Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem, bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobie z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Przekaz z dnia 24.11.2012

Ukochani, dary które dają Wam istoty nazywające siebie Wingmakers są ogromną pomocą dla świata Ziemi. Jedyną sprawę warto zdać sobie jakie istoty tak pieczołowicie kryją się przed Wami i przedstawiają nazwą, która nie jest ich imieniem. Imiona tych istot przybyłych ze świata, które przeniknęły Waszą częstotliwość, spodziewały się, iż poprzez stanie się waszymi nauczycielami ponownie uzależnią Was i ukierunkują na nauki swoje. Prawda podawana w tych naukach jest wielką pomocą, ale nie jest pomocą pełną do scalenia się w Was samych w sobie.  Oni nie mówią Wam, iż to Wy, posiadacie niespotykane boskie moce i możliwości swoje. Nie ma żadnej istoty lepszej od drugiej, ale miejcie świadomość  misji boskich dzieci, którą przynosicie i która jest darem, nie tylko dla świata Ziemi, ale i odnowieniem, zainicjowaniem przemiany w całym wszechświecie.

Istoty kryjące się za nazwą Wingmakers, nie tylko dobrze o tym wiedzą, ale mają świadomość, że łamią zasady wszechświata nieingerowania w nauki i egzamin, którego dokonują Dzieci Boga na Ziemi. To że dają Wam wiele pomocy, w żaden sposób nie daje podstaw wszechmiłowania, ale i prostej uczciwości. Darmiczne światy nigdy nie ingerowały w Wasze nauki, a jak pokazujecie potrafiliście je scalić i dokonać transformacji, która w żaden sposób jest już nie do zatrzymania.  Odpadają kolejne próby ingerencji w świat Ziemi, prosto wypełniając go swoją Boską Świadomością, uniemożliwiacie tym próby zawładnięcia Ziemi i na powrót skierowania Was w kolejny cykl samo niszczenia siebie.

Te istoty opuszczają Ziemię, ich pomoc nie jest już Wam potrzebna. Dostrzegacie swój ogrom możliwości  i przenikacie wszystkich miłością swoją. To że wielu mówiło Wam o miłości, o sercu, przyjmowaliście to, lecz kiedy wchodzicie w Erę Serca, posługiwania się nim, sami prosto poczujecie, czy intencja niosących Wam pomoc na pewno jest kryształowo czysta. Źródło z którym odzyskujecie kontakt, daje Wam tak potężne odnowienie, dostęp do mocy, wiedzy, niezmierzonych pokładów miłości, że mamienie Was podarkami pomocy przyjmiecie z wdzięcznością, ale zdaje się Wam to już zbyteczne. Wiele istot przybyło, aby dawać Wam przekazy, swoje nauki, ale i przekodowanie w tych naukach, tworzące Wam subtelne przywiązania do świata z którego one przyszły. Nie negujcie niczego, wszystko jest darem waszych wzajemnych nauk i pułapkami egzaminów otwierających pełnię mistrzostwa waszego, pełnię stawania się świadomymi istotami swej boskiej potęgi.

Dary przekazów pochłaniały częściej tylko Waszą Boską energię, niż pomagały ukierunkować Was na swoje wnętrze, na swoje serce, gdzie zawsze mieliście wszelkie rozwiązania i przejście do pełni istoty,  którą jesteście. Dar Wingmakers  jest jednym z nich. Jest subtelnym, utajnionym wtargnięciem w Wasz egzamin, który zawsze byliście gotowi dokonać sami, a podpowiedzi światów ingerujących w sposób bardzo przebiegły zatrzymywały Was na etapach głębokich nauk, w których brnęliście. Światy te opierające się swemu rozwojowi, zafascynowane swoją inteligencja, przebiegłością i swoją techniką, nie będą mogły dłużej pasożytować na energii Boskich Istot produkujących dla nich pokarm w wibracjach strachu, którego doświadczanie Wam tworzyły. Odkąd wysłaliście miłość do wszystkich istot wszechświata, usuwać się rozpoczęły wszelkie ingerencje również w wasz świat, świat Ziemi. Sami jesteście gotowi stworzyć niepowtarzalne piękno tego świata, świata Ziemi, które staje się doświadczaniem miłości wzrastania w nieograniczoności waszej, staje się Królestwem Serc Ludzkich.

Ukochani, nie drżyjcie więcej, nie czujcie strachu przed niczym. Miłość którą macie w sercach, prosto przepełnia nie tylko waszą planetę, ale rozpoczyna emanować na cały wszechświat. Świadomie zdając sobie sprawę z potęgi istot, z Waszej twórczej mocy, uśmiechniecie się z wdzięcznością do nauk, przez które przechodziliście i które w zagubieniu kontaktu z własnym sercem z Boską Jaźnią w sobie, były dla Was trudne.

 

Przekaz z dnia 18.11.2012

Ukochani,
Czas ujawniania prawdy daje Wam świadomość, a wasza świadomość daje Wam potęgę wznoszenia. Doktryny systemów religijnych dały Wam wierzenia, które Wy przyjęliście za prawdy boga. Każda z religii daje Wam inne widzenie prawdy i każda przekonuje, iż jest jedyną prowadzącą Was do zbawienia. Zbawicielem i zbawionym jest każdy z Was, kiedy stanie się jednością w połączeniu przez miłość w sercu swoim. Dokonaliście cudu odnalezienia serca, zaczynacie o nim mówić, nim czuć, a kiedy w pełni rozpoczniecie się nim posługiwać, przeniknie Was świadomość Boga z którego pochodzicie, z którym jesteście jednością. Prawda jest w każdym z Was, prawda Was poprowadzi i przeniknie potęgą istoty, którą jesteście.
Dalsze losy wznoszenia są w decyzji nieuchronnego budzenia się innych serc, które przenikacie swoim wysyłaniem miłości, którą uczycie się tworzyć. Dusze człowieka, które przybyły na Ziemię utworzyły sobie zniewalającą pułapkę, którą nazywacie karmą i której doświadczanie, częściej pogłębia Wasze nauki, zamiast przeniknąć się wybaczeniem dla siebie oraz dać je wszystkim. Dokąd tak czynicie stajecie się łatwym łupem dla istot przybyłych z całego wszechświata na łatwe kąski, karmiące innych cudem swej boskiej energii, którą tracicie, zamiast skierować ją na swoje własne wzrastanie.

Trójkąt bermudzki, to kanał utworzony do transferu, transmutacji waszej energii, waszych ciał i dusz w inne światy, dla których tracąc swą wolną wolę, stajecie się pokarmem w ich ucztowaniu. Niedarmiczne wasze zachowanie, pogarda do świata ciemności, walczenie z nim, egzorcyzmowanie go, daje innym zgodę na potraktowanie Was tak samo, przez inne istoty. Istoty, które tu przybyły, dla których staliście się kopalnią energii boskiej, nie przewidziały, że etap waszych nauk był zsynchronizowany ze świadomością Ziemi i że wspólnym połączeniem, wraz z nią, z wysłannikami światów darmicznych, poradzicie sobie ze wszystkimi zadaniami, które wspólnym doświadczaniem sobie zgotowaliście.

Przetwornikiem, którym jest trójkąt bermudzki przybywałyby istoty poprzez rozproszenie swej materii i ponowne scalenie się poprzez nadajniki i odbiorniki istniejące w przyległych światach. Rozproszone energie przesyłane przez nicość, są zaistnieniem natychmiastowym w świecie, na który kierowany jest nadajnik. Utworzony wir w Ziemi, jest dokonaniem gwałtu na jej ciele i zaczerpniętą mocą z jej wnętrza eksplorowany jest w wasz świat na różne sposoby. Wasi dotychczasowi nauczyciele dbali bardzo o utrzymanie Was w strachu, w walce, w zniewoleniu, poprzez które tworzyliście w połączeniu z waszą złotą boską energią doskonały pokarm dla istot, których nazywaliście waszymi bogami, którym stawialiście świątynie, symbole mocy, a waszego poddaństwa dowody.
Tak eksploatowana rasa ludzka miała ogrom trudności w zakończeniu tych nauk.

Kiedy swą świadomością boskich dzieci ślecie teraz miłość poprzez wrota, które były wrotami do waszego więzienia, tym samym, zamykacie świadomie dalsze wykorzystywanie siebie samych. Darmiczność(kochanie wszystkich i wszystkiego) daje Wam klucze do samostanowienia o sobie samych i zamknięcia wszystkich wrót prowadzących do eldorado, którym staliście się dla innych, a które przedłużało nauki wasze. Matriks był możliwy, kiedy zagubiliście swą godność, kiedy krok po kroku, zapominaliście kim jesteście i jaką potężną moc stanowicie Wy sami.
Boskie dzieci przynoszą dla całego wszechświata wielkie odnowienie i wielkie przymierze pojednania się wszystkich dzieci moich. Światy astralne, które również na Was pasożytowały, to często zdegradowane istoty, które bardzo zagubiły się na swoich ścieżkach rozwoju. Te światy przeniknięte waszą boską świadomością, odnawiają się i rozpocząć mogą swój powrót z głębi ciemności, w której utkwiły.

Daru trójkąta bermudzkiego doświadczało wielu z Was. Byliście transmutowani do innych światów swoim wyborem, aby doświadczyć bycia niewolnikiem, czy bycia żywym pokarmem w swej iluzji chęci odpracowania tego, co czyniliście innym istotom.
Krąg tego doświadczania, moim wyjawieniem prawdy, czynicie jako zamknięty w zamian wypełniając go swoją wdzięcznością i miłością do wszystkich istot wszechświata w jedności i równości współistnienia waszego. Dokonajcie tego prosto w swym boskim sercu, mówiąc słowa: Zamykam miłością wszelkie ingerencje we mnie i całej Istoty Ziemi, kocham, kocham, kocham.

 

Kocham Was

Przekaz z dnia 17.11.2012

Ukochani moi,
JAM JEST Ojcem Wszystkiego. JAM JEST Zrodzeniem Wszystkiego. Jestem Wami Wszystkimi. Jestem Bogiem. Bóg to wszystko co istnieje. Jakkolwiek mnie nazwiecie, mówicie prawdę, JA TYM JESTEM. Jest wiele imion moich i utożsamiania całości, którą jestem. Jestem w każdym z Was. Przepełniam też Was moim duchem. Jak wiele mam imion, zależy tylko od wielości moich dzieci, które wciąż tworzę. Utożsamianie Boga z wewnętrzną jaźnią, to duże uproszczenie. Wewnętrzna jaźń, nazywana też wyższym ja, to dotarcie do wyższej świadomości, do jej przedpola. Lecz jednak kiedy robicie to poprzez umysł, dostajecie odpowiednio sformowane informacje waszym ego, które daje Wam wyobrażenia i uwarunkowania Was samych.

Niewiele moich dzieci, mimo dokonanej transformacji, tu na Ziemi, potrafi, choćby w małym zakresie, posługiwać się sercem. Umysł jest darem waszego ciała, kochajcie jego odnowienie, jego pomoc w łączącej się waszej istocie, jednak to wasze serce jest bramą do Was samych, do Boga, którym jesteście i z którego nieograniczoności, boskiej nieskończoności, możecie czerpać niezmierzone bogactwa, odnawiać dary Was przepełniające.
Darem wielkim istot kosmicznych były nauki w etapie waszej edukacji. Dałem Wam wielu bogów, którzy nimi się Wam przedstawiali, którzy mienili się ponad Was, którzy czynili Wam rzeczy bardzo dobitnie, abyście mogli dostrzec, kim są, a kim jesteście Wy sami.

Jehowa, istota przybyła z Oriona, dyktująca Wam nauki, które pieczołowicie jej channelingiem spisaliście w księgi. Księgi te spięliście w jedno, tworząc z nich swoją wyrocznię. Tym prostym wyborem odeszliście od umiejętności posługiwania się sercem, przepełniając się mocą ego, degradując kobiecość w Was samych, a kodując się tą księgą, rozpoczęliście doświadczanie poprzez krwawe wojny, dając upust dla eksplozji swojego ego, którym się przepełniliście. W obronie waszego pana, waszego boga, któremu się oddaliście, jeszcze teraz wielu jest gotowych na cierpienia, na obronę, na karmienie tym samym istot, które żywią się energią cierpień, danych Wam religii opartych na strachu, gdzie oddajecie produkowane swe boskie energie na darmowy pokarm dla istot różnych ras, którym nie dajecie szansy własnej pracy nad sobą. Przyjmując ich prawdy, iż uczynienie ofiary z Jezusa, daje Wam wzór na złożenie ofiary z samych siebie.

Boskie energie, które tworzą wasze serca, możecie sami przetworzyć na swój wzrost, na swój rozwój, na swoje budzenie i przepełnić tym serca wszystkich istot wokół Was, bez dzielenia już na złych, dobrych, czarnych, jasnych. Jestem w każdym z Was i dla waszych nauk przysłałem tu istoty dające Wam to, czego potrzebowaliście doświadczyć. To co wysyłaliście innym, sami zaczęliście zbierać, dostając istotę – nauczyciela, który przedstawił się Wam waszym bogiem, który postawił się ponad Wami, dał Wam przykłady okrucieństwa, zniewolenia, mściwości i zazdrości, dał Wam nakazy i zakazy, które przyjęliście jako swe najwyższe prawa, choć mówił Wam Jezus, mój wysłannik do Was, abyście tylko kochali siebie, a brata swego tak jak siebie samego. Miłość, którą jesteście nie ma żadnych praw. Ktokolwiek mówi o prawach, o zakazach, nakazach, tym samym określa swoje oddalenie od miłości, od przepełnienia się nią.

Darem istoty Jahwe doświadczyliście wielu nauk, wielu emocji, wielu cudów, które czynił dla swych poddanych, dla dzieci Boga, które oddały się we władanie jego, przyjmując jego nauki jako jedyną prawdę, bezkrytycznie przepełniając się nią.

Ukochani, otwórzcie nie tylko swoje oczy, ale przede wszystkim swoje serca, przepełnijcie je miłością, bardzo pokochajcie siebie samych jako doskonałe Dziecko Boga, którym jesteście i tą miłością spójrzcie poprzez serce na każdego wokół, kochając go jak brata swego, jak siostrę swoją. Miejcie wyrozumiałość w swoim sercu, iż jesteście na różnych etapach nauki i w wielu rolach, które w tej nauce obraliście. Tak patrząc, łatwo odkryjecie, iż to Wy jesteście prawdą, ona Was przepełnia, ona tryska miłością, dla której nie są potrzebne rządy panujące nad Wami, ani powrót Jezusa. To każdego z Was przepełnia nieograniczona moc Boga, którym to Wy sami jesteście i bezgraniczna miłość, którą w sercach swoich możecie tworzyć.

Aby dać godność istocie Jahwe za jej ofiarność, za nauki idące przez cierpienia i przez samozniewolenie wasze, wyślijcie jej wdzięczność i miłość świadomych dzieci Boga, którymi jesteście.

Kocham Was – Bóg Ojciec i Matka Wasza

Przekaz z dnia 07.04.2914

Duch Święty, którego macki założyliście sobie poprzez kościoły, poprzez nauki ezoteryki jest świadomym przyjęciem istoty zewnętrznej z panteonu bogów demonicznych. Ukrywająca się pod tą nazwą istota jest prawdą wynikającą z rozdzielenia Boga, rozczłonkowania jego na trzy definicje.

Istoty demoniczne dające wam „święte księgi”, postanowiły pomieszać człowiekowi proste pojmowanie Boga jakim jest Miłość, jakim jest Wszechistnienie. Dokonano zapisu przenikającego ludzką  świadomość, że Bóg to: ojciec, syn i duch święty. Pamiętano o tym jak jesteście potężni i dlatego nakierowano Człowieka na zewnętrzne siły i pod tymi energiami podpisano bogów będących potężnymi strukturami istot demonicznych. W religiach różne istoty demoniczne przyjęły rolę jedynego boga, a poprzez syna, wybranego człowieka, pokazywano  jak sami się umniejszacie. Duch święty posłużył do tego, abyście otwierali się ufnie na potężną czarną demoniczną siłę, której w podzięce za wysysanie ludzi, nieśliście jeszcze swe własne dzieci, by na chrzcie postawić im na czole czarny krzyżyk i zamknąć demoniczną mocą ich boską czystą świadomość.

Doskonałość Boskich Dzieci, rodzących się na Ziemi, przerażała te istoty, dlatego podano wam iluzję naprawiania doskonałości, która jest w każdym dziecku. Przeniknięcie duchem świętym czyniliście w świątyniach okultyzmu, celebrując poddaństwo tej zewnętrznej sile. Tak prosto czyniliście ofiarę spełnianą z siebie. Dokonywaliście tego w majestacie satanizmu, którym Ci nauczyciele raczyli ludzi, abyście zrozumieli jak potężna ta zewnętrzna moc jest. Dar poplątania języków otrzymaliście, abyście mogli mieć szansę zauważyć, że świadomie przyjmujecie przeróżne demony w siebie, które z przerażająco wykrzywiały twarz i rzucały chętnymi na posadzkę. Poprzez nakładanie rąk, parający się magią kapłani tych świątyń przenikali  ciało i duszę. Poprzez czakrę korony  odcinali Człowieka od boskiej świadomości własnego ducha, która tędy biegnie.

Połączcie się z Sercem i odczujcie doskonałość w sobie. Odczujcie Boskie Dziecko, jakim każdy z was jest, a nie przyjdzie wam do głowy poprawianie tej doskonałości przez demoniczne tchnienie przyjmowanie jako uzdrowienie. Nie zdawaliście sobie sprawy, że w ten sposób ustanawialiście świadome zniewolenie Boskiej Istoty, przyjmując świadomie moc zewnętrznego nieznanego sobie ducha. Wmówiono wam, że ten duch to jedna z trzech części waszego boga i tak zapomnieliście, że cały Bóg jest wewnątrz Człowieka, a tchnienie tego Boga jest duchem właściwym, przenikającym wszystko. Subtelne przestawienie tych niuansów spowodowało degradację ludzkiej populacji i zagubienie na wiele tysiącleci.

Ukochani moi, nadeszła pora dokonywania wyborów. Przyjmując magię zewnętrznych rytuałów pozostajecie w jej władaniu. Przyjmując uzdrawianie tą potężną mocą, dostajecie często pomoc dla waszego ciała, ale zaprzedajecie świadomie swoją duszę, oddając ją we władanie tej potężnej zewnętrznej istocie, kryjącej się pod znamieniem nazwy „Duch święty”. Świętość macie w sobie, to Ludzkie Serce i najczystsza miłość, którą ono tworzy, a przepełnienie nią siebie, jest jedynym uzdrowieniem, gdyż tylko jej brak powodował choroby ciała.

Dokonując świadomie wyboru, każdy w sobie, swą wolą, wybierasz między światami Nowym a Starym. Nie powierzajcie też wolnej woli w okultystycznym rytuale, jak papuga powtarzając słowa „bądź wola twoja”. Tak czyniąc świadomie oddajecie się pieczy mocy świata barw czarnych, świata który miał was nauczyć tego kim jesteście.

Kocham was, JAM JEST świadomością boską w każdej istocie.

Przekaz z dnia 05.11.2012

Ukochani moi,
Nadszedł czas wyjawiania prawdy. Rasa ludzka, którą jesteście, w której ciałach doświadczacie, jest gotowa na prawdę o swoich lekcjach, na wyniki egzaminów, które trwają. Jakkolwiek we wszechświecie, wszystkie rasy są bardzo ze sobą powiązane, to rasa Plejadian dla Was stała się rasą partnerską w naukach waszych. Dokonanie inwazji nie wchodziło pod rozwagę, gdyż zawładnąć Wami można było, dawaliście taką szansę poprzez niedarmiczne życie sami z sobą i z wieloma innymi istotami. Rasa ta, pochodząca z Plejad odkryła słabości w waszych naukach i poprzez manipulacje dawanej Wam pomocy, dokonywali czystki w waszej świadomości, wprowadzając Wam kody nauk, które były pomocą, ale które jednocześnie kodowały Was na drogę umysłu i w konsekwencji uzależnienie Was od pomocy z zewnątrz, po którą sięgaliście, a która rujnowała samodzielne rozwiązanie, odnalezienie dróg swej własnej świadomości w swych własnych sercach.

Wielu wysłanników tej rasy przyjęło inną drogę pomocy dla Was, przyjmując inkarnacje w ciele człowieka i poprzez pracę doświadczania samemu człowieczeństwa, dają Wam pomoc w sposób prawy, nie odbierający Wam godności samodzielnego rozwiązania lekcji, które podjęliście i które w splocie czasów zdecydowaliście się zakończyć.
Drogi tych istot w waszych ciałach, mimo iż przybyły z wyższych gęstości, nie zawsze zakończyły się efektem w trudnych lekcjach doświadczania jakie rasa ludzka z efektem zbliża się do zakończenia.

Barwy iluzji Wam dawane, tworzące nieświadome uzależnienia od kolejnych istot, które w sposób ufny swej wysokiej inteligencji chcieli nad Wami pieczę przejąć. Nauka z tego taka, aby nigdy nie pomniejszać siebie, nie pomniejszać nikogo, jak również nie wywyższać istot, których przepełnia wielka inteligencja i wielka świadomość. Rasa boska, którą jesteście, to esencja wszystkich ras, odnawiająca sama siebie od samego Źródła, od najprostszych doświadczeń w nisko wibracyjnych światach.

Wasze złote, chrystusowe barwy są darem dla wszechświata, ale i łakomym kąskiem dla istot, które próbowały znaleźć monopol na Was i korzystać z tych esencji, nie dając Wam jednak prawdy o Was samych. O tym, że wasza droga jest prosta i wiedzie poprzez serce, przez darmiczność o której nie wspominają i jedność serc istoty waszej.
Gdyby Wam te proste fakty ujawnione zostały, dokonało by się i wówczas bardzo byście przewyższyli waszych nauczycieli w świadomości swojej.

Rasa boska, którą jesteście jest tak potężna, iż wiele ras ubiegało się o to, aby w formie waszego niemowlęctwa zaplątać ufne dzieci w podjętych naukach. Rasy żyjące w prawości nigdy nie ingerowały w wasze doświadczanie, które tylko poprzez manipulacje waszymi naukami zostało przedłużone. Przejaw waszej miłości rozkwitłej w waszych sercach oczyszcza te relacje, waszym kochaniem wszystkich istot wszechświata, zamykając tym drogę do dalszej manipulacji Wami.

Nie może tak już być, aby boska rasa, którą stworzyłem jako pomoc dla wszystkich ras wszechświata, była wykorzystywana przez kogokolwiek. Jesteście już świadomi, jesteście twórczą esencją moją, przenikającą pomocą wszystkie rasy, również rasy mieniące się waszymi zbawicielami i waszymi bogami.
Dokończcie świadomie swego budzenia, otwórzcie przekazy w swoich własnych sercach z waszą wyższą świadomością, zamiast pobierać nauki u ras, dla których to Wy jesteście bardziej ratunkiem i pomocą.

Drogi waszych nauczycieli, waszych trenerów na tej planecie kończą się, nie ma zapotrzebowania na dalsze wakaty. Jesteście już samostanowiący, uruchomiliście boskość, przeniknijcie się nią, a świat zewnętrzny zaistnieje taki, jaki boską swą mocą utworzycie sami. Modły do bogów, to wasza przeszłość. Miłość zaistniała w waszych sercach jest jedyną modlitwą i kreacją świata boskiego.

Kocham Was

Przekaz z 04.11.2012

Nauka na Ziemi miała Was nauczyć jak poruszać się bez mocy kryształów, którymi się posługiwaliście w innych gęstościach. Całkowicie odmienne warunki doświadczania stworzone dla Was dały Wam pozór pozbawienia Was kryształu i zastąpienia go ukrytym kryształem w energetyce serca. Serce boskiej istoty potrafi samoczynnie utworzyć kryształ i wrócić do mocy jaką nim możecie przetworzyć i dokonać. Droga waszego zagubienia w naukach kończy się, jesteście już przesiąknięci potęgą, którą tworzycie. Wielowymiarowy kryształ, każdy ma z osobna jak i potęgę tego w jedności waszej.

Dar kryształu, to moc przenikania jaką nim dajecie przesyłając waszą miłość do wszystkich i wszystkiego. Kryształ w Was rozrasta się bardzo ponad wasze ciała kiedy świadomie rozbudowujecie swe boskie dary w sercu swoim.
Wiedziały o tym istoty kosmiczne, które trenowały wasz samorozwój dając Wam manipulacje poprzez wysyłanie, z utworzonego na te potrzeby kryształu, informacji dekodujących Was, ograniczających, rozbijających wasz kryształ. Wykorzystując jego rozbicie na swoje własne potrzeby, swej tylko indywidualnej drogi.

Dar waszych kryształów, to niesienie pomocy samoprzenikaniem gamma, barwą waszej boskości, waszą miłością i prawdą, którą tworzycie na wszystkie istoty wszechświata.

Dokonaliście odkrycia o tej zaawansowanej technice, próbującej przejąć kontrolę nad wami na etapie budzenia się waszej boskości i nieograniczonej mocy kryształów powstających poprzez serca wasze.
Galaktyczne istoty dały Wam wyzwanie, które w prostocie spowodowaliście, iż rozproszyło się całe wielkie przedsięwzięcie, jednym prostym wysłaniem mocy waszej miłości z waszego kryształu w kryształ iluzji próbujący Was zamknąć w etapie budzenia waszego.

Dar mocy kryształu, na którym opiera się kolejny wymiar, w który wkraczacie, daje Wam potęgę samoprzenikania wszechświata i tworzenia światów poprzez najczystszą miłość, którą się stajecie. Kryształy wasze niosą właśnie tę potęgę, której rozpoczynacie doświadczać. Dzieci kryształowe, które lawinowo przybyły na Ziemię utworzyły kryształ, który jest miarą pomocy innych planet na kulminacyjne przejście Ziemi. Dzieci kryształowe, które w sposób prawy  przyniosły ten dar, otworzyły wrota do innej czasoprzestrzeni, a do której każdy z Was może wkroczyć i doświadczać cudu boskiego królestwa serc, którym stajecie się i jesteście po wielowiekowym trudzie nauk waszych.

Kobaltowe światło serca miłości wszechświata otacza Was, przeniknijcie się nim i oczyśćcie istnienie swoje.

Pozwólcie zaistnieć kryształowi, który w każdym drzemie, aby się rozrósł, a zobaczycie efekt pracy waszej, będący darem dla wszelkiego stworzenia.
Komu umyka kryształ, nie może go dostrzec i otworzyć, niech zagłębi się w Źródle, które każdy z Was ma w swoim sercu. To zarzewie miłości, które tam się tli, to boska cząstka, to iskierka, która da każdemu wszystko,  wyborem własnym.

 

Kocham Was

Przekaz z dnia 24.10.2012

Kochani,
Dar jasnosłyszenia ma każdy. Kiedy jesteście gotowi wyzwolić ten dar, to bądźcie spójni z poszerzeniem swej świadomości, z przyjęciem odpowiedzialności za narzędzie, którym częściej się krzywdzicie, które częściej jest waszym hamulcem niż pomocą w przebudzeniu waszym.

Droga waszego budzenia wiedzie przez serce, tam szukajcie pomocy i przebudzenia w nim boskiej cząsteczki, którą odnaleźć i oczyścić warto. Jeśli waszą percepcją otwieracie się na przekaz, na ściąganie wiadomości, to czynicie na swoją odpowiedzialność wchodzenie w świat dorosłych będąc często niemowlęciem. Doktryny wasze wyłączyły wam możliwość, że jesteście godni rozmawiać z Bogiem, który jest źródłem waszego zrodzenia. Dlatego częściej otwieracie się na pośredników czyhających, aby boskie dziecko poprowadzić, a których intencji nie umiecie od razu odczytać.

Przekaz swój częściej umieszczacie w umyśle, a deformacja poprzez wasze ego, daje wam takie przekazy, aby to ego zaspokoić. Jakże często płacicie wysoką cenę za te przekazy, dając ogrom energii, nawet jeśli tylko to czytacie. Kiedy najpierw oczyściliście serce, przepełniliście je miłością kochania siebie, nie ma w was niewybaczeń i żadnej oceny, wówczas jesteście gotowi odczuć jakie są intencje istoty, chcącej dać wam przekaz. Miłość płynąca z waszego serca prosto oczyszcza wszystkie te istoty, które wręcz mówią, iż są światłem, miłością, waszymi mistrzami, waszymi bogami, kiedy to wy sami jesteście Bogiem. Prosto rozmawiać możecie najpierw z samym sobą, będąc pełni miłości i szczerości do siebie samego.

Ta rozmowa kierowana poprzez serce do Źródła Istnienia jest kierowana poprzez waszego ducha. Bądźcie z nim zjednoczeni stanowiąc jedność z Istnieniem waszym. Tak prowadzona rozmowa w pełnego kochania wszystkich i wszystkiego daje wam pełną tarczę, gdyż to co dajecie, to dostajecie. Kiedy rozmawiacie poprzez waszą formę, którą tu na Ziemi są wasze ciała i przynależny mu egotyczny umysł, wówczas stajecie się bardziej jak słoń w składzie porcelany, niż stanowicie pomoc dla siebie i innych.

Moce, którym się oddajecie, którym oddajecie swą wolną wolę, czynią was dobrowolnym niewolnikiem, który zgadza się być kanałem dla siebie i innych. Forma ciała ludzkiego to wasze doświadczanie, wasz dom, kochajcie ją, lecz nie utożsamiajcie się z nią. Poczujcie najpierw kim jesteście, przyjmijcie to w pełni w swoje serca, a tak jednocząc się ze mną, nie ma sił, które mogłyby was ruszyć. Kiedy odczuwacie w sobie jakikolwiek lęk, lub strach, jest to oznaką o nieprzepracowaniu własnego pokochania wszystkich i wszystkiego.

Mając obawę kochania wszystkich i wszystkiego, wchodzicie w wibracje po stronie strachu i łatwo stajecie się łupem religii opartych na strachu, jak i masowych channelingów spełniających obecnie tę samą rolę, dawania swej energii, spełniania świadomie z siebie ofiary, a tym cierpieniem obniżacie nadal wibracje Ziemi, zamiast je wznosić, na co jest pora.

Kosmiczne istoty i światy demoniczne, i astralne nie mają dostępu do boskiej istoty, która prowadzi w prawości swe życie. Wiara to pewność, miejcie pewność tego kim jesteście i tego, że kochacie siebie, Boga w sobie i we wszystkim stworzeniu. Wówczas znikną z was wszelkie lęki, obawy, niepewności, a wasze serce z wielką łatwością odczuje i nadawcę przekazu i jego intencje. Nie będą wam już potrzebne lekcje zagubionych istot, którzy was szkolą, którzy mienią się waszą pomocą, waszymi nauczycielami, ale częściej pokazują wasze nieszczelności i nieszczerość do samych siebie. Kochajcie te nauki, dajcie wdzięczność tym istotom, które przyszły dać lekcje boskiej istocie jaką jest człowiek.

Dar rozmowy z Bogiem, to najprostszy dar jaki masowo możecie ponownie otwierać w waszym przebudzeniu. Wasze wyższe ja przyjmijcie tylko, iż jest w waszym sercu, a nie wypływa dalej z waszego ego.

Kocham Was – Grzegorz

 

Przekaz z dnia 21.10.2012

Ukochani,
Dawno temu zaistniał człowiek na Ziemi, według czasu jakim to mierzycie, przychodził on doświadczać w ciele innym niż obecnie, w ciele niemodyfikowanym genetycznie. Jego długość życia była niczym nieograniczona, tylko swoim własnym doświadczeniem, które chciał zdobyć. Przybycie innych istot w bardzo rozwiniętej formie fizycznej doprowadziło do kontaktów i poprzez ufność istoty ludzkiej wdarły się manipulacje człowiekiem i w konsekwencji całkowita zagłada gatunku, który nazywacie Atlantami. Atlanci to wasi poprzednicy, żyjący na Ziemi, prowadzący swoje nauki i doświadczanie w jedności z Matką Ziemią i wszystkimi.

Dary istot kosmicznych spowodowały dysharmonię tego doświadczania i w konsekwencji zagładę całego gatunku ludzkiego, mimo że osiągnął ten gatunek unikalny wysoki rozwój. Dary kosmosu, które masowo nieodpowiedzialnie przyjmujecie, prowadzą często zmyślnie do rozwoju waszego, ale zmierza to nieuchronnie do zatracania siebie samych w wynalazkach, na które nie jesteście jeszcze gotowi. Wynalazki, które używacie nie jako pomoc, lecz jako broń do mordowania się wzajemnie, pogłębiają tylko wasze cierpienia w wyniku których tworzycie pokarm z energii będącą zapłatą dla istot, które zatrzymały się na pasożytującej formie doświadczania. Wasze ciała są też ich darem, uzurpowaniem sobie prawa ingerowania w boską ewolucję istot. Forma zubożonej wersji ciała, które otrzymaliście jako super niewolnik, przyciągać rozpoczęła dusze o coraz niższych wibracjach. Dusze te wpadały w pułapki zastawione, iż muszą odpracowywać karmę. W ten sposób utkwiły one w czasoprzestrzeniach będących rodzajem kurnika modyfikowanych „brojlerów”, którymi się staliście i stanowicie fabrykę produkującą boską esencję, doskonałe złoto, po które przybyli tu wasi twórcy, wasi bogowie, przed którymi się uniżyliście, a którym dziś pora dać miłość, wdzięczność za ich lekcje, zamykającą ten etap.

Droga modyfikowanej żywności miała zahamować wasze budzenie i w kolejnych pokoleniach stałaby się nieodwracalna, nieobliczalna w swych skutkach. Dar waszej reinkarnacji jest kolejną pułapką wiążącą Was z tym światem. Kiedy pielęgnujecie prochy waszych zmarłych, czcicie je, chełpicie się pomnikami stawianymi waszym bliskim, to degradujecie siebie samych, szukając w zmarłych, niepokoicie ich, przyciągacie na powrót ich dusze do reinkarnacji w wasze rodziny. Dusze zmarłych odchodzą do świata dusz i mają tam przejść etapy dostosowania, oczyszczenia z trudnych doświadczeń ziemskich, aby mogły same wybrać kolejne swoje doświadczenia. Druga przyczyna, którą zakłócacie, to otwieranie tego świata, świata zmarłych, z którego część dusz przenika poprzez wasze masowe pobyty, do waszego świata i błądząc tu stanowi często o wielu zakłóceniach w energetyce waszej, żywiąc się nią zamiast podążyć drogą dusz, odzyskując swoją pełną świadomość w „mocy istnienia”.
Dokądkolwiek uzurpujecie sobie prawo o stanowieniu drugiej duszy, drugiej istoty, zadając jej miejsce pochówku, budując jej zamknięcie, jej nowy dom, przywołując ją częstym wspominaniem, powodujecie utrudnienie dla jej wędrówki, a często szybki powrót bez właściwego przygotowania do kolejnego zadania, do kolejnej lekcji, która staje się częściej powtarzaniem nie radzenia sobie z doświadczeniami.

Dary, które możecie dać swoim zmarłym, to miłość w waszych sercach. Miłość nie potrzebuje przygnębiających cmentarzy, aby trafiła do waszych sióstr i braci. Miłość przenika każdą duszę, którą świadomie wyślecie czystymi swymi sercami. Oczyśćcie serca swoje, a nie cmentarne płyty, którymi odgradzacie się, zamiast w sercu połączyć się w jedność i pozwolić duszy odpłynąć do Ojca.

Droga dusz waszych roztwiera się kiedy je przywołujecie masowym wspominaniem. Częściej jest utrudnieniem niż pomocą w dalszych wyborach odchodzącej istoty. Świat zmarłych przenika wasz świat, przyciągacie go swoją świadomością. Wznosząc się w miłości powodujecie wzniesienie w połączonych światach waszych. Nie przywołujcie waszych zmarłych, a kochajcie ich. Oderwane dusze od ciała początkowo posługują się tylko świadomością ciał waszych, a miłość im wysłana daje wzniesienie i połączenie z duchem swoim.

Droga dusz, które doświadczają na Ziemi w takie oto sposoby, staje się zamknięciem w kole reinkarnacji, w kole wmówionej sobie karmy napędzającej do waszych powrotów, do świata, który dotąd był waszym więzieniem. Uwolnijcie waszych zmarłych, radujcie się w ich odejściu, a moc miłości wzniesie ich tak, że jeśli powrócą na waszą Ziemię, to staną się pomocą zamiast dalszym samopomniejszeniem.

Dary cmentarzy, które odwiedzacie, są pełne prochu i zgnilizny. Bielicie to na zewnątrz, aby to przyozdobić, a sami przepełniacie się energiami, które tam się skupiają, które Was przenikają. Kiedy nie jesteście pełni miłości w samym sobie, wówczas sami stajecie się tez puści, tak jak te groby, piękni na zewnątrz, a w środku pozostaje nie to czym naprawdę jesteście. Napełnijcie też wasze wnętrze miłością, a dary, które uruchomicie, którymi obdarujecie wszystkich będą cenniejsze niż kwiaty, które masowo znosicie w amoku iluzji zbiorowej.

Kocham Was

Przekaz z dnia 19.10.2012

Ukochani moi,
Świat jest tak skonstruowany, aby był doskonałą nauką dla wszystkich istot, które w nim doświadczają. Dary, które wnoszą istoty demoniczne, są unikalne i dostępne tylko w niewielu światach. Demon znaczy martwy, ale nazwa nie oddaje rzeczywistości jakiej te „upadłe” istoty doświadczają. Kiedy pognębiają duszę, swoje pomniejszanie, ciągle schodzą doświadczać coraz drastyczniejszych lekcji, przenikają do światów wiecznego mroku i nie potrafią z niego wyjść. Potrafią przenikać za to do światów, tak jak do waszych czasoprzestrzeni i w miarę waszej woli potrzebnych Wam doświadczeń, dostarczają Wam je, posilając się w zamian waszą boską energetyką. Pasożytniczy tryb odżywiania, jaki przyjmują, jest możliwy na skutek istnienia takich światów jak świat Ziemi. Obfitość cierpień, które tworzycie zarówno swoimi wojnami, jak i religiami opartymi o kodowanie cierpienia, co tworzy energie w mieszance waszych boskich energii oraz wibracjach strachu, których masowo doświadczacie.

Domem istot demonicznych stają się również wasze ciała. Kiedy dajecie takie zaproszenia, wysyłając lęki i ocenę tych istot zamiast pomóc swoim braciom doświadczającym ciemności, wysyłając im najczystszą miłość, którą sami jesteście, którą stańcie się w pełni. Dokądkolwiek piętnujecie te istoty, dajecie sobie samym ciemność, którą budujecie w sobie. To co wysyłacie, to do Was wraca.
Dar istot demonicznych jest tak cenny w waszych lekcjach, abyście mogli rozstrzygnąć w waszej samodzielnej nauce, w pozorze waszego rozdzielenia, kim Wy sami jesteście i zobaczyć w nich na ile jest wasze odbicie, na ile potrzebne są Wam jeszcze lekcje tych braci i sióstr waszych. Kiedy podążacie drogą miłości, prawości, kochając wszystko i wszystkich, powodujecie jedyną pomoc dla tych istot, gdyż dając im godność i miłość, dajecie im spełnienie i zaliczenie ich drogi, ich ról, w których się zagubili.
Wyklinanie i egzorcyzmowanie daje tylko spotęgowanie tych nauk i świadectwo o początku waszej drogi, o stanie waszej świadomości.

Drogi istot demonicznych, przybyłych z innych planet, kończą się, gdyż rasa ludzka, którą jesteście jest świadoma tego kim jest, ta świadomość przeniknęła wszystkich i sami zaczynacie stanowić o swojej drodze, o swoim doświadczaniu i uświadamianiu sobie tego kim jesteście.

Istoty, które tu przybyły i przedstawiły się waszym przodkom jako bogowie, dały Wam księgi Was kodujące, oparte na zakazach i nakazach, oparte na strachu, podszywające się pod samego Boga, którym JA JESTEM, który jest miłością. Te istoty panowały nad Wami, dając Wam wiele symboli, które przyjęliście jako znaki waszego poddaństwa i którymi przeniknięcie powodowało odnowienie poniżenia boskiej istoty. Wobec takich istot jak Izyda, Horus, Set, Jahwe, Ozyrys i wiele innych w różnych rejonach Ziemi. IHS, to skrót imion waszych dotychczasowych panów, którym służyliście, których karmiliście oddając swa boską esencję, czyniąc ofiary z siebie i ich spełnienie na ołtarzach cierpienia. „Idźcie ofiara spełniona” – tak mówiąc, swoją wolną wolą pozbywacie się nie tylko energii, ale i mocy samostanowienia. Zakodowani nie zauważacie co czynicie i komu dajecie pokłony. Kochajcie wszystkie wasze doświadczenia, to etapy nauki waszej. Bardzo kochajcie waszych nauczycieli, którzy zechcieli boskim dzieciom dostarczyć potrzebnej nauki. Dokąd jednak nie spojrzycie sercem, miłością w nim, to dotąd nie kłaniacie się sobie samemu i mnie, który Jestem w Was, Jestem Wami.

Drogi istot demonicznych rozchodzą się z waszym doświadczaniem, lecz kiedy już świadomie nadal szukacie pośrednictwa do siebie samego, to tworzycie nauki, których doświadczycie. One przenikają Was, obciążają, co utrudnia wasze wznoszenie wraz z innymi.

Dajcie wiele miłości w swoje serca, przepełnijcie je, a one wytworzą jej jeszcze więcej, przepełniając tak świat Ziemi, oczyszczając jego przestrzenie, iż rozpoczniecie już swoim wyborem doświadczać boskości swojej. Świat 5D nie istnieje, istnieje za to świat miłości, który każdy indywidualnie może uruchomić, przechodząc do niego przez swoje serce i rozpocząć doświadczenia w Królestwie Serc Ludzkich, które jest pośród Was. Nic nie zmieni się samo jednego dnia, puki tu i teraz dziecko Boga, którym jesteś nie podejmie decyzji przejścia do tego świata. Dotąd możecie doświadczać świata demonicznego, dokąd są Wam potrzebne jego nauki i doświadczenia bycia w panowaniu systemu przez te istoty Wam założonego.

Kocham wybór każdego mojego dziecka – kocham Was wszystkich

 

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT




MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie
Spotkanie w Żyrardowie

Turawa

Spotkanie w Konarach

Spotkanie w Błoniu

Spotkanie w Poroninie

Spotkanie w Grodzisku M

Spotkanie w Poraju