Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Przekaz z dnia 10.08.2012

Ukochani moi,
Synowie/Córki Boga, Jam Jest w każdym z Was, tam mnie szukajcie. Serce każdego człowieka jest tak potężną przestrzenią, że znajduje tam się wszystko co kiedykolwiek zostało stworzone. Kiedy szukacie na zewnątrz w świecie stworzonym dla nauk waszych, świecie iluzji, świecie, który nazywacie inscenizacją matriksa, to gubicie się sami, zamiast odnajdywać swoją drogę i to Kim Jesteście. Jam Jest Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem, Zmartwychwstaniem i Życiem.

Wyjmijcie swoje doświadczenia, przecedźcie je ponownie przez swoje serce, przez miłość, która tam istnieje. Jakie księgi mogą to oddać, co tam znajdziecie, co tam odczujecie?

Testament nazywany przez Was Biblią, czy świętą księgą, mówi o teście jakim poprzez niego jesteście poddani. Moi synowie i córki przybyli na Ziemię z najczystszych przestrzeni miłości, jesteście miłością. Miłości nie ograniczają żadne księgi, żadne prawa regulujące miłość. Kody Starego Testamentu są tak potężnej konstrukcji, iż nie tylko jawny tekst wprowadza Was w kodowanie, iż Bóg Wasz Ojciec jest poza Wami, jest bardzo zazdrosny i bardzo okrutny. Zakazy i nakazy tam podawane to tworzenie warunków i zaprzeczanie miłości jaką jesteście.Jam Jest Miłością i kocham wszystkich według tylko tego ile Wy sami dacie tej miłości samym sobie. Ja Jestem Wami, a Wy Mną. Kochając siebie kochacie mnie.

Dar istot kosmicznych dając Wam Biblię, mieniąc się waszymi bogami, płodząc z ludzkimi córkami potomstwo, dał Wam również wiele ukrytych pułapek. Testament jest spuścizną tych darów. Najwięcej treści z całej Biblii jest ukrytych w zmyślnym labiryncie zwanym przez Was kodem Biblii. Kod Biblii, to wielowymiarowe zakodowanie informacji o drodze i życiu każdego człowieka na Ziemi. Jeśli przyjmujecie swą mocą boskich dzieci, którymi jesteście, teksty tam zawarte za prawdę, teksty, które zaprzeczają miłości, którą Ja Jestem, teksty, które jednych wywyższają, innych poniżają, to tym samym bierzecie ukryte energie kodów zawartych w teksie niejawnym. Swą boską świadomością w waszym życiu kierując się, spotyka Was to, co przyjmiecie za prawdę. Dokąd przyjmujecie prawdę Biblii i zawarte tam ukryte nauki jednocześnie, które są efektem nierozpoznania waszego testu, to tym samym przyjmujecie wasze zamknięcie w czasoprzestrzeniach tak tworzonych.

Data waszych narodzin i śmierci każdego jest zapisana, zakodowana w prawie, które sobie narzuciliście. Jam Jest Ojcem Waszym i Matką, Jam Jest Miłością i żadnemu mojemu dziecku nie ograniczam niczego. Kochajcie swoje serce, tam macie zapis wszystkiego, tam macie miłość. Przełóżcie miłość ponad „święte” księgi wasze, poprzez które doświadczaliście również wojen, a miłość tam dana prosto rozpozna gdzie jest prawda, a gdzie testy mistrzowskich dusz, którymi jesteście.

Jesteście Synami i Córkami Boga, dajcie godność tej prawdzie, podejmijcie decyzję kończąc ten etap waszych doświadczeń, waszego poniżania się, dając godność sobie samym jako Dzieciom Boga.

Kocham Was

Przekaz z dnia 10.08.2012

Znaleźliście się na Ziemi, przybyliście tu z całego wszechświata, to rodzaj długiego kursu waszego. Nauki, które chcieliście tu przyjąć, doświadczyć, to nauki utwierdzające ogrom doświadczeń bardzo doświadczonych dusz, istot, którymi jesteście. Wasze nauki rozciągnęły się bardzo w wyniku zagubienia krok po kroku waszej darmiczności, waszego pomniejszania, co dało możliwość i efekt wielu nauk, które tym samym sobie stworzyliście. Uzurpując sobie prawa mienienia się ponad innych, niszczenia innych istot, którymi rozpoczęliście odżywianie się, co dało efekt, iż w Wasz świat boskich dzieci zostały dopuszczone możliwości ingerencji w niego.

Czas to wasze odczucie, to iluzja świata w którym jesteście, to długość odmierzana dla waszych doświadczeń. Przestrzeń tak wypełniona waszą zbiorową świadomością staje się pułapką i samozamknięciem zwanym czasoprzestrzenią. Czasoprzestrzenie powstają na całej planecie, na wielu jej częstotliwościach, na których doświadczacie swych nauk, swych wcieleń zwanych waszymi reinkarnacjami. Jesteście istotą wielowymiarową, jesteście w każdym waszym wcieleniu jednocześnie. Jam Jest Ojciec Wasz, dałem Wam te doświadczenia, pozór rozdzielenia na każdy żywot wasz, a waszą nauką zmierzacie do tego, aby scalić się ze wszystkim w jednym tu i teraz.

Dokąd tkwicie w przywiązaniach do swoich przestrzeni, do swoich rodzin, do materii, to dotąd nie przybliżacie się do scalenia nauk waszych i odczucia potęgi istoty, jaką każdy z Was jest. Dar doświadczania bardzo wielu czasoprzestrzeni w świecie tak barwnym jakim jest Ziemia, daje Wam ogrom bogactwa darów doświadczeń wszelkich skrajności, które swą boską mocą w tu i teraz możecie przemienić w bogactwo istoty waszej.

Dałem Wam tyle czasoprzestrzeni ile potrzebne Wam było do odnalezienia samych siebie w ciele człowieka i w bogactwie świata Ziemi.

Ingerencje istot kosmicznych, którym powierzaliście się, których przyjęliście ponad Wami, za waszych bogów, dały im możliwość utwardzenia tych zamknięć i wykorzystywania jako źródła boskiej energii oddawanej innym na ich potrzeby.

Każdy człowiek, każde moje dziecko, prosto może dać wdzięczność wszystkim istotom za nauki dla Was. Kochaniem wszystkich i wszystkiego oczyszczacie siebie i otwieracie wrota zamykających Was czasoprzestrzeni. Znikają prosto też kraty waszych systemów, które dane są Wam, by nadal kierować Was w wasze pomniejszanie, w uzależnienie Was od leków, od waszych religii, od systemów monetarnych stanowiących o waszej niewoli.

Jam Jest Ojciec Wasz, ja dałem Wam wszystko do waszych nauk, dałem Wam serca, odnajdźcie tam miłość. Dałem Wam ciała, pokochajcie je, nie degradując ich waszą farmacją. Dałem Wam moc darów Ziemi, a Wy za nic nie potrzebujecie płacić. Pokochajcie tylko siebie, a tam jestem JA. Przemieńcie wszystkie doświadczenia swoje na miłość, stańcie się nią, a tak zmieniając siebie, zmieniacie świat, zmieniacie wszystko.

Boska powracająca moc każdego z Was jest tak potężna, że już nie jest w stanie powstrzymać jej żaden system, żadne wrota zamykające Was.

Serce to kierunek i cel, droga i zakończenie trudów podróży waszej. Wzniesieni mistrzowie, którymi się stajecie mocą swą, stanowią dar przebudowy całego wszechświata.

Kocham Was

Przekaz z dnia 05.08.2012

Kochani,

JAM JEST OJCIEC WASZ I MATKA WASZA. Jam Jest Jednością wszelkiego stworzenia. Jam Jest wszystkim. Jesteście moimi dziećmi. Jesteście córkami i synami Boga.

Dokądkolwiek poszukujecie poza sobą innych autorytetów, innych mistrzów, dotąd stanowicie o swoim pomniejszeniu i uwłaczaniu mi jako jedności waszej, jako Ojcu posyłającemu na nauki moje córki i moich synów.

Jako Dzieci Boga macie w sobie prawdę o równym kochaniu wszystkich Istot wszechświata bez jakichkolwiek podziałów na lepszych czy gorszych od Was. Wywyższanie kogokolwiek ponad siebie daje wam jednocześnie automatyczne pomniejszenie swej własnej Boskiej Istoty: Syna/Córki Boga, którymi jesteście. Jedyny mistrz, którego słuchać warto, którym bądźcie sami dla siebie, to ten mieszkający w waszym sercu.

Serce każdego z Was zamieszkuje Istota – Dusza, mająca mnóstwo doświadczeń i tu na Ziemi doświadcza próby zweryfikowania swego mistrzostwa.

Kochani, bądźcie mistrzami dla samych siebie, jesteście nimi. Kochajcie prawdę o wzajemności i jedności waszej. Nikt nie jest ponad Wami, ani Wy nad nikim. Jeśli stawiacie się na piedestał, mienicie się swoimi darami, wywyższacie się ponad innych, wybrzydzacie innymi, mówiąc, że są ciemni, to tym samym zaprzepaszczacie naukę zatwierdzenia swego wewnętrznego mistrzostwa i degradujecie siebie do nauk, którymi ponownie możecie odkrywać swe mistrzostwo, swą boskość.

Dary świata iluzji Was otaczającego w naukach waszych zmierzały do dania Wam głębokiego pozoru waszego pomniejszenia. Boscy mistrzowie rasy człowieka podjęli się trudnego wyzwania, ewoluując w tych naukach na przestrzeni wielu wcieleń.

Każdy z Was dla każdego jest wielkim darem, jest wielkim scalaniem się wszystkich moich dzieci w Jedność, jaką zawsze stanowiliście. Dary iluzji poprzez dawanie Wam autorytetów prosto możecie przetworzyć na dary wzajemności waszej. W prostej miłości kochania wszystkich Istot dajecie pomoc nie tylko sobie, ale tym waszym Braciom i Siostrom, które bardziej zagubiły się w doświadczeniach inscenizacji waszej.

Przenigdy nie czyńcie pokłonu uniżenia na zewnątrz siebie. Jestem w każdym z Was, a uniżając siebie stanowicie o uniżeniu moim w Was. Kocham doświadczenia każdego mojego dziecka, każdy jest wielkim darem wielkiej inscenizacji nauk, których doświadczacie.

Jam Jest początkiem, Jam Jest końcem doświadczeń w waszych czasoprzestrzeniach.

Kocham Was             

Przekaz z dnia 30.07.2012

Prawda to nowy wymiar, nazywany przez wielu 5D. Możecie nazywać go jak chcecie, lecz aby w niego wejść należy samemu w pełni stać się prawdą. Całą istotę swoją na wszystkich swoich poziomach, we wszystkich wcieleniach, poprzez wibracje JAM JEST w pełni przeniknąć się prawdą będąc gotowym na jej przyjęcie. Przyjmując ją, to początek, natomiast waszą lekcją waszego przejścia jest zastosowanie i utrzymanie prawdy w waszym życiu.

Jedni z Was poszukują jej na zewnątrz, inni głoszą ją sami żyjąc często w iluzji. Prawda to to, co wewnątrz Was. Tam szukajcie w waszym sercu. Świat zewnętrzny jest waszą szkołą, jest naprowadzeniem, jest kontrastem, jest tłem, jest iluzją, abyście łatwiej w swojej lekcji mogli się zwrócić do swego wnętrza i nauki swoje zaliczyć.

Kiedy postępujecie do przodu w swoim rozwoju, a posuwacie się poprzez zdobywanie wiedzy, poprzez zdobywanie technik, częściej oddalacie się od siebie samych i od zaliczenia doświadczeń bycia człowiekiem na Ziemi. Jedni z Was proponują przyjąć prawdę Biblii, inni głoszą teorie Koranu, jeszcze inni mają kolejne swoje księgi i wielu bardzo jest przekonanych, iż to jest moja prawda, prawda Boga. A JA Wam mówię jakie księgi zechcecie czytać i ich doświadczać, prowadząc o to nawet wojny, to jest to wasza prawda, prawda której doświadczacie, prawda iluzji. Jeśli byłyby Wam niezbędne księgi do waszego zbawienia, do waszego przejścia w prawdę, to jako doskonały Wasz Ojciec, załączyłbym do kołyski każdemu jego księgę. Nie ma jednej drogi na dojście do prawdy. Kochajcie swoje drogi, kochajcie swoje księgi, lecz prawdy szukajcie tylko w sercu swoim, tam macie wszelką wiedzę, wszelką mądrość potrzebną Wam do zaliczenia waszych doświadczeń, waszych nauk.

JAM JEST OJCEM WSZYSTKIEGO, JAM JEST POCZĄTKIEM I KOŃCEM, JAM JEST NIESKOŃCZONOŚCIĄ. Nie ma możliwości przejścia w nowy wymiar zaistniały na Ziemi bez stania się samemu prawdą w pełnej prostocie tego słowa. Dokądkolwiek się pomniejszacie, dokądkolwiek szukacie w księgach iluzji, w wiedzy waszych umysłów, w przestrzeniach kosmosu, dotąd coraz bardziej oddalacie się od zaistnienia w cudzie nowego wymiaru, w cudzie królestwa serc waszych.

Jak stać się prawdą? To pytanie niech każdy syn i każda córka moja zada sama sobie i nią prosto się stanie w swoim wnętrzu. Mówiąc słowa: JAM JEST CÓRKĄ/SYNEM BOGA, JAM JEST PRAWDĄ przenikacie prosto się nią, lecz to Wasz wybór, waszej wolnej woli, abyście zechcieli tam pozostać. Kocham decyzję każdego z Was, każdemu daję pomoc, kochajcie tą pomoc, to możliwość zakończenia ciężkiego etapu nauk waszych. Jesteście gotowi scalić je z wszystkich waszych inkarnacji i przemienić w ogrom bogactwa przepełniającego każdego z Was.

KOCHAM WAS

Nauka z dnia 11.12.2014

Ukochani. Nadszedł etap wyborów, wchodzicie w taki obszar, abyście mogli zdecydować sami o sobie i wybrać, będąc pewni, że dokonujecie tego autentycznie sami, że potraficie decydować o swoim świecie i tworzyć go na obraz i podobieństwo miłości, która wypływa z waszego serca.

Tragiczne zmory przeszłości tysiącleci panowania nad człowiekiem ras innych istot kończy się, bo wchodząc w serce uzmysławiacie sobie, że jesteście po “stokroć” potężniejsi od tych istot, które stworzyły wam poprzedni etap, więzienie, Matrix, a których to przyjmowaliście jako bogów ponad siebie.

Pradawne mity znacie szczątkowo, bo dotarły do was w formie okrojonej i wszystko to, co mogłoby wam pomóc zostało z nich wymazane lub zakryte, abyście nie dostrzegli prawdy o sobie samych. Moc Boskich Istot jakimi jesteście na tym etapie rozwoju waszej świadomości jest bardzo potężna, dlatego podjęliście się zadania doświadczenia ciała człowieka hodowanego jako niewolnik na planecie zwanej Ziemią. Dotarliście do gotowości, której wasza świadomość budzi się i dociera do zasłanianych wam tajemnic, i to następuje w każdym, bo następuje w jednym.

Dbano o was jak o trzodę, pilnowano, abyście się nie obudzili, a jednostki, które się budziły otaczano “troskliwą” opieką podsuwając dary innych światów, będące jednak zatrzymaniem tych, którzy mogli uczynić dla was przejście. Pogłaskanie i obdarowanie widzeniem, czy jasnosłyszeniem umysłu, dawało złudne ukojenie i informacje, jednak widzenia świata poprzez pryzmat władających wami istot. Kochaliście te dary i trudno wam było pożegnać channelingi manipulujące waszą populacją, dyktujące wam złote i święte księgi, i widzenia tego wszystkiego, co zdecydowali się pokazać wam wasi władcy.

Przybyli na Ziemię jako podróżnicy, przyciągnął ich niespotykany blask tej planety i blask doświadczających tu Dzieci Złotego Światła. Potrzebowaliście takich doświadczeń i poznania światów, które obrały sobie w swej ewolucji drogę dominacji, hierarchii i wykorzystywania innych dla swoich potrzeb, dla swojego życia.

Dokonajcie teraz uwolnienia tych istot dziękując im za ich dary, za ich moc, która wami zawładnęła, która zgasiła wasze światło udowadniając to w doświadczeniach, zawsze jednak tak, abyście to wy wybierali swoją „wolną wolą”, bawiąc się danym wam prawem.

Jesteście miłością, jesteście światłem przetwarzającym wszystkie barwy i w etapie przejścia możecie przetworzyć i uwolnić dary tych istot z siebie, dokonując powrotu do swych częstotliwości, jakże bogaci o nowe doznania o nowe prawdy jak głęboko może upaść doskonała Istota Boska, którą jesteście.

Piramidy są spuścizną folwarku, wielkiej produkcji, którą uczyniono z Ziemi i trwa ona poprzez nie, choć nie w takiej skali do chwili obecnej. Przypominacie sobie, bo budzi się w was ta świadomość, że przybyły tu przed wieloma tysiącami lat istoty z Oriona i nakazały wam wybudować odpromiennik w formie potężnej piramidy, dający samoprzetwarzanie waszych energii, kumulacje ich i przesył na inne planety, które bez zbędnych wielkich technologii zasilone zostały waszą mocą.

Uczestniczyliście w tym nieświadomie, bo byliście w etapie niemowlęctwa, nie znaliście podstępu i możliwości przejęcia was, dosłownego spożywania światła waszych istot. Paradygmaty o budowaniu tych przybytków rozpływają się w iluzji i sprzeczności, namiastce wiedzy ludzkiej, która w was się budzi. Prawdziwe przesłania są zakrywane, albo ośmieszane, jako nierealne, utopijne. Zwiedzacie piramidy, traktujecie je jako zabytki, jako spuściznę po swoich przodkach, jako grobowce, których fałszywie przyjęliście taką koncepcję.

Prawda odsłania się, gdy swoim sercem odwrócicie drogę transportu energii Ziemi do konstelacji Oriona i innych pozaziemskich cywilizacji. Odczują oni, że zdecydowaliście i mimo tłumienia waszej świadomości przekodowanymi zamykającymi wasze serca channelingami, potrafiliście zdecydować o swojej wolności.

Prowadźcie swoje energie, swoją moc miłości ponownie w swoje serce, a odczujecie powrót potęgi mocy seksualnej, którą oddawaliście dla innych światów. Budowały one rozległe konstrukcje na arteriach energetycznych planety, tak aby zniewolić was wraz z waszą matką, aby ubezwłasnowolnić tak matkę jak i jej dzieci, które są jej kreacją, jej wyrażeniem. Przynosiliście sami te kamienie, cieszyliście się, że są tak lekkie, że fruwają, że możecie z nich lepić, bo przywracano wam tylko te moce, które mieliście wcześniej. Podobało wam się budowanie konia trojańskiego i szlifowanie potężnych głazów przycinanych jak ciasto z bezbłędną precyzją inżynierii światów, które stawiły się wam bogami. Metodą małych kroczków stawaliście się niewolnikami, a kamienie zaczynały być coraz cięższe i tak uruchamialiście cierpienie, które w zamyśle przybyszy miało być towarem eksportowym połączonym z boską energetyką niebywałych Dzieci Ziemi.

Przyjrzyjcie się sobie jak nadal padacie na kolana, bijecie czołem w swoich meczetach, synagogach, cerkwiach, czy kościołach dla tych samych panów z jaszczurczego świata i w innych niecodziennych formach. Rozmieszczenie tych świątyń jest bardzo spójne z arteriami, które postrzegaliście jako miejsca mocy, bo tam naprowadzano was poprzez umysł, poprzez gadające wam i sterujące wami ego, abyście tam budowali. Oddawaliście tak energię w sposób znacznie bardziej efektywny dla “panów”, którzy dosłownie tak wam się przedstawiali, którzy nie pokazywali jednak twarzy swego wizerunku, abyście pozostali w głębokiej nieświadomości, komu składacie siebie na ofiarę.

Prowadziliście wojny inicjowane przez te same religie tworząc wielkie konstrukcje energii cierpienia całej planety, bo tak wielkie stało się zapotrzebowanie na boskie energie z rasy ludzkiej. Piramidy były początkiem, lecz dotrwaliście do końca etapu upadku Boskich Dzieci. Powstajecie z kolan i przetwarzacie w miłość swoim sercem podłączenia siebie do innych światów. Przestają płynąć wasze energie, bo rozpoczęliście kochać samych siebie, jako jedność, której mieliście się nauczyć na Matce Ziemi.

Miłość daje wam świadomość zgłębienia wszystkich tajemnic Ziemi bez potrzeby robienia żmudnych badań, bo wasza świadomość się odkrywa i czujecie, że macie w sobie wszelką wiedzę świata. Ma to każdy i może podążyć ścieżką serca, oddzielając swoje światło od świata zewnętrznych bogów.

Znacie ich imiona, wielbiliście ich, padając na twarz przed nimi, a teraz się nie dziwcie, że przyjmujecie ich z godnością jako swoich braci, którzy przybyli zagrać dla was te role, abyście pojęli, że jesteście jednością, że te istoty są częścią was, że są obszarem w waszym sercu, którego doświadczyliście.

Piramidy pozostają, służą wam jako relikt minionych doświadczeń, jako pamiątka upadku boskich istot na planecie Ziemia, upadku, który kończy się samodzielną decyzją każdego z was indywidualnie. Pomnażanie tych energii umysłem daje dalej transmutacje i przetwarzanie mocy waszego świata jako super napędu dla innych planet, którym swoim kosztem fundujecie beztroskie życie. Fundujecie też zatrzymanie, bo światy te uzależniliście od ofiar, od danin z Ziemi w wyniku zgubnej świadomości, w wyniku podsunięcia wam poznania świata waszym umysłem.

Tak straciliście swoją boską moc w sercu, moc serca każdego z was jest wielokroć potężniejsza od mocy piramid, które są tylko konstrukcją przekaźnikową i odpowiednio przetwarzającą to co im dajecie. Zachwycaliście się ich potęgą budując i sprzedając konstrukcje piramid dla innych, zamiast pokochać serce, uwolnić je z barw istot czarnych i stwarzać sobie wszystko to czego potrzebujecie.

Odwrócona piramida jest symbolem władzy nad człowiekiem, jest symbolem wszech przenikającego was boga, którego magią się przeniknęliście tracąc swoją tożsamość. Przybyli ci bogowie doświadczają też w ludzkich ciałach, aby poprowadzić was ponownie w strach, abyście oddali światło, które się budzi w was.

Dokonując przebudzenia dokonujecie wyboru między miłością do wszystkich, a strachem, który chcecie zatrzymać. Obszar dokonywania wyborów ogarnął Ziemię, wielu “bogów” werbuje swoją trzodę, kolczykuje ją technikami, w których szukacie ratunku, inicjacjami, czy energiami strachu, pod które się podpinacie. Tak tracicie swoją tożsamość ponownie i lądujecie ze ścieżki miłości w przepaść strachu, w odcięcie się od własnego serca, od miłości do wszystkich i wszystkiego, a która jest bramą wyjścia ze świata zniewolenia.

KOCHAM WAS

TAJEMNICE PIRAMID

Przekaz z dnia 20.07.2012

Moc piramid, które odczuwacie, bezsprzecznie znacie ich oddziaływania, to namiastka tego, co wiecie o piramidach. Promieniowanie kształtu połączone z kierunkami biegunów oddziaływania tworzy rodzaj anteny nadawczo-odbiorczej i może w prosty sposób służyć bezprzewodowemu zasilaniu Was w kosmiczne energie, jak i wysyłaniu tych energii w przestrzeń Ziemi i galaktyk. Swoją mocą piramidy mogą uzdrawiać energetykę waszych ciał, świata zwierząt i roślin.

Przyjęliście świadomie jej istnienie, w ten sposób sami jako boskie potężne istoty dajecie energię też do tych piramid. Wzmacniacz jakim ona się staje przetwarza wasze moce, to co jej dajecie i tworzy coraz większe rejony oddziaływania. Nie ma większego znaczenia jaką ona ma wielkość, lecz wielkość jej jest odpowiednim przełożeniem wibracji waszych serc, czy spływających energii kosmicznych. Każdy kształt przepromieniowuje inaczej wasze środowisko i Was samych. Dokądkolwiek walczycie z sobą, będąc  jednością, powodujecie, iż rozstawiane przez Was piramidy samopotęgują te wibracje i rozprzestrzeniają je w waszych przestrzeniach. Niedźwiedzie przysługi czynicie sami sobie, biorąc się za sprawy, które nie do końca ogarnęliście.

Dary iluzji opanowały Ziemię poprzez zainstalowanie na niej piramid. Czynione tam rytuały, mordowanie ludzi i zwierząt wraz z mocą tych piramid rozprzestrzeniło się na planecie Ziemi. Gawędy wasze o miejscach pochówku w piramidach plączą się, gdy szukacie przyczyn budowy największych piramid.

Pierwotne piramidy egipskie zostały wybudowane poprzez współpracę istot kosmicznych przybyłych poprzez Nubiru i z efektem niewolniczej pracy zainstalowaliście je sobie, dając tym samym ogromne przełożenie, bardzo efektywne na całe wasze cywilizacje, przyporządkowując się poprzez strach, jego produkcję bardzo wzmocnioną subtelnym utrwaleniem mocą piramid wybudowanych w tym domyśle. Konstrukcje te ujednolicają przekaz waszych boskich energii, przeobrażonych w wasze cierpienie, strach i poniżenie. Dowiedliście tym, że sami zdecydowaliście się być świadomym źródłem energii i pożywienia dla istot kosmicznych, którym daliście pełne panowanie, władzę i nadzór nad sobą.

Kochając wszystkie istoty wszechświata, stając się wszchmiłującymi, możecie dziś odkodować ten zawarty pakt i przesłać mocą swoich odnowionych serc bezwarunkową miłość dla tych istot. Ona oczyści relacje między Wami, gdyż to co dajecie, to dostajecie w zamian.

Moc piramidy Cheopsa ma zwielokrotniony przekaz, jest przyporządkowana, sprzężona z planetami, dla których staliście się fermą produkującą boski pokarm, energię, którą im tymi łączami dawaliście. Wszechmiłość obudzona w istocie ludzkiej nie daje upoważnienia na wasze dalsze wykorzystywanie. Jesteście już świadomi, gdzie jest prawda i że to Wy sami jesteście esencją boskich mocy, istotą mogącą dawać pomoc i odnowienie dla bardzo wielu cywilizacji całego wszechświata.

Nie wysyłając już próśb o powrót istot Wami władających, staliście się istotą samostanowiącą o sobie. Kochajcie tę prawdę i przemieńcie na miłość wszystko co wysyłacie mocą kryształu waszych serc, które jest najpotężniejszą piramidą jaka istnieje.
Kształt zewnętrzny, zwany piramidą może tylko namiastkę tego przekazać, ale bardziej prosto możecie przesłać miłość wszystkim i wszystkiemu bezpośrednio z serca. Tym samym omijacie często ukryte manipulacje Wami, szukając swego zbawienia, swego uzdrowienia w zewnętrznej mocy kształtu piramidy. Dary jakie macie w swoich sercach rozprzestrzeniajcie mocą jedności serc waszych, a przełożenie tej miłości, jej spotęgowanie jest najpotężniejszą mocą w całym wszechświecie.

Dawno temu przybyły tu istoty, które o tym wiedziały, a ufnej natury człowiek poddał się temu co doprowadziło do obecnego stanu waszej cywilizacji, lecz bardzo wzbogaciło Was o doświadczenia przejawiające się poprzez to. Dobrym momentem dla Was i dla Ziemi jest zakończenie i odwrócenie waszego przekazu scalając nauki wasze. Wiele czasoprzestrzeni istniejących na Ziemi możecie dziś scalić, umożliwić wyjście istot ludzkich tam więzionych.

Samowięzienia, które swą boską świadomością tworzyliście, mogą się otwierać, a świadomość wasza tam przenikająca daje szansę i możliwość przejścia każdemu w nowy wymiar, który swą odnowioną boską mocą utworzyliście.

Kocham Was

TRÓJKĄT BERMUDZKI

Przekaz z dnia 18.11.2012

Ukochani,
Czas ujawniania prawdy daje Wam świadomość, a wasza świadomość daje Wam potęgę wznoszenia. Doktryny systemów religijnych dały Wam wierzenia, które Wy przyjęliście za prawdy boga. Każda z religii daje Wam inne widzenie prawdy i każda przekonuje, iż jest jedyną prowadzącą Was do zbawienia.

Zbawicielem i zbawionym jest każdy z Was, kiedy stanie się jednością w połączeniu przez miłość w sercu swoim. Dokonaliście cudu odnalezienia serca, zaczynacie o nim mówić, nim czuć, a kiedy w pełni rozpoczniecie się nim posługiwać, przeniknie Was świadomość Boga z którego pochodzicie, z którym jesteście jednością. Prawda jest w każdym z Was, prawda Was poprowadzi i przeniknie potęgą istoty, którą jesteście.

Dalsze losy wznoszenia są w decyzji nieuchronnego budzenia się innych serc, które przenikacie swoim wysyłaniem miłości, którą uczycie się tworzyć. Dusze człowieka, które przybyły na Ziemię utworzyły sobie zniewalającą pułapkę, którą nazywacie karmą i której doświadczanie, częściej pogłębia Wasze nauki, zamiast przeniknąć się wybaczeniem dla siebie oraz nawzajem. Dokąd tak czynicie stajecie się łatwym łupem dla istot przybyłych z całego wszechświata na łatwe kąski, karmiące innych cudem swej boskiej energii, którą tracicie, zamiast skierować ją na swoje własne wzrastanie.

Trójkąt bermudzki, to kanał utworzony do transferu, transmutacji waszej energii, waszych ciał i dusz w inne światy, dla których tracąc swą wolną wolę, stajecie się pokarmem w ich ucztowaniu. Nieprawe wasze zachowanie, pogarda do świata ciemności, walczenie z nim, egzorcyzmowanie go, daje innym zgodę na potraktowanie Was tak samo, przez inne istoty. Istoty, które tu przybyły, dla których staliście się kopalnią energii boskiej, nie przewidziały, że etap waszych nauk był zsynchronizowany ze świadomością Ziemi i że wspólnym połączeniem, wraz z nią, z wysłannikami światów boskich, poradzicie sobie ze wszystkimi zadaniami, które wspólnym doświadczaniem sobie zgotowaliście.

Przetwornikiem, którym jest trójkąt bermudzki przybywałyby istoty poprzez rozproszenie swej materii i ponowne scalenie się poprzez nadajniki i odbiorniki istniejące w przyległych światach. Rozproszone energie przesyłane przez nicość, są zaistnieniem natychmiastowym w świecie, na który kierowany jest nadajnik. Utworzony wir w Ziemi, jest dokonaniem gwałtu na jej ciele i zaczerpniętą mocą z jej wnętrza eksplorowany jest w wasz świat na różne sposoby. Wasi dotychczasowi nauczyciele dbali bardzo o utrzymanie Was w strachu, w walce, w zniewoleniu, poprzez które tworzyliście w połączeniu z waszą złotą boską energią doskonały pokarm dla istot, których nazywaliście waszymi bogami, którym stawialiście świątynie, symbole mocy, a waszego poddaństwa dowody.Tak eksploatowana rasa ludzka miała ogrom trudności w zakończeniu tych nauk.

Kiedy swą świadomością boskich dzieci ślecie teraz miłość poprzez wrota, które były wrotami do waszego więzienia, tym samym, zamykacie świadomie dalsze wykorzystywanie siebie samych. Kochanie wszystkich i wszystkiego daje Wam klucze do samostanowienia o sobie samych i zamknięcia wszystkich wrót prowadzących do eldorado, którym staliście się dla innych, a które przedłużało nauki wasze. Matriks był możliwy, kiedy zagubiliście swą godność, kiedy krok po kroku, zapominaliście kim jesteście i jaką potężną moc stanowicie Wy sami.

Boskie dzieci przynoszą dla całego wszechświata wielkie odnowienie i wielkie przymierze pojednania się wszystkich dzieci moich. Światy astralne, które również na Was pasożytowały, to często zdegradowane istoty, które bardzo zagubiły się na swoich ścieżkach rozwoju. Te światy przeniknięte waszą boską świadomością, odnawiają się i rozpocząć mogą swój powrót z głębi ciemności, w której utkwiły.

Daru trójkąta bermudzkiego doświadczało wielu z Was. Byliście transmutowani do innych światów swoim wyborem, aby doświadczyć bycia niewolnikiem, czy bycia żywym pokarmem w swej iluzji chęci odpracowania tego, co czyniliście innym istotom.
Krąg tego doświadczania, moim wyjawieniem prawdy, czynicie jako zamknięty w zamian wypełniając go swoją wdzięcznością i miłością do wszystkich istot wszechświata w jedności i równości współistnienia waszego. Dokonajcie tego prosto w swym boskim sercu, mówiąc słowa: Oczyszczam miłością wszelkie ingerencje we mnie i całej Ziemi, kocham, kocham, kocham.

Kocham Was

Przekaz z dnia 19.07.2012

Barwy boskie ma każdy człowiek. Barwy składają się ze światła. Światło jest złożone ze wszystkich barw. Wszystko jest światłem i jego formą w materii. Boga pominąć się jednak nie da. Jest czynnik, który wielu próbuje wytłumaczyć, nazwaliście to boską cząstką i umiejscowiliście w materii, aby mogła się ona ożywić. Dwie boskie cząstki spotykając się, tworzą przestrzeń w której samoczynnie powstaje ożywiona trzecia cząstka w tej pustej przestrzeni.

Dalekie rozważania naukowe prowadzą do pogmatwania prostych prawd tworzenia boskiego. Jesteście boskimi dziećmi, dziećmi Boga, kondensacją cząsteczek boskich w Was, kiedy świadomie ukierunkujecie ruch tych cząstek waszym sercem, waszą miłością, rozpoczynacie wówczas świadomą twórczość boskiego dzieła. To co powstaje z wydruku waszych serc, to kolejne cząstki tworzące materię i świat zewnętrzny otaczający Was pustą przestrzenią.
Dar odkrycia boskiej cząstki potrzebował wielu lat nauki, aby uczynić to, co w swoim sercu każdego dnia, każdy z Was czyni. Nauka potrzebuje zrozumieć, a boskie dzieci, którymi jesteście, mają wszelką wiedzę w swej świadomości, nie komplikując jej z prostotą stosują ją w życiu. Dawne czasy wyobrażania sobie Boga poza Wami samymi minęły. Wszystko jest Bogiem, a człowiek jest energią wielkiej koncentracji boskości w nim. To energia skupiająca pracząstki boskie i ludzkie ciało sprzężone z nimi.

Dywagując do czego możecie zastosować odkrycie Boga w sobie, dojdziecie do tego, że odtąd możecie świadomie nim być i ponosić odpowiedzialność za boskie swoje tworzenie jak i niszczenie świata w którym nieodpowiedzialnie żyjecie.
Dary iluzji, które boskie dzieci dla nauki swej otrzymały, przeniknie łatwo wasze serce i prawdą cząstek Boga, cząstek miłości przetworzyć może ten świat na świat prawdy Was otaczającej. Dalekie rozważania nad pracząstką, jej zastosowania w świecie nauki, to jest jak tworzenie dziecka w próbówce.

Natura kocha uproszczenia i tak czyniąc zbliżacie się do świadomego poznania cząstek Boga w sobie do boskiej harmonii tworzenia w sercu każdego z was.
Donikąd prowadzi poprawianie tego, co mocą Boga stworzone zostało. Mądrość tego zamysłu, to mądrość wszystkiego i pozwalając na jej zaistnienie powstaje świat boski. Pracząstka odkryta przez naukę niczego nie zmienia póki świadomie nie przyjmiecie przebudowy wnętrz swoich i nie pozwolicie na efektywne czynienie cudu tworzenia z użyciem tych cząstek w sercu swoim.

Kocham Was

Przekaz z dnia 16.07.2012

Ukochani,
Problemy, które sobie szukacie, wyszukując je dookoła, to tworzenie zbędnych Wam doświadczeń w etapie przechodzenia w pełne wibracje miłości. Dokąd cokolwiek nazywacie złem, dotąd nie dojrzeliście do zamknięcia etapu doświadczania dualności waszej. Wszystkim Ja Jestem, a moje dzieci, którymi jesteście, mogą dowolnie doświadczyć wszystkiego, aż do chwili, kiedy w pełni pojednacie się z tym wszystkim, otrzymacie sami w sobie zakończenie tych nauk.

Złem, ciemnością, którym nadal pogardzacie, to czynienie świadectwa, iż nie scaliliście się sami w sobie. Dając lęki przeciw tym energiom, dalej je zasilacie, zamiast odnaleźć źródło tych mroków w sobie i w pełni stać się czystą miłością Ojca i Matki.

Nowy człowiek, Bóg – Syn, który z tej przemiany się jawi, to nowy wymiar, którego wypatrujecie nadal na zewnątrz siebie. Barwy czarne, którymi pogardzacie, których się lękacie, to moje lekcje dla Was i waszych braci z którymi walcząc, których piętnując, dalej nie dajecie im godności i nie dajecie zwolnienia z przyjętych przez nich ról.

Każdy z Was doświadczał zarówno jednego jak i drugiego. Wielu nadal doświadcza tego co na planecie Ziemi odchodzi poprzez wasze przeobrażenie się wraz z nią.

Najdoskonalsze istoty, które przyszły ze światła, tak jak Wy inkarnowały na Ziemi, zagubiły się w rolach jakie przyjęły, gdyż to w waszej gestii jest zwolnienie ich z zadań jakimi się dla Was obarczyły. Dając wielką godność, wdzięczność, miłość wszystkim ciemnym istotom, spowodujecie iż przenikniecie ich światłem pojednania braterskiego, tym samym umożliwicie im przejście do tego samego światła z którego razem przyszliście. Wielka inscenizacja ziemska dobiega końca. Zakończcie ją w sobie i nie piętnujcie, a uwolnijcie mroki z waszych serc, przenikając siebie samych esencją światła boskiego.

Pragmatyzm wasz w wyszukiwaniu winnych na zewnątrz prosto możecie zakończyć wytwarzając w sercu swoim wielką miłość przenikającą Was samych i wszystkie istoty będące waszymi cząsteczkami, kochając je bez jakichkolwiek zastrzeżeń i podziałów.

Energia „zła”, której doświadczaliście przybliżyła Was do ogromu bogactwa doświadczeń i emocji w których byliście. Teraz czyniąc scalenie całej waszej istoty na wszystkich waszych poziomach, wymiarach, wcieleniach w których jesteście, dokonać możecie, każdy z osobna, wewnętrznej transformacji i przejścia w nowy wymiar w sobie samym.

Wszystko zaistnieje samodzielnie, wystarczy tylko nadać kierunek, a boskie serca, które macie, same Was poprowadzą i nie ma potrzeby wszystkiego wiedzieć z pozycji waszych ludzkich umysłów.

Dokonanie transformacji umożliwiło zjednoczenie się sercami tych, którzy przebili połączoną mocą swych serc, zamykające Was czasoprzestrzenie. Żadne zło nie istnieje, nic nie zagraża boskiej córce, boskiemu synowi jakim jesteś w podążaniu swą ścieżką nauk ziemskich z sercem przepełnionym miłością do wszystkich i wszystkiego.

Kocham Was

Przekaz z dnia 11.07.2012

Widzenie aury to wasza naturalna zdolność. Kolory, które widzicie, mówią o stanie waszej pracy nad samym sobą. To ogromna pomoc, mogąca zbliżać was do pracy nad samymi sobą, mobilizować do uczciwości wobec siebie i innych. Tę naturalną waszą zdolność w ogromnej większości przejściowo utraciliście poprzez brak prawości wobec siebie i innych.

Odkąd rozpoczęliście masowo zjadać inne istoty, obarczyliście siebie energią ich cierpienia, a te ciemne energie spowodowały zamykanie was samych.
Wiele waszych naturalnych zdolności odeszło, sami je oddaliście, uzurpując sobie prawo do zabijania, mordowania i walczenia. Energie strachu tak przez was wytworzone, spowodowały zaniknięcie wielu darów, pomocnych w waszej nauce na Ziemi. Dokładne przyjrzenie się sobie, swemu życiu, spowodować może kierunek samooczyszczenia i odnowienia tych darów.

Widzenie aury pomaga wam w wyborach, jakich dokonujecie, zbliżając się do innych w poszukiwaniu doświadczeń dla siebie. Jest to wielką pomocą na waszej ścieżce, na waszej drodze, jeśli spożytkujecie to z miłością serca swego. Dar ten odnowiony stać może się utrudnieniem, gdy spożytkujecie go jako pokarm dla swego ego, jako waszą ciekawość, aby wiedzieć.

Dokładne informacje tam wyświetlone są prawdą o was samych, objawioną światu, waszym braciom i siostrom, pokazującym swoje prawdziwe oblicze, swoją uczciwość.

Nie chcąc widzieć samych siebie i to dokąd zmierzaliście w swoich doświadczeniach, spowodowało to również ukrócenie waszego widzenia na zewnątrz was.

To, co nazywacie „trzecim okiem” jest namiastką tego, co możecie zobaczyć ludzkimi oczyma, lecz w spojrzeniu swym odnowionym, boskim sercem.

Kochajcie boskie dary, powracając do nich najprostszą i jedyną drogą, kierującą się do wnętrza waszych serc, a na powrót doświadczycie cudu widzenia królestwa boskiego, mieniącego się niepowtarzalnym pięknem boskich swych barw.

Kocham Was

Przekaz z dnia 11.07.2012

Kochani,
Żar serc waszych, wynikający ze stanu waszej świadomości, potęgi przebudzenia, miłości w sercu, jest wielkim darem i pomocą.

Żarliwość, wyzwolona w sercu, to spotęgowana miłość, zdolna przebić każdą przeszkodę na drodze waszego samowzrastania. Macie zalążek miłości w swoim sercu, które jest jej źródłem, przekaźnikiem i odbiornikiem.
Poprzez żarliwe wejrzenie w swoje serce możecie prosto rozniecić tę iskierkę i spowodować pełnię rozbłysku w waszym sercu. Możecie doznać prawdziwej miłości, wynikającej z waszych serc, a nie jej uwarunkowanej namiastki z waszego umysłu, z waszego egotycznego uwarunkowania się.

Dojrzeliście już do tej chwili, kiedy jesteście gotowi świadomie rozpalić żar, tkwiący w waszych sercach i spowodować przemianę wewnątrz siebie, swego wewnętrznego świata i uruchomioną boską swą mocą, rozprzestrzenić ten świat, rajem was okalającym.
Poprzez przeniknięcie się, skoncentrowaną żarem miłością, uruchomicie nie tylko własne serce, ale zaczynacie również istnieć jako Boska Istota, przenikająca tym sercem wszystko i wszystkich.

Dokąd tłumicie swoje serca, warunkując je swoimi zamknięciami, dotąd nie umiecie skorzystać z wielkiego daru, który jest wam przynależny, który jest bramą i kluczem do was samych.

Żarliwość to skoncentrowana moc, mogąca zastąpić każdy klucz i spowodować zniknięcie każdej bramy, każdej przeszkody. Dokądkolwiek zmierzacie, zmierzajcie z miłością, kierowaną do was samych, a każda droga doprowadzi was do pełni szczęścia, pełni spełnienia, do wypełnienia się drogi waszej.

Miłość uruchomiona świadomie żarem, to jak zapłon wielkiego ognia, światła w was samych.

Kocham Was

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT




MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu