Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





KIM SĄ NAPRAWDĘ TE BYTY?

Odczucie serca z dnia 27 czerwca 2017r.

Ukochany! Chcesz zobaczyć Demony – to przypatrz się głęboko sobie, przypatrz się Drzewu Życia pod którym siedzę, oplecionym bluszczem. Bluszcz choć jest życiem, jest Istotą to jednak jest pasożytem, może podobnie jak Ty? A może tę wolę oddałeś Czarnemu bogu stając się jego sługą?

Czy jesteś pasożytem, czy żyjesz kosztem innych, zależy od Ciebie, zależy od wyborów jakich dokonałeś własną wolą w nauce. Prawda Twoich nauk mówi w jakich relacjach chcesz utrzymać bliźnich? Może chcesz, aby Cię karmili nisko-wibracyjną energetyką, dlatego wpędzasz ich w strach, w obwinienia i zależności finansowe, chcesz aby Ci płacili i nadal byli połączeni tą energią z Tobą, abyś nadal mógł żyć pasożytniczo ich kosztem i nadal nie pracować nad sobą.

Ukochany! Alimenty to znaczy karmić, a kredyty, długi są ewidentnymi paktami z czarnym światem, a Ty wierzyłeś, że ten świat pomaga Ci dopisując Ci tylko cyfry na Twoim koncie, a nie zauważałeś odsetek, które drenowały Twoją energetykę i rodziny. To przykład Demonów finansów, którym zaprzedawałeś Duszę- wierząc, że frank szwajcarski jest Twoim bogiem i da Ci wszystko, nawet bez potrzeby modłów na klęczkach do Demona Jehowy.

Jeśli dzielisz jeszcze Demony na złe i dobre to jednak nadal tkwisz w dualizmie, bo dzielisz siebie. To Ty je stworzyłeś gdyż jesteś Stwórcą swej rzeczywistości. Demony tego świata doświadczania śmierci, uczyły nas poznać samych siebie, bo na ich tle czarnego światła mieliśmy odnaleźć swoje światło. Pomagały nam doznać wiele emocji i same tworzyły wiele kompozycji a my skupiając się na zewnętrznym świecie dawaliśmy temu energię oddając im swą stwórczą moc.

Ukochany! Miłość do siebie jest rozświetleniem wewnętrznych mroków i cudownego ale zwodniczego piękna całej inscenizacji ziemskiego Matriksa. Chęć zniszczenia lustra, że to przykładowy „Grzesiu” jest Antychrystem, jest próbą ucieczki od własnej nauki oraz dowodem na to, że to mówią Ci Demony w Twojej głowie i egotycznym umyśle. Gdy odczujesz z skąd naprawdę pochodzą Twoje myśli, kto Ci je daje – pojmiesz komu oddałeś swoją wolę i w konsekwencji życie.

Demony czarnego światła podążą do każdego, kto rozświetla swoje serce, bo zdają sobie sprawę, że rozbłysk ludzkiej świadomości, jest końcem świata tych bytów. Przyjrzyj się prawdzie programom w Twoim EGO jak chcą ostrzec ludzkość, jak chcą ją zbawić, a naprawdę drażni ich światło każdego, kto się budzi poprzez miłość własną. Serce boskie kocha, każdego takim jaki jest, bo każdy naprawdę jest Tobą, dlatego nie piętnujesz siebie. Sercem czujesz prawdę, że to Ty jako Stwórca stworzyłeś Czarne światło i teraz je rozpuszczasz, dlatego postrzegasz jak to światło agresywnie reaguję. Te energie chcą konfrontacji, (czytaj walki) poprzez prawa i zasady świata, który one stworzyły. W tym świecie czują się pewnie, ale to każdy z nas w sercu decyduje – kiedy klikniesz GAME OWER,

Ukochana Siostro! Ukochany Bracie! Nie osądzam Ciebie jakim Demonom zaprzedałeś swoją Duszę i w efekcie one zawładnęły Twoim ciałem, a proszę tylko – zobacz, że wszystkie rozwiązania są w Tobie. Dlatego może jeszcze piętnujesz to wszystko tak obsesyjnie czasem jak psychopata w innych i wydaje Ci się, że tak ratujesz świat, ale jest to raczej Czarny Świat. Te energie dawały Ci lekcje i mówiły, abyś uklęknął prze nimi w Świątyni Śmierci, a przede wszystkim, abyś walczył o „swoje” dziecko i złożył je im w ofierze za ewidentną „pomoc” jaką Ci w Twej ścieżce dawały, abyś złamał wolę innych.

Kocham Cię – Grzesiu

 

DAR SERCA MATKI

W DNIU LETNIEGO PRZESILENIA

Przekaz Serca z dnia: 24 czerwca 2017r.

Ukochani! Miłość w Sercu jest jedyną prawdziwą receptą jaką Ty sam możesz dać sobie, bo to Ty Jesteś Jedynym Uzdrowicielem swojej Duszy i Ciała oraz całej rzeczywistości swego Świata.

Ukochani! Powracamy na Ziemię jako Bogowie, jako prawowici gospodarze Przestrzeni Matki, dlatego budzi się nasza świadomość, dlatego coraz łatwiej odnajdujemy drogę. Łącząc się z sercem, z jej naturą – odczuj, że to jest Twoja Boska Apteka, w której odnajdujesz najdoskonalsze specyfiki do oczyszczenia siebie z wielkich zaniedbań. Znasz już Prawdę, że Jesteś Istotą Doskonałą a tylko uwierzenie w złudne prawdy „bogów” Matrixa dały Ci problemy, które teraz Doktor Piołun pomaga Ci rozwiązać.

Ukochany! Dojrzałeś do tego, bo gotowy Jesteś sercem przyjąć tę pomoc, nie tylko dla swego ciała, które „leczyli” lekarze Matrixa, a nie docierali jednak do prawdy, którą krzyczała Twoja Dusza. Tak zaprzeczali prawdzie, że lekarzami są.

Doktor Piołun jest doskonałym Uzdrowicielem, bo pozwolił Tobie dorosnąć do tej pomocy i daje Ci ją w chwili, kiedy stałeś się gotowy przyjąć ją prawdziwie dla swojej Duszy. Tam jest jedyne uzdrowienie zaniedbań, które zebrałeś na mrocznych ścieżkach swoich poszukiwań w nauce odnalezienia Prawdy – Kim Jesteś.

Ukochany! Już wiesz, że te uzdrowienie możesz uczynić tylko sercem, dlatego łącząc się ze świadomością Istoty Piołunu – czujesz jak wielkie płyną do Ciebie cuda, a Ty Jesteś gotowy przyjąć je, bo one rozpuszczają się tylko w Miłości, którą Ty sam dajesz sobie.

Piołun to cud unikalny Natury Matki, Niezbędny składnik eliksiru życia – jakiego potrzebujesz, aby swoją Duszę oczyścić z czarnych doświadczeń w Świecie Śmierci. Już nie wierzysz konowałom, którzy chcieli leczyć tylko Twoje ciało, którzy chcieli sprzedać Ci farmaceutyczne narkotyki, bo taka profanacja pomagania odchodzi na Matce Ziemi. Ona daje nam wszystko, co potrzebne jest do naprawień zaniedbań jakich dokonaliśmy odrzucając umysł serca, a przyjmując świat poznania „Wężowej Istoty”, którą to uczyniliśmy symbolem „opieki” Gadziego Świata nad zdrowiem Człowieka.

Ukochani! Piołun to dosłownie panaceum na wszystkie dolegliwości, a gdybyś mówił, że on oczyszcza tylko robaki – zaprzeczyłbyś jego i swojej doskonałości. Poczuj, że Ty Jesteś nim a On jest Tobą. Jednak On nie skalał siebie doświadczeniami jakie Człowiek przyjął podanym sobie ludzkim umysłem, degradując to ciało i w prostej linii prowadząc siebie jako gatunek i cały Świat Ziemi do unicestwienia.

Serce Piołunu daje Ci wszystkie podpowiedzi – jak możesz sporządzić cudowny oczyszczający eliksir, w którym wypierzesz dosłownie swoją Duszę. Tak nadajesz swemu ciału nową informację, tworząc je na nowo – wolne od syndromu śmierci. Tę pomoc jako podstawową daje Ci Doktor Piołun, ale też odnajdzie najlepsze zalecenia w mankamentach zaniedbań Twojej osobistej cielesności. Nie wstydź się tego, że Twoje ciało jest obrazem skąpstwa jakie czyniłeś sobie nie dając sobie miłości. Przełknij tę gorzką prawdę ale nie przesadzaj ani z dawką ani z obwinianiem siebie. To Dar Twojej nauki i najważniejsze – abyś przyjął go sercem.

Ukochany! Potrzebowałeś tego zjawiając się na Planecie Śmierci, którą Matka Ziemia w wyniku wyboru Ludzkiej Istoty stała się przestrzenią. Piołun to celebryta, to Idol wśród ziół, który pomaga Tobie odnaleźć Prawdę, że Jesteś Życiem Wiecznym. Jego napar daje oczyszczającą kąpiel Twojej Duszy, przy której ciało jest tylko odbiciem tego, co tam głęboko przyjąłeś. W taki sposób zmywasz robactwo, którego nie widziałeś, a które to zżerało Ciebie w Świecie Śmierci. Nie widziałeś tego maskując cielesną kosmetyką wewnętrzną zgniliznę, a sięgając w swej próżności egotycznej po tzw. medycynę estetyczną – zaprzeczałaś prawdzie o swojej doskonałości.

Kochany! Odczuj w swoim Sercu: Czy Jesteś gotowy przyjąć tę gorzką prawdę o sobie i uwolnić swoją Duszę z doświadczeń ciągłego umierania w Świecie Śmierci. Przełknięcie tej pigułki jest krokiem milowym, bo tak powracasz do Natury jako jej Dziecko. Biorąc pomoc z „Trupiego Świata” – gadziej medycyny – stawałeś się tym Światem, tworząc dla siebie i innych wciąż powracający horror, jakim było obłędne powracanie śmierci.

Piołun to akwedukt, który teraz budujesz w swojej świadomości, bo nim otwierasz nieskończoność boskich przepływów z Serca Matki, a Ty powracasz jako jej Syn, jako jej Córka.

Można ukochany/a napisać ludzką książkę o tej cudownej Istocie, ale tak powtarzalibyśmy stary Świat, gdyż każdy z nas ma w swoim sercu mądrość wszystkich ksiąg świata.

Kocham Cię – Grzesiu

TOAST DO NAPARU PIOŁUNOWEGO

JAM JEST to Bóg we mnie,

bo kocham prawdę przebudzenia Miłości,

która Ja Jestem

Łącząc się z Sercem Twojej Istoty,

uruchamiam przypływy Darów Miłości Matki Ziemi.

Teraz czuję, że Jestem doskonały/a

Przywracam mojemu Ciału prapamięć mojej Istoty,

bo gotowy jestem uczynić to teraz sercem.

 Przenikam siebie Miłością wody

i prapamięci uzdrawiającej moją Duszę i ciało,

którą Ty ukochana Istoto Piołunu pomagasz mi odnaleźć .

Kocham, Kocham, Kocham

CZYLI O TYM

CZY OSĄDZANIE INNYCH JEST MIŁOŚCIĄ?

Przesłanie Serca z dnia 21.06.2017r.

Ukochani! Powracamy jako czysta Miłość, budzimy się jako Jedność z Planetą Matką, dlatego jeśli wybierasz pozostanie w oddzieleniu – wiedz, że odchodzisz wraz ze starą czarną przestrzenią do dalszej nauki. Odchodzisz wraz ze starymi okrutnymi „Bogami”, które takie wierzenia Ci podały w Twojej nauce, aby Ci pomóc odnaleźć Miłość w sobie.

Powracasz jako Bóg, Bogini Ziemi jako Czysta Miłość, która Cię przepełnia ale jeśli pozostaje choć w Tobie choćby ziarno osądów innych, że są źli – przeczysz swej nauce w której masz ich pokochać jako ciemność w sobie. Osądzając innych zawsze osądzasz siebie i są to proste doświadczenia, które dostrzegasz nawet na najniższym poziomie świadomości Istoty człowieka. Tylko Ty sam możesz dokonać przebudzenia i wydostania się z energii nazywanych „Demonami”, które zawładnęły żądzami zemsty w Twoim Ego – umyśle.

Miłość do siebie, a nie potwierdzanie świadectwem opinii innych o Tobie jest wyjściem z czarnego więzienia w Twojej świadomości, w której zagościły Demony nienawiści i żądze spalenia na stosie każdego, kto jest wiedzący inaczej. Postrzeganie świata przez pryzmat zniewalających ludzkość religii jest pięknym Darem, abyś na tle ciemności mógł teraz odnaleźć swoją świetlistość.

Kocham Cię – Grzegorz.

PRZECZYTAJ ZANIM WEŹMIESZ UDZIAŁ W MISTERIUM LUCYFERA

PRZESŁANIE SERCA Z DNIA 15.06.17 R.

Ukochani! Nadszedł Dzień, który obraliście jako święto kultu rytualnej celebracji odżywiania się ciałem i krwią naszego Ukochanego Brata, mianując go Bogiem ponad sobą, choć on jest naszym bratem. Obrzęd ten czyniony na rytualnych ołtarzach rozstawionych w Twojej plemiennej wsi ma ustanowić prawdę o Twoim wyborze, o zapisie Twojej duszy dla potężnych Czarnych władców Ziemi.

Ukochany! To Ty wybierasz, bo wystarczy tylko, że weźmiesz w tym udział, i nie tylko zaprzedajesz swoją duszę, wchodząc w zbiorową hipnozę niewidzenia, ale upoważniasz te światy do konsumpcji Ciebie nawet żywcem na ich stołach. Nie zdziw się ukochany, że znajdziesz się na nich, abyś mógł doznać tego, co Ty uczyniłeś Jezusowi, przywłaszczając sobie prawo, że możesz nad nim wykonywać symbolikę rytualnych obrzędów voodoo, mrożących krew w żyłach wszystkim odrobinę myślącym ludziom. Te rytuały, choć niewinnie wyglądające, jak zabawa, jak sielanka, jak wiejski spacer z bliskimi w pięknej słonecznej pogodzie, ale czy tak jest?

Ukochany – już wchodząc w to, zamknąłeś swoje serce krzyżykiem śmierci, będącym symboliką rzymskiej szubienicy. Nie widzisz tego, że w tym obrzędzie świętujesz zapisanie siebie do horrendalnej Szkoły Śmierci i przedłużasz tymi rytuałami potrzebną Ci nadal edukację w świecie tego horroru. Barwy Czarne mienią Ci się wielością barw w pięknie tej nauki, którą Ci dają, ale to jednak Ty masz dostrzec Prawdę, którą jest Miłość i że to jest jedyny Bóg jakiego odnajdujesz w sobie samym.

Powróćmy do horroru, którym jest Lucerniański obrzęd podany w niezwykle pięknej marketingowej oprawie, abyś go łakomie i niezauważalnie przyjął. Budzi się Świat Ziemi, budzą się wszystkie jej dzieci, ale to Ty decydujesz o dostrzeżeniu prawdy w sobie, że sam jesteś boską nieskończonością miłości i nie potrzebujesz bogów ponad sobą. Mało tego. Już wiesz, że Ty ich stworzyłeś, bo dając im uwierzenie – oddałeś im swoje stwórcze moce – dlatego to one tworzyły Ci sztuczny świat oparty na śmierci, choć jesteś Życiem Wiecznym.

Zmieniasz teraz przepływ i dajesz uwierzenie sobie i prawdę, że miłość, którą Jesteś jest jedynym Bogiem. W taki sposób powraca w Tobie tworzenie, rozpoczynasz odczuwać, że prawdziwym Stwórcą tej rzeczywistości jesteś Ty sam – Ty sama.

Ukochany! Pokochaj prawdę Wielkiego Misterium kultywującego Śmierć – zamiast Życia, kultywującego wzajemne zjadanie siebie. Przyjmij prawdę, że to doświadczenie staje się Miłością w Twoim Sercu, dlatego już nie potrzebujesz tak bolesnych nauk i wyzwalasz się ze świata niewoli. Przestajesz podążać jak bezwolna owca za pasterzami Szatana, wprowadzającymi Ciebie w uwarunkowania, abyś je wypełnił, a naprawdę w czyny, które upoważniały te światy, aby można było konsumować energetycznie nadal Ciebie, aby można było nadal tym paktem zapiąć Twoją Duszę w pięknie nauki Gadziego Świata i patronów kościoła, których oni postawili ludziom.

Ukochany! Nie szukaj prawdy we mnie, bo moja Prawda jest tylko moim postrzeganiem świata. Ty masz własną Prawdę w swoim Sercu. Tylko EGO – PROGRAM człowieka poszukiwał jedynej prawdy, abyśmy się łatwo zapinali w prawdy „boga” ponad nami. Taka istota nie istnieje. Istnieje tylko to, co Ty stworzysz sobie, dlatego doświadczałeś Czarnego „Pana” życia i śmierci, bo nie chciałeś widzieć psychopaty, którego tym chorym uwierzeniem stworzyłeś w sobie. Pokochaj piękno tej nauki, bo ta Istota stała się Twoim odbiciem i dawała Ci prawdę o Tobie samym, dlatego tak łatwo w swym zaślepieniu kupowałaś te nauki. EGO czuło się wzniosłe, że uczestniczysz w niezwykłym doświadczeniu, że to Bóg materializuje Ci mięso, a z hostii kapie fizyczna krew. Te zdarzenia się działy, abyś mógł przejrzeć na oczy i zobaczyć prawdę w czym uczestniczysz? Wydawało Ci się, że to tylko piękny rodzinny spacer, a zaprzedawałeś Duszę, zamykając jasno-postrzeganie swoim sercem, widząc tylko okrojony, podany Ci świat ludzkim umysłem.

Ukochany! Jestem Tobą – Ty jesteś mną. Przyjmij tę prawdę proszę, że Jesteś Wszystkim. Światy, które przejęły Ziemię – wykorzystały nasze rozdzielenie do produkcji i uprawy naszych fizycznych form, którymi stały się nie tylko nasze ciała, ale i Dusze zwabione i uwięzione w cyklach Matrixa. Jako Jedność Miłości jesteśmy niezwykle potężną Istotą, w której możesz się realizować jako Boska Istota, dopełniając własnych lekcji na wszystkich poziomach, w których jesteś. Zaprzedając się Demonom Śmierci – wyrzekasz się Serca, a w Twojej Duszy przyjmujesz przepływy nisko-wibracyjnej energetyki tych światów. Wierzysz, że warunkowe rytuały zbawią Ciebie, ale to one są więzieniem, bo zaprzeczają czystej bezwarunkowej miłości, którą Ty sam jesteś.

Ukochany! Dlatego krok po kroku stawałeś się Demonem czarnego światła. Przypatrz się sobie, jak z wielką agresją rzucałeś się na każdego, kto mówił o Demonach, jak chciałeś palić ich na stosie, ale to jednak dyktowała Ci Bestia w Tobie. Zobacz jak rzucało Cię to w nienawiści, gdy światło tych, co obnażali prawdę Reptilian ukrytych w kościołach i władzach ziemskich. Nie chciałeś widzieć, że to dla nich budowałeś zwodnicze świątynie z wielkimi wejściami – znając jednak Prawdę Joszuy, że Dom Boga nie jest zbudowany ręką ludzką, bo masz go w Sercu.

Zaprzeczałeś tej prawdzie, dlatego głęboko stawałeś się czarnym światem, a on dawał Ci postrzeganie, że to jest miłość, że ten Bóg jest tak zazdrosny – dlatego, że Cię kocha, Dlatego, że ten Bóg jest tak ksenofobicznie żądny władzy i panowania nad Ziemią  – dlatego, że Cię potrzebuje jako pokarmu. W taki sposób mnożyłeś wojny, stworzyłeś Oświęcim i gloryfikowane przez Watykan cierpienia, abyś mógł zrozumieć, że to, co tworzysz nie jest miłością. To Ty ukochany/a doprowadziłeś do tego, dlatego Ty możesz to zakończyć w prosty sposób – głęboko pokochać teraz siebie. Jest to jedyny sposób zmiany tej rzeczywistości poprzez zmianę siebie, bo inaczej nadal pozostajesz w tym świecie, w nauce będącej horrorem w Trupim Świecie, w którym nadal w swej ignorancji kłaniasz się Bestii.

Ukochany! Jedynym Bogiem Jesteś Ty, ale jesteś Bogiem Miłości i nikt Tobie nie potrzebuje się poddańczo kłaniać. Upadłeś jako Istota Doskonała, jako potomek Słowian, bo klękałeś przed inną Istotą, a teraz w Juwenaliach Lucyfera odnawiasz ten stary pakt. Nie widzisz tego, że tak zatwierdzasz cyrografy na swoją Duszę i na dalszą naukę, w której masz się oddawać jak prostytutka dla światów, które potrzebują Twojej energii, aby żyć Twoją cudowną życiodajną złotą energetyką. Ty sam stworzyłeś ich potęgę, dlatego stworzyłeś tak wielkie zniewolenie Matki Ziemi, dlatego Ty sam możesz to teraz zakończyć.

Ukochany! Może Twoje EGO mówi Ci, że są ranione Twoje uczucia, bo nie chcesz poznać tej prawdy, bo nie jesteś gotowy na przebudzenie, na wyjście z narkotycznego doświadczania cierpienia w Świecie Śmierci. Może Twoje EGO chciałoby mnie osądzić prawami czarnego świata i jeszcze raz skazać na stos.

Ukochany! Kocham Twój wybór, Kocham Ciebie, bo Kocham Siebie. Dlatego znikasz jako czarne światło z mego życia, bo wybierasz inny świat, bo odrzucasz przebudzenie w miłości i świecie Nowej Ziemi.

Ukochany. Znasz prawdę i możesz ją przyjąć jako Prawdę swego Serca – widzianą poprzez pryzmat widzenia tym sercem na ten moment przebudzenia siebie i sam zdecydować. Te nauki jednak są skończone w tym świecie, w którym budzimy się jako Jedność, w którym niezwykle budzi się nasza Boska Świadomość. Znasz już Prawdę i możesz ją odrzucić lub pójść dalej za przenośnym „czarnym ołtarzem” zorganizowanym Ci pod domem, upstrzonym kwiatami tak jak trumna, abyś dalej się zapiął w uwielbienie świata opartego na pasożytnictwie, na czerpaniu energii jedni z drugich.

Ukochany! To Ty zdecyduj – czy chcesz nadal składać z siebie mszalną ofiarę, bo ja Ci mówię, że jesteś Doskonałością. Możesz nazwać siebie Bogiem, ale sam poczujesz, że nie Jesteś Bogiem dla innych, dlatego już przestajesz się bawić w czczenie Bogów poza sobą, dlatego już nie potrzebujesz krwawych kultów, które może naiwnie kupowałeś jeszcze – nie zauważając niewinnej symboliki, w której zaprzedawałeś nie tylko siebie, ale i Świat Ziemi.

Była to pułapka, bo poprzez świadomość zbiorową przejawiała się prawda, że to my wybieramy świat oparty na strachu, religie oparte na strachu i warunkowych rytuałach do zbawienia oraz życie w walce, holokaustach i tak dawaliśmy zgodę na nasz masowy ubój. Te światy potrzebowały naszej zgody, bawiąc się podsuniętą nam prawdą, że mamy wolną wolę i że one nie robią nic, na co nie wyrażamy zgody. One zdawały sobie sprawę jak jesteśmy Potężną Istotą, dlatego w Twoim EGO mówiły Ci, że masz magistra czy nawet doktorat kościoła, dlatego nie możesz się mylić. Mówiły Ci – zobacz, przecież tylu ludzi nie może się mylić. Mówiły Ci, że „wszyscy” też odświętnie ubrani klękają przed Panem Jahwe – nie chcąc przyjąć oczywistej i odsłoniętej prawdy, że jest on psychopatycznym Bogiem Ciemności.

Ukochany! Nie chciałeś widzieć kim on jest – choć znałeś prawdę podaną Ci w pismach, abyś świadomie wybrał między Prawdą Serca, a prawdą Wężowej Istoty podaną Ci w symbolice tych zwodniczych pism, opartych jednak na pomocnej symbolice, abyś wiedział, że wybierasz świadomie.

Ukochany! Nie jesteś ironiczną owcą, ani barankiem ofiarnym, a Boską Doskonała Istotą. Dlatego możesz świętować życie każdego dnia – zamiast śmierci i podane Ci obrzędami kulty. Wystarczy tylko, że odczujesz to życie jako wielki dar, w którym się spełniasz i tak czynisz święto w swoim sercu, każdego dnia, w którym jesteś. To jest prosta przemiana siebie, bo tym czym odczuwasz siebie, że jesteś – tym się stajesz. Ja mówię Ci, że Jesteś Miłością, ale to Ty decydujesz ile tej Miłości dasz swoim sercem swojej Złotej Cząstce aby wreszcie ponownie rozbłysła.

PRO – CESJA! Jak trafna jest nazwa tego słowa, do tego, co czyniłeś, bo PRO to znaczy podążanie za czymś, za kimś, a CESJA to scedowanie praw dla tej Istoty do dalszego używania Ciebie, a wystarczyło tylko, że w tym procederze bezmyślnie jak przysłowiowa Owca uczestniczyłeś. Przyjmując te bałwochwalcze kulty, przyczyniłeś się do upadku najpotężniejszego  Plemienia Ziemi, Słowian. Nałożono to na ich plemienne świeto, a Ty teraz mówisz, że to piękna tradycja „Twoich Ojców”.

Kocham Cię – Grzesiu

 

CZYM SĄ NAPRAWDĘ?

Przesłanie z dnia 11 czerwca 2017r.

Ukochany! Może Twoje EGO mówi Ci, że to Twoje Dziecko i chciałbyś przywłaszczyć je sobie, robiąc z nim wszystko to, co przekodowany umysł uznał w swych przekonaniach, że jest „dobre”. Tylko Twoje EGO może przyjąć prawdę, że świat Matrixa dał Ci nad nim władzę, dlatego możesz wszystko z nim robić, co określają te stare dogmaty, dające Ci poczucie czarnej „Pieczy” nad bezbronną Istotą.

Ja jednak Ci mówię, że ono jest Miłością, dlatego jest ogólno-plemiennym dobrem, wielkim darem pomocy Matki Ziemi dla nas. Dlaczego chcesz je zmienić i przystosować do Twego chorego świata? W zamknięciu swego serca nie widzisz tego, że tak gwałcisz „swoje dziecko”.

Mówisz może, że Ono kocha bajki i o nie prosi, ale Ty go nie kochasz gdy podajesz mu truciznę, zamiast dać mu siebie i prawdziwą miłość otwartym sercem. Okłamujesz siebie, myśląc, że jak słodki cukierek – to jest zdrowy i nie zaszkodzi, bo dziecko chce. A ono zaufało Tobie – jako rodzicowi. Przybyło do Ciebie jako Twój Mistrz i Nauczyciel, a Ty chcesz je zmienić prawdami Matriksa, zamiast dać mu Miłość Sercem.

Ukochany/a! Jednak najpierw daj tę miłość sobie, a otworzy Ci się świadomość, którą myliłeś z wiedzą umysłu niosący Ci stare programy i zgubne „tradycje”, dlatego sam byłeś w zaślepieniu. Okradzenie dziecka już na starcie z jego naturalnej obrazowości, ma za zadanie zatrzymać Giganta Miłości – którym to dziecko jest. Obrazowość jest podstawą naszego tworzenia, dlatego dziecku miałeś wdrukować nie tylko podprogowe ukryte programy, ale cały świat Demonów czarnej mocy, które Ty zaprosiłeś już sam do swego życia.

Może dziwisz się dlaczego Twoje dziecko ma w nocy koszmary, dlaczego w wyniku tego potem choruje, bo jego Dusza obwieszcza Ci ten problem na jego ciele, a Ty już zapomniałeś, że Ty sam zatrułeś jego Duszę trucizną, którą podane bajki o okrutnych Demonach uczyniły spustoszenie w świadomości dziecka. Nie zdawałeś sobie sprawy, że w tak delikatnej psychice małego dziecka one zrobiły dziury, zrobiły wejścia poprzez które nocą powracają te istoty z filmowego planu. Teraz jednak są już koszmarem, który zawładnął jego świadomością, który go wpędza w głęboki strach, którym Ty sam jako dorosły już jesteś. Dlatego podane zostały Ci takie bajki, które wcale nie są lepsze od zastrzyków rtęci Matrixa, które wcale nie są lepsze od rytualnego składania z dziecka ofiary w złudnych warunkowych sakramentach dla Bestii. Prawdą jest, że wyglądało to niewinnie abyś płytkim umysłem człowieka nie zauważył tego jak wielką krzywdę wyrządzasz czystości tego dziecka, a naprawdę sobie jako Dziecku Miłości.

Kocham Cię – Grzesiu

OPOWIEŚĆ O ZNIKNIĘCIU STRACHU

ABC DZIECKA NOWEJ ZIEMI

BAJKA O ŚNIEŻYNCE

BAJKA O MAŁYM GRZESIU

ORLE PIÓRO

OPOWIEŚĆ O SZCZĘŚCIU

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie