Świat jest inny niż myślisz umysłem człowieka. Jeśli jednak nie jesteś gotowy na zobaczenie świata sercem bo jako prawdę przyjąłeś podaną Ci doktrynę, czyniąc sobię z niej religię - to proszę Cię nie wchodź na tę stronę i bądź szczęśliwy na obranej ścieżce.





Wspólna praca z dnia 17.01.2014.

JAM JEST mocą Boga we mnie. JAM JEST zespoleniem Jedności Miłości we mnie. JAM JEST prawdą absolutną w moim sercu.
Ukochani moi. Otwórzcie serca i przyjmijcie w nich dar będący przepustką do nowych przestrzeni, w które wkraczacie. Nowy wymiar Królestwa Serca otwieracie, ale zaistnienie w nim jest możliwe i dokonuje się w momencie pojednania i przyjęcia go w sobie. To dar pełnego kochania wszystkich istot i wszystkiego .
Wszechmiłowanie, to nowe słowo składające się na prawdę kochania wszystkich i wszystkiego. To Dar Miłości dla swoich Dzieci, aby mogły przeniknąć się nim, przyjąć go świadomie i w ten sposób zobaczyć samych siebie, jako przebudzonych, jako powracające Dzieci Światła, którymi jesteście.

Ukochani moi, prawda kochania każdej istoty jest zawarta w was samych. Jesteście pełnią światła, całej jej gamy i stajecie się ponownie powrotem do pełni boskości waszego światła. Kiedy świadomie poprzez miłowanie wszystkich barw zespalacie się z nimi, łączycie je w sobie. Tak prosto wracacie do domu, tak prosto otwieracie Nowy Wymiar, tak prosto następuje przebudzenie, którego nie musicie szukać, ani w kościele, ani New Age.

Nowe Królestwo zawsze było w was samych, a przejściem do niego jest miłość. Najwyższa forma jej wyrażania to miłowanie, tak siebie samego, jak i każdej istoty. To forma wzniesienia się w globalne kochanie każdego, niezależnie od drogi podążania. Wszechmiłowanie, to pasma boskie, to pasma najczystszej Miłości Praźródła stworzenia. Płyną one do was, pokochajcie boskie przestrzenie prastworzenia i otwórzcie się na miłość do siebie samych, przeniknijcie się nią w swoim sercu, a połączycie się z prastworzeniem, z praistotą każdego z was. Odczujcie w sobie samych nowe pasma wszechmiłowania, a poprzez swoje serca rozprzestrzeńcie je na każdą istotę, na każdą przestrzeń z którą się łączycie. To ważny etap budzenia, to furtka w etapie transformacji, w przejściu w waszych naukach.

Odczujcie te wibracje jak narastają, jak znika z planety strach, którego doświadczaliście, który był prawdą obnażającą stan miłości w was samych. W takim zespoleniu, poprzez jedność serc, nie powraca poczucie lęku do czegokolwiek i kogokolwiek. Budzicie się, jesteście świadomi tego, że każda istota ukochanym dzieckiem Miłości jest. Komukolwiek z was zaistnieje potrzeba piętnowania, osądzania innych, nazywania ich czarnymi, to tym samym dokonuje on rozdzielenia w samym sobie, wybrzydzenia samym sobą. Barwy czarne, to istoty światła tak jak wy, z innym odcieniem tonacji w bieżącym doświadczeniu, w którym się na ten moment znalazły. Pokochajcie te istoty, gdyż doświadczaliście również tych głębokich światów mroku. W podziale ról, wdzięczność, miłość i wszechmiłowanie jest zaliczeniem dla tych istot, które teraz was uczą, które tworzą wam świat, jakiego potrzebowaliście.

Poprzez JAM JEST oczyśćcie wasze wcielenia, odczujcie pojednanie z rolami w jakich się uczyliście, wybaczcie sobie krzywdy, które czyniliście sobie i innym w waszych naukach. Pora jest zakończyć zabawę na Matce Ziemi, z której łona uczyniliście swoje więzienie, z której uczyniliście swój Matriks.

Wszechmiłowanie jest oczyszczeniem, jest pojednaniem waszego świata ze światem waszych nauczycieli. Przez eony czasów pogardzaliście nimi, zamiast z miłością, wdzięcznością i mądrością Boskiego Dziecka w sobie, przyjąć ich nauki. To jedyny sposób na ich uwolnienie, a w konsekwencji na uwolnienie siebie, na pełne otwarcie Królestwa Niebieskiego w każdym człowieku, w każdej istocie na planecie Ziemia. Etap cierpienia minął bezpowrotnie, a wybór drogi doświadczania jest wyborem woli. Otworzyliście pasma nowej energii, zespolonej częstotliwości, miłości totalnej w każdym człowieku. Każdy, kto zechce zespolić się z wszechmiłowaniem może tego dokonać jako świadomego wyboru kochania wszystkich i wszystkiego, bez jakichkolwiek podziałów.

JAM JEST jednością istnienia i kocham wybór każdego mojego dziecka, jego autonomię doświadczania i kocham każdego adekwatną drogę, którą odczuje w sobie samym. Powraca ponownie to, co było waszym dziedzictwem, dostępujecie otwarcia nowych przestrzeni, będących powrotem do pierwotnej boskości całej planety Ziemia, będącej powrotem do świadomej boskości w każdej istocie zamieszkującej przestrzenie Gai.

Kocham Was.
JAM JEST Wszechmiłowaniem,
każdej istoty wszechświata.

 

Wspólna praca z dnia 19.01.2014roku

Kocham wszechmiłowanie jako dar Boga we mnie, poprzez JAM JEST otwieram przepływy we mnie samym, jako świadomości jedności połączenia z całym istnieniem. Dokonuję rozjaśnienia światła miłości we mnie, przetwarzającego się, wibrującego jaśniej, bo ogarnia to wszystko, co jeszcze nie ogarniałem, rozświetla każdą cząstkę wszechświata we mnie samym, każdą cząstkę Boga, jako punktu doświadczeń we mnie samym. To etap przemian, to przepływ ze świadomości duszy zespalającej się z JAM JEST i z wszechistnieniem. Poprzez te odczucia rozpuszczacie martwicę, zastoje, zaciemnienia w każdym z was, bo każdy z was jest jednością, każdy z was pracą tą może rozjaśnić swoją cząstkę. Kocham, Kocham, Kocham proces zjednoczenia wszechmiłowania we mnie.

Ukochani, poczujcie moc Boga w sobie, moc planety Matki Ziemi, która zgrywa się z wami, wpływa do was jej boska świadomość, nowe fale, ultradźwięki jej wibracji rozprzestrzeniają się w JAM JEST w waszych przepływach. Połączcie się tą mocą z całym swym istnieniem, z mocą ducha, praźródłem wszelkiego istnienia i z całym przepływem boskim w waszych istotach. Poprzez odczuwanie wszechmiłowania wchodzicie w odczuwanie i zapis w sobie kolejnego wzniesienia w przestrzenie wprowadzające was w dar przymierza z JAM JEST. Ten przepływ uruchomiony w was, to stały przepływ Miłości, jego mocy, jego kształtowania, które swą świadomością uruchamiacie, kształtujecie przestrzenie. To wymiar wznoszący was w przestrzeń prowadzących.

Przebiliście się jako świadome cząstki Boga ze swych nauk w odnowiony świat w was, w zespolony z wszystkimi przestrzeniami. Umożliwiło to wam wszechmiłowanie, odczucie, które zglobalizowaliście, które skumulowaliście w potężną moc rozświetlającą boskość z potęgą wulkanu, słońca, emanacji waszych energii z niebywałą mocą. To świadome bycie miłością, tak potężną, że tu nie mrugnie powieka, iż jesteście najpotężniejszą siłą wszechświata, bo otwieracie takie przestrzenie w sobie. Przebiliście się przez wszelkie struktury, przez wszelkie ograniczenia tworzone nawet wokół galaktyki, aby was ograniczyć. To  znika, bo staliście się świadomym wyborem, własną pracą, barką ratunkową udrażniającą przejścia, powodującą zniknięcie niewidzialnej błony zamykania was w kolejnym etapie, który nazywaliście boskością, aby przy tych subtelnych zamknięciach można było nad wami pracować, was monitorować.

Oczyszczają się przestrzenie, bo moce, które kreujecie przewyższają wszystko, jesteście świadomi tych mocy. Przybyliście tu na Ziemię w te przestrzenie z tak potężnymi mocami, teraz scalacie się. Powraca do was pełnia mocy boskiej, pełnia świadomości używania, posługiwania się, kreowania emanacją całego istnienia. Staliście się odpowiedzialni i gotowi kreować własny dom, stanowić własny świat, budować go dla siebie i dla innych. Już jesteście świadomi, że nowe przestrzenie, to przestrzenie nieograniczonej niczym miłości, to pełnia miłości, w której może zaistnieć każdy, kto zechce zespolić się z nią, kto kocha czystość nowego domu, Nowego Świata, Nowego Przymierza, Nowego Królestwa, które otwieracie w waszych sercach.

JAM JEST tym PRZYMIERZEM, JAM JEST tym królestwem w was. Kocham Was.

Przeprowadzając ten proces rozpuściliśmy barierę, której nie widzieliśmy, była ona za wymiarem naszego postrzegania. Silne procesy się dzieją, nowe spektra postrzegania się otworzyły.

Odczujcie wszystkie nauki,  również boskie, aby przestrzeń między nami była czysta, aby nie było żadnych zapisów,  tworów. Odczujcie czystą miłość, a ona dopełnia, otwiera przestrzenie i etapy dochodzenia. Kocham, Kocham, Kocham.

Mocą JAM JEST boską mocą zespolenia z przymierzem z JAM JEST z wszechmiłowaniem w was, odczujcie zespolenie z Gają, ze Słońcem i wszystkimi istotami, planetami, odczujcie boską harmonię, boski taniec miłości podążania każdego w tej miłości, tam gdzie zechce. Miłość ta, to przestrzeń, tworzycie jej nowy zapis, pamięć boską, utrwalacie jej głębię w siebie samych, przeobrażeniem siebie samych, nową mocą.

Kocham, Kocham, Kocham.

Przesłanie z dnia 05.01.2014 roku

Ukochani. Prawda jest w każdym z was, w sercu każdego. Jesteście istotami z zapisem swej drogi, swych doświadczeń w tych przestrzeniach. Przybyliście na Ziemię, aby scalić się, przetransformować, dokonać przejścia, jednocząc swą wielowymiarową istotę w sobie samych i odczuć swój powrót do jedności. Każdy z was, aby być gotowy na tę chwilę ma zjednoczyć w sobie całe widmo światła, którym jest. Doświadczacie w przestrzeniach zgłębiania mocy mroków, bogactwa czarnego światła w każdym z was. Przybyliście tu ze Źródła i na przestrzeni waszej wędrówki doświadczaliście wszystkich wymiarów, aż do utkwienia w gęstej energii ciemni, utworzonej dla was jako pułapka określana słowem Matriks. Zgłębienie tych przestrzeni dokonujecie poprzez wiele tysięcy wcieleń w przestrzeniach Ziemi i innych często jeszcze gęstszych zgłębień widma pasma czarnego. Uzurpowanie sobie roli kogoś, kto przyszedł z przestrzeni jasnego światła, a nie zgłębił światła ras upadłych, jest nauką iluzji wpajaną wam poprzez channelingi w umyśle człowieka, który stawał się coraz bardziej podatny na ich odbiór. Istota Boska, aby się odnowić, stać się tym, czym zawsze była, ma za zadanie przejścia poprzez widmo barw czarnych, światła czarnego i w swoim złotym sercu ma je scalić w jedną paletę boskich barw w waszym widzeniu określaną odcieniami złota. Odejście od tych procesów w doświadczaniu Daru Życia w ciele człowieka, to jak efekt próbowania uzyskania dyplomu, tytułu, bez praktycznego spełnienia się w naukach człowieczeństwa. Wielu z was bardzo głęboko wypiera się swej czarnej strony, tworząc wokół siebie baśnie wyssane z iluzji ego, jakoby byli tylko istotami swietlistymi.

Ukochani moi, ja jednak wam mówię, że nie ma kompletnego przejścia do boskości z pominięciem doświadczeń człowieczeństwa. Nie ma też scalenia się dopóki nie przyjmiecie  pełnej prawdy o samym sobie. Jesteście unikalną istotą we wszechświecie, scalającą w sobie wszystkie swe wymiary i wcielenia w jakich doświadczacie, a przyjęcie ich poprzez JAM JEST daje wam w prostocie wyjście z więzienia. Utrzymywanie was w naukach umysłu było próbą odciągania was od serca, od jego umysłu, od pierwiastka boskiego, ukrytego tam. Przyjmijcie czarną stronę życia w sobie samych, każdy z was ją ma, skoro znalazł się w tych przestrzeniach, przyjmując Dar Życia w ciele człowieka. To początek i koniec całej transformacji, tak w uproszczeniu można to ująć.

Otwórzcie swoje serce i poprzez moc JAM JEST Synem Światła, Córką Światła, zespólcie się z całym światłem zawartym w was i doświadczeń w poszczególnych jego barwach, nie pomijając żadnej z nich. Odczujcie miłość do siebie samych i tą miłością przyjmijcie najtrudniejsze, bardzo często głęboko wyparte doświadczenia w mrokach tego świata. Zespalając się sami z sobą, poprzez otwarte serce staniecie się dopiero kompletni.

Odciągani jesteście przez te istoty, które tworzą ten świat czarny dla was, od świadomości i ważności kochania wszystkich barw jednakowo. Ten świat, kosztem opieszałości i efektem zatrzymania was w tych naukach, stworzył sobie świat eldorado, życia waszym kosztem wypracowanym pięknem barw płynących z waszych serc. Uczyniono wam dualność na czarnych i jasnych, na duchownych i laikat, na miłość i strach. Podziały te miały służyć do przedłużania nauki, które weszły właśnie w etap egzaminów.

Pan czarnego światła tworzący tę przestrzeń z podległymi wieloma mu istotami, daje wam nauki wysoko prawdziwe, wciągające was jednak w jego drogę. Książę Metatron przedstawiający się wam jako wasz archanioł, wraz z Szatanem, Lucyferem, Saint Germainem i wieloma innymi istotami, wielowymiarowo tworzy wam tę przestrzeń. Kiedy zapominacie, że każdy z was ma swoją własną drogę podążania, doświadczeń, a w prostocie poprzez jedność serc scalacie się, gubicie się w tych “cudownych” naukach. Piękno wizerunku kapłanów w waszych religiach jest szyldem, pułapką wabiącą was do boga, który jest poza wami. Bóg, którym jesteście jest w każdym z was, to Miłość, którą w prostocie odnaleźć możecie w swoim sercu. Próby wabienia was zewnętrznymi channelingami poprzez umysł, kończą się, bo coraz więcej z was wchodzi w etap budzenia własnego serca, którym zaczyna doświadczać Boga i jedności z nim w sobie. To etap niebywałych zmian, kiedy przechodzicie z umysłu do serca, kiedy w mgnieniu oka odczytujecie każdą naukę jak i pułapkę, która się za nią kryje.

Przyjmijcie prawdę o kochaniu wszystkich barw w sobie, o pokochaniu świata istot barw czarnych, a w prostym zespoleniu się w sercu, zjednoczycie się do wzniesienia. Nie w furtkach czasu, będących pułapkami, tylko w teraz, poza którym nie ma nic więcej.

Kocham Was – JAM JEST Prawdą w Was.

Przekaz z 01.01.2012

Kochani, przekaz ten jest od tego, kto mieszka w sercu każdego z Was. Jestem który jestem, moich imion jest niezliczoność, to wasze imiona. Układ gwiazd oznajmił Wam wejście w nowy dla Was rok, to rok dalszej waszej przemiany. Pomóżcie tej decyzji, dokonania jej w sobie. Bardzo jesteście obserwowani przez wszechświat i również wspierani. Niewielu jednak wspiera Was tak, jak jest najlepiej dla Was. Podstawą jest stworzenie przejścia w Was samych, a najkorzystniej przez Was samych.

Potwierdzić swą boskość prosto możecie, przyjmując ją do świadomości waszej. Byty rozliczne ucztują przy Was spożywając trwonione energie Wasze. Wykorzystywanie Was dobiega kresu i wszelkie istoty karmione przez Was, samodzielny rozwój rozpocząć mogą. Dając im godność, za ich pokazanie prawdy o stanie świadomości w rozwoju Waszym, kochając ten dar ich pomocy. Ten natłok barw czarnych sami wytworzyliście i tylko w sobie zamknąć go możecie sami, a zamknie to rozwój mocy Miłości w świecie Was otaczającym.

Wszelka zewnętrzna walka jest prawdą iluzji, to walka samych z sobą, to walka ze mną. Darem Miłości dla Was Jestem, daję każdemu tyle barw czarnych, ile samemu wytworzył on w sobie, ile zechce doświadczać ich. Zewnętrzny świat pokazuje Wam, darem kontrastu, szansę zobaczenia siebie, ułatwienie wyboru swego. Ciemne siły, którymi wielu z was pogardza, to pogardzenie własną boskością, to odrzucanie Boga w was, to zaprzeczanie mojemu istnieniu. Ja jestem wszystkim i każdym z Was i każdą barwą, którą przyjmiecie. Doświadczeń jednak przychodzi kres, podjąć decyzję ma możliwość każdy z Was.

Jestem miłością w każdym z Was, by poprzez miłość szansę dać Wam. Przyjmując Miłość do każdej istoty, w którą w jedności Waszej wszyscy jesteście, dajecie miłość stwórcy wszystkiego. Tylko od Was samych zależy jaki świat wytworzycie w sercach waszych, w boskim przejawie twórczości swej. Każdy kto wzgardza bratem swoim, to wzgardza boską jednością Waszą. Jedność i miłość w sercach waszych, łatwo oczyścić może przestrzenie Wasze.

Kochajcie wszystko i wszystkich, wznoście się w nowy wymiar Prawdy. Prawda to Wasz wybór w lekcjach iluzji, które dotąd doświadczaliście. Patrzcie więc sercem, w którym jest Miłość, a prosto znikną lęki dotąd Wami władające. Świadomie oddając się doświadczeniu strachu, szansę mieliście boskość doświadczyć swoją i powrócić to tego kim jesteście. Pradawna moc wasza przyjęta świadomie, łatwo oczyści świat iluzji stworzony przez Was. Połączcie się sercem z  Istotą swoją i sami poczujecie, czego doświadczać teraz chcecie.

KOCHAM WAS WSZYSTKICH

Przesłanie z dnia 03.10.2015r. 

Ukochani: paranoidalne porażenie obszaru umysłu nie istnieje. Jest to wspólna nazwa dla wielu obszarów porażeń psychosomatycznych, wynikających z pracy z energiami i nieustabilizowanym połączeniem Waszej duszy z ciałem człowieka. Jest to efekt niedopełnienia procesów ugruntowania wdzięcznością i miłością Daru Życia. Doświadczacie masowo tej dolegliwości. Kodami Matrixa kierujecie się na leczenie systemu, który poprzez zaaplikowanie Wam psychotropów powoduje jeszcze skuteczniejsze ogłuszenie Waszej duszy.  W efekcie tego ciało zostaje zawładnięte jeszcze skuteczniej poprzez niskowibracyjny byt, któremu ta częstotliwość leków bardzo sprzyja. Inni jeszcze prowadzą swoich bliskich do egzorcysty i poddają głębszej pracy z czarnymi energiami, łudząc się, że kościelny lub świecki egzorcysta ma czystość serca i przepędzi czarne demony, pomagając uwolnić bliską osobę.

Prawda jest zgoła inna, bo dualność nie jest lekarstwem i wszelkie usuwanie jest iluzją, gruntującą jeszcze bardziej czarną energetykę, byty astralne, których tą drogą często wprowadza się jeszcze więcej. Dają one efekt przycupnięcia, pozoru wyciszenia, aby sprawić, byście do tego rytuału przyprowadzili następnych, bo nie zauważacie, że walka, którą jest to usuwanie jest jednak zaprzeczeniem miłości, którą jesteście sami i którą wystarczy, że pokochasz siebie, a w Twojej energetyce po prostu zniknie czarne światło. Szukanie tego, co masz w środku w zewnętrznym świecie, rodzi jednak coraz mocniejsze lekcje. Dajesz je sobie jako istota, a obwiniasz świat zewnętrzny, że czarni Cię zaatakowali i tym samym przyciągasz tylko to, czym emanujesz zamiast po prostu emanować miłością. Skarżysz się na te byty, które zajęły Twoją energetykę i odczuwasz podwójne życie. Słyszysz w umyśle nie swoje słowa i zdania buntujące Ciebie, naprowadzające na doświadczenia, w których bardziej mógłbyś się zagubić.

Jesteś Miłością, w tej miłości budzisz siebie, a rozliczenie z czarną energetyką jest podstawą wejścia do Nowego Świata. Nie zdawaliście sobie sprawy, że rytualne uniesienia religijne oparte są na wprowadzaniu w siebie innych bytów, które w sposób mniej lub bardziej agresywny czasem Wam się pokazywały. Odczuwaliście ulgę po udoju w religijnym obrzędzie. Inni z Was doświadczali ezoteryki i wielu nauk opartych na technikach, liczbach, gwiazdach, kartach, a nie zauważaliście, że każda z tych lekcji oparta jest na energiach, które można nazwać demonami tarota, astrologii, numerologii, Barsa i innych starych lekcji. Poddawaliście się hipnozie, regresingom lub innym technikom, w których otwieraliście swoją percepcję na nieznane sobie energie, których nie oczyszczaliście sercem, bo mieliście je zamknięte. W taki sposób inne byty, poprzez te techniki zasiedlały Wasze ciała. Zachwycaliście się wglądami w inne wcielenia, a nie zauważaliście, że naprawdę wprowadzane są Wam nowe ścieżki świadomości innej istoty, która właśnie Was zasiedla. Na różnych ścieżkach ziemskiego życia doświadczaliście jakże często niskowibracyjnych używek. Narkotyki, dopalacze, alkohol, papierosy powodowały zdecydowane odsunięcia Waszej duszy od ciała i Wasze piękne ciało stawało się dosłownie domem innych istot. Umysł ludzki zachwycał się różnorodnością doznań, a czasem doświadczaliście inteligencji i zmysłowości tych przyjętych bytów. Nie zauważaliście ich i tak istoty te same nie inkarnując mogły na różny sposób bezproblemowo przejawić się w Waszym ciele. Nieraz świadomie przejmowały je brutalnie całkowicie. Przypomnijcie sobie jak odurzeni alkoholem stawaliście się nie sobą, a inna istota doświadczała odmiennej seksualności od Twojej, ale odpowiedzialność ponosiłeś Ty.

To lekcje, które ignorowaliście nie zdając sobie sprawy ze świata, w jakim się pojawiliście. Masowa aprobata alkoholu i innych używek dawała olbrzymią przestrzeń dla wielopoziomowego życia Waszą energetyką. Dosłownie znikała tak Wasza świadomość, bo okradani byliście z mocy seksualnej, a tym samym zamykało się Wasze serce. Cały system skierowany był na to, żeby to serce zamykać, dlatego techniki, które Wam stworzono już począwszy od twórców były przekodowane i wprowadzały w Waszą świadomość te zamykające kody. Oczyszczenie nie było możliwe, bo zamknęliście serce. Kochaliście ludzkie nauki mówiące o wybaczeniu, oczyszczeniu, ale robiliście to tylko w sferze umysłu ludzkiego. Jednak przejście do duszy jest tylko w Waszym sercu i to nim jedynie skutecznie możesz wyzwolić się z czarnego świata. Tylko tym sercem możesz podnieść swoją częstotliwość wyżej niż światy astralne, kościelne demony, czy ezoteryczne byty, egregory. Przylegaliście do tych światów, dlatego podatni byliście na te strategie, które Wam podsuwano. Nie patrzyliście sercem na energetykę osób, które Wam te doświadczenia podsuwały, a ego panujące nad umysłem kupowało piękne słowa o miłości i o tym jak skutecznie to naprawi Ciebie.

Tak przyjmowaliście demony i czy w to wierzysz, czy nie, Twoje ciało było jak publiczna przychodnia, której dotykało lub dosłownie zajmowało wiele innych istot, o których przepełnieni strachem nie chcieliście widzieć. Zachwycaliście się channelingami, przekazami od różnych istot, okradających Waszą energetykę. Czuliście się zmęczeni i wyssani, a mimo to kupowaliście prawdy tych światów, że jesteście wybrani i one niosą Wam pomoc i dary. Łechtało Twoje ego, to że jesteś uzdrowicielem, a te istoty mówią Ci prawdziwie, że Twój brat, Twoja siostra ma raka. Tak wkupywały się w Twoje zaufanie, a naprawdę okradały Ciebie i to Ty służyłeś im do podpięć, które poprzez Reiki, Barsów, dwupunkt, bioterapię, rekonektyw czyniłeś/aś innym. Nie widzieliście spustoszenia, jakie czyniliście w energetyce swojej i innych, bo istoty te dawały Wam marketingowy schemat, dając krótkofalową pomoc, aby w dłuższym etapie za to „uzdrowienie” dosłownie Was wyssać. Tak słono płaciliście za te lekcje.

Zobaczcie siebie jako uzdrowicieli, czy egzorcystów. Mieniliście się nimi, chełpiliście się tym, że możecie uzdrowić Miłość, którą każdy jednak z Waszych braci i sióstr jest. Wracały te nauki boleśnie do Was i nie żyliście długo, bo zrujnowana energetyka miała Wam pokazać prawdę o chorej miłości wewnątrz siebie, o iluzjach uzdrawiania poza sobą. Zapomnieliście, że każdy jest doskonały, że jest miłością i uzdrowić się może swoim własnym sercem. Tak niewinnie rozpoczynaliście doświadczać schizofrenii, bo dla innych bytów stawaliście się kąskiem, czasem autostradą energii, bo poprzez siebie zapinaliście wielu swoich bliskich i tak trwał proceder okradania, do czego Ty się przyczyniałeś/aś. Dostawaliście pomoc, dokąd ten proceder istniał, potem powracały choroby do innych i do Was, abyście się nauczyli czym to jest. Wielu uzdrowicieli lądowało w psychiatrykach, bo przestawali sobie radzić z rozpasaniem wzniesionych mistrzów i energii, które przyjęli w sobie. Procesy te możecie zaobserwować w dłuższej perspektywie, do czego prowadzi przyjęcie prawdy, że uzdrowienie możecie dostać z zewnątrz, choć macie wszystko w sercu, a nie chcecie jednak pokochać siebie i uwierzyć w swoją boskość.

Przyjmijcie rozliczenie ze starym światem, ze starymi, demonicznymi energiami. Uregulujcie te pakty, umowy i doświadczenia, ale najpierw jednak skierujcie się na serce, na miłość, którą dajcie sobie. Tak sam, sama odczujesz jak potężną jesteś istotą, bo podnosisz swoją częstotliwość i wychodzisz poza doświadczenie niskowibracyjnych światów. Znika z Twojej energetyki czarne światło, bo tylko ono jest przestrzenią, w której zasiedlaliście siebie czarnymi istotami.

Nowy Świat jest w Tobie, a miłością serca rozświetlasz każdy zakamarek i tym przenikasz wszystko i wszystkich.  Jesteś Miłością i Twoją nauką jest zdanie sobie z tego sprawy, a uwieńczeniem jest odczucie w sercu, że kochasz wszystkich i wszystko. Tak jesteś wielki i piękny, a uwierzyłeś czarnym religiom, opartym na strachu, że jesteś winnym, marnym sługą, który ma się bać wszechmogącego pana, który będzie cię karał, a jak będziesz posłuszny to da Ci nagrodę lub dary.

Ja jednak mówię Ci, masz w sobie wszystko. Jesteś miłością i to ona Cię przepełnia, ale to Ty decydujesz sercem, czy wreszcie dasz ją sobie. Czy wystarczy Ci doświadczeń niskowibracyjnych energii? Czy już gotowy jesteś podnieść swoją częstotliwość. Przyjmij siebie jako Boską Istotę, a kierując na serce miłość, dokonujesz jego oczyszczenia. Uczysz się posługiwać jego mocą. W tej miłości masz wszelką wiedzę, już bez pośredników. Tym sercem możesz się wyrażać nie poprzez podpięcie chanellingiem, ale przez siebie.

Kochaj ten dar, bo jesteś miłością i w tej miłości masz nieskończoność darów, których możesz doświadczyć, radować się nimi. Schizofrenia to obraz upadku i spustoszenia jakie czyniliście sobie sami w starym świecie. Miała Was nauczyć odpowiedzialności, do czego prowadzi otwieranie się na energie kościołów, bioterapii, ezoteryki.

Jesteście gotowi oczyścić się sami, doprowadzić do używalności swoje serce i tworzyć nim światy dla siebie, a nie dla innych. Zamykając swoje serce dla siebie te byty tworzyły własny świat. Kierowały Was na walkę, cierpienie, niskowibracyjny seks, który był produktem dla nich. Tak stwarzaliśmy świat, w którym jako istoty zostaliśmy uprawą dla innych bytów. Tak pochłaniano nasze światło, nasze energie.

Schizofrenia to obraz, efekt, a Ty uwierzyłeś/łaś, że to choroba, że ona spotkała Cię przypadkowo. Tak nie docierasz do sedna, do własnej duszy, do momentu podłączenia, w którym tylko Ty sam/Ty sama możesz się odpiąć od podpięć i pokochać odpowiedzialność za każde doświadczenie, które wybierasz. Te doświadczenie starej Ziemi miały Ci to zobrazować jak taką nieodpowiedzialnością rozczłonkowana staje się Twoja energetyka, jak stajesz się bezwolny. Czarne energie zawładnęły Tobą i przejęły całą Twoją świadomość, duszę i umysł. Wielu z Was doznało boleśnie tych karkołomnych zjazdów.

Przebudzenie serc ludzkich jest boskim światłem, które ogarnia Ziemię i w nowej energetyce przestają mieć rację bytu stare nauki, bo w świetle nie istnieje czerń. Był to dar starego świata, który zgłębialiście. Teraz podajecie rękę każdemu, kto jest gotowy wyjść z czerni, w którą zagłębił się samowolnie. Zaufajcie boskiej cząstce w każdym z Was, choć na jej rozświetlenie możecie jednak poczekać kolejny milion lat, abyście mogli doświadczyć tego, co potrzebujecie, co własnym wyborem przyjęliście. Zaufajcie doskonałości serca i jego mocy. Płynąca miłość z Waszych serc jest pomocą, bo jest światłem miłości, w którą przestrzeń może wejść każdy, kto tej pomocy potrzebuje, kto jest gotowy ją przyjąć.

Kocham Was – Grzesiu

DAR SERCA

Jeżeli czujesz, że treści zawarte na tej stronie są Ci pomocne - możesz odwdzięczyć się swoim sercem, odwzajemniając przepływy Miłości, wspierając tę stronę. Patrz
KONTAKT


MOJE KSIĄŻKI

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

Jezus zwany Chrystusem

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka

PRAWDA SERCA

PRAWDA SERCA

KRÓLESTWO SERCA


PRAWDA SERCA na YouTube
IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
SPOTKANIE W OLSZTYNIE
SPOTKANIE W ŁODZI
SPOTKANIE WE WROCŁAWIU
MEDYTACJA W WARSZAWIE
MEDYTACJA W WILAMOWIE
SPOTKANIE W RZESZOWIE
SPOTKANIE W DORTMUNDZIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE NA MOKOTOWIE
SPOTKANIE W OPOLU
SPOTKANIE W KATOWICACH
SPOTKANIE W PUSZCZYKOWIE
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W WARSZAWIE
SPOTKANIE W BOBROWCACH
SPOTKANIE W KRAKOWIE
SPOTKANIE W BYDGOSZCZY
Spotkanie w Raszynie