Fragment książki „PRAWDA SERCA Elementarz Nowej Ziemi”

Ujrzyjcie prawdę o Boskich Istotach, jakimi jesteście. Synowie i córki Boga, jako jedność z nim, są doskonałe i w żaden sposób nie potrzebują chorować. Miłość, którą jesteście, sama w sobie nigdy nie choruje, chyba że wypieracie ją zastępując strachem. Posługiwanie się umysłem spowodowało, że zaistnieliście wybitnie w świecie ego i ono dało wam strach i wiele form jego doświadczania. Przyjmijcie swe ciała jako doskonałe, łącząc je ze swą duszą, która jest rozszczepieniem Boga, pozorem oddzielenia od wszechmiłości. Pogardę dla ciała, nie radzenie sobie z naukami, wasza dusza pokazuje Wam poprzez dyskomforty i zdarzenia jakie zbieracie, abyście mogli unaocznić swoje zaniedbania. Posłuchajcie mowy ciała, poprzez dary jej chorób, które dajecie je sobie dopóty, dopóki nie zechcecie posługiwać się pełnią mocy serca. Serce każdego z was jest unikatowym boskim darem, jest miejscem, w którym tworzycie miłość oraz jej kanałem przepływów z całego istnienia wszechmiłości, którą nazywacie Bogiem. Zaniedbania w waszych naukach oznajmia wam ciało. Głosi i unaocznia dla wszystkich stan waszej nauki, waszą nieszczerość do siebie i do miłości, którą chcecie dawać, którą jesteście, a której sami sobie nie dajecie, oszukując siebie. Choroby wzmacniacie nie kochając siebie i swojego ciała, które obdarowujecie niezdrową żywnością. Warunki, które stworzyliście w wielu obszarach Ziemi są zdumiewające, bo prowadziły w prostej linii do samozagłady waszej populacji. Przyjrzyjcie się doskonałości sobie, spójrzcie w oczy Miłości, czyli swojej duszy i porozmawiajcie z nią-sobą, poprzez serce, a odnajdziecie wszystkie potrzebne odpowiedzi. Samouzdrawianie jest przynależne jako zdolność dla każdego z Was. Wiedziecie prym wśród Istot o nieskończonych możliwościach przemiany wielopoziomowej Istoty, którą jesteście. W minionej epoce, starym świecie strachu, korzystaliście z wielu nauk dzięki którym się uczyliście, jak odnaleźć tę doskonałość w sobie. Bioenergoterapia, Reiki, uzdrawianie rekonektywne, duchowe i wiele innych technik, służyło do masowego ściągania z was energii. Kosztem waszych podłączeń pod Demoniczne Istoty,  czasem dostawaliście namiastkę pomocy. Żałosne te uzdrowienia szukane poza sobą przyjmowaliście jako cuda, których doświadczyliście, zapominając, że cudem istnienia jest Każdy z Was. Transmitowanie energii z Boskich Istot zawsze jest celem z pozoru darmowych uzdrowień, a zajęcie części waszej duszy staje się zapłatą za szukanie boskich mocy poza sobą. Pracę z oczyszczeniem z tych niecnych technik ma każdy z was, kto je czynił w uniżeniu siebie samego. Wywyższanie się jednych ponad drugimi to miniony etap nauk, bo każdy z was ma to wszystko, co całe istnienie, co ma Bóg, którym to Istnienie nazywacie. Potraficie pomagać innym, czyniąc to sercem, bez potrzeby dawania im czegokolwiek. Uzdrowienie jest decyzją i ogarnięciem swojej własnej nauki przez każdego z was. Nie zabierajcie nikomu daru nauki, dając mu rozwiązanie zadania jakim jest każda próba zewnętrznego uzdrawiania bez poznania głębokich przyczyn skrywanych we wnętrzu waszej duszy.

Pogodziliście się z tym, że macie dostęp do wszechmiłości, a nauką każdego z was jest stanie się tą Miłością w sobie. Dajcie obfitość miłości sobie samym, a w prostocie tego znikają wszelkie choroby i przykre wypadki. Dostęp do wszechenergii do samouzdrowienia każdy z was ma w sobie i może dowolnie dawać go sobie, bez potrzeby podłączania się pod osobę, energię uzdrowiciela mieniącego się jej dystrybutorem, przekaźnikiem boskich, czy kosmicznych mocy. Istoty te w sposób subtelny przejmowane są przez nieznane sobie energie, które pomagają im do czasu, dopóki stwarzają kolejne podłączenia, kolejne kanały przepływu pokarmu. Przypatrzcie się w dłuższym etapie tym waszym siostrom i braciom, jak sami zostali wyssani przez te demoniczne energie, jaki jest ich stan zdrowia i długość życia. Jak znika w nich światło ich duszy, która jest tą mocą zniewolona. Zawładnięcia takie ogarniają ich całych, zajmując ich ciała i dusze na wiele inkarnacji. Tak działa matrix, który sami tworzyliście, rozdzielając wszystko, szukając uzdrowienia poza sobą, szukając Miłości poza sobą, szukając energii i boga poza swoim sercem.

Oczyszczenia waszych ciał i dusz z tego typu praktyk są wielopoziomowe. Nauki tak pobierane powodowały zamykanie serca, bo istoty przypinające się do tych energii instalowały w was artefakty będące zabezpieczeniami swoich kanałów przepływu. Cieszyliście się z tych darów, płaciliście za nie, lecz kiedy wzniesiecie swoje wibracje poprzez serce, rozpoczniecie odczuwać niespójności w waszej energetyce. Nieświadomy uzdrowiciel stawał się narzędziem dla innych istot wykonujących w was „operacje”. Te zabiegi czynione były zgodnie z waszą wolną wolą i waszym otwarciem się instalowaliście przeróżne urządzenia odsysające, które przez wiele wcieleń zubożały waszą boską energetykę, pozbawiając was siły życia. Dusze tak związane przyjęły utrudnienia własnego wznoszenia się i zamiast sobie pomóc to przez szukanie uzdrowienia za pośrednictwem zewnętrznych mocy, stawały się karmą dla otaczających was światów astralnych. Radość waszych cudownych uzdrowień nie gubcie, przetwórzcie je w pełni tylko, na prawdę swojego serca, że dokonaliście ją sami, wiarą w Miłość swej Istoty.

Podstawą tej nauki jest to, abyście w dłuższej perspektywie zobaczyli efekty waszych wyborów i mogli dokonać samooczyszczenia z zewnętrznych darów oraz samouzdrowienia w doskonałości swej Boskiej Istoty. Prawda uzdrawiania jest boską nauką, edukacji którą w bolesnej formie przyjmowaliście. Dar poznania tych nauk wznosi was w nowe przestrzenie, gdy przetwarzacie to w sercu, na bogactwo poznania świata mroków, piekła, w którym doświadczaliście.

Ukochani moi nie drżyjcie i nie lękajcie się tych nauk. Każdy kto ich doświadczył, potrzebował ich, jako daru dla swojej duszy. Kochając każdą naukę tym samym przetwarzacie ją, bo przetwarzanie jest naturalną czynnością boskiej świadomości, tak jak i dar samouzdrawiania.

Kocham Was