Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Fragment Książki „PRAWDA SERCA Elementarz Nowej Ziemi”.

Dar jasnowidzenia to nie czakra trzeciego oka, której używaliście często w starym świecie jako dar od waszych panów, który dostawaliście za wierną służbę. Czyniono to za pośrednictwem inicjacji rytualnych lub przeniknięć, otwierających ten dar w nagrodę za czynienie podłączeń innym pod świadomość „pana”, którego obraliście sobie jako boga.

Ukochani, moc widzenia czakrą Reptilian w nowym wymiarze nie jest możliwe, bo czakry te zanikają wraz z przemianą, którą czynicie w nowych wibracjach Ziemi. Przyjrzyjcie się jednak miejscu w waszej energetyce, nazywanym boskim widzeniem lub trzecim okiem. To miejsce w waszej percepcji powodujące odczucie widzenia boskim okiem wewnątrz was. Jesteście potężną świadomością, istotami najwyższych wymiarów wszechświata w nauce doświadczenia człowieczeństwa w czarnej przestrzeni, którą zgłębiacie poprzez niewolnictwo, w którym was zatrzymywano, a potrzebne to było, aby ten dar wam ukraść. Znaną wam celebracją okultyzmu było, abyście czynili to sami sobie, co z ochotą wykonywaliście nawet własnym dzieciom, kładąc ich na ołtarzach i przenikając czarną mocą Szatana. Czarną mazią otchłani ryglowaliście ich, zamykaliście ich, ręką kapłana czyniąc krzyż i jego znamię na ich czole.

Tak doświadczaliście, tak czyniliście to sobie, tak czyniono to wam, abyście w waszych świątyniach nie dostrzegli prawdziwego oblicza waszych kapłanów oraz istot kryjących się zakulisowo. Drogą degradacji, obniżania częstotliwości wibracji planety Ziemia oraz waszego ciała, boskie widzenie zanikało całkowicie. Tylko niewielu jako wybrani dostali to w nagrodę za służbę lub podpisane umowy z władcami waszej planety. Inne widzenie nie było możliwe, dopóki nie rozpoczął się lawinowy proces przebudzenia poprzez serce. W tej przemianie możecie sami odkodować zaklęcia czarnego krzyżyka na swoim czole, które czyniliście innym, jak i sobie samym wchodząc do tych świątyń.

Uczyńcie to mocą miłości i przetransmutujcie wasze czakry na boskie postrzeganie wewnątrz was i widzenie ludzkimi oczyma, które po to macie. To, co przenika do was z wewnętrznego przekazu serca, to co w jego czystości udaje się wam już odtworzyć jako boską percepcję, to obrazowość, która powraca, a którą też możecie tworzyć. Godność Reptilian dawała wam widzenie, ale w pełnej kontroli tego tylko, na co wyrażała zgodę „góra”, jak ją nazywaliście. Pokochajcie dar oczyszczenia boskiego widzenia i przyjmijcie je w sobie jako boskie, bo wraz z tą przemianą, cali stajecie się świadomie boscy.


Przekaz z dnia 02.04.2012

Kochani,
Nubiru to planeta – kometa, pojazd międzygalaktyczny. Porusza się po elipsie i jest wyznacznikiem drogi między sąsiednimi galaktykami. Istoty różnych ras w ciałach fizycznych szczególnie wykorzystują ten pojazd jako okręt odwiedzin między planetami, rozłożonymi w zasięgu jego.

Nubiru jest przystosowany do życia, ale głównie poprzez technikę Istot, wykorzystujących ten rodzaj przemieszczenia się i dotarcia do planet położonych na trasie. Wystarczy tylko, że inna planeta chce skolonizować kolejną, dojrzewającą do tego, wysyła tam ekipę, która przygotowuje, bada, nadaje nowe kierunki ewolucji od bakterii do świata zwierząt i roślin, aby świat taki zaistniał jak najbardziej w kierunku potrzeb danej cywilizacji. Kolejna grupa przybywa i tworzy zagospodarowanie, już praktyczne zadomowienie planety.

Kolejnym etapem jest program ewolucji na danej planecie – plany i kierunki rozwoju danych istot. Wytworzona na Ziemi, sprzyjająca atmosfera i przyroda, spowodowały, iż na tej planecie nastąpiło wiele zawirowań w wyniku różnych interesów, różnych ras istot, będących na różnych etapach swego rozwoju. Te konflikty nie sprzyjały rasie człowieka, który tu zaistniał, poprzez wiele manipulacji genetycznych. Jego pojawienie się było wymysłem arogancji Istot, które zdecydowały o utworzeniu rasy idealnego niewolnika. Wasze przejawienie się w tym ciele, dusz ludzkich, pokrzyżowało te plany rozwojem świadomości swojej. Drogą wielu doświadczeń i ewolucji zatoczyliście ogromne koło i tak oto inne rasy mogą przyjąć prawdę o skuteczności pracy, wyzwolenie serc z ciężarów iluzji, jak i świadome ich połączenie w potęgę jedności waszej istoty boskiej. Bóg człowiek, który objawił się światu, własną pracą, drogą wielu doświadczeń, jest prawdą o potędze miłości świadomie wyzwolonej z serc waszych.

Planeta Nubiru zbliża się ponownie do Ziemi i jej tym razem przybycie nie niesie dla was trudnych niespodzianek. Świat kosmosu z godnością przyjął kierunek waszego wyzwolenia i teraz Wy jesteście pomocą dla niego.

Potęga Istoty – Boga Człowieka jest tak potężna, że możecie wreszcie sami stanowić o sobie i uśmiechnąć się na zwodnicze przekazy innych istot. Wiele ras odeszło już z Ziemi, inne czekają na pojazd, zwany Nubiru, aby powrócić do światów właściwych sobie.

Ziemia odtąd pozostaje miejscem niezakłóconego doświadczania wzniesionych mistrzów, którymi jesteście. W sercu każdego pozostawiam wzniesienie swoje. Praca każdego z Was jest wymogiem lekcji wznoszenia z ludzkości w boskość. Pomachajcie na pożegnanie Istotom, które stworzyły ciała wasze, były waszymi nauczycielami i darem doświadczeń waszych. Kochając darmicznie wszystkie Istoty, godnie możecie zamknąć długie, burzliwe nauki wasze.

Kocham Was

29.03.2012

Każda boska istota, która podejmie drogę serca, ma pełnię szansy na oświecenie swoje. Tylko przez serce jest ono pełne i dotyczy wszystkich wcieleń Waszych. Mówienie wam jak dokonać tego macie, jest tłumaczeniem biednemu jak być bogatym. Jeśli wszystkie bogactwa dostanie darmo, tym pewniej i szybko zatraci wiele, robiąc sobie przy tym wiele ambarasu. Kto własną, prostą pracą, przyjmie proste wyzwolenie swych boskich darów, ten dorósł do ich używania w świecie swoim.

Kochajcie sercem, a nie umysłem, to prosto odnajdziecie drogę, a nawet nie zostaniecie zauważeni, gdyż zniknie wasze ego. Przykład Jezusa, Buddy, Zaratustry i wielu innych oświeconych sercem. Teraz i tylko teraz dokonać tego możecie w sobie. Kto jeszcze tkwi w iluzji czasu, ten wciąż utożsamia się z umysłem swoim. Boskie istoty, którymi jesteście, prosto przez serce wyzwalają swą boskość. Dary rozliczne przy tym uruchamiając, aby ponownie scalić się z BOGIEM. Bóg to istota, którą jesteście, w pełni świadomie przyjmując to w teraz.

Nie odrzucajcie wszelkich swych wierzeń, świat ten sam znika, gdy miłość pełnią w sercach rozkwita.

Przekaz z dnia 27.03.2012

Kocham was Wszystkich,
Oświecenie człowieka, jakiego doświadczacie, jakie rozumiecie, że ono jest, to nie pokrywa się z tym, czym jest oświecenie Istoty Boskiej – Człowieka.

Duch ludzki wydziela z siebie dusze. Dusze inkarnują, przychodzą po nauki w tym przykładzie na Ziemi. Jeżeli nauka jest prowadzona wydatnie i dusza w ciele człowieka podjęła ją świadomie, to jest ogromna szansa na zakończenie często wielu tysięcy inkarnacji.

Podążając tym tropem, możecie sobie uświadomić, po co jesteście na Ziemi. Przyjmując pozę obserwatora, obserwujecie siebie i wszystko wokół. Jeżeli wasze życie zacznie być w pełni medytacją zharmonizowanej boskości w sobie, to macie możliwość zakończyć prosto lekcje swoje. Dokąd wikłacie się w zrozumienie świata zewnętrznego, którego nie ma, dokąd dajecie się wodzić ego, które jest wam dane, dotąd rozgrzebujecie swoje lekcje zamiast prosto je scalić w sercu swoim.

Skupienie się na sercu w prostej medytacji pozwala wam obrać właściwy kierunek. Oświecenie człowieka wynika z jego przejścia na odbiór sercem z analizy umysłem świata na zewnątrz.

Świat wewnątrz was jest cudem boskiej projekcji waszej, a przeniesiony na zewnątrz współuczestniczyć może w tworzeniu nowego świata /królestwa/ na zewnątrz..

Serce to jedyna droga do oświecenia, a oświecenie umysłu jest namiastką tego. Wielu mieniących się oświeceniem, dalej tkwi w doskonałości – ich zdaniem – swego umysłu. Oświecenie poprzez serce to proste wzniesienie się w wibracjach miłości i połączenie z pełnią wibracji Uniwersum.

Bóg, którym wówczas się stajecie, scalacie się i zaczynacie korzystać z boskich możliwości. Każdy z Was tak połączony z Ojcem, wznosi się ponad świadomość zbiorową i korzysta z wysokich wibracji miłości, którymi każdy w głębi swego Jestestwa zawsze jest. Wystarczy tylko oczyścić i zamknąć wszelkie obciążające Was niuanse i rozpocząć wznoszenie swoje. Podstawą pracy z sercem jest danie mu godności, przyjęcie i otwarcie w sobie drogi w nim zawartej. Droga ta jest prostą drogą do oświecenia każdego mojego dziecka na Ziemi.

Kocham Was


JĘZYK SERCA

Przekaz z dnia 31.08.2012

Ukochani moi,
Kocham Was całym sercem moim, całą mocą moją, całym istnieniem, którym jestem. Pragnienia Waszego wzniesienia, dają Wam impuls do pracy nad sobą, do przemiany, do przejścia w inny wymiar. Dokądkolwiek jednak nie rozpoczniecie życia tu i teraz w pełnej świadomości, w pełnej obecności, w tym co robicie, w tym co mówicie i myślicie, to dotąd oddalacie się od przejścia w nowy wymiar w Was samych. Każda Wasza myśl, każde słowo jest wynikiem stanu Waszej świadomości, jej oparciem w fazie Waszej nauki.

Słowa człowieka to najczystsze kreowanie Waszej rzeczywistości, Waszego wewnętrznego świata, to boskie tworzenie. Myśli Wasze, to nadchodzące tematy, którym Waszą obecnością, możecie się przyjrzeć i przetworzyć na słowa lub zmienić ich kierunek, rozpoznając je w swojej lekcji, w swojej uważności, skąd nadchodzą i dokąd próbują Was prowadzić.

Słowo, które wyrażasz, nadajesz mu moc, siłą swej boskiej istoty, którą jesteś, jest na to pora, abyście zobaczyli, potęgę mocy słów, które myślicie, a tym bardziej wyrażacie. Nadinterpretacją jest stawianie swoich wypowiedzi ponad wolę drugiego człowieka, tym samym tracąc swoją wolę.

Krok po kroku spróbujcie przetworzyć wszystkie słowa, które wypowiadacie na pełną Waszą świadomość, na czystą, boską prawdę. To jest cel i porządek Waszej nauki w wymiarze, w którym jesteście. Wybór słów, których używacie zwracając się do Waszych sióstr i braci jest wyrazem obdarzania ich bogactwem wypływającym z Waszego serca. Wasze wyrażanie to efekt stanu Waszych nauk i to dajecie innym czym sami siebie bardzo przepełniliście.

Kochając siebie, całą swoją istotę, Boga który jest w Was, jest Wami, odzwierciedlicie to prostym wyrażaniem, swoich uczuć dla wszystkich wokół, jakie macie do siebie. Nigdy nie warto zapominać o wyrazach niosących wdzięczność, miłość, radość, przepojonych tymi energiami, którymi prosto, możecie obdarzyć każdego wokół, pomóc mu w jego wzrastaniu, ułatwić mu drogę. Dopóki jednak sami się tym nie przepełnicie jesteście jak ubogi żebrak, rzucacie „zgniłkami”, a mając w sobie wszystko. Wszelkie dary, wszelkie bogactwa są waszym przepełnieniem, czekają tylko na swe wyzwolenie, poprzez proste uświadomienie sobie „kim jesteście”. Nie jesteście swoim wyobrażeniem o sobie, swoim ego, swoim ciałem, a czystą boską świadomością, pobierającą nauki w ciele człowieka, rozbrajającą jego pomniejszenia i wyzwalającą pełnię jego mocy.

Nowy człowiek, który powstaje własną pracą, nauką jest odnowiony, jest istotą w pełni odblokowaną z ograniczeń, które miał dotąd i jest gotowy do nowej drogi doświadczeń dla dusz ugruntowujących nauki w wymiarze „Prawdy Serca”. Dar słowa, to nie tylko Wasze wyrażanie, to kreowania świata, który tymi słowami tworzycie, budujecie swoją rzeczywistość, obdarzacie nimi siebie i Waszych bliskich, jest to również wyraz stanu Waszej świadomości, w Waszej nauce, w Waszym wzrastaniu. Wszystko, co dajecie innym, co dajecie z siebie, to nieuchronnie do Was wraca i często przygniata Was, zamiast pomóc Wam wznieść się.

Kochajcie piękno płynących słów z serca, przekierujcie ich tam przetwarzanie, a bardzo prosto dostąpicie zaistnienia w nowym świecie, w świecie „Królestwa serc ludzkich”, w którym jest jeden język, dla całego wszechświata, to język Waszego serca.

Kocham Was

SKALA BOVISA

O MIKSOWANIU LUDZKIEJ  ŚWIADOMOŚCI

Przesłanie Serca z dnia 08.12.2017r.

Kochany! Budzimy się jako Bogowie, a naprawdę powracamy do ukradzionej nam świadomości. Oddaliśmy ją własną wolą, którą podały nam Gadzie Światy przedstawiające się nam „bogiem” jako prawo, abyśmy sami gubili siebie, aby oni mieli czyste ręce, że podawali nam tylko to – co chcieliśmy.

Kochany! Wahadełko było cenną protezą w poruszaniu się w czarnym świecie, ale ich energią, miarą i skalą, w której dałeś się zapisać. Sam dostrzeż prawdę, że nie wejdziesz do Nowego Świata ze starą energią,jako inwalida, bo tak przeczysz doskonałości, którą jesteś i zapisujesz się niewinnie jednak w Starej Czarnej rzeczywistości Świata Śmierci.

Bóg w Tobie to doskonałość, a przeczysz temu, że to astralne Demony mają dawać Ci pomoc w zamian za żywnościowe energetyczne racje. Tak zatrzymujesz przemianę i obarczasz naszą świadomość zbiorową iluzją jaka zasnuwa nas wszystkich. A masz z tego wyjść, z prawd podanych Ci przez umysł i programy w świecie Matriksa.

Ukochany! Miłość do Czarnych Bogów pozwala Ci być wolnym, bo znika w Tobie poczucie strachu – dlatego wychodzisz z potrzeby takich doświadczeń. Nie lękasz się już prawdy o sobie, że to Ty stworzyłeś te światy i tylko Ty możesz z nich wyjść prawdziwie.

 Cię – Grzesiu

Przesłanie z Serca, dnia 27.12.2015r

Ukochani! Nastał Nowy Świat. Żyjecie w Nowej Ziemi, w której przekroczyliśmy punkt krytyczny w przebudzeniu naszej świadomości. Ona weszła na inny poziom, a prosto wchodząc w serce odczuwasz, że Twoja świadomość wzrasta.

Ukochani! Otwarcie drzwi do nowego wymiaru stoi otworem lecz to czy zechcesz wejść Ty – jest Twoim wyborem, między światem umysłu wprowadzającym Cię w ego-świadomość ludzkiego świata lub boską świadomością, do której masz dostęp poprzez serce.

Kochany! Mówisz, że kochasz, że posługujesz się sercem, ale zaprzeczasz temu, kiedy jeszcze sięgasz po wahadełko, będące protezą starego świata, wspomagającego wybory Twego umysłu. Potrzebowałeś tego, bo ograniczony umysł, wszczepiony człowiekowi nie dawał mu wglądów w percepcję innych przenikających Ziemię światów. Doświadczaliście tego nie zdając sobie sprawy, że krok po kroku chętne do pomocy zewnętrzne energie astralnych światów, stawały się opętaniem, które czyniliście sobie w majestacie „nauki”, którą szumnie nazwaliście radiestezją.

Proceder ten był popularyzowany przez kościoły i ezoterykę aby podpinanać adeptów pod podsuwanych opiekunów i uczynić syndrom bezradnego niewolnika, który ma mieć swojego przewodnika i jest przez przyjmowane światy wielokroć chipowany. Astralne światy wygłodniałych stworów, których wygląd przechodzi ludzkie pojęcie, zgłaszał Wam się i chętnie poruszał, kiwając wahadełkiem i udzielając sprytnych lekcji, zgodnie z potrzebami wypływającymi z ego. Kiedy bardziej podążaliście w ezoteryczne poszukiwania, przejmowały Was coraz silniejsze Demony i przedstawiały się, że są Waszymi Aniołami lub nawet Bogiem lub innym znanym bytem, którego zaufanie naiwnie kupicie. Mówiliście że to przedłużenie serca, ale mając je zamknięte, po sznureczku biegła energia bytów czerpiących waszą energetykę w zamian za złudną pomoc, którą rzekomo dawały.

Ukochani! Potrzebowaliście tych lekcji i były one darem minionego świata, etapem bolesnej edukacji, gdzie oddawaliście swoją energetykę dla tych światów, dosłownie wszystkie życiodajne energie. Świat Reptilian patronujący naukom na Ziemi przejmował tych, którzy stawali się ezoterycznymi czy religijnymi nauczycielami, aby efektywnie zarządzać za przewodnictwem „wybranych” pasterzy całą Ludzką Rasą jak stadem baranów. Naigrawali się z człowieczeństwa, bo nie rodziliście szans pomyślnej edukacji, którą boleśnie Wam podawali. Mówiliście, że „góra” Wam mówi i przyjmowaliście channelingi, do których etap wahadełka był początkiem wabienia istot, które krok po kroku przejmowały Waszą świadomość i tak niestety zamykano ludzkie serce.

Pokażcie, choć jednego z Was, kto pozostał na starym etapie pośrednictwa astralnych i demonicznych światów i ma otwarte serce? Oprzytomniejcie, bo wszystko to, co szukaliście w zewnętrznych energiach, w zewnętrznej informacji, macie w sercu, każdą wiedzę i rozkwit, każdego talentu.

Kochani! Jesteście doskonali, a etap wahadełka zatrzymywał Was jednak w epoce kamienia łupanego i był świadomym opętaniem siebie przez energie, o których nie mieliście pojęcia. Dyktowały Wam te istoty teorie o liniach geotermalnych, o ciekach wodnych, a przyjmując ich prawdy, wyrzekaliście się własnej mądrości, bo sercem każdego z Was poprawiać mmożecie natychmiast energetykę. To jest jedyny odpromiennik, jakiego potrzebujecie. Zbędne jest uwierzenie w zewnętrzne prawdy, a pomocą staje się powracające uwierzenie w siebie.

Kochani! Prowadziliście odczyty channelingowe, nie zdając sobie sprawy, że tak utrwalaliście podłączenia, jakimi stawały się te spirytystyczne seanse. Broniliście się, że dawały Wam prawdę, a ja jednak mówię Wam, że całą prawdę macie w swoim sercu. Pokochanie siebie jest czynnością, która eliminuje potrzebę uzależnienia siebie od kikuta, który czyni z Ciebie kalekę, zamiast Ci pomagać utrwala Twoje kalectwo. Zachwycasz się energiami, do których masz dostęp, a jest to tylko pożywką dla Twego ego, bo nie zaliczając lekcji świadomie w niej pozostając, zamykasz się w ograniczeniu, bo te energie Cię jednak wchłaniają i blednie Twoje światło.

Przypatrzcie się sobie, jak uboga stawała Wasza energetyka, bo wiele żarłocznych bytów, bardzo chciało wam pomagać i wkupić się w łaski, dając pomoc, wzbudzającą zaufanie. W konsekwencji jednak, żyliście krócej i pozbawieni życiodajnych energii zasypywaliście siebie chorobami, bo dusza pokazywała każdego nieszczerości, w jakich pozostaje.

Ukochani! JAM JESTEM to Bóg w Tobie, to Miłość, którą możesz uwolnić się od energii, którym powierzałeś kręcenie kawałkiem metalu, zapraszając je tak do swego życia, a one zamykały Ci serce, bo niosły czarną zawiesinę zewnętrznego świata, w którym szukałeś rozwiązań. Miłość do siebie jest wszystkim czego potrzebujesz i tak wzrasta Twoja świadomość, w której odczuwasz, że wiesz wszystko, czego potrzebujesz do życia i spełniania siebie. Nie pozwalasz wówczas okradać siebie z energii seksualnej, którą podpinałeś się do nieznanych Tobie światów, bo naiwnie myślałeś, że one ofiarowały Ci swoją zbawczą pomoc.

Kochany! Pokochaj dar tej nauki i odczuj, że pozwalając okradać siebie, karmiąc swoją energią innych, naprawdę okradałeś też te istoty z godności, nie pozwalając im żyć na własny koszt. Karmiłeś niezliczone Byty, tucząc je zaproszeniem do  wirowania twego wahadełka czy różczki. Podłączając je pod swoją energię seksualną tym samym spadała Twoja boska świadomość i nie widziałeś tego ludzkim umysłem. Pozostając w tych lekcjach, zacietrzewiając się, że jest to pomoc, ograniczałeś siebie, nie zaliczałeś lekcji, pozostając ciągle na tym samym etapie, a to dawało upoważnienie tym światom do całkowitego przejęcia Ciebie, rozpoczynając od zamykania Twego serca, a potem do wyprowadzenia Twojej duszy. I tak oto Radiestezja jako proceder – stał się nurtem nowej religii, jaką podano Dzieciom Ziemi.

Radiestezja w Starej Ziemi Świata Śmierci była jednym z wykładanych tu przedmiotów, gdzie światy będące na niższych etapach rozwoju wykorzystały zagubienie ludzi i uzurpowały sobie prawo kształcenia doskonałych  Boskich Dzieci, przybyłych na wielki egzamin i doświadczenie przebudzenia na Matce Ziemi. Wahadełko było klamką i świadomym zaproszeniem do wejścia do innych światów, w których skwapliwie Was witano. Mówili Wam nawet, że są Waszymi wzniesionymi mistrzami lub przybyszami ze świetlistych światów, niosącymi Wam pomoc i zbawienie.

Ukochany! Ja jednak mówię Ci, że tkwiłeś w iluzji, ale najważniejsze jest jednak to, co wybierzesz Ty. Jedyna prawda to ta, którą Ty masz w sercu i te istoty boleśnie próbowały Ciebie tego nauczyć.

Dziękując za to wdzięcznością serca, zaliczacie swoje nauki i pozwalacie im się spełnić na nowych ścieżkach wielkiego przebudzenia świadomości w całym wszechświecie. Pozostając w nauce, wybierasz stary świat i przywiązanie, jakie niewinnie czynisz do Demonów przebiegle próbujących uczyć ciągle Dzieci Ziemi, a naprawdę grających o złotą energetykę, od której ich uzależniły.

Kochany! Myślisz, że to nieszkodliwe, że to niewinne zajęcie, bo ono Ci pomogło. Pokochaj jednak prawdę, odnajdując ją w swoim sercu, a sam dostrzeżesz różnicę między świadomością Ci podawaną, a tą, którą czerpiesz ze swego serca, samodzielnie rozpakowując potężny swój potencjał. Demony Radiestezji miały za zadanie odciągnąć Cię od serca i w sposób subtelny wprowadzić w piękno oferowanych demonicznych światów. Przyjmując ich prawdy tworzyliście jednak metodycznie podsuwany subtelnie ich świat, ich metodologię, zakładając sobie i utrwalając nieuchronnie stare więzienie.

Skale astralne podane Wam poprzez opętanych astralnym światem były okradaniem adeptów poszukujących duchowości nie tylko z energii, ale i obrazowości. Niosły w pamięci swoich obrazów kody zamykające boskie serce w Istocie Ludzkiej i prawdy przyjęcia ich władczego lenna.
Kochani! Przyjrzyjcie się sobie w nowym etapie, że jesteście zdrowi i doskonali, a wahadełko było jednak protezą starego, chorego świata. Wychodząc z niego pozostawisz je i uśmiechniesz się na żenadę nauki, którą przedłużałeś, pozostając i uzależniając się od tych lekcji. Protezy nie są potrzebne Ci w Nowym Świecie, bo jesteś doskonały i najwyższa pora, żebyś oprzytomniał.

Podziękuj jednak Demonom starej Ziemi, jeśli sięgałeś po pomoc radiestezji, rozlicz się z bytami tego czarnego astralnego obszaru. Miłość do wszystkich i wszystkiego jest szeroką bramą, poprzez którą może przejść każdy, dostrzegając jednak prawdę co miłością nie było. Zobaczysz tę bramę, kiedy zdejmiesz z siebie świadome opętanie, poprzez energie, których doświadczenie świadomie przyjąłeś.

Kochany! Budzi się Nowy Świat, wzrasta świadomość w każdej Istocie Ziemi, ale to czy zechcesz przebudzić się Ty, jest Twoim wyborem, między kochaniem siebie sercem, swojej doskonałości, a prawdami, których szukasz na zewnątrz.

Kocham Cię – Grzesiu.

 KARNAK

Przesłanie z dnia 19.04.2013

Ukochani,
Czas wyjawiania prawdy trwa, dostajecie kolejne odsłony w tematach, które niewielu z Was w naukach ziemskich odnalazło, mimo że się z nimi zetknęło. Istota Karnak jest potężną istotą świata demonicznego pasożytującą na naiwności Boskich Dzieci, które na dodatek zagubiły swą uważność i rozumność.

Kochani, dar tej istoty dla Was, to nauka, że kiedy Dziecko Boskie powierza się nieznanej sobie energii, oddając się jej pieczy, jej wyrokowaniu, wręcz jej stanowieniu za Was. Droga nauk bolesnych może prowadzić poprzez używanie kawałka metalu lub innego materiału jako protezy pomagającej odnaleźć zagubione dary jasnoczucia, czy jasnowidzenia. Kiedy jednak kawałek metalu wiążecie z imieniem potężnej istoty, przyzywacie tym samym jej moce jako swoją pomoc.

Kochani, nie ma niczego za darmo, jeśli zapominacie o mocy jakie każdy ma w swym sercu i prosicie o wsparcie, o odczyt inną istotę, nieroztropnością swoją spajając ją z wahadełkiem, sami zbieracie co zasieliście. Bardzo pomagają Wam te kosmiczne istoty, gdyż tym samym dajecie upoważnienie, otwarcie swojej energetyki, płacąc obficie za dość jasne postawienie Wam sprawy. Istoty te, czy to Karnak, Izis, czy Reiki, na swój sposób bardzo Wam pomagają, a gubi Was wasza nieświadomość, iż znacznie więcej tracicie. Stajecie się samoczynnie “ludzką dojną krową” wystawiającą siebie i często swoją rodzinę na niekończący się udój. Dar tej nauki tak bardzo Was przenika, jest jak mariaż wiążący często na wiele wcieleń.

Kochani! Tracicie to, co macie najcenniejsze, na ironię wtedy, kiedy szukacie tego wszystkiego, co macie w sobie w obfitości. Rujnujecie, dewastujecie swoją energetykę, zamiast ją ukierunkować na swój samorozwój. Nie obracajcie jednak niczego w strach, a danie godności, wdzięczności i miłości dla tych istot daje oczyszczenie z zagubienia, a tym istotom spełnienie za dar nauki dla Was. Kochając pomoc wahadełka jako kawałka tworzywa na sznurku gdzie prosto możecie czynić pomoc sobie bez przyzywania imion istot przejmujących tok waszego poruszania w szczególności przy nieuporządkowanym wnętrzu swoim.

Kocham Was

 

Przekaz z dnia 02.03.2012

Kochani,

Rozwój duchowy to nie tylko uczestnictwo i przynależność do religii, sekty, ugrupowania.

Każda dusza, która doświadcza na Ziemi, przyszła tutaj, aby nauczyć się jak żyć w ciele fizycznym, jakie są tego doznania, efekty tych doznań.

Kochając życie jako dar, utożsamiacie się z nim, z pobytem w ciele człowieka, czujecie nierozłączność z nim. Bardzo dbajcie o ciała wasze – kochajcie je. Ale one są tylko mgnieniem w wędrówce Istot Waszych.

Przybyliście na Ziemię, aby zdobyć nauki, które w światach duchowych nie są dla was dostępne. Ciało człowieka doskonale daje tego możliwości i bardzo wysoki stopień trudności doświadczania w nim. Niskie wibracje ziemi powodowały, iż potrzebowaliście bardzo obniżyć wibracje Boskich Istot, którymi jesteście. Wielu z Was utknęło w tych naukach na wiele tysięcy wcieleń. Poznanie tego, Kim Jesteście, to jest efekt egzaminu waszego.

Boskie Dzieci, którymi jesteście, mogą świadomie zakończyć etap tych trudnych nauk, świadomie przyjmując prawdę o godności swojej.

Wszystkie nauki, które tu zdobyliście, są wzbogaceniem moich Dzieci, będących jednością ze mną. Wasz rozwój w świecie Ziemi w aspekcie doświadczeń iluzji, kończy się i możecie na powrót odnaleźć swoją drogę poprzez powrót do serca, źródła miłości w Was, którą Wy sami jesteście.

Wszystkie doświadczenia wasze, zamykając prostym wybaczeniem, wzniesiecie się prosto ponad walkę, strach, zamykając te etapy doświadczania waszego. Kodami boskości swojej zamieńcie wszelkie cierpienia w sobie i prosto w miłości wznieście się ponad zbiorowe ego wasze. Tak prosto czyniąc, ujrzycie Boga w każdym człowieku i sami poczujecie się jego Córką lub Synem.

Pokłony bożkom, świętym obrazom, męczeństwa symbolom pozostawcie tym, którzy kochają to i nadal pragną tego doświadczać. Wyjście ze świata, w którym utknęliście, jak sami widzicie, jest bardzo proste. Miłość do siebie, da miłość każdemu. Tak prosto czyniąc, powstaje królestwo miłości moich Boskich Dzieci.

Gdy jeszcze macie jakiekolwiek wątpliwości, zwróćcie się w ciszy do mnie w sercach Waszych. Szukając mnie w niebie, szukacie tam siebie. Ja Jestem Wami, a Wy Mną.

Kocham Was

28.02.2012

Ego człowieka to jego boski dar w drodze doświadczania na Ziemi. Przyjmując ten dar, Istota ludzka przyjęła zawarte w nim swoje lekcje.

Ego człowieka pokrywa jego Istotę i jest uwidaczniane w kilka lat po narodzinach. Pokazując sobie świat na zewnątrz, który jest Waszą projekcją, zaczynacie się z nim utożsamiać, nim być, określać siebie. Im więcej zbierzecie tych pseudo informacji, o tym, kim jesteście w świecie fizycznym, tym bardziej wikłacie się w naukach waszych. Zawartość ego robi się bagażem, który wielu z was udźwignąć już nie może. Przeróżne tytuły, mniemanie o sobie, wywyższanie się ponad innych, to bomby, które mogą was rozsadzić. Nadęte ego, to efekt jego przekarmienia i opóźnianie rozwoju swego.

Przebudzenie Wasze to wyzwolenie się z ego, to spowodowanie o jego samoczynnym zaniku.

Boski dar ego to trening dla Dzieci Boga, którymi Jesteście.

Jeśli przyjmiecie swoje umiejscowienie, kim jesteście w świecie fizycznym, to jest ono dotąd Waszą kotwicą w tymże świecie, który nie istnieje. Jakkolwiek patrząc, póki nie zobaczycie, iż wasz świat jest wewnątrz Was, póty wikłacie się w doświadczanie ego w świecie zewnętrznym.

Wszystkie systemy prowadzą Was poprzez umysł, abyście jego myśleniem gmatwali się w ego. Wywyższenie każdego w nim, jest waszym własnym więzieniem i waszym poniżeniem. Nadałem Wam przydomek JAM JEST, abyście nie określali siebie, tylko poprzez to wychodzili z ego. Dokąd będziecie dawali prowadzić się umysłowi, jego naukom i komplikacjom, dotąd powodujecie rozrost ego, zamiast jego pomniejszanie i zanik.

Boskie Istoty, jakimi jesteście, łatwo mogą posłużyć się sercem i przyjąć w połączeniu pomoc umysłu. Serce nie zawiera nakładki ego i powoduje koniec szkolenia, które nazywacie Oświeceniem.

Istoty, które tworzyły wasze ciała, dały dostatek wyzwań dla Was. Dusze człowieka doświadczając w ciałach, rozmyślnie przyjęły to wyzwanie, aby dać światu prawdę o nieograniczoności Boskich Istot, jakimi zawsze byliście.

Kocham Was

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT




MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu