Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Przekaz z dnia 30.07.2012

Prawda to nowy wymiar, nazywany przez wielu 5D. Możecie nazywać go jak chcecie, lecz aby w niego wejść należy samemu w pełni stać się prawdą. Całą istotę swoją na wszystkich swoich poziomach, we wszystkich wcieleniach, poprzez wibracje JAM JEST w pełni przeniknąć się prawdą będąc gotowym na jej przyjęcie. Przyjmując ją, to początek, natomiast waszą lekcją waszego przejścia jest zastosowanie i utrzymanie prawdy w waszym życiu.

Jedni z Was poszukują jej na zewnątrz, inni głoszą ją sami żyjąc często w iluzji. Prawda to to, co wewnątrz Was. Tam szukajcie w waszym sercu. Świat zewnętrzny jest waszą szkołą, jest naprowadzeniem, jest kontrastem, jest tłem, jest iluzją, abyście łatwiej w swojej lekcji mogli się zwrócić do swego wnętrza i nauki swoje zaliczyć.

Kiedy postępujecie do przodu w swoim rozwoju, a posuwacie się poprzez zdobywanie wiedzy, poprzez zdobywanie technik, częściej oddalacie się od siebie samych i od zaliczenia doświadczeń bycia człowiekiem na Ziemi. Jedni z Was proponują przyjąć prawdę Biblii, inni głoszą teorie Koranu, jeszcze inni mają kolejne swoje księgi i wielu bardzo jest przekonanych, iż to jest moja prawda, prawda Boga. A JA Wam mówię jakie księgi zechcecie czytać i ich doświadczać, prowadząc o to nawet wojny, to jest to wasza prawda, prawda której doświadczacie, prawda iluzji. Jeśli byłyby Wam niezbędne księgi do waszego zbawienia, do waszego przejścia w prawdę, to jako doskonały Wasz Ojciec, załączyłbym do kołyski każdemu jego księgę. Nie ma jednej drogi na dojście do prawdy. Kochajcie swoje drogi, kochajcie swoje księgi, lecz prawdy szukajcie tylko w sercu swoim, tam macie wszelką wiedzę, wszelką mądrość potrzebną Wam do zaliczenia waszych doświadczeń, waszych nauk.

JAM JEST OJCEM WSZYSTKIEGO, JAM JEST POCZĄTKIEM I KOŃCEM, JAM JEST NIESKOŃCZONOŚCIĄ. Nie ma możliwości przejścia w nowy wymiar zaistniały na Ziemi bez stania się samemu prawdą w pełnej prostocie tego słowa. Dokądkolwiek się pomniejszacie, dokądkolwiek szukacie w księgach iluzji, w wiedzy waszych umysłów, w przestrzeniach kosmosu, dotąd coraz bardziej oddalacie się od zaistnienia w cudzie nowego wymiaru, w cudzie królestwa serc waszych.

Jak stać się prawdą? To pytanie niech każdy syn i każda córka moja zada sama sobie i nią prosto się stanie w swoim wnętrzu. Mówiąc słowa: JAM JEST CÓRKĄ/SYNEM BOGA, JAM JEST PRAWDĄ przenikacie prosto się nią, lecz to Wasz wybór, waszej wolnej woli, abyście zechcieli tam pozostać. Kocham decyzję każdego z Was, każdemu daję pomoc, kochajcie tą pomoc, to możliwość zakończenia ciężkiego etapu nauk waszych. Jesteście gotowi scalić je z wszystkich waszych inkarnacji i przemienić w ogrom bogactwa przepełniającego każdego z Was.

KOCHAM WAS

Nauka z dnia 11.12.2014

Ukochani. Nadszedł etap wyborów, wchodzicie w taki obszar, abyście mogli zdecydować sami o sobie i wybrać, będąc pewni, że dokonujecie tego autentycznie sami, że potraficie decydować o swoim świecie i tworzyć go na obraz i podobieństwo miłości, która wypływa z waszego serca.

Tragiczne zmory przeszłości tysiącleci panowania nad człowiekiem ras innych istot kończy się, bo wchodząc w serce uzmysławiacie sobie, że jesteście po “stokroć” potężniejsi od tych istot, które stworzyły wam poprzedni etap, więzienie, Matrix, a których to przyjmowaliście jako bogów ponad siebie.

Pradawne mity znacie szczątkowo, bo dotarły do was w formie okrojonej i wszystko to, co mogłoby wam pomóc zostało z nich wymazane lub zakryte, abyście nie dostrzegli prawdy o sobie samych. Moc Boskich Istot jakimi jesteście na tym etapie rozwoju waszej świadomości jest bardzo potężna, dlatego podjęliście się zadania doświadczenia ciała człowieka hodowanego jako niewolnik na planecie zwanej Ziemią. Dotarliście do gotowości, której wasza świadomość budzi się i dociera do zasłanianych wam tajemnic, i to następuje w każdym, bo następuje w jednym.

Dbano o was jak o trzodę, pilnowano, abyście się nie obudzili, a jednostki, które się budziły otaczano “troskliwą” opieką podsuwając dary innych światów, będące jednak zatrzymaniem tych, którzy mogli uczynić dla was przejście. Pogłaskanie i obdarowanie widzeniem, czy jasnosłyszeniem umysłu, dawało złudne ukojenie i informacje, jednak widzenia świata poprzez pryzmat władających wami istot. Kochaliście te dary i trudno wam było pożegnać channelingi manipulujące waszą populacją, dyktujące wam złote i święte księgi, i widzenia tego wszystkiego, co zdecydowali się pokazać wam wasi władcy.

Przybyli na Ziemię jako podróżnicy, przyciągnął ich niespotykany blask tej planety i blask doświadczających tu Dzieci Złotego Światła. Potrzebowaliście takich doświadczeń i poznania światów, które obrały sobie w swej ewolucji drogę dominacji, hierarchii i wykorzystywania innych dla swoich potrzeb, dla swojego życia.

Dokonajcie teraz uwolnienia tych istot dziękując im za ich dary, za ich moc, która wami zawładnęła, która zgasiła wasze światło udowadniając to w doświadczeniach, zawsze jednak tak, abyście to wy wybierali swoją „wolną wolą”, bawiąc się danym wam prawem.

Jesteście miłością, jesteście światłem przetwarzającym wszystkie barwy i w etapie przejścia możecie przetworzyć i uwolnić dary tych istot z siebie, dokonując powrotu do swych częstotliwości, jakże bogaci o nowe doznania o nowe prawdy jak głęboko może upaść doskonała Istota Boska, którą jesteście.

Piramidy są spuścizną folwarku, wielkiej produkcji, którą uczyniono z Ziemi i trwa ona poprzez nie, choć nie w takiej skali do chwili obecnej. Przypominacie sobie, bo budzi się w was ta świadomość, że przybyły tu przed wieloma tysiącami lat istoty z Oriona i nakazały wam wybudować odpromiennik w formie potężnej piramidy, dający samoprzetwarzanie waszych energii, kumulacje ich i przesył na inne planety, które bez zbędnych wielkich technologii zasilone zostały waszą mocą.

Uczestniczyliście w tym nieświadomie, bo byliście w etapie niemowlęctwa, nie znaliście podstępu i możliwości przejęcia was, dosłownego spożywania światła waszych istot. Paradygmaty o budowaniu tych przybytków rozpływają się w iluzji i sprzeczności, namiastce wiedzy ludzkiej, która w was się budzi. Prawdziwe przesłania są zakrywane, albo ośmieszane, jako nierealne, utopijne. Zwiedzacie piramidy, traktujecie je jako zabytki, jako spuściznę po swoich przodkach, jako grobowce, których fałszywie przyjęliście taką koncepcję.

Prawda odsłania się, gdy swoim sercem odwrócicie drogę transportu energii Ziemi do konstelacji Oriona i innych pozaziemskich cywilizacji. Odczują oni, że zdecydowaliście i mimo tłumienia waszej świadomości przekodowanymi zamykającymi wasze serca channelingami, potrafiliście zdecydować o swojej wolności.

Prowadźcie swoje energie, swoją moc miłości ponownie w swoje serce, a odczujecie powrót potęgi mocy seksualnej, którą oddawaliście dla innych światów. Budowały one rozległe konstrukcje na arteriach energetycznych planety, tak aby zniewolić was wraz z waszą matką, aby ubezwłasnowolnić tak matkę jak i jej dzieci, które są jej kreacją, jej wyrażeniem. Przynosiliście sami te kamienie, cieszyliście się, że są tak lekkie, że fruwają, że możecie z nich lepić, bo przywracano wam tylko te moce, które mieliście wcześniej. Podobało wam się budowanie konia trojańskiego i szlifowanie potężnych głazów przycinanych jak ciasto z bezbłędną precyzją inżynierii światów, które stawiły się wam bogami. Metodą małych kroczków stawaliście się niewolnikami, a kamienie zaczynały być coraz cięższe i tak uruchamialiście cierpienie, które w zamyśle przybyszy miało być towarem eksportowym połączonym z boską energetyką niebywałych Dzieci Ziemi.

Przyjrzyjcie się sobie jak nadal padacie na kolana, bijecie czołem w swoich meczetach, synagogach, cerkwiach, czy kościołach dla tych samych panów z jaszczurczego świata i w innych niecodziennych formach. Rozmieszczenie tych świątyń jest bardzo spójne z arteriami, które postrzegaliście jako miejsca mocy, bo tam naprowadzano was poprzez umysł, poprzez gadające wam i sterujące wami ego, abyście tam budowali. Oddawaliście tak energię w sposób znacznie bardziej efektywny dla “panów”, którzy dosłownie tak wam się przedstawiali, którzy nie pokazywali jednak twarzy swego wizerunku, abyście pozostali w głębokiej nieświadomości, komu składacie siebie na ofiarę.

Prowadziliście wojny inicjowane przez te same religie tworząc wielkie konstrukcje energii cierpienia całej planety, bo tak wielkie stało się zapotrzebowanie na boskie energie z rasy ludzkiej. Piramidy były początkiem, lecz dotrwaliście do końca etapu upadku Boskich Dzieci. Powstajecie z kolan i przetwarzacie w miłość swoim sercem podłączenia siebie do innych światów. Przestają płynąć wasze energie, bo rozpoczęliście kochać samych siebie, jako jedność, której mieliście się nauczyć na Matce Ziemi.

Miłość daje wam świadomość zgłębienia wszystkich tajemnic Ziemi bez potrzeby robienia żmudnych badań, bo wasza świadomość się odkrywa i czujecie, że macie w sobie wszelką wiedzę świata. Ma to każdy i może podążyć ścieżką serca, oddzielając swoje światło od świata zewnętrznych bogów.

Znacie ich imiona, wielbiliście ich, padając na twarz przed nimi, a teraz się nie dziwcie, że przyjmujecie ich z godnością jako swoich braci, którzy przybyli zagrać dla was te role, abyście pojęli, że jesteście jednością, że te istoty są częścią was, że są obszarem w waszym sercu, którego doświadczyliście.

Piramidy pozostają, służą wam jako relikt minionych doświadczeń, jako pamiątka upadku boskich istot na planecie Ziemia, upadku, który kończy się samodzielną decyzją każdego z was indywidualnie. Pomnażanie tych energii umysłem daje dalej transmutacje i przetwarzanie mocy waszego świata jako super napędu dla innych planet, którym swoim kosztem fundujecie beztroskie życie. Fundujecie też zatrzymanie, bo światy te uzależniliście od ofiar, od danin z Ziemi w wyniku zgubnej świadomości, w wyniku podsunięcia wam poznania świata waszym umysłem.

Tak straciliście swoją boską moc w sercu, moc serca każdego z was jest wielokroć potężniejsza od mocy piramid, które są tylko konstrukcją przekaźnikową i odpowiednio przetwarzającą to co im dajecie. Zachwycaliście się ich potęgą budując i sprzedając konstrukcje piramid dla innych, zamiast pokochać serce, uwolnić je z barw istot czarnych i stwarzać sobie wszystko to czego potrzebujecie.

Odwrócona piramida jest symbolem władzy nad człowiekiem, jest symbolem wszech przenikającego was boga, którego magią się przeniknęliście tracąc swoją tożsamość. Przybyli ci bogowie doświadczają też w ludzkich ciałach, aby poprowadzić was ponownie w strach, abyście oddali światło, które się budzi w was.

Dokonując przebudzenia dokonujecie wyboru między miłością do wszystkich, a strachem, który chcecie zatrzymać. Obszar dokonywania wyborów ogarnął Ziemię, wielu “bogów” werbuje swoją trzodę, kolczykuje ją technikami, w których szukacie ratunku, inicjacjami, czy energiami strachu, pod które się podpinacie. Tak tracicie swoją tożsamość ponownie i lądujecie ze ścieżki miłości w przepaść strachu, w odcięcie się od własnego serca, od miłości do wszystkich i wszystkiego, a która jest bramą wyjścia ze świata zniewolenia.

KOCHAM WAS

TAJEMNICE PIRAMID

Przekaz z dnia 20.07.2012

Moc piramid, które odczuwacie, bezsprzecznie znacie ich oddziaływania, to namiastka tego, co wiecie o piramidach. Promieniowanie kształtu połączone z kierunkami biegunów oddziaływania tworzy rodzaj anteny nadawczo-odbiorczej i może w prosty sposób służyć bezprzewodowemu zasilaniu Was w kosmiczne energie, jak i wysyłaniu tych energii w przestrzeń Ziemi i galaktyk. Swoją mocą piramidy mogą uzdrawiać energetykę waszych ciał, świata zwierząt i roślin.

Przyjęliście świadomie jej istnienie, w ten sposób sami jako boskie potężne istoty dajecie energię też do tych piramid. Wzmacniacz jakim ona się staje przetwarza wasze moce, to co jej dajecie i tworzy coraz większe rejony oddziaływania. Nie ma większego znaczenia jaką ona ma wielkość, lecz wielkość jej jest odpowiednim przełożeniem wibracji waszych serc, czy spływających energii kosmicznych. Każdy kształt przepromieniowuje inaczej wasze środowisko i Was samych. Dokądkolwiek walczycie z sobą, będąc  jednością, powodujecie, iż rozstawiane przez Was piramidy samopotęgują te wibracje i rozprzestrzeniają je w waszych przestrzeniach. Niedźwiedzie przysługi czynicie sami sobie, biorąc się za sprawy, które nie do końca ogarnęliście.

Dary iluzji opanowały Ziemię poprzez zainstalowanie na niej piramid. Czynione tam rytuały, mordowanie ludzi i zwierząt wraz z mocą tych piramid rozprzestrzeniło się na planecie Ziemi. Gawędy wasze o miejscach pochówku w piramidach plączą się, gdy szukacie przyczyn budowy największych piramid.

Pierwotne piramidy egipskie zostały wybudowane poprzez współpracę istot kosmicznych przybyłych poprzez Nubiru i z efektem niewolniczej pracy zainstalowaliście je sobie, dając tym samym ogromne przełożenie, bardzo efektywne na całe wasze cywilizacje, przyporządkowując się poprzez strach, jego produkcję bardzo wzmocnioną subtelnym utrwaleniem mocą piramid wybudowanych w tym domyśle. Konstrukcje te ujednolicają przekaz waszych boskich energii, przeobrażonych w wasze cierpienie, strach i poniżenie. Dowiedliście tym, że sami zdecydowaliście się być świadomym źródłem energii i pożywienia dla istot kosmicznych, którym daliście pełne panowanie, władzę i nadzór nad sobą.

Kochając wszystkie istoty wszechświata, stając się wszchmiłującymi, możecie dziś odkodować ten zawarty pakt i przesłać mocą swoich odnowionych serc bezwarunkową miłość dla tych istot. Ona oczyści relacje między Wami, gdyż to co dajecie, to dostajecie w zamian.

Moc piramidy Cheopsa ma zwielokrotniony przekaz, jest przyporządkowana, sprzężona z planetami, dla których staliście się fermą produkującą boski pokarm, energię, którą im tymi łączami dawaliście. Wszechmiłość obudzona w istocie ludzkiej nie daje upoważnienia na wasze dalsze wykorzystywanie. Jesteście już świadomi, gdzie jest prawda i że to Wy sami jesteście esencją boskich mocy, istotą mogącą dawać pomoc i odnowienie dla bardzo wielu cywilizacji całego wszechświata.

Nie wysyłając już próśb o powrót istot Wami władających, staliście się istotą samostanowiącą o sobie. Kochajcie tę prawdę i przemieńcie na miłość wszystko co wysyłacie mocą kryształu waszych serc, które jest najpotężniejszą piramidą jaka istnieje.
Kształt zewnętrzny, zwany piramidą może tylko namiastkę tego przekazać, ale bardziej prosto możecie przesłać miłość wszystkim i wszystkiemu bezpośrednio z serca. Tym samym omijacie często ukryte manipulacje Wami, szukając swego zbawienia, swego uzdrowienia w zewnętrznej mocy kształtu piramidy. Dary jakie macie w swoich sercach rozprzestrzeniajcie mocą jedności serc waszych, a przełożenie tej miłości, jej spotęgowanie jest najpotężniejszą mocą w całym wszechświecie.

Dawno temu przybyły tu istoty, które o tym wiedziały, a ufnej natury człowiek poddał się temu co doprowadziło do obecnego stanu waszej cywilizacji, lecz bardzo wzbogaciło Was o doświadczenia przejawiające się poprzez to. Dobrym momentem dla Was i dla Ziemi jest zakończenie i odwrócenie waszego przekazu scalając nauki wasze. Wiele czasoprzestrzeni istniejących na Ziemi możecie dziś scalić, umożliwić wyjście istot ludzkich tam więzionych.

Samowięzienia, które swą boską świadomością tworzyliście, mogą się otwierać, a świadomość wasza tam przenikająca daje szansę i możliwość przejścia każdemu w nowy wymiar, który swą odnowioną boską mocą utworzyliście.

Kocham Was

TRÓJKĄT BERMUDZKI

Przekaz z dnia 18.11.2012

Ukochani,
Czas ujawniania prawdy daje Wam świadomość, a wasza świadomość daje Wam potęgę wznoszenia. Doktryny systemów religijnych dały Wam wierzenia, które Wy przyjęliście za prawdy boga. Każda z religii daje Wam inne widzenie prawdy i każda przekonuje, iż jest jedyną prowadzącą Was do zbawienia.

Zbawicielem i zbawionym jest każdy z Was, kiedy stanie się jednością w połączeniu przez miłość w sercu swoim. Dokonaliście cudu odnalezienia serca, zaczynacie o nim mówić, nim czuć, a kiedy w pełni rozpoczniecie się nim posługiwać, przeniknie Was świadomość Boga z którego pochodzicie, z którym jesteście jednością. Prawda jest w każdym z Was, prawda Was poprowadzi i przeniknie potęgą istoty, którą jesteście.

Dalsze losy wznoszenia są w decyzji nieuchronnego budzenia się innych serc, które przenikacie swoim wysyłaniem miłości, którą uczycie się tworzyć. Dusze człowieka, które przybyły na Ziemię utworzyły sobie zniewalającą pułapkę, którą nazywacie karmą i której doświadczanie, częściej pogłębia Wasze nauki, zamiast przeniknąć się wybaczeniem dla siebie oraz nawzajem. Dokąd tak czynicie stajecie się łatwym łupem dla istot przybyłych z całego wszechświata na łatwe kąski, karmiące innych cudem swej boskiej energii, którą tracicie, zamiast skierować ją na swoje własne wzrastanie.

Trójkąt bermudzki, to kanał utworzony do transferu, transmutacji waszej energii, waszych ciał i dusz w inne światy, dla których tracąc swą wolną wolę, stajecie się pokarmem w ich ucztowaniu. Nieprawe wasze zachowanie, pogarda do świata ciemności, walczenie z nim, egzorcyzmowanie go, daje innym zgodę na potraktowanie Was tak samo, przez inne istoty. Istoty, które tu przybyły, dla których staliście się kopalnią energii boskiej, nie przewidziały, że etap waszych nauk był zsynchronizowany ze świadomością Ziemi i że wspólnym połączeniem, wraz z nią, z wysłannikami światów boskich, poradzicie sobie ze wszystkimi zadaniami, które wspólnym doświadczaniem sobie zgotowaliście.

Przetwornikiem, którym jest trójkąt bermudzki przybywałyby istoty poprzez rozproszenie swej materii i ponowne scalenie się poprzez nadajniki i odbiorniki istniejące w przyległych światach. Rozproszone energie przesyłane przez nicość, są zaistnieniem natychmiastowym w świecie, na który kierowany jest nadajnik. Utworzony wir w Ziemi, jest dokonaniem gwałtu na jej ciele i zaczerpniętą mocą z jej wnętrza eksplorowany jest w wasz świat na różne sposoby. Wasi dotychczasowi nauczyciele dbali bardzo o utrzymanie Was w strachu, w walce, w zniewoleniu, poprzez które tworzyliście w połączeniu z waszą złotą boską energią doskonały pokarm dla istot, których nazywaliście waszymi bogami, którym stawialiście świątynie, symbole mocy, a waszego poddaństwa dowody.Tak eksploatowana rasa ludzka miała ogrom trudności w zakończeniu tych nauk.

Kiedy swą świadomością boskich dzieci ślecie teraz miłość poprzez wrota, które były wrotami do waszego więzienia, tym samym, zamykacie świadomie dalsze wykorzystywanie siebie samych. Kochanie wszystkich i wszystkiego daje Wam klucze do samostanowienia o sobie samych i zamknięcia wszystkich wrót prowadzących do eldorado, którym staliście się dla innych, a które przedłużało nauki wasze. Matriks był możliwy, kiedy zagubiliście swą godność, kiedy krok po kroku, zapominaliście kim jesteście i jaką potężną moc stanowicie Wy sami.

Boskie dzieci przynoszą dla całego wszechświata wielkie odnowienie i wielkie przymierze pojednania się wszystkich dzieci moich. Światy astralne, które również na Was pasożytowały, to często zdegradowane istoty, które bardzo zagubiły się na swoich ścieżkach rozwoju. Te światy przeniknięte waszą boską świadomością, odnawiają się i rozpocząć mogą swój powrót z głębi ciemności, w której utkwiły.

Daru trójkąta bermudzkiego doświadczało wielu z Was. Byliście transmutowani do innych światów swoim wyborem, aby doświadczyć bycia niewolnikiem, czy bycia żywym pokarmem w swej iluzji chęci odpracowania tego, co czyniliście innym istotom.
Krąg tego doświadczania, moim wyjawieniem prawdy, czynicie jako zamknięty w zamian wypełniając go swoją wdzięcznością i miłością do wszystkich istot wszechświata w jedności i równości współistnienia waszego. Dokonajcie tego prosto w swym boskim sercu, mówiąc słowa: Oczyszczam miłością wszelkie ingerencje we mnie i całej Ziemi, kocham, kocham, kocham.

Kocham Was

Przekaz z dnia 19.07.2012

Barwy boskie ma każdy człowiek. Barwy składają się ze światła. Światło jest złożone ze wszystkich barw. Wszystko jest światłem i jego formą w materii. Boga pominąć się jednak nie da. Jest czynnik, który wielu próbuje wytłumaczyć, nazwaliście to boską cząstką i umiejscowiliście w materii, aby mogła się ona ożywić. Dwie boskie cząstki spotykając się, tworzą przestrzeń w której samoczynnie powstaje ożywiona trzecia cząstka w tej pustej przestrzeni.

Dalekie rozważania naukowe prowadzą do pogmatwania prostych prawd tworzenia boskiego. Jesteście boskimi dziećmi, dziećmi Boga, kondensacją cząsteczek boskich w Was, kiedy świadomie ukierunkujecie ruch tych cząstek waszym sercem, waszą miłością, rozpoczynacie wówczas świadomą twórczość boskiego dzieła. To co powstaje z wydruku waszych serc, to kolejne cząstki tworzące materię i świat zewnętrzny otaczający Was pustą przestrzenią.
Dar odkrycia boskiej cząstki potrzebował wielu lat nauki, aby uczynić to, co w swoim sercu każdego dnia, każdy z Was czyni. Nauka potrzebuje zrozumieć, a boskie dzieci, którymi jesteście, mają wszelką wiedzę w swej świadomości, nie komplikując jej z prostotą stosują ją w życiu. Dawne czasy wyobrażania sobie Boga poza Wami samymi minęły. Wszystko jest Bogiem, a człowiek jest energią wielkiej koncentracji boskości w nim. To energia skupiająca pracząstki boskie i ludzkie ciało sprzężone z nimi.

Dywagując do czego możecie zastosować odkrycie Boga w sobie, dojdziecie do tego, że odtąd możecie świadomie nim być i ponosić odpowiedzialność za boskie swoje tworzenie jak i niszczenie świata w którym nieodpowiedzialnie żyjecie.
Dary iluzji, które boskie dzieci dla nauki swej otrzymały, przeniknie łatwo wasze serce i prawdą cząstek Boga, cząstek miłości przetworzyć może ten świat na świat prawdy Was otaczającej. Dalekie rozważania nad pracząstką, jej zastosowania w świecie nauki, to jest jak tworzenie dziecka w próbówce.

Natura kocha uproszczenia i tak czyniąc zbliżacie się do świadomego poznania cząstek Boga w sobie do boskiej harmonii tworzenia w sercu każdego z was.
Donikąd prowadzi poprawianie tego, co mocą Boga stworzone zostało. Mądrość tego zamysłu, to mądrość wszystkiego i pozwalając na jej zaistnienie powstaje świat boski. Pracząstka odkryta przez naukę niczego nie zmienia póki świadomie nie przyjmiecie przebudowy wnętrz swoich i nie pozwolicie na efektywne czynienie cudu tworzenia z użyciem tych cząstek w sercu swoim.

Kocham Was

Przekaz z dnia 16.07.2012

Ukochani,
Problemy, które sobie szukacie, wyszukując je dookoła, to tworzenie zbędnych Wam doświadczeń w etapie przechodzenia w pełne wibracje miłości. Dokąd cokolwiek nazywacie złem, dotąd nie dojrzeliście do zamknięcia etapu doświadczania dualności waszej. Wszystkim Ja Jestem, a moje dzieci, którymi jesteście, mogą dowolnie doświadczyć wszystkiego, aż do chwili, kiedy w pełni pojednacie się z tym wszystkim, otrzymacie sami w sobie zakończenie tych nauk.

Złem, ciemnością, którym nadal pogardzacie, to czynienie świadectwa, iż nie scaliliście się sami w sobie. Dając lęki przeciw tym energiom, dalej je zasilacie, zamiast odnaleźć źródło tych mroków w sobie i w pełni stać się czystą miłością Ojca i Matki.

Nowy człowiek, Bóg – Syn, który z tej przemiany się jawi, to nowy wymiar, którego wypatrujecie nadal na zewnątrz siebie. Barwy czarne, którymi pogardzacie, których się lękacie, to moje lekcje dla Was i waszych braci z którymi walcząc, których piętnując, dalej nie dajecie im godności i nie dajecie zwolnienia z przyjętych przez nich ról.

Każdy z Was doświadczał zarówno jednego jak i drugiego. Wielu nadal doświadcza tego co na planecie Ziemi odchodzi poprzez wasze przeobrażenie się wraz z nią.

Najdoskonalsze istoty, które przyszły ze światła, tak jak Wy inkarnowały na Ziemi, zagubiły się w rolach jakie przyjęły, gdyż to w waszej gestii jest zwolnienie ich z zadań jakimi się dla Was obarczyły. Dając wielką godność, wdzięczność, miłość wszystkim ciemnym istotom, spowodujecie iż przenikniecie ich światłem pojednania braterskiego, tym samym umożliwicie im przejście do tego samego światła z którego razem przyszliście. Wielka inscenizacja ziemska dobiega końca. Zakończcie ją w sobie i nie piętnujcie, a uwolnijcie mroki z waszych serc, przenikając siebie samych esencją światła boskiego.

Pragmatyzm wasz w wyszukiwaniu winnych na zewnątrz prosto możecie zakończyć wytwarzając w sercu swoim wielką miłość przenikającą Was samych i wszystkie istoty będące waszymi cząsteczkami, kochając je bez jakichkolwiek zastrzeżeń i podziałów.

Energia „zła”, której doświadczaliście przybliżyła Was do ogromu bogactwa doświadczeń i emocji w których byliście. Teraz czyniąc scalenie całej waszej istoty na wszystkich waszych poziomach, wymiarach, wcieleniach w których jesteście, dokonać możecie, każdy z osobna, wewnętrznej transformacji i przejścia w nowy wymiar w sobie samym.

Wszystko zaistnieje samodzielnie, wystarczy tylko nadać kierunek, a boskie serca, które macie, same Was poprowadzą i nie ma potrzeby wszystkiego wiedzieć z pozycji waszych ludzkich umysłów.

Dokonanie transformacji umożliwiło zjednoczenie się sercami tych, którzy przebili połączoną mocą swych serc, zamykające Was czasoprzestrzenie. Żadne zło nie istnieje, nic nie zagraża boskiej córce, boskiemu synowi jakim jesteś w podążaniu swą ścieżką nauk ziemskich z sercem przepełnionym miłością do wszystkich i wszystkiego.

Kocham Was

Przekaz z dnia 11.07.2012

Widzenie aury to wasza naturalna zdolność. Kolory, które widzicie, mówią o stanie waszej pracy nad samym sobą. To ogromna pomoc, mogąca zbliżać was do pracy nad samymi sobą, mobilizować do uczciwości wobec siebie i innych. Tę naturalną waszą zdolność w ogromnej większości przejściowo utraciliście poprzez brak prawości wobec siebie i innych.

Odkąd rozpoczęliście masowo zjadać inne istoty, obarczyliście siebie energią ich cierpienia, a te ciemne energie spowodowały zamykanie was samych.
Wiele waszych naturalnych zdolności odeszło, sami je oddaliście, uzurpując sobie prawo do zabijania, mordowania i walczenia. Energie strachu tak przez was wytworzone, spowodowały zaniknięcie wielu darów, pomocnych w waszej nauce na Ziemi. Dokładne przyjrzenie się sobie, swemu życiu, spowodować może kierunek samooczyszczenia i odnowienia tych darów.

Widzenie aury pomaga wam w wyborach, jakich dokonujecie, zbliżając się do innych w poszukiwaniu doświadczeń dla siebie. Jest to wielką pomocą na waszej ścieżce, na waszej drodze, jeśli spożytkujecie to z miłością serca swego. Dar ten odnowiony stać może się utrudnieniem, gdy spożytkujecie go jako pokarm dla swego ego, jako waszą ciekawość, aby wiedzieć.

Dokładne informacje tam wyświetlone są prawdą o was samych, objawioną światu, waszym braciom i siostrom, pokazującym swoje prawdziwe oblicze, swoją uczciwość.

Nie chcąc widzieć samych siebie i to dokąd zmierzaliście w swoich doświadczeniach, spowodowało to również ukrócenie waszego widzenia na zewnątrz was.

To, co nazywacie „trzecim okiem” jest namiastką tego, co możecie zobaczyć ludzkimi oczyma, lecz w spojrzeniu swym odnowionym, boskim sercem.

Kochajcie boskie dary, powracając do nich najprostszą i jedyną drogą, kierującą się do wnętrza waszych serc, a na powrót doświadczycie cudu widzenia królestwa boskiego, mieniącego się niepowtarzalnym pięknem boskich swych barw.

Kocham Was

Przekaz z dnia 11.07.2012

Kochani,
Żar serc waszych, wynikający ze stanu waszej świadomości, potęgi przebudzenia, miłości w sercu, jest wielkim darem i pomocą.

Żarliwość, wyzwolona w sercu, to spotęgowana miłość, zdolna przebić każdą przeszkodę na drodze waszego samowzrastania. Macie zalążek miłości w swoim sercu, które jest jej źródłem, przekaźnikiem i odbiornikiem.
Poprzez żarliwe wejrzenie w swoje serce możecie prosto rozniecić tę iskierkę i spowodować pełnię rozbłysku w waszym sercu. Możecie doznać prawdziwej miłości, wynikającej z waszych serc, a nie jej uwarunkowanej namiastki z waszego umysłu, z waszego egotycznego uwarunkowania się.

Dojrzeliście już do tej chwili, kiedy jesteście gotowi świadomie rozpalić żar, tkwiący w waszych sercach i spowodować przemianę wewnątrz siebie, swego wewnętrznego świata i uruchomioną boską swą mocą, rozprzestrzenić ten świat, rajem was okalającym.
Poprzez przeniknięcie się, skoncentrowaną żarem miłością, uruchomicie nie tylko własne serce, ale zaczynacie również istnieć jako Boska Istota, przenikająca tym sercem wszystko i wszystkich.

Dokąd tłumicie swoje serca, warunkując je swoimi zamknięciami, dotąd nie umiecie skorzystać z wielkiego daru, który jest wam przynależny, który jest bramą i kluczem do was samych.

Żarliwość to skoncentrowana moc, mogąca zastąpić każdy klucz i spowodować zniknięcie każdej bramy, każdej przeszkody. Dokądkolwiek zmierzacie, zmierzajcie z miłością, kierowaną do was samych, a każda droga doprowadzi was do pełni szczęścia, pełni spełnienia, do wypełnienia się drogi waszej.

Miłość uruchomiona świadomie żarem, to jak zapłon wielkiego ognia, światła w was samych.

Kocham Was

Przekaz z dnia 09.07.2012

Przybyliście z różnych czasoprzestrzeni. Połączyliście na Ziemi namiastkę swej energii zwanej duszą. Ona doświadcza w ciele człowieka. Jesteście bardzo powiązani z tymi ciałami poprzez pokolenia rodów waszych, które uczą Was jedności i są pomocą waszego przenikania się efektami swojej pracy.

Pragnienia wasze odbywania wędrówek inkarnacyjnych na powrót łączą Was często z waszymi pokoleniami, rodzinami, do których wracacie. Przejawiacie się w nich, w swych powrotach, aby odbudować to, co nie udało Wam się w poprzednich ludzkich żywotach.

Jedne cywilizacje bardzo zagubiły się, utraciły swoje korzenie, przekaz mądrości rodowej, sublimując się z komercyjnym społeczeństwem, kierunkującym się na pełne unicestwienie swe.

Pewne plemiona zachowały dla Was moce i mądrości pierwotnego człowieka. Poprzez wiele tysięcy lat pieczołowicie je przechowywały aż dotrwały do dni końca czasów, których macie proste udogodnienia, przejścia w nowy wymiar i na ten czas ratunkiem dla Was jest wiedza, mądrość, pierwotne wibracje plemion, które zachowały to dla Was.

Jednym z plemion, które świadomie przyjęły takie zadanie, jest meksykańskie plemię TOLTEKÓW, inaczej tych, którzy wiedzą. Dusze artystów, które tam wracały, przechowały dla Was pracząstkę boskiej wielkości, którą teraz Wam przekazali.

Nowy człowiek, w którego każdy z Was własną decyzją i własnym przeobrażeniem może się przeistoczyć, potrzebował tego przekazu, który dało Wam plemię Tolteków. Toltekowie to jedno z plemion, które tańcem i śpiewem, sercami swymi przekazało Wam dary, pomocne do wejścia w nowy wymiar.
Dar Tolteków to nie tylko książki, to też wibracje, które przenikają Was bez potrzeby czytania. Jedność wasza daje Wam możliwość przeniknięcia się tymi darami i świadomego zaistnienia ich w sobie.
Toltekowie przesłali na ten czas emisariuszy, którzy przeniknęli wasze społeczeństwa, aby być pomocą, budząc się pośród Was. Jakiego daru nie możecie wyzwolić, oni przesłali Wam klucze – kody do zapomnianych części w Was samych.

Przeproście samych siebie i wszystkich wokół, rozsyłając moc wdzięczności za wszystko, czego mogliście doświadczyć, a tak rozesłana wdzięczność, pomoże zamknąć stary świat pełnią wybaczenia wszystkiego.

Świat szczęśliwości i prostoty, zachowany u nielicznych plemion, nie jest wzorem do naśladowania, ale pomocą do zobaczenia kontrastów waszych światów, przeniknięcia się nimi i wybrania drogi właściwej dla Was.

Kocham Was

Przekaz z dnia 03.07.2012

Kochani,
To co spożywacie,  tym stajecie się, takie stają się wasze ciała, one są zbudowane z tego, co zjadacie. Jeśli rozpoczęliście kierunek samozniszczenia tych ciał w poważnym stopniu ich degradacji, podążacie tą drogą, to to zaistnieje. Modyfikowanie żywności zostało przez Was wprowadzone jako efekt waszej ignorancji i pogardy dla natury, która ma w sobie wszystko, bez potrzeby poprawiania jej w tak nieodpowiedzialny sposób. Poczyniliście zmiany w doskonałości boskiego zamysłu, a idąc tą drogą rozpoczęliście zbierać bolesne efekty nieodpowiedzialnej drogi.

Certyfikaty genetyczne, które chcecie sobie zapewnić, to jak przywłaszczanie sobie Słońca, które należy do wszystkich. Jam Jest Stwórcą wszystkiego, dokonuję swego dzieła w darze miłości jedności istnienia. Rozwijając to, możecie udoskonalać mocą Boskich Dzieci całe stworzenie. Jakiekolwiek ingerencje w mechaniczne próby modyfikowania roślin, czy zwierząt są jak igranie dziecka z bombą atomową w obecnym stanie świadomości waszej.
Jesteście dziećmi Miłości, to co stworzyliście, to Wy też tego doświadczacie. Możecie dalej urzeczywistniać boskie dary w materializacji i tworzeniu świata wokół.

Ukochani! Jedni z Was chcąc posiąść władzę nad innymi wymyślili, ich zdaniem, sprytny plan uzależnienia Was przez podanie Wam żywności zmodyfikowanej genetycznie(GMO). „Prezent ten” przyjęliście, spożywacie produkty, które modyfikują wasze ciała, zmieniają je, zmieniając poprzez to całą populację ludzkości. Wpływ tych zmian w dalszych postępujących etapach mógłby być nieobliczalny w skutkach. Wasze ciała zmieniłyby się, zaczęłyby się rozrastać w niekontrolowanych kierunkach, szczególnie w kolejnych pokoleniach, które przyjmowałyby kolejne stopnie degradacji waszego ludzkiego ciała.

Dokończcie sobie sami, dokąd zmierzalibyście spożywając dary od tych, którzy za wszelką cenę chcą zawładnąć boska populacją i dalej pasożytniczo czerpać energię z ludzkiego cierpienia, w które dajecie się wpędzać.

Humanoidalne istoty, którymi jesteście nie potrzebują nic więcej oprócz miłości do swego wzrostu i wejścia w pełny boski etap.
Światło Miłości zawiera wszystko i to ma ludzkie serca, lecz dopóki w pełni nie wzniesiecie się w kolejny wymiar, spożywać możecie dar tego pokarmu w ramach świata Ziemi. Każdy człowiek, który spożywa żywność modyfikowaną, przebudowuje nieodwracalnie tkanki i komórki swego ciała o czym nie zostaliście ostrzeżeni, a z premedytacją podsuwane są Wam pokarmy, które mogą Wam bezpowrotnie zamknąć drogę waszej ewolucji, waszej transformacji.

Doświadczacie na Ziemi poprzez wasze ciała, one są lekcją, waszego pozornego umniejszenia. One mają cały szereg ograniczników, które zostały zainstalowane Wam przez twórców tych ciał, uzurpujących sobie prawo i mieniących się waszymi bogami. Dodatkowe ograniczenie waszych ciał byłoby początkowo mało zauważalne, lecz w dalszym etapie całkowicie nieodwracalne. To przemilczają wasi bracia, posiadający korporacje farmaceutyczne, chcące w pełni przejąć kontrolę nad waszymi ciałami i raz na zawsze zamknąć niepokornego ducha Boskiej Istoty człowieka w tych ciałach.

Ukochani! Jaki wybierzecie kierunek, on już jest znany, to odwrócenie tych procesów, które swoim przebudzeniem zatrzymaliście. Nie ma potrzeby jakiejkolwiek walki, jakiegokolwiek oporu, zmieniając tylko swoją własną świadomość, zmieniacie cały zewnętrzny świat. Boskie Dzieci jakimi jesteście, przyczynią się tym samym do odwrócenia takich niekorzystnych ingerencji w wielu kosmicznych światach. Zdegradowanie ciał wielu kosmicznych ras czeka na efekt waszej pracy i boski pierwiastek odnowienia w nich, który Wy możecie im dać Miłością Serca.

Kocham Was – Grzegorz

Przekaz z dnia 29.06.2012

Kocham Was,
Dary, które odkrywacie są wynikiem waszego wchodzenia w nowy wymiar. Jednak to nie o wyzwalanie darów chodzi, a o stan waszej świadomości, tego jak ją zmieniacie, jak przeistaczacie się ze starego w nowe. Nie ma możliwości wejścia w nowy świat, w nową częstotliwość bez wyjścia ze świata w którym całkowicie tkwicie.

Przeróżne cuda, techniki medytacji, zdobywanie wiedzy mogą być pomocą, ale nie zastąpią podstaw prostej pracy nad sobą. Zobaczcie sami w sobie, czy macie jakiekolwiek lęki, które mówią Wam, że jeszcze bardzo żyjecie w świecie strachu, w świecie wymiaru, który chcecie opuścić. To wasze ego daje je Wam, aby zatrzymać Was przed dokonaniem tego kroku.

Napiętnowanie czegokolwiek, jakichkolwiek barw, szczególnie barw ciemności, świadczy, że dalej z sobą walczycie, jesteście sami przepełnieni ciemnością i zamiast wznieść się w miłości, szukacie potrzeby walczenia z nią na zewnątrz siebie. Nieprzepracowane kochanie siebie daje Wam zaciągnięcie hamulców, które nie pozwalają ruszyć z miejsca.

Kochanie innych ponad siebie jest krokiem w pomniejszanie siebie samego i samozanikaniem. Nie ma potrzeby wiedzieć wiele o transformacji, a jedyne co warto zrobić to dokonać jej w sobie krok po kroku przepracowując swoje mankamenty, swoje niepowtarzalne lekcje. Każdy kto rozpocznie wznoszenie, pozna i zobaczy efekt tego, iż świat dokoła zmienił się w wyniku pracy przeobrażenia wnętrza swego.

Odkąd to rozpoczniecie czynić, dostrzeżecie w każdym człowieku Boga, w pełnej jego doskonałości i przestaniecie oceniać kogokolwiek i cokolwiek. Im dalej posuwacie się w zdobywaniu kolejnej wiedzy, to częściej tym samym oddalcie się od samowzniesienia, gdyż przytłacza Was bagaż sprzecznej często wiedzy masowo Wam podawanej.
Tylko wasze ego chce wiedzieć, potrzebuje tego pokarmu, a wasze serce ma w sobie wszystko i prosi tylko o jego oczyszczenie.

Dokądkolwiek pozostajecie w samoobwinianiu siebie, macie niewybaczone, często zapomniane różne wasze doświadczenia, to dotąd wszelka praca, wszelkie „wiedzenie” na nic się nie przyda. Wiedza bez zastosowanie w praktyce, w waszej drodze jest bardzo mało efektywna. Nie ma potrzeby również rozwoju szukać w technikach, techniki pozostawcie automatom, gdyż Wy jesteście ludźmi, którzy mają serce i miłością tam odnowioną mogą prosto wznieść się ponad cokolwiek, ponad wszystko.

Sprawy z których wasza dusza pragnie się uwolnić,dostajecie bardzo mową swego ciała. Zanik chorób i dolegliwości pokazuje gotowość do wzniesienia waszego. Dzięki mowie ciała macie szanse zobaczyć swoją szczerość do innych i siebie samego.

Rozmowy wasze o rozwoju duchowym prowadzą do szerokiego ich rozdmuchiwania zamiast uprościć wszystko, być i zaistnieć w tym. Jeśli Was cokolwiek wiąże ze starym światem, wasza praca, biznes, rodzina, Wasz małżonek, czy dzieci, to jest to oznaką, że jeszcze bardzo tkwicie w swych przywiązaniach, które Was utrzymują.
Wszystko to co na zewnątrz jest tylko wytworem waszej świadomości, zbiorową projekcją w materializacji jej. Dawne zwyczaje, przyzwyczajenia, wiedza zdobyta, również bardzo skutecznie zatrzymują bardzo wielu z Was. Wszystko co Wy dajecie sami, to do Was wraca. Pamiętajcie bardzo o jedynej zasadzie wszechświata. Jeśli kogoś piętnujecie, to naprawdę pogardzacie sobą. Jeśli są w Was jakiekolwiek odruchy walki, próby zmieniania świata na zewnątrz, to się nie dziwcie, że to wszystko wracać będzie do Was. Jedna to, jedyna zasada, całego wszechświata PRZYCZYNA I SKUTEK. Jeśli to przyjmiecie z pełną odpowiedzialnością w sobie, to wreszcie zaczniecie kochać wszystkie moje dzieci bez względu na to jakie one są. Jam Jest kochaniem wszystkich istot wszechświata – tą modlitwą otworzyć możecie najprostszą drogę waszego wznoszenia.

Daleki krok uczyniła jednak ludzkość w odbudowie na powrót świata będącego królestwem waszych serc, efektem ich samowzniesienia. Podążajcie tą drogą, droga ta was poprowadzi, ja jestem w każdym z Was, jestem każdym, tak jak każdy z Was jest mną.

Kocham Was

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT




MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu

Spotkanie w Poroninie

Spotkanie w Grodzisku Mazowieckim