Przesłanie z 02.02.2014

Ukochani, prawdą Boskich Synów, prawdą ich połączonych serc, dostajecie świadomość tego, czym żywioły są, a czym daliście je sobie zapisać w starym świecie, z którego wychodzicie. Duchy natury powracają, a one tworzyły moce żywiołów Ziemi. Duchy te zostały uwolnione, bo uwolniona została Gaja z systemu macek Matriksa.

Przetwarza się świadomość Ziemi, harmonizują się jej przestrzenie, powracają do swych ról istoty, które zostały odcięte od swych zadań w przeróżny sposób. Każdy z żywiołów ma swą boską moc i ta moc dopiero powraca wraz z oczyszczaniem przestrzeni z energii istot demonicznych, które te żywioły przejęły, a które swą własną pracą i energią wzmacnialiście nieświadomi tego, że w ten sposób sami budujecie bardzo skutecznie swoje więzienie.

Duchy żywiołów zostały uwięzione, a ich role piastowały czarne moce wzmagane energetyką Boskich Dzieci zasilającą żywioły w takiej postaci. Tak powstały destrukcyjne siły ognia, który niszczył planetę tworząc pożogi, pożary, lawę wulkanów, zamiast być darem ognia, jego łagodnością w sercu każdego. Dar żywiołu wody przeniknęliście destrukcją, którą ta woda się stała, odbijającą wasze wnętrze, waszą walkę i dławiła ogień w was, stając się siłą przeciwwagi, zamiast boską harmonią wody i ognia w was, żeńskości i męskości w was – stała się walką tych energii.

Metal, to dar materializacji, został zmieniony w sztywny twór, wykluczający możliwość lepienia w nim, tak jak w plastelinie, stając się odbiciem waszej sztywnej świadomości, w którą poprzez umysł podążyliście. Ziemię potraktowaliście jako żywioł, choć ona jest istotą, a jej ciało powierzyliście tym żywiołom nie zdając sobie sprawy z siły swej świadomości, nie widząc, że destrukcję na Ziemi tworzycie wy sami.

Eter, to boski pierwiastek zapisujący wszystkie żywioły w jedno, stał się tak rzadki, że duchy tych żywiołów nie zdołały opanować przestrzeni Ziemi, bo istoty, które ona zrodziła przekierowały te energie na niszczące ją.

Powietrze przyjęło rolę łącznika między czasoprzestrzeniami, lecz woda zawarta w nim, uboga w eter, stała się nośnikiem informacji samozniszczenia, cierpienia, walki i wielu innych demonicznych sił, na które byliście kierowani. Nic na tej planecie nie działo się bez waszego udziału, macie pełny wpływ na wszystko, pozwalając na kierowanie poprzez swą własną wolę, tworzyliście to wszystko o co jeszcze obwinialiście innych.

Dar nauczycieli ze światów istot demonicznych przyciągaliście masowo, bo rosło zapotrzebowanie na nauki dla boskich wielowymiarowych, przebogatych istot, doświadczających na Ziemi. Istoty te rozsmakowały się w naukach iluzji, które rozpowszechniacie do dziś. Bądźcie pomni odpowiedzialności za dar każdej nauki, w szczególności, gdy otrzymujecie jej świadomość.

Dobiegł końca proces niszczenia Gai, dobiegł końca etap kpienia z Boskich Dzieci, dobiegł końca etap zaśmiecania waszych umysłów degradującymi naukami, gdyż otwierają się wasze serca. Uwolnijcie żywioły Ziemi w waszych sercach, połączcie się z nimi poprzez serca. Odczujcie jak pięknie ogień w nich, woda, powietrze, materia, harmonizują się, stając się łagodną przestrzenią boskości. Tak powracacie do stanu piękna, do tego kim zawsze byliście, a ta świadomość nie pozwoli zawładnąć wami poprzez wasze umysły, gdyż wasz właściwy umysł jest w sercu.

Degradacja, której wiele etapów doświadczaliście, zakończona, bo oto choć niewielu z was, to jednak budzi się całkowicie. Przestrzeń Ziemi, waszej Matki, staje się wolna i w kolejne jej przestrzenie powracają duchy natury i duchy żywiołów, które w ten sposób kreują, jej procesy w zespoleniu z wami. Miłość w waszych sercach to delikatność, to czułość, to wszechmiłowanie, a ona powoduje, że uwidaczniacie procesy sami będąc świadomi tego, że to wy je czynicie. Nadszedł moment oprzytomnienia dla wielu i podjęcia nowej drogi. Czas wykorzystywania Ziemi minął. Poprzez jej przebudzenie, poprzez jej wejście w boskość, nie jest możliwe pozostanie w tych przestrzeniach temu, kto nie otworzył swego serca. Iluzja poprzez swe nauki, poprzez techniki, inicjacje, rytuały, artefakty, umowy, sakramenty, dała wam ogrom darów, dających wam złudzenie wzniesienia, dających wam złudzenie otwarcia serca.

Ukochani moi, dary te to jak budowanie z lodu. Zdumiejecie się jak szybko się rozpływają, bo są niespójne z nowymi wibracjami Ziemi. Przypomnicie sobie wówczas od kogo je braliście i dlaczego te istoty tak bardzo wam pomagały, tak były słodkie i miłe. Przyjrzyjcie się też jak działa wasze ego, jak przejmuje nad wami władzę, jak mówi wam o świetlistości serca, a jak z daleka widoczna jest czerń światła, które was spowija, które widzi każdy z daleka, kto oczyścił serce swoje.

Kocham Was – JAM JEST mocą połączenia żywiołów w waszych sercach.

Medytacja z dnia 05.08.2014 r.

Odczujmy, że spływa ŚWIADOMOŚĆ, że ta świadomość wypływa z nas. Ja odczuwam to w swoim SERCU, wyrażam to, co czuję. Odczujmy Moc naszych SERC, odczujmy potęgę połączenia z Ziemią, z jej mocą, z jej nierozdzielnością. To boska Istota i ONA jest scalona, jest w pełni połączona z mocą żywiołów, jak to nazywacie – elementów. Siły przenikających jej tchnienie, jej oddech, jej kreację… poczujcie to… odczujcie Ją w sobie… stańcie się w tym odczuciu Ziemią, jej Mocą, jej Siłą, jej wyrażeniem Kreacji… To Bóg… to… Wszechświat… To przepotężna siła, która Was przenika. Dzieliliście jej moce na żywioły, a to jej miłość. Czyniąc podziały, czyniąc niespójności,  rozdzielenia tworzyliście dysharmonię.

Połączcie teraz w swoich sercach te moce. Odczujcie Moc Ziemi, odczujcie Moc Ognia, połączcie się z Nim, stańcie się nim Sami, Mocą Ognia, mocą jego oczyszczenia w Was i sami odczujcie, że Nim jesteście. To siła, przenikająca Moc Ziemi i Moc w Was oraz waszego połączenia.
Odczujcie Wodę jako Jedność w Was samych, jako Jedność z Ziemią z waszymi ciałami, odczujcie że jesteście Wodą i ta Woda płynie w Was, a Wy w niej. Jest Ona zespolona z Mocą Ognia i całą Siłą Mocy Ziemi.

Odczujcie Powietrze, to Moc, to Życie dające Wam nieskończoności Kreacji. Odczujcie, że nim jesteście, że jesteście całym oddechem powietrza w Was, jak i to powietrze przenika Was, tak jak i Wy rozpuszczacie się w nim i Ziemią, i Siłą, która płynie tak z powietrza, jak i jedności z innymi siłami Ziemi.

Odczujcie Moc Eteru. To czynnik Boski, to Dar utracony, który Was przenika, który utraciliście, a który powraca jako godność Boska, jako łącznik umożliwiający odczucie zniknięcia rozdzielenia. Ten czynnik łączy efektywnie wszystkie żywioły w Was, które znikają i stają się jedną Siłą Boskiej Mocy w Was….. odczujcie Tę Moc jako Jedność. To połączenie, które czujecie, to Boska HARMONIA w waszych sercach, w waszej duszy, w waszym DUCHU i w całej Istocie, bo już odczuwacie, że jesteście nierozdzielni, że tylko na potrzeby nauki oddzieliliście się, a teraz dokonujecie scalenia.

Moc tych sił odnawia się, bo harmonizujecie to w sobie, One wracają, to Siły BOGÓW, które wam zostały odebrane, które utraciliście, bo zgubiliście odczucie w sobie Mocy Źródła, bo przyjęliście nauki o rozdzieleniach, przyjęliście nauki o poszczególnych mocach, wiedzieliście o ich sile, ich mocy, ale tę moc wykorzystywali inni, kreowali świat Ziemi waszą mocą, ale robiliście to nieświadomie dla innych i według ich scenariuszy. Teraz odnawiacie się. Mocą zjednoczonych serc ugruntujecie podstawy połączenia wszystkich mocy Ziemi, to Siły Boskiego Tworzenia. Używajcie ich rozważnie i bądźcie odpowiedzialni, bo to co czujecie, to dokonuje się!

Taka jest prawdziwa moc Waszego DUCHA. Te siły są przepotężne, tak jak Istota każdego z Was i to co wyraża i to co czuje w Boskiej Harmonii wewnątrz Ciebie, dokonuje się w świecie zewnętrznym, to świadome śnienie… to ŚWIADOMA KREACJA ŚWIATA, lecz takiego, który Wy wybraliście. Twórzcie swoje własne piękno, radujcie się boską kreacją, twórzcie taki świat, abyście byli szczęśliwi, aby to dawało wam wzniesienie i ewolucję, taką jaką Wy wybieracie. Proste odnalezienie mocy żywiołów w sobie zamiast poszukiwanie ich na zewnątrz, zamiast przyglądanie się im jak tworzą. Scaliliście je wewnątrz siebie i tym gruntujecie podstawy nowego świata, to Boski Świat! Czujecie go w sobie.

Kocham Was!