Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Fragment książki „PRAWDA SERCA Elementarz Nowej Ziemi”.

Uczyńcie miłość w sercu, uczyńcie w nim ciszę, uczyńcie w nim Teraz. Tak powstaje najprostsza przestrzeń modlitwy jako boskiego daru. Odróżnia ją od medytacji to, że staje się ona w takiej przestrzeni świadomą kreacją współtworzenia świata lub tworzenia własnych przestrzeni życia.
Modlitwa to potężne narzędzie wznoszących się Boskich Istot, którymi jesteście. Przyjęte w niej wyobrażenie, stan świadomości lub widzenie świata staje się rzeczywistością, w którą wkraczacie, bo powstaje wszystko poprzez wasze wnętrze. Dusza człowieka połączona jest z ciałem poprzez godność Daru Życia oraz połączona z duchem i Matką Ziemią. Jest istotą taką, jaką pierwotnie na Ziemię przybyła, zanim uwierzyła istotom kosmicznym, by przyjęła rozum jako swoją nawigację.
Duch Boskiej Istoty zespolony w was może stwarzać wszystko, dokonywać materializacji jak i inscenizować doświadczanie życia na stwarzanych planetach. Pogubiliście się w naukach i za dar modlitwy przyjęliście proste paciorki, mantry, zdrowaśki, które to dla swojej zabawy istoty kosmiczne, jawiące się wam bogami, nakazały wam intonować. W zamian za tę naukę dawaliście im swe uwielbienie i niemal całą swoją energetykę, jako zapłatę za naukę poniżania siebie przed ich posągami, którym rozpoczęliście się kłaniać. Przyjrzyjcie się sobie i zobaczcie swoje piękno, swoją doskonałość i miłość, która patrzy na was waszymi oczyma. Zobacz w sobie tak cudowną Boginię, jak i pięknego jawiącego się Boga i dostrzeż, że to Ty, że to jedno zespolenie, w którym ta miłość w Tobie się wyraża.
Połączcie się poprzez otwarte serce ze świadomością JAM JEST i tak scalacie się z całą swoją wielowymiarowością we wszystkich wcieleniach, jak i z samym źródłem Miłości – Boga w was. Dar Modlitwy to zapomniana, zagubiona w naukach moc Boskich Istot. Jest ona prostym odczuciem dokonania tego wszystkiego, co stwarzacie, co odczuliście, co zobaczyliście sercem, że już się dokonało. Tak prosta jest tajemnica zaginionego daru, jakim modlitwa jest dla człowieka, dla potężnej istoty, która nią właśnie tworzy. Przyjmując dar modlitwy, odczujesz to w całym sobie, już bez zwątpienia, że Bogiem jesteś i zawsze byłeś. Jesteś przejawem jego aspektu żeńskiego lub męskiego.
Pokochajcie ten dar przypomnienia i sami odnajdźcie zapomniane wibracje tworzenia w swoich sercach. Wznoście tam swoją kreację i materializację, jaką jest energia seksualna w każdym z was, a jaką dotąd nierozważnie gubiliście, myląc ją z miłością.

 

MODLITWA SŁOWIAN

Dnia 25.08.2014 r.

Prawdą mego serca czynię połączenie z Praistotą Ziemi,
z moją Matką.
Łączę się moim sercem z jej sercem i w tym połączeniu
odczuwam jedność i miłość jako wyrażenie świadomości,
która staje się przepływem z naszej jedności.
Duch pierwotnych plemion łączy się z nami,
bo jego energie zespolone są z Ziemią,
z duchem natury, z duchem lasu i duchem drzew, jezior i bagien.
Łączę się moim sercem z tą pierwotną mocą
i odnawiam utracone przepływy,
które zgubiłem/zgubiłam przyjmując drogę poznania
jakim był świat ludzkiego umysłu i cywilizacji człowieka.
Mój powrót do przerwanej ewolucji poprzez jedność z naturą
przywracam sobie własnym wyborem i miłością płynącą z mego serca.
Łącząc się świadomie z przestrzenią, w której jestem,
odczuwam w swym sercu energetykę Prasłowian
i przyjmuję te pasma zespalające mnie z Ziemią,
dające utracone połączenia z naturą,
z jej duchami, które w tym wzniesieniu mojego serca
odczuwają me tchnienie i boskie przebudzenie,
które czynię świadomie jako Dziecko Ziemi
budząc się wraz ze swą Matką,
Macierzą jaką jest jedność całej planety.
Kocham wszystko i wszystkich, bo kocham siebie
i to jest wyborem oraz drogą, którą kroczę,
a odnawiając siebie w energii Prasłowian, przodków,
którzy kochali tę Ziemię,
czynię to efektywnie
i poprzez przemianę siebie, zmieniam rzeczywistość, w której jestem.
Stawiam swoją istotę jako równą w pełnym odczuwaniu
z wszystkimi istotami Ziemi,
a łącząc się z sercem Prasłowian,
odnawiam się łatwo, bo przywracam sobie swoje pierwotne moce.
Odżywa we mnie świadomość, że siły Ziemi,
podzielone dotąd na żywioły, zespalają się we mnie
i stają się wyrażeniem mocy Ziemi w ciele człowieka, który tym emanuje.
Łączę się ze swoim duchem
stając się świadomie wyrażeniem Boga,
jego manifestacją w tych przestrzeniach w ciele człowieka
i już czuję,
że zawsze nim byłem/am.
Duch Prasłowian to potęga mocy pierwotnych plemion,
wytępionych metodycznie przez kosmiczne istoty,
które swoje wojska i tych co przyjęli u nich służbę,
naznaczyli krzyżem, aby całe przestrzenie oczyścić z pogaństwa,
którym było wielbienie Boga Sercem, jako jedności z całą naturą Ziemi.
Kocham i przyjmuję spuściznę dorobku ewolucji pierwotnych plemion
i tego wszystkiego co przyniosło mi me rodzime słowiańskie plemię.
Przybyli tu jako praistoty i na początku swej cudownej ewolucji
zostali wielofalowo wytępieni i zastąpieni obecnym rodzajem ludzkim,
przystosowanym do uległości, poddaństwa i programowania.
Odczujcie, że jesteście jednak jednością ze słowiańskim duchem,
a przenikając się jego mocą, odnawiacie w sobie jego pierwotne moce.
Czynię to niezależnie od systemu i przekonań ludzkiego umysłu,
które własnym wyborem w tym połączeniu oczyszczam.
Pozwalam memu sercu podążać za zewem pierwotności we mnie,
za szczęściem, które zawsze było we mnie,
a nie w materialnym fizycznym świecie cywilizacji,
w której gubił się obecny człowiek.
Kocham prawdę mego powrotu,
a czyniąc to w odczuciu przepływu energii drzew,
ptaków, zwierząt i duchów natury,
czynię to efektywnie
i sam staję się boską naturą
we mnie.
Kocham, Kocham, Kocham.

MODLITWA PIERWOTNYCH PLEMION

Odczujcie swoje serca, odczujcie ich moc jaką jest miłość w nich, połączcie się z sobą i połączcie się sercem z pierwotnymi plemionami matki Ziemi, jest ich wiele, one czekają na ten gest pojednania między braćmi, między siostrami. Wielu z nich inkarnuje w waszych ciałach, bo powrócili, aby dać prawdę, że pogardziliście nimi, bo wytępiliście jak chwasty te plemiona Matki Ziemi. Plemiona te miały za zadanie zachować dla was pierwotne moce, pierwotny obraz waszej rzeczywistości, abyście mogli w końcu oprzytomnieć i powrócić do natury, od której was oderwano, gdy uwierzyliście istotom kosmicznym, zapisem w waszej biblii i wzięliście Ziemię w posiadanie. Gwałciliście waszą Matkę, waszą siostrę, niszcząc jej oblicze, jej piękno, jej naturę. Plemiona te kochały naturę, kochały wolność, kochały godność i równość każdej istoty.

Przybliżcie do serca ich energetykę, odczujcie ich moc, ich świadomość. Pokochajcie prosty sposób doświadczania, odczujcie, co oni czuli, co wy czuliście doświadczając w kręgu ich ogniska. Połączcie się z duchem rzeki, z jej mocą, odczujcie ducha gór, odczujcie ducha orła, który wznosi się ponad wami, którego oczyma umiecie patrzeć, bo tak jesteście zespoleni z Ziemią, mocą boskiej praistoty.

Takich istot nie była w stanie zmienić żadna religia, dlatego spowodowano aby wyginęły, bo byli połączeni z mocą Matki i mieli przepotężną moc, która zagrażała istotom, nowych władców przed którymi ołtarzami uklękliście w wybudowanych im świątyniach. Te plemiona odczuwały miłość, jedność z naturą, jedność ze swoim duchem i duchami przodków. Tak doświadczały, a ich duchy powracają i jednają się wami sercem w tej medytacji, w słowach tej modlitwy.

Odczujcie połączenie, odczujcie, że nie ma rozdzielenia, że wraca wasza pierwotna moc i tak prosto wraca rasa Boskich Istot, nowych Dzieci Ziemi, która ją zasiedlają. Jest w was moc tych plemion, odnajdźcie ją w sobie, łącząc się z przestrzenią natury, z przestrzenią drzew, ptaków i zwierząt. Łącząc się z duchami lasów, jezior i gór z powietrzem, wodą, ogniem, eterem jako nierozdzielną siłą płynącą z Gaji. Odczujcie wiatr jak niesie wam nową świadomość, która wpływa przez serce, bo uwolniliście ludzki umysł, który wam mówił o waszym zadufaniu, o waszej wiedzy, nauce, która doprowadziła was nad przepaść.

Uświadomiliście już sobie, że zagubiliście miłość do siebie samych i do natury, którą nierozdzielnie jesteście. Pokochajcie moc i słowa tej modlitwy, przemedytujcie je w prostym odczuciu serca, a sami odczujecie powrót pierwotnego zewu w sobie, dającemu wejście boskiej świadomości. Plemiona te upomniały się o prawdę i przenika ich moc każdego, kto zechce sercem ją przyjąć. W tej mocy wkraczacie w nową przestrzeń Ziemi, budujecie ją bogatsi o doświadczenia. W tej nauce pokochaliście umysł, ale już doświadczyliście do czego prowadzi zapomnienie serca.

Odczujcie to połączenie, odczujcie jak wasze serce pochłania umysł ciała człowieka i tak prosto znika doświadczenie człowieczeństwa, a stajecie się Istotą Boską, połączoną Duchem poprzez serce i doświadczającą w cudownym darze ciała człowieka, które teraz dowolnie możecie kształtować. Ono nie umiera, bo jest połączone z Duchem, a duch jest wieczną istotą, nieskończenie doskonałą.

Odczujcie to w sobie i sami wybierzcie, na ile przyjąć pomoc pierwotnych plemion, które palą ogniska, duchy ich przybywają, aby zasiąść z wami przy wspólnym ogniu i pojednać się za krzywdy, które czyniły sobie wzajemnie Boskie Dzieci Ziemi.

Modlitwa ta dopełnia się mocą odczucia pra-pierwotną mocą, że dokonało się to wszystko, co odczuliście, co zobaczyliście jako dokonane, tu zniknęło uniżenie, gdzie na klęczkach prosiliście wasze bóstwa o dary dla was, bo zapomnieliście, że przepełnia was boska doskonałość i obfitość darów oraz potężna moc bogów umiejących tworzyć nową rzeczywistość, nowe planety, nowe światy.

Powracacie do tego piękna, bo zachowały wam plemiona Indian, plemiona Afryki, Amazonii, plemiona Aborygenów, Zulusów, Maorysów waszą pierwotną pamięć, moc połączenia z Ziemią , z waszym Duchem, od czego wasze religie, wierzenia próbowały w was oddzielić. Przyjmijcie dar tych istot, to dar  was samych dla samych siebie, jesteście nimi a oni wami. Odczujcie to zjednoczenie.
Kocham Was.

Nauka z dnia 05.12.2014

Ukochani. Otwarcie drzwi do nowego świata nastąpiło i jeśli widzisz ten świat prawdziwie, bądź gotów/gotowa na przemianę wewnątrz siebie i przyjęcie wyzwalających się darów, adekwatnych dla Dzieci Ziemi, budzących się na tym etapie. Pragmatyzm dawanego wam świata poprzez ezoterykę, jako nowy kościół w sposób subtelny i mistrzowski nakładał wam zejście fałszywą drogą w głąb umysłu i otchłani ego świadomości. Nowe dary to nie paranormalne cuda, a należne każdej ludzkiej istocie możliwości, których podstawą jest zdolność materializacji.

Materializacja to nie tylko zdolność kondensacji energii i tworzenie form, przedmiotów z gęstej energii, które na Ziemi nazywacie materialnymi. Materializacja rozpoczyna się z chwilą przyjęcia w sobie odpowiedzialności za czynienie tego świadomie. Dotąd świat Boskich Istot na planecie Ziemi kształtowały inne istoty, podsuwając odpowiednie nauki, schematy myślowe, religie, doktryny, a jako nowy kościół utworzono ludziom ezoterykę. Manipulacja ta wykorzystywała moce twórczości ludzkiej populacji, jak i serca każdego z nas i nieświadomie tworzyliśmy świat, lecz taki, jaki pasował istotom niskowibracyjnym, których ludzie nazwali “bogiem”. Oparcie świata Ziemi o samozagładę dokonało się, bo światy rządzące Ziemią, eksploatujące tu wszystko, kierowały na to, aby uniemożliwić przebudzenie, lub zniszczyć całą populację.

Prawda budzi się w każdym, bo rozświetliła się cząstka boska w każdym Dziecku Ziemi i podnoszenie częstotliwości całych przestrzeni trwa. Poprzez świadomą pracę w prostocie boskiego serca, każdego z was, możemy podnosić świadomość i poprzez to, zmieniać ten świat. Odbywa się to, nie przez moc kundalini, jak uczono was w starym świecie, ale przez rzeczywistą pracę z mocą miłości serca, podnoszoną świadomie w jego czystości. Tak pracując rodzi się nowa świadomość, w której każdy otwiera ogrom prawdy własnego serca, zaczynając czuć, że ma w sobie wszystko. Tu dostrzegacie różnicę, jaką daje podążanie przez miłość odczuwaną w sercu, a nie techniki i definiowanie jej oświeconym umysłem, którego iluzją otwarcia tworzy budzące się ego człowieka.

Pułapka, w którą wpada wielu kupując nauki ezoteryki pełne kodów, aby ich konstrukcją zatrzymać człowieka w celę w jaką wchodzi, nazywanej efektem oświeconego ego. Ego daje wam odczucia wzniesienia, daje wam widzenie wszystkiego, co chcecie zobaczyć, uruchamia wam większe pokłady wiedzy umysłu, aby dać upewnienie, że to boska wiedza, że jesteście tak doskonali, bo tak dużo jej zdobyliście.

Ciało człowieka miało być fortecą więzienną, z której to uprawy nie mieliście nigdy wyjść. Otworzyliście drzwi, budzą się pierwsi, otwierając serca, a miliony z was rozpoczynają o nim mówić. Próbujecie zgłębiać je wiedzą ludzkiego umysłu. Prawda obnaża się w praktyce, bo nieumiejętność materializacji swego życia jest efektem pokazującym stan zaawansowania w doświadczeniu. Przyjrzyjcie się sobie i zobaczcie doświadczenia zewnętrznego świata, odczujcie czy jesteście w nich szczęśliwi? Czy dajecie sobie pełną obfitość? Czy doświadczacie chorób, przykrych zdarzeń? Czy odnajdujecie w sobie oznaki lęku jako pochodnych starego świata?

Ukochani. Nowy świat to świat miłości i on jest w pełni w sercu, a to, co na zewnątrz jest tylko odbiciem prawdy twego serca. Mówisz, że kochasz, mówisz, że jesteś miłością i próbujesz ustawić zewnętrzny świat do oczekiwań tego czego pragniesz. Jedynie zmiana siebie, zmiana swego wnętrza i przepełnienie przepracowanych obszarów miłością, daje uwolnienie od starego czarnego świata, w którym doświadczaliśmy. Tak rzeczywiście stajesz się miłością, bo kochasz siebie, bo kochasz wszystko i wszystkich, bo w pełni czujesz, że jesteś wszystkim.

Materializacja to dokonanie i ona jest modlitwą Boskich Dzieci, będącą odczuwaniem dokonań piękna świata, który tworzymy już świadomie sami. Takie Dziecko Ziemi jest połączone ze swoją Matką, zjednoczone w swym duchu korzystając z mocy energii jedności miłości, którą jesteśmy wszyscy. Uwierzenie w siebie jest podstawą, a przetworzenie i uwolnienie starych nauk człowieczeństwa jest początkiem napełnienia siebie miłością, w której możemy tworzyć bezkresy swej szczęśliwości. Odnowienie naszej godności jest możliwe w jeden jedyny sposób, poprzez serce, lecz aby nim tworzyć należy przypomnieć sobie to wszystko, co utraciliśmy w doświadczeniach, zgłębiania poznania świata poprzez umysł. Podążenie w odnowienie swej seksualności daje oczyszczenie kanału transformacji w nas samych.

Prostota tej czynności jest zdumiewająca, bo są to tylko odczucia i oddechy wznoszące naszą moc i oczyszczające te energie w nas. Tak przywracamy nasze moce stwórcze i kreujemy swój własny świat, a nie świat podawany nam przez inne istoty, które ingerowały w nasze nauki, subtelnie podsuwając nam zgubne doświadczenia. Przywiązanie do starych darów, do wartości świata materialnego, daje zatrzymanie, bo tworzy obszar lęku uniemożliwiający przepływy materializujące wasze energie.

Ubóstwo wielu jest tylko odbiciem ubóstwa wewnątrz siebie i zatrzymaniem przed wkroczeniem w otwarte bramy dla całej populacji. Wiele istot mami człowieka i nasiliła się gra o każdego. Nieprzepracowane wnętrze, trzymanie darów od starych panów powoduje, że jesteście zawracani boleśnie, przed samym wejściem do Nowej Ziemi.

Zaobserwujcie siebie, choć w sposób subtelny odczuwacie ulgę i komfort, to jednak, gdy dokładnie się rozejrzycie zorientujecie się, że wróciliście do celi. Dostaliście ją obszerniejszą, bardziej oświetloną i jest nowy strażnik, który czule  was głaszcze. Poprzez ego mówi ci, po co ci było budzenie, przecież w więzieniu masz wszystko. Możesz korzystać z niezliczonych technik ezoteryki, zgłębiać wiedzę tajemnych ksiąg. Dopiero potem następuje powolne wyciąganie z ciała waszej duszy, którą sami zapisaliście innym istotom, czyniąc to świadomie.

To pułapka ego to samoprogram, który chce dać ci tylko zajęcie, który stwarza ci potrzeby i daje strach przed nieznanym, daje odcięcia, które czynisz samemu, abyś nigdy w twojej celi nie odnalazł drzwi. Te drzwi są w tobie, to jedyne drzwi jakimi możesz bez trudu wyjść, zanim smoliste energie zabalsamują czernią twoje serce, rozświetlając w twoim ego, że jesteś świetlistą istotą, że jesteś pracownikiem światła.

Otwartym sercem kierując na nie miłość, dostrzeżecie różnicę. Zobaczysz odczucia zewnętrznego świata, zobaczysz jego piękno, bo rozpoczniesz kochać i dostrzegać wewnętrzne piękno siebie. Tak wychodzisz z więzienia, uczysz się materializować, już czujesz, że jedyne szczęście jest w tobie. Ty jesteś jego panem i tak znika świat iluzji zewnętrznego Matrixa, o którym iluzja mówiła ci, że trzeba z nim walczyć, ego dawało ci strach, abyś nie uzyskał przepływu, pełni miłości, bezkresu jej tworzenia.

Miłość ma w sobie wszystko i to ty decydujesz, co nią możesz tworzyć i czego doświadczać. Narzekasz na ubóstwo, na choroby, na brak miłości, a zapomniałeś/aś, że każde doświadczenie dajesz sobie sam/sama. Ty wybierasz, w który świat wkraczasz, a pozostanie w starym jest wyborem jednak strachu, zamiast miłości, jest wyborem odrzucenia, zamiast kochania każdego. Materializacja to dosłowne operowanie energią i stwarzanie wszystkiego mocą swego serca. Jest to nie tylko prawdą w każdym, ale domeną, godnością istot, które się budzą w ciele człowieka, w doświadczeniach nazywanych człowieczeństwem.

Kocham Was.

Więcej o materializacji
możecie czytać w mojej książce
„BOSKA SEKSUALNOŚĆ czyli sztuka kochania Sercem” 

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie