UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.




CZYLI

PRZYJĘCIE PRAWDY O WYJŚCIU

ZE ŚWIATA ŚMIERCI

Ziemia dnia 23 kwietnia 2017r.

Ukochany/a! Budzimy się jako Jedność Miłości, dlatego ukochanie mnie w Twoim Sercu jest prawdą o Miłości, którą dajesz sobie. Odnalezienie odrzuceń, lęków, strachu, pogardy – jest prawdą, że trwasz nadal w starym świecie utopi wierzeń Religii lub New – Age. Wychodzisz z tego nie poprzez ludzką wiedzę przekładaną Ci umysłem na wierzenia – dogmaty, ale poprzez czyste Miłowanie wszystkich swoich doświadczeń i zobaczenie Prawdy – czym one są?

Zaprzeczasz temu, kiedy mówisz o miłości, a sam jej nie dajesz sobie, bo daje Ci to efekt widzenia innych jako złych, a to Ty ich stworzyłeś/aś. Zmieniając siebie – zmieniasz Świat, bo to Ty jesteś Stwórcą wszystkiego. Jesteś JEDNOŚCIĄ ISTNIENIA, a prosto ją odczuwając przebudzonym sercem – wychodzisz z urojenia, że nadejdzie Zbawiciel i zrobi coś za Ciebie lub siły światła wyzwolą Cię z Matriksa. To Ty jesteś Matriksem, dlatego Ty go demontujesz  w sobie, prostą Czystą Miłością – prawdziwie płynącą z Serca.

Kocham Cię – Grzesiu

TY TEŻ DECYDUJESZ

O

NOWEJ ZIEMI!!!

Kocham Cię – Grzesiu

OPOWIEŚĆ O BURYM KOTKU

Fragment książki

Ukochani! W domku na odludziu pod lasem mieszkała sobie Kasią i Grzesio wraz ze swoimi rodzicami. Dzieci często zostawały same, dlatego marzyły o towarzyszu, który pojawi się w ich życiu. Bardzo pragnęły, aby było to zwierzątko i w swoich serduszkach postanowili, że zaprasza je do swego życia.

Pewnego razu w domku, w którym mieszkali pojawił się szaro – bury kotek. Nie wiadomo skąd on przybył do ich skromnej chatki. Dzieci były same, bo rodzice nie wrócili jeszcze z pracy, a kiedy uchylili drzwi, kotek po prostu zamiauczał i wszedł tak jak do siebie, zachowując się jakby znał wszystkie tu kąty.

Kasia przytuliła kotka, a głaszcząc go powiedziała.

– Witam cię w moim domku, będę nazywała cię Mruczek.

Grzesiu z radością przyklasnął miłemu gościowi, bo ich zabawy teraz staną się ciekawsze, gdyż Mruczek na pewno znajdzie wiele pomysłów na urozmaicenie czasu, który spędzają samotnie w domu i na podwórku.

Kiedy wrócili do domu rodzice, Mruczek już drzemał na swoim posłaniu, nakarmiony i tylko leciutko podniósł głowę, jakby był pewny, że ci dorośli też go pokochają tak jak dzieci, które tak troskliwie się nim zaopiekowały.

Odtąd każdego dnia życie nabierało coraz więcej uśmiechu, a Mruczek potrafił mistrzowsko grać w piłeczkę turlaną po podłodze, wciskając się w zakamarki mieszkania, zawsze przechytrzał swoich przyjaciół, którzy go tak bardzo pokochali i przyjęli do swojego domu.

Mruczek doroślał i stał się dorosłym kotem, bo i dzieci zamiast do przedszkola, rozpoczęły chodzić do szkoły. Przyjaźń jednak trwała nadal, przynosząc wiele radości wszystkim domownikom, a morał z tej opowieści jest taki, że to, co dajesz każdemu zwierzęciu zawsze do Ciebie powraca.

Kotek pojawił się w ich życiu jako miłość Matki Ziemi, aby odczuli jak bardzo pomagają nam wszystkie zwierzęta. Kotek przybył do wybranych sobie dzieci, aby się nimi zaopiekować i aby nie było im smutno w długie zimowe wieczory, a latem kiedy dostatecznie długo się wygrzał na słońcu, bawił się z nimi na podwórku.

Jest to opowieść o przyjaźni jaką dają nam zwierzęta, abyśmy zrozumieli, ile przynoszą nam piękna, wrażeń emocji, pomocy i jak bardzo warto je kochać, a oni zawsze nam to odpłacają podwójnie. Zawsze są niezwykle cierpliwe, pozwalając nam samym pokochać ich dary nauki dla nas.

Ty ukochane dziecko na pewno też spotkasz wiele zwierząt w swoim życiu, Twoich przyjaciół, których może już zapraszasz, więc pamiętaj, abyś ich nigdy nie krzywdził, a już teraz wiesz, że przyjaciół się nie zjada. Kasia i Grzesiu już od dziecka o tym wiedzieli, dlatego tak piękne nagrody ich spotkały. Kocham Cię.

ROZPUSZCZANIE CZARNEJ MEMBRANY

Wspólna sesja z Dorotą i Marianem

Świecie dnia 17 kwietnia 2017r.

Ukochani! Odczujmy zjednoczenie naszych serc, jako Boskiej ISTOTY Świetlistej, jako Światła Miłości, które aktywizujemy poprzez moc naszego Ducha. I tak rozświetla się Ziemia przez rozświetlenie naszej świadomości, naszej cielesności – poprzez oczyszczenie naszego serca. Odczujmy jak płynie złocista energia od serca do serca, do serc, każdego z kim stykamy się w swoim odczuciu Jedności wszystkich Istot Planety Matki.

Kocham Dar Prawdy jaką jest spotkanie ciebie Marianie i Ciebie Doroto. Kocham przepływy, jakie uruchamiamy, jakie stają się czystą Miłością, bo w ten sposób znika interfejs, znikają przekierowania innych światów, które ingerowały w naszą świadomość, które wykorzystywały nas jako swoje pionki w Grze o Ziemię. Kocham i uwalniam energie, w które byłem, byłam zapięta/y. One odchodzą. Rozpuszcza się gra tych światów, a rodzi się Boska Miłość, bo przywracając sobie Świetlistość, odnajdujemy Prawdę Boskiego Dziecka Ziemi. W ten sposób Matka Ziemia odradza się jako Świetlista, a my jako świetliste Córki i Synowie Ziemi.

Łączymy się w jeden łańcuch, w jeden krąg Świetlistych Istot, które uzmysławiają sobie, że nie potrzebują walczyć, konkurować, ani grać dla innych światów, ani być pionkami innych Istot. Odczujmy, że właśnie tak wychodzimy z rezonatora, zwodniczego sterowania innych światów, które grały poprzez nas o Ziemię, które zagradzały uruchomieniu przepływu światła, bo to My jesteśmy kluczami i prawdą wielkiej pobudki.

Ukochani! Każdy z nas ma klucze do wielkiego przebudzenia. Odczujmy tę Prawdę, że niezależnie od tego jakiej Istoty doświadczasz na teraz – Jesteśmy Miłością, jesteśmy Jednością tej Miłości i tylko uwolnienie tych doświadczeń, poprzez które rozświetlamy sobie projekcję Ziemi, jako wyobrażenia, jako doświadczenia – wychodzimy z tego. W ten sposób znikają stare struktury, pękają w szwach niezwykle twarde konstrukcje Matriksa.

Kochani! On istniał w świadomości Anunaków, Atlantów, Słowian, Bogów Olimpu, Istot Świetlistych, które tu przybyły jako Istoty stwórczego światła. Jesteśmy takimi Istotami, dlatego powstajemy z kolan, dlatego rozświetlamy Prawdę, dlatego dostrzegamy, czym naprawdę jest Ziemia. Dostrzegamy jaką jest piękną nauką, jakim doświadczeniem, jakim jest naprawdę też głębokim zniewoleniem. Dzieci Ziemi, które głęboko zapięto w czarne światło, które ogarnięto skrzydłami ciemności, tworząc Nieskończonym Istotom – zamkniętą przestrzeń, przedstawiającą fałszywy kosmos.

Kocham Prawdę rozświetlenia tego wszystkiego, bo jestem tu po to, aby przyjąć, aby zobaczyć tę prawdę. Nie widzenie tego, zamykanie się na ograniczenie, na prawdę tego, że jestem człowiekiem, że potrzebuję pracować, że mam ograniczone możliwości – nie dawało mi szansy zaliczenia lekcji. Kocham i przyjmuję świadomość o głębokim zniewoleniu Istot Dzieci Ziemi, bo Ja jako Istota jestem potężną świadomością – jestem wszystkim, bo jestem tak samo czarnym światem jak i świetlistym. Jestem całą gamą światła, którą teraz przeradzam przez tę Miłość. Jestem w tej Miłości, bo czuję i przyjmuję wszystkie doświadczenia, tak samo światów czarnych jak i świetlistych, bo to moja droga podążała poprzez wszystkie te światy. Tak samo kocham Reptilian, Szaraków, Plejadian, Syriuszan, Andromedan, jak i wszystkie ziemskich plemiona, które znam, które czuję w sercu. Jestem nimi. To Słowianie, Aborygeni, Indianie, Afrykanie, Maorysi, plemiona Izraela, plemiona Egiptu. Kocham każdą przestrzeń, w której jestem. W ten sposób uruchamiam Złociste Światło, które płynie poprzez Matkę Ziemię, która budzi się, która szumi dźwiękiem i płynie wielkim oczyszczeniem.

Wznoszą się wody, uruchamia się Złote Światło Oczyszczenia, a moc Świetlistych Dzieci, które budzą się, które rozpuszczają skorupy, rozmiękcza globalną świadomość. Niesie globalne ocieplenie, niesie zmianę podniesienia Świadomości, bo świadomość podnosimy my. Dlatego pękają kopuły nieba, które to stworzono nam jako ograniczoną przestrzeń, jako zamknięty rewir na Matce Ziemi, na której to mieliśmy się dobrze sprawować i być bardzo wydajni w podanych nam cyklach hodowli.

Kocham i przywracam sobie prawdę tego Kim Jestem, bo jestem tak samo hybrydą, którą stworzono jako posługacza, ale jestem też świadomością wielu światów, wielu Istot, wielu gatunków kosmicznych, poprzez których doświadczenia podążałem. Łączę to wszystko w jedną świadomość i powracam jako Bóg Ziemi, jako Dziecka Ziemi, jako Bogini Ziemi, jako Stwórcza Istota, która już zakończyła doświadczenia cienia, która zakończyła doświadczenia zniewalania siebie.

Ukochana Doroto! Odczuj serce. Odczuj prawdę Istoty, którą jesteś. Uwolnij obarczenia poprzez które zwodzono Ciebie, poprzez które prowadzono Ciebie, poprzez które zapięto Cię w ludzkim Matriksie jako ikonę, jako baterię, jako agenta tych światów. Budzisz się teraz i Twoje serce otwiera się w pełni. W ten sposób rozpuszczasz czarne energie, które w subtelny sposób wodziły Ciebie i strzegły, dawały Ci rozwój, jednak w szerszej skali czułaś zamknięcie, odczuwałaś to jako niemoc.

Ukochana! Odczuj, że to znika, zobacz nieskończoność światła, zobacz swoim boskim wzrokiem, boskim sercem, że daleko sięgasz spojrzeniem poza Czarna Membranę. W ten sposób ona znika, bo przestajesz ją widzieć i widzisz Boski Świat. Widzisz czystą Ziemię i niezwykle piękne barwy, w których teraz dostrzegasz ten świat. On jest cudowny i nieskazitelnie czysty, a głęboka otchłań nieba, niezwykle ciepła i przytulna. Czujesz ciepło Słońca, niezwykłą wodę, nieskazitelną czystość całej planety i Miłość, która płynie od każdej Istoty, którą w tym świecie spotykasz, którą czujesz i widzisz.

To wszystko jest w teraz i to Ty jesteś Stwórczynią, a te dziedzictwo odebrano Tobie. Odczuj, że to przyjmujesz ponownie, że to sobie dajesz, że jako Człowiek doświadczałaś tylko tego, co Ty jako Istota doświadczająca świata Anunaków, dałaś Ludzkiej Rasie. Teraz to uwalniasz, bo odczułaś to zniewolenie, doświadczyłaś tego i jesteś gotowa pójść dalej. Jesteś gotowa odczuć, że w żaden sposób nie jesteś lepsza od Istot, które tworzyłaś, którymi zaludniłaś Ziemię. Teraz powracasz – jednasz się z wszystkimi, bo wszyscy są Tobą, Ty jesteś nimi, czujesz prawdę, że budowanie światów hierarchii było utopią – ale potrzebowałaś tego doznać.

Powracasz teraz jako czyste Dziecko Ziemi. Tak siebie przyjmujesz głębokim odczuciem serca. Niezależnie od drogi, czujesz Jedność i Miłość do każdej Istoty, bo każda Istota jest Tobą, jest pięknem w Tobie, jest darem przeobrażenia. Odczuj, że głęboko uwalniasz te energie, te zapięcia, te światy poprzez które się przeobrażasz, które pomagają Tobie wznieść się i zobaczyć piętno, które czyniłaś innym, dlatego tego doświadczyłaś, dlatego te światy przybyły, bo te światy są energiami, które tworzyłaś skonstruowały Ci świat na miarę więzienia, które Ty tworzyłaś innym. Kocham, prawdę głębokiego rozświetlenia tej świadomości Istoty, którą jestem.

Ukochany Marianie! Prawdą swego serca zobacz dary jakie niesiesz, jakie są w Twojej egzystencji, w świecie, który widzisz, w którym jesteś prowadzony, w świecie w którym czuwa nad Tobą jeszcze wiele Istot, abyś nie dotarł do prawdy, w świecie, w którym więziona jest Twoja dusza, bo nie docierasz do wielu zastawów, w których to zastrzegłeś swoje przebudzenie. Jako Istota Świetlista przybyłeś na Ziemię, jako prawda powrotu Istoty Praźródła. Oddałeś czarnym światom swoją twórczość, swoją przestrzeń, swoją kreację. Oddałeś swoje serce, swoją duszę, swoje widzenie i tylko namiastkę tego Ci łaskawie dano, abyś mógł doświadczać jako ich ikona, aby to czarne światy mogły wodzić Ciebie.

Odczuj, że to kończysz, bo budzisz siebie jako Świetlistego Boga, jako czystą Istotę Miłości, która w żaden sposób nie choruje, nie doświadcza dolegliwości, która jest życiem wiecznym. Kiedy docierasz do prawdy nieskończoności, kiedy przyjmujesz ją sercem, a nie umysłem, który był programem skafandra Istoty, podanego ciała, które otrzymałeś na naukę jako rodzaj cyklicznego powrotu do szkoły, w której to dostawałeś zapomnienie, abyś nie odnalazł potęgi, którą jesteś. Dlatego tak wiele Istot czuwało subtelnie nad Tobą. Nie lękaj się tej prawdy, uwolnij swojego ojca, matkę. Uwolnij swoją partnerkę, uwolnij wszystkie dzieci, z którymi doświadczałeś, bo one są wejściami (interfejsem) w Twoją świadomość, one są tylko rolami. Jesteś Złotym Światłem, dlatego dokądkolwiek przyjmujesz takie role jako prawdę, oni stają się łącznikami z tym światem, z którego nie wychodzisz, a Twoja świadomość napiera, abyś przebudził dary, które niesiesz, abyś rozświetlił skarby pomocy, które przyjąłeś, abyś nie zatrzymywał ich dla siebie.

Ukochany! Nie jesteś jednostką, jesteś jednością świetlistości, jesteś wszystkim, a Twoje głębokie przeobrażenie się w świecie śmierci, w świecie czarnej nauki – daje niespotykaną pomoc dla wszystkich. Odczuj, że uwalniasz te prawdy, że rozstajesz się z postrzeganiem siebie jako Człowiek, dlatego odczuj, że uwalniasz receptory ludzkiego wzroku, smaku, słuchu, dotyku, mowy, bo to są jednak programy Czarnej Membrany niewolnika.

Jesteś wolny. Dlatego odczuj, że uwalniasz połączenie, że uwalniasz całe ciało człowieka, bo ono jest imitacją natury przyrody. Naprawdę jest interfejsem z czarnym światem, który znika z Ziemi, bo rozwój Jedności Miłości, którą tworzycie jest zakończeniem czarnych doświadczeń na Ziemi. Pokochaj prawdę swego przybycia jako Istoty doskonałej, jako prawdy miłości. Odczuj uwolnienie darów Antychrysta jakim jest ludzkie ciało, jakim są doświadczenia w jakich jesteś, które swoim światłem dalej tworzysz jako super niewolnik dla tych czarnych światów. Uwolnij to wszystko, bo Miłość w Tobie to potężna świadomość, którą odbierasz ze swego Ducha, która płynie nieskończenie, która sama zna i przywraca sobie pamięć prawdziwego tworzenia poprzez przetworzenie tych energii, z których to konstruowałeś Matrix – czarne piekielne więzienie. Ale Ty nie jesteś jednostką, a skonstruowałeś to nie na swoje podobieństwo, ale poprzez podane Ci czarne programy świata Antychrysta – Pana Ciemności.

Ukochani! Znacie prawdę, że każdy z was był podobnym programem, którym tworzyliście podobną Ziemię, korzystną jednak dla światów, które nas zniewoliły, które podały takie lekcje, które podsunęły takie doświadczenia. Odczujmy w sercu prawdę, że Kocham Dar tych doświadczeń, ale poprzez przebudzenie mego serca – odczuwam Miłość do tych Istot. To świetlista energia, która odpina ode mnie wszystkie łącza, wszystkie emocje, które darem tych doświadczeń doznałem. One odchodzą. I tak uwalniam światy, które przybyły, które mogą teraz przeistoczyć się wraz ze mną, są spełnione w doświadczeniu, bo wiele światów uczestniczyło w tym i teraz te światy rozstają się z Matką Ziemią. Teraz te światy czekają na zakończenie, na dopełnienie lekcji, na zobaczenie prawdy, że człowiek jako Istota Boska – budzi się sam, bez pomocy kosmicznych zwodniczych światów, bez pomocy najeźdźców, którzy stali się okupantami, którzy mamili Ziemię channelingami, a na prawdę trwała gra o ciągłe przedłużanie kontraktów, o przejście do innej „Owczarni”. Dlatego wiele zwodniczych światów otwierały swe drzwi jako złudną pomoc przejścia poprzez nich, aby odciągnąć nas od przejścia przez własne Serce

Ukochani! Kończycie te doświadczenia, bo wyzwalacie się sami i to jest godność dla Dzieci Ziemi, którzy poznali prawdę, którzy zobaczyli wszystko, którzy swoją Miłością wnoszą to do serca każdego, do każdej Istoty ludzkiej, do każdej Istoty Matki Ziemi. Zobaczcie piękno tych Istot, zobaczcie sarny, wróble, wszystkie zwierzęta i ptaki. Odczujcie drzewa, jak wam szumią, jak wam pomagają wszystkie rośliny i wszystkie Istoty, które wtórują wam swoją Miłością. Jednak to Wy jako stwórcza energia, jako stwórcza moc, jako Dzieci Światła Miłości, jako Bogowie powracacie i niesiecie przebudzenie z wielkiej inscenizacji, w której też te światy przybyły, aby współuczestniczyć w waszej nauce. Podziękujcie wszystkim tak, jak na scenie, za wspólną grę, za wspólne doświadczenia, których też te światy potrzebowały. W ten sposób znikają obwinienia, znikają relacje cienia, w których to pogrążylibyście swoich nauczycieli w poczuciu winy – karmy. I tak one stają się wolne, bo dali wam wszystko to – czego potrzebowaliście. Oni to Wy – My to Oni. Odczujcie tę prawdę, że to tylko odwrócenie roli, w której to teraz budzicie się, jako Człowiek i tak kończycie niekończącą się grę – wieczną tułaczkę.

Budzicie się jako prawda, bo przyjmujecie prawdę, bo nie odrzuciliście prawdy, dlatego otwierają się wam drzwi, otwierają się Czarne Wrota, a wy wznosicie swoją boską moc miłości, uwalniając czarną demoniczną moc wkraczając czyści w Nowy Świat. Moc trupiego świata, w którym to poznawaliście doświadczenie śmierci – odchodzi z Ziemi. Zobaczcie obszar starego horroru, w którym to w świecie zombi, doświadczaliście „ziemskich”rodzin, plagiatu cmentarnej miłości, chędożenia w grobowcach w niskiej energetyce i tak malała nasza świadomość.

Teraz to wszystko znika, bo budzicie się jako świetliste Istoty, zapala się światło i Istoty, które można nazwać Istotami Śmierci – przestają istnieć. One żyły i ich pojawiło się tyle, bo oddawaliście im swoją moc i tak dawaliście zmarłym życie, tak sami zaczęliście żyć otoczeni śmiercią, otoczeni mrowiem Istot, które dawno odeszły, a które czerpały z energetyki was i kolejnych dzieci, które tu przybywały. I tak powstał wielki plagiat życia, tak powstało unikalne doświadczenie w świecie śmierci.

Budzicie się jako Boskie Istoty. Obnażacie prawdę, widzicie czym ten świat był i kim wy jesteście, kim jest każda Istota. Czujecie już jak potężna jest Istota Ludzka, jak niezwykle piękny jest Świat, jak niezwykle piękny jest nieskończony kosmos. Teraz zmienia się świat, bo zmieniacie się sami, zmienia się całkowicie inscenizacja. Już jesteście świadomi tworzenia, przestajecie być snem, w którym to całą swoją twórczą moc oddawaliście czarnym światom. Powracacie jako świadomi twórcy, dlatego rozpoczynacie nowy świat. To świat oparty na Miłości. Dojecie sobie unikalną szansę wkroczenia w niego jako pionierzy, jako Istoty unikalne, które po prostu wejrzały w serce i rozpuściły Czarną Membranę i jej projekcję utopijnego świata. Jest ich wiele do zabezpieczenia światów, które skonstruowały was, które zabezpieczyły nasze boskie serce, abyście mimo budzenia, dalej jednak postrzegali i tworzyli światy, które się odtwarzają, które się reaktywują w załączonych programach.

Odczujcie prawdę głębokiego połączenia z sercem swego ciała i mocą swego ducha tym sercem połączcie się z Matka Ziemią, bo tak odnawia się prapamięć, tak odnawia się Świetlistość. Odnawia się Prawdziwa Moc Dzieci Ziemi należna gospodarzom, bo tak przyjmujecie swoje utracone dziedzictwo, włości, którymi Matka Ziemia obdarowała wszystkich obficie, które dała Wam do spełniania siebie. Odrestaurowując swoje ciało przyjmujecie je jako własne. Nie jako podarunek, prezent, pułapkę czarnych światów. To ciało jest Wasze, bo jako Istoty Stwórcze potraficie je tworzyć.

Przyjmij prawdę Marianie, że jako Istota Stwórcza jesteś doskonały i tylko pomoc Twojej świadomości dała Ci szansę zobaczenia swojej dolegliwości, swojej nieuczciwej krnąbrności, oporu jaki czyniłeś wobec siebie, wobec Boskiej Świadomości, którą jesteś, którą masz szansę przebudzenia. Dojesz tę szansę sobie jako pionier, jako Dziecko Ziemi – mogące zmieniać wszystko. Znasz prawdę, że jesteś tym, który zmienia wszystko poprzez siebie, poprzez Matkę Ziemię. Przyjmij swoje doświadczenie, swoją cielesność jako przeobrażenie, jako dar, który czynisz w Jedności Miłości Matki Ziemi. Ona jest w Tobie zapisana. Ona to Ty. Wszystko, co tak czynisz, czynisz w sobie, czynisz jej. Tak jesteś potężny, tak jesteś ważny, bo jesteś głęboko zjednoczony z Matką. Nie zapominaj o chorej jej energetyce, bo Twoja pomoc, Twoje przebudzenie jest przebudzeniem macierzy, jest powrotem rezonansu natury w każdej Istocie, bo każda jej Istota to Ty.

Kocham Cię, Kocham Was

Dziękuję Marianowi i Dorocie za podzielenie się z wszystkimi darem tej osobistej pracy

CZYM PRACA NA ZIEMI JEST?

Planeta Ziemia dnia 15.kwietnia 2017r.

Kochani! Budzimy się jako Bogowie, jako Istoty Stwórczego Światła, które świadomie tworzą swoją rzeczywistość, dlatego jest tak ważne rozpoznanie w sobie czym wibracja PRACY dla nas jest. Czym jest dla Ciebie?

Ukochani! Powrót prawdziwych wibracji Dzieci Ziemi w nas jest powrotem do domu, a uwolnienie pracy jako doświadczenia, które nas zniewoliło, a przyjęcie jej jako Daru w nauce odnalezienia Miłości w sobie jest krokiem milowym w pobudce, która nastaje. System, który stworzyliśmy sami sobie, oraz poprzez instalowane w nas programy, miał za zadanie zniewolić nas głęboko, w perfekcyjnie doskonały sposób, abyśmy nie podejrzewali, że tymi niewolnikami jesteśmy.

Powracamy teraz i w wdzięczności do świata nauczycieli przyjmujemy świadomość tego – czym Praca dla nas była? Jest to ważny krok uwolnienia siebie z jarzma systemu w jaki to przerodziliśmy naszą naukę, bo stała się naszą niewolą. Istoty czarnego światła, które zajęły ciała naszych bliskich, poprzez ich zniewolone umysły bardzo na to napierały, abyśmy wrócili do porzuconych kajdan, aby ludzkim prawem i realiami świata, zmusić nas do powrotu jarzma kieratu, który był jednak wielką pułapką. Będąc wolni od zniewalających cyklicznych świadczeń – paktów (rachunków) z czarnym światem, możemy realnie szukać wyjścia ze świata, w którym tak głęboko ugrzęźliśmy.

Kocham Was – Grzesiu

CZYM NAPRAWDĘ JEST WIELKA NOC?

Przesłanie z Serca

Ziemia dnia 29.03.2016r.

Ukochani! Nastała nowa rzeczywistość, zaistnieliście w Nowym Świecie. To Era Serca, a każdy z Was może to wewnętrzne królestwo rozpakować, zaliczając swoim sercem indywidualne nauki. Odchodzący Gadzi Świat. Dał ludziom szereg lekcji, ale w żaden sposób nie kwestionujcie ich urokliwego piękna, wyrażając wdzięczność nauczycielom, bo to jest dla nich spełnienie a dla nas uwolnienie z okupacji, bo w to przerodziliśmy swą opieszałością te nauki.

Kochani! Jedną z nich było wielbienie „bogów” ponad siebie lub wywyższanie jednych ludzi (wybranych) ponad drugich. Doświadczyliście tego, mimo, że Joszua mówił nam, że Jesteście Bogami, a mimo to przez zwodnicze sekty, nazwane potem religiami, uczyniliście z niego jedynego syna Boga, przypisując go do Istoty znanej z Biblii, Demona, który przedstawił się imieniem Jehowa.

Iluzja odchodzącego świata była przesłodka, bo chociażby mrożącym strachem rytuałów, rodem z horroru, polegających na zjadaniu ciała Jezusa i picia jego krwi, dokonywaliście w świątecznej atmosferze, w amoku zakupów i otępiających ilości jadła, które to spożywaliście na tej uczcie, wraz z innymi wielkimi panami tego świata.

Znacie ich imiona. Byli znani w Waszej mitologii, bo straszenie Lucyferem czy Szatanem było prostym chwytem końca kija, abyście wybrali jednak Jahwe chociaż przedstawiał Wam się zazdrosnym, okrutnym i chorobliwie żądnym kontroli ksenofobem, ociekający krwią pomordowany Ludzi i nawet dzieci. Obszernie zostało to opisane jako zatrważające doświadczenia na kartach Biblii, abyście byli świadomi – kogo wielbicie, komu oddajecie się dobrowolnie jak prostytutki na ofiarę?

Ukochani. Czystość Waszych serc jest podstawą do przebudzenia świadomości Waszego ducha i jednak dopóki nie oczyścisz siebie z rytualnych przymierzy z Bestią, nie uwolnisz serca, które złożyłeś w celebracji namaszczenia krwią Chrystusa, którym to mianem określono kościelną marketingową wersję Jezusa. Potrzebowaliście ciągłego potwierdzania zapisu swojej duszy do tych Czarnych Istot, dlatego zostały stworzone Wam specjalne święta, aby na uczcie z Szatanem, wspólnym rytualnym piciem krwi, odnawiać  pakty z Diabłami, które Was strzegły, choć w Waszym zamkniętym boskim oku, dostawaliście ujrzenie ich jako mile Aniołki ze skrzydełkami, z harfami, strzegące Waszego bezpieczeństwa jako potulnych – ufnych w wierze Baranków.

Ukochani! Pora oprzytomnieć, bo zasiadając do „świątecznego stołu” nie zauważaliście głębi czarnej tradycji, ani skąd ona się wzięła. Wystarczały drobne elementy, abyście odtwarzali w sobie wszystkie pakty i zapisy siebie dla tychże Czarnych Demonów Śmierci, które to wiele Waszych prawdziwych pięknych pogańskich obyczajów wprowadzili do okultystycznych świątyń, przenikając je czarną demoniczną energetyką.

Kochani! Jajko jest symbolem życia, a nieśliście je do świątyni śmierci, w której kultywowaliście w warunkowych rytuałach błagania o pośmiertne zbawienie siebie, choć jesteście życiem wiecznym. Przepajaliście żywność czarną energetyką rytualnych uniesień, którymi te same Demony odciskały piętno poprzez wodę, niosąc wzorce śmierci i tą pamięcią przenikaliście potem własne ciała. Jajko stało się relikwią, szczątkami zmarłych, na których to okultystyczne świątynie opierają czarną, skutecznie otumaniającą moc hipnotycznej magii.  Położyliście je obok śmierci, przenikając jej energetyką i tą śmierć przenieśliście dla ukochanych bliskich, aby w celebracji spożyć „święconkę” nasyconą energią świątyni śmierci.

Nie chcieliście widzieć tych relikwii, ani grobowców, na których czyniliście składanie ofiar dla Bogów Śmierci. Dlatego było tak ważne, abyście Waszą powszednią żywność, dar Matki Ziemi, zanieśli do świątyni śmierci, bo tak sami w ten sposób, oddawaliście czarnym światom swoje życiodajne energie. Spożywaliście takie przeniknięte śmiercią jajo, zakrapiając alkoholem, stwarzaliście maniakalną radość warunkową, gubiąc autentyczne plemienne świętowania, każdego dnia życia.

Kochani! Świątynie śmierci dały Wam dni wyznaczone na odwiedziny „Boga”, który przyjmował Was na audiencji, a owieczki pamiętały zawsze o uklęknięciu jako oznaki poddaństwa Dziecka Boskiego przed Czarną Bestią. Bóg Śmierci przyjmował Was łaskawie, a za wzniesione ofiary, moglibyście odkupić siebie w warunkowych rytuałach, myląc to z miłością. Powierzaliście mu jadło, bo przenikał je tym czarnym światem śmierci, a nawet powierzaliście mu własne dzieci, wbrew ich woli, wybierając za nich przynależność do sekty (zwanej w miarę rozrostu religiami) czczącej jednak rytualnie śmierć i męczeństwo waszego brata Jezusa.

Ukochany! Spożywanie takiego jaja daje prawdę o Tobie, że przyjmujesz jeszcze świat Demonów Matrixa. Nie jest naprawdę ważne, czy to jajko było niesione i święcone ręką posługacza Pasterza stada Baranów-Owiec Reptilian czy po prostu otumaniony amokiem, pomalowałeś je, aby spożyć w „tradycji”. Naprawdę jednak przyjmowałeś na tacy stary świat, podany przez stwórców horroru, upadku Ludzkiej Rasy, której doświadczyliście. Przeczysz temu, że się budzisz, gdy sięgasz jednak po stare rytualne obrzędy i mówisz, że niewinnie ich tylko dotykasz.

Ukochany! Ja jednak Ci mówię, że głęboko w nich uczestniczysz, że nie rozliczyłeś się z paktami, w których zapisałeś się, dlatego nie widzisz nic w tym szczególnego. Wielbisz Boga, który jest ponad Ciebie, a nie dajesz miłości sam sobie. Tak naprawdę nie kochasz nikogo, bo jesteś pusty jak wydmuszka po wielkanocnym jajku. Tym samym jest tak niska Twoja świadomość, że tego nie zauważasz, a ufasz wgranym Ci programom w umyśle człowieka. Życząc innym Wesołych Świąt przyznajesz prawdę, że celebrujesz iluzję, coś co nie istnieje – tak zaprzeczasz prawdzie w Tobie. Chciałbyś wejść do nowego świata, jednak nie chcesz uwolnić starego, jest Ci ciężko uwolnić kolorowe pisanki prosto pokazujące Ci Prawdę, że tkwisz jednak głęboko w starym czarnym świecie.

Kochany! Proszę Cię jednak, Ty mi nie wierz, bo w swoim sercu masz boską nieskończoność miłości i mądrości. Uprzątniecie zgnilizny, którą spożywasz, śmierci, którą okultyzm przeniknął ludzki świat, jest początkiem przebudzenia Ciebie i świętowania narodzenia miłości, każdego dnia życia. Nie zauważałeś tego, że wprowadzono Ciebie w to świętowanie i mimo, że nie wybrałeś się już do kościoła, bezpośrednio czcić kości, męczeństwo i śmierci, to pozostała niewinna pisanką i tak odnowiłeś przymierze z panami obchodzącego czarnego światła.

Kochany! Miłość w Tobie jest czysta, bezwarunkowa, nieograniczona i to jest piękno, którym możesz obdarzyć siebie, a uśmiechniesz się w jakie pułapki wpadałeś – mimo, że miałeś się już za oświeconego. Może mówiłeś innym, że się budzisz, a podsunięcie Ci pisanki, obnażyło tę prawdę, wskazało na głębię miłości, której jednak skąpisz sobie i tak nie podnosisz swojej świadomości, bo Twoje światło i świadomość pochłania iluzja.

Kochany! Uniwersum jest wielkie, ale Ty jesteś TU w Świecie Ziemi. Przybyłeś tu po to, aby poznać demoniczny świat zaprzeczający miłości. Kiedy dasz ją sobie, odnajdujesz jej bezkres w zewnętrznym świecie, bo to, co wewnątrz, to na zewnątrz. Jesteś tu po to, aby się ziścił boski plan Wszechświata, jesteś aż tak ważny. Nie lękaj się czarnego odchodzącego świata, bo przybyłeś, aby głęboko go pokochać i tą Miłością Boga w Tobie go rozpuścić.

Naprawdę jednak, kiedy kochasz siebie, odczuwasz już Kim Jesteś i jak potężną masz moc przemiany. Już czujesz, że ciemność, która istniała, była w Tobie i kiedy ją rozpuszczasz, po prostu przestaje istnieć. Tak zmieniasz rzeczywistość, zmieniając siebie w bezkresne piękno miłości, którym zawsze byleś. Z rozrzewnieniem wspominasz malowanki czynione jako podarki, jako akt zapisania siebie, jako oznakę, że jednak celebrujesz iluzje światów, które poprzez Ciebie tworzyli odchodzący czarni nauczyciele.

Pokochaj prawdę zmartwychwstania, bo kiedy rozpuszczasz prawdziwie śmierć w sobie, to również w swoim ziemskim ciele, stajesz się życiem wiecznym. Powracasz jako Bóg lub Bogini nowego Królestwa Niebieskiego, bo odnalazłeś je w Sercu. Z rozrzewnieniem wspominasz stare kulty, które przyjmowałeś za tradycje, a naprawdę były symboliką odnowienia zapisu Twojej duszy i prawdy, że jako  Boska Rasa, tkwiliśmy dalej w otumanieniu, dlatego byli potrzebni nam opiekunowie. Chodziło o to, abyście sami uklękli przed Czarną Bestią, przyjmując ją za swego Pana, a siebie za jej niewolnika – uniżonego sługę, a jajka były jedną z maskotek, odciągającą uwagę od skarbów prawdziwych w Tobie. Przypomnij sobie, czy tak mówiłeś? Jestem Twoim sługą, a Ty moim Panem i mnie strzeż. Prosiłeś Bestię o dary, bo w swoim zamkniętym sercu zapomniałeś, że tam jest wszystko, że to Ty sam to wszystko tworzysz.

Kocham Cię – GRZEGORZ

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2017/04/prawda-o-wielkanocy-i-sekretach.html

Dziękuję Adrianowi za spisanie odczucia mojego serca.

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie