UWAGA:

Jeżeli z jakichkolwiek powodów treści zawarte na tej stronie są sprzeczne z Twoją religią, doktryną, poglądami, proszę Cię, podążaj własną drogą i bądź szczęśliwy.




KARTY TAROTA

Przekaz z dnia 11 sierpnia 2016r.

Ukochani! Wejrzyjcie w Prawdę swego własnego serca, a jakże zbędna wyda się wam ułuda poszukiwania prawdy w kartach Tarota, których zadaniem dokładnie jest zamknąć widzenie Boga – Bogini, którym Ty jesteś.

Ukochani! Nastał Nowy Świat, dokonują się wielkie odejścia, czarnych doświadczeń, które były niezwykłym darem naszej nauki, bo na czarnym tle mogliśmy odnaleźć autentyczną miłość, którą jest nasza świadomość.

Zaprzeczasz temu, kiedy pytasz czarną Istotę o imieniu Tarot, o swoją przeszłość, przyszłość, bo jednak wszystko, co doświadczasz, jest w Teraz i Ty to tworzysz. Spotyka Cię w zewnętrznym świecie, tylko to, co najlepsze na ten moment dla Twojego wzniesienia, a wiesz już, że nie ma przypadków. Dlatego czarne energie, dają Ci lekcje, abyś nadal pozostał w ich świecie, bo jeśli przyjmujesz ich wyrocznię, to przyjmujesz jednak drogę do ich świata.

Dlatego nie dziw się, że jesteś czarnym światem i zatrzymujesz Ziemię w przemianie, dokąd nie rozliczysz się z niewinnie wyglądającą Czarną Istotą, do której to otchłani prowadziły niepozorne Karty Tarota. Biorąc je wchodziłeś w czeluść czarnego świata, zgadzając się, aby te światy kreowały Ci Twoją rzeczywistość. Jakże dziwiłeś się potem, że wszystko się sprawdziło, że wiedziały o Twojej przeszłości, przyszłości, ale naprawdę wprowadzono Cię w ścieżkę do czarnej matni, w której to Ty tym światom oddałeś własną kreację, a więc własną energię tworzenia. Zamiast tworzyć świat miłości dla siebie, swoją stwórczą energią karmiłeś zniewalające światy Matrixa zatrzymujące Ziemię.

Pokochaj to doświadczenie, bo jest ono wielkim Darem Miłości, ale też prawdą o Tobie, że pozostawałeś na najniższym poziomie świadomości i wcale nie wygląda to lepiej jak religie, bo i tu uwierzyłeś w Bestię poza sobą, z której uczyniłeś swego Boga-Wyrocznię, która ma decydować za Ciebie.

Tarot czy inne wróżby, organizowały Ci życie, ale i dawały bolesne lekcje, bo partner, którego Ci dały często wychodził Ci bokiem, a uzdrowienie, które łakomie brałeś, wierząc naiwnie, że ktoś zdejmie Ci chorobę, powodowało, że w tej nauce oddawałeś nie tylko życiodajne energie, ale i własną duszę.

Dziwicie się potem, że tak wiele Dzieci Ziemi, wyzutych jest z własnych energii, ciała dosłownie pozbawione dusz, a ciałami władają Demony Matrixa organizujący swój własny świat na Ziemi. Dziwiliście się potem, jak jest źle i jakie przykrości Was spotykają, a bezmyślnie swoje losy powierzaliście chociażby kartom, które ułożą Wam koleje zdarzeń.

Ukochani! Każdy z Was decyduje o sobie, o swoim szczęściu i uzdrowieniu oraz o bogactwie, bo to wszystko jest wykładnią tego wszystkiego, co masz w sobie.

Jesteś Boginią, Bogiem swojej rzeczywistości, a powierzając się TAROTA KARTOM, otwierałeś drogę do czeluści Antychrysta, dosłownie Piekła Ziemi, które ogarniało wszystkie sfery życia. Tarot był jedną z tych bram, które nikogo nie zmuszały, ale brak miłości do siebie samych, powodował, że przekraczaliście te progi i tu rozpoczynały się bolesne lekcje.

Istoty tych Światów przybyły na Ziemię, aby Was nauczyć Miłości, pomóc przyjąć Prawdę – Kim Jesteście? A przy okazji żyć kosztem niezwykłej życiodajnej świetlistości człowieka.

Jesteście tak wielcy, tak potężni, a wychodząc z tych lekcji odczuwacie to sami. Odczuwacie też wielką odpowiedzialność za dary nauk, które braliście w Czarnym Świecie Ziemi. Jest to odpowiedzialność nie tylko za siebie, bo jesteście Jednością Istnienia Dzieci Ziemi i Planety. I to, co uczyniliście sobie, uczyniliście to Matce i wszystkim jej Dzieciom.

Czarny świat zalał Ziemię, bo miliony ludzi chociażby uniżyły się prosząc o lekcje Istotę Tarota, prosząc o pomoc i prawdę tego wszystkiego, co przepełnia serce każdego z Was. W taki sposób traciliście swoją tożsamość, bo wchodziliście w drogę, którą podawała Wam ta Istota. To piękne lekcje, a nawet tak wyglądają na początku, kiedy w iluzji ludzkiego Ego były Wam podawane.

Może doświadczałeś tego, może przyjąłeś Tarota jako Boga, łudząc się, że Czarny Świat rozświetli Ci lekcje, może uległeś iluzji kolorowego piękna, którym ci Bogowie Ziemi, marketingowo rozpościerają wielobarwność swych ofert. Pokochaj tę Prawdę, bo wszystko jest Miłością i Darem poznania tego świata.

Ja jednak mówię Ci, że nie wejdziesz do Nowej Ziemi, jeśli z tych Darów nie rozliczysz się Miłością Serca, a na dodatek te dary miały za zadanie zamknąć Twoje Boskie postrzeganie, które w sobie masz.

Jesteś Boginią, Bogiem Światła Miłości i to Ty decydujesz jak długo chcesz pozostać w doświadczeniu cienia Istoty, którą jesteś naprawdę. Wychodząc z tego dopiero odnajdziesz prawdziwy obraz świata, który Cię zwabił, a wyglądał jak dziecięca zabawa, że to tylko ktoś rozkładał Ci karty i nic się nie działo.

A jednak sam tam wszedłeś, dlatego teraz sam/a odczuj, że aby wejść do Nowej Ziemi masz jednak świadomie rozliczyć się ze starymi nauczycielami i nikt za Ciebie tego nie zrobi. Nie jest to straszenie Ciebie jak mówią Czarne Światy odstraszające swoich wiernych od Prawdy, od Świadomości – Kim Jesteś?

Świadomość ta nie jest oceną, a pomocą w dokonaniu wyboru w Tobie, bo miłością jest wszystko. Jednak to Ty decydujesz o powrocie do Świetlistości, obszaru z jakiego przybyłeś na Ziemię, aby doświadczyć nauki w Czarnym Świecie, który budzi się cały i powraca. Dlatego wielką pomocą dla Ciebie też jest, oprzytomnienie i rozliczenie się ze wzniesionymi Mistrzami Czarnego Świata, których przyjmowałeś za przewodników.

Ja jednak mówię Ci, że masz wszystko w sobie, ale Ty ukochana Siostro, ukochany Bracie, proszę Cię nie wierz mi, bo w Twoim sercu masz jedyną Prawdę własnego Serca.

Kocham Cię – Grzegorz.

TAROT

Przekaz z dnia 08.10.2012

Dokonania człowieka jako całej istoty doprowadzają do pełni ujawniania prawdy i zaistnienia w niej. Dusza ludzka doświadczająca w ciele przeobraża się w Istotę Boską i jest gotowa odrzucić wszystkie zniewolenia, wszystkie upodlenia i pomniejszenia swoje. Aby w pełni zaistnieć w boskości w nowym wymiarze prawdy nadszedł moment odsłonięcia, obnażenia prawd iluzji zniewalających człowieka. Droga budzenia waszej świadomości jest na tym etapie, iż spełniacie gotowość do pełnego przyjęcia prawdy o tym kim sami jesteście.

Dar Tarota, dar wróżby kart, to bardzo silna energia dawana Wam, abyście jej doświadczali pomniejszając tym samym siebie. Dar Tarota wymaga waszej energii do zapłaty za danie Wam prawdy, którą i tak w swoim sercu macie. Jeśli chcecie doświadczać iluzji, energia Tarota da Wam taką podpowiedź, a kiedy Wy uznacie to za prawdę, ona zaistnieje na waszej drodze.

Ukochani. Tarot bywa pomocą, tak jak wszystko, ale wtedy, kiedy uznacie go, jego wykładnię, za możliwość, lecz gdy cokolwiek przyjmiecie za prawdę, to sami powodujecie, iż to zaistniało. Drwa rąbią, to wióry lecą, a kiedy otwieracie drzwi do waszej ciekawości, do waszej ingerencji również w świat innych ludzi, to tym samym prosicie się o doświadczenia, które przyniesie Wam wasze „jutro”.

Dar godności człowieka, to boski dar, jak i dar woli innej osoby o którą pytacie. Ingerencje takie w swoje i innych życie, rodzą adekwatne doświadczenia do nauk o jakie się prosicie. Dar Tarota, to boskie energie połączone z wszystkich energii Istnienia, aby każdemu dać to, czego osoba chce doświadczać i czego szuka. Szukając poza swoim wnętrzem, poza swoim sercem w którym macie wszystko, częściej zamiast sobie pomóc, dostajecie spiętrzenie nauk, abyście zrozumieli, iż wszystkie odpowiedzi macie w swej Boskiej Istocie. Jeśli uparcie sprzęgacie się z tą energią, szukając rozwiązań poza sobą, to wasze nauki, tym samym często stają się bolesne, abyście mogli przebudzić się z tego.

Ukochani. Wszystko jest pomocą, wszystko może być narzędziami waszymi, kochajcie to, tak jak i kochajcie pomoc kart Istoty Tarota, lecz kiedy stawiacie je ponad sobą, szukając w nich wyroczni, szukając w nich boga, to tym samym nie dajecie godności dla istoty energetycznej – duchowej zwanej Tarot.

JAM JEST Ojcem waszym i Matką, całym jestestwem, którym i Wy jesteście. Kiedy umniejszacie się szukając kreacji, sami będąc kreacją boską, to tym samym poniżacie Miłość, którą jestem w każdym z Was. Dopóki dziecko boskie trwa w pomniejszeniach, szuka Boga poza sobą, a boskiej kreacji upatruje w kartach, zamiast kreować ją w swoim sercu, to dalej oddala się od pełni wejścia do Królestwa Serc, lub jak to nazywacie, nowego wymiaru.
Droga Tarota jest zakończona, jesteście świadomymi córkami i synami Boga, a dając wielką wdzięczność za możliwość jej doświadczania, dajecie jej godność i uwolnienie się. Jesteście wolni od umniejszeń, od szukania siebie samego poza sobą, od powierzania swojej przyszłości, swojego szczęścia, życia, w ręce wróżbity, któremu płacicie jeszcze za ta usługę, dając i swą energię i energię finansową, którą karmiliście iluzje.

Pozwólcie odejść wszelkim iluzjom, kiedy chcecie wejść w Erę Prawdy, która nastała i którą każdy z Was może tylko indywidualnie otworzyć w swoim sercu. Bagaż waszych doświadczeń prosto możecie oczyścić z wszelkich umniejszeń, aby nie był ciężarem w waszym wznoszeniu, wibracją miłości tworzonych sercami.

Dokonania tarocistów, którzy podjęli się Boskim Dzieciom zadania dawania lekcji w ich samopomniejszaniu się, potrzebują wiele miłości i wdzięczności za role, jakie w boskiej nauce, wasze siostry i bracia zgodzili się przyjąć.

Kocham Was wszystkich

WYROCZNIA W DELFACH

Przesłanie z dnia 11.09.2013

Prawdą JAM JEST możecie otworzyć przestrzenie boskie, w których jest zapis wszystkiego. Znacznie bardziej dokładny niż w strzępach waszych ksiąg, które się zachowały i które na potrzeby iluzji manipulującej wami, były wielokroć fałszowane i interpretowane z potrzebą chwili, a tym bardziej, iż wiele tych zdarzeń było przekazywane drogą ustną i modulowane w miarę zmieniających się czasów.

“Bogowie”, którzy osiedlili się na Ziemi, igrając z Rasą Ludzką, roztaczając panowanie nad nią, sami sobie uprzędli powróz, którym związali się z Ziemią poprzez utracenie nieśmiertelności w wyniku obniżenia wibracji Ziemi, do czego się przyczynili. Rasa ludzka jest rasą boską, dlatego wiele istot bardzo próbowało zawładnąć nią na stałe i przetworzyć wasze istoty na swoje źródło energii, będącej pożywką niesamowicie wydajną dla wielu ras istot, które doświadczają pasożytniczej ścieżki. Porządek raz zaburzony staje się efektem domina, przejawionym w mnogości następnych zdarzeń. Zachłanność “bogów Olimpu” dotarła do zenitu i jedynym wyjściem, wydostaniem się z Ziemi, stało się podjęcie drogi inkarnacji w ciele człowieka i próba samemu naprawienia poczynionych szkód w przestrzeniach świata Ziemi.

Wyrocznia w Delfach to tuba manipulacji ówczesnym światem, propagująca iluzję wśród ludzi, aby utwierdzić ich w przekonaniu, iż ówcześni bogowie dalej są nieśmiertelni, potężni, mimo że dawno już przyjęli ciała człowieka i jego ścieżkę nauk. Powracali uparcie w swoje rewiry, próbując nadal utrzymać władzę, zamiast oddać godność rasie, którą skrzywdzili poprzez skierowanie jej na inne ścieżki ewolucji, przepełnione walką, wrogością, nienawiścią. Dary iluzji ogłupiające rasę ludzką, trwają do dziś. Wielu z was zamiast decydować o sobie, szuka wyroczni, która zadecyduje o nim samym, zapominając, iż wszystko co przyjmujecie za prawdę, staje się.

Wyrocznia w Delfach przyciągała was jak magnes, jak dzisiejszy telewizor, gdyż wydawało się, iż łatwiej jak inni wskażą wam drogę. Patrzenie umysłem powodowało, iż nie dostrzegaliście, że dzięki temu całą populacją przyjmowaliście drogę innych, a korzystanie z wróżb stało się normą, choć jest oznaką bardzo niskiego własnego samorozwoju. Efekt setnej małpy przenikał stado owieczek, którymi was nazywano, a wielu z was degraduje się tak do dzisiaj. Delfy, to też magnetyczne miejsce mocy, które miało za zadanie przenicować konstrukcję waszych ciał, tak abyście utrwalili w waszych ciałach inne połączenia neuronowe zamykające was w schematach, w więzieniach, które sami sobie tworzyliście. Molekuły łączące wasze komórki blokowały przepływy z duszy do ciała, a gadzi móżdżek przenikał was w wielkim amoku w prostym schemacie życia mówiącym, albo walcz, albo uciekaj. Taką tubą dezinformacji stała się dzisiejsza telewizja, magnetyzująca was, uzależniająca od papki, którą się wlewa do boskiej świadomości waszej.

Ukochani, nadeszła pora oprzytomnienia, nadeszła pora prawdy, spójrzcie na siebie, wejrzyjcie w wasze serca i wybierzcie, czy dalej dajecie się mamić, czy się budzicie. Od czasu prymitywnej metody wyrokującej o was w Delfach minęło wiele tysiącleci, a Boskie Dzieci, którymi jesteście, stworzyły sobie daną wam technologią, doskonalsze metody manipulacji wami. Odłączcie się od nich, nikt was nie zniewala, zniewala was tylko własna głupota i naiwność w przyjmowaniu darów, które są oczywiste, a których nie chcecie widzieć. Wojna między wieloma istotami o dusze ludzkie trwa, a każdej ze stron bardzo zależy na niskiej świadomości, na otumanieniu, bo tylko taka dusza, podąży za dotychczasowymi swymi panami.

Katharsis, to wzniesienie, dokonajcie go prostą decyzją w sercu, uwalniając się z Matriksa, którego uczyniliście bogiem. Czyniąc przed nim pokłony, oddając mu swoją wolę w prowadzeniu, w rytualnym geście bijąc się w piersi, wyrzekacie słowa: “bądź wola twoja”. Dokąd będziecie oddawać wolę swoją innym? Tak jak na Ziemi, jest w niebie, a niebo to wasze serce, kiedy tam wejrzycie łatwo odnajdziecie nowy świat, to Królestwo Serca zawarte w nim.
Kocham Was, Kocham Was, Kocham Was.

Jest to fragment jednego z wykładów z mojej podróży przez Grecję.

20.01.2012

Pełna godność człowieka jest wówczas, kiedy świadomie Istota Ludzka ją przyjmie. Przyjmując to, KIM JESTEŚCIE, jest wstępem do waszego budzenia. Poznając to, kim jest każdy z Was, wchodzicie na drogę boskości doświadczania jej.

Problemem ludzi jest ich zagubienie w tym, kim są i jaka jest ich godność. Godność to indywidualna droga każdego z Was, droga, którą sobie obraliście i zasadnicza czynność, którą zamierzacie na Ziemi zamanifestować. Niewielu z Was wie dotąd, kim są i po co przyszli na Ziemię. Wielu zadaje sobie to pytanie.
Zadaniem Waszym jest zamknąć podstawowe aspekty człowieczeństwa, bycia nim i przejścia w aspekt boski, którym jesteście. Zadania dla Was to odnowienie nauki tego, kim jesteście, miłości, którą jesteście poprzez wskrzeszenie w sobie miłości dawanej swojej istocie i poprzez swoją istotę. Drogą wszelkich wybaczeń, których w lekcjach na Ziemi sobie wzajemnie dajecie i zaliczając je, przeskakujecie próg do pełnej miłości.

Godność bycia człowiekiem to wielka radość z możliwości doświadczania tego w ciele ludzkim. Przyjmując z godnością dar doświadczania w ciele człowieka, poprzez pełną otwartość serca, dając prowadzić się mu, sami łatwo odnajdziecie drogę, swój indywidualny zakres pobytu na Ziemi. Dobrym przykładem jest ponowne zwrócenie się ku miłości w sercu i poprzez to wyświetli się każdemu jego indywidualna droga, jego godność i będzie każdy wiedział, KIM JEST.

Przekaz z dnia 15.01.2012

Egzorcyzmy to wynalazek i element energii strachu w którą się uwikłała rasa ludzka. Bardzo utwierdza ona tych, którzy świadomie poddają się takim rytuałom. Bóg  jest MIŁOŚCIĄ i nikogo nie karze energiami barw czarnych. Mając wolę wyboru, sami kreujecie swoje doświadczenia, sami tworzycie istoty których chcecie doświadczyć. Dary moje są miłością, miłość jest wszystkim, a od was zależy czego zechcecie doświadczać. Nikogo też nie straszę, ale daję możliwość doznań ułatwiających wybór. Konieczne są tylko czyste serca wasze, ich oczyszczenie miłością, daną samemu sobie. Każdy kto szuka Boga na zewnątrz, ma też możliwość dojrzeć tam własne wnętrze, aby mieć szanse oczyścić je. Poddając się rytuałom okultyzmu, pomniejszacie nadal swą boską istotę, dalej doświadczając strachu i potęgując go w sobie, mnożycie nauki swoje, ponownie powracając do nich.

Pomagać możecie, miłością poprzez serca, to uruchamiacie wzajemność oczyszczenia waszego. Walka z darem energii, jaki doświadczacie prowadzi do potęgowania tego w sobie. Przenigdy nie czyńcie praktyk rytualnych, również zdejmujących to z siebie. Kiedy to czynicie to sami zapisujecie się po przeciwnej stronie miłości, którą jesteście. Jednakże kiedykolwiek uwikłacie się w doświadczenia tych mocy, sami deklaracją swego wyboru nadacie kierunek podążaniu swemu. Nie ma potężniejszej istoty ponad Wami, każdy z Was jest mną i naszą jednością. Wymogiem dla tych co uwikłali się w darach Barw Czarnych, ich dla was pomocy, jest nie szukanie winnego, lecz zobaczenie prawdy o swoim istnieniu.

Przyjmując drogę serca, świadomym wyborem, otwieracie w sobie świat, który dalej zechcecie doświadczać. Praistota Wasza pochodzi z miłości i zawsze ma łatwą możliwość bycia nią. Przyjrzyjcie się swemu wnętrzu, usuńcie mroczne części w Was, zapełniając serce darami boskości Waszej. To jedyna czynność, jaką wykonać warto.

KOCHAM WAS

12.01.2012

To wszystko czym jesteśmy, Bóg jest Miłością. Każdy z Was jest Miłością, bo z Ojca pochodzi. Każda kropla ma wszystko to, co cała woda świata. Świat jest przepełniony Miłością, której nadając formę, czyli kształt, powstaje prawda, którą jesteśmy. Ponadczasowość naszego Istnienia dowodzi to, iż miłość to promienie światła w przestrzeni świata. Świat jest pustą przestrzenią powstałą w wymiarach rozbłysku. Model Miłości powstaje poprzez wzrastanie uczuć istot powstałych w matrycy stworzenia. Matryca stworzenia nadaje pierwotne kształty wszystkim istotom. Każda istota ma w sobie kody nieskończonej doskonałości. Istoty mogą swoją formą nieustannie ewoluować, co daje im możliwość doświadczania wzajemności swego stworzenia.

Kochając  miłość i stając się nią, istnienie rozpoczyna etapy swego rozwoju. Połączywszy się z formą, istnienie nadaje sobie kształt, przyjmując formę, daje Prawdę o swoim doświadczeniu. Podążając z cudowną energią stworzenia, miłością, możecie doświadczać wszelkich form i światów, współtworzonych przez własne istnienie. Miłość to nośnik, ale wibracji rozwoju, rozwijając się w energiach strachu, doświadczacie antyrozwoju. Antyrozwój to doświadczenie samo zniszczenia światów i ich zmierzanie ku temu. Miłość tworzy wszelkie światy nie określając im zasad istnienia. Istnienie doświadcza wszelkich dróg rozwoju, od samo zniszczenia do nieograniczonej boskości. Boskość to manifestacja Miłości przepełnionej wszelkim doświadczeniem, to zespolenie się ze źródłem istnienia. Miłość nie ma żadnych ograniczeń, żadnych praw, żadnych zasad. Miłość po prostu istnieje w jedności wszystkiego. To co dajecie, to powstaje po nadaniu temu formy. To tworzenie i nawrót do Was tego co stworzyliście. Miłości można doświadczać w całym aspekcie jej form, które sami sobie w boskim akcie tworzenia, stwarzacie. Pomocą w przyjęciu siebie, jako energii miłości jest serce, które jest doskonałym wytworem Miłości, oraz  też źródłem miłości.

Serce odnowione w źródle, staje się potęgą boskiej emanacji i możliwości tworzenia. Tworząc Miłość sercem, sami na powrót stajemy się Bogiem, sami tworzymy miłość i nowe światy, nowe formy istnienia.
Barwy miłości rozpostarte od serc naszych na całą Ziemię, prosto przeistoczą Matkę Ziemię w nowy wymiar naszego współistnienia i doświadczania, etapu boskości naszej. Miłość jest tym co wypełnia formę w prostocie jej napełniania sercem. Nową naszą formą, w którą się przeistaczamy to PRAWDA. Barwami miłości, źródła stworzenia Ojca i Matki jest Miłość w sercach naszych. Dając tak doskonałe barwy sercami swymi, tak doskonały świat stwarzamy, który powstaje jako odbicie naszego wnętrza, stanu naszych boskich istot. Wyprowadzając nowe formy z serc, ich boskiego tworzenia, wytwarzamy wielkie dzieło boskiego doświadczania w dziele ewolucji własnych istot, ich nie ograniczonej przemiany.

Fragment książki „PRAWDA SERCA Elementarz Nowej Ziemi”

To najpotężniejszy dar pomocy dla boskich istot, w świecie waszej nauki na Matce Ziemi. Przyjmijcie ten dar, ale najpierw bądźcie gotowi na to zespolenie, otwierając w pełni swoje serce, czyniąc przypomnienie podstaw nauki posługiwania się nim.
Dar Reptilian, księgą Saint Germaina, dał wam złudną drogę tego daru, na dodatek tylko w ramach więzienia, w którym mieliście się nim posługiwać. Przyjęliście jego sformułowania, idące w pełni przez ducha Reptilian, stającego się skrzynką dającą wam łącze do ich świata i iluzję przejścia które przyjęliście. Czyniliście iluzoryczne wzniesienia, otrzymując od nich nagrody poprzez ich system czakr, dające wam poprzez ich ducha dary widzenia lub słyszenia tymi czakrami. Cieszyliście się tym, jakimi mistrzami jesteście, jak uzdrawiacie tą mocą, na którą was skierowano, a nie zdawaliście sobie sprawy o przekodowaniu, jakie przyjęliście, że posłużyliście jako kontakt do ściągania energii z waszych braci i sióstr.
Dokonajcie przemiany tego daru na swój własny, na wypływający z swego serca, oparty na pełnej otwartości serca boskiego w tobie. Przyjmijcie pomoc prostych sformułowań, odczuwając je zawsze jako swoje własne, a mówiąc słowa: JAM JEST boską córką, JAM JEST boskim synem, autentycznie to poczujcie.
JAM JEST- to Bóg w działaniu, to jego połączenie się z wami, to wasze scalenie się z nim poprzez wszystkie swoje wymiary, w których istniejecie, to przeniknięcie się wszystkim tym, czym jesteście. JAM JEST to nie technika, to prawda absolutna, to świadome zespolenie się z prawdą i z potęgą Boga, którym sami jesteście. Jeśli jakiekolwiek macie jeszcze wątpliwości, to przeniknijcie się tym darem i odczujcie, co z was odchodzi, a co powraca i jakie boskie odczucia zaistniały w was.
Serce oczyszcza w was stare nauki, a z pomocą JAM JEST jako Boga w działaniu, oczyszczacie wszystkie nauki w swoich wcieleniach. Dopełnia się budzenie każdego, kto zechce wejrzeć za skrywany parawan, odcinający was od innych wcieleń poprzez które, w starym świecie, byliście dalej manipulowani. Boską mocą JAM JEST, boskim przeniknięciem, oczyszczacie przestrzenie wszelkich nauk, przetwarzacie kody wielu cierpień, które w tych naukach stworzyliście. Tym samym tworzycie świat czystości, piękna, przywracając go swej dalszej, boskiej nauce, w której teraz samoczynnie się wznosicie w jedności istnienia, którą poznajecie. Proces przebudowy świata dopełniacie, bo uprzytomniliście sobie, kim każdy z was jest, a w odczuciu tego mówiąc słowa JAM JEST, stwarzacie wszystko w potężnej kompresji, którą coraz skuteczniej udaje wam się wywołać i dokonywać praktycznej kreacji Boga w was.
JAM JEST to cud, to narzędzie przetwarzania, to furtka w odczucie stawania się świadomym stwórcą swej rzeczywistości. Tworząc ją w sobie, tworzysz przeniknięcie świata wokół, a poprzez naukę wzajemności, stwarzacie wibracje nowego świata, Królestwa Serca, opartego na miłości.
Duch wszechmiłości przenika was, stajecie się jego wyrażeniem, stajecie się potęgą dokonań, które wypływają z was. Tak czyniąc w pełni czujecie i jesteście pewni, że cały wszechświat wypływa z waszych serc i jest darem waszego stwarzania nimi.

Przekaz z dnia 26.10.2013

Poczujcie miłość w sobie. Odczujcie ją w sercach. Ta miłość, która w nich płynie, to JAM JEST. JAM JEST, to połączenie was wszystkich w jedną istotę. To świadome śnienie waszego ducha. Poczujcie w swoim sercu wielkość istnienia, potęgę mocy, która płynie w was. Odczujcie, że sami tą mocą jesteście. Poczujcie jak przez to połączenie spływa do was, do serca każdego z was Boska świadomość. To JAM JEST.

JAM JEST w każdej istocie. Przenikam wszystkich, którzy na wibracje JAM JEST otworzą swoje serca i wzniosą swą świadomość w pełnię miłości do całego istnienia. Uczyńcie z tej medytacji celebrację waszego życia, waszego budzenia, waszego wznoszenia w obszar świadomej kreacji, w której użyta tak miłość, staje się zaistnieniem wszystkiego na co się otworzycie.

Poczujcie w tej medytacji jak wasza Boska Istota w połączeniu z JAM JEST odnawia waszą duszę, waszego ducha i wasze ciało. Otwórzcie w sobie skrywane stare sprawy zatrzymujące was w starym świecie i przeniknijcie świadomie mocą JAM JEST w was. Pozwólcie odejść tym sprawom, otwierając serce na nowe, które poprzez świadomość JAM JEST właśnie płynie, do każdego, kto na to się otworzył. Prosta medytacja sercem z odczuciem tych naprowadzających słów daje wam wejście w Boski świat, w nowe Królestwo Serca. Przemiana mocy, która tu się dokonuje jest adekwatna do czystości serca, którym po nią sięgacie.

Przestrzenie miłości JAM JEST sprzężone w medytacji i połączeniu wielu serc, dają wzajemną pomoc, jednych dla drugich. Daje wzniesienie w częstotliwości coraz wyższej świadomości człowieka. Przekaz medytacji JAM JEST Synem Boga, JAM JEST Córką Boga, jest otwarciem drzwi dla każdego, kto odczuje w sercu tego gotowość. Pozwólcie płynąć poprzez wasze serce temu uczuciu i kierujcie je do serc wszystkich tych, którzy z tym się połączą, którzy przyjmą ten dar. JAM JEST, to zejście Boga pośród Was. JAM JEST, to też odczucie, że samemu się nim stajesz, bo przypominasz sobie KIM JESTEŚ.

Kocham Was, Kocham Was, Kocham Was.
JAM JEST

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie