Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





SESJA Z MAGDALENĄ

Z DNIA 24 Lipca 2017r.

(fragmenty)

Wyciszmy się…Odczuj, że zmienia się przestrzeń, bo wznosimy nasze serca w nową wibracje….w piękno połączenia wielkiego spotkania potężnych Istot…Brata i Siostry….Odczuj….że to spotkanie otwiera obszary, w których spełnialiśmy się dostojni, doskonali, nadzy, beztroscy….Są to Karaiby…jesteśmy pięknymi dziećmi Matki Ziemi….żyjemy w plemieniu w którym mamy wszystko, to dosłowny Raj na Ziemi.

Przywołaj w sobie te wibracje, to wszystko co czujesz, że jesteś tam, bo czas nie istnieje, że nie masz w tym pięknym ciele zmartwień, wstydu, leku, strachu….że jesteś wspaniała, boska i dostojna, a Twój brat jest wodzem plemienia, a w zasadzie starszym….bo wszystkie „problemy” rozwiązują się tu same. Poczuj zapach morza….jak fale łopoczą o brzeg, o skały….poczuj swoje ciało w ciepłym morskim wietrze. Zobacz eukaliptusy, palmy, odczuj jak eterycznie pachną…

I to jest przestrzeń, którą przywołujesz ukochana Magdaleno, aby odczuć potęgę Istoty, którą jesteś….Poczuj całą Matkę Ziemie….jak ona się budzi i dosłownie przychodzi do Ciebie jako kobieta….jako wibracja staje się jednością z Tobą…To Ty jesteś tą cudowną kobietą…Ona też zrodziła Ciebie swoją energetyka….a teraz czujesz ją wewnątrz siebie i czujesz na zewnątrz….widzisz ją jako kobietę, czujesz jej zapach łąk, lasu, morza jako Gaję… widzisz że tą Naturą Matki jest wszystko i Ty tym jesteś….Odczuj jak ona się wzrusza, pięknem świata, w którym powracasz jako jej Córka…ale połącz się głęboko ze swoja Matka…Przywołaj ją…zobacz jej wzruszenie, jej wdzięczność za dar piękna uwolnienia, które Ty czynisz….bo twoja Matka przyniosła Ci nauki, których potrzebowałaś aby mogła zobaczyć wszystkie matki, których Ty doświadczyłaś…. wszystkie przekleństwa, które Ty czyniłaś innym Dzieciom Ziemi, czyniłaś innym Matkom. Ona Ci dala te piękne ale i te bolesne emocje….głęboko chowając prawdziwe matczyne uczucia….Poczuj, że ją uwalniasz z daru tych wszystkich doświadczeń….bo ciężary, które przyjęła dla Ciebie głęboko zaprzedały ją czarnym światom….Podziękuj za zaufanie jakim Cię obdarzyła…aby pomoc Ci dotrzeć do jej jaźni, do piękna, do możliwości wybrania swojej własnej autentycznej drogi…do odnalezienia drogi Istoty Natury Matki….Poczuj, że ta Matka w Tobie, ta kobieta jest Matką Ziemią… i ta Matka Ziemia się przeobraża teraz w Tobie.

Czujesz, że dala Ci taką miłość, którą Ty przyjęłaś….dała Ci mnóstwo doświadczeń, które teraz przyjmujesz głęboko sercem….i uwalniasz Matkę – Stwórczynię życia w sobie. Uwalniasz tak Matkę Ziemie z ran, z okaleczenia jakie dawałaś jej, bo deptałaś jej godność, piętnując innych myśląc, że Ciebie krzywdzą….a oni wszyscy pomagali Tobie….Ta przestrzeń Matki Ziemi dala Ci wiele swoich dzieci….poniekąd poświęcając ich…aby przybyli do Ciebie, aby pomogli uwolnić ducha Matki Ziemi, abyś Ty dopełniła własne nauki…..

Poczuj, że Ty jesteś tak ciałem Matki Ziemi jak i Duchem potężnej świadomości….bo jesteś godnością Ducha jej natury….Twoja świadomość jest świadomością Matki…i dlatego w sobie teraz przynosisz ogrom zapisów uwalniających jej ducha…Docierasz do wielu obszarów swej świadomości i paktów, które zawarłaś jako Matka Ziemia na naukę dla swoich dzieci….

Ukochana! Połącz się ze wszystkimi swoimi dziećmi…zobacz jak jest ich wiele…to cały ludzki rod, to wszystkie Istoty Natury Matki…i Ty teraz swoim sercem prawdziwie je uwalniasz, bo oddajesz im godność, obdarowujesz ich wdzięcznością za pomoc zobaczenia wielkiego przeobrażenia siebie jako jednej świadomości miłości jaką jesteś…Poczuj jak wiele masz w sobie klątw, pieczęci,,czarnych paktów, obwinień…..To nauki, które teraz dostrzegasz jako bolesne lekcje…ale Matka Ziemia kocha Ciebie….ale naprawdę to Ty kochasz sama siebie, bo jesteś nią – a ona Tobą…Te rozdzielenie było tylko w Twojej świadomości, w obrazie, w pięknej nauce, w której budzisz się, w której w nierzeczywistym śnie Twego ducha spotykasz swego Brata z innej nauki…ale naprawdę On jest w Tobie to Ty go stworzyłaś. Jesteście pięknem cudownej gry ducha potężnych Istot, które tu są aby się spełnić…dlatego budzisz się Magdaleno i przeobrażasz…dlatego przenikasz swoje ciało nowa informacja, świadomością płynąca z ducha Matki i ducha Istoty, którą jesteś naprawdę. Dlatego powracasz do prawdziwego tworzenia…nie poprzez czarny sen, w którym utknęłaś, w którym doświadczałaś horrorów, a poprzez miłowanie całej świadomości Jedności Istnienia.

Ukochana! Kończysz to…bo świadomie dostrzegasz w tym Miłość, świadomie uwalniasz się tak z zaprzedania tym światom, którym dawałaś silę, w których stałaś się akumulatorem dla tego świata….Rozświetlasz się cała i powstajesz z kolan z wielu świątyń, w których oddawałaś swoje ciało, w których oddawałaś swoją energie i przestrzeń, w których oddawałaś swoje serce dla czarnego świata!!!

Powracasz jako czysta miłość….i to odczucie dajesz sobie, ale dajesz też każdemu, bo czujesz, że wszyscy inni są Tobą i to czym obdarowujesz siebie – obdarowujesz wszystkie swoje dzieci…Czujesz, że też jesteś tymi dziećmi…Czujesz ze jesteś wszystkimi Istotami Natury…Kochasz te Istoty…zwierzęta, ptaki, rośliny…one są w Twojej świadomości…One dosłownie kwitną w Tobie…są tak pięknym przejawem życia…i tak przeobrażasz Ziemie, bo docierasz do zgnilizny, w którą uwierzyłaś, że jesteś tym upadłym światem… I tak wydostajesz się z czarnego świata, który mówił Ci omamami w tym świecie iluzji, koszmaru, ale i pięknego śnienia…

Te Światy krzyczały: Pozostań Magdaleno, bo my Ciebie przejęliśmy, my Ciebie stworzyliśmy!!!…a naprawdę był to tylko sen, w którym głęboko doświadczałaś świata podziemi, świata hadesu, świata trupiego, w którym Boskie Dzieci umierały…Teraz to już czujesz, że przeobrażasz ten sen…że wychodzisz z podziemi, że jesteś czystą miłością. Dlatego wydostajesz się z tego snu, dlatego z tego snu budzisz się cała…bo już czujesz, że jesteś Boską Istotą, dlatego odtwarzasz sobie ciało…dlatego głęboko przyjmujesz je jako dar miłości Istoty, którą jesteś naprawdę…

Ukochana! Pokochaj prawdę płynącą z Twojego serca…Odczuj, że to serce jest doskonale…że te przepływy przełożone na słowa – dają Ci przypływy z Twego ducha…że te uczucia możesz sama odtwarzać…Wyrzekłaś się tego…daj na to sobie swoją zgodę…że kończysz stare doświadczenia w Czarnym Świecie… i tak wydostajesz się z Trupiego Świata, do którego przybyłaś poznać niezwykłe skrajności… Już ich nie potrzebujesz Magdaleno, bo jesteś gotowa na nowe dary, na nowe spełnienie, na przywrócenie sobie własnych stwórczych boskich mocy, darów, które przepełniają Ciebie…

Poczuj ukochana! Że obdarowujesz siebie tymi darami, zdolnościami, które w tym świecie są niesłychane, a Ty czujesz że dosłownie potrafisz wszystko…Odczuj, że Twoja świadomość ludzka już nie zaprzecza temu…że ją uwalniasz, że uwalniasz swój umysł człowieka…że kochasz dar tego doświadczenia i projekcji iluzji życia, które on Ci dawał…że ta inscenizacja jest piękna, że ją kochasz ale uwalniając ją, rozpuszczając w swoim oczyszczającym się sercu, czujesz że prawdziwa jaźń jest w miłości, że prawdziwa jaźń jest w odczuciu tej miłości… I tu docierasz sama do prawdy tego Kim Jesteś...

Poczuj, jak niespotykanie piękną i cudowna Istota jesteś, jak wiele potrafisz…Odczuj że ciemność istniała tylko dlatego…bo poskąpiłaś sobie miłości… Nie obwiniaj się za to, bo dar który przyjęłaś potrzebowałaś aby poznać możliwości nieskończoności swojej Istoty…Dlatego przybyłaś poznać ten trupi odchodzący świat nierzeczywistych umierających form…Patrząc teraz sercem – widzisz ten świat jak obleczona trupia energetyka dosłownie udawał ludzi…jak Ty sama byłaś tym światem, który umierał i przepełniony był ociekającymi robactwem Istotami…

Ukochana! Przywracasz temu światu naturę, bo jako Istota Natury przybyłaś połączyć Istotę Ludzka z Naturą Boską...Przybyłaś połączyć Istotę, która wyrzekła się natury, którą uwierzyła w Matrix w kosmicznych „bogów” w ich strach podany ludziom, w jego zwodnicze „dary” dla człowieka, w wiedzę, którą on podał, w prawa zarządzania tym światem, które przyjęliśmy jako Istoty Ludzkie….

Ukochana! Teraz to uwalniasz…czując, że czyniąc to w sobie czujesz, że uwalnia się to w każdej Istocie Ziemi…że jesteś tak potężną…Kocham i uwalniam poczucie czasu w sobie jako pułapkę w która wpadłam, bo czas nie istnieje..on jest w teraz…tylko starzenie się ciała, obumieranie, przekodowało nas w to wszystko…ale głęboko łącząc się ze swoja świadomością odczuwasz prawdę, że jesteś życiem wiecznym, że ten świąt jest zupełnie inny niż horror, który się stal, który się dokonał, który obrałaś jako doświadczenie, w którym głęboko utknęłaś, w którym głęboko kolaborowałaś z tym światem….

Odczuj miłość za ten dar…przytul do serca wszystkie Istoty, które tu spotkałaś…Przytul Demony, które nazywałaś bogiem, przed którymi klękałaś bijać się w piersi, padając na kolana, bijąc czołem, modląc się do Allaha, Jahwe, Ozyrysa, błagając ich o dary, bogactwo o szczęście….. I tak grzęzłaś w nieszczęściu, bo zaprzeczałaś miłości, bo oddawałaś całą energie temu światu, który dal ci ten pochłaniający światło cień, w którym ten bóg był, który dal Ci te podłączenie Twych stwórczych mocy i światła, któremu to Ty dawałaś moc tworzenia…

Ukochana! Teraz nie lękasz się go…dlatego doświadczasz wzniesienia, dlatego się budzisz, dlatego powracasz, bo miłość w Tobie jest światłem, które rozświetla, każdą ciemność….Nie lękaj się tego przebudzenia i wielu czarnych form, które spotykasz wychodząc głęboko z katakumb Twojej świadomości…Nie lękaj się głębokich zapięć, które spotykasz…Poczuj, że wychodzisz schodami z głębokich piwnic, z głębokich lochów, w których myślałaś zahipnotyzowana czarnym światłem, że to raj, że jest to morze, że są tu palmy….a naprawdę były to grobowce. Naprawdę była to zgnilizna i dym kadzideł okultystycznych świątyń dających ludziom uwielbienie wampiryzmu….Podziękuj za piękno tych halucynacji, bo dano Ci tu wszystko – czego potrzebowałaś, abyś się uczyła…ale Ty już tego nie potrzebujesz, dlatego nie pozwalasz siebie dalej okradać…

Kochasz teraz siebie, kochasz też te Istoty, kochasz te energie, które dały Ci te światy, abyś tu ciągle pozostała w omamach czarnego światła…..Ty obrałaś i teraz powracasz, dlatego dostrzegasz w sobie już piękno Nowego Świata, nowej rzeczywistości. Dostrzegasz w sobie piękno Nowego Słońca.…. Poczuj te Słońce, bo to Ty je otwierasz jako Matka Ziemia…Ty przywracasz prawdziwy firmament wszystkim Dzieciom Ziemi, które zaprzedały siebie dla czarnego światła, abyście doświadczyli wiezienia…Jesteś nowym światem…jesteś bezkresem Nowego Królestwa Serca, prawdziwego raju, szczęśliwości. Zobacz ten świat….przywracasz go właśnie sobie. Tworzysz go, odtwarzasz, bo znasz drogę, że tu już byłaś, że jesteś Istota powróconą, że zeszłaś do piekieł aby pomoc Boskim Dzieciom, niemowlętom, którymi są jeszcze Istoty Ludzkie, aby nie zostały ukradzione, aby nie zostały zatrzymane…Dlatego przybyłaś tu…Odczuj, że uwalniasz siebie ze wszystkich iluzji, misji, poczucia zbawienia….że jesteś po prostu światłem, które powraca, które daje efekt przebudzenia,

Ukochana! Ale Ty Magdaleno to czynisz w sobie…dlatego nie zbawiasz nikogo, dlatego nie tworzysz żadnych form, tylko odczuwasz, że miłość w Tobie jest tym złotym światłem…że to złote światło wie cudownie, wie doskonale jak pomoc sobie, jak odnaleźć drogę powrotna z katakumb śmierci….One się rozświetlają z tego powodu, że Ty Magdaleno przywracasz to światło sobie, że dajesz je swemu sercu…Poczuj Magdaleno, że to czynisz…że odczuwasz swoje serce…Skup się na nim…zobacz że prawdziwa jego barwa jest złota…dlatego to serce kruszy wszystkie czarne barwy, wszystkie membrany które założono Ci na to serce, abyś świat postrzegała przez te programy, które Ci nałożono i przekierowano na ludzki umysł, który był centrum sterowania Tobą i podświadomość, która była bazą sterowania biorobotem….

Jest wiele czytników tych światów w Tobie…podziękuj im za to…a masażem serca odnajdź namacalne konstrukcje w Twoim ciele, które nie są Twoja boska natura Istoty Matki Ziemi….W ten sposób powracasz praktycznie, namacalnie odnajdując każdą szczelinę w swojej świadomości, w swoim darze cielesności, który przyjmujesz jako własny, że to Ty je stworzyłaś, bo to Ty jesteś natura…dlatego tę naturę przywracasz Matce Ziemi. Przywracasz, każdej Istocie, przywracasz każdej kobiecie i każdemu mężczyźnie, że tworząc nowego mężczyznę odradzasz nowego mężczyznę Ziemi, który stał się w tej stęchłej nauce Bestią, który zdominował kobietę, który zniewolił kobietę….Wyzwalasz go z tego…. On przestaje walczyć, a zaczyna być i czuć…..staje się czystą miłością, czysta prawdą, którą Cię przytula, ale naprawdę to Ty sama przytulasz siebie, a to, co czujesz jest tak doskonale, tak wzniosłe….bo porostu przypominasz sobie dotyk miłości, prawdziwy jej smak odczucia tej miłości przez serce…

Ukochana! Połącz się z tym głęboko i poczuj, że jesteś gotowa na nowa drogę, że sama ją otwierasz, dajesz ją sama sobie i każdy kogo spotkasz – pomaga Tobie. I tak płynie pomoc, bo w pełni czujesz, że jesteś jednością tej doskonałości Istoty Miłości, która budzi się teraz w Twoim Sercu….KOCHAM CIĘ.

…byłaś dostojnikiem, doradcą faraona…jako piękną Istoty zwabiono Cię tam abyś dawała energie do zniewolenia Ziemi, aby faraon „bóg” Ziemi zniewolił Ziemie…Odczuj prawdę przebudzenia w sercuUkochaj w godności i wdzięczności tę przestrzeń, dziękując mu za dar, za poczucie wywyższenia...odczujmy, że odchodzimy własną droga, dziękując cemu światu, bo ten świat jest w „teraz” i budzimy się w wielu przestrzeniach….. KOCHAM, KOCHAM ,KOCHAM.

Z całego Serca dziękuję Magdalenie za spisanie tego nagrania i podzielenie się z innymi.

CZYLI O TYM

– CZY UFO SĄ ISTOTAMI?

Przekaz Serca z dnia 23 lipca 2017r

Ukochani! Przybliża się dzień wielkiego Przebudzenia. Dlatego pora przebudzić swoją świadomość i zobaczyć Prawdę świata, w którym doświadczamy przez odczucie Serca, a nie poprzez programy „umysłu niewolnika”, którym w nas stworzono. Naszą boską naturą jest czucie, bo Jesteśmy Istotami Miłości, dlatego podstawą naszego uwolnienia z programów jakimi była chociażby wiedza zapamiętywana na dysku danym nam przez naszych „Stwórców” jako umysłu człowieka jest jej rozpuszczenie. Umysł ten był też mikroprogramem dającym nam poczucie wolności ale i projekcje, poprzez które mogliśmy postrzegać swoją rzeczywistość. Dlatego tak ważne jest serce, w którym odnajdujesz postrzeganie Istoty, którą jesteś naprawdę. Odnajdujesz tu Światło Miłości, które nie dziw się, że w czarnym świecie, w który nas zwabiono – przyciąga ono wiele Demonicznych Istot chcących Cię zdyskredytować, wciągnąć Cię ponownie w nauki, mówiąc Ci wprost, że nie zaliczasz lekcji ich świata, że nie zaliczasz prawa, które w tym świecie zamiast miłości obowiązuje. Świat luster  w taki sposób postrzegany istniałby w nieskończoność i trzymał Ciebie w tym zwodniczym świecie iluzji.

Ukochany! To Ty jednak decydujesz o Przebudzeniu się z doświadczenia, które bardziej niż nauką stałą się więzieniem, bo nie kochając siebie stworzyłeś nad sobą pasożytniczy świat Istot Kosmicznych, które postawiły się ludziom „Bogami”. Znacie ich z wielu świętych ksiąg i są to wystarczające opisy a te, które były niewygodne z kanonem tworzenia nowego kultu piramidalnej sekty – zostawały wycięte. Dlatego chociażby Papież miał prawo zmiany Biblii. Światy te świadome są swego odejścia, a nie mogą nas zniszczyć, bo zniszczyły by źródło życia, którym dla nich staliśmy się dosłownie – pokarmem. Te Kosmiczne Światy podsunęły nam te religie, a teraz największy guru mówi Prawdę o Jezusie, że jest Demonem (bo to twór Kościoła, kim innym jest Joszua). Ten sam namiestnik Bestii na Ziemi nawołuje do modlitwy do Szatana. Jest to wielką pomocą aby ludzie poznali Prawdę – komu służą te światy próbujące wyjść teraz z twarzą. Jednak Ci, co mimo to podążą za Bestią – mają zobaczyć, że dokonali wyboru świadomego pozostania w ich świecie, bo mieli uszy, a nie słuchali, bo mieli oczy i nie widzieli.

Kosmiczne Światy zajęły Ziemię jak folwark i na obecną chwilę pozostały tu Istoty” Demonicznych Światów”,(tzn. nie mające Dusz). Są one rodzajem połączonej hydry grające o nasz Świat o jego zajęcie dla swoich interesów, czyhają na każdego, kto budzi intuicję, ale otwiera ją poprzez umysł lub czakry człowieka i w taki sposób wykorzystują go jako tubę dezinformacji jako transfer kodów zapinających nas do swoich programów resocjalizacyjnych dla człowieka.

Ukochani! Otrząśnięcie się z tego i dostrzeżenie Prawdy w sobie, że jak już poznaliśmy PRAWDĘ, że nie ma ponad nami Boga, to tym Bogiem jawili nam się Kosmici, którzy channelingami lub przez bliskie spotkania oferowali swoją zawsze „bezinteresowną” pomoc. A to my jesteśmy tą pomocą i jedynym ratunkiem dla siebie i Ziemi.

Przecieramy oczy z postrzegania jakie dawała nam wszczepiona świadomość będąca programem. Przyjmowaliśmy te programy i na każdym kroku wdrażaliśmy je w życie, poczynając od przedszkola, szkoły, pracy, po przez więziennictwo, a kończąc na programowym przekodowaniu odchodzącej Duszy w rytualnym okultystycznym obrzędzie pochówku, abyś nie powrócił tak świadomy.

Kochani! Nauki dla ludzkiej Istoty odchodzą, bo obnażamy ich prawdę w sobie, dostrzegając zwodniczość „Światów Ufo”,a naprawdę Demonów, które opanowały Ziemię i czerpały z naszej energetyki. Przyjęcie ich drogi byłoby tylko przejściem do może większej celi ale i do nowego zniewolenia. Prace tych Światów nad nową hybrydą Istoty Ludzkiej z tymi Światami – miało za zadanie ugruntować Prawdę, że Jesteśmy ich Dziećmi. Przypomnij sobie jak się modliłeś tak właśnie oddając siebie na wieczne używanie w cyklach uprawy, którą dla tych Światów byłeś. Miłość odczuta w Sercu jest uwolnieniem, bo jest zobaczeniem Prawdy, że te Światy Miłością nie były, bo były to tylko halucynacyjne nauki Świata Antychrysta, z których teraz się budzimy.

Kocham Cię – Grzegorz.

CZYLI PARĘ SŁÓW O B-17

Przekaz Serca

Ziemia dnia 15 lipca 2017r

Ukochany/a! Pragmatyzm wyedukowanego umysłu Człowieka mówi Ci – abyś poszukiwał cudownych specyfików na zewnątrz, a zapominasz, że całe uzdrowienie jest w Twoim sercu. Skąpstwo miłości danej sobie, jest obnażeniem prawdy i tym jest każda choroba, a rak dobitnym tego przesłaniem. Amigdalina jest tylko dopełnieniem tego uzdrowienia miłością, bo znasz prawdę, że każda choroba pochodzi z naszej duszy. Dlaczego więc szukasz uzdrowienia w dietetyce? Dlaczego szukasz uzdrowienia w medycynie Matrixa? Dlaczego chcesz aby to uzdrowiciel zdjął Ci Chorobę?

Powrót do natury Dzieci Ziemi jest początkiem wielkiego przebudzenia ze Świata Śmierci, w którym to niemal wszyscy uwierzyli, że zjadanie innych jest normą, a to był kanibalizm. Przeniknięci nienawiścią i agresją wynikłą z tego procederu i uwielbienia składnia ofiar dla bogów śmierci, „ludzie” Ci zieją chęcią ataku, walki i konfrontacji z każdym, kto próbuję rozświetlać nasz wspólny świat.

Ukochany! B-17 jest wielkim darem oczyszczenia Twego ciała, ale nie oczyszczając swej duszy miej świadomość, że jednak nie zaliczasz lekcji z zaniedbań jakich prawdę przyniosła Ci choroba.

Kocham Cię – Grzesiu

FRAGMENT KSIĄŻKI „ZWIERZĘTA Prawdziwi Przewodnicy Ziemi”

JENOT

aklimatyzacja, przetrwanie, tolerancja, pojednanie, niespodzianka

Prawda nauk Jenota przynosi człowiekowi niespotykane energie. Jest dziwnym przybyszem na waszej planecie, bo podobny jest do Lisa, a bliżej mu jednak do wielkiej rodziny psów. O dziwo mimo dzikiego charakteru łatwo daje się oswoić. Poluje nocą, a wszystkożerność pomaga mu przetrwać trudne chwile, nie gardzi roślinnością i owocami. Jenot przychodzi pod wasze zagrody lustruje waszą energetykę i dzikością swej natury przenika energiami pojednania, swym bogatym futrem po prostu was opatula. Nie boi się zimy, ale ma tą zdolność, że potrafi wejść w stan hibernacji, rodzaj snu zimowego i doczekać się lepszych czasów.

Pokochajcie pomoc pluszowego Jenota, a większy z tego pożytek możecie uzyskać niż z jego futra, dla którego tropicie go i strzelacie całym rokiem, nie dając mu żadnego wytchnienia. Jenot uczy was jak w niekorzystnych chwilach lepiej jest zapaść w zimowy sen i przeczekać niesprzyjającą aurę lub czas w interesach, czy karierze.

Kocha Jenot leśne knieje i trudno jest zauważalny, bo łączy w sobie lisią przebiegłość i psią zdolność oceny. Przynosi wam moc ponad czasową, po którą możesz sięgnąć w chwili kiedy dojrzejesz, to spotkasz na swojej ścieżce tego nauczyciela. Ukazuje on się niewielu, bo potrafi stać się niewidoczny, stapiając się z naturą i tego was uczy, pokazuje wiele innych zachowań.

Prosząc go o przewodnictwo odnajdziesz efektywnie swoje zmysły łowcy, myśliwego i zwiadowcy, jak i tropiciela rozpoznającego w sposób mistrzowski sytuację. Jenot przechodzi świadomie szkołę życia i w każdej jej chwili przenika go uważność i bycie w pełni w tym, co robi, tak odnajduje rozstrzygnięcia z pożytkiem dla ciebie i swojego jenociego plemienia.

Człowiek często gubił się i kierował się hura optymizmem, naukami poprzez rozumienie, a gubił czucie. Jenot ma czuły węch, doskonały wzrok, zmysł intuicji, a poprzez obserwację sytuacji odnajduje zaskakujące rozwiązania, które czyni z pożytkiem, bo wykorzystuje swoje atuty. Zna fortel, że czasem lepiej udać nieżywego, niż naprawdę doświadczyć śmierci. On zdaje sobie sprawę, w jakiej grze uczestniczy i mimo to, nie jest podszyty strachem, tak jak człowiek starego świata. Jenot czuje i jest tego pewny, że wszystko to, co się dzieje, dzieje się dla jego dobra, ufa, że natura w wielkim swym zamyśle daje doświadczenia najlepsze dla każdej istoty. Angażuje się Jenot w wiele nauk, wiele też sam kreuje dla człowieka, a odnajdując ich sens w sobie możecie łączyć się głębiej z pomocą tej istoty.

Przybył z dalekich światów i w kostiumie, w którym go spotkacie jest niepozornym zwierzęciem. Odczujcie go jednak sercem, a odnajdziecie boski przekaz z jego serca dla was, bo tak prosto możecie porozmawiać z każdym bez potrzeby uczenia się wielu języków. W Nowej Ziemi każda istota jest świadoma, że jesteście jednością i miłością daną sobie, możecie uruchomić dar wszechwiedzenia i rozmawiania z każdą istotą.

Jenot pomaga wam zmieniać energetykę Ziemi i uzmysłowić, że zmianę możecie zacząć od siebie, że nie ma innej drogi. Jenot zna wiele ścieżek, wiele leśnych dróżek, które przemierza, ale tak podróżując zawsze pamięta, aby pozostać w przestrzeni swego serca i roli, jaką przyjął w darze wspólnej ewolucji.

NAJWIĘKSZE OSZUSTWO ZIEMI!!!

Opole dnia 9.Lipca 2017r.

Ukochany! Bogiem jesteś TY, a dopóki oddawałeś swe uwierzenie w wyimaginowaną istotę w „niebie” to oddawaną mocą tego uwielbienia Tworzyłeś jego świat zwany Matrixem, bo to On był jego fundamentem.

Kochany! Powracasz teraz jako Boska Świadomość, bo odnajdujesz Miłość w swoim sercu, dlatego nie dajesz już się zwodzić w uwielbienie Boga Czarnego Światła i jego poddańcze religie oparta na strachu i bezwzględnym posłuszeństwie Bestii. Już wiesz, że to Ty go stworzyłeś i nie potrzebujesz dalej składać mu ofiar z siebie, z pieniędzy czy nawet z własnych dzieci jako chrzestnej dziękczynnej ofierze. Miłość w sercu budzi Ci piękną świadomość i już nie pytasz z skąd mam tę mądrość, bo odnajdujesz przekaz w swoim sercu i dlatego odczuwasz już swoją doskonałość.

Śpiew ptaków, to mowa Matki Ziemi do Ciebie i wraz z miłością drzew możesz oczyścić stare przekodowania w Twoim umyśle, bo to pomaga prawdziwie dotrzeć do serca. Sam stworzyłeś potwora pożerającego Dzieci Ziemi, dlatego sam teraz możesz uwolnić dar tej nauki i przywrócić sobie świetlistość oraz energie, którymi żywiłeś Bestię. Ona miała władzę nad Tobą, tylko wtedy kiedy sam ją jej powierzyłeś, a nawet ją błagałeś, aby dała Ci cokolwiek z Twych bogactw.

Ukochany! Już się nie lękasz, że walnie w Ciebie piorun i tak bóg zazdrosny, bóg świata śmierci, zemści się, że go opuszczasz. On, żył tylko w świadomości niewolnika, którego to program wszczepili Ci konstruktorzy Twego ciała, abyś był wydajnym posługaczem, abyś nie odnalazł prawdy – Kim Jesteś?

Po jednym z spotkań w Kręgu Serca na zakończenie podeszły do mnie dwie kobiety dziękując za spotkanie, a na koniec powiedziały Z Panem Bogiem”. To było ostatnie spotkanie w Kręgu Serca, bo dopóki nie odnajdziesz pełni miłości w sobie, to to, co przynosisz dla innych może być przytłoczeniem, a nie pomocą.

Otwarcie serca to pierwszy krok, a uwolnienie postrzegania ludzkim umysłem – jest praktyką odnajdywania Prawdy swego Serca jako postrzegania Istoty Miłości, którą Ty sam jesteś. Uśmiechniesz się jak zabawne to były nauki, w których naprawdę błagałeś boga śmierci, stworzony czarny cień o bogactwa – które masz w sobie.

KOCHAM CIĘ – GRZESIU

KIM NAPRAWDĘ SĄ TE ISTOTY?

Przekaz Serca z dnia 01.06.2017r.

Ukochany Bracie! Ukochana Siostro! Pytasz mnie swoim wyedukowanym Ego-umysłem: Kim są te Istoty i czy ja w nie wierzę?

Ukochany/a! One są prawdą w Tobie i nie to jest ważne dla Ciebie w co ja wierzę, bo mam pełną wolność wyboru moich osobistych wierzeń, ale dla Ciebie jest ważne – w co wierzysz Ty.

Ukochany/a! Zagłęb się w swoje serce, zobacz swój świat i wiele wierzeń, które Ci podawano jako zewnętrzne dogmaty, abyś Ty to przyjął jako swoją wiarę, którą potem przyjąłeś jako jedyną słuszną religię twoich przodków, aby potem w zaślepieniu podawać wierzenia w te demoniczne kulty swoim własnym dzieciom, robiąc im krzywdę. I to jest prosty przykład okrutnej indoktrynacji populacji Dzieci Ziemi, poprzez zrobienie tego najbliższym. Wpajanie dzieciom tych absurdalnych wierzeń wielu tysięcy religii, z których żadna nie jest prawdziwa – jest gwałtem jaki wykonujesz na własnym Dziecku, bo nie pozwalasz mu samemu wybrać swojej ścieżki i wprowadzasz go w zwodnicze kulty, oparte na rytuałach z celebracją picia krwi i zjadania ludzkiego ciała, aby przebłagać złowrogiego psychopatycznego „boga” żądnego bezwzględnego posłuszeństwa swoich okadzonych magią  „owiec”.

Wierzysz w te brednie, że istnieją aniołki tego boga o pięknych skrzydełkach i na dodatek przepajasz tymi jasełkami rodzącą się świadomość umysłu swego dziecka, mówiąc mu, że to prawda, że one istnieją w niebie. Ukochany! CZY NA PEWNO JE WIDZIAŁEŚ I CZY MASZ NA TO DOWODY? – a domagasz się dowodów na istnienie Reptilian.

Ukochany! Twórczość mego Serca jest wyrażeniem mojej miłości, którą się dzielę, bo masz szansę poszerzyć swoją świadomość, uwolnić się od zaślepiającej ignorancji. Nie mówię Ci, że masz w ich istnienie wierzyć, choć miliony ludzi doświadczyło z nimi bliskich kontaktów. Od tysięcy lat rysowano ich chociażby na skałach i przekazywano w ludowych kulturach.

Ukochany! Może wierzysz jednak tylko Biblii, to przyjrzyj się dokładnie tym mitom w symbolice jednak tam zawartej jest mowa o Wężowej Istocie, która zwiodła ludzi. Zadaj też sobie pytanie: „Kogo miał na myśli mitologiczny Jezus, który też o tym mówił ?”

Ukochany! Głębokie wejrzenie w serce i miłość, którą dajesz sobie, da Ci odblokowanie Twego jasno-postrzegania. Da Ci też prawdę, że Twoja świadomość jest w Przekazie Serca i nim z łatwością dostrzeżesz te Istoty, które kryją się chociażby w kuluarach kościołów, bo żerując na energetyce uniżającego uwielbienia, wyimaginowanych bóstw przed którymi klękał Człowiek. Zrozumiesz, dlaczego tak ważny był akt zamknięcia ośrodka jasno-postrzegania u Ciebie jako dziecka w obrzędzie pełnym wyrzeczeń i przywoływania Szatana.

Ukochany! Podąż w swoje Serce, to sam dostrzeżesz te Istoty, bo wymiar, który widzisz umysłem, stanowi tylko bardzo wąskie spektrum Twego postrzegania, a Ty myślałeś, że posiadłeś wszystkie mądrości świata. Ignorowałeś swoim wyedukowanym umysłem tysiące przekazów od ludzi różnych kultur i narodowości, którzy zetknęli się z Gadzimi Istotami, prawdziwymi panami tej rzeczywistości.

One mieniły się Stwórcami naszej rzeczywistości, bo to oni prawdziwie byli głównymi konstruktorami naszych ludzkich ciał i panem z Edenu. Manipulowali ingerując w tok ewolucji – tak jak teraz chociażby Ci ludzie klonujący owcę. Dali nam wiele pomocy i nauki jak stawiać pierwsze kroki jako ich dziecko. Dali nam szereg instrukcji jak żyć, a przykładem jest tego chociażby Biblia, której jako dla Istoty Natury byłaby zbędna, bo podążalibyśmy naturalną ewolucją wraz z Matką Ziemią. Stając się eksperymentem tych Istot, staliśmy się ich niewolnikami, a oni postawili nam niewidzialnego ale srogiego pana, abyśmy żyli w strachu i ciągle go błagali o to wszystko bogactwo – co mamy w sobie. I tak zaprzeczaliśmy sobie jako Istocie Miłości, tkwiąc dalej w starej koszmarnej nauce.

Ukochany! Zadaj sobie pytanie „Dlaczego Bóg Biblii zakazał eksperymentów z krwią?”. Powiedział, że rozliczy każdego. Odpowiedź jest prosta, bo jest to krew Reptilian, dlatego nazywali nas swoimi dziećmi, eksperymentując z nami nawet seksualnie lub zjadając żywcem w podziemnych miastach, w których mieszkają, bo my też zaczęliśmy okrutnie zjadać innych. Zapisy energetyczne tych Istot w człowieku są wielkie, bo to oni go tworzyli na swój obraz i upodobanie. Dlatego w drugim przykazaniu swego „prawa” zakazali czynić wizerunku boga, Elohima co jest liczbą mnogą.

Ukochany! Możesz w to nie wierzyć, ale to jest jednak Prawda Mego Serca. Ty masz odnaleźć własną, bo inaczej nie zaliczasz nauk. Proszę Cię jednak, przyjrzyj się chociażby swojej agresji i woli walki oraz prawdzie, że zawsze złodziej krzyczy najgłośniej. Wiele tych Istot doświadcza w ludzkich ciałach, chociażby zasiedlając porzucone wehikuły, które porzucają ludzie depcząc Dar Życia. Przyciągają ich struktury władzy, wojskowość, stanowiska, a zamiast miłości kierują się jej zaprzeczeniem, prawami ludzkimi, które to oni podali ludziom, a których konstytucją były chociażby mitologiczne przykazania.

Ukochany! Nie lękaj się zobaczyć swego serca i odczuj tam miłość do świata nauk naszych nauczycieli, bo to Ty sam decydujesz o przyjęciu ludzkiego ciała jako ciała Natury Matki. W taki sposób zmieniasz świadomość tego ciała. Wpływasz nie tylko na energetykę, ale i DNA. Stajesz się Nową Istotą, a poprzez miłość podnosząc swoje wibracje wychodzisz z doświadczenia w Świecie Śmierci, który organizowali chociażby Reptilianie, abyś Ty mógł odnaleźć prawdę, że jesteś życiem wiecznym. Wdzięczność do tych Istot jest miłością, która ich uwalnia oraz uwalnia Ciebie z indywidualnej ścieżki zaliczenia osobistych nauk. Kiedy ich piętnujesz lub lękasz się, to żyjesz w strachu i naprawdę piętnujesz siebie – i tak nie wychodzisz z doświadczenia. Wszczepiony program zwany gadzim móżdżkiem – mówi Ci: Walcz albo uciekaj i tak w imię tego programu selekcjonowano ludzi, paląc na stosach w imię jedynej słusznej religii i jedynego prawdziwego choć nazistowskiego „boga” oczyszczano Ziemię z chwastów, a naprawdę z ludzi, którzy się budzili, którzy stawali się wiedzący, dlatego nazywali ich Wiedźmami.

Ukochany! Przez wiele wcieleń wierzyłeś w te utopie i tak realizowałeś program hodowli człowieka, selekcji, w której władzę dostawali Ci, co więcej zapamiętywali umysłem, a niszczono tych, którzy śmieli sprzeciwić się „bogu” lub nieomylnemu reprezentującemu go Guru, którym był przywódca religii, który miał prawo nawet zmieniać Biblię. A Ty wierzyłeś święcie, że ona pochodzi od Boga.

Ukochany! I tak wierzyłeś w Reptilian, wielbiąc ich jako Stwórcę, modląc się do swego „Ojca”, a naprawdę byliśmy ich eksperymentem. Prowadzono nas do kolejnej samozagłady, chociażby podanym programem Apokalipsy, abyśmy ją przyjęli jako prawdę i tym uwierzeniem prosto byśmy zniszczyli samych siebie.

Ukochany! Jesteś tak potężny, jesteś tak piękny i masz tak wspaniałe Serce, ale kiedy nie dajesz tam miłości jesteś jak pusty dzwon, jak przysłowiowy cymbał brzmiący, dlatego nie zaliczasz nauk, a w ignorancji programów umysłu – odrzucasz tę prawdę jako teorię spiskową. Dlatego nie dziw się, bo może też obrałeś opuszczenie Ziemi i podążenie za swoim panem, który nazywał się Ojcem Niebieskim lub Jehową albo innym Demonem ustanowionym przez świat rządzący Ziemią, abyś Ty przed nim ukląkł, bo tak nie zaliczasz swoich osobistych nauk.

Ukochany! Jestem Tobą, a Ty mną. Jesteś moją siostrą lub moim bratem, inną boską cząstką na nauce na Matce Ziemi, dlatego kocham Twój wybór, bo dokądkolwiek zmierzasz jest to najlepsze dla Ciebie, bo potrzebujesz jeszcze zgłębić świat utopii, anty-ewolucji jaką dał nam ten świat.

Kocham Świat Miłości Serca jako moje własne przebudzenie, bo przyjmując prawdę o swojej doskonałości taką doskonałością się budzę. To Ty wybierasz, czy jesteś marnym sługą boga śmierci czy życiem wiecznym w Nowej Ziemi. Reptilianie dali nam taki Świat, ale to Ty swoim wyborem możesz go przeobrazić, bo gdy głęboko kochasz te doświadczenia, w których mogłeś zobaczyć na tym tle czarnego świata, co miłością nie jest, przeobrażasz wszystko, bo w Twoim Sercu czynisz to wszystko najczystszą miłością. Dlatego znika czarne światło mieniące się wielobarwnością świateł dających nam cudowne lekcje poznania tego świata. W taki sposób powracasz jako czysta miłość i tylko nią emanujesz, dlatego taki świat tworzysz, dlatego tylko to do Ciebie powraca. Mówiąc, że trwa walka dobra ze złem zaprzeczasz tej nauce, tkwiąc dalej w dualizmie, w rozdzieleniu.

Ukochany! Przypomnij sobie, że to Ty stworzyłeś swój świat, że pojawiłeś się w tych doświadczeniach nieprzypadkowo, że doświadczasz czarnego światła, ale to Ty jednak je stworzyłeś. Dlatego tylko Ty możesz je rozpuścić, bo jesteś tym wszystkim. W taki sposób kończysz doświadczenia przyjmując prawdę, że jesteś tak samo Bogiem Stwórcą jak i Światem Antychrysta, z którego w czarnym koszmarze teraz się budzisz.

Ukochany/a! Miłość do świata Reptilian jest uwolnieniem naszych braci z głębokiego uwikłania się w nasze nauki. Przyjęcie prawdy, że dali nam najlepsze lekcje jakich potrzebowaliśmy, daje rozświetlenie uzależniającej energetyki w jaką nas podpięli, nakazując nam poprzez wieki czynienie ofiar z całopalenia innych Istot albo chociażby czynienia z nich symbolicznej mszalnej ofiary. Trwając w tych doświadczeniach nie wychodziliśmy z lekcji, zapisując się na wiele bolesnych korepetycji. Potem dziwiłeś się, że im więcej religii tym więcej wojen i nienawiści między ludźmi, ale oślepionym umysłem chociażby poprzez telewizor nie widziałeś naszych braci, naszych Stwórców, przyglądających się – czy zaliczamy wreszcie te lekcje, o które ich sami poprosiliśmy.

Ukochany! Myśląc, że jesteśmy jedyni w kosmosie – zaprzeczasz nie tylko zdrowemu rozsądkowi, ale świadczysz o Ciemnogrodzie jaki chcesz nadal utrzymać na Ziemi, bo trzymasz to w umyśle. Prawda wielu ras kosmicznych, które przemierzają Ziemię jest tak powszechna, że tylko ignorant pogrążony w hipnozie swojej religii może tego nie widzieć. Dlatego ukochany nie pytaj mnie, czy te światy istnieją, bo jedyny prawdziwy świat jest w Twoim sercu, a otworzysz go, kiedy skierujesz tam Miłość Twoim Serduszkiem.

Kocham Cię-Grzesiu

 

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie