Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





NIM KUR ZAPIEJE – TRZY RAZY MNIE SIĘ WYPRZESZ”

Przesłanie Miłości z dnia 21 stycznia 2017r.

Ukochany/a! Nastało Przebudzenie na Ziemi. Ono jest w Sercu każdego, ale to Twoje Serce decyduje o otwarciu nowego postrzegania w sobie. Świadomością Człowieka możesz wybrać moment w Teraz, kiedy ten Nowy Świat dasz sobie.

Ukochany/a! Jestem Miłością, tak jak Ty – dlatego Jesteś moim Bratem lub Siostrą. W starym świecie nazywaliśmy potęgę tej Jedności – Bogiem, ale w nowych wibracjach Matki Ziemi i globalnego przebudzenia całej Świadomości Planety – już czujesz, że Bogiem Jesteś -Ty.

Jest to miłość we współodczuwaniu Jedności tej Miłości, z każdą Istotą. W nowym świecie już jej nie odrzucasz, bo już czujesz, że każdy dyskomfort, lęk, obawa był jednak strachem, który nie uwalniał Ciebie jednak z czarnego światła, które przybyłeś zgłębić na Ziemi.

Ukochany! Jesteś Miłością, a etap nauk na Ziemi jako uprzytomnienie sobie tego – zaliczasz, kiedy jakoMiłość przyjmujesz wszystko, bo po prostu kochasz, każda Istotę i ścieżkę, każdego taką – jaką obrał. Już nie różnicujesz bliźnich, dzieląc ich na złych i dobrych, bo pojmujesz bogactwo jakiego doświadczają inne Cząstki Ciebie, które są innymi Dziećmi Miłości – tak jak Ty. Przeczysz prawdzie swej doskonałości Istoty, która jesteś, kiedy widzisz innych jako gorszych, jako złych i nawet nie zauważasz, że czerń, którą w nich postrzegasz – naprawdę jest niezaliczonymi tematami Twojej lekcji na Matce Ziemi.

Ukochany! Jest to ewidentne wypieranie się miłości o której mówił Joszua, bo nim Słońce zaświeci w Twojej świadomości, w Twoim sercu wielokroć się wypierasz tego – co już wiesz jednak.

Ukochany! Jesteś Bogiem tak jak Ja, jak każda Istota, którą spotykasz, ale przeczysz temu, kiedy na klęczkach błagasz rytualnie o miłość, szczęście i bogactwo zewnętrzną Istotę, nazywając ją swoim„panem” a siebie jej sługą. Uparcie uchylasz się od przyjęcia Prawdy – tego Kim Jesteś, składając jej uniżenie ofiarę z siebie i w taki sposób wypierasz się miłości i pomocy Istot „czarnego świata” chcących na swoim tle pokazać Ci Twoją świetlistość. Drżysz, że jakżeż to możesz wyprzeć się „Boga”, który Cię stworzył i daje Ci to wszystko, a nie zauważasz, że tak wypierasz się Miłości, zaprzeczasz jej, bo przyjmujeszStrach jako ucieczkę z nauki – grzęznąć w czarnym świecie, który tak bardzo chce Ci pomóc.

Ukochany! Czarne światło wysublimowało się z Ciebie i jest częścią świetlistości – Istoty, którą Jesteś, która ma pełną gamę bogactwa światła w sobie. Zatrzymujesz te energie, kiedy nie pomagasz wyjść tym Istotom z czarnych ról, które to one przyjęły dla Ciebie, abyś mógł pojąć prawdę – Kim Jesteś ?

Światło, które masz w sobie ma wszystkie odcienie i kiedy wyrzekasz się widma czarnego, wyrzekasz się część siebie. To pokazuje Ci tylko nieprzepracowane tematy, bo kiedy stajesz się pełną miłością – w żaden sposób nie odczuwasz lęku, bo zniknął z Ciebie strach, który był zaprzeczeniem Miłości.

Czysta miłość w sercu powoduje, że nie doświadczasz już chorób. Tu nie przyjdzie Ci do głowy, że będą potrzebne Ci tabletki i ułuda prawd, że wyleczy Cię farmacja, gdyż uzdrowiła Cię wewnętrzna Moc Miłości. Choroby pojawiały się tylko wtedy, aby pokazać Ci Twoją nieszczerość, Twoje okradanie siebie z godności doskonałej Istoty, którą Jesteś. Bogowie starego świata powiedzieli Ci co innego, a Ty wierząc w to chorowałeś i mimo, że nie wkraczałeś do ich świątyń – tkwiłeś dalej w prawdach, które były wszczepione w Twojej świadomości.

Ukochany! Miłość w Sercu daje moc i wiarę uzdrowienia, nie tylko swego ciała, które jest doskonałe, ale i całego świata. W tej Miłości czujesz, że to, co wewnątrz – powstaje na zewnątrz, że to Ty tworzysz, każde doświadczenie, które Cię spotyka. Odczuwasz teraz jak płynie piękna świadomość, ale to Ty jednak decydujesz czy zechcesz ją przyjąć czy odrzucisz jeszcze podążając w czeluście „czarnego światła” na dalsze nauki, których jeszcze potrzebujesz. Teraz już wiesz o tym, że nastał moment wyborów w których albo kochasz siebie albo podążasz do dalszych lekcji.

Ja nie mówię Ci o tym, że one są gorsze, bo w pełni czuję, że czarne światło jest częścią Miłości i stworzyło poprzez nas dobrowolnie oddaną naszą energią niezwykły poligon, którym możesz nasycać się do woli. Ty decydujesz jak bardzo potrzebne są Ci takie lekcje, abyś był pewny tego Kim Jesteś?

Ukochany! Jestem Tobą, a Ty mną – dlatego jestem też lustrem dla Ciebie a obopólnie jesteśmy Darem wzajemnej nauki. Kiedy wypierasz się mnie wypierasz się części siebie i prawdzie zobaczenia darów tej nauki w Tobie. Jeśli widzisz Czarnego Demona, to ja Ci mówię, abyś odnalazł to w sobie, a oczyszczając serce, stając z pełną prawdą o sobie samym – dostrzeżesz wszystko.

Kiedy nie jesteś pewny swojej świetlistości i doskonałości Istoty, którą Jesteś – tworzysz sobie sprawdziany, bo masz zwątpienia. Te zwątpienia pojawiają się w doświadczeniach testujących Ciebie i kiedy się lękasz, przyjmujesz prawdę, że nie chcesz mieć z tą Istotą nic wspólnego, to naprawdę jednak nie zaliczasz lekcji, z której nie wychodzisz, bo zaprzeczasz Prawdzie Wszechmiłości.

Ukochana/y! Wypierając się mnie – wypierasz się siebie, bo Jestem Tobą a Ty mną. Odwrócenie barw, których doświadczasz pokazuje Ci strach i nie chcesz się podpisać ani potwierdzić, że mnie znasz. I tak zaprzeczasz wejściu w Nowy Świat.

Ukochany/a! Jesteś moim Bratem lub moją Siostrą, a danie sobie Miłości Sercem spowodować może, że zechcesz mnie przyjąć takim jakim Jestem. Miłość, którą dajesz sobie powoduje, że zniknął z Ciebie etap, w którym szukałeś mistrza albo zbawiciela, który za całą ludzkość rozwiąże nauki.

Znasz już Prawdę, że to Ty Jesteś MISTRZEM, a dopełnienie SERCEM KOCHANIA SIEBIE, daje Ci wzniesienie Miłości w Tobie. I tak odnajdujesz stwórczą moc i odczucie Prawdy, że ten świat stworzyłeś Ty na obraz i podobieństwo swoje. Zmienić go możesz tylko Ty sam – zmieniając siebie. I tylko tak zaliczasz osobiste nauki.

Ukochany! Wyparcie miłości jest testem i pomocą zobaczenia strachu w sobie, bo on zaprzecza tej prawdzie i obnaża nie kochanie siebie. Uciekasz tak od wielkiej przemiany, w której jest Świat Ziemi, bo nie chcesz rozstać się z prawdami starych światów, które przez umysł człowieka w kodowały Ci czarne schematy. One stały się dogmatami utworzonych kościołów, opartych na strachu i podporządkowaniu „Czarnemu Bogu”, który przedstawił się Stwórcą Człowiekowi.

Powracasz teraz jako Czysta Miłość, bo dając ją sobie – odnajdujesz potężną świadomość, którą Ty sam/a Jesteś. Czujesz już, że ta doskonałość jest w każdej Istocie, którą spotykasz, niezależnie od drogi, którą ona kroczy. Przeczysz Miłości, kiedy je oceniasz, a nawet osądzasz prawami Matrixa podanymi Ci jako nauka w świecie podporządkowania pod „Boga dominatora”, który powiedział Ci, że jest ponad Tobą.

Świat Miłości, który tak odsłaniasz – wolny jest od tych prawd, a Ty kiedy uwalniasz i oczyszczasz wiedzę umysłu i sterującą Tobą Świadomość Ego – też stajesz się wolny, tak jak Ja i czujesz już, że mnie bardzo kochasz. Już nie potrzebujesz Istot, które miałeś spotkać i głośno im powiedzieć, że się mnie wypierasz, bo nastał świt w Twoim przebudzeniu i odnajdujesz pewność. Ocknąłeś się w miłości i już czujesz jak bardzo mnie kochasz, bo czujesz też, że Ja kocham Ciebie, gdyż miłość zawsze jest obustronna.

Ukochany/a! Minęła tak czarna noc Twoich doświadczeń. Dotarłeś do świtu, w którym budzi się w Tobie prawdziwe Słońce planety Ziemi. Ono jest złociste, ale to Ty decydujesz o jego otwarciu na firmamencie Matki Ziemi, inaczej go jeszcze nie zobaczysz.

Jesteś, aż tak ważny, bo znasz prostą Prawdę, że to, co wewnątrz to na zewnątrz. Narodziny Boga nastały, bo narodziła się Miłość w Tobie, a Barwy Czarne w których byłeś – były Darem, którym tylko Ty sam/a obdarowałeś siebie.

Kocham Cię – Grzegorz

POTĘGA MIŁOŚCI

 Fragment książki „PRAWDA SERCA Elementarz Nowej Ziemi”

Dar Serca ma każdy z was. To stwarzanie mogące realizować nieskończone przestrzenie miłości. Miłością jest wszystko. Tak wielki dar każdy z was ma w sobie, a dopóki szukacie tego poza sobą, stwarzacie wrażenie walki z wiatrakami, a przyczyn próbujecie szukać w lustrze.
Ukochani. Dusza ludzka jest przepotężną istotą oraz jej cząstką w nauce miłości. Paradoksem tej nauki jest to, że każdy z was przybył z Praźródła miłości i tą miłością zawsze był. Zapomnienie to wielki dar, dzięki któremu mogliście doświadczyć światów czarnych barw, wielkich inscenizacji istot demonicznych dla was, w świecie piekła, w którym się znaleźliście. To rodzaj zabawy, którą Dzieci Boga, potężne świadome istoty, obrały sobie jako naukę, jako zgłębienie obszarów niepoznanych. Potęga miłości przenika każdego z was, to najpotężniejsza moc, a którą odnajdujecie z chwilą odczucia, z chwilą powrotu do serca, w którym jest jej źródło. To źródło wszelkiego stworzenia. Jesteście tym źródłem o nieskończonych możliwościach, o pełnej spójności z wszechistnieniem.
Tak potężny jest każdy człowiek, i nauką każdego jest droga przypomnienia oraz wyjście z wielkiego zapomnienia, w jakim się znaleźliście. Darem istot demonicznych dostaliście nauki. Stworzyły wam otoczkę świata czarnego i wprowadziły was tam poprzez umysł. Metodą małych kroczków manipulowały wami podsuwając wam owoc tego poznania, przestrzeń, której jako istoty światła nie znaliście. Jesteście przepotężną świadomością i brak światła, przestrzeń mroku mogła zaistnieć tylko wtedy, kiedy wygasła miłość w waszych sercach, kiedy znikło światło waszej natury, którym ta miłość jest. Zakazany owoc skosztowaliście, a symbolika tej nauki miała was na stałe zakodować w świecie czerni, w którym mieliście istnieć jako światło życia, jako złota energia, która z waszym cierpieniem stała się ekstazą życia dla światów waszych nauczycieli, którym uwierzyliście umysłem.
Połączcie się z nimi w sercu, pokochajcie ich za piękno tego daru, za możliwość zgłębienia nieznanego sobie świata dla istot świetlistych, którymi zawsze byliście. Prawda tej nauki umacnia was, a to zgłębienie daje wam ogrom doświadczeń, które po przetworzeniu sercem wznoszą was w przestrzenie światła, jakiego dotąd sami jeszcze nie poznaliście. Tak wielka jest to nauka, która była możliwa do spełnienia darem potężnych świadomości istot, przyobleczonych w płaszcze czarnego światła, abyście na tym tle odnaleźli piękno siebie, piękno tej nauki, wzbogacając miłość w sobie samych.
Pokochajcie uwolnienie tego zgłębienia, czym miłość nie jest, a w prostocie serca przetwarzając to, stajecie się jej jeszcze piękniejszym wyrażeniem. Nie ma potrzeby definiować, czym miłość jest, bo przechodząc do serca, każdy z was może radować się jej odkrywaniem w sobie. To odkrywanie samych siebie. Kocham Was.

 

Przesłanie z dnia 17.08. 2015r

JAM JEST to Bóg w Tobie. Kiedy to przyjmiesz, odczujesz Miłość, którą jest wszystko. Odczujesz też rezonans, że to, co dajesz, to powraca do Ciebie.

Ukochani, każdy z Was jest Miłością i to w niej przybyliście się wyrazić na Matce Ziemi w kreacji, którą to ta planeta wraz z Wami otwiera i daje możliwość odnalezienia siebie w pozorze rozdzielenia, którego doświadczacie jako samodzielne dusze. Jesteś miłością, niezależnie od barw jakie na daną chwilę reprezentujesz, jakimi emanujesz obecnie w doświadczeniu. Wzdrygasz się przed innymi, że oni są czarni, że są niskowibracyjni, a zapominasz, że jesteś nierozdzielną miłością i naprawdę to wszystko dostrzegasz w sobie. Pokazujesz odrzucenie samego siebie, odrazę i obwiniasz o to innych. Jest to wynik niekochania siebie, a tego właśnie przyszedłeś się nauczyć (przypomnieć), jako istota przybyła z najczystszej miłości, aby sprawdzić swą doskonałość, której potężne zapisy, każdy z Was ma w swojej złotej cząstce skrytej głęboko w sercu.

Przybliża się wielkie przebudzenie Ziemi, krystalizuje się Drugie Słońce na firmamencie ziemskiego nieba. Fala świadomości otwiera serca wielu i tak prosto mija doświadczanie ciemności na Planecie Matce. Nie potrzebujecie z tą ciemnością walczyć, ani jej piętnować, ale tylko sercem pokochać jedność tej miłości. Kiedy się wzdrygasz jeszcze, jak możesz kochać ciemność i te wszystkie istoty w Twojej ocenie tak okrutne, odrażające, to tym samym utrwalasz dualizm i on jest Twoim wyborem na kolejne doświadczenia w nowych czasoprzestrzeniach. W etapie takich wyborów są wszystkie istoty Ziemi. Wyborem planety Matki i jej dzieci jest powrót do świetlistości, dlatego istoty ciemności stają się przeszłością, odchodzą lub zmieniają się. To czy odejdziesz Ty, czy poddasz się ewolucji, jest przyjęciem prawdy o godności,jaką jest wielkie miłowanie każdej istoty i wszystkich doświadczeń w jakich jesteście. Jakikolwiek lęk w Tobie jest oznaką, że daleki/a jesteś od przebudzenia, od dokonania wyboru takiego, jakiego dokonała Matka Ziemia.

Mówicie o miłości, ale sami nie macie jej w sercach, nie dajecie jej sobie. Upatrując ją w zewnętrznym świecie poszukujecie jej w partnerach lub partnerkach, a zauroczenia ego – umysłu zachłystują Was, że znaleźliście zmysłową miłość. Utyskujecie, że ta miłość nie jest spełniona, że jest bez wzajemności, a nie zauważacie, że wraca tylko do Ciebie to, co dajesz innym. Miłość serca jest uczuciem, którym przepełniłeś/ łaś siebie i zawsze powraca, bo mężczyzna czy kobieta, do której ją odczuwasz, jest częścią Ciebie, jest godnością miłości Kobiety lub Mężczyzny w Tobie. Dosłownie jest to miłość, którą Ty sama/ Ty sam obdarzasz siebie, a w świecie fizycznym spotyka Cię dosłownie to samo piękno, którym Ty emanujesz.

Narzekasz na swojego partnera, piętnujesz go, obwiniasz, oczerniasz. Mówisz jak bardzo Cię skrzywdził, a nie zauważasz, że w Twoim sercu jest pustka, a przestrzeń ta jest przepełniona lękiem, złością, nienawiścią. Dlatego w świecie zewnętrznym spotykasz tego partnera, tę partnerkę, tego potwora, którego stworzyłeś/aś w sercu, bo zamiast miłości dałeś sobie zgryzotę, a jej pojmowanie zatrzymałeś/aś w ludzkim umyśle. Ego kreowało ludzką rzeczywistość dając Wam bolesne lekcje poprzez strach, w który Was wprowadzało. Zazdrość przyjmowaliście jako miłość, bo nie znaliście miłości serca, która jest bezwarunkowa, która jest czysta i przepiękna.

Potrzebowaliście tych doświadczeń, aby poznać czym nie jest miłość serca, dlatego tak długo zatrzymywaliście się w niskowibracyjnych światach opartych na popędzie seksualnym i cielesnych spełnieniach, które myliliście z miłością. Tworzyliście związki oparte na przysięgach, kontraktach będących sprzedażą siebie i zaprzeczeniem miłości, którą moglibyście prosto doświadczyć kochając najpierw siebie samych.

Odczujcie miłość do siebie i połączenie wewnętrzne kobiety i mężczyzny. Odczujcie pełne zharmonizowanie siebie w żeńskości i męskości, a znikną w Was niskowibracyjne popędy seksualne i żądze płynące z ego – umysłu. Doświadczanie cielesne jest dopełnieniem miłości Waszego ducha i aby tego doświadczyć podążcie w to wzniesienie. Tak wkraczacie w przestrzeń doświadczania Bogów, spełniania siebie w nowych przestrzeniach, w nowej skali uczuć, nieznanych światu w ciele człowieka, które to na miliony lat przyjęliście.

Miłość cielesna przepełniona duchem jest miłością Bogów, jest bezkresna i poprzez takie połączenie odnajdujecie jedność, nierozdzielność kobiety i mężczyzny w swoim wnętrzu. Tu dopiero otwiera się możliwość spotkania Bliźniaczej Duszy, czym chełpiliście się wielokroć,  nie znając jednak prawdziwego wzniesienia.

Połączenie mężczyzny i kobiety poprzez miłość ducha zostało otwarte na Ziemi, bo w tę wibrację wzniosła się pierwsza para i dosłowni stopili się w jedność otwierając drogę dla innych. Mężczyzna i kobieta jest w każdym z Was, a poprzez zaliczenie nauk Waszej duszy, stapiacie się z duchem, który to jest bezpłciowy. Stajecie się wyrażeniem w swoim ciele Bogini – Kobiety lub Boga – Mężczyzny i wewnątrz siebie, dosłownie stwarzacie sobie partnera/ partnerkę. Nie dziwicie się jak bardzo jest to proste i nie szukacie już szczęścia, bo w pełni czujecie, że szczęście przepełnia Wasze serce i cały Wasz świat wolny od strachu, bo rozświetlony miłością.

Bogowie tacy przepełnią Ziemię i to Wy nimi jesteście. Twoim jednak wyborem jest to, czy zechcesz prosto kochać siebie, czy w tej miłości nie oddzielasz się od kogokolwiek, bo każda inna istota to Ty. Czy to podoba się Twemu ego czy też nie. Twoje ego kocha segregować na czarnych i białych, na złych i dobrych, ale to są jednak kryteria którymi zamykasz siebie w czarnym dualnym świecie, w świecie kodów kościołów, których nie rozpuściłeś/aś i programów ezoteryki.

Jesteś świadomością miłości i nią jest wszystko, a Ty masz tylko zdecydować o Twojej wewnętrznej przemianie, o tym, jakich wibracji tej miłości zechcesz doświadczyć. Odczuwając, że ta miłość jest w Tobie, już jej nie szukasz na zewnątrz. Nie głowisz się jak ją przyciągnąć, bo jest to ułuda, gdyż kiedy kochasz siebie i kiedy chcesz się spełnić w partnerstwie dosłownie jako Bóg, stwarzasz swojego partnera/partnerkę i zawsze jest On najlepszy na moment Waszego wznoszenia i jest to na pewno ten, którego spotkałaś/eś.

Kiedy zmieniasz świadomie siebie, zmienia się poziom wibracji miłości w Tobie i partner, z którym jesteś może wybrać inną drogę, a Ty już czujesz, że miłość kocha i nie zatrzymuje nikogo. Miłość nie tworzy twarzy obranych przywiązaniem umysłu, a pozwala Ci się spełnić najlepiej na kolejnym etapie Twojej transformacji. W etapie przejścia, wielu z Was rozpoczęło wewnętrzne przeobrażenia w Waszym sercu. Wasz wewnętrzny partner zmienił się, zmieniło się jego oblicze. Dając sobie miłość uwolniliście się od wielu zbędnych lekcji z którymi, przybył Wasz nauczyciel. Dlatego tak często dokonują się rozstania. Bo Ci co przyszli Wam pomóc, niekoniecznie są już gotowi na przebudzenie,w którego progi wkraczasz Ty. Czarne światy opuszczacie, a wyborem każdego jest pozostanie w nich na dalszą naukę. Zatrzymując swoich nauczycieli pomogliście im się uniezależnić od lekcji katów, wampirów energetycznych i bolesnych nauk wzajemnej walki.

W nowym etapie zmierzacie jednak do połączenia i tym jest zakończenie człowieczeństwa poprzez miłość serca i przenikającą Was moc Waszego ducha. Dosłownie stapiacie się jako mężczyzna i kobieta, wychodząc tak z miłości ludzkiej. Odnajdujecie w ten sposób swoją Bliźniaczą Duszę, tworząc ją w sobie, spełniając się z nią i zaliczając ziemską szkołę. Poznanie tego świata przysporzyło Wam wielu trudności, bo wiele ścieżek oddalało Was jednak od tego. Skutecznie kodowała Was demoniczna tantra, wprowadzając w złudne ścieżki. Dopiero Miłość Serca daje początek drogi, daje dar poznania ludzkiej nauki poprzez serce, którym to otwartym, możecie efektywnie te nauki rozpuszczać, tak prosto łącząc się ze swoim duchem.

Ujarzmiliście miłość Matki, biorąc ją w posiadanie, tak zaprzeczyliście miłości, przyjmując dar poznania świata poprzez umysł ubogiej wersji ciała niewolnika, którego doświadczyliście. Przepełniając się tą mocą miłości, podnosząc swą moc seksualną  w partnerstwie połączonych duchów dwojga istot, dosłownie tworzycie swoje ciała na nowo i nową rzeczywistość świata.

Mówicie o rozwoju duchowym, szukacie go jako jednostki, a nie zauważacie, że jest to bardzo wstępna praca, bo prawdziwe zaliczenie nauk Ziemi jest jednak poprzez ziemskie partnerstwo, poprzez spełnienie siebie jako kobiety i mężczyzny w połączeniu Waszych duchów. Wiele istot kosmicznych przybyło na Ziemię i utrzymało stan połączenia ze swoim duchem, ale jednak nie zaliczyli swoich lekcji, bo nie spełnili się w partnerstwie, nie potrafili stworzyć partnera, partnerki w harmonii miłości i obopólnie się wznieść w wymiar, z którego przyszli.

Tak tworzył się wielki astral i ogromny krąg wcieleń, bo istoty wielu światów zamiast doświadczyć na Ziemi, spełnić się w cudzie ludzkiej ewolucji gubiły się w ludzkiej seksualności, w energetyce ciała człowieka, z którym nie umiały się połączyć prawdziwie, wpłynąć na jego wiek i poradzić sobie z programami zawartymi w tychże ciałach. Tak wieloma zagadkami zabezpieczono ludzkie przebudzenie. Kierowano Was na masową seksualność, aby Was oddalić od spełnienia jakim jest Wasza Bliźniacza Dusza, którą w tak prosty sposób stwarzacie w swoim sercu wkraczając w nieznaną jeszcze człowiekowi przestrzeń spełniania się.

Teraz kochasz siebie, kierujesz całą miłość w swoje serce, już się nie obawiasz, że ta miłość nie powróci do Ciebie, bo wiesz i czujesz, że to, co dajesz sobie, to co odczuwasz  jako Bóg/ Bogini, dosłownie to stwarzasz i wraca takie piękno, jakie jesteś w stanie dać sobie. Ten nowy obszar otwiera zupełnie inne wibracje spełniania się istot ludzkich, bo przekraczacie barierę strachu, a wasze umysły rozpuszczają się w sercu. Nikną w nich kryteria, żale o nieszczęścia, jakie sobie tworzyliście, że ułudą swego ego zauroczyliście się bez wzajemności.

Ja jednak mówię, iż Miłość jest pełna i jeśli ją dajesz prawdziwie z siebie, zawsze wraca do Ciebie i tak prosto otwierasz sobie cudowną przestrzeń spełnienia siebie w Boskim Partnerstwie.

Kocham Cię – Grzesiu

CZYM JEST ONA W TOBIE?

Przesłanie Serca z dnia 29 stycznia 2017r.

Ukochany/a! Jestem Tobą, a Ty mną , a o ile jeszcze w to wątpisz to daleki jednak Jesteś od poznania – czym Miłość jest w Tobie.

Ukochany! Przybyłeś na Ziemię jako Czysta Miłość, a świat który się pojawił jako cień, jako czarne światło stało się darem nauki zobaczenia siebie jako istoty doskonałej, która ma wszystkie barwy w sobie – bo jest kompletna. Światło, którym Jesteś ma pełną gamę barw świateł w sobie, a na moment nauki na Ziemi wysublimowaliśmy barwę czarną, aby dała nam nauki i doświadczenia potrzebne w poznaniu głębokiej skali możliwości jaką mamy w sobie. Dzięki tym barwom światła mogliśmy poznać niespotykane w świecie czystej miłości uczucia – emocje, dlatego wydzieliliśmy czarne światło, aby ono nam dało prawdę zobaczenia nas samych. Dlatego śmiało można powiedzieć, że Istoty „czarnego świata” czy Istoty światów okalających Ziemię naprawdę są nami, a my nimi, że jako Bóg – Istnienie stworzyliśmy sobie te potrzebne lekcje.

Ukochany/a! Wszystkie te nauki są Darem Miłości, które Ty sam/a tworzysz sobie. Jednakże budząc się teraz, przyjrzyj się prawdzie i odczuj, które uczucia nie są czystą miłością. Proszę Cię odnajdź je w sobie. Przyjmij Prawdę o sobie, bo tylko tak – Ty sam/a możesz zakończyć swoje osobiste nauki.

Uwolnij swój umysł człowieka materialnego ciała, które stworzyłeś sam sobie na naukę, które poniekąd dały Ci czarne światy mieniące się „Stwórcą” tej rzeczywistości, którym oddawaliśmy całą swoją energetykę, a one się rozrastały obdarowując w zamian światem więzienia, które sami w podsuwanych doświadczeniach tworzyliśmy sobie, zbierając ochłapy za służbę dla nich. Dar tej nauki stał się bolesną lekcją, bo nie przyjmując prawdy o tym – czym jest miłość – trwaliśmy w niej nadal. Pogardą dla tych światów był brak godności dla nauczycieli, których przez pryzmat „czarnego światła”zaprosiliśmy w przestrzeń świetlistości Matki Ziemi.

Ukochani! Rozpoznanie uczuć w sobie Sercem jest podstawą uwolnienia siebie z Daru czarnej nauki, w której Jesteś. Przyjrzyj się sobie i odnajdź uczucia, w których obwiniasz innych, w których chcesz walczyć z innymi, w których chcesz nad innymi dominować – przekładając ziemskie prawo ponad miłość, która Ty sam/a jesteś. W taki sposób przeczysz sobie i nie zaliczasz lekcji w której tkwisz. Toksyczność, którą przenikasz innych jest ukrytą nienawiścią do siebie, do nie przepracowanych aspektów w sobie, za które chcesz obwinić innych czyli zewnętrzny świat nauki. Takie uczucia daje Ci Twój świat nienawiści subtelnie Cię prowadzący umysłem człowieka w czarnym świecie śmierci, abyś poznał oblicze prawdziwej miłości w sobie.

Ukochany! Prawdziwy świat jest w Tobie, a odczucie miłości do siebie daje Ci prawdę, że wszyscy, których widzisz są Tobą. Twoje Ego Człowieka odrzuca Ciebie od nich, bo mówi Ci, że są źli, a naprawdę jest to głębokie nieukochanie odrzuceń, które przemycasz w sobie. I tak Cię wiodą czarne światy, które prowadząc Cię przez umysł człowieka – władają Twoja świadomością, bo tu dosłownie jesteś tylko programem i marionetką dla tych światów.

Ukochani! Połączmy się głęboko z Darem Istot „czarnego światła”dla naszej nauki, do przetestowania świadomości istot najczystszej Miłości, którą Jesteśmy. Budząc się w Sercu – widzisz wielowymiarowość niedostępną dla oka człowieka i programu nauki doświadczeń w foliowym namiocie, poczucia – bycia ich owieczką w hodowli dającej złote runo dla swego „Pana”.

Budząc się w swoim Sercu rozświetlasz program i hologram wyświetlany Tobie w Twojej jaźni człowieka, że gwiazdy, które widzisz nimi są, a naprawdę widziałeś projekcje, które potrzebne Ci były w niezwykłej inscenizacji doświadczenia „piekła czarnego świata”, które to nauczyciele chcieli Ci sprzedać jako raj, jako miłość, a naprawdę kupowałeś jej substytuty. Zniewolenie Ziemi, którego doświadczyliśmy i prawdy, że Istoty Kosmicznych światów przybędą i wyzwolą Ziemię – nie są miłością, które masz zobaczyć.

Ukochani! My sami daliśmy sobie te nauki, dlatego sami z nich wychodzimy, a kiedy przyjmujemy prawdy channelingiem innych światów – to stajemy się jednak prawda w ich świecie. Przyjmując podstępnie w subtelny sposób jednak ich świat, ich sposób na przebudzenie człowieka. W euforii Ego umysłu człowieka, którym się kierujesz – tłumaczysz te przekazy i rozpowszechniasz – myśląc, że tak pomagasz ludziom, że ich zbawiasz. Naprawdę jednak głęboko ich krzywdzisz – wprowadzając kody tego przekazu w świadomość bliskich.

Ukochany! Zacznij od siebie, bo to jest jedyne zbawienie świata jako głębokie pokochanie swojej Istoty. Otwarcie serca daje Ci Prawdy, jakże odległe od tego, co dawał Ci dotąd umysł ciała niewolnika, którego programy przyjąłeś jako siebie. Nie Jesteś nimi, a skierowanie na serce daje Ci prawdę rozdzielenia uczuć, które odejdą z Ciebie i które już przestajesz mylić z miłością, bo nią nie Jesteś – dopóki ich nie rozpuścisz na poziomie Światła Miłości Serca!!!.

Odczuj je, bo to ono jest jedyną bramą przejścia Twojej Istoty do Nowej Ziemi. Świetlistość w Tobie ma wszystkie barwy światła i głęboką pamięć, ale jako taka istota już nie odczuwasz strachu, potrzeby walki, chorób, starzenia się czy propagowanego cierpienia przez stare kulty. Te kulty śmierci jako podmiot tych wierzeń, pomylonych z wiara w siebie jako Boga,którym Jesteś – odchodzą z Ziemi.

Wiele Dzieci Ziemi dokonało głębokich wyborów jako cząstki świadomości zwane Duszami, mając w sobie potrzebę dalszego doświadczania „czarnej energetyki”, dlatego odchodzą, a naprawdę już nie istnieją. To tylko hologram rozświetlany na Ziemi nagromadzoną naszą energetyką powstrzymywał te odejścia do dalszych nauk. Oczyszczenie Ziemi jest Miłością, której czarę dopełniasz swoją kroplą przyjęcia Prawdy o sobie. Jesteś, aż tak ważny, a kochając to Sercem – odnajdujesz Prawdę – Kim Jesteś?

Ukochani! Głęboka Miłość do Światów okalających Ziemię, które zatrzymaliśmy w przedłużającej się inscenizacji na naszym niebie, jest uwolnieniem z wielką wdzięcznością za ich dary dla nas. One dawały nam nauki jakich potrzebowaliśmy, że są flotą Galaktycznych Istot Światła, a my mieliśmy dotrzeć do przyjęcia PRAWDY, że ten zewnętrzny świat Matrix był więzieniem w nas samych.

Przypatrz się raz jeszcze sercem mrugającym gwiazdom, bo może się zdarzyć, że kiedy łączysz się z nimi – po prostu zgasną lub zmienią pozycję, abyś zrozumiał, że to Ty Jesteś PRAWDĄ, a nie teleskopy stworzone technologią tych światów, abyśmy widzieli ich projekcje i nie osiągalną dla nas dal kosmosu.

Naprawdę te światy są tuż obok, a w godności i miłości gotowe są odejść, bo swoim sercem rozwiązujesz umowę, którą jako ludzka świadomość zawarłeś na tę naukę. Swoim sercem oczyszczasz zniewalające channelingi, którymi przekodowałeś swój umysł, podświadomość, ciała mentalne człowieka – zabrudzając tak całą naszą świadomość zbiorową. Jesteś wolny/a, bo odczuwasz Miłość Serca, dlatego odczuwasz różnicę czym był jej substytut, którego miałeś doświadczyć na Ziemi poprzez umysł człowieka.

Ukochany! Proszę Cię jednak – nie analizuj tego tym umysłem człowieka, bo wyglądasz jak pies, który goni swój ogon, bo tak nie wychodzisz z koła wiecznych wcieleń w doświadczaniu śmierci, w które wpadłeś – choć Jesteś Życiem Wiecznym.

Skupienie się na sobie daje Ci jedyną drogę odczucia Prawdy, że Jesteś Miłością. Poznasz to w sobie, bo gdy kochasz siebie, głęboko kochasz wszystkich, a naprawdę ich stwarzasz. Odczuwasz Prawdę, że zawsze to, co wewnątrz – istnieje na zewnątrz i tylko hologram starej Ziemi, któremu oddawałeś swoją moc tworzenia, fałszował Ci ten obraz, abyś nie dostrzegał, że sam tworzysz sobie więzienie.

Ukochany/a! Czas nie istnieje, dlatego go uwalniasz z poczucia w sobie i tak stajesz się wolny/a od starzenia. Oczyszczenie swojej Duszy oczyszcza Twoje ciało, a praktycznie tworzysz je sobie na nowo jako Świetliste, jako Dar natury Matki Ziemi. I tak wychodzisz z doświadczenia, w którym przyjąłeś ciało innych Światów i czujesz teraz, że nie Jesteś tym ciałem, bo Jesteś Wszystkim.

Kocham Cię – Grzesiu

MIŁOŚĆ

Miłość . To wszystko czym jesteśmy i można nazwać to Bogiem.  Każdy z Was jest Miłością, bo z Niej pochodzi. Każda kropla ma wszystko to, co cała woda świata. Świat jest przepełniony Miłością, której nadając formę, czyli kształt, powstaje prawda, którą jesteśmy. Ponadczasowość naszego Istnienia dowodzi to, iż miłość to promienie światła w przestrzeni świata. Świat jest pustą przestrzenią powstałą w wymiarach rozbłysku. Model Miłości powstaje poprzez wzrastanie uczuć istot powstałych w matrycy stworzenia. Matryca stworzenia nadaje pierwotne kształty wszystkim istotom. Każda istota ma w sobie kody nieskończonej doskonałości. Istoty mogą swoją formą nieustannie ewoluować, co daje im możliwość doświadczania wzajemności swego stworzenia.

Kochając miłość i stając się nią, istnienie rozpoczyna etapy swego rozwoju. Połączywszy się z formą, istnienie nadaje sobie kształt, przyjmując formę, daje Prawdę o swoim doświadczeniu. Podążając z cudowną energią stworzenia, miłością, możecie doświadczać wszelkich form i światów, współtworzonych przez własne istnienie. Miłość to nośnik, ale wibracji rozwoju, rozwijając się w energiach strachu, doświadczacie antyrozwoju. Antyrozwój to doświadczenie samo zniszczenia światów i ich zmierzanie ku temu. Miłość tworzy wszelkie światy nie określając im zasad istnienia. Istnienie doświadcza wszelkich dróg rozwoju, od samo zniszczenia do nieograniczonej boskości. Boskość to manifestacja Miłości przepełnionej wszelkim doświadczeniem, to zespolenie się ze źródłem istnienia. Miłość nie ma żadnych ograniczeń, żadnych praw, żadnych zasad. Miłość po prostu istnieje w jedności wszystkiego. To co dajecie, to powstaje po nadaniu temu formy. To tworzenie i powrót do Was tego co stworzyliście. Miłości można doświadczać w całym aspekcie jej form, które sami sobie w boskim akcie tworzenia, stwarzacie. Pomocą w przyjęciu siebie, jako energii miłości jest serce, które jest doskonałym wytworem Miłości, oraz też źródłem miłości.

Serce odnowione w źródle, staje się potęgą boskiej emanacji i możliwości tworzenia. Tworząc Miłość sercem, sami stajemy się Bogiem, sami tworzymy miłość i nowe światy, nowe formy istnienia.
Barwy miłości rozpostarte od serc na całą Ziemię, prosto przeistaczają Matkę Ziemię w nowy wymiar naszego współistnienia i doświadczania, etapu boskości. Miłość jest tym, co wypełnia formę w prostocie jej napełniania sercem. Nową naszą formą, w którą się przeistaczamy to PRAWDA. Barwami miłości, źródła stworzenia Ojca i Matki jest Miłość w sercach. Dając tak doskonałe barwy sercami, tak doskonały świat stwarzamy, który powstaje jako odbicie naszego wnętrza, stanu naszych Boskich Istot. Wyprowadzając nowe formy z serc, ich boskiego tworzenia, wytwarzamy wielkie dzieło boskiego doświadczania w dziele ewolucji własnych istot, ich nieograniczonej przemiany.

 

Przekaz z dnia 25.09.2012

Ukochani moi,
Dostaliście ogrom pomocy, którą przyjmujecie w swoje umysły, a kiedy ją poukładacie w swoim sercu, ona staje się efektywną pomocą boską, Boga w Was, którego odczujecie w sobie. Dary iluzji, dary nauk, doktryn, przekonania, skutecznie odciągają od wzniesienia, które tylko każdy z Was dokonać może w sobie. Przestając liczyć na pomoc kosmosu, pomoc fałszywych archaniołów, wzniesionych mistrzów, którzy ją niosą, bo to Wy im niesiecie swoją energię dawaną do tych przekazów, tworząc kolejny nowy kościół.  Istoty z zewnątrz, ingerowały w ludzkie nauki, lekcje Boskich Dzieci, którymi jesteście. Lekcje, które Wam dawały istoty pasożytujące na Was, prowadziły do oddalania Was od samowzniesienia, pozbawiając efektu mocy, którą dawaliście na pożywkę innym. Prosta droga do Was samych wiedzie przez wasze serce, bo Miłość w każdym tym sercu mieszkam. Jestem Matką waszą i Ojcem i boska jedność i nie potrzebuje żadnego pośrednictwa.
Kochajcie lekcje, które darem innych istot, a efektem niekochania siebie, otrzymujecie.

Wiele istot astralnych i kosmicznych obrało drogę pasożytniczego odżywiania, czego dostatek dawała im potęga boskich istot, którymi jesteście. Pora najwyższa zakończyć ten etap doświadczania, a przyjmując wszechmiłowanie, staje się jednoznaczne, iż znikają wasi zbawiciele, mieniący się pomocą, dla których byliście eldorado, darmowym pokarmem.

Dokończenie przemiany każdy dokonać może w sobie samym, dając miłość kochania siebie dla całej swojej istoty, potęgi boskich mocy, którymi jesteście. Każda komórka w ciałach, we wszystkich wcieleniach pomocą JAM JEST napełniona, daje samoczynne wzniesienie każdemu. To Boskie Dzieci, którymi jesteście, to esencja wszystkich istot niosąca przemianę w całym wszechświecie. Dokonajcie tego jednak, najpierw w samych sobie, gdyż tylko to, co macie jest darem dla wszystkich i wszystkiego, całego boskiego stworzenia. Przepełnijcie świat miłością, świat Ziemi odmienia się, dajecie mu nowe oblicze i potęgę przemiany, którą czynicie najpierw sobie.

Drogi samorozwoju, wasze lekcje, są bardzo różne, nie piętnujcie niczego i nikogo. Ja jestem wszystkim, jestem też Wami, cokolwiek pogardzacie, to nadal dajecie to sobie. Tak obarczeni ciemnymi energiami, będącymi waszą nauką, oddalacie się od przemiany zamiast z nią się wznosić. Dokądkolwiek przyjmujecie prawdy świata umysłu, świata tworzonego przez wasze ego, to dotąd posuwacie się w odwrotnym kierunku do wzniesienia idącego przez wasze wnętrze, przez serce każdego człowieka. Miłość tam kierowana, to jedyny napój i pokarm, który potrzebujecie, który da Wam nowe ciało, nowe widzenie świata, mądrość i wiedzę, jak i cud doświadczania w świecie nieskończonego szczęścia, „Królestwa Serca”, do którego jesteście gotowi wkroczyć.

Każdy z Was ma dwie zasadnicze drogi w splocie czasów w jakim jesteście. Dokonać prostego wyboru swą wolą możecie prosto. Pozostać jednak na Ziemi, kiedy odrzucicie drogę serca staje się niemożliwe. Wasze nieprzestrojenie się w nowe wibracje wzniesienia uniemożliwia dalszą egzystencję. Te Dzieci Ziemi mogą podążyć do światów, gdzie mogą doświadczać kolejnych nauk, promując swoją boskość i swe nieograniczone mistrzostwo. Ci, którzy wzniosą się, dokonają metamorfozy, staną się „świadomymi bogami”, odmienią ten świat, świat Ziemi i darem jedności wszystkich serc swoich, poniosą przemianę dla nieskończonych planet i ras w kosmosie.

Przybliża się punkt zwrotny o którym mówicie, lecz czas jest tylko waszą nauką, iluzją. Wchodzicie w erę bezczasową, a punktem zwrotnym w każdym z Was jest moment, kiedy skierujecie się do swego wnętrza, do serca. Tam jest wszystko, co potrzebujecie odnaleźć. W waszym sercu jest cały wszechświat i klucze do jego przekształcenia, do jego odnowy. Tak potężny jest każdy człowiek, iż ma to wszystko, co stwórca i tu poczuje, że Stwórcą świata jest On sam. Drogi ludzkiego umniejszania możecie zamknąć, aby kroczyć drogą miłości, której esencją, boską kreacją sami jesteście.

Kogo czynicie ponad siebie, kogo wywyższacie, lub poniżacie, to tym samym opieracie się wzniesieniu w nowy świat, który jest otwarty świadomością tych, którzy w niego wkroczyli. Kocham Was takich jakimi jesteście, którąkolwiek wybierzecie drogę, w niczym Was nie osądzam, bo sami otrzymujecie to, co Wy dajecie z siebie i to, czego potrzebujecie do dalszej swojej edukacji.

 

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie