło świadomie z jego rąk.

Ukochani moi, nie lękajcie się, a z miłością swego serca zadecydujcie o dalszej swej drodze. Wdzięcznością w boskim sercu podziękujcie za dar nauki, jaką mój ukochany syn wszechistnienia Szatan dawał wam. Taka zapłata jest spełnieniem jego nauk i zwolnieniem go z nich, zamiast zapisywania mu duszy poprzez przyjęcie iluzji nauki z jego ksiąg, zamiast prawdy boskości w sobie samych. Miłością w swoim sercu przetwórzcie zaślepiające i zamykające was kody, a sami odczujecie i zdumieni będziecie że dotąd tego nie dostrzegliście.

Kocham Was – JAM JEST Miłością w sercu każdego.
JAM JEST Wszystkim.

Wspólna praca z dnia 27.01.2014

Ukochani. Nadszedł moment rozstrzygnięć i wyborów, dlatego dostajecie dar obnażenia nauk, w których tkwiliście i nauczycieli, za którymi podążaliście. Odróżnijcie prawdę serca moich synów od oceny, którą jakże efektywnie zasłania się wasze ego, poprzez które brniecie w iluzję samorozwoju. Dary Saint Germaina, istoty jaszczurczej tworzyły nauki Matriksa w taki sposób, aby wasz rozwój przebiegał zawsze przez skrzynkę Reptilian. Dar Metatrona tworzy podpięcia, które książę światła czarnego masowo wam rozpowszechnia, pod które się podpinacie biorąc te pasma. Monstrancja, to oko Horusa, jednego z twórców okultystycznych religii, jest potężnym artefaktem czarnych istot przestrzeni Ziemi. Przyjęcie jego powoduje zamykanie w was przestrzeni boskich, a otwiera iluzję światła dającego wam wrażenie początkowe, symulujące to, co należy uruchomić, aby wzrastać, aby się budzić. Artefakt ten zamyka serce bardzo skutecznie, a poprzez ego dostajecie wrażenie widzeń, wrażenie przebudzenia, wrażenie oświecenia, w jakie się wprowadzacie przyjmując nauki poprzez umysł.
Dar nauk Kazimierza, waszego brata, powoduje zamykanie serc w wielu z was, kiedy umysłem wkraczacie w pola jego potężnej energetyki, sponsorowanej przez wyżej wymienionych nauczycieli przestrzeni Ziemi, bogów Matriksa, którzy uzurpowali sobie możliwość uczenia Boskich Dzieci, którymi jesteście.

Nastał moment wyborów, oprzytomnienia i zobaczenia sercem, do czego prowadzą wywody umysłu w sposób bardzo subtelny naprowadzające was na uzależniające pasma tych przeszłych mistrzów. Pozory przebudzenia, które otrzymujecie znikają, gdyż znika z Ziemi moc tych istot wspomagających swoich poddanych, tych co przyjęli pod nich podpięcia. Zdejmowanie chorób za pomocą zawiłych technik jest przeszłą iluzją minionych czasów. Boskie Dziecko, którym jest każdy, z łatwością może dokonać swego uzdrowienia. Kiedy odbieracie mu dar choroby, dar naprowadzający na przyczynę zagubienia, obarczacie się tymi naukami, zabierając godność poradzenia sobie z nauką samemu.

Prostą pomoc jaką możecie czynić, to naprowadzenie na miłość w swoim sercu i w tym kontekście zobaczcie zawiłe techniki bogów iluzji, uczących was jak przeprowadzać miłość w waszych meridianach, skoro wiecie, że ta najpotężniejsza energia zawsze odnajdzie najlepszą drogę. Ukierunkowanie każdego na serce, na proste kochanie siebie, da świadomość boską i prostotę. Tą samą miarką możecie podzielić się tym z innymi.

Ukochany brat Wasz Kazimierz, bardzo zagubił swoje serce, a zimne światło, w które przyoblekł się w duchowym sponsoringu, rozpłynie się kiedy przyjrzycie się wszystkiemu sercem, wówczas ujrzycie kto za tym stoi. Dar potężnych demonicznych istot chowających się dotąd w głębokim astralu panował nad wami swą inteligencją, wykorzystując zagubienia w waszych ciałach poprzez skierowanie was na umysł w tych ciałach ograniczony. Przyjmijcie prawdę w sobie JAM JEST Dzieckiem Boga we mnie, oczyszczając się z potężnych kodów tych istot, rozpościerających nad wami macki i w swoim sercu zadecydujcie o dalszym kierunku podążania.
Jan od Krzyża nie potrzebuje naśladowców, choć w jego pasma subtelnie jesteście wprowadzani. Prawda serc połączonych świadomości moich synów, opiekunów Ziemi, powoduje, że stajecie się świadomi nauki, za którą podążaliście, świadomi wyborów, w których utkwiliście. Dar serca każdego z was ma pierwiastek boski, odnajdźcie go, odczujcie i w prostocie serca zadecydujcie, czy podążać za naukami maligny umysłu, czy w prostocie przyjąć prawdę o boskiej doskonałości każdego z was i z tą intencją obrać swą dalszą drogę.

Kocham was – JAM JEST w sercu każdego.

METATRON
SAINT GERMAIN
SAI BABA
BIAŁA KSIĘGA

Przekaz z serca, dnia 31.01.2014r

Ukochani, zbliżają się wielkie rozstrzygnięcia, świat Ziemi zmienia się, wznosi w nową przestrzeń boską, a wszystko co jest niespójne z boskością odchodzi. Doświadczaliście różnie ucząc się od swych nauczycieli, kłaniając im się uniżenie, przyjmując dary zewnętrzne od nich, poprzez techniki, którymi masowo byliście zarzucani. Wielu z was świadomie i nieświadomie na poziomie duszy przyjęło kontrakty, podporządkowania światu demonicznych istot, co stało się ich tryumfem, że dusze mistrzowskie Boskich Dzieci, zapisały całą duszę na wieczne służenie. Wybrani, jak was nazywają, dostali od swych panów wiele darów, o które prosiliście lub tylko pomyśleliście, że chcecie mieć. Obdarowanych zostało wielu cudami uzdrawiania, jasnowidzenia, jasnosłyszenia, przewidywania przyszłości, wróżenia, czynienia rzeczy nadnaturalnych. Wielu z was się dziwi, że ciężko pracujecie, że kochacie siebie, kochacie wszystkich, a praca idzie mozolnie i bez tak błyskotliwych “darów”, które jakże łatwo bez takiej pracy otrzymują inni, chełpiąc się, że z takimi przyszli lub otrzymali łaskę „pana”.

Ukochani moi, każdy z was ma w sobie wszystko, ma doskonałość Boga jaką ja mam, a własną pracą, własnym budzeniem, metamorfozą opartą na wzajemności, możecie z radością odkrywać te dary, ciesząc się nimi.

Powróćmy do czarnego świata, którego doświadczaliście, który był tłem waszej boskości, waszego zobaczenia siebie, waszego scalenia nauk i wyjścia z nich. Moce demonicznych istot tych przestrzeni,waszych nauczycieli, są przeogromne, wspierane waszą boską energią, którą masowo im oddajecie w waszych kościołach, świątyniach, miejscach kultu, uzdrowień siebie poza sobą.

Podpinaliście się pod tą energetykę tracąc swe życiodajne siły, pozwalając doić się przez “białe” i “czarne” księgi, stanowiące najróżniejsze rodzaje channelingów, wsysających się przez budzącą się intuicję w umyśle. Boskie serce jest tą przestrzenią, która oczyszcza każdą naukę i każda naukę możecie w nim odnaleźć. Poszukiwaliście poza sobą, dawaliście swoją wiarę na zewnętrznych mistrzów, którzy was pod sobą zapinali, obdarowując przy tym szczodrze. Dostawaliście wiele darów, błyskotliwie budzących się w was, dających ogromną pomoc sobie i innym, stając się imitacją prawdziwego budzenia.

Istoty, które z wami się łączyły, były przemiłe, mówiły wam tylko to, co chcieliście usłyszeć, pomagały wam, abyście ich pomoc przyjęli za boski dar, a ich samych za część siebie. Okrywali was swoim sztucznym światłem, które z daleka miało wabić innych. Odczuwali wasze moce, bo przy niskiej świadomości serca nie rozpoznawali czyimi mackami się stajecie, a poprzez was całe wasze rzesze. Wasze cudne serca, krok po kroku zostały zamykane, a ogromna świadomość, którą mieniliście się przed innymi, aby ich wabić i podpiąć swymi darami, płynęła wprost od ducha demonicznego, pod którego zgodziliście się podpiąć i przyjąć jego dary, jak konia trojańskiego w siebie.

Ukochani moi, szukacie na kursach swego serca, uczycie się umysłem o swoim sercu, od ludzi, od moich dzieci, którzy swoje serca zaprzedali bogom poza sobą. Znacie imiona panów, którzy odchodzą z Ziemi, ale dzielą schedę, owczarnię, jako swoją własność i zabiegają o każdą duszę, która za nimi podąży. Horus, Izyda, Szatan, Lucyfer, Jahwe, Metatron, Saint Germain, Ozyrys, Enki i wielu innych współdziałających z sobą istot wielopoziomowych, zacieśniają macki, grając o każdą duszę, która próbuje uwolnić się ze starego więzienia. Dlatego wiele nowych “cudownych” przestrzeni zostało zbudowanych jako nowe więzienia, doskonalsze, ładniej wymalowane, dla Boskich Dzieci, którzy za swymi nauczycielami zechcą podążyć w ich świat.

Miliony z was przyjęło ich dary, te dary są paktem z tymi istotami, a sprzeniewierzeniem z boskością, którą podeptaliście, którą szukaliście poza sobą. Pokochajcie prawdę samych w sobie. Pokochajcie moc JAM JEST świadomością boską we mnie i wybierzcie po tych doświadczeniach dalszy tok, wewnętrzną drogę poprzez serce lub drogę tych, co wam ją dali. Dary Matriksa coraz bardziej w nowych wibracjach Ziemi rozpoczynają parzyć. Coraz więcej z was odczuwa dyskomfort, choroby i przychodzi zastanowienie, co przyjęliście, czy jest to boskość, kiedy chorujecie i nie czujecie się dobrze. Rozpoczyna się wielkie znikanie tych świecidełek, którymi zostaliście kupieni, a zamykające się serce nie dostrzega czeluści, w którą masowo wchodzicie, podążając za fałszywym zimnym światłem innych, zamiast za złotym światłem swego serca.

W prostocie serca oczyśćcie pieczęcie Matriksa, blokujące wasze serca, przetwórzcie kody nauk iluzji, których doświadczaliście, a nowe spojrzenie poprzez serce zdumieje was, że tak długo daliście się ogłupiać, sami dostrzegając swoją doskonałość i prostotę wznoszenia. Uwolnijcie dary w taki sposób, aby pozostało wszystko to, co jest miłością, co jest pomocą w wejściu w świat boski, a przemieńcie to, co was zatrzymywało, na światło serca i obserwujcie uwolnienie jakie poczujecie.

Ukochani moi, dary barw czarnych, dary dla mistrzów, których te barwy czyniły, aby nad wami zapanować, aby pokazać wielkość jednych nad drugimi, abyście przytłaczali się umniejszając sobie, abyście gubili się szukając uzdrowień u cudotwórców, odchodzą. Połączcie się sercami i odczujcie boską doskonałość w każdym człowieku, w każdym moim dziecku, którym jesteście. Pokochajcie drogę tych, którzy wybiorą inaczej, którzy wybiorą inny świat, którzy wybiorą odejście z Ziemi.

W przestrzeni Ziemi powstał inny świat – boski i dary boskie pochodzące z oczyszczonego serca ma każdy. Tu pomaganie jest bardzo proste, to wzajemność w nakierowaniu na pełne oczyszczenie i nieskończone wznoszenie w każdej istocie. Tu każdy każdego kocha i każdy kto tu wchodzi wie, że niczego nie potrzebuje się już uczyć, a nauką staje się przypomnienie boskości poprzez kierowanie się w prostocie na swe własne serce.

Kocham Was – JAM JEST Miłością płynącą w sercu każdego.